
13 marca 2023 przez Steve Beckow
Gdybym nie uważał, że słowo ma moc, nie pisałbym.
Zamiatałbym ulice lub zmywał naczynia. I mieszkałbym w samodzielnym mieszkaniu w Downtown Eastside, całkiem szczęśliwy.
Nie, nie, nie. Wiem, że słowo może inspirować, wzmacniać i uszlachetniać. Inaczej by mnie tu nie było.
Pisanie pozwala na refleksję, wyważoną odpowiedź, jeśli taka jest możliwa.
W pisaniu mogę pisać tak, jak kierują mną wskazówki, jak pojawia się inspiracja, jak porusza mnie myśl lub uczucie. I ponieważ wszystko to przynosi nam wniebowstąpienie, dzielenie się wewnętrzną podróżą do niego wydaje się w sam raz na temat.
W moim przypadku wiem, że obiecałam Boskiej Matce wykonać tę pracę. (1) Inni nie będą mieli tej dodatkowej pewności. Ale mogę wam powiedzieć, że to, co kończę robić dla Matki - pisanie - jest rzeczą, którą kocham robić bardziej niż cokolwiek innego na świecie. To nie jest przypadek.
Piszę na wakacjach. Piszę w autobusie. Wstaję i piszę w środku nocy.
A kiedy nie piszę, organizuję to, co zostało napisane. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, aż do tego momentu: To jest dla mnie normalne życie i kocham je.
Tak długo, jak pozwala mi się dalej pisać, życie nie może być lepsze.
Można się bezpiecznie założyć, że to, po co tu jesteś, jest dokładnie takie samo: przewiduję, że twoją misją okaże się to, co kochasz robić bardziej niż cokolwiek innego na świecie.
Przypisy
(1) Boska Matka: Wybrałaś dawno, dawno temu ze Mną, z Annastarą [moim bliźniaczym płomieniem], z ME KI AL, by być komunikatorem i agentem zmian.
Powiedziałaś mi: "Matko, a co jeśli zapomną? Ja im przypomnę. Będę się z nimi komunikować poprzez słowa, poprzez moją pasję, poprzez moje serce, poprzez moją wiedzę. Przekażę im miłość".
To jest wasze zadanie i jest to zadanie zmiany. (Boska Matka w osobistym czytaniu ze Stevem Beckowem, 30 kwietnia 2019).
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.
poniedziałek, 13 marca 2023
Więcej niż cokolwiek innego na świecie....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz