Adonai



PRZYGOTOWANIE DO PIERWSZEGO KONTAKTU

Powieść od Plejadian - przez Suzanne Lie

Rozdział Pierwszy


‘Czy nas widzisz?


Obudziłem się dziś rano słysząc w uszach pytanie: “Czy nas widzisz?” Pytanie było

tak głośne i wyraźne, że od razu usiadłem i zacząłem rozglądać się po pokoju. Nic

jednak nie widząc, ponownie się położyłem. Gdy już zamykałem oczy, ponownie

usłyszałem „Czy nas widzisz?”


Tym razem, gdyż pytanie to najwyraźniej nie było częścią mego snu, wstałem z łóżka

i zacząłem rozglądać się po pokoju, szukając ‘ich’, których miałem zobaczyć. Jednak

znowu niczego nie zobaczyłem. W końcu postanowiłem, niezależnie od tego czy mi

się to przyśniło czy nie, pójść po wodę.


Wychodząc z mojej sypialni w kierunku kuchni, nagle poczułem coś. Ku mojemu

zaskoczeniu, to coś odczuwałem jak miłość a raczej jak rodzaj bezwarunkowej

miłości, która jest tak rzadka w codziennym życiu.


Nie był to rodzaj ludzkiej miłości, której tak wielu ludzi chce ale tak naprawdę się

boi. Ta miłość nie poruszała kwestii „Czy jestem wystarczająco dobry?”. Ta miłość

była wolna od takich pojęć i czuło się jak jako całkowicie bezwarunkowa.


Po spędzeniu tak wielu inkarnacji w trzecim wymiarze, i pamiętając wiele z nich,

bardzo dobrze znałem pojęcie ‘wystarczajaco dobry’, gdyż rzadko kiedy wierzyłem,

że jestem wystarczająco dobry. W rzeczywistości, wiele z tych żyć spędziłem

próbując być ‘wystarczająco dobry’, ‘lepszy niż’ albo obydwa.


Gdy tak sobie myślałem, usłyszałem „Te wszystkie życia, które zgodziłeś się przeżyć

w swoim ziemskim ciele w różnych przedziałach czasu, jak również wiele różnych

wersji rzeczywistości, których doświadczyłeś na Ziemi, zaczynają zlewać się w jedną

rzeczywistość ‘życia na trójwymiarowej Ziemi’.


„We wcieleniach, w których w jakiś sposób uchwyciłeś wspomnienia przeszłości,

równoległych żyć, zacząłeś zdawać sobie sprawę, że gdzieś tam jest coś więcej niż

tylko ‘zycie na trójwymiarowej Ziemi’. Następnie, ponieważ pamiętałeś ten fakt,

zacząłeś jednoczyć życie, które przeżywałeś obecnie, z wieloma innymi inkarnacjami

na trzy-czterowymiarowej Ziemi.”


„To scalanie twoich przeszłych, teraźniejszych a nawet przyszłych osi czasowych

twoich inkarnacji, pozwoliło ci przypomnieć sobie, i miejmy nadzieję ugruntować,

twoje pięciowymiarowe doświadczenie swego JA (siebie) w rzeczywistości

trzeciego/czwartego wymiaru.”


„Jest wielu przebudzonych w twojej konkretnej wersji Ziemi, którzy są na tyle

przebudzeni, że ich zakres percepcji często zawiera próg pieciowymiarowej wersji ich

obecnej rzeczywistości. Ci przebudzeni zaczynają migać do i z pieciowymiarowej

oktawy ich obecnej fizycznej formy.”


„My, pieciowymiarowe wyrażenie waszego fizycznego JA, przyszliśmy aby ci

powiedzieć, że to co postrzegasz w TERAZ jest pieciowymiarowa oktawą twojej

obecnej rzeczywistości. Ty, podobnie jak wielu innych, doświadczyłeś tak wielu

wersji życia ‘na Ziemi 3D’, że twoja świadomość wychodzi poza trójwymiarową

świadomość fizycznej rzeczywistości do czterowymiarowej świadomości

rzeczywistości astralnej.”


„Wielu z was poszerzyło swoją świadomość nawet do pieciowymiarowej

świadomości rzeczywistości ciała świetlistego. Innymi słowy, ty, jak wielu innych,

dokonaliście ‘skoku oktawowego’ w rzeczywistościach! Mówiąc ‘skok oktawowy’

mamy na myśli to, że zaczynasz świadomie postrzegać (odbierać) próg piątego

„To właśnie w percepcji TERAZ możesz spotkać i połączyć się ze swoim

pięciowymiarowym ciałem świetlistym.” W momencie TERAZ, świadomego

połączenia z własnym wielowymiarowym JA, zaczynasz płynąć z powrotem do pola

energii JEDNOŚCI.”


„Gdy odbierasz pełne spektrum wielu częstotliwości rzeczywistości, które płyną przez

portal twojego fizycznego JA, twój wewnętrzny portal światła twojego Kundalini

rozpoczyna i/albo przyśpiesza proces resetowania twojego fizycznego i astralnego

ciała, z powrotem do swojej wrodzonej (innate) formy i systemu operacyjnego

piątego wymiaru i wyżej.”


„Chwila, chwila” krzyknąłem do sufitu. „Ja nadal was nie widzę. Przepraszam ale

teraz czuję się jak trójwymiarowa osoba i dlatego czułbym się lepiej mówiąc do

kogoś kogo mogę zobaczyć a poza tym nadal nie jestem pewien czy już się obudziłem

czy nadal snie”.


„Z przyjemnością wyślemy ci holograficzną projekcję nas. Ale musisz zrozumieć, że

dla nas, fizyczne odwiedziny w waszej fizycznej rzeczywistości, jest jak dla ciebie

odwiedzenie dna oceanu.”

„Tak, mruknąłem. Myślę, że potrafię to zrozumieć.”

„Czy potrafisz to sobie przypomnieć?”


Gdzieś, podczas ich raczej długiego wstępu, zdecydowałem, że nie zwariowałem ani

nie śnie. Jednak nadal nie potrafiłem sobie przypomnieć osoby, o której mówili, że

jestem. Mówię o nich w liczbie mnogiej gdyż zdałem sobie również sprawę z tego, że

przemawia do mnie kilka istot ale mówią one jak jedna.


„Wybacz, że przeszkadzamy ci w twoich myślach” powiedzieli. „Tak, jest nas

kilkoro mówiących jak jeden. Chcielibyśmy żebyś poszedł teraz do łazienki i spojrzał

w lustro, głęboko w swoje oczy. Poczekamy tu na ciebie.”

Poszedłem do łazienki myśląc, że to jednak musi być sen, gdy nagle przypomniałem

sobie, że gdy byłem małym chłopcem często robiłem właśnie tę rzecz.

„Tak, właśnie dlatego poprosiliśmy cię abyś spojrzał we własne oczy.”


Próbując ich zignorować, jak najwyraźniej robiłem odkąd dorosłem, włączyłem

światło w łazience i spojrzałem w lustro. Ku mojemu zdziwieniu, pamiętałem tę

twarz, którą widziałem w lustrze gdy byłem dzieckiem.


„Nie” usłyszałem jak mówią, „Widzisz wersję siebie, którą jesteś w tym momencie.”

Próbując nie myśleć, jak często podążali za mną do łazienki, wróciłem do sypialni i

powiedziałem „OK wierzę wam. Właściwie to was pamiętam. Czy jesteście tymi

samymi, do których mówiłem jako dziecko?”


„Tak i chcielibyśmy ci przypomnieć, że jesteś również tutaj z nami, w tej

częstotliwości rzeczywistości. Jako dziecko akceptowałeś to całkowicie, jednak jako

dorosły jest to dla ciebie trudne do zaakceptowania.”

Musiałem przez chwilę pomyśleć o tym co właśnie powiedzieli. Pamiętałem w co

wierzyłem jako dziecko jednak dekady życia jako dorosłym w trudnym świecie

utwardziły moje serce i wymazały większość mojej wyobraźni. Czy możliwym jest

odzyskać to niewinne serce i żywą wyobraźnię?


„Tak” odpowiedzieli zanim dokończyłem myśl.

„OK” szepnąłem pod nosem, „Myślę, że jestem gotów na to aby naprawdę was

słuchać. Hej, może wam podać piwo?” zapytałem próbując sprawić aby ta sytuacja

była troszkę normalniejsza. Ku mojemu zdziwieniu usłyszałem, a raczej poczułem,

jak się uśmiechają.


„Tak,” odpowiedzieli moi niewidoczni przyjaciele, „Ty zawsze byłeś tym, który

potrafił innych rozśmieszyć, zrelaksować, uspokoić. Dlatego zostałeś wybrany do tej

odległej misji.”


„Och... ten ja jest teraz bardzo daleko” powiedziałem, próbując nie być

sarkastycznym. Jednak bycie wśród niewidocznych istot, które zaczynałem

rozpoznawać, przywołało wiele wspomnień, najpierw jako dziecka a później zanim

wszedłem w to ciało.


„Poczekajcie chwilę! Usłyszałem jak krzyczę. „Zajeło mi to dekady poczucia

osamotnienia, zagubienia i bycia innym niż wszyscy. A wy przychodzice i zabieracie

mi te wszystkie kłamstwa, które trzymały mnie przy zdrowych zmysłach. Czy wy

macie pojęcie jak trudno i niebezpiecznie jest w tym wymiarze?

Wiedziałem, że krzyczę aby powstrzymać płacz. Czułem jak z mojej głębokiej

podświadomości napływa całożyciowa samotność, ciężka praca, rozczarowanie i żal

gdzie ukrywałem to przed moim świadomym umysłem.


Byłem o krok od powiedzenia im żeby wynosili się z mojego domu gdy nagle

ponownie wypełniło mnie uczucie bezwarunkowej miłości. Na początku moja furia i

żal chciały odepchnąć to uczucie. W końcu czy oni sobie myśleli, że jedną nocną

wizytą zmieni całe życie przeżyte w gęstości tej zranionej planety?


„Nie,” odpowiedzieli moim myślom. „Nie myśleliśmy tak. Właściwie jesteśmy tu

teraz aby dodać ci otuchy i wesprzeć cię – to czego tak bardzo wcześniej

potrzebowałeś. Jednak wcześniej częstotliwość tej planety była tak niska, że nie

mogłeś poszerzyć swojej świadomości, (bo było to dla ciebie niemożliwe po kilku

podróżach do Wietnamu),a my nie mogliśmy cię dosięgnąć.


Próbowaliśmy podczas twojego snu, tak jak wtedy kiedy byłeś chłopcem, jednak

koszmary, które śniłeś przez tak wiele lat, po wojnie uczyniły niemożliwym żeby do

ciebie dotrzeć. Dlatego też musieliśmy czekać aż częstotliwość planety trochę wzrośnie.

Musielimy również czekać aż znajdziesz sposób na uleczenie swych wewnętrznych

ran i podniesienie swojej świadomości. Teraz, gdy planeta ma wyższą częstotliwość,

a ty w końcu dostałeś pomoc aby uleczyć część swego wewnętrznego bólu, w końcu

możesz nas przynajmniej słyszeć.”


„O, widziałem was zanim zaczęli nam dawać te wszystkie leki, które miały nas

uczynić lepszymi wojownikami” W końcu przyznałem się przed kimś, „Te leki

pozwoliły mi niezasłużenie zabić niewinne kobiety i dzieci, jak również moje

wewnętrzne dziecko ale skaziły one mą duszę i zrujnowały poczucie własnej

Nie słyszałem ich odpowiedzi co wydawało się wiecznością, ale czułem jak wysyłają

mi bezwarunkową miłość, która napełniła mnie obietnicą zmiany. Jednak obietnica

była moim wrogiem gdyż nigdy się ona nie objawiła w moim nędznym życiu.


„Nie!” krzyknąłem. „Skąd mam wiedzieć, że nie weźmiecie tej mojej grubej skorupy,

którą zbudowałem żeby przetrwać w tym piekle, a później nie zostawicie mnie tak jak

wtedy gdy byłem nastolatkiem?”


Nic nie odpowiedzieli wiedząc, że potrzebowałem dać ujście swym emocjom, jednak

cały czas wysyłali mi bezwarunkową Miłość. Byłem w furii, wrzeszczałem, rzucałem

rzeczami po pokoju aż w końcu upadłem na podłogę i zemdlałem. Gdy się obudziłem

znalazłem się na statku (kosmicznym).


„I co teraz?” zapytałem gorzko, choć czułem się już znacznie lepiej.


Mogłem zobaczyć ich zarysy i ustalić, że byli to dwaj mężczyźni i jedna kobieta i

wszyscy trzej byli Plejadianami. Kobieta zaproponowała mi napój, który był złotego

koloru i musujący. Tak, pomyślałem, wiedząc, że ten napój wprowadzi mnie w

głęboki, uzdrawiający sen.

Wypiłem go, położyłem się i czekałem na sen. Wiedziałem, że ten sen nie będzie

pełen niepokoju i koszmarów tak jak zazwyczaj. Ten sen będzie pełen spokoju i

Skąd wiedzieli, że potrzebowałem odpoczynku od tamtego wymiaru? Czy nie mówili

czegoś o zbyt niskich częstotliwościach tam na dole? Jednak napój zaczynał działać i

poczułem, że zapadam w głęboki sen.


„Prosze nie każcie mi tam wracać” usłyszałem siebie odpływającego w sen.

Moimi ostatnimi myślami było „Nareszcie jestem z powrotem po długiej i bardzo

bolesnej podróży – obowiązku na trzeciowymiarowej Ziemi.”

Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark

Rozdział Drugi

‘Powrót do zdrowia’

Po mojej długiej podróży w trzecim wymiarze, ponowna adaptacja do mego wrodzonego rezonansu piątego wymiaru, była dłuższa niż zwykle. Na szczęście, za każdym razem gdy budziłem się z uzdrawiającego snu, widziałem moje ukochane dopełnienie, Sheile, siedzącą obok mnie.

Dzięki jej nieustającej miłości i opiece, uwolniłem bolesne doświadczenia mojej inkarnacji na 3-wymiarowej Ziemi i powróciłem do mych radosnych i kochanych wspomnień na naszym plejadianskim statku.

Ponieważ nasz statek rezonował z TERAZ 5-go wymiaru i ponad, moje uzdrowienie było w zasadzie procesem re kalibracji mojej świadomości z powrotem do wrodzonego 5-wymiarowego rezonansu. Gdy przechodziłem przez proces re kalibracji dotarło do mnie jak dzielni są ludzie wcielający się w czasie epoki wielkich zmian.

Podczas powrotu do zdrowia po mojej dalekiej misji na Ziemi, pozwoliłem myślom z mojego trójwymiarowego doświadczenia na przekształcającej się Ziemi, płynąć do mojego umysłu. Wiedziałem, że jak tylko będę gotowy, zostanę wezwany do zdania raportu z tego, czego nauczyłem się na Ziemi podczas tego okresu trwającej transmutacji do wyższych częstotliwości rezonansu.

Podczas moich mentalnych przygotowań do sprawozdania, pierwszą rzecz, która przyszła mi na myśl to, jak odmiennie postrzegałem tamtą rzeczywistość z mojej 5-wymiarowej perspektywy niż wtedy gdy tam żyłem.

Gdy byłem w środku wyzwań mojego fizycznego doświadczenia na Ziemi, łatwo dawałem się złapać moim emocjom a moje myśli często wypełniało zmartwienie a nawet strach. Jako dziecko miałem kochające i szczęśliwe myśli gdyż miałem cudownych rodziców, którzy zginęli gdy byłem jeszcze młody.

W tamtym czasie miałem jeszcze kontakt ze swoim 5-wymiarowym przejawem (wyrażeniem). Nie wiedziałem, że było to moje 5-wymiarowe JA, ale wiedziałem, że z tym niewidzialnym facetem na niebie – lub skądkolwiek on przyszedł – miło się rozmawia i powiedział mi wiele rzeczy o świecie opartym na miłości.

Właściwie jak teraz patrzę wstecz na tamto doświadczenie, widzę jak moją dziecięcą ‘wyobraźnia’ pozwoliła mi na otwarty kontakt z moim 5-wymiarowym JA (sobą). Będąc dzieckiem nie czułem oddzielenia między ‘mną’, które unosiło się nade mną, a ‘mną’, które nosiło fizyczne ciało w fizycznym świecie.

Jenak gdy zacząłem dorastać, a zwłaszcza w okresie nastoletnim, chciałem być jak inni. Dlatego odepchnąłem to ‘ja’, które unosiło się w mojej świadomości myśląc „Ach, to tylko moja wyobraźnia”. No i stałem się bardziej jak inni ale nie byłem prawdziwym sobą.

Później moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym a chwilę potem zostałem odesłany do Wietnamu. Podczas pobytu w Wietnamie uzależniłem się od leków i jak wielu innych kumpli miałem koszmary prawie każdej nocy. Spadłem do ciemnej strony 3-go wymiaru, tak jak się zaoferowałem.

Niestety nie pamiętałem abym się zgłaszał na ochotnika do czegokolwiek, nie pamiętałem nawet swojego dzieciństwa czy miłości i wskazówek moich rodziców, czy wskazówek od ‘siebie’ na statku. Zajęło mi dużo czasu aby dojść do siebie po śmierci rodziców, powojennej traumie i uzależnieniu od leków.

W końcu mi się udało dzięki pomocy wspaniałych ludzi jak również moich przyjaciół z AA. Jednak całkowicie utraciłem kontakt z moją 5-wymiarową rzeczywistością. Wszakże ledwo co dawałem sobie radę w jednej rzeczywistości a co tu dopiero myśleć, że może być jeszcze inną.

Po wielu latach zmagań i stopniowej zmiany, w końcu pozwoliłem Shelii, mojej partnerce na statku, aby pojawiła się w moich snach. Jednak na początku obróciło się to przeciwko mnie gdyż prawie całkowicie straciłem zainteresowanie innymi kobietami.

Oczywiście, nie byłem świadomy tego, że każdą kobietę, którą poznawałem, porównywałem z moim Boskim Dopełnieniem, a tak właśnie robiłem. Nie pamiętam już ile kobiet pytało się mnie „czy masz kogoś innego?”

„Nie” odpowiadałem ale po którymś razie, zacząłem się zastanawiać czy rzeczywiście tak jest. Jednak po tych wszystkich latach brania leków nie mogłem ufać swym wewnętrznym wizjom. Co więcej nie pozwalałem im zakorzenić się w moim umyśle.

Dostawałem trochę renty po wojnie i zawsze byłem dobry w naprawianiu zepsutych rzeczy, za wyjątkiem swojego złamanego życia, a więc będąc złotą rączką udawało mi się zarobić na zwykłe życie.

Przez wiele lat brałem tabletki nasenne, które powodowały, że mój sen był niespokojny i przerywany. W końcu miałem dość bycia w takim żałosnym stanie i zacząłem traktować swoją pracę ‘złotej rączki’ poważnie. To była dobra praca dla mojego 3wymiarowego JA gdyż w końcu ponownie nawiązywałem kontakty z ludźmi.

Była to również cześć umowy, której podjęło się moje 5-wymiarowe JA podczas pobytu na statku. Nadal nie za bardzo wiem jak to dokładnie działa ale może moje sprawozdanie pomoże mi zrozumieć więcej. Właściwie to piszę właśnie o swoim życiu co jest częścią mojego sprawozdania.

Przypuszczam, że pisanie tego raportu zajmuje mnie na tyle, że nie muszę oglądać Sheilii. Chyba będę musiał to zawrzeć w raporcie, to że jestem na nią zły za to, że pozwoliła mi pójść na tę misję. Wiem, że to niesprawiedliwe gdyż to ja byłem tym, który chciał się podjąć tego zadania.

Może nauczyłem się czegoś w 3D czego nie uświadamiam sobie w 5D? Będę musiał się z tym uporać w swoim mózgu. Nadal jestem jedną stopą w 3D a drugą na statku.
Ok, Ok, muszę przyznać, że jestem trochę zły na Shelie, o to że mnie nie powstrzymała. Wiem, wiem, że to nie fair gdyż nawet w 5D mam samodzielny umysł jednak sądzę, że było mi ja łatwiej zostawić gdy byłem na nią trochę wkurzony.

W porządku! Przyznałem się do tego w raporcie. Ale czy mam odwagę żeby jej to powiedzieć? Wiem, że nie brzmię jak moje stare 5-wymiarowe JA, tj. jakbym właściwie potrafił sobie przypomnieć to–siebie-nas??

Wracając do mojego raportu...myślę, że mój niesprawiedliwy gniew wobec mojej ukochanej Shelii był moim pierwszym 3-wymiarowym działaniem. Oglądałem hologramy trójwymiarowego życia i angażowałem się w nie wystarczająco długo, że właściwie stałem się, no cóż, trochę bardziej 3D. OK, myślę, że to sprawozdanie pomaga mi zrozumieć pewne rzeczy.

Ale powróćmy do raportu; hmm...gdzie to ja byłem? Ach tak, mówiłem o mojej nauce wpasowywania się do codziennego życia  w 3D, rozmawiania z różnymi ludźmi i zdobywania wglądu (wyobrażenia), tak żeby członkowie mojego statku potrafili współdziałać/kontaktować się z ludzkością gdy nadejdzie czas lądowań.

Nie pamiętam składania wielu sprawozdań na statku, które miały miejsce gdy moje 3D spało, ale pamiętam bardzo dziwne sny. Te sny sprawiały, że izolowałem się jeszcze bardziej.

Na szczęście praca ‘zlotej rączki’ sprawiała, że rozmawiałem że zwykłymi ludźmi w codziennym życiu. Dzieliłem się tymi doświadczeniami z moim 5-wymiarowym JA na statku, które używało ich do treningu dla ‘drużyny pierwszego kontaktu’. Oczywiście zapomniałem w większości o moim życiu na statku i moim 5-wymiarowym. JA.

Podczas, jak i po wojnie, życie na statku nie było częścią moich myśli a nawet moich snów. Prawda jest taka, że fizyczny świat rozwalił mnie zbyt mocno. Ale teraz jestem z powrotem na statku a moja ukochana Shelia wróciła do mojego życia. Właściwie to cieszę się, że o niej zapomniałem gdyż tęskniłbym za nią niemiłosiernie gdybym pamiętał.

Po moim doświadczeniu na Ziemi w 3D mam wielki szacunek dla trójwymiarowych ludzi. Są oni bardzo odważni. Nie wiem jak oni dają radę biorąc pod uwagę fakt, że wierzą w tylko jedno życie. W najlepszym wypadku niektórzy z nich wierzą w Wyższą Moc – nauczyłem się tego określenia podczas spotkań AA – ale wielu z nich było tak rozpaczliwie samotnych i wypartych jak ja.

Shelia spytała czy mogłaby mieć swój wkład do raportu odnośnie tego jak ona postrzega moje doświadczenie że swojego spokojnego miejsca na statku. Jednak czuła się ona bardzo bezradna, że nie mogła mi pomóc, i chciała się podzielić swoim doświadczeniem. Myślę, że to wszystko pójdzie do mojego raportu, a poza tym jestem zaniepokojony gdy pomyślę co ona ma do powiedzenia.

Jako że o niej zapomniałem, nie tęskniłem za nią. A teraz jestem zaniepokojony faktem, że dowiem się co się działo podczas mojej nieobecności. Ponadto tak jak ona czyta moje raporty, ja będę czytał jej.

Wydaje się, że jesteśmy troszkę odlegli od siebie. Gdy pierwszy raz przyszedłem na statek byłem wobec niej bardzo zimny i aż do teraz nie mogę tego poprawić. Chodzi o to, że teraz nawet nie wiem kim jestem. A więc czy byłoby w porządku zbliżyć się do niej zbytnio gdy nie potrafię się zbliżyć do siebie?

To czego najbardziej żałuję podczas pobytu na Ziemi to to, że nie pamiętałem o Shelii. Jednak myślę, że gdybym o niej pamiętał, tęsknił bym za nią żałośnie. Podczas pobytu na Ziemi nauczyłem się wiele o trójwymiarowym sposobie myślenia i jedną z najważniejszych rzeczy jakiej się nauczyłem to sposób w jaki  ludzie 3D chronią siebie przed zranieniem – fizycznym i emocjonalnym.

To przerażające miejsce tam na dole. Śmierć może przyjść nagle, bez ostrzeżenia albo po latach bólu i cierpienia. Nauczyłem się nawet, że czasami ja/ludzie myślałem, że życie jest zbyt trudne żeby sobie z nim poradzić. Cieszę się, że jednak jakoś sobie poradziłem gdyż wierzę, że jestem mądrzejszą i bardziej współczującą osobą.

Taką przynajmniej mam nadzieję, że jak już całkowicie wyzdrowieję, zostanę przydzielony do Drużyny Pierwszego Kontaktu. Myślę, że będę w stanie zrozumieć jak bardzo przerażająca może być zmiana.
Komandor Sharman, Plejadianska Flota Pierwszego Kontaktu

Mówi Shelia:
Sharman i ja kochamy się całkowicie i jesteśmy jak jedna osoba. Dlatego też wiem jak wiele wycierpiał podczas swojej misji, ale nigdy mu o tym nie powiem. Nie chcę ingerować w jego oddanie doświadczania trójwymiarowego życia, z biegunowością i oddzieleniem.

Mam nadzieję, że gdy oboje otwarcie i uczciwie napiszemy swoje raporty będziemy mogli podzielić się tym co napisaliśmy. Nie będę go naciskać i wiem, że on nie będzie naciskał mnie. Ale przepaść między nami rani ma duszę  i myślę, że to przeszkadza w jego całkowitym powrocie do zdrowia.

Wiem również, że musi on zachować wszystkie te doświadczenia, myśli i emocje żeby mógł się nimi dyskretnie podzielić z Drużyną Pierwszego Kontaktu. Być może będzie mógł nawet dołączyć to drużyny, tzn. kiedy całkowicie wyzdrowieje. Nie będę pisać teraz zbyt dużo i nie wymienimy się naszymi raportami – jeszcze.

Podobnie jak trójwymiarowi nie wiedzą kiedy i w jaki sposób nastąpi Pierwszy Kontakt, my również nie wiemy. Gdybyśmy wylądowali zbyt wcześnie, szerzylibyśmy strach zamiast miłości. Gdybyśmy wylądowali zbyt późno, trójwymiarowi poczuliby się porzuceni i nie ufaliby nam.

Dlatego nadal pozostajemy przy trójwymiarowych wizytach u nas na statku podczas ich snu. Wtedy oni mogą wybrać czy są gotowi czy nie aby pamiętać pobyt na statku.

Gdy rozmawiają o tym z przyjaciółmi wydaje się to ‘cool’, jednak wyzwanie jakim jest konfrontacja z zupełnie rożną rzeczywistością, która jest dużo bardziej rozwinięta, będzie dla nich bardziej niepokojące niż myślą.

Ponadto na Ziemi są nadal ciemni, którzy wydają dużą cześć swego ogromnego bogactwa, które ukradli ludziom, na to, aby utrzymywać ich w strachu przed własnym cieniem a jeszcze bardziej w strachu przed Pierwszym Kontaktem.

To wszystko co teraz napiszę. To jest czas mojego ukochanego Sharmana i nie chce tego umniejszyć moim opowiadaniem o tym jak pozostawałam bezpiecznie na naszym statku pośród wszystkich tych, których kochaliśmy od zawsze.
Komandor Shelia, Plejadianska Flota Pierwszego Kontaktu

Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark


Rozdział Trzeci

‘Poranna rozmowa z Arkturianami’


Drodzy Arkturianie, czy macie dla mnie dziś wiadomość?

ARCTURIANS
Tak, Sue, mamy dla ciebie wiadomość, czy jesteś gotowa aby ją otrzymać?

SUE
Tak jestem. Dziękuję bardzo. Ostatnio czuję emocjonalnego dola, głównie wczoraj. Mam nadzieję, że być może będziecie mogli pomóc mi zrozumieć dlaczego tak się czuję.

ARCTURIANS
Najdroższa Sue, to prawda, że czujesz, że coś się wkrótce wydarzy. Ponieważ jednak nie jesteś pewna co to może być, czujesz emocjonalny dyskomfort. Dlatego też pozwól nam przypomnieć ci to co już wiesz ale wątpisz w to gdyż tak bardzo tego chcesz.
Zamiast uświadomić sobie, że to co ma się wydarzyć jest dokładnie tym czego pragnęłaś, ty się chronisz przed kolejnym rozczarowaniem. Przypominamy ci, że znacznie bardziej skutecznym działaniem jest wysyłanie bezwarunkowej Miłości i wielowymiarowego Światła w kierunku tego czego życzysz sobie doświadczyć.
Czy widzisz jak tak naprawdę wstrzymujesz swoje życzenie nie wierząc w to co wg ciebie jest właściwe?

SUE
Tak, rozumiem teraz jak ja/my blokujemy  to co chcemy żeby się wydarzyło. Blokujemy to ponieważ w tak wielu 3D inkarnacjach wmawialiśmy sobie ‘nie rób sobie nadziei’. Teraz widzę jak to zdanie działa przeciwko spełnieniu naszego życzenia.
Jednak mimo tego, że wiem o tym jest we mnie ten wewnętrzny głos, chroniącego strachu, który powstrzymuje mnie przed uwierzeniem w spełnienie moich marzeń.

ARCTURIANS
Sue, czy zechciałabyś ogłosić swoje przekonania/życzenia jako silne afirmacje zamiast delikatnie je szeptać tak żebyś nie była zawiedziona?

SUE
Tak, tak, chcę to zrobić:
„Jestem gotowa świadomie odebrać (spostrzec) lądowanie plejadianskich statków, w jakiejkolwiek częstotliwości zadecydują aby było bezpiecznie dla wszystkich w to zaangażowanych.”

„Chciałabym również zapoczątkować WYDARZENIE, które od dawna jest planowane aby umożliwić naszej rzeczywistości zrzucenie kajdanków iluzji mówiącej, że inni mają nad nami władze. Ja wiem, że mamy umiejętności, których zagubieni nigdy nie osiągną. Nasze wrodzone ludzkie zdolności rezonują że stanem świadomości daleko ponad tym, który kiedykolwiek osiągną ci kontrolujących innych.

Dlatego wiem, że ci zagubieni nigdy nie będą stanowić dla nas zagrożenia chyba, że w to uwierzymy. My, siły Wielowymiarowego Światła i Bezwarunkowej Miłości jesteśmy gotowi TERAZ przyjąć rzeczywistość, która rezonuje z wyższym czwartym wymiarem, piątym wymiarem i wszystkimi wymiarami poza naszymi obecnymi oczekiwaniami.

Wiem również, że ci z nas, którzy zgodzili się zaakceptować Wyższe Światło są obecnie w stanie metamorfozy. W tym stanie możemy czuć się bezradni jak gąsienica, która przemienia się w motyla. Ponieważ jesteśmy w trakcie przekształcenia, musimy uwolnić wszystko to co wiąże się z naszymi poprzednimi stanami świadomości.”                    „Czy tak jest poprawnie Arkturianie?”

ARCTURIANS
Tak jest dobrze. Jak się czujesz śmiało wyrażając i przyznając to co chcesz zamanifestować?

SUE
Chciałabym powiedzieć, że potrafię całkowicie uwierzyć w to oświadczenie, jednak przeżyłam tyle wcieleń pełnych rozczarowań, że muszę szczerze przyznać, że brzmi to trochę tak jakbym to udawała. Ja naprawdę chcę w to uwierzyć całym sercem i duszą jednak często w rozmowach z innymi owijałam ten temat w bawełnę.

Widzę teraz jak bardzo chcę aby ta rzeczwistość się przejawiła i zdaję sobie sprawę z tego, że wydarzy się to za mego życia. Jestem w obecnym ciele od wielu dekad więc czy mogę mieć czelność wierzyć, że mogę doświadczyć tego czego tak bardzo chciałam, o czym wiedziałam, na co czekałam i czego się trzymałam mimo tych wszystkich rozczarowań?

ARCTURIANS
A na co czekasz? Wyraź proszę to czego pragniesz stworzyć/doświadczyć tak aby mogło się to zamanifestować.

SUE
Gdy byłam dzieckiem, często czekałam na pierwszą gwiazdę na niebie aby wypowiedzieć życzenie. Wierzyłam, że ta gwiazda ma moc usłyszenia mego dziecięcego JA i w jakiś sposób spełni moje życzenie. Czy jest możliwe, że ta gwiazda, jak również ta, którą często widzę z werandy, jest statkiem kosmicznym?

ARCTURIANS
A czy możesz uwierzyć, że twoje pragnienie się urzeczywistni?

SUE
Urzeczywistnić pragnienie za pomocą wiary! Wow, teraz widzę, że tak właśnie zrobiłam w wielu dziedzinach mego życia. Ale to było zaledwie moje życie. Czy mogę uwierzyć w to pragnienie odnośnie żyć wszystkich ludzi?

ARCTURIANS
Każdy musi sam uwierzyć, że jego pragnienie może się spełnić. Jednak jeśli będzie wiele, wiele jednostek mających to samo pragnienie i wspólnie zdecydują uwierzyć w urzeczywistnienie tegoż pragnienia, to manifestacja tego wspólnego już pragnienia będzie miała znacznie większą moc w kierunku jego urzeczywistnienia.

Masz rację zakładając, że jest wielu Ziemian gotowych do przyjęcia myśli o lądowaniu naszych pieciowymiarowych statków. Mówimy ‘pieciowymiarowych’ aby odróżnić nasze Galaktyczne Statki rezonujące z 5D od stworzonych na Ziemi statków, które rezonują tylko z 3D.

Prowadzonych było wiele badań przez siły ‘kontroli nad innymi’ aby stworzyć czterowymiarowy statek kosmiczny, który byłby widoczny dla ludzi tylko podczas snu. Jednak ponieważ ich świadomość rezonuje tylko z niższa płaszczyzną astralną, ich kreacja rezonuje również tylko z niższą płaszczyzną astralną.

Jest również wiele wysokozaawansowanych wynalazków stworzonych przez ludzi, o wysokim poziomie świadomości, które są ukrywane przed ludzkością. Siły ‘kontroli nad innymi’ nadal mają wystarczająco dużo mocy aby narzucić te kwarantannę tym, którzy wyzwolą Ziemię z iluzji ‘bycia tylko człowiekiem’.

Jak zapewne wiecie prowadzona jest ukryta bitwa między siłami ‘Kontroli nad Innymi’ a siłami ‘Mocy wewnątrz nas’. Bitwa ta trwa tak długo ponieważ tak wielu ludzi zostało zindoktrynowanych, a to spowodowało ograniczenie ich świadomości do trzeciego wymiaru. Stąd wierzą oni tylko w to co jest im prezentowane w trójwymiarowych mediach.

To właśnie z tego powodu nasze lądowanie zajęło tak dużo czasu. Jest jeszcze bardzo wielu ludzi, którzy wierzą tylko w 3D rzeczywistość przedstawiana w 3D mediach. Jednak nie wiedzą oni, że większość (choć nie wszystkie) mediów głównego nurtu jest pod kontrola sił ‘Mocy nad Innymi’.

Ta sytuacja jest głównym powodem dlaczego lądowania w pełni się nie ujawniły. Ci, którzy mają ‘Moc Nad’ trójwymiarową Ziemią NIE zrezygnują ze swoich wpływów.

Jako że wielu ludzi nadal polega na 3D mediach szukając ‘prawdy’, nie zdają sobie oni sprawy z tego, że przeżyją swoje trójwymiarowe życia, nigdy nawet nie podejrzewając, że istnieje wyżej wymiarowa rzeczywistość, która współistnieje z ich bardzo ograniczonym fizycznym światem.

Ci, którzy się budzą, a jest ich coraz więcej każdego dnia, rozpoznają że istnieje wyżej wymiarowa rzeczywistość, która rezonuje z częstotliwością tuż ponad 3D rzeczywistością ‘kontroli nad innymi’.

Ta otwarta rzeczywistość nie podlega restrykcjom trzeciego wymiaru. W rzeczywistości ta wielowymiarową rzeczywistość jest otwartym portalem do coraz wyżej wymiarowych częstotliwości ‘życia na planecie Ziemia’.

Cieszymy się widząc, że wielu ludzi zaczyna przyjmować to co rezonuje poza indoktrynacjami i kłamstwami liderów ‘mocy nad innymi’’. Zaczynają oni spoglądać WEWNĄTRZ SIEBIE za tym czego wcześniej szukali u przywódców.

Ci, którzy coraz bardziej wzniecają i żyją swoją własną MOCĄ WEWNĄTRZ nie zostaną ogłupieni przez tych, którzy chcą dominować nad innymi ponieważ ci fałszywi liderzy nie potrafią odnaleźć swej MOCY WEWNĄTRZ.

Gdy ktoś odnajduje swaja własną MOC WEWNĄTRZ, nie ma potrzeby mieć mocy nad innymi. Właściwie ci, którzy przebudzili się do swego własnego Wielowymiarowego JA, nie pragną kontrolować czy podążać za innymi, gdyż odnaleźli oni swoją własną wewnętrzną moc.

Z drugiej strony, rzeczywistość ‘Mocy nad Innymi’ może tylko rezonować z trzecio- i niżej czwartowymiarowymi częstotliwościami rzeczywistości. Dlatego też mogą oni mieć moc tylko nad tymi, których  rezonans jest ograniczony do płaszczyzny fizycznej i niższego astralu.

Jako że poziom świadomości danego człowieka dyktuje  pasmo częstotliwości jego percepcji, ci,  których świadomość rezonuje z wyższym czwartym i piątym wymiarem, zaczynają świadomie postrzegać te wyżej wymiarowe rzeczywistości Ziemi.

Bardzo się cieszymy widząc jak coraz więcej i więcej ‘uziemionych’ powraca do swojej prawdziwej wielowymiarowej rzeczywistości. Ta poszerzona świadomość służy do rozszerzania ich świadomych percepcji aby wcielać coraz wyżej wymiarowe wersje wielowymiarowych rzeczywistości Gai.

Z drugiej strony ci ‘ograniczeni’ mogą dostrzec tylko to co ma miejsce na fizycznej planecie. Ci mający ‘moc-nad-innymi’ nie są w stanie myśleć, tworzyć, doświadczać czy żyć w wyżej cztero- i pieciowymiarowym rezonansie Ziemi gdyż ich potrzeba posiadania mocy nad innymi ograniczyła ich świadomość i percepcję do trzy- i niżej czterowymiarowej Ziemi.

Właściwie do niedawna była tylko niewielka ilość populacji Gai, której świadomość, a więc i percepcja, była otwartą na pieciowymiarowe światło, które spływało na Ziemię w stale rosnącym tempie.

Ci, którzy potrafią na tyle poszerzyć swoją świadomość, aby odebrać te wyższą częstotliwość światła/rzeczywistości, budzą się coraz bardziej każdego dnia do nowej rzeczywistości, którą czynią ‘prawdopodobną rzeczywistością' poprzez swój świadomy wkład.

Proszę pamiętajcie, że w przeciwieństwie do trójwymiarowych rzeczywistości, które funkcjonują poprzez 3D Matrix iluzji, pieciowymiarowe (i ponad) rzeczywistości funkcjonują poprzez format wielowymiarowego światła.

Nadal jest zbyt wielu zagubionych tkwiących w ‘kontroli nad innymi’ lub w poczuciu ‘bycia ofiarą innych’. Dlatego też poczekamy z naszymi lądowaniami tak długo jak będzie to możliwe.

Czynimy się również widzialnymi dla tych, którzy potrafią rozszerzyć swoją świadomość do częstotliwości środkowego i wysokiego czwartego wymiaru. Równocześnie używamy naszych statków wywiadowczych do ‘kursowania’ po trzecim wymiarze, nad obszarami, które rezonują z wystarczająco wysoką częstotliwością, tak żeby ich mieszkańcy się nie wystraszyli.

Powoli zwiększamy naszą widzialność - zrzucamy nasz płaszcz niewidzialności - w miejscach i sytuacjach, które tworzą fale pieciowymiarowych (i wyższych) pól energii. Pojawiamy się również w tym, co wy nazywacie kosmosem. Gdy poszukacie w internecie zobaczycie coraz więcej filmów i zdjęć naszych statków.

Oceniamy (określamy, szacujemy) naszą widzialność zgodnie ze wskaźnikiem częstotliwości obszaru, nad którym lecimy, lub obszarem waszej przestrzeni takiej jak w pobliżu waszej Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Te zdjęcia również są dostępne w waszym internecie.

Planujemy uczynienie widzenia statków kosmicznych ‘normalnym’ jako pierwszy krok w kierunku ‘Uczynienia WZNIESIENIA Normalnym’.

Gdy coraz więcej ludzi uzna widzenie statków kosmicznych normalnym, a nawet podnoszącym na duchu, to ludzkość przekona się, że jesteśmy tu aby wam pomóc a gdy siły ‘mocy-nad-innymi’ zostaną rozpoznane i odpowiednio potraktowane przez obudzonych mieszkańców Ziemi, my będziemy mogli stać się coraz bardziej ‘pomocni’ w waszym codziennym życiu.

Gdy widzenie statków na odległym niebie, lub przelatujących nad waszą okolicą, stanie się normalne, ci z was, którzy odnaleźli ‘Moc Wewnątrz’ odszukają i pomogą tym, którzy żyją w strachu przed innymi mającymi nad nimi kontrolę.

Ci którzy tkwią w kontroli przez innych mogą się od tego uwolnić tylko gdy odkryją, zaakceptują i nauczą się żyć używając swojej własnej ‘Mocy Wewnątrz’ w codziennym życiu. Gdy ktoś raz odkryje swoją wewnętrzną moc, łatwo rozpozna tych, którzy próbują wywrzeć moc na nimi lub innymi.

Gdy każdy z was powróci do swojej wrodzonej wewnętrznej mocy i zdecyduje się być twórcą własnej rzeczywistości, waszą świadomość rozszerzy się daleko poza trójwymiarowy Matrix iluzji, biegunowości i ograniczeń. Wtedy naprawdę staniecie się twórcami waszego życia.

Bez ofiar, nad którymi można dominować, ci, mający ‘Moc-Nad-Innymi’, będą musieli znaleźć swoją ‘Moc Wewnątrz’ lub ominie ich TERAZ osobistego i planetarnego wzniesienia do piątego wymiaru i wyżej.

Pamiętajcie, że ci, którzy są zagubieni, są tymi którzy potrzebują mieć ‘Kontrole Nad Innymi’. Ponieważ zagubili (utracili) oni swoje Wyższe JA, są przerażeni i potrzebują wsparcia od tych, którzy odzyskali swoją ‘Moc Wewnątrz’.

A ci, którzy odnaleźli swoją wewnętrzną moc, z radością wesprą tych zagubionych w strachu i ciemności, którzy w końcu zaczną szukać światła i miłości.

Ci z was, którzy odzyskali swą ‘Moc Wewnątrz’ na tyle by stawić czoła temu, co wcześniej postrzegaliście jako straszne, będą wysyłać Bezwarunkową Miłość i Fioletowy Płomień tym zagubionym, są Opiekunami Wznoszącej się Ziemi.

Wielu z was, Opiekunów, było kiedyś zagubionych pośród dominacji sił ‘Kontroli Nad Innymi’. Niemniej jednak odnaleźliście i będziecie odnajdywać waszą Wewnętrzną Moc aby ograniczyć tych zagubionych w ich kontroli nad waszym społeczeństwem.

To WY jesteście Mocą Wewnątrz, która powie NIE innym mającym nad wami kontrolę.

My, członkowie waszej Galaktycznej Rodziny, zostawiamy was z przypomnieniem, że waszą największą moc leży w waszej Bezwarunkowej Miłości do CAŁEGO życia, jak również w waszych ogromnych zdolnościach do transmutacji ciemności w światło poprzez moc Fioletowego Płomienia.

My, Arkturianie, Plejadianie i wszyscy członkowie waszej wyższej ekspresji waszego JA (siebie), wysyłamy Bezwarunkową Miłość oraz Fioletowy Płomień WAM, Opiekunom Matki Ziemi.

Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark

Rozdział Czwarty

‘Sprawozdanie’

Dzięki troskliwej opiece Shelii, doszedłem do siebie szybciej niż przypuszczałem. Wyszedłem z tego doświadczenia z dużo większym szacunkiem dla ludzi jak również wielu innych galaktycznych ochotników, którzy zdecydowali się inkarnować w okresie  powojennym (II wojna światowa) do TERAZ czyli przygotowania do kontaktu.

Oczywiście wielu ludzi jest nieświadomych tego, że kontakt z ich galaktyczną rodziną jest nieunikniony jednak coraz więcej ludzi się budzi do tego wydarzenia. Internet umożliwił ludziom komunikowanie się między sobą wolne od ‘kontroli nad innymi’, która skupia się nie na prawdzie ale na utrzymaniu kontroli nad planetą.

Wiem, że wkrótce zostanę wezwany do sprawozdania gdzie będę miał szansę podzielić się wszystkim czego się nauczyłem. Tylko o tym pomyślałem i już mnie wzywają. Spodziewałem się tego wezwania więc jestem gotów do opuszczenia kabiny i pójścia do sali zebrań.

Po stosownej wymianie grzeczności, usiadłem przed komisją, która wcześniej instruowała mnie przed moją misją na Ziemi. Może się to wydawać dezorientujące ale mimo tego, że w mojej 3D rzeczywistości upłynęło dużo czasu, statek funkcjonuje poprzez TERAZ piątego wymiaru i wyżej.

Właściwie to powrót do TERAZ po tylu latach życia w czasie był jednym z najtrudniejszych wyzwań podczas mojego powrotu do zdrowia. Jednak gdy usiadłem przed bezwarunkowo kochającą i całkowicie akceptującą komisją, wiedziałem, że wróciłem do domu.

Było ich czworo, 2 kobiety i 2 mężczyzn, gdyż my Plejadianie uważamy kombinację wpływu męsko-żeńskiego za bardzo korzystne. Muszę tu wyjaśnić, że my, Plejadianie, mamy tak dużo kontaktów i pokrewieństwa z nasza ziemską rodziną w fizycznych ciałach, że często zachowujemy płeć podczas służby na statku a później łączymy się z naszym Boskim Dopełnieniem gdy oni są na statku podczas czasu odpoczynku.

Słyszę głos jednego z członków komisji co natychmiast sprowadza mnie do rzeczywistości. „Przepraszam” mówię „Zamysliłem się. Nadal przystosowuje się z mojego 3D myślenia do 5D.”

„Tak,” odpowiedziała jedna z kobiet z uśmiechem, zauważyliśmy. Jak ci idzie twoja adaptacja do życia z powrotem na statku?”

„Och, po tym jak zobaczyłem te wszystkie wyzwania wznoszącej się Ziemi, dużo bardziej doceniam sobie życie tutaj. Przepływałem tam i z powrotem pomiędzy moim Ludzkim a Plejadianskim ciałem, jednak jestem pewien, że to sprawozdanie pomoże mi głębiej zrozumieć moje 3-wymiarowe doświadczenie na Ziemi.”

„Czy widziałeś na statku biuletyn od Arkturian mówiący, że to TERAZ mamy się bardziej upublicznić ludziom na Ziemi?”

„Tak, widziałem.”

„To właśnie z tego powodu wezwaliśmy cię do sprawozdania. Widzimy, że już powróciłeś do zdrowia po swojej misji na Ziemi i jesteś spragniony zrozumienia tego czego się nauczyłeś podczas tej odległej misji,” powiedzieli jednogłośnie.

Na początku było to dla mnie trochę dezorientujące odnośnie tego który z nich mówi, gdyż nadal miałem trójwymiarowe ziemskie pojęcie indywidualności. Wiedziałem, że słyszą moje myśli i pozwalali mi na rekalibracje mojej świadomości  ponownie do mojej 5-wymiarowej świadomości jedności.

„Dziekuje,” powiedziałem. „Ponieważ jest to mój pierwszy raz kiedy opuściłem Shelie i moją kabinę, pozostałości mojego doświadczenia 3D nadal działają w moim myśleniu. Doceniam waszą zjednoczoną komunikację gdyż pomaga mi to ukończyć moją reorientację z powrotem do mojego wielowymiarowego JA.”

„Czy jesteś gotów rozpocząć sprawozdanie?” spytali jednogłośnie.

Poczekałem chwilę aby zrobić ocenę mojego powrotu do zdrowia i powiedziałem, „Tak, jestem,” siadając naprzeciwko małego stołu między nami.

„A więc rozpoczniemy nasze sprawozdanie. Jak już powiedzieliśmy, jesteśmy gotowi na to aby uczynić naszą obecność bardziej jawną od czasu ostatniej dyrektywy Arkturian  dotyczącej częstszego zrzucania naszej peleryny i uczynienia naszej obecności bardziej znanej dla tych, którzy są gotowi, właściwie mówiącej o tym abyśmy się pokazali.

Jednak wiemy również, że jest wielu, którzy nie są gotowi zaakceptować rzeczywistości wychodzącej poza ograniczenia ich percepcji. Jako że ty właściwie wpadłeś w to 3-wymiarowe myślenie podczas swojej misji, prosimy cię o otwarte (bezpośrednie) wyrażenie swojej opinii i obserwacji dotyczących gotowości Ziemian na kontakt.”

„Macie rację,” odpowiedziałem. „Moje życie na Ziemi rozpoczęło się nadzieją, podekscytowaniem, otwartym umysłem i poczuciem przygody. Jednak trudy życia w rzeczywistości, w której tak wielu ludzi chce mieć kontrolę nad innymi, gdzie wszyscy musimy pracować na życie i gdzie niesprawiedliwe przepisy są uchwalane aby karać niewinnych a nagradzać tych, którzy żyją z niedoli i biedy innych, wywołały we mnie wielki szacunek dla ludzi, którzy w jakiś sposób pamiętali swoje prawdziwe, wielowymiarowe umiejętności.

Jak wiecie, wpadłem w całkowite zapomnienie mojego prawdziwego plejadianskiego JA, mojego życia na statku, moich wielu przyjaciół i nawet mojego dopełnienia, Shelii. Myślę, że moje ciało zostało zbyt zranione i chore ponieważ toczyła się we mnie wojna. Z jednej strony chciałem pamiętać moje prawdziwe JA, jednak z drugiej strony było mi po prostu łatwiej się poddać.

Tam na dole ma miejsce ogromną kampania prania mózgu gdyż grupy Kontroli nad Innymi mają nadzór nad większością mediów. Sporo prawdy jest ujawnianej przez internet jednak wielu ludzi nie ma komputera lub internetu.

Co więcej, gdy wysoce inteligentni oraz/lub przebudzeni ludzie używają swojej wrodzonej kreatywności by wyrazić opinie, ciemni powstrzymują ich wynalazki, ukrywają prawdziwą fabułę filmów pod nadmierną przemocą, kradną ich patenty i wiele więcej. Wielu zostało nawet zabitych za mówienie prawdy.

„Tak,” odpowiedziała komisja jednym głosem. „Dostalismy taki sam intel (informacje wywiadowcze) od naszych wolontariuszy na Ziemi. Ty zgłosiłeś się na doświadczenie rzeczywistości, której wyzwania cię pokonają po to abyśmy mogli lepiej zrozumieć w którym momencie ludzie zaczynają się gubić. Czy możesz nas wesprzeć taką informacją?”

„Myślę że tak,” odpowiedziałem. „Rozmawiałem o tym z Shelią. Ona mnie obserwowała ze statku i mogła mi dać dość dobrą informację zwrotną (opinię). Powiedziała mi, że gdy nie dopuszczałem głębokich, kochających związków do mojego życia, to zaczynałem popadać w depresję.

Później, gdy popadałem w coraz większą depresję, patrzałem na siebie jak na ofiarę zamiast pana swego życia. Oczywiście branie udziału w niesprawiedliwej wojnie, gdzie wielu niewinnych ludzi zostało zabitych, ich domy zniszczone i nikt tego nie powstrzymał, zabrało większość mego zapału do zmiany.

Pokolenie, które wybrałem na inkarnację, urodziło się tuż po Drugiej Wojnie Światowej. Był krótki czas w latach 60-tych aż do późnych lat 70-tych gdzie wydawało się, że ludzkość odzyskała odwagę aby upomnieć się o swoje prawa.
Jednak po paru tylko latach, duch zmiany padł i każdy musiał ciężko pracować aby spłacać swoje karty kredytowe, którzy ci sprawujący kontrolę rozdawali jako ‘dar’.

Ja byłem w USA, jednak była niezliczona ilość podobnych historii z trochę inną linią czasu na całym świecie. Na szczęście podziemne bazy tych mających kontrolę nad innymi, zostały w końcu zniszczone przez nasze siły galaktyczne. Gdyby to się nie wydarzyło jestem pewien,że całą planeta byłaby w znacznie gorszym stanie niż teraz”

„Czy widzisz nadzieję dla tych, którzy są zagubieni w indoktrynacji zarówno tych elitarnych grup kontroli jak i tych, którzy czują się prześladowani i uwięzieni w ich wersji rzeczywistości na Ziemi?” spytała komisja.

„Musiałem przez chwilę pomyśleć zanim mogłem dać moja najszczerszą odpowiedź. W końcu powiedziałem „Nie potrafiłem i nie widziałem wiele nadziei podczas noszenia mego ziemskiego ciała. Jednak teraz, gdy już się pozbierałem, widzę wiele ważnych zmian, które zachodziły na moich oczach jednak byłem za bardzo sponiewierany aby je dostrzec.

Mylę, że gdy ci ugruntowani będą mogli połączyć się z wyższym rezonansem swojego JA w wyższych wymiarach i/albo na statkach, zdobędą perspektywę osobistej mocy (wzmocnienia osobistego czyli zdolności do działania).

Najpierw mogą myśleć, o tym ‘wyższym ja’ jak o czymś co jest nad nimi,  jednak to o czym ja sobie przypomniałem po powrocie na statek to to, że to ‘wyższe ja’ było zawsze wewnątrz mnie.”

„Tak,” odpowiedziała komisja. „My również widzimy, że odnalezienie swej mocy wewnątrz umożliwiło wielu ludziom dokonanie ogromnej zmiany w ich rzeczywistości. Niestety obserwujemy również, że nadal jest wiele życzliwych i kochających ludzi, którzy nie dopuszczają do siebie nawet najmniejszej możliwości tego co oni zwą ‘życiem pozaziemskim’. Czy możesz wypowiedzieć się na ten temat?”

„Tak,” odpowiedziałem w zamyśleniu, „moge spróbować na to odpowiedzieć. Właściwie to ja również się zagubiłem do tego stopnia, że nie wierzyłem, że ktoś kto nie jest nawet na naszej planecie, mógłby nam pomóc. Popadłem w stan głębokiego prześladowania, w którym nie mogłem nikomu ufać, nawet sobie.

A więc skoro nie mogłem nawet ufać sobie, mojej własnej kulturze, przyjaciołom, krajowi, że mogą mi pomoc, dlaczego miałbym pomyśleć o zaufaniu czemuś czego nie mogę nawet zobaczyć? Z drugiej strony nawet gdybym zobaczył statek kosmiczny, wątpię żebym w to uwierzył. Prawdopodobnie nazwał bym to rodzajem spisku.

Ponieważ wpadłem tak głęboko w stan świadomości, w który czułem się ‘ich’ ofiarą, bez zastanowienia się nad tym kim byli ci ‘oni’, nie widziałem rozwiązania. Nawet po tym jak zostałem przywołany z powrotem na statek, zwalczałem te rzecz, której tak bardzo pragnęło moje wewnętrzne JA ponieważ straciłem całą nadzieję na to, że kiedykolwiek otrzymam pomoc, której tak desperacko potrzebowałem.

Nie tylko zagubiłem wewnętrzną moc mego plejadianskiego JA lecz również zagubiłem wewnętrzną moc mego ludzkiego JA. Odkryłem, że najtrudniejszą częścią mojego powrotu do zdrowia było wybaczenie sobie tego, że całkowicie zapomniałem o swoim wyżej wymiarowym JA.

To właśnie bezwarunkowa  Miłość i całkowita akceptacja Shelii, mojego Boskiego Dopełnienia pozwoliła mi w końcu bezwarunkowo pokochać i zaakceptować siebie. Ale jak możemy wysyłać bezwarunkową Miłość i akceptację do tych wielu zranionych na 3D Ziemi?”

„Sharman,” odpowiedziała komisja wysyłając mi bezwarunkową miłość, „Byłeś bardzo pomocny. Próbowaliśmy odkryć sposób, w jaki najlepiej możemy pomóc ludziom na transmutacyjnej Ziemi, podczas gdy twoje niedawne doświadczenie bycia człowiekiem przypomniało nam, że naszą najbardziej skuteczną pomocą będzie pomoc ludziom aby pomogli sobie.”

„Tak, tak,” odpowiedziałem podekscytowanym głosem. „Pamiętacie naszą wczesną historię plejadianska? My również chcieliśmy stworzyć nowe życie. A więc podróżowaliśmy po galaktyce w poszukiwaniu właściwych planet, na których moglibyśmy ugruntować naszą bezwarunkową Miłość i wielowymiarowe światło aby tworzyć nasze nowe domy.”

„Oczywiście,” odpowiedziała komisja. „Być może najlepszym wsparciem jakie możemy wysłać ludziom jest bezwarunkową miłość. W zasadzie możemy rozpocząć od wysyłania zbiorowej mocy naszej plejadianskiej bezwarunkowej miłości tym, którzy chcą mieć kontrolę nad innymi, jak również tym, którzy odnajdują i żyją swoją mocą wewnątrz.”

„Tak,” powiedziałem podekscytowany. „Samo mówienie o mocy wewnątrz ukończyło mój powrót do zdrowia. Jestem gotów na to aby pomagać w jakikolwiek sposób mogę.”

„Dziękujemy,” odpowiedziała komisja. „To było bardzo pouczające sprawozdanie. Przywołamy cię ponownie. Właściwie to planujemy wysyłanie regularnych transmisji (przesyłanie energii, światła)na Ziemię. Arkturianie wysyłają takie transmisję od wielu dekad ziemskiego czasu i uważają je za bardzo pożyteczne

Ponieważ my, Plejadianie, wyglądamy bardzo podobnie do ludzi, będziemy wśród pierwszych lądujących na Ziemi. W związku z tym chcemy przygotować ludzkość, wysyłając regularne transmisje na Ziemię. Chcemy żebyś tym dowodził komandorze Sharman.”

„Dziękuję,” odpowiedziałem wstając do wyjścia. „Będę zaszczycony mogąc pomóc w przygotowaniach ludzi do naszych lądowań, w każdy możliwy sposób.”

Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark


Rozdział Piąty


‘Pierwsza transmisja Sharmana’


Pozdrowienia z naszego plejadianskiego statku,


W waszym TERAZ rozpoczynamy serię transmisji z naszych statków, które są tuż poza waszą atmosferą. Wysyłamy te transmisje do tych mieszkańców Ziemi, którzy są gotowi poszerzyć swą świadomość, tym samym swoją percepcję do ‘Przejściowej Rzeczywistości Ziemi.’


Dla tych, którzy potrafią uczestniczyć i zaakceptować wszystkie pisma, filmy, wpisy na blogach i ludzką komunikację, która przypomina wam, że coś się zmienia na planecie Ziemia, możecie jednak nie wiedzieć, że ‘tam gdzie twoja uwaga tam i ty jesteś’. Innymi słowy, jeśli twoja uwaga jest ograniczona do 3-wymiarowych wiadomości, pracy, komunikacji, spraw finansowych i pełnych przemocy konfrontacji, twoja świadomość zostanie obniżona do poziomu strachu, który te wiadomości tworzą.


Może nie wiecie ale ci, którzy kontrolują innych w waszej rzeczywistości od wielu pokoleń, celowo kreują ten ogólnoświatowy strach. Jednak wasza świadomość się poszerza coraz bardziej i bardziej do wyższego czwartego i piątego wymiaru.


Podczas gdy wasza świadomość się poszerza aby objąć pojęcie wyżej wymiarowych stanów świadomości i wersji rzeczywistości, wasza percepcja coraz bardziej rozkalibruje się od waszego trzy i niskoczterowymiarowego świata iluzji do wyższych wymiarów opartych na JEDNOŚCI w TERAZ.


My, wasi galaktyczni przyjaciele, widzimy, że coraz więcej z was ma momenty, dni a nawet dłuższe świadome doświadczenia  w falach delta i gamma. Wasze  fale świadomości delta przynoszą wystarczająco dużo uświadomienia swej wewnętrznej mocy aby uwolnić się od niżej wymiarowych kłamstw i iluzji.


Na początku proces uwalniania może być niepokojący, gdyż opuszczacie 3-4-wymiarowy system operacyjny a jeszcze nie objęliście nowego pieciowymiarowego systemu. Innymi słowy, ukończyliście zgłębianie trójwymiarowej rzeczywistości na pierwszym etapie wznoszenia. Gdy częstotliwość waszej rzeczywistości płynie w kierunku JEDNOŚCI w TERAZ, wasze codzienne, ‘normalne’ postrzeganie zaczyna się poszerzać w kierunku wyższego 4-go wymiaru.


Ponadto, ciągle wzrastająca populacja Gai poszerza swoją świadomość, aby włączyć następną oktawę rzeczywistości, którą jest 5-ty wymiar. Jak już pamiętacie, ten przepływ JEDNOŚCI poszerza waszą świadomość i percepcję poza wasze 4-wymiarowe postrzeganie, w kierunku postrzegania 5-wymiarowego.
Gdy już raz świadomie poczuliście energię pola 5-tego wymiaru wpływającą do waszych medytacji, snów i do waszego codziennego życia, oddzielenie, ograniczenia i sekwencyjny czas 3 i 4-go wymiaru staje się coraz bardziej przestarzały i coraz bardziej tęsknicie aby wejść do Nowego Świata, który czujecie wewnątrz swojej istoty.


Podczas gdy kontynuujecie powracanie do swego prawdziwego pieciowymiarowego JA, wasza świadomość i postrzeganie zostają coraz bardziej kalibrowane aby móc łatwiej odbierać (postrzegać) wielowymiarowe światło i bezwarunkową miłość, za którymi tak  tęskniliście podczas waszej długiej misji na 3D Ziemi.


Jak już prawdopodobnie zaobserwowaliście, bezwarunkowa miłość może być wyzwaniem w rzeczywistości 3D, jednak jest to również transmutujace wyzwanie warte poznania. Wielu członków naszych drużyn na wyjeździe miało wiele inkarnacji na Ziemi w wielu różnych ramach czasu.


Zatem wielu z was pamięta swoje prawdziwe JA w domu, na statku. Dlatego też prosimy was abyście dzielili z nami wasze doświadczenia, jak również z innymi w waszej obecnej rzeczywistości. Wielu nie zdaję sobie sprawy z tego, że doświadczają życia w rzeczywistości, która jest przygotowaniem do transmutacji do następnej oktawy.


Przekazujemy uszanowanie wam wszystkim za wybranie życia pełnego wyzwań, w którym świadomie obserwujecie i doświadczacie wpływu dualności miłość kontra strach. Proszę pamiętajcie, że z waszej wrodzonej, wyższej perspektywy bycia na statku, macie zdolność obserwować przeszłość, teraźniejszość i przyszłość tych rzeczywistości.


Z wewnątrz TERAZ na statku, możecie zebrać wszystko czego się nauczyliście z całej 3 i 4-ro wymiarowej Ziemi. Pieciowymiarowy punkt widzenia ze statku pozwala wam dostrzec iluzję czasu wewnątrz ziemskich trzech cykli przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, równolegle z TERAZ naszej 5-cio wymiarowej JEDNOŚCI.


Zaobserwowaliśmy, że do czasu zanim nasi wolontariusze w końcu przypomną sobie swoje prawdziwe wielowymiarowe JA na statku, mieli oni wiele przygód na 3 i 4-wymiarowej Ziemi. Niektóre z tych doświadczeń były dobre a niektóre powiedzmy, że dydaktyczne.


Mówimy dydaktyczne ponieważ te inkarnacje nie tylko dały wam szansę aby pomóc innym na Ziemi, ale również możecie lepiej informować nas, członków Partii Lądującej, o gotowości ludzkości na bezpośredni z nami kontakt.


Nauczyliśmy się również, że wielu naszych wolontariuszy miało wiele trudnych doświadczeń na wznoszącej się Ziemi i potrzebują powrócić na statek w celu regularnych sprawozdań jak i bardzo potrzebnego odpoczynku i rekonwalescencji. Po przebywaniu w spolaryzowanej częstotliwości rzeczywistości przez długi czas, są gotowi na powrót do domu na bardzo potrzebną wizytę.


Przed finałem waszego długiego procesu trójwymiarowego życia, za życiem, za życiem, wielu z was cieszy się z możliwości odwiedzenia statku. Niektórzy z was mieli tylko jedną lub dwie inkarnację na 3D Ziemi a inni mieli wiele inkarnacji w wielu różnych miejscach i czasie.


Nasi wolontariusze często zapominają swoje prawdziwe JA i całkowicie zanurzają się w swojej trójwymiarowej wersji życia na Ziemi. Niektóre z tych doświadczeń były częścią ich misji tak aby mogli zebrać i przynieść dane odnośnie tego w jaki sposób możemy najbardziej pomóc mieszkańcom Ziemi, w ich osobistej i planetarnej transmutacji.


Co innego obserwować dramaty z wyżej wymiarowej perspektywy a zupełnie co innego obserwować je żyjąc w w fizycznej/astralnej rzeczywistości.
Niestety to właśnie z powodu tych wielkich wyzwań wielu naszych wolontariuszy utknęło w ‘Kole Życia i Śmierci’ 3-wymiarowej planety. W niektórych życiach mogli oni spaść do najniższego rezonansu trójwymiarowych fal energii.


Często ta dzielna misja była ich wyborem. Ci duchowi wojownicy wybrali przeżycie tak wielu inkarnacji ile potrzebne im było do tego aby przypomnieć sobie swoje prawdziwe wielowymiarowe JA będąc nadal w ciele fizycznym.


Gdy już sobie przypomnieli, że byli miedzywymiarowymi podróżnikami, mogli zacząć dokumentować swoje doświadczenia, tak by inni, którzy dopiero co zaczynali sobie przypominać, mogli odkryć, że nie są sami.


Jak wielu z was może sobie przypomnieć, odwiedzaliście Ziemię w osi czasowej, która jest na krawędzi przełomu świadomości do pieciowymiarowej oktawy planety Ziemia. W zasadzie jest wielu, w waszej ‘przełomowej swiadomosci’, jak to nazywamy, którzy jeszcze nie zdają sobie z tego sprawy.


Stąd ważnym jest, aby ci, którzy jednak rozpoznają ‘uczucie’ przedzierania się przez dogmaty i oddzielenie trójwymiarowego paradygmatu, wiedzieli, że oktawą rzeczywistości, do której zaczynają rezonować jest 5cio wymiarowa wersja rzeczywistości.


Wiemy, że wielu z was jest w pilnej potrzebie odpoczynku przed rozpoczęciem nowego etapu misji. Dlatego z miłością zapraszamy was do odwiedzenia naszego statku podczas snu lub medytacji fali gamma.


Po tym jak zasilicie wasze fizyczne ciała naszą 5cio wymiarową bezwarunkową miłością i przetransmitujecie je fioletowym płomieniem, prosimy was abyście służyli jako pisarze i dokumentowali swoje doświadczenia.


Następnie prosimy was abyście dzielili się tymi doświadczeniami z innymi, jak również z nami. Rozpoczniemy nasze lądowania na Ziemi w pieciowymiarowym paśmie częstotliwości Gai. W ten sposób tylko ci z 5-cio wymiarowym stanem świadomości będą mogli nas dostrzec.


Ponieważ w waszym świecie w TERAZ jest tak dużo konfliktów, gdybyśmy wylądowali w trójwymiarowej rzeczywistości, wywołałoby to zbyt dużo strachu, a następnie agresji gdyż agresja jest spowodowana strachem a nie odwagą. Z drugiej strony, jeśli będziecie w stanie poszerzyć swoją świadomość do wyższego czwartego i piątego wymiaru, będziecie mogli nas dostrzec.


Musicie jednak pamiętać, że wasze wyższe stany świadomości mają różne częstotliwości postrzegania. Dlatego też nie zobaczycie nas tak jakbyście widzieli fizyczny samolot. Na początku, prawdopodobnie zobaczycie nas jako ‘wewnętrzne wiedzenie’, że tu jesteśmy. Później, gdy będziecie daleko od zaludnionych miejsc, będziemy mogli wejść do częstotliwości bliższych waszej fizycznej percepcji bez strachu czy agresji.


Jeśli użyjecie swoich wyższych stanów świadomości aby nas zaprosić do swojego domu czy posiadłości, pojawimy się w tej właśnie piątej częstotliwości świadomości, w której nas zaprosiliście. Innymi słowy, jeśli prosicie poprzez waszą 5-wymiarową świadomość, wejdziemy w tej częstotliwości.


Gdy będziemy wiedzieć, że większość ludzi jest gotowa aby stawić czoła początkowi zupełnie różnej ery waszej rzeczywistości, będziemy mogli ujawniać się wam częściej. Ziemia jest bardzo trudną planetą do nawiązania kontaktu ze względu na tak różne kultury z szeroką gamą gotowości do osobistego i planetarnego wzniesienia.


Na przykład, jedni ludzie będą mogli przejść tylko z trójwymiarowego, fizycznego wyrażania siebie do czterowymiarowego, astralnego wyrażania swego JA. Z drugiej strony, inni będą w stanie przejść do pieciowymiarowego ekspresji swego ciała świetlistego.


Niektórzy ludzie są gotowi na przejście do swojego szesciowymiarowego ciała świetlistego a nawet do siedmiowymiarowej Nadduszy. Ponieważ Ziemia zawsze była tak zróżnicowaną planetą, są na niej ludzie przygotowani do wyrażenia swego JA w wymiarach od 8-go do 12-go.


Na szczęście ci ludzie przechodzą tylko do piątego wymiaru i używają swoich 5D pól energii aby pomóc całej planecie w przejściu do tegoż wymiaru.


Gaja jest bardzo wdzięczna za tę pomoc a ci, którzy dokonują tego tymczasowego poświęcenia doświadczą radości i przygody transmutacji Gai do jej 5D planetarnego ciała świetlistego.


Jako że my na statku rezonujemy z TERAZ 5-go wymiaru i wyżej, wiemy, że Gaia stanie się i już się stała swoim planetarnym ciałem świetlistym. Gdy ten proces wzniesienia się rozpocznie, będzie on coraz bardziej przyśpieszał gdyż opuści on trzy i czterowymiarowy czas a wejdzie w TERAZ piątego i ponad wymiaru.


Tym, którzy są całkowicie zagubieni w trzecim wymiarze, przypomnienie i całkowite zjednoczenie z wszystkimi oktawami swego wielowymiarowego JA, może zająć wiele inkarnacji. Na szczęście czas jest iluzją trzeciego i czwartego wymiaru.
Od momentu rozpoczęcia przez dana jednostkę procesu powrotu do swojego prawdziwego, wielowymiarowego JA, jego/jej transmutacją przyspiesza coraz bardziej aż do wpłynięcia do piątego wymiaru. Jak tylko poszerzą oni swoją świadomość, percepcję, poczucie siebie i rzeczywistość do piątego wymiaru, opuszczają oni czas i przestrzeń trzeciego i czwartego wymiaru.


Życie, w którym osoba lub planeta jest w stanie dokonać takiego punktu zwrotnego, nazywane jest często ‘Trans-mutującą Rzeczywistością’. Podobnie jak wy, nasi drodzy wolontariusze, doświadczacie coraz więcej ‘niewidzialnych istot’, które chcą wam pomóc w rozszerzeniu waszej ‘wyobraźni’ i/lub ‘stanu wiadomości’, wielu innych również tego doświadczy.


Ziemia stała się Trans mutującą Rzeczywistością dlatego coraz większą ilość Jej mieszkańców będzie doświadczać momentów ‘zaglądania przez zasłonę iluzji’ aby odnaleźć to, co zawsze tam było, tylko o tym  zapomnieliście.


Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark
Rozdział Szósty


‘Druga transmisja Sharmana’


Pozdrawiamy naszą ziemską rodzinę,
Tutaj ponownie komandor Sharman z drugą plejadianską transmisją na Ziemię. Podzieliłem się już z wami sporą ilością informacji dotyczących moich doświadczeń w ziemskim ciele, ok.roku 2016. Jednak w związku z tym, że wielu z was będzie powracać do swoich statków lub domowych światów, chciałbym trochę pomówić o moim procesie powrotu do domu na mój statek po raczej długiej inkarnacji w 3D.


Jak już powiedziałem, moje Boskie Dopełnienie Shelia, bardzo mnie wspomogła w re-kalibracji mojej częstotliwości do mego wrodzonego 5-wymiarowego rezonansu. Odkryłem, że przyczyną mojego wielkiego zagubienia w 3D było to, że moja częstotliwość rezonansowa odstroiła się od mego 5D źródła.


Na podstawie mojej długiej wizyty na 3D Ziemi, całkowicie zrozumiałem jak łatwo było skalibrować się do środowiska społecznego zamiast do częstotliwości Gai. Gdybym pozostał w rezonansie z Ziemią nie zagubiłbym się tak bardzo gdyż czułbym ochronę całej planety.


Gdy przyjmowałem swoje zadanie, nie byłem związany z tą planetą od wielu doświadczeniowych cykli, dlatego wypadłem z kalibracji z planetą Ziemią. Również strach, który często jest bardzo intensywny na Ziemi po tych wszystkich potwornościach wojny, uczynił pozostanie w kalibracji do mojego rezonansu 5D bardzo trudnym.


Gdy zdałem sprawozdanie z mojego doświadczenia, zrozumiałem, że odkalibrowanie od planety było częścią mojej misji aby doświadczyć tej samej izolacji od planety, którą odczuwają ludzie. Ponieważ bezpośrednio doświadczyłem waszej najtrudniejszej rzeczywistości, wysyłam te transmisje wypełnione bezwarunkową miłością i Fioletowym Płomieniem całemu życiu na Gai.


Z wielkim uznaniem dla waszej ciągle zwiększającej się świadomości  pola energii światła, które kieruje do ciała Gai, rozpoczynam moją transmisję:


Pozdrowienia z naszego plejadianskiego statku,
Drodzy członkowie Gai, ponieważ dopiero co wróciłem z mojej misji na Ziemi, czuję jakbym był JEDNOŚCIĄ w wami wszystkimi. Rozpoczynam transmisję mówiąc:


„Ziemska gra iluzji się kończy.”


Ale co to znaczy? Oczywiście będzie to znaczyć wiele różnych rzeczy dla wielu różnych ludzi. Tym co pozostaje tym samym dla was wszystkich jest to, że wszystkie wasze 3/4D życia oparte były na iluzji.
Jedną z głównych iluzji było to, że nie wiedzieliście, że to WY jesteście kreatorami swej rzeczywistości. Myśleliście, że ktoś inny miał kontrolę nad waszym życiem. A więc ktoś inny miał kontrolę nad waszym życiem, gdyż w to właśnie wierzyliście. A w 3D ‘to w co wierzysz, to odbierzesz.”


Zatem, drodzy wznoszący się Ziemianie, jeśli uwierzycie, że jesteście twórcami własnego życia, znajdziecie wewnętrzną odwagę aby posiąść tę moc. Następnie gdy już posiądziecie tę wewnętrzną moc, przypomnicie sobie jak żyć poprzez to uczucie wewnętrznej mocy we własnym rdzeniu.


To uczucie będzie, i już tworzy,  nowe ‘Poczucie Siebie’, którego coraz więcej z was doświadcza każdego dnia. My, wasza galaktyczna rodzina, cieszymy się widząc, że wielu naszych wolontariuszy na Ziemi używa tego poczucia wewnętrznej mocy aby pełniej przypomnieć sobie swoje prawdziwe 5D JA – nadal przebywając w fizycznym pojeździe.


Chcielibyśmy abyście wiedzieli, że tylko na 3D Ziemi doświadcza się procesu starzenia. Na 5D statkach i/lub rzeczywistości nie ma czasu, w którym można się zestarzeć. My, wasza 5D rodzina, obserwowaliśmy waszą rzeczywistość z pierwszej ręki, jako że wielu z nas podjęło się inkarnacji w waszej częstotliwości rzeczywistości.


Gdy przyjmujemy ciało fizyczne na Gai, możemy żyć od 60 – 80 waszych lat. Jednak gdy powracamy do naszego statku, jest jakbyśmy dopiero co opuścili statek, gdyż statek nie rezonuje z czasem. Ja, Sharman, muszę wyjaśnić sprawę tego, że moje uzdrowienie ‘zajęło mi trochę czasu’ gdyż powróciłem na statek w bardzo niskim stanie świadomości.


Było to częścią mojej misji, doświadczenie ‘ciemnej strony’ 3D Ziemi, abyśmy my, Plejadianie, mogli lepiej wesprzeć ludzkość i jej potrzeby. Jednakże zostałem wyciągnięty lub ‘uratowany’ z mojej misji gdyż moją życiową iskrą gasła i wiedzieli, że TERAZ nastał czas aby sprowadzić mnie do domu. Zrobiliśmy podobnie z wieloma innymi ludźmi.


Jedni chętnie akceptują nasze wsparcie, inni w nas nie wierzą i nam nie ufają ale są jeszcze tacy, którzy chcą rządzić światem w ten sam sposób w jaki mieli oni kontrolę nad innymi przez więcej lat aniżeli chcielibyście wiedzieć. Ci, którzy chcą utrzymać swoją moc nad innymi, próbują nas unikać a nawet nas atakują. Wielu z tych ludzi, to wasi liderzy, dlatego też nie możemy wylądować w waszym ogródku.


Podczas pobytu w ziemskim ciele, zostawiłem iskrę siebie na statku, którą Shelia chroniła z miłością. Z tej iskry, powiększyłem, poszerzyłem moje 5D wyrażenie swojego JA, w dół do rezonansu fizycznej formy ludzkiego niemowlęcia.


My (inni wolontariusze i ja) zaakceptowaliśmy tę misję w odpowiedzi na wołanie o pomoc Gai. Odpowiedzieliśmy na jej prośbę o pomoc. Większość z nas wolontariuszy miała już wiele inkarnacji na Matce Ziemi Gai dlatego znaliśmy ją jako planetę i wiedzieliśmy, że istnieją potencjalne rzeczywistości, które nie chcieliśmy aby przydarzyły się naszej ukochanej planecie Ziemi. Zatem wzięliśmy fizyczne ciała aby bardziej bezpośrednio ją wesprzeć.


Niektórzy z nas przyjęli ciała jako dzieci w przeszłości lub w bardziej teraźniejszym czasie. Niektórzy nie wcielili się do ziemskich ciał tak jak ja zrobiłem. Zamiast tego wybrali oni przeskakiwanie do i z 3D dopasowując swój stan świadomości. Wszyscy z nas mieli jedną rzecz wspólną a mianowicie mieliśmy wrodzone połączenie z naszym 5D JA na statku. Większość z nas zapomniała swojego 5D plejadianskiego JA, jednak mieliśmy to ‘uczucie’, że jesteśmy chronieni i ktoś nad nami czuwa.


To właśnie to ‘uczucie’ pomogło mi przejść przez moją inkarnację. Jednak w momencie gdy moja ziemska świadomość obniżyła się tak bardzo, że byłem na granicy śmierci, moją ekipa wsparcia na statku zrozumiała, że całkowicie utraciłem ‘to uczucie’ i przyszli aby mnie zabrać z powrotem na statek.


Chciałbym trochę pomówić o tym ‘uczuciu’ gdyż właściwie jest ono waszym wrodzonym połączeniem z waszym 5D JA, które zgodziło się na obecną inkarnację w tym czasie, około roku 2016. My Plejadianie obserwowaliśmy co się dzieje na waszej planecie, jak również rosnącą potrzebę Gai do rekalibracji siebie z powrotem do jej wielowymiarowej ekspresji.


Zaobserwowaliśmy, że ta jedyna rzecz , pozwalającą naszym Ziemianom przetrwać te wszystkie trudności w 3D rzeczywistości, było to, że zawsze mieli oni to ‘uczucie’. Ja zgłosiłem się aby przyjąć ziemskie ciało i utraciłem to uczucie aby zobaczyć jak to jest odczuwane tak abyśmy my Plejadianie mogli bardziej zrozumieć czego doświadczą ludzkość na całej planecie.


Nasze 5D wyrażenia żyją na statku, na którym każdy jest połączony wyższymi stanami świadomości. My wszyscy mamy to ‘uczucie’, które pozwala nam pozostać w ciągłym kontakcie z naszymi własnymi wyższymi JA.  W moim początkowym etapie życia miałem to ‘uczucie’ jednak utraciłem je gdy życie stało się coraz trudniejsze.


My, Plejadianie, chcieliśmy wiedzieć, co się stanie gdy nasi wolontariusze utracą kontakt że statkiem. Jeśli czytałeś  moją historię to wiesz, że wpadłem w głęboką rozpacz. Odkryłem, że wielu ma to ‘uczucie’ w młodym wieku ale traci je z wiekiem.


Na swoim przykładzie i wielu innych zaobserwowałem, że będąc młodym pamiętaliśmy, że całe życie było prawdziwe, jednak większość z nas o tym później zapomniała. Była to wielka strata gdyż doświadczaliśmy tyle radości, zabawy i poszukiwania, zgłębiania, doświadczania i wiedzieliśmy, że całe życie wokół było aktywne, żywe a że jeszcze pamiętaliśmy, że elementale Ziemi, Powietrza, Ognia i Wody były żyjącymi stworzeniami, które przechodziły do i z naszych ciał, nigdy nie byliśmy samotni.


Badaliśmy mrowiska, gniazda ptaków, pajęczyny i wszystkie te cudowne części natury, które nasze dorosłe JA by zdeptało i spryskało trucizną. Pamiętam uczucie horroru gdy mój ojciec rozdeptał mrowisko i rozproszył mrówki po całym ogrodzie. Jako dzieci, żyliśmy w każdym momencie naszego 3D fizycznego doświadczenia życia na Ziemi.


Jednak gdy dorośliśmy, musieliśmy wziąć odpowiedzialność za swe życie ciężko pracując aby zarobić pieniądze, następnie stać w korkach w drodze do domu i paść na kanapę z piwem w ręku. Przygody z mrowiskiem czy podglądaniem piskląt w gnieździe zostały utracone.


Utraciliśmy większość zapału, ducha w miarę jak dorastaliśmy i zbyt wielu z nas utraciło to ‘uczucie’. Bez tego ‘uczucia’ ziemia musiała być skoszona, oczyszczona a następnie zalana betonem. Zapomnieliśmy naszą wewnętrzną zdolność błogosławienia elementali i pracy z nimi. Zamiast tego uciekaliśmy się do sytuacji z poprzednich wcieleń lub tych, których nauczyliśmy się od naszych rodziców.


Pracowaliśmy przeciwko ziemi, jednak teraz, my, wasza plejadianska rodzina, prosimy abyście się zjednoczyli z ziemią jak my to robimy w Plejadach. Poprzez pracę, łączenie się i głęboką miłość do ziemi, nieba, wody i planety możemy powrócić do naszej wrodzonej postawy poddania się faktowi, że MY JESTEŚMY NASZĄ PLANETĄ.


My, Plejadianie,  musieliśmy o tym pamiętać gdy w końcu znaleźliśmy nasze planetarne domy. Szukaliśmy i szukaliśmy  idealnego  domu jednak nie znaleźliśmy go dopóki nie połączyliśmy się aby stworzyć poczucie planetarnej świadomości. Wtedy go znaleźliśmy. Teraz żyjemy w skupisku gwiazd i mamy 9 planteranych domów.


Wewnątrz waszego ludzkiego stanu planetarnej świadomości, będziecie mogli przypomnieć sobie kim jesteście w piątym wymiarze i ponad i prawdopodobnie będziecie chcieli tam powrócić. Ale uważajcie żebyście nie dali się złapać w trójwymiarowe rozdzielenie pomiędzy dobrem i złem jak również wpaść w trudności i radości trzeciego wymiaru.


Utrzymuj połączenie że swoim JA w każdym momencie swego 3D życia. Obserwujemy i rozumiemy, że wielu z was jest bardzo gotowych na powrót do swojego wyżej wymiarowego domu. Jesteście gotowi do powrotu na statek i do TERAZ.


Jesteście na to bardzo gotowi ale jednocześnie nie chcecie opuścić planety. Wielu z was, wznoszących się, miało tak wiele inkarnacji na Ziemi, że głęboko pokochaliście Gaję. Wy, podobnie jak my, wiecie, że Gaja nie jest rzeczą a żywa istotą.


Wiecie również, że Wenus jest żywa istotą, gdyż właśnie tam często się udajecie między inkarnacjami lub na wypoczynek w ustroniu. Wielu z nas na statku idzie na Wenus żeby przygotować się do misji na Ziemi. My wszyscy, ludzie i Plejadianie, którzy mieli ziemskie wcielenie, odwiedzamy Wenus aby odpocząć, re-kalibrować się i zintegrować wszystko to czego nauczyliśmy się na Ziemi.


My, Plejadianie, bardzo dużo się nauczyliśmy przyjmując ludzką formę w waszym TERAZ 2016-go roku. Z tych wizyt wynieśliśmy wielki szacunek do ludzkiej odwagi. Oczywiście jest wielu Ziemian, którzy się boją gdyż zapomnieli jak utrzymywać to ‘uczucie’ wrodzonego wyższego rezonansu. Z perspektywy naszej 5D rzeczywistości nie ma osądzania, dobrych czy złych ludzkich wyborów. Niektórzy z was są gotowi na przyjęcie całkowicie różnego 5D systemu operacyjnego a inni nie są.


Każdy z was, który wybrał przyjęcie ziemskiego 3D ciała, w tym okresie obecnej transmutującej rzeczywistości, jest wzywany do tego aby przypomniał sobie swoją prawdziwą, 5D częstotliwość i uziemił ten 5D rezonans swojego JA w jądrze Gai.


W rzeczywistości jesteście wzywani aby trwać w pełnym połączeniu z kryształowym jądrem Gai, podczas gdy jednocześnie rezonujecie i żyjecie wewnątrz 3D rzeczywistości. W ten sposób, wy, nasi kochani uziemieni, bardzo wspieracie planetę od jej jądra. Gdy ciągle ‘doładowujecie (dotankowujecie)’ Gaję poprzez jej kryształowe jądro, ona w tym samym czasie ‘doładowuje’ was.


Gdy będziecie wspólnie pracować w sposób ‘ludzie pomagają planecie  i planeta pomaga ludziom’, tak jak zwierzęta to robią, to ludzkość stanie się jednością z planetą a ona jednością z ludzkością.


Wtedy ludzkość przypomni sobie, że nie odchodzi do nieznanej rzeczywistości a zamiast tego powraca do czegoś i kogoś kim zawsze byliście. Wszyscy mieliście inkarnacje w 3 i 4 wymiarach. Wielu z was przeszło przez rzeczywistości będące tuż na krawędzi wielkich przemian.


A TERAZ wy przechodzicie przez przejście do następnej oktawy rzeczywistości. Trans-mutujecie ponad 3 i 4ty wymiar do piątego wymiaru, który jest całkowicie różnym systemem operacyjnym. Zostawienie czasu i przestrzeni i wejście w TU i TERAZ jest o ogromną zmianą.


Ponieważ jest bardzo wiele do nauczenia i ponieważ przejdziemy przez wiele oktaw dostrojenia, większość z was miała inkarnacje aby studiować ten proces planetarnego wzniesienia. Ci z was, którzy uczyli się tego procesu poprzez wcielanie się wciąż na nowo, jak również praktykowanie procesu planetarnego wzniesienia podczas snu lub będąc w alternatywnych rzeczywistościach, przygotowują się do wzniesienia, które wy wybraliście aby doświadczyć.


Dlatego, że tak wielu z was aktywnie przygotowuje się do naszych lądowań, o których wiecie, że bardzo wspomogą was w transmutacji do następnej oktawy rzeczywistości, my odpowiedzieliśmy na wasze wezwanie o wsparcie. Większość z was jest świadoma tego, że doświadczacie 3D rzeczywistości jako holograficznej projekcji stworzonej z przecinających się promieni światła.


Na szczęście wiecie również, że jesteście składnikiem tej holograficznej projekcji gdyż wy jesteście światłem. Jak już powrócicie do swoich ciał świetlistych, nie będziecie ograniczani przez 3D rzeczywistość. Nie będziecie związani swoimi rolami  3D czasu, przestrzeni czy biegunowości bycia młodym czy starym, urodzonym i umierającym.


Powrócicie do 5D ciała świetlistego, w którym Jedność jest TUTAJ TERAZ.


Każdy z was odkryje jak odczuwa tę przemianę a potem podzieli się tym procesem z innymi. To właśnie poprzez ten kochający dar ‘waszej historii transmutacji’ pomożecie innym odkryć ich własną historię transmutacji.


Wtedy, gdy coraz więcej i więcej z was będzie świadomie trans-mutować z powrotem do 5D ciała świetlistego i będzie dzielić się tym z innymi, wzniesienie coraz bardziej stanie się NORMALNE. Wasze dzielenie się waszym procesem będzie miało duży wkład w Jedność Procesu, która jest niezbędna dla planetarnego wzniesienia.


Zbiorowe pole energii transmutacji ma dużo więcej mocy niż kilkoro oddzielnych ludzi. Wasz proces prawdopodobnie rozpocznie się jako indywidualne doświadczenie, jednak ponieważ idziecie  w kierunku jedności, ponad oddzielenie, poszukacie i dołączycie do ciągle poszerzającego się zbioru wielu pół energii osobistego i planetarnego wzniesienia.


Gdy te grupy połączą się razem w zbiorowości Bezwarunkowej Miłości, miedzywymiarowej komunikacji, wielowymiarowej mocy i Fioletowego Płomienia Transmutacji, wyślecie sygnał naprowadzający do naszych statków, który powie ‘Jesteśmy TERAZ gotowi aby was spotkać!’


Ta zbiorowa świadomość jest znacznie potężniejsza niż indywidualna świadomość i znacznie szybciej posunie waszą świadomość do wrodzonej wyższej częstotliwości JA. Zbiorowa świadomość da wam również poczucie koleżeństwa i wsparcie,  które pomoże wam uwolnić życie takim jakim je znaliście i objąć 5d oktawę waszej rzeczywistości.


Prosimy was teraz aby każdy z was poświęcił chwilę i pomyślał o tym co właśnie powiedzieliśmy a może nawet przejrzał to jeszcze 2 czy 3 razy. My Plejadianie razem z Arkturianami coraz częściej komunikujemy się z naszymi dzielnymi ‘wznoszącymi się’ na Ziemi. Dostrzegamy, że coraz większą ilość was przyznaje, że wasza wyższa częstotliwość coraz bardziej wślizguje się do waszej świadomości.


Macie również coraz więcej doświadczeń nie związanych z czasem. Wielu z was ma tzw.’powtórki’. Mówiąc ‘powtórki’ mamy na myśli to, że coś robicie a za chwilę czujecie/myślicie, że już wcześniej to robiliście.


Wtedy wasze 3D JA myśli, że coś jest nie tak ale jednocześnie wasze wyżej wymiarowe JA mówi ‘Czego jeszcze się z tego nie nauczyłeś? Robisz to ponownie ponieważ chcesz uzyskać całą możliwą informację z tego ’wzorca energii.’


Zaczynacie postrzegać rzeczywistość nie jako formy i kształty same w sobie ale poprzez wzorce energii, które określają twoje postrzeganie otaczającej cię rzeczywistości. Innymi słowy, zaczynacie postrzegać 5D nakładkę (powłokę) na wszystkich formach i kształtach, które są wszędzie wokół, a które były kiedyś dla was niewidoczne.
Mówiąc inaczej, główna świadomość poszerza się poza 3 i 4 wymiar, do 5go wymiaru, który wydaje się świecić wokół i wewnątrz sytuacji, ludzi i coraz bardziej wokół i wewnątrz ciebie. Takie doświadczenie jest często wiadomością od twojego ziemskiego ciała, że twoja moc Kundalini się w tobie budzi. Proszę pozwól aby ta aktywacja postępowała w odpowiednim, Boskim porządku.


Zamykając prosimy was abyście zwrócili uwagę na każdy ‘głośny samolot’, który wydaje się być tuż nad twoim domem. Nasze statki są naturalnie ciche ale stworzyliśmy dźwięk aby zwrócić uwagę naszych przyjaciół na Ziemi. Sugerujemy abyście odwiedzili duże lotnisko a nawet mniejsze, bliżej waszego domu.


Nasze statki są nad lotniskami i nie są widzialne dla waszej trzy a nawet środkowo-czwartowymiarowej percepcji. Dlatego pozwólcie waszej świadomości wejść do waszych wyżej cztero i pieciowymiarowych stanów świadomości. Nie będziecie mogli nas zobaczyć dopóki wasze świadome JA nie będzie gotowe aby przenieść tę percepcję z waszego nieświadomego umysłu do umysłu świadomego.


Wybieramy ‘lądowanie’ nad lotniskami gdyż właśnie tam ludzie będą na nas patrzeć a my nie chcemy się ukrywać. Chcemy być dokładnie tam gdzie ludzie będą patrzeć. Proszę wiedzcie, że nie przychodzimy aby cokolwiek lub kogokolwiek zabrać. Przychodzimy ponieważ prosiliście abyśmy przyszli i w końcu jest już wystarczająco duża ilość ludzi, która chce nas poznać.


A teraz wszycy zobaczymy co się będzie działo. To będzie bardzo interesujące.


Koniec transmisji.


Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark


Rozdział siódmy


‘Portale się otwierają’


Pozdrawiamy, tu Sharman i Shelia mówiący jak jedna istota,


Ponieważ wy, nasi dzielni wznoszący się, odzyskujecie TERAZ wasze wrodzone ‘Poczucie Waszego Wielowymiarowego JA’, oboje chcemy podzielić się z wami procesem powrotu do swojego całkowitego JA, Boskich Dopełnień połączonych w JEDNĄ istotę.


Mówimy jako jedna istota aby podzielić się z wami naszą wersją tego jak ponowne połączenie po separacji może być trudne. Proces ponownego scalenia że swoim Boskim Dopełnieniem, po tym jak jedno z was było na misji w 3D, może być wyzwaniem. A ponieważ coraz więcej i więcej z was przygotowuje się do powrotu do swego 5D JA jak i Boskiego Dopełnienia, chcieliśmy poruszyć te kwestie. Odkryliśmy, że może powstać wiele komplikacji takich jak ta, że osobą będąca na Ziemi zakochuje się w człowieku.


Może to być dezorientujące dla ‘Dopełnienia’, które jest na Ziemi, podczas gdy coraz bardziej zaczyna myśleć trójwymiarowo. Dlatego często zapominacie, że w TERAZ bezpieczeństwa naszego statku, wasze Dopełnienie nie ma poczucia ‘posiadania’ w swojej głębokiej miłości do was.


Właściwie to my Plejadianie często bierzemy więcej niż jednego partnera. Jednakże partner może nie rozumieć jak rozpaczliwie samotnym można się czuć na 3D planecie na skraju przemiany. Życie w rzeczywistości na skraju ‘resetu częstotliwości’ może być wielkim wyzwaniem.


Na Ziemi macie takie powiedzenie „Noc jest najciemniejsza tuż przed świtem”. To powiedzenie jest bardzo prawdziwe gdyż ‘Swiatła księżyca’ już nie ma a ‘światło słońca’ jeszcze się nie pojawiło. Innymi słowy, wy, trans-mutująca populacja Ziemi, czujecie się bardzo kompletni w doświadczeniu bycia w rzeczywistości, która jest na krawędzi wielkiej zmiany.


Zmiana oparta jest na zdolności członków obecnej rzeczywistości do bycia w pełni świadomym PRAWDY, która jest w każdej osobie, miejscu, sytuacji i polu energii. ‘Jednakże to TERAZ przed zmianą’ jest pełne wielkich wyzwań ponieważ ciemność jeszcze nie wyszła a światło jest nadal promykiem nadziei. A więc nie ma twardego gruntu, na którym moglibyście stać.


Wiele trójwymiarowych iluzji zostaje ujawnionych tym, którzy są gotowi na przejście do wyższych częstotliwości, podczas gdy wielu innych trzyma się tych iluzji mocniej niż kiedykolwiek. Dla tych, którzy nie są jeszcze ugruntowani wewnątrz Gai ani połączeni że swoim wyższym JA, zmiana może być bardzo przerażająca.


Również zdolność do choćby tylko dostrzeżenia trwającego resetu częstotliwości, oparta jest na zdolności do kochania całego życia bezwarunkowo i do pozwolenia Fioletowemu Płomieniowi transmutacji na wejście do waszych świadomości, ciała, środowiska i całego życia. Ostatnia wizyta Sharmana na Ziemi, uczyniła ten wymóg jasnym dla nas obojga.


Jako że noc jest najciemniejsza tuż przed świtem, CAŁA ‘ciemność’ musi zostać zbadana, uzdrowiona i uwolniona zanim ‘światło’ może zostać zaakceptowane. Tak więc zanim ludzie będą mogli świadomie doświadczyć osobistego i planetarnego wzniesienia, cała osobista ciemność, strach, odwlekanie, osądzanie, biegunowość itd. – MUSI ZOSTAĆ UWOLNIONA.


Co więcej, musicie uwolnić i trans-mutować strach z siebie i ze swojego życia. W TERAZ, w którym jesteście gotowi się wznieść, lub zostać uratowanymi jak Sharman, musicie ciemności spojrzeć prosto w oczy, bez strachu, i być w stanie powiedzieć ‘kocham cię bezwarunkowo’.


Czasami, tak jak w przypadku Sharmana, uziemieni tak mocno gubią się we własnym JA, że nie potrafią oni dostrzec ani zaakceptować światła. W takim przypadku ich galaktyczna rodzina może przybyć z pomocą. Przychodzą z pomocą ponieważ dzielny wolontariusz jest na granicy fizycznego, mentalnego, emocjonalnego i/lub duchowego upadku. Zauważyliśmy, że długa misja na Ziemi może bardzo zranić ciało i świadomość.


W przypadku Sharmana utracił on zdolność postrzegania siebie jako istoty mającej otwarty 5D portal.


Coraz więcej i więcej miedzywymiarowych portali do piątego wymiaru będzie się teraz otwierać. Jednakże wielu z naszych oddanych wznoszących się zdaje sobie sprawę z tego, że nie chcą przejść przez ten portal wzniesienia dopóki nie ukończą swojej misji.


W waszym TERAZ jest coraz więcej i więcej tych, którzy mówią ‘MY jesteśmy tymi, którzy się wznoszą.’


A kim są ci ‘my’, którzy się wznoszą? słyszymy jak pytasz. ‘Nasza odpowiedź od naszego Wyższego Wiedzącego’, który jest unikalny w każdym z was brzmi: WY! Mieliście wiele powrotów do niezliczonych wersji czwartego wymiaru.


Tak więc czujecie się TERAZ kompletni w rzeczywistości czasu i przestrzeni i jesteście gotowi do zrobienia skoku oktawowego do rzeczywistości TU i TERAZ. Niemniej jednak wielu z was zaoferowało się wziąć inkarnację na TERAZ wznoszącej się Ziemi.


Na szczęście wielu z was potrafi podróżować między wymiarami przez wasza wielowymiarową świadomość aby odwiedzać 5D Ziemię. Jesteście zdolni do rezonowania z tą percepcją gdyż poszerzyliście swoją świadomość do fal gamma.


Bardzo trudno jest utrzymać świadomość fal gamma przebywając w 3D. Z tego powodu duchowe społeczności często przebywają wysoko w górach, z dala od cywilizacji i wewnątrz serca Matki Natury.


Za każdym razem gdy wy, nasi wznoszący się, odkładacie na bok osobiste pragnienia i podążacie za Wewnętrznym Przewodnictwem, będziecie mogli cieszyć się wizytą. Wiedzcie jednak, że to co robimy dla Gai, to jest próba generalna.


Odkryjecie, że będziecie musieli zakończyć WSZYSTKIE trzy- i czterowymiarowe wyziewy (ścieki). Na szczęście nie jest to tak trudne jak może się wydawać. Wy wszyscy, żyjący w rzeczywistości ‘na progu’, znacie samych siebie bardzo dobrze. Znacie swoje mocne i słabe strony.


Wiecie również, że wypełniliście swoje ‘przedurodzeniowe kontrakty’. Wy będziecie pierwszymi, którzy ‘przejda przez, przejdą do’. Będziecie tymi pierwszymi nie dlatego, że jesteście lepsi od innych. Wy jesteście tymi, którzy doświadczyli wielu wzniesień do czwartego wymiaru.


Dlatego wystąpiło przebicie zasłony pomiędzy trzecimi i średnio czwartowymiarowymi wymiarami. W obecnym TERAZ, przebicie zasłony nie jest właściwym określeniem. To co ma miejsce teraz to to, że jesteście wzywani do otwarcia portali łączących trzeci/czwarty wymiar z wymiarem piątym.


Prawdą jest, że stajecie się Mistrzami 3go/4go wymiaru. Innymi słowy już prawie otrzymaliście dyplom. Mówimy ‘prawie’ gdyż zgłosiliście się na ochotnika aby scalić swą osobistą świadomość:


Ze swoją Planetarną Świadomością Gai
Ze swoją Słoneczną Świadomością
Ze swoją Galaktyczną Świadomością
Ze swoją Wszechświatową Świadomością


Przemiana na tej małej planecie zwana Ziemią, zwróciła uwagę Najwyższych Istot JEDNOŚCI. My, wasza Galaktyczna Rodzina, Słoneczna Rodzina, Wszechświatowa Rodzina chcielibyśmy powiedzieć: WITAJCIE W DOMU!


Kończąc, Shelia i ja mamy dla was cudowne wiadomości od naszych wolontariuszy i przyjaciół na Ziemi. Chcielibyśmy się podzielić z wami niektórymi doświadczeniami 5D ciał świetlistych, których ci ludzie doświadczyli przygotowując się do ciała świetlistego.


(od autorki bloga)
Ze względu na brak czasu wstawiam nieprzetłumaczony opis połączenia z ciałem świetlistym, którym podzielili się niektórzy ludzie:


Preparing for Fifth Dimensional Lightbody


{From OA} Kundalini experience is fantastic, but nothing prepared me for the kind of experience I am about to share, that I still cannot explain. As I was napping, 2 or 3 weeks ago, it seems that my consciousness tapped within my body cells.


I became the size of a cell, situated in my body near the root chakra, as I looked up (from the cell point of view) I got to perceive the most beautiful sight ever, I saw my Kundalini stream!


I got to witness the energy movement, rising up, and the two serpents (or tube of light) both had different bright very vivid colors, it was absolutely beautiful. I still cannot explain, yet, to this day what had happened but it sure was a priceless experience that i am not about to forget.


{From LJ} I get this internal hum and vibrations at the back of my neck, sounds like Bashar's c Sharp YouTube resonance of the earth. Is this a connection to the Kundalini?


{From PK} My experience was brief but wholly transcendent... nothing like what we experience here in 3 & 4 D realms of time and temporal manifestations. The highlight of that experience was in the transcending of time and perception entirely, to taste a realm of unadulterated pure experience... a truly immaculate concept of reality in an undifferentiated state of being. This happened about 40 years ago, and all else pales in comparison.


{From DC} I found myself at a business event that culminated in a shamanic journey with around 150 people two days running. The first day I felt like a grain of sand in one of those cymatic experiments and I thought my arms were wings and I was turning into a bird!


The next day I felt roots coming out of the ground (hotel function room) and pulling me down. There was an intense vibration coming from my hip area that went down to my knees and all through my body. I particularly felt it the top of my head, the sides of my nose, earlobes, mammaries and hands.


It was like the energy wanted to get out but couldn't. My hands contorted into this strange mudra. I knew I had been bound and even though I couldn't use my fingers I managed to free myself from these binds. By putting my hands together I felt the energy circulating better and eventually my hands found my heart. I had come home.


The only other experience that came close to this feeling of pure joy and euphoria was the birth of my first child. After the event my eyes could really see the beauty in everything. There were also some very weird hallucinogenic type experiences and two more experiences of the contorted hands. It showed me that immersing my hands in my bath water dispersed the trapped energy while at the same time allowing me to keep it.


~~~~


{From H L} I Experience Kundalini Sort of Like Fluorescent Tube In Spine - Am Cautious Not To Download Too Much Love/Light At Once Or My Spleen Hurts ! Lightbody Is In Flashes of Awareness; I Forget To Remember -- But Awesome !!!


{From AA} impossible in 3D words ..i hope i have chances to have enough time on line to share about ...lightbody and kundalini are absolutely connected
they connect me with my powers my real identity


imagine you have all the powers you had ever dreamed of


all the effective unending Bliss you ever had desired,
see a door-vortex to Oneness..
ego collapses /merges with the Infinite Ocean
theFLOW is active again and you are aware and conscious ...
ok i do look forward to sharing more on line ..just ask me
PS kundalini is more powerful than atomic or hyperbombs.....


{From AR} Yes, I definitely want to share my experience now that more us are open to evolve to a higher vibration. This beautiful realization or awareness happened almost 17 years ago on Thanksgiving Day. A day I will never forget. I have always had a special interest in metaphysics, quantum physics, angeology, energy and alternative healing. I love meditating and listening to music with nature backgrounds.


That Thanksgiving Day I stayed in a friend's house. Before going to sleep I recalled asking my friend if he had music to relax. He told me to go downstairs and turn his system on to whatever I liked. It was dark while walking down the stairs to the living room. When I turned the system on it wasn't working, I turned around and suddenly felt cold around me and the system started working on its own. A bit confused I called my friend who I saw walking down the stairs.


There was this beautiful music out of this world that sounded like a choir. I couldn't identify the language but felt each word sang touched my heart. That is when I saw a fog like energy taking over the living room. My knees got weak and felt my body heavier than usual. I remember closing my eyes and was taken through a gold colored worm hole. An indescribable voice talked to me with so much love and showed my life on different stages. All that I had lived and all that I had learned in this lifetime and other.


This voice was of a loving female energy and was telling me how proud she was of me. She told me I was full of grace. I remember feeling so much love that I cried. I remember telling this energy that if I had to live all these lives again I would do it all over again without changing anything. Then I saw many of us holding hands above our planet Earth and sending this brilliant gold-white light. Then that is when I felt every cell of my body becoming one with this beautiful light. When I opened my eyes my friend was holding me.


I asked him if he saw something but he didn't. I told him what I had experienced and after a few days he decided not to continue our friendship. For over a week I felt this loving energy surrounding me. Also, I felt the scent of roses every time I went to sleep. This experience definitely changed the way I live my life today.


{From CB} In 1987 on the harmonic convergence I felt completely electrocuted and began a 3-year immersion into being ONE with all that is. Most of the time nothing was solid, it was all patterns of energy. Gradual apparently is not my style but I'd been meditating since 1969. I was told then that with 7 planets in fire I was doing kundalini my way, it was like being on LSD for 3 years and took many more to integrate it all.


{From SD} Vibrant, intelligent, flowing, and ecstatic ~ the energy flows, engulfs, and dances through my awareness. The light within awakens my infinite wisdom, multidimensional power, and unconditional love to enable our innate connection to ALL consciousness. The new human prototype is here!


~~~~~


Dziękujemy wam wszystkim za podzielenie się waszym procesem. Dziękujemy za odwagę aby otwarcie mówić o waszym doświadczeniu wzniesienia. To właśnie dzięki temu możecie uczynić wzniesienie czymś NORMALNYM.


Całe życie na Gai ma okazję do wzniesienia, do dokonania skoku oktawowego z 3/4D rzeczywistości separacji i biegunowości do TU i TERAZ Jedności piątego wymiaru.


A najważniejsze jest to, że dokonujecie skoku oktawowego ze ‘Świadomości Osobistej’ do ‘Świadomości Planetarnej’. Powrócimy jeszcze do tej ciągle trwającej zmiany w postrzeganiu siebie.
Sharman i Shelia.


Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark

Rozdział ósmy


‘Wielowymiarowe strumienie energii’


Drodzy Wznoszący Się,
My Arkturianie chcemy przesłać tę transmisję na Ziemię. Widzimy, że coraz więcej z was zaczyna przypominać sobie jak WY tworzycie rzeczywistość. Dlatego też chcemy wam przypomnieć, że trzema potężnymi narzędziami do tworzenia waszej rzeczywistość są, wasz stan świadomości, wasze postrzeganie i wasza uwaga.


Skupienie uwagi jest bardzo ważne gdyż ‘tam gdzie jest twoja uwaga tam również ty się znajdujesz.’ Są rzeczy, na których dobrze by było gdybyście skupiali uwagę i rzeczy, które najlepiej jest zignorować. Wasza uwaga jest waszym świadomym postrzeganiem. Stąd rzeczywistość, na której skupiacie uwagę, staje się rzeczywistością, którą wybraliście aby doświadczyć.


Mając świadomość 3-go i 4-go wymiaru zapominacie, że macie wybór odnośnie tego na czym skupić uwagę. Nadal jesteście w rzeczywistości ‘mocy nad innymi’, która mówi wam gdzie powinniście patrzeć i co powinniście słyszeć.


Na szczęście w miarę jak coraz częściej zaglądacie do piątego wymiaru, czas, przestrzeń i zewnętrzna kontrola trzeciego wymiaru, ma coraz mniejszą ‘moc nad wami’. Zaczynacie zdawać sobie sprawę z tego, że rzeczywistość, która decydujecie się spostrzegać jest rzeczywistością, w której WY będziecie żyć.


Dlatego też decydujecie się NIE oddawać swojej świadomości grupom ‘Mocy Nad Innymi’, które chcą ją kontrolować za pomocą WSZYSTKICH dostępnych mediów.
To uświadomienie sobie waszej własnej mocy nad rzeczywistością, w której żyjecie, jest często pierwszym etapem osobistego mistrzostwa.


Jeśli zdacie sobie sprawę z tego, że wybieranie postrzegania rzeczwyistości jest pierwszym krokiem do życia w częstotliwości tejże rzeczywistości, zaczniecie brać odpowiedzialność za to na czym decydujecie się skupić uwagę.


Przypominacie sobie również, że w pieciowymiarowej percepcji nie ma nie ma dobrej czy złej rzeczywistości. W wyższych światach nie ma złego czy dobrego gdyż zło i dobro jest tylko trójwymiarową iluzją.


Rzeczywistość, na której decydujecie się skupić waszą uwagę, będzie rzeczywistością, którą WY wybraliście aby w niej żyć. Na szczęście wielowymiarowe strumienie energii wysyłają Bezwarunkową Miłość, Nieskończoną Mądrość i Wielowymiarową Moc do miedzywymiarowego portalu waszego Wyższego Serca. W TERAZ informacja ta jest wysyłana do miedzywymiarowego portalu Trzeciego Oka.


Możecie wybrać postrzeganie rzeczywistości trój- a nawet czterowymiarową świadomością. Pamiętajcie jednak, że tam gdzie spocznie wasza uwaga, określa ona rzeczywistość którą będziecie postrzegać i rzeczywistość, w której będziecie żyć.


Z wielkim poświęceniem waszej prawdziwej Wielowymiarowej Świadomości, zdecydowaliście się przyjąć ziemskie ciało w rzeczywistości 3-go i 4-go świata. W konsekwencji żyjecie w zgiełku, harmiderze i wrzawie trójwymiarowego świata, w którym jest wiele ‘zakłóceń’ w waszych polach percepcyjnych.


Te ‘zakłócenia’ wysyłane są do waszej 3 i 4-ro wymiarowej rzeczywistości przez tych, którzy zaczynają tracić moc nad wami. Kiedykolwiek wasza świadomość rezonuje z niższymi częstotliwościami rzeczywistości, przeważnie nie jesteście w stanie odebrać przepływu wielowymiarowych strumieni energii, które coraz częściej przenikają do atmosfery Gai.


Oczywiście te wielowymiarowe strumienie energii zawsze były na Ziemi jednak nigdy w takich ilościach jak teraz. My, wasza Galaktyczna Rodzina, słyszymy wasze wołanie o wsparcie i odpowiadamy.


Jednak tylko ci, którzy uziemili swoje pole energii w jądrze Gai i scalili 5D świadomość i postrzeganie, są w stanie świadomie odebrać te 5D strumienie energii. My stworzyliśmy tę sytuację tak żeby ci, którzy nadal żyją w niższej świadomości kontroli nad innymi nie mogli odbierać tych strumieni energii.


W jaki sposób wy, wznoszący się rozpoznajecie wielowymiarowe pole energii? Zwykle najpierw rozpoznacie te strumienie energii poprzez wasze fizyczne ciało. Wasze ciało fizyczne jest ‘kombinezonem’, który nosi waszą świadomość. Jednak wasza świadomość jest często zbyt ‘zajęta’ przetrwaniem w trzecim wymiarze, że nie macie ‘czasu’ ‘zająć się’ tymi strumieniami energii.


Z drugiej strony, wasza fizyczna forma pokrywa waszą świadomość i chroni ją dając wam wiedzę odnośnie środowiska, w którym żyjecie. Ta informacja może być tak prosta jak ‘ubierz płaszcz bo na zewnątrz jest chłodno’ lub bardziej złożona jak ‘idź do doktora bo dzieje się coś co potrzebuje uleczenia’.


Jako że wasze fizyczne ciała służą jako pokrywa zawierająca i chroniąca wasza świadomość, są one składnikiem was, który nauczył się/zapamiętał jak odczytywać strumienie energii. Wasze ciało wam powie, ‘NIE, nie stawaj na tym krześle tylko weź drabine’.
Lub może ono powiedzieć, ‘Prosze nakarm mnie, jestem głodny’. Wasze ciało powie wam nawet jakiego jedzenia nie chce poprzez trudności w przełykaniu go. Jeśli staje się odwodnione informuje was, że chce mu się pić.


Wasze ciało nie jest zainteresowane tym ‘co powinninscie zrobić’ lub ‘co ktoś wam powiedział żeby zrobić’. Wasze ciało jest zainteresowane WAMI - świadomością, która chroni. Dlatego też jest ono składnikiem waszej trójwymiarowej istoty, która jest pierwszą częścią was, która rozpozna napływ wielowymiarowych fal energii.


Wasze ciało zawsze rozpoznawało wiatr na skórze, temperaturę wokół, co jest przerażające a co kojące dlatego gdy wielowymiarowe strumienie energii coraz bardziej napływają do 3-go i 4-go wymiaru, to właśnie wasze fizyczne ciało będzie pierwszym, który je rozpozna.


Zna ono uczucie gorąca, zimna, wiatru, deszczu, wilgoci i suszy. Wasze ciało rozpoznaje również doświadczenie czegoś wyjątkowego. Wasz umysł i emocje mogą być zbyt zajęte codziennym życiem żeby choć na chwilę się zatrzymać i docenić piękno życia, jednak wasze ciało chroni was 24h na dobę.


Rozpoznaje ono, że coś jest nowe dla waszej percepcji. Dlatego gdy coś wyjątkowego, jak strumień wielowymiarowej energii, wkracza do waszej percepcji, wasze ciało zauważy to, czego nie spostrzeże wasz umysł, który jest zbyt zajęty. Zna ono także różnice między fizyczną percepcją powstającą w trzeciowymiarowym życiu a astralnym doświadczeniem powstającym w fizycznym życiu.


Stąd potrafi ono odczuć oktawowy skok częstotliwości do piątego wymiaru. Wasze ciało nie wie jednak jak zareagować na ten napływ energii gdyż tylko od niedawna potrafi ją odczuwać w tak namacalny sposób.


Jakkolwiek rozpoznaje ono tę energię jako korzystne i w związku z tym próbuje ukierunkować waszą świadomą uwagę na to nowe doświadczenie. Jednak wasz umysł jest prawdopodobnie zaangażowany w jakieś ważne trójwymiarowe zadanie, co ogranicza waszą świadomą uwagę do tego co robicie zamiast tego co czujecie.


W końcu jednak znajdujecie czas aby zatrzymać te bieganinę, ten młyn i usiąść, zrelaksować się a może nawet medytować. Gdy tylko po prostu usiądziecie i poczujecie swoje ciało, rozpoznacie nowe uczucie wewnątrz waszego sedna (rdzenia, jądra). Wydaje się to być zaledwie łaskotaniem w waszym kręgosłupie, które powoduje, że się prostujesz i dostrajasz do tego ‘łaskotania’.


Ale NIE, NIE, musicie przecież ZROBIĆ coś naprawdę ważnego. Ale czy to coś jest ważniejsze od dostrojenia się do tego unikalnego uczucia, które jest w rdzeniu waszego ciała? Jeśli wasza odpowiedź brzmi ‘Tak, najpierw muszę zrobić te rzecz’, oznacza to, że wybraliście NIE dostrajanie się do napływu wielowymiarowych strumieni energii. Zamiast tego właśnie przedłożyliście trójwymiarowe obowiązki nad proces wzniesienia. Przedłożyliście działanie nad postrzeganie.


Jednak poświęcenie jednej sekundy na spostrzeżenie napływu wielowymiarowych strumieni energii może zmienić każde następne działanie, którego się podejmiecie do końca waszej inkarnacji. Oczywiście nie zdacie sobie sprawy z tego, że podjęliście taką decyzję ponieważ wybraliście NIE uczestniczenie w tym co jest darmowe, wrodzone, naturalne i obecne wszędzie wokół.


Zostaliście nauczeni oraz poddani praniu mózgu, że musice ciężko pracować na wszystko i płacić pieniądze za to czego chcecie doświadczyć. Zapomnieliście prostych przyjemności takich jak uczucie wiatru na twarzy, słońca ogrzewającego ciało, oglądania zachodu słońca i/lub patrzenia na księżyc.


Zostaliście poddani praniu mózgu tak,  abyście wierzyli, że zawsze musicie pracować - aby zarobić pieniądze - aby zdobyć coś w co wierzycie, że musicie posiadać. Ci, którzy mają nad wami moc, są waszym niewidzialnym szefem i wydają wam rozkazy za pomocą nieskończonej ilości reklam was otaczających.


Zostaliście poddani praniu mózgu aby oglądać reklamy aby zarabiać więcej pieniędzy dla grup mających ‘Moc Nad Innymi’. Na szczęście, wasze ciało wam przypomina aby zignorować reklamy i posłuchać ciszy. Wasze ciało mówi “Zamknij oczy i wsłuchaj się w ciszę”.


Na początku nie usłyszycie ciszy tylko wasze myśli i wasze ciało. Gdy usłyszycie myśli, zatrzymajcie się na chwilę i spróbujcie rozpoznać jak wpływają one na wasze ciało. Zauważcie również jak wasze ciało wpływa na wasze myśli.


TERAZ uwolnijcie wasze myśli i bądźcie obecni tylko w ciele...
Gdy jakąkolwiek myśl przyjdzie wam do głowy, pozwólcie jej odejść...


Wasze myśli chcą do was powrócić dlatego delikatnie im powiedzcie, żeby usiadły w drugim końcu pokoju i że powrócicie do nich później..


Przywróćcie całą uwagę do waszego ciała...
Zacznijcie od odczuwania CAŁEGO ciała naraz...
Nie skupiajcie się na tych odczuciach. Po prostu je rozpoznajcie i uwolnijcie… (puśćcie je)
Pozwólcie CAŁEJ swojej uwadze osiąść w waszym ciele...
Weźcie kilka długich, wolnych i głębokich oddechów i zrelaksujcie się wewnątrz ciała...


Wasze ciało zacznie do was wtedy mówić, gdyż w końcu go słuchacie.


Do jakiej części ciała płynie wasza uwaga?


Skup się na tej części ciała i pozwól temu odejsc…


Suzanne mówi,
Częścią ciała, które do mnie mówi w tym momencie jest moje serce.
‘Drogie serce’, pytam, ‘Jaką masz dla mnie wiadomość w tym TERAZ?’


Ciało odpowiada,
‘Droga świadomości naszego ziemskiego pojazdu, my, członkowie twojego serca chcemy ci przypomnieć o mocy Bezwarunkowej Miłości – najpierw do siebie – a następnie do innych.


“Bezwarunkowa Miłość jest antidotum na cały ten strach, który jest wysyłany do waszej rzeczywistości. Strach ten jest wysyłany po to aby przebudzeni ludzie na Ziemi NIE mogli odczuć fali wielowymiarowych strumieni energii”.
“Jednak kiedy twoje ciało zaczyna rozpoznawać ‘odczucie’ tego wielowymiarowego strumienia energii, będziesz go czuć nawet wtedy gdy twój umysł jest zajęty a emocje rozproszone.”


“My, twoje serce, reprezentujemy początek twego życia. Gdy usłyszałaś swoje własne pierwsze uderzenie serca, wtedy się narodziłaś a gdy twoje serce przestało bić, umarłaś. My, twoje serce, chcemy ci przypomnieć, że wkrótce będzie ‘koniec’, po którym nastąpi ‘nowy początek’”.


Wielu ludzi boi się tego przejścia, gdyż nie wierzą oni, że mogą tego dokonać. My, twoje serce, chcielibyśmy przemówić w imieniu wszystkich serc, które próbują komunikować się że zindoktrynowanym umysłem fizycznego pojazdu.


“Drogi człowieku noszący to ciało, zasługujesz na Bezwarunkową Miłość do siebie, gdyż ta miłość skieruje twoją uwagę na wielowymiarowe strumienie energii, które płyną przez twoją rzeczywistość ORAZ twoje ziemskie cialo”.


“Poczuj prąd tego strumienia energii Bezwarunkowej Miłości i podążaj za nim swoimi myślami,
swoimi uczuciami,
swoimi wyborami
i swoim ciałem.


TY jesteś tym prądem, gdyż TY zdecydowałeś się POCZUĆ go w swoim ciele.


“My, twoje serce, przypominamy ci, że gdy kochasz siebie, będziesz w stanie odebrać (dostrzec) całą miłość, która cię otacza”.


Poczuj te Bezwarunkową Miłość
Podążaj za ta Bezwarunkową Miłością
Bądź tą Miłością
a odkryjesz, że ta Bezwarunkową Miłość emanująca z twojego wnętrza przyciąga Bezwarunkową Miłość emanującą od innych.


Bezwarunkowa Miłość jest magnesem, błogosławieństwem, które potrafi rozpoznać przepływ wielowymiarowych strumieni energii. Gdy ODCZUWASZ tę miłość wewnątrz swego ciała, poczujesz jak kieruje ona te wielowymiarowe strumienie energii do twego Wyższego Serca.


Podczas gdy ta Bezwarunkowa Miłość płynie do ‘miedzywymiarowego portalu’ twojego Wyższego Serca, twoje Wyższe Serce dzieli się tym strumieniem z ‘miedzywymiarowym’ portalem twojego Trzeciego Oka.


A przy otwartym portalu Trzeciego Oka zobaczysz to co emanuje zarówno z ciebie jak i do ciebie. Ta emanacja uzdrowi twoje ciało, umysł i ducha. Wraz z tym wewnętrznym, niewidzialnym uzdrowieniem zaczniesz kreować swoją rzeczywistość.


Gdy twoja warunkowa 3D miłość transmutuje do wyższej częstotliwości wielowymiarowej  Bezwarunkowej Miłości, poczujesz jak twoja Bezwarunkową Miłość naturalnie i nieskończenie płynie tymi wielowymiarowymi strumieniami energii, które TERAZ możesz poczuć jak pieszczą twoje ciało, delikatnie wpływają do umysłu i do twego serca.


Jak te strumienie energii zmienią twoją rzeczywistość?
Jak zmienią one ciebie?


Na szczęście gdy już je przyjmiesz, staniesz się nimi i zaczniesz nimi tryskać, nie będziesz już chciał znać odpowiedzi gdyż będziesz żyć tymi odpowiedziami.


Na początku będziesz nimi wszystkimi żyć w twojej rzeczywistości czasu i przestrzeni. Jednak w miarę jak te strumienie energii ciągle prowadzą cię do piątego wymiaru i ponad, stopniowo uwalniasz czas i żyjesz w TERAZ.


W TERAZ wpłyniesz do i poprzez niezliczone wersje rzeczywistości, których będziesz doświadczać, obejmować i tworzyć. Tworzenie rzeczywistości uwarunkowane jest częstotliwością rzeczywistości, której aktualnie doświadczasz.


Stąd jeśli doświadczasz progu do częstotliwości piątego wymiaru, przypominasz sobie, że twoja 5D esencja JA musi przetransmutowac każdą cząstkę wyziewów, które kiedykolwiek zostawiłeś na Gai podczas wszystkich inkarnacji.


Jeśli jednak jesteś już blisko, lub na, miedzywymiarowym progu, przetransmutowales już większość wzorców emocji strachu, które nadal przylegają do Gai. To zadanie nie jest złowieszcze (groźne) gdyż Bezwarunkowa Miłość, którą czujesz do siebie, uzdrowi strach, który uzbierałeś w innych wcieleniach.


Także Fioletowy Płomień jest miedzywymiarowy. Stąd gdy transmutujesz obecną rzeczywistość, jednocześnie transmutujesz wszystkie częstotliwości tej rzeczywistości. Tak, wy wszyscy mieliście już wcześniej miedzywymiarowe życia, jednak zwykle potrafiliście rozszerzyć swoją świadomość tylko do wyższych zakresów czterowymiarowego Świata Astralnego.


Czy czujesz i wierzysz, że jesteś gotowy na skok do całkowicie innego systemu operacyjnego? Proszę pamiętaj, że twój proces wzniesienia prawdopodobnie pojawi się w postaci zaglądnięcia do 5D Ziemi, po czym wrócisz do 3D Ziemi żeby edukować innych.


Większość szkody na Gai wyrządzili ludzie dlatego muszą oni wziąć udział w jej transmutacji. Oczywiście to ci wznoszący się będą czyścić Gaję mimo tego, że największą szkodę wyrządzili jej ci mający ‘Moc Nad Innymi’. To wtedy zostaniesz wezwany do tego aby wysyłać Bezwarunkową Miłość i Fioletowy Płomień tym, których wcześniej znałeś jako swoich wrogów.


To właśnie ‘zbiorowość’ w pełni przebudzonych i wznoszących się ludzi, we współpracy z Galaktyczną Rodziną w piątym wymiarze i ponad, jak również wielu 5D mieszkańców jądra Gai będzie miała moc do transmutacji planety.


Proszę pamiętaj, że ktoś kogo świadomość rezonuje z 4 i 5tym wymiarem ma dziesięć razy większą moc od tego zagubionego w 3D. Dlatego do wzniesienia planety nie jest konieczna większość ludzi.


Jedność Świadomości, Bezwarunkowa Miłość, Fioletowy Płomień i pieciowymiarowa świadomość tych w pełni przebudzonych, jak również sama Gaja, mają wystarczającą moc aby rekalibrowac Gaję do jej wyższej częstotliwości rezonansu.


W ten sposób powrócisz do swojego JA, które nieskończenie rezonuje z pieciowymiarowym TERAZ w JEDNOŚCI.


‘Czy to jest sen?’ zapytasz.


‘Nie’, odpowiadamy. ‘3 i 4 wymiar jest snem. TERAZ się budzisz się do JEDNOŚCI 5go wymiaru i wyżej, które zawsze istniały, tylko twój fizyczny pojazd zapomniał.


Z tego powodu prosimy abyś dzielił się tą między-wymiarową informacją z innymi. Jeśli nie wiesz jak to zrobić, poproś nas, swoją Galaktyczną Rodzinę, a my ci pomożemy.


Błogosławimy was wszystkich i do zobaczenia w piątym wymiarze.


Arkturianie.

Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark

Rozdział dziewiąty


‘Spokojny, uziemiony i połączony z Wyższym Ja’


Jesteśmy w waszym TERAZ aby wam przypomnieć, nasi w pełni przebudzeni, że ci, którzy są spokojni, uziemieni i połączeni z wyższym JĄ zostaną wezwani do tłumaczenia innym tego co będzie się działo podczas Pierwszego Kontaktu.


Będziecie musieli znaleźć równowagę pomiędzy tymi, którzy będą zbyt podekscytowani Pierwszym Kontaktem a tymi, którzy go nie zaakceptują. Są jeszcze ci, którzy mogą się stać agresywni w związku z tym.


Nasz plan jest taki, że Plejadianie poszerzą swój rezonans do częstotliwości, w której ludzie (ci mający świadomość rezonującą z 4 i 5tym wymiarem), będą mogli ich odebrać (spostrzec).


Plejadianie zostali wybrani do tej misji gdyż wyglądają bardzo podobnie do ludzi. Dlatego też nie będą przerażający poza tym, że są wyżsi. Ten wzrost przypomni ludziom, że powinni być pełni szacunku.


Lądowanie będzie miało miejsce w częstotliwości, NIE w miejscu i wiele czynników wpłynie na to, w której częstotliwości wylądują. Stąd ci, którzy potrafią poszerzyć swoją świadomość do wyższych częstotliwości będą tymi, którzy nas dostrzegą. W rzeczywistości, ci którzy już potrafią poszerzyć swoją świadomość do fal gamma, prawdopodobnie już się do pewnego stopnia komunikują z Galaktycznymi, swoim Wyższym JA lub/i z Istotami Anielskimi.


Dlatego nie musicie się obawiać gdyż już zostaliście poinstruowani przez wasze wyższe przewodnictwo odnośnie tego,


co macie robić
kiedy macie to robić
i gdzie macie to robić


Co najważniejsze to to, że będziecie spokojnym źródłem informacji, która pozwoli innym zrozumieć, że oni prosili o te lądowania. W rzeczywistości powodem dla którego Galaktyczni są tutaj, i dla którego Plejadianie planują swój ‘pierwszy kontakt’ jest to, że większość ludzi o to prosiła. Wy, większość ludzkości powiedziała, ‘Jestesmy gotowi.’


Jednak mniejszość, która nie jest gotowa na kontakt potrafi być bardzo głośna, brutalna i bardzo przerażona. Z tego właśnie powodu nie wylądujemy w trójwymiarowej częstotliwości waszej rzeczywistości. My wiemy, że gdybyśmy tak zrobili, byłoby to pretekstem, dla tych mających ‘Moc Nad Innymi’, aby zdetonować więcej bomb i spowodować więcej przemocy.


A więc pozwalamy ludziom stworzyć ich własną rzeczywistość, która rezonuje z częstotliwością ich świadomości. Jeśli czyjąś świadomość jest przypięta do trzeciego lub niższego czwartego wymiaru to naprawdę mają oni dużo strachu. Dlatego nie ujawnimy się w tej częstotliwości gdyż zbyt wielu ludzi byłoby przerażonych a przerażeni ludzie stają się agresywni.


Ludzie, których świadomość rezonuje z 4D będą mieli wiele snów, w których doświadczą wyższych wymiarów. Doświadczą tego również podczas medytacji jednak mogą jeszcze nie mieć tych doświadczeń w codziennym życiu.


Wy, którzy potrafiliście rozszerzyć swoją świadomość do 5D i zakotwiczyć swoje Ciało Świetliste w swoim rdzeniu (jądrze), będziecie pierwszymi, którzy będą mogli nas dostrzec (odebrać).


Nie dostrzeżecie nas tak jak widzicie 3D drzewo lub nawet 4D sen. Właściwie gdy my, Arkturianie i Plejadianie ujawniamy się Suzanne, rozumiemy, że pojawiamy się jej jako ‘wycinki’ światła. Jest tam zarys wysokiej, szczupłej osoby, która wewnątrz jest światłem a na zewnątrz drżącym zarysem istoty (my Arkturianie). Nie ma jeszcze szczegółów ale jest ‘uczcucie’. To ‘uczucie’ mówi Suzanne jak czuje Arkturian a jak czuje Plejadian.


To jeden że sposobów w jaki odbiorą nas nasi przebudzeni. Poczujecie to w swoich ciałach. Wasze ciało sprawi, że będziecie wiedzieć. Wszystkie nasze wiadomości mają powoli i stopniowo pozwolić wam przystosować się do możliwości, że istnieją wyższe miedzywymiarowe czujące istoty w i wokół waszej Ziemi.


Ludzkość została poddana głębokiemu praniu mózgu, że są na szczycie góry. Jednak w tym samym czasie wasza tv, radio a nawet szkoły i praca mówią wam, że nie jesteście wystarczająco dobrzy. Niestety wiele z tych przekazów jest podprogowych więc nawet nie wiecie, że pozwalacie zewnętrznej wiadomości ingerować w wasze wewnętrzne JA. Dlatego tak wielu ludzi jest zdezorientowanych, na szczęście są i tacy, którzy mówią ‘Tak, jestem wystarczająco dobra. Potrafię dostrzec te wyższe istoty.’


Ciemni prowadzą celową kampanię mającą sprawić aby ludzie żyli w zażenowaniu, skrępowaniu, wstydzie. ‘Och, jestem inny niż ludzie w reklamach, co jest że mną nie tak?’ A my wam mówimy, że ci ludzie w reklamach są aktorami. Oni też nie są tymi ludźmi, których przedstawiają.


Jeśli przeczytacie, usłyszycie lub zobaczycie coś co powoduje strach to PRZESTAŃCIE. Strach mówi ‘nie’ a więc uszanujcie go i zbadajcie temat zanim pójdziecie  dalej. Może to znaczyć, że jest to zła wiadomość lub może to oznaczać, że nie jesteście jeszcze na nią gotowi. W obydwu przypadkach nie powinniście tego słuchać.


Identyfikacja ciemnych i pełnych strachu wiadomości jest bardzo ważna gdyż jeśli czujecie się po takiej wiadomości źle, skrzywdzeni lub ofiarą tzn.,że pozwoliliście waszej świadomości spaść do 3D gdzie jesteście ofiarą.


A więc mówimy wam wszystkim, że będziecie widzieć i słyszeć wiele rzeczy, o których inni powiedzą ‘o, to nie jest prawdziwe’, ‘co jest z tobą nie tak?’, ‘taka rzecz nie istnieje’ lub ‘ale z ciebie dziwak’.


Będziecie słyszeć tego typu wypowiedzi od ludzi, którzy nie są w stanie zaakceptować wyższych częstotliwości rzeczywistości. W takich przypadkach najlepsze co możecie zrobić to wysłać im Bezwarunkową Miłość i Fioletowy Płomień i nie oglądać takich programów, nie czytać takich gazet i nie rozmawiać z tymi ludźmi gdyż wielu z nich ma wyprany mózg przez trójwymiarowe pojęcia oddzielenia i ograniczenia. Od wczesnych lat 50-tych, kiedy po raz pierwszy próbowaliśmy wylądować, prowadzona jest ogromna kampania prania mózgu nastawiając ludzi przeciwko nam.


Ludzie nawet nie wiedzieli, że  byli poddawani praniu mózgu. Ludzie nie byli nawet świadomi tego, że zdecydowali, że nie ma takiej rzeczy jak istoty z innego świata, gdyż oglądali te wszystkie horrory w latach 50-tych a do tego ukryte wiadomości w reklamach zrobiły swoje.


Były również 50 Hz poziomy dźwięku, które były wysyłane po okolicy, o których ludzie nie mieli pojęcia. No i do tego niezliczone wojny stworzone po to aby utrzymywać was w strachu, zadłużonych i uważających, że interwencja zbrojna i walka są rozwiązaniem na każdy problem.


Chcemy żebyście wszyscy wiedzieli, że nie ujawnimy się żadnej osobie, miejscu, sytuacji czy istocie, która ma choć trochę strachu w sobie. A więc nie musicie się obawiać, że się przestraszycie, gdyż dopóki jest w was strach, kontakt nie będzie miał miejsca.


Ci, którzy nie są gotowi nie zobaczą tego, nie usłyszą tego i nie doświadczą tego. Może nie wiecie ale jeśli w ludzkiej aurze jest strach, świeci ona mętnym, czerwonym kolorem. My posiadamy filtry a więc nasze wiadomości nigdy nie dotrą do takich częstotliwości światła.


Z kolei są inni ludzie, którzy są odważni, tłumaczą nasze wiadomości i dzielą się nimi z innymi. Dzięki tym dzielnym ludziom jest wiele informacji na temat istot galaktycznych, mówiących, że są oni prawdziwymi istotami i że jest wiele istot międzygalaktycznych.


Jest również wiele informacji na temat tego, że Ziemia jest ważną planetą, że jest kluczową planetą dla tej galaktyki. Z tego powodu wiele sił ciemności na niej wylądowało. Ziemia jest jak  środkowy kręgiel  (kingpin) w bowling (gra w kręgle)
Jeśli uderzysz w ten kręgiel, wszystkie inne upadają. Ciemni nie chcą aby Ziemia się wznosiła gdyż energia wzniesienia przejdzie przez Układ Słoneczny a następnie do całej galaktyki.


Innym sposobem w jaki wy, w pełni przebudzeni, możecie nas wesprzeć to poszerzyć swoją świadomość do 5-go wymiaru. Poprzez ten wyższy stan świadomości będziecie w naturalny sposób świadomi swojej Galaktycznej Rodziny otaczającej Ziemię aby pomoc jej i WSZYSTKIM jej mieszkańcom.


Z taką świadomością naturalnie będziecie wiedzieć jak się uziemiać w jądrze Gaji. W ten sposób staniecie się jednym z Gają i otrzymacie Jej ochronę. W rezultacie współpracy z Gają, ludzie i planeta mogą się wznieść jako JEDNA istota. Poprzez to połączenie wiecie, że nie jest ona kulą skały.
Podczas połączenia z Gaia możesz poczuć w swojej istocie, że Ziemia jest żywa, uczuciową, kochającą i bardzo opiekuńczą Matką. To dlatego, że jest ona tak kochająca i opiekuńczą planetą, zgodziła się na przyjęcie istot o niskiej częstotliwości.


Zgodziła się ona na obniżenie swojej częstotliwości, do niższego 3D z nadzieją, że będzie mogła tym ludziom pomóc. Niektórzy z nich zostali uleczeni, jednak procent ciemnych, którzy zostali uleczeni miłością Gai nie jest zachęcający. Dlatego my, wasza Galaktyczna Rodzina, chroniliśmy Ziemie. Nie pozwalaliśmy więcej żadnym istotom o niskiej częstotliwości na przyjście na planetę.


Ponieważ ciemni znają stopień naszej energii wiedzą, że nie są dla nas przeciwnikiem. Większość z nich nie potrafi nas nawet dostrzec ale rozpoznają naszą obecność i myślą ‘OK, jest tam coś potężniejszego od nas, z czym moglibyśmy sobie nie poradzić więc lepiej odjedźmy.’


My nigdy nikogo nie krzywdzimy, możemy jednak otoczyć ich bariera, tak, że nie mogą się nigdzie ruszyć. Pozostaną tam gdzie są i nie będą mogli uderzyć w siłę życiową Gaji. Nie będą mogli wejść do sfery planetarnej.


W waszej przeszłości byli ludzie, którzy bardzo skrzywdzili Gaję, jednak nic nie mogliśmy zrobić gdyż ludzie Ziemi wolnej woli nie prosili nas o pomoc. W rzeczywistości większość ludzi nawet nie wiedziała, że istniejemy gdyż poddali się oni praniu mózgu przez ciemnych.


Jednak w tym TERAZ, wielu, wielu ludzi powiedziało ‘Prosze pomóżcie nam. Potrzebujemy waszej pomocy.’ Dzięki tym przebudzonym wołającym o pomoc mogliśmy was wesprzeć na wiele sposobów. Jednak Gaja jest waszą planetą a wy wcieliliście się w TERAZ aby pomóc swojej ziemskiej Matce w jej powrocie do wyższego rezonansu jej planetarnego JA.


Z tego powodu zdecydowaliśmy się pomóc wam uzdrowić waszą planetę. Wy, członkowie ludzkości, musicie w pełni się przebudzić a następnie pomóc innym w przebudzeniu. Bardzo nas cieszy gdy widzimy, że tak wielu z was się już przebudziło. Widzimy również, że jesteście w kanale rodnym pomiędzy 3 i 4D Ziemią a Ziemia5D.


Jesteśmy tutaj aby pomóc w narodzinach, które są właściwie ponownymi narodzinami z powrotem do waszych wielowym.istot światła, którymi zawsze byliście. Zawsze jesteśmy z wami podczas tego procesu. Po prostu zawołajcie a my odpowiemy.


Koniec transmisji Arkturian.


WIADOMOŚĆ OD TWOJEGO WEWNĘTRZNEGO WIELORYBA
Arkturianie


Drodzy Arkturianie,
Obudziłam się dziś z wiadomością od was. Czy jak będę powtarzać to co pamiętam, możecie dokończyć tę wiadomość? Czy moglibyście również skomentować wizję wielkiego wieloryba ze skrzydłami w głębokim oceanie, której doświadczyłam?


Najdroższa Suzanne,
Odpowiemy na te pytania dla ciebie i dla twoich odbiorców. Nasza wiadomość zaczyna się od ‘Przemiana ma miejsce TERAZ ale możesz ją dostrze tylko wtedy gdy twoja świadomość rezonuje z 5D i ponad. Chcemy wam przypomnieć, że gdy mówimy TERAZ, nie mówimy o 3D teraz, w którym jest ‘czas na zrobienie czegoś.’


Gdy mówimy TERAZ, mamy na myśli to, że jest to ‘TERAZ, w którym możesz zostawić iluzję czasu.’ W tym TERAZ możesz doświadczyć przemiany gdyż twoja świadomość jest skalibrowana z 5D.


Siły ciemności, które działały przeciwko wzniesieniu Gaji, od czasu upadku Atlantydy, przegrały bitwę o kontrolę nad Ziemią. Jednak ukończenie procesu ‘sprzatania’ zajmie więcej 3D czasu. Na szczęście wielu z naszych wolontariuszy otwiera portale do piątego wymiaru i utrzymuje je otwarte.


Te wyższe częstotliwości światła płynącego przez te otwarte portale bardzo wspierają tych, którzy ‘sprzataja’ wszystkie kłamstwa i dominację, które wtargnęły do Gaji od późniejszych dni Atlantydy.


Z powodu tych wyższych częstotliwości światła płynących do Gaji, jak również równoczesnego oczyszczania z ciemności, TERAZ jest czas aby skupić się na częstotliwościach ‘pomiedzy’ waszymi wyższymi stanami świadomości a waszą 3 i 4D częstotliwością. W ten sposób wasza podświadomość, świadomość i nadswiadomosc zostaną w pełni połączone.


Innymi słowy, będziecie musieli żyć trzyczęściową świadomością:
wyższej ekspresji JA
przyziemnej świadomości codziennego życia i
waszych stanów świadomości ‘pomiedzy’ waszym codziennym życiem a wyżej wymiarową świadomością swojego JA w wyższych sferach.


Wieloryb, którego zobaczyłaś podczas medytacji reprezentuje twoje najgłębsze podświadome JA. Czy pamiętasz jak ta wspaniała istota mogła komunikować się z tobą tylko wtedy gdy całkowicie poddałaś się swemu doświadczeniu? Również, gdy straciłaś kontakt z wielorybem, ze swoim podświadomym JA, musiałaś się najpierw zrelaksować i wejść do kolistego światła, które poprzedzało kolejna wiadomość od ‘wieloryba.’


Słyszymy jak pytasz abyśmy ci przypomnieli co powiedziała ci twoja podświadoma ‘wielorybia istota’ w najgłębszym oceanie. Pomożemy ci to przypomnieć. Spójrz na wielkie skrzydła wielorybiej istoty. Oczywiście nie są one z piór ale z takiej samej skóry jak reszta ciała.


Skrzydła te są podobne do płetw wieloryba, które są podobne do ludzkich rąk. Płetwy wieloryba transmutujace w wielkie skrzydła są jak ludzkie ręce transmutujace w skrzydła. Wytłumaczymy teraz więcej tych wewnętrznych ‘ruszajacych się obrazow’.


Jednak zanim to zrobimy, przypominamy tobie i twoim odbiorcom, że wy WSZYSCY będziecie otrzymywać więcej wiadomości Języka Światła. Język Światła pochodzi z piątego wymiaru i powyżej. Wasz 3D umysł nie jest skalibrowany aby ściągnąć te częstotliwość informacji ale może uchwycić obrazy i odczucia.


Język Światła jest jak język snu. Dlatego jeśli nasi uziemieni będą dokumentować swoje sny po przebudzeniu, będzie to mocną podstawą do zrozumienia Języka Światła, który towarzyszy wszystkim naszym kręgom zbożowym i channelowanym transmisjom.
Wejdziemy teraz w szczegóły wszystkich obrazów, które towarzyszą twojej wiadomości, która jest właściwie wiadomością przez ciebie zamiast po prostu do ciebie:


Wieloryb jest miłą i kochającą istotą, która nigdy nikogo nie krzywdzi.
Wieloryby są oddane swemu stadu i dzieciom.
Są ogromnymi stworzeniami, które NIE zostawiają negatywnych śladów na ciele Gaji.


Woda symbolizuje emocje. Głęboki ocean jest symbolem emocji, które znajdują się głęboko w twoim podświadomym umyśle. Zanim się połączyłaś z wielorybem musiałaś zobaczyć wyżej wymiarowy krąg światła pośrodku twojego głębokiego podświadomego umysłu. Następnie musiałaś całkowicie poddać się temu światłu i uwolnić się od WSZYSTKICH oczekiwań.


Czy pamiętasz jak wieloryb ci powtarzał ‘ODPUŚĆ’ ?


Gdy się połączyłaś ze światłem, stało się jasne, że wieloryb miał ogromne skrzydła tam gdzie kiedyś miał stosunkowo małe płetwy. To twoja miłość do wielorybów pozwoliła ci poddać się ciemności wody. Ty, jak również wielu ludzi na Ziemi, byłaś kiedyś wielorybem na Syriuszu B. Dlatego wielu z was może rozpoznać w wielorybie siebie.


Wiadomość dla ciebie i przez ciebie brzmiała ‘jesli potrafisz odnaleźć światło ukryte w swojej najgłębszej podświadomości, będziesz mogła połączyć się z głęboką mądrością wewnątrz, którą przypuszczalnie ignorowałaś. Przez wiele waszych lat ludzkość myślała o podświadomości jako miejscu, w którym przechowywane są negatywne sekrety.


We śnie przypomniałaś sobie, że podświadomość jest również miejscem gdzie twoja największa mądrość moc i miłość, w tym przypadku uosobiona jako wieloryb ze skrzydłami, może ci pomóc w transmutacji do wyższej ekspresji SIEBIE.


Oczywiście my, Arkturianie, przekazaliśmy powyższą wiadomość już wiele razy. Jednak jest to bardziej osobiste i ma większe znaczenie jeśli to zobaczysz, poczujesz, poddasz się temu i głęboko doświadczysz wiadomości poprzez twoje własne wewnętrzne światło, które jest zbyt często ukryte w głębiach oceanu podświadomego umysłu.


Wszyscy zostaliście zindoktrynowani aby myśleć, że coś jest z wami nie tak, że musicie starać się być lepsi a jeśli zrobicie coś ‘zle’ lub jeśli wasze ciało jest większe od ciała gwiazdy filmowej to macie się wstydzić.


Reklamy w TV były bardzo skutecznym narzędziem kabała aby umniejszyć poczucie własnej wartości tych, którzy je oglądają. Na szczęście reklamy wkrótce się skończą.
Ludzie zaczynają wybierać rozrywkę poprzez inne medium, które nie jest oparte na reklamach. W rzeczywistości reklamy mają wiele podprogowej informacji, która jest nieświadomie odbierana przez oglądającego.


Podprogowa informacja przenika wasze 3D media tworząc niewidzialne, negatywne formy myślowe. Ponieważ te negatywne, kontrolujące wiadomości są podprogowe (podświadome), często są one przechowywane w podświadomych umysłach ludzi.


Następnie jesteście nieświadomie prowadzeni do robienia tego co każą ci te podprogowe komunikaty bo w przeciwnym  razie utracisz przyjaciół, przytyjesz, będziesz nieszczęśliwy, stracisz pracę...można wymieniać w nieskończoność.


Z tego właśnie powodu, przypominamy wam jak czytać Język Światła. Jest on ponad zdolnościami postrzegania waszych 3D umysłów. Dlatego jest często przechowywany w waszej podświadomości razem z tym co stłumiliście. Tak to prawda, że stłumiliście przeszłe, negatywne wspomnienia. Jednak stłumiliście również wspomnienia bardzo pozytywnych wydarzeń, którymi nie mogliście się podzielić z innymi, takich jak spotkanie z waszymi wyższymi istotami lub wizyty na naszych statkach.
Stąd w czyimś podświadomym umyśle może urosnąć bardzo mądry wieloryb. Jak już sobie przypomnicie jak wasz podświadomy umysł  czyta Język Światła i inne wyżej wymiarowe komunikaty, będziecie mieli natychmiastowe antidotum na negatywne podprogowe wiadomości, które zaśmiecają waszą 3D rzeczywistość.


Aby odczytać Język Światła musicie najpierw rozpoznać ‘odczucie’ go jak również jak go odróżnić od negatywnego, symbolicznego, niewerbalnego języka takiego jak w reklamach. Wiele reklam sprawia, że czujecie się ‘niewystarczajaco dobrzy’ i że ‘musicie się ulepszyc’.


Z drugiej strony, Język Światła sprawia, że czujecie się kochani, szanowani i bardzo ważni takimi jakimi jesteście TERAZ. Język Światła jest wypełniony Bezwarunkowa Miłością, Bezwarunkowym Współczuciem, Bezwarunkową Akceptacją i Fioletowym Płomieniem.


Dlatego, gdy otrzymacie Język Światła poczujecie się szczęśliwi, szanowani, pełni euforii i możecie płakać że szczęścia i radości. Taki płacz jest formą głębokiego uwalniania z waszych dziennych negatywnych indoktrynacji. To uwolnienie to ‘Nie wiedziałem jak bardzo przygnębiony, zdezorientowany i samotny byłem dopóki nie poczułem się tak cudownie!’


To uwolnienie z negatywnych emocji przechowywanych w waszej podświadomości, jest głównym darem Języka Światła. Pomimo tego, że wasz 3D umysł może tego nie rozumieć, wasz podświadomy umysł i ciało fizyczne poczują Bezwarunkową Miłość i wielowymiarowe światło zawarte we WSZYSTKICH przekazach Języka Miłości.


Właściwie to ta miłość i światło, jest wskaźnikiem  udowadniającym, że to naprawdę jest Język Światła płynący do was z wyższych wymiarów. My, wasza Galaktyczna Rodzina, nieustannnie przesyłamy wam przekazy Języka Światła.


Przepływ naszych wiadomości przez wasze ciała, może przynieść inicjację. Inicjacja zazwyczaj ma miejsce gdy jesteście gotowi na przejście do wyższego rezonansu jednak wasz podświadomy umysł musi zostać oczyszczony zanim w pełni będziecie mogli zaakceptować ten wielowymiarowy dar.


Nasz kanał nie był w stanie werbalnie transmitować naszego przekazu gdyż straciła ona swój głos. W rzeczywistości nie utraciła ona całego głosu, tylko tony ‘pomiedzy’ niższą i wyższą częstotliwością. Na przykład, gardło Suzanne mogło wyrazić wyższe i niższe częstotliwości dźwięku ale nie częstotliwości ‘pomiedzy’.


Po porannej medytacji z wielorybem, jej głos powoli wracał i mogła zacząć doświadczać krótkich momentów wyrażania dźwięków ‘pomiedzy’. Wtedy właśnie jej głos powrócił.


Innymi słowy, jej ciało otrzymało wiadomość Języka Światła ‘Pamietaj aby być w Pełni Połączona poprzez scalenie świadomości twojego nadswiadomego JA że świadomością twojego podświadomego JA.


Jako że Język Światła powstaje z waszej najwyższej ekspresji JA i przenika głęboko do waszego podświadomego JA, najlepiej go odebrać gdy w pełni połączyliście swoje nadswiadome JA z waszym podświadomym JA.


W taki sposób możecie sobie również przypomnieć jak odczytywać przekazy Języka Światła poprzez wydarzenia codziennego dnia. Gdy jesteście świadomie połączeni z całym zakresem waszego życia, możecie być w pełni połączeni z całym zakresem życia na Ziemi.


Kiedy waszą świadomość rozszerzy się do wyższych wymiarów światła, świadomie spostrzeżecie  każdą ciemność (która jest strachem), którą wcisnęliście do waszego podświadomego umysłu. Być może ukryliście te ciemność, strach, negatywne zachowania i stare rany w waszej podświadomości ponieważ nie wierzyliście, że możecie im stawić czoła.


W miarę jak wasze wewnętrzne światło jest coraz jaśniejsze, macie odwagę aby dzielnie zobaczyć i uzdrowić ciemne sekrety, które ukrywaliście w waszych podświadomych JA. Gdy tą iluzją strachu zostanie uzdrowiona, waszą wewnętrzną mądrość, moc i miłość zostaną ujawnione.


Tą mądrość, moc i miłość następnie uwalnia waszą wrodzoną ‘kochajaca wielorybia istotę mądrości i światła.’ Ta istota zawsze tam była, jednak ukrywaliście ją w podświadomości  aby chronić ją przed światem, który nie wierzył w waszego wieloryba ani w was.


Gdy uzdrowicie i uszanujecie waszą przeszłość, będziecie mieli wystarczająco dużo wiary w siebie aby żyć w TERAZ.
W TERAZ wypełniacie powód swej inkarnacji.
W TERAZ jesteście wolni od przeszłych rozczarowań i przyszłych obaw.
W TERAZ jesteście najlepszą i najwyższą wersją SIEBIE, która TERAZ jest tobą.
W TERAZ nie potrzebujecie się porównywać do tego kim byliście albo tego kim powinniście być w przyszłości.
W TERAZ pamiętacie aby bezwarunkowo kochać, bezwarunkowo wybaczać i bezwarunkowo akceptować siebie.
W TERAZ jesteście wolni od biegunowości i iluzji 3D świata i potraficie postrzegać wielowymiarowe światło JEDNOŚCI, które płynie do waszego życia.
W TERAZ jesteście w DOMU a DOM jest tam gdzie zawsze byliście.


Proszę dołączcie do nas w TERAZ
Arkturianie


Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark



Rozdział dziesiąty


‘Zaglądając Do Piątego Wymiaru’



My Plejadianie jesteśmy podekscytowani przygotowaniami do naszego następnego etapu kontaktu. To, czym będzie następny etap, w dużej mierze zależy od tego, czy nasi przyjaciele i rodzina na Ziemi są gotowi czy nie na bardziej , bardziej wyraźne, trójwymiarowe doświadczenie naszej obecności w waszej rzeczywistości. Najpierw chciałbym wytłumaczyć zdanie o naszych “przyjaciołach i rodzinie”.


Jak już zapewne wiecie, wielu z nas przyjęło ludzkie ciała na pewien okres waszego ‘czasu’. Podczas tego ‘czasu’ zaprzyjaźniliśmy się z wieloma ludźmi, którzy stali się dla nas tak bliscy jak nasza plejadianska rodzina na statku. Gdy powróciliśmy do naszego prawdziwego, plejadianskiego JA na statku, zaprosiliśmy was, nasi ziemscy przyjaciele, abyście dołączyli do nas na statku w waszym czterowymiarowym nocnym ciele.


Wielu z was odwiedziło nas na statku w waszym czterowyiarowym ciele astralnym, podczas gdy wasze fizyczne ciało spało. Niektórzy z was przychodzili na statek aby skorzystać z naszej ‘Komory Regeneracji’ aby uzdrowić chorobę lub kontuzję. Inni przychodzili aby wziąć udział w naszych edukacyjnych spotkaniach lub po prostu odwiedzić przyjaciół.


Najlepsze jest to, że wy, nasi goście, zaczynacie sobie przypominać coraz więcej z waszych nocnych wizyt, podczas waszych medytacji, pisania, zajęć oraz pieciowymiarowej wyobraźni. Jednym z objawów (oznak, symptomów), które zaobserwowaliśmy wśród naszych wciąż budzących się ziemskich przyjaciół, jest to, że wielu z was zaczyna mieć momenty ‘zaglądania do piątego wymiaru’.


Rozumiemy przez to, że doświadczacie krótkich chwil zmiany świadomości do piątego wymiaru. Niektórzy z was są świadomi tego, że odwiedzają piąty wymiar, inni postrzegają to doświadczenie jako “nagły przebłysk świadomości’’. W rzeczywistości, te “przebłyski’’ są chwilowym poszerzeniem świadomości.


Te “chwilowe doświadczenia’’ są momentami scalania się wewnątrz pieciowymiarowej świadomości. Podczas snu wszyscy dostrajacie się do czterowymiarowego, śpiącego stanu świadomości, jednak wielu z was zaczyna mieć ‘przebłyski piątego wymiaru’ w ciągu dnia.


Te przebłyski często mają miejsce podczas zabawy, przebywania na łonie natury, spotkań z ukochanymi osobami, podczas bycia kreatywnym oraz tuż przed wejściem w medytację. To co ma miejsce to to, że dostrajacie się do waszego pieciowymiarowego JA.


Bardzo często znajdziecie to ‘JA’ na niebie, na drzewie, wiszące nad lub podczas patrzenia w ogień. Macie te doświadczenia gdyż odczuwacie elementale wyższego czwartego i piątego wymiaru.


Te elementale, które są budulcem całego życia, szukają tych, którzy są gotowi doświadczyć ich świata, który jest na samej krawędzi waszego “skoku oktawowego’’. W waszym TERAZ, trzeci i czwarty wymiar, który postrzegacie poprzez fale świadomości beta/alfa, zlewa się i rezonuje wewnątrz tego samego TERAZ.


Ze względu na scalanie trzy i czterowymiarowego postrzegania (percepcji), a tym samym rzeczywistości, oktawowy skok do piątego wymiaru i wyżej przecieka do waszego codziennego życia. Wyzwaniem jest to, że ten oktawowy skok reprezentuje (przedstawia) zupełnie inny system operacyjny.


Podczas gdy trzeci i czwarty wymiar rezonuje z czasem i przestrzenią, piąty wymiar rezonuje z TERAZ w JEDNOŚCI. W trzecim i czwartym wymiarze możecie nadal przedstawiać się jako “jednostki”, jednak w wymiarze piątym jesteście zjednoczeni z JEDNOŚCIĄ całego życia.


W rezonansie piątego wymiaru rzeczywistość oparta jest na jedności z całym życiem. My, na statku, rezonujemy z piątym wymiarem (i wyżej) w JEDNOŚCI, jednak mamy również silne poczucie osobistego wyrażenia siebie.


Pojęciem, które jest trudne do zrozumienia podczas waszego decydującego przejścia z fizycznego 3D/astralnego 4D do Ciała Świetlistego piątego wymiaru, jest to, że w wyższych wymiarach występuje JEDNOŚĆ w różnorodności. W naszej pięciowymiarowej rzeczywistości wszyscy jesteśmy JEDNOŚCIĄ. Jednakże czerpiemy przyjemność z wielu różnych doświadczeń tej JEDNOŚCI, nosząc różne wersje naszych wielowymiarowych ciał.


Będąc w Ciele Świetlistym możemy zdecydować się wytworzyć “przestrzeń’’ między nami a innymi lub możemy scalić się w ciągle-rozszerzające się światło wielowymiarowej jedności. To właśnie to ciągle-poszerzające się światło świadomości jedności jest niezbędne dla ludzkości aby mogła być wielkim wsparciem dla Gaji.


Prawda jest, że wy WSZYSCY, niezależnie od tego czy jesteście tego świadomi czy nie, idziecie w kierunku trochę innej i trochę wyższej częstotliwości rzeczywistości. Wielu z was czuje się jakby coś albo ktoś latało w waszych głowach.


TERAZ jest czas na burzę mózgów z przyjaciółmi i/lub rodziną. Poprzez burzę mózgów rozumiemy to, że rozmawiacie z innymi, z którymi czujecie się całkowicie bezpiecznie, o tym co czujecie, uwalniacie i jak wyrażacie nowe odczucia, myśli, postrzeganie, sny, pomysły i pojęcia, które nagle pojawiają się w waszej świadomości.


To co się dzieje, to to, że WY ‘nagle rezonujecie’ z częstotliwością świadomości, która jest poza wszystkim czego do tej pory doświadczyliście w jakiejkolwiek fizycznej inkarnacji.


Zaczynacie zdawać sobie sprawę i przypominacie sobie, że ludzie mieli być najbardziej zaawansowanym gatunkiem. Jednak że względu na ingerencję ciemnych, zbyt wielu ludzi zachowuje się w sposób w jaki żadne zwierzę nigdy nie traktowałoby swojego stada, trzody, ławicy czy roju.


Na szczęście wielu z was budzi się do prawdy , że WY jesteście dziećmi Matki Ziemi. W rzeczywistości WY jesteście zbiorową świadomością wszystkich wersji waszego wielowymiarowego JA, które kiedykolwiek mieliście, w jakiejkolwiek waszej inkarnacji na planecie Gaji.


To właśnie w całkowitej jedności z Gają, wy, jej ludzkie dzieci, zjednoczycie się razem aby poszerzyć waszą trzy- i czterowymiarową osobistą świadomość, do następnej oktawy waszej pięciowymiarowej i ponad świadomości planetarnej.


Jako JEDNA istota ‘ludzkości’, WSZYSCY otworzycie i wkroczycie do międzywymiarowych Portali Światła. Wszyscy ćwiczycie to wielkie, zjednoczone otwarcie, od wielu inkarnacji na waszych statkach i w waszym Domu (skąd pochodzicie).


Prosimy was abyście również ćwiczyli ten ‘oktawowy skok’ podczas waszego obecnego ucieleśnienia na Ziemi. Gdy wkroczycie do otwartych i otwierających się portali światła, wasze fizyczne ciała zareagują na pieciowymiarowe strumienie żywego światła.


Zalecamy wam abyście przypomnieli sobie język ciała. Wasze osobiste ciało fizyczne jest stworzone z wszystkich elementów planety. Stąd może ono połączyć się z Gają aby przypomnieć wam wszystkie inkarnacje, które kiedykolwiek mieliście na trzy- i czterowymiarowej Ziemi.


Dzięki przypomnieniu sobie niezliczonych przygód na drogiej Gaji, będziecie w stanie głębiej zrozumieć czego zdołaliście się nauczyć. Prosimy was również abyście przypomnieli sobie i ponownie połączyli się ze wszystkimi wspomnieniami życia na pięciowymiarowym statku.


Następnie prosimy o to abyście połączyli wasze wspomnienia pięciowymiarowej jedności na statku z bliskimi relacjami z Gają jako waszym planetarnym domem. W ten sposób łatwiej sobie przypomnicie jak:


Żyć w pieciowymiarowej Świadomości Jedności TUTAJ i TERAZ…
Podczas gdy wasze fizyczne ciała żyją w trójwymiarowej rozdzielności CZASU i PRZESTRZENI


Wasze pięciowymiarowe Ciało Świetliste jest kwantowym skokiem poza trzy- i czterowymiarowe ciało fizyczne. Pamiętajcie, że częstotliwość ciała fizycznego bardzo  wpłynie na stan świadomości a wasz stan świadomości w znacznym stopniu determinuje częstotliwość rzeczywistości, którą postrzegacie.


Wasze Ciało Świetliste otacza a jednocześnie jest zawarte w ciele fizycznym. Jednak Ciało Świetliste jest o skok oktawowy ponad ciałem fizycznym, dlatego też powinniście ćwiczyć “taniec synchronizacji’’. Jest nim:
Synchronizacja waszej świadomości z piątym wymiarem i ponad
Synchronizacja waszej percepcji z pieciowymiarowym (i ponad) stanem świadomości
Synchronizacja tego co jecie, ile śpicie, co ubieracie i co robicie z wytycznymi, które otrzymujecie od waszego wewnętrznego, pięciowymiarowego JA
Synchronizacja waszego wewnętrznego pięciowymiarowego JA, z waszym wyższym pieciowymiarowym JA na statku i w Domu (skąd pochodzicie).
Wasze wewnętrzne pięciowymiarowe JA jest waszym Ciałem Świetlistym, które czeka na przebudzenie w (wewnątrz) Kundalini u podstawy kręgosłupa.
Wasze wyższe pieciowymiarowe JA oznacza waszą wyższą częstotliwość siebie i innych, którzy rezydują w piątym wymiarze i ponad.
Wasze Ciało Świetliste jest waszym pieciowymiarowym ciałem, które rezonuje o oktawę wyżej od 3D/4D ciała.
Podobnie jak musicie przystosować się do wyższych stanów świadomości, percepcji, diety, myśli i emocji, będziecie musieli przystosować się do waszego pieciowymiarowego Ciała Świetlistego.


Widzimy, że wielu z was czyni te ważne dostosowania. Możecie nawet nie być świadomi tych zmian, których wasza wyżej wymiarowa świadomość po cichu codziennie dokonuje. Jednakże coraz bardziej jesteście świadomi poziomu równowagi i szczęścia, które pojawia się w waszym życiu.


Możecie być zdziwieni tą wolną ale stałą przemianą, gdyż NIE probujecie być lepszymi, NIE pracujecie ciężej ani nie podejmujecie lepszych decyzji. Nie medytujecie częściej, nie jecie lepiej ani nie ćwiczycie więcej. Jednak możecie zacząć zdawać sobie sprawę, że coraz łatwiej przychodzi wam podejmowanie zdrowych wyborów. Nie dokonujecie tych zmian ponieważ ‘staliście się lepszymi ludźmi’ jak wasze 3D JA mogłoby zasugerować.


Nie, wy dokonujecie tych transmutujacych wyborów gdyż po prostu chcecie. Znajdujecie poczucie wewnętrznego spokoju, że nie musieliście ciężko pracować aby tworzyć. Nie jesteście pewni dlaczego ten wewnętrzny spokój pieści waszą świadomość. Co bardziej zaskakujące, nie boicie się, że ten wewnętrzny spokój was opuści.


“Czy jest tam coś w tej wodzie?” pytacie się żartując. Właściwie odkrywacie, że żartowanie jest znaczenie lepsze od martwienia się a uśmiech przyjemniejszy od marszczenia brwi.


Łapiecie się nawet na spoglądaniu w lustro lub okno wystawowe i oglądaniu “SIEBIE”, które wydaje się być nowe. Zamiast cierpienia spowodowanego “zawieszonym niepokojem” jesteście błogosławieni “plynącym pokojem i szcześciem”.


“Skąd nagle wiem, że wszystko będzie OK?” pytacie się siebie. Jednak zapominacie odpowiedzieć sobie na to pytanie. “Zmartwienie” zadało to pytanie a wy pamiętacie o uwalnianiu zmartwień i zamienianiu ich na “nadzieję”.


Dzieje się tak ponieważ wasza świadomość wzrasta ponad zmartwienia i strach trzy- i czterowymiarowego świata. Zamiast zapominać być szczęśliwymi, zapominacie być smutnymi. “Dlaczego się tak dzieje?” pytacie.


Odpowiedzią jest to, że wasza świadomość naturalnie rezonuje z wyższymi częstotliwościami światła, które coraz bardziej pieszczą waszą planetę, waszą okolicę, wasz dom, waszą rodzinę i wasze życie.


Jest tam mała, wystraszona cześć was, która nie ufa, że życie może naprawdę być szczęśliwe i spokojne. Pójdźcie do lustra, i spójrzcie w oczy tej wystraszonej części Was.


Wpatrujcie się głęboko we własne źrenice i powiedzcie:


“Drogie cudowne ja.


JESTEM GOTOWY na bycie szczęśliwym.
JESTEM GOTOWY na przypomnienie sobie mojego prawdziwego JA.
JESTEM GOTOWY na odwiedzenie mego statku, mego Domu i mojej Galaktycznej Rodziny!!”


Ziemia jest planetą wolnej woli. Dlatego jeśli chcecie zmienić swoje życie, będziecie musieli zawrzeć pakt z waszym 3D JA, z waszym 4D JA, z waszym 5D JA i wasza Matka Gają.


Jeśli będziecie pamiętać o tym aby rozmawiać z tymi wszystkimi wersjami siebie (waszego JA), zrozumiecie, że NIE jesteście sami. Przypomnicie sobie, że przez cały czas otaczają was kochające pola energii wszystkich wielowymiarowych ekspresji  waszego JA (siebie) oraz wszystkich członków waszej wielowymiarowej rodziny.


Zaproście ich wszystkich do waszego codziennego życia.
Zauważycie, że BARDZO chętnie wam pomogą.


Błogosławieństwa od waszej Plejadianskiej i Galaktycznej Rodziny.


Koniec transmisji.


Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark


Rozdział jedenasty


‘Dołączycie do nas TERAZ?’


“Czy dołączycie do nas TERAZ?” słyszymy jak wielu naszych wolontariuszy na Ziemi pyta.


“Mniej więcej , prawie, jest naszą zjednoczoną odpowiedzią, którą wysyłamy głęboko do świadomości wielu zadających to pytanie.


“Co chcecie żebym zrobił/zrobiła?” Wolontariusze zazwyczaj pytają. Przebudzeni są gotowi i chętni do przyczynienia się w każdy możliwy sposób w proces osobistego i planetarnego wzniesienia.


“Zbudujcie drużynę zaangażowanych ludzi, którzy dołączą do Zbiorowej Świadomości. Ta Zbiorowa Świadomość bardzo podniesie Indywidualną Świadomość każdego z was i zwiększy szerokość  pasma częstotliwości grupowej świadomości. Następnie prosimy aby każdy z was dzielił się swoimi doświadczeniami z innymi.


W ten sposób czynicie wzniesienie czymś normalnym. Gdy wzniesienie stanie się czymś normalnym, strach przed nieznanym zostanie łatwo uwolniony. Następnie każdy, dla kogo doświadczenie ‘zaglądania do piątego wymiaru’ jest czymś nowym, będzie miał zespół wsparcia, z którym będzie mógł rozmawiać i się dzielić.


W ten oto sposób Zjednoczona Świadomość rozszerzy się do Planetarnej Świadomości. Gdy większy procent świadomości zostanie skalibrowany do Świadomości Planetarnej, Gaja otrzyma wsparcie, którego potrzebuje aby rozpocząć  swoje przejście.


Następnie członkowie Planetarnej Świadomości Ziemi scalą się głęboko z obszarem ciała Gaji, w którym się w danym momencie TERAZ będą znajdować. Wiedzcie że podczas wzniesienia NIE MA błędów ani przypadków. Każdy ‘błąd’ jest jedynie polem energii, które musi zostać zrównoważone i uwolnione, a każdy ‘przypadek’ jest tym, którego unikałeś i potrzebuje ‘kuksanca’ abyś  pamiętał o wybranej przez ciebie misji.


Transmutacja z trzy- i czterowymiarowego fizycznego ciała do pięciowymiarowego i ponad ciała jest dużym wyzwaniem dla ludzkiej świadomości. Dla waszej codziennej świadomości, wrażenie i proces wzniesienia odczuwany jest jak nieuchronnie  zbliżająca się  śmierć.


Wszyscy mieliście na Ziemi wiele inkarnacji, w których umarliście w fizycznym ciele. Jako że wasze ziemskie ciało na 3D zostaje pochowane lub skremowane, nie ma ono w pamięci podróży do wyższych częstotliwości rzeczywistości.


Dlatego będziecie musieli zaufać waszym głębokim i zazwyczaj ukrytym wspomnieniom innych inkarnacji, w których wasze ciało umarło ale istota waszego JA powróciła do waszego wyżej wymiarowego ciała światła.


Jedną z rzeczy, która was wspomoże podczas tego TERAZ, jest to, że zarówno wy jak i planeta powracacie do wrodzonego wyższego rezonansu rzeczywistości. Stąd, ci z was, którzy są głęboko połączeni z planetą będą w stanie scalić swoje osobiste doświadczenie z planetarnym doświadczeniem Gaji.


Gdy tylko dany człowiek przypomni sobie, że planeta jest żywą, odczuwającą istotą, jego/jej świadomość natychmiast rozszerza się poza trzy/czterowymiarowe ograniczenia czasu i przestrzeni i wznosi się do pięciowymiarowej wolności JEDNOŚCI z CAŁYM życiem w TERAZ.


Mówimy w TERAZ gdyż wszyscy będziecie mieć ‘okresy  próbne’ oraz ‘próby generalne’ podczas przygotowania do procesu wzniesienia. Podczas tego doświadczenia możecie myśleć, że jesteście ‘chorzy’, gdyż wasze ciało będzie próbowało uwolnić swoje przywiązanie do trzy- i czterowymiarowego systemu operacyjnego w celu zakończenia dopasowania do pięciowymiarowego systemu operacyjnego.


Podczas tego przejścia, które większość z was rozciągnie w raczej długim 3D/4D ‘czasie’, będziecie prawdopodobnie czuć się niewygodnie we własnym, transmutujacym ziemskim ciele. Możecie się nawert czuć jakbyście umierali.


Chcielibyśmy trochę zagłębić się w ten temat gdyż poczucie, a co gorsza, strach przed śmiercią, może obniżyć wasz stan świadomości. Wtedy, gdy wasz stan świadomości obniży się z progu piątego wymiaru do wymiaru trzeciego/czwartego, wasz proces wzniesienia się zatrzyma.


Doświadczenie zatrzymania tego procesu jest właściwie bardzo pomocne dla naszych wznoszących się. Nie chcielibyście prowadzić samochodu bez hamulców lub wspinać się na szczyt góry bez zatrzymania się dla zregenerowanie energii.


Właściwie to ‘regeneracja waszego pola energii’ jest ważnym składnikiem procesu wzniesienia. Najlepszy sposób  w jaki możecie tego dokonać jest połączenie z wyżej wymiarowym wyrażeniem  waszego wielowymiarowego JA. Waszą wyżej wymiarową ekspresją siebie jest WAMI.


Podobnie jak wkładacie ręce do rękawiczek, ‘włożyliscie’ waszą wyżej wymiarową świadomość do waszego obecnego ziemskiego ciała. Gdy założycie rękawiczki, wasze ręce wyglądają jak rękawiczki a nie jak wasza skóra i kości, które są wewnątrz rękawiczek. W ten sam sposób, gdy ‘wejdziecie do ludzkiego ciała’, wyglądacie jak człowiek.


Jednak tak jak wasze ręce są wewnątrz rękawiczek, WY jesteście wewnątrz waszego fizycznego ciała. Nosicie rękawiczki aby chronić ręce przed surowymi warunkami pogodowymi  gdy wychodzicie ‘na zewnątrz, na zimno’. Nosicie ziemskie ciało aby chronić siebie przed ‘bezlitosnym strachem’ wielu ludzi, którzy NIE są gotowi na prawdę.


Gdy zdecydowaliście się inkarnować na Ziemi aby pomóc jej w Jej planetarnym wzniesieniu, włożyliście swoje JA w ziemskie ciało, które obecnie nosicie. To ziemskie ciało potrzebuje teraz waszej pomocy.


Przypuszczalnie zapomnieliście cały trening, przez który przeszliście zanim obniżyliście swoją częstotliwość wystarczająco do tego aby nosić trzy i czterowymiarowe ziemskie ciało. Zapomnieliście nawet o tym, że WY jesteście pieciowymiarowymi, i ponad, istotami światła. Wasz prawdziwy rezonans jest o wiele za wysoki, żeby wejść do fizycznego ciała bez uszkodzenia go.


Na przykład, gdybyście próbowali wcisnąć swoje dorosłe ręce w dziecięce rękawiczki, prawdopodobnie byście je uszkodzili. Z tego właśnie powodu umieściliście tylko najniższe trzy- i czterowymiarowe częstotliwości waszej świadomości w waszym trzy i czterowymiarowym fizycznym ciele i aurze.


Ci z was, którzy zdecydowali się przebudzić jako dziecko odczuwali to ‘istnienie’, które zawsze było wokół was. Wasza kultura najprawdopodobniej wytłumaczyła wam, że to ‘istnienie’ to Bóg lub jakakolwiek nazwa, której używa wasza kultura na to co było poza częstotliwością fizycznego wymiaru.


Wielu z waszych trójwymiarowych ‘bogów’ było właściwie czterowymiarowymi istotami, które były tak samo spolaryzowane  jak ich ludzkie odpowiedniki. Dlatego ci ‘bogowie’ toczyli wiele wojen aby udowodnić, że ich bóg jest lepszy od innego boga.


Jednakże prawdziwy, nieskończona istota, Bóg, NIGDY by nie zasugerował jakiejkolwiek formy władzy nad innymi, działań czy wierzeń opartych na strachu. Niemniej jednak zostało stoczonych wiele wojen aby zobaczyć kto miał ‘najlepszego boga’. Prawda jest taka, że BÓG nie walczy. BÓG rezonuje z częstotliwością Bezwarunkowej Miłości, Bezwarunkowego Przebaczenia i Bezwarunkowej Akceptacji dla CAŁEGO życia.


Gdy wy, nasi uziemieni, zaczynacie wcielać wyżej wymienione ‘bezwarunkowe wartości’ rozpoczyna się wasz proces wzniesienia. Niestety bardzo trudno jest żyć w rezonansie tych powyższych cech, przebywając w fizycznym, ziemskim ciele.


Te Boskie Cechy są wrodzone w rezonansie waszego pieciowymiarowego świetlistego JA. Gdy próbujecie przypomnieć sobie jak żyć zgodnie z tymi pięciowymiarowymi cechami, wasza świadomość zaczyna się rozszerzać poza ograniczenia trzy i czterowymiarowej świadomości i ciała.


Gdy wasza świadomość ‘wyrasta’ z fizycznej skorupy, rozpoczyna się proces powrotu do waszego pięciowymiarowego, i ponad, JA. Wraz z rozpoczęciem aktywacji waszych Boskich Cech, wasza trzy/czterowymiarowa świadomość, percepcje, myśli i emocje zaczynają transmutować do piątego wymiaru i ponad.


‘Transmutacja’ to nie to samo co ‘zmiana’. Zmiana oznacza, że nowe elementy tej samej częstotliwości waszego rezonansu, zostały dodane do waszego poczucia siebie . Zmiana może również oznaczać, że uwolniliście niektóre stare elementy waszego 3D/4D systemu operacyjnego.


‘Transmutacja’ oznacza, że częstotliwość rezonansu jakiegokolwiek postrzegania, doświadczenia, myśli, emocji, pragnienia itp. poszerzyła się aby objąć następną oktawę rzeczywistości, w której obecnie jesteś.


Ten skok oktawowy ma obecnie miejsce w świadomości wielu ludzi na Ziemi. Chcielibyśmy móc powiedzieć u większości ludzi, jednak nie objął on jeszcze większości ludzi. Jednak aura przebudzonego człowieka zawiera 10 razy więcej światła niż tego, który się jeszcze nie przebudził.


Mówimy ‘jeszcze się nie przebudził’ gdyż pierwszym zadaniem przebudzonych w kierunku przypomnienia sobie ich prawdziwego Wielowymiarowego JA, jest dzielenie się tą informacją w taki sposób, który najbardziej odpowiada ich talentom i zdolnościom. Gdyby KAŻDY przebudzony ‘szerzył słowo’ na swój sposób, wzniesienie Gaji do jej pieciowymiarowego rezonansu miałoby miejsce TERAZ.


Z tego właśnie powodu wzywamy WSZYSTKICH naszych wolontariuszy aby wsparli wzniesienie Gaji budząc się do swego prawdziwego JA, pamiętając o misji, która wybrali przed wcieleniem i wypełniając tę misję.


Jednak niektórzy z naszych dzielnych wolontariuszy miało więcej traum niż mogli oczyścić bez pomocy innych. Na szczęście coraz więcej z was rozpoznaje się nawzajem i otwarcie wspiera swych przyjaciół ze statku, którzy zagubili się wśród wielu wyzwań trzeciego wymiaru.


Oczywiście ci ludzie nie wyglądają jak ‘kumple’ ze statku, ponieważ noszą trójwymiarowe ziemskie ciała. Jednak wy, nasi przebudzeni, będziecie w stanie ‘poczuć’ naszych przyjaciół. Wtedy, pełni szacunku wobec naszych przyjaciół, którzy są ograniczeni do trzeciego wymiaru, możecie pomóc im w ‘przebudzeniu do ich prawdziwego 5D JA’.


Na początku możecie ich wesprzeć poprzez swoją świadomość. Jeśli potraficie stworzyć ‘świadome połączenie’ z daną osobą, znajdziecie sposób na komunikację poprzez wyżej wymiarową świadomość. Gdy już ustanowicie to ‘świadome połączenie’, możecie bardzo pomóc danej osobie uziemić jej/jego pięciowymiarowa energię w jądrze Gaji.


Gdy ich pięciowymiarowe pole energii zostanie w pełni uziemione w Ziemi, stanie się dla nich łatwe pamiętanie o wysyłaniu tej energii w dół, do Ziemi, aby osobiście ‘podłączyć’ się do jądra Gaji. W ten sposób ich ludzka, osobista energia łączy się z planetarną energią Gaji.


Proces łączenia się ludzi z planetą ma miejsce wtedy gdy człowiek da pełne pozwolenie na dzielenie jej/jego osobistego pola energii z planetarnym polem energii Gaji.  To osobiste/planetarne porozumienie  występuje tylko wtedy gdy wasze ludzkie JA jest w pełni świadome swojego wielowymiarowego JA.


Gdy dana osoba podzieli się swoją pieciowymiarowa świadomością JA z Gają, może sobie łatwiej przypomnieć, że jest to dla niej wielki zaczczyt móc dzielić swoje ciało w ten sposób.


My, członkowie waszego wielowymiarowego JA, NIE wchodzimy do aspektów waszego JA w wymiarach od 1-go do 4-go gdyż te częstotliwości są nadal związane czasem i oddzieleniem, które tworzy czas. Jednakże scaliliśmy nasze pięciowymiarowe JA, i ponad, z najwyższą cztero- i pięciowymiarową świadomością.


Z naszej perspektywy, zawsze byliśmy połączeni w ten sposób. Jednak wy nie byliście w stanie pojąć tej koncepcji aż do momentu aktywacji waszego pięciowymiarowego myślenia.


Wielu z was może wyświetlić wasze doświadczenie nas, waszej Galaktycznej Rodziny, na zewnątrz ziemskiego ciała. Następnie możecie się zastanawiać jak my mogliśmy zawsze być tam gdzie wy. Widzicie, my jesteśmy WAMI, tylko w piątym wymiarze i ponad.


Wielu z was zapomniało, że jesteście częścią składową tych, o zbiorowej świadomości, którzy postanowili obniżyć część naszej świadomości, percepcji, doświadczeń i poczucia siebie do rodzącego się dziecka. My, włączając was, oświetlaliśmy to dziecko na długo przed jego narodzinami. Wielu z was rozmawiało z waszym pieciowymiarowym JA od  momentu narodzin.


Właściwie to niektórzy z was zawsze się z nami komunikowali i zawsze wiedzieli, że jesteśmy waszą rodziną. Nie mogliśmy wam dać tych szczegółów aż do momentu gdy wasze społeczeństwo znalazło się na skraju wielkiej przemiany.
W świecie rządzonym całkowicie przez tych mających ‘moc nad innymi’ taka informacja mogłaby być niebezpieczna. Wielu z was i tak już było zbyt ‘innych’ dla wielu ludzi i miało wystarczająco dużo sekretów przed tymi trójwymiarowymi.


Wielu z was nigdy nie czuło się komfortowo w swoim ciele, dlatego mieliście tak wiele problemów z własnym wyglądem. Na podświadomym poziomie pamiętaliście wasze szczupłe, wysokie plejadianskie ciała a więc zawsze myśleliście, że jesteście zbyt grubi lub zbyt niscy. Także wielu z was było tak zajętych nami, że niektórzy kiepsko radzili sobie w szkole przez wiele waszych ziemskich lat.


Wielu z was, którzy TERAZ budzą się do swego prawdziwego JA, ma ‘symptomy transmutacji’ czyli zawroty głowy. Wasze symptomy transmutacji zazwyczaj zaczynają się podczas snu, podczas którego odwiedzacie inną rzeczywistość. Wielu z was udaje się na Wenus ponieważ było to wasze TERAZ na aktywację podwyższenia częstotliwości. Jednak to ‘podwyższenie’ może być dużym wyzwaniem dla waszego fizycznego ciała.


Niektórymi z symptomów transmutacji mogą być bóle w słabych miejscach ciała jak również zawroty głowy, które mogą trwać aż do siedmiu dni. Te zawroty głowy są reakcją na poszerzenie postrzegania o wyższe częstotliwości.


Ci którzy noszą starsze ciało mogą mieć więcej trudności w adaptacji do tego ‘podwyższenia’ niż młodsi ludzie. To doświadczenie przypomina wstawianie nowej części do starego samochodu. Zajmuje trochę czasu zanim samochód zintegruje tę modernizację.


Chcemy żebyście wiedzieli, że te ‘aktualizacje’ zmieszają się w końcu z waszymi ‘przestarzałymi’ wzorcami energii. Dlatego też nie musicie się niepokoić. Wielu z was, którzy zgłosili się na ochotnika aby być ‘prototypem’ nowych ziemskich ciał, weszło w ciała po zakończeniu drugiej wojny światowej.


Wiele par zostało rozdzielonych podczas wojny i chciało uczcić ponowne bycie razem mając dziecko. Również dlatego, że tak wielu ludzi zginęło podczas wojny, wasz ‘zwierzęcy instynkt’ spowodował wyż demograficzny.


Dlatego, że pokolenie wyżu demograficznego widziało wiele nowych odkryć i wynalazków, są oni z natury bardziej przygotowani na ostatnie odkrycia, że ET (istoty pozaziemskie) są prawdziwe. Jest wielu przywódców w tym pokoleniu, którzy zgodzili się aby zobaczyć czy będą mogli ‘wystrzelić’ te nowe pięciowymiarowe strumienie energii do starszych ciał bez uszkodzenia ich.


W rzeczywistości każdy z was na początku doświadczy dyskomfortu, jednak z radością możemy powiedzieć, że większość z was zaadaptowała się całkiem przyjemnie. Czynionych jest wiele przygotowań podczas waszych nocnych wizyt na statku, aby pomóc wam świadomie rozpoznawać, że dzieje się ‘coś’ bardzo innego.


Niech żyje zroznicowanie Wytrzymajcie. Chmury się rozpraszają, Słońce wschodzi a my, wasza Galaktyczna Rodzina nadchodzimy z wizytą. Czy pamiętacie jak przygotować plejadianski posiłek?
Błogosławieństwa od waszej Plejadianskiej Rodziny.      


Koniec transmisji.

Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark

Rozdział dwunasty


‘Poszerzone poczucie własnego JA’


My, Arkturianie, chcemy się zapytać WAS jak się macie? Mówiąc o WAS mamy na myśli ‘przebudzonych ludzi’ gdyż ci nie-przebudzeni nie są w stanie nawet sobie wyobrazić, że ktoś może komunikować się z istotami, które są niewidoczne dla ich trójwymiarowej percepcji.


Właściwie to nadal jest wielu ludzi, którzy wierzą, w rzeczywistość TYLKO trójwymiarową. Mogą przyznać, że coś się dzieje gdy medytują lub śnią, jednak wyjaśnienie tego musi być zakorzenione w trójwymiarowym myśleniu (wywodzi się z 3D myślenia).


Widzimy, że w waszym TERAZ istnieje kilka rzeczywistości. Jest rzeczywistość tych, którzy wierzą tylko w swój trójwymiarowy świat i nie potrafią sobie wyobrazić, że jakikolwiek inny składnik ich życia może być ‘prawdziwy’.


Istnieje rzeczywistość, w której niektórzy wierzą, że ich czterowymiarowe medytacje i sny są ‘odnogą (odgałęzieniem)’ ich fizycznego JA, które jest ich ‘prawdziwym JA’. Dlatego te medytacje i sny ‘moga być’ pewną formą komunikacji pochodzącej od ich wewnętrznego JA. Jednak ich fizyczne JA jest ich najwyższym i głównym  JA.


Jest również rzeczywistość, w której ludzie myślą lub wierzą, że ich sny, medytacje i wyobraźnia mogą pochodzić z ich wewnętrznego JA aby wesprzeć ich ego w codziennym życiu.


Na szczęście jest również rosnąca ilość ludzi, jednak nadal mały procent, którzy wierzą w istnienie wyżej wymiarowej części ich istoty, która rezonuje z wyższym wymiarem rzeczywistości.
Niektórzy z tej grupy wierzą, że ich wyższy rezonans może i wspiera ich w codziennym, trójwymiarowym życiu.


Czy wy, nasi w pełni przebudzeni, rozumiecie teraz dlaczego przejście do wyższych rzeczywistości zajmuje tak długo? Z drugiej jednak strony jest również wielu ludzi w pełni przebudzonych i świadomych swej wielowymiarowej natury.


Ci w pełni świadomi ludzie są bardziej niż gotowi na to aby w pełni aktywować swą pieciowymiarową percepcję aby móc dostrzec rzeczywistość, która rezonuje tuż poza ich trójwymiarową świadomością/falami Beta a nawet ich czterowymiarową świadomością/falami Alfa.


Jak już powiedzieliśmy wiele razy, możecie tylko dostrzec rzeczywistość, która rezonuje z waszym stanem świadomości. Na szczęście jest szybko rosnący odsetek ludzi, którzy zaczynają budzić się do wyższych stanów świadomości.
Dlatego zaczynają oni pamiętać swoje sny, ufać swej ‘wyobraźni’ wystarczająco aby zamieniło się to w ‘nowy pomysł’. Pozwalają aby zupełnie nowe myśli i pomysły wkroczyły do ich umysłów i ufają wewnętrznym wiadomościom, które nagle pojawiają się w ich umysłach lub ciałach w codziennym życiu.


Oni są tymi, którzy będą w stanie świadomie przyjąć rzeczywistość,  w której Ziemia NIE jest jedyną planetą mającą ‘odczuwajace życie’. Wielu z nich będzie nawet w stanie zaakceptować fakt, że Ziemianie NIE są najbardziej rozwiniętymi istotami w waszej ogromnej galaktyce.


Czy widzicie wyzwanie dla Ziemi? Jest tu wiele różnych ludzi, którzy wierzą i myślą w zupełnie inny sposób. Jak populacja Ziemi może osiągnąć spójny stan świadomości, w którym każdy potrafi przynajmniej zaakceptować fakt, że inni postrzegają zupełnie inne wersje rzeczywistości?


My, waszą Galaktyczna Rodzina, rozumiemy jak trudno musi być tym, którzy obejmują pieciowymiarowy stan świadomości, postrzegania i doświadczania podczas gdy nadal żyją w trójwymiarowej rzeczywistości.


Przesyłamy nasze uszanowanie za to, że znajdujecie tyle wyjątkowych sposobów na adaptację bardzo trudnego i unikalnego doświadczenia. Ze względu na to, że Ziemia stała się tyglem wielu różnych gwiezdnych istot pochodzących z wielu różnych obszarów waszej galaktyki Drogi Mlecznej, jak również galaktyki Andromedy, na jednej planecie występuje wielka różnorodność.


Ten rodzaj różnorodności, który odpowiada Gaji, jest unikalny,  a wynika z tego, że istoty, które się tu osiedliły, pochodzą z wielu różnych gwiezdnych światów. Na przykład wielu Plejadian, Syriuszan, Drakonów i Wenusjan jak również członków innych otaczających galaktyk chcieli doświadczyć istnienia na planecie wolnej woli opartej na oddzieleniu i prawie przyczyny i skutku.


Niektóre istoty przybyły z innych galaktyk takich jak Andromeda http://earthsky.org/clusters-nebulae-galaxies/andromeda-galaxy-closest-spiral-to-milky-way aby zgłębiać, badać i często zostać w doświadczaniu wznoszącej się Ziemi. Chcielibyśmy trochę pomówić o Galaktyce Andromedy.


Najpierw, przedstawiając to w odpowiedniej perspektywie, musimy powiedzieć, że Ziemia nie jest nawet kropką na mapie wszechświata http://atlasoftheuniverse.com/localgr.html. Na tej mapie, zaznaczone na żółto, są trzy ‘lokalne galaktyki’: nasza Droga Mleczna, Galaktyka
Andromeda i Galaktyka Trójkątna.


Bycie świadomym ewolucji waszej osobistej świadomości, bardzo wpływa na wasze ‘poczucie siebie’ (własniego JA). Zaczynacie jako niemowlę, u którego poczucie własnego JA jest połączone z tymi, którzy was karmią i o was dbają. Gdy dorastacie i stajecie się dorośli, poczucie waszego JA zależy od tego co robicie i jak wasz stan świadomości wpływa  na to co robicie.


Jeśli wasza świadomość kierowana jest strachem, będziecie czuć, że musicie ‘ciężko’ pracować i doświadczać wielu rozczarowań. Taki stan świadomości pełen strachu, tworzy poczucie siebie, w którym jesteście ‘ofiarą’, która nie potrafi znaleźć miłości i bezpieczeństwa w nieprzyjaznym świecie.


Jednak jeśli znajdziecie sposób na to aby się wznieść ponad trudności codziennego życia, wasze poczucie siebie, rozszerzy się do poczucia bycia zwycięzcą. Gdy transmutujecie poczucie własnego JA z ofiary na zwycięzcę, wasze poczucie siebie obejmie ciągle poszerzającą się zdolność uzyskania mistrzostwa nad własnym życiem. Stąd:


Jeśli zdacie sobie sprawę, że znaleźliście sposób na wzniesienie się ponad to, co wcześniej ciągnęło was w dół, uzyskacie poczucie waszego niezależnego, osobistego JA.


Jeśli będziecie w stanie zrozumieć, że istnieją wyżej wymiarowe wersje waszego JA, które są w stałym połączeniu z wami, zdobędziecie poczucie  waszego wielowymiarowego JA.


Jeśli uzyskacie świadome połączenie z waszym wyższym wyrażeniem własnego JA - zdobędziecie poczucie bycia waszym wyższym JA.


Jeśli uzyskacie świadome połączenie z waszym wyższym JA, przypomnicie sobie, że przyszliście na Ziemię aby pomóc w planetarnym wzniesieniu. Przypomnicie sobie wtedy, że aby wypełnić wybraną misję, będziecie musieli poszerzyć poczucie własnego JA aby objąć wasze planetarne JA.


W miarę jak coraz bardziej komfortowo poczujecie się ze swoim planetarnym JA, zaczniecie rozszerzać swoje JA do galaktycznego JA.


Gdy połączycie się z waszym planetarnym i galaktycznym wyższym JA, odzyskacie wasze wielowymiarowe postrzeganie, które utraciliście podczas wielu inkarnacji na tej,  przeżywającej trudności,  planecie Ziemi. To właśnie poprzez waszą poszerzoną percepcję zaczniecie sobie przypominać:


  • Wasz Dom na Statku, z którego wasze Wyższe JA prowadzi was w każdym momencie w TERAZ.
  • Dlaczego przyszliście na Ziemię w tym TERAZ transmutacji.
  • Jak się komunikować z tym wyższym wyrażeniem  Wielowymiarowego JA
  • Jak podążać za wytycznymi własnego Wyższego JA aby pamiętać o misji, którą wybraliśmy przed wcieleniem.
  • Jak pozostać uziemionym w trójwymiarowej rzeczywistości podczas gdy wasza świadomość jest spleciona z waszym wyżej-wymiarowym wyrażeniem siebie
  • Jak pamiętać i wypełnić przedurodzeniowe kontrakty.
  • Jak pomóc innym i planecie w przejściu do i przez wyższe pod-wymiary przestrzeni/czasu do pieciowymiarowego TERAZ w JEDNYM.


Zdajemy sobie sprawę, że jednym z największych dla was wyzwań jest równoważenie waszej trzy/czterowymiarowej rzeczywistości z nowo-pobranymi pięciowymiarowymi stanami świadomości, jak również ciągle rozwijającymi się, pięciowymiarowymi percepcjami.


Ponieważ jesteście pionierami rzeczywistości o nowej częstotliwości, należycie do mniejszości ludzkości, która zgłosiła się na ochotnika aby wkroczyć TERAZ do przejścia z trójwymiarowej rzeczywistości czasu/przestrzeni do rzeczwysitości pięciowymiarowej, która oparta jest na TU i TERAZ.


Wielu z was, dzielnych pionierów nowej oktawy rzeczywistości, jest zaniepokojonych poziomem chaosu w waszym trójwymiarowym życiu. Przypominamy wam, że chaos zawsze poprzedza zmianę. Chaos ujawnia to co już dłużej nie działa w nowych wyższych częstotliwościach. Niezależnie od tego jak bardzo niewygodnym może on dla was być, prosimy  abyście go objęli.


Gdy obejmiecie chaos, przestaje on być waszym wrogiem. Przyjęcie go pozwala wam odkryć i żyć najnowszą wersją waszego JA, które jesteście już gotowi ściągnąć  do waszego ciągle rozszerzającego się poczucia siebie. W ten sposób, chaos nie jest waszym wrogiem, ale przyjacielem, który pokazuje wam co nie może przejść do wyższych wymiarów.


Miedzywymiarowe myśli, emocje, pola energii i formy myślowe, torują drogę aby wesprzeć was w pełnej adaptacji do życia w wielowymiarowej rzeczywistości, w której wasze fizyczne prawa czasu i przestrzeni już nie funkcjonują.


Ci, których poczucie własnego ja obejmują tylko trójwymiarową świadomośćą rzeczywistości, najprawdopodobniej nie zauważą  wielu wielowymiarowych wydarzeń, które będą postrzegalne tylko przez tych, którzy rozszerzyli swoją świadomość i poczucie siebie do piątego wymiaru i powyżej .


Ci  “tylko 3D ludzie” nie będą w stanie dostrzec powrotu swoich trzy i czterowymiarowych percepcji, gdyż są oni zbyt pochłonięci wymogami ich fizycznego życia. Nie znajdą oni czasu na  medytację, poszerzanie świadomości, widzenie aury czy odczucie wezwania ich własnego Wyższego JA.


To nie jest ani złym ani dobrym wyborem. To jest po prostu ich wybór. Nie każdy noszący fizyczne ciało przyszedł na Ziemię aby doświadczyć i pomóc w planetarnym wzniesieniu. Jest miliony miłych i kochających ludzi, którzy nie są zainteresowani tego typu informacjami.


Dlatego mówimy tym, którzy są gotowi na dzielenie się swoimi doświadczeniami, aby najpierw spojrzeli na aurę tego, do kogo mówią. Spójrzcie tuż nad ich głowy aby zobaczyć czy są świadomie połączeni że swoją wyżej-wymiarową ekspresją JA. Jeśli zobaczycie pustkę będziecie wiedzieć, że nie są oni gotowi na wejście do doświadczenia wzniesienia.


Porozmawiajcie o pogodzie, o wspólnych osiągnięciach i wyzwaniach i pójdźcie dalej. Mówimy wam o tym abyście nie mieli trudności, jakich wielu ‘zapowiadaczy zmian’ doświadczyło gdy próbowali przejść do następnej wyższej częstotliwości rzeczywistości.


Jeśli jednak czujecie, że waszym wyborem jest praca z populacją, która nie jest gotowa do planetarnej zmiany, to błogosławimy wam i przypominamy aby być cierpliwym. Przypominamy wam, że każdy z was jest kochany i wspierany przez waszą wyżej-wymiarową rodzinę i przyjaciół. Przypominamy również, że NIE opuściliście naszej wyżej-wymiarowej rzeczywistości.


W rzeczywistości, gdy umieściliście się również w fizycznym ciele, rozwinęliście wasze ‘poczucie siebie’ w dół z częstotliwości waszego galaktycznego JA.


Następnie powiększyliście  waszą częstotliwość do częstotliwości waszego planetarnego JA


Dalej do częstotliwości waszego Wyższego JA


Następnie powiększyliście waszą świadomość do bycia wielowymiarowym JA


I w końcu włączyliście do waszego poczucia siebie wasze doświadczenie  bycia osobistym JA


Dlatego w żaden sposób NIE umniejszyliście waszego prawdziwego JA. Jednak czas, oddzielenie, polaryzacja i ciężka praca trzeciego wymiaru sprawiły, że wielu zapomniało, że ludzkie JA jest w rzeczywistości najniższą oktawą Wielowymiarowego JA.


Wielu z was chciało zająć się nierozwiązanymi sprawami z poprzednich inkarnacji aby bardziej wzmocnić swoje poczucie wartości i poszerzyć poczucie siebie tak,  aby objąć wyżej-wymiarowe ekspresje, jak również obecne fizyczne wcielenie.


Jednak pamiętajcie proszę, że NIGDY NIE OPUŚCILIŚCIE waszych wyżej-wymiarowych ekspresji siebie. To co się wydarzyło, to to, że podczas waszej długiej wycieczki do trzy/czterowymiarowych rzeczywistości, wasze ‘poczucie siebie’ zostało ograniczone do trójwymiarowego siebie (JA).


To doświadczenie podobne jest do odczuwania stóp w błocie, ciała w czystszej wodzie a ramion i twarzy wystawionej na wiatr i słońce.


  • WY jesteście swoimi stopami w błocie
  • WY jesteście swoją głową owiewaną wiatrem i ogrzewaną słońcem
  • WY jesteście również światłem, które pieści twarz i powoduje dreszczyk na czubku waszej głowy.
  • Ale pamiętajcie, że jesteście również błotem, przez które przechodzicie.
  • Poczujcie te wszystkie ekspresje siebie w JEDNOŚCI w TERAZ.
  • Zrozumcie, że jesteście także ‘teraźniejszoscią w JEDNOŚCI’, którą czujecie wchodzącą przez czubek głowy. Jesteście ‘Wszystkim we Wszystkim’.


Gdy zaglądacie głębiej do pieciowymiarowej rzeczywistości, która coraz bardziej zlewa się z 4D światem astralnym medytacji i snów oraz 3D życiem na fizycznej Ziemi, wasze poczucie SIEBIE poszerza się włączając coraz więcej częstotliwości waszego wrodzonego Wielowymiarowego JA.


My, waszą Galaktyczna Rodzina, przypominamy wam abyście wysyłali swoje coraz bardziej rozszerzające się poczucie siebie w głąb Gaji aby uziemić wasze wielowymiarowe ludzkie pole energii z wielowymiarowym planetarnym polem energii Gaji.


W taki sposób podczas gdy trzy/czterowymiarowe i pieciowymiarowe pola energii łączą się w JEDNO, ludzie i planeta również łączą się w JEDNO. Ci z was, którzy wybrali ziemskie ciało w tym TERAZ aby wesprzeć Gaję w jej transmutacji, będą transmutowac siebie równocześnie transmutujac Gaję.


Pomagacie w narodzinach/kreacji pieciowymiarowej ‘Nowej Ziemi’ z jądrem  trójwymiarowej Ziemi. Wysyłacie również nasienie waszych czterowymiarowych snów i aspiracji NOWEGO ŻYCIA aby wyrosły w jądrze planety, jak również sądzicie to nasiono we wnętrzu waszego osobistego ziemskiego ciała.


Gdy poszerzacie swoje poczucie siebie aby objąć wasze Planetarne JA,



Poszerzacie waszą świadomość aby objąć wasze Galaktyczne JA,

Które poszerza wasze poczucie siebie aby objąć wasze pieciowymiarowe JA,

Które oczekuje zjednoczenia z WAMI na pięciowymiarowej Nowej Ziemi,

Jak również z WASZYM Ciałem Świetlistym na statkach i w Domach!

Było to długie oczekiwanie dla naszych dzielnych pionierów, którzy zgłosili się ochotniczo ‘wesprzec Gaję w Jej Wzniesieniu’. Wielu z was służyło niezliczoną ilość inkarnacji na trójwymiarowej ekspresji Gaji. Dlatego też pokochaliście Ja jak swoją Matkę. Chcemy żebyście wiedzieli, że Ona również was kocha jako swoje dzieci.

Sugerujemy abyście zaczęli świadomie dostrzegać zmiany w waszej percepcji ‘czasu’. Gdy jesteście zajęci spróbujcie poświęcić chwilę dla pieciowymiarowego TERAZ i wejść w głąb i poczuć swoje Wielowymiarowe JA wewnątrz.

Przyjmijcie, że bycie Wielowymiarowym JA jest tak normalne jak posiadanie dwóch rąk i nóg. Poświećcie również chwilę na to aby poczuć wiele wersji waszego ‘poczucia siebie’ w TERAZ w każdym momencie.

W ten sposób, pomożecie sobie włączyć to wszystko czego się nauczyliście w 3 i 4D do pieciowymiarowego TERAZ waszego ciągle rozszerzającego się poczucia siebie.

Proszę pamiętajcie, że członkowie waszej Galaktycznej Rodziny są zawsze z wami dlatego nigdy nie jesteście sami !

W JEDNOŚCI tego TERAZ, MY jesteśmy WAMI.

Arkturianie i członkowie waszej Galaktycznej Rodziny.

Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark
Rozdział trzynasty

‘Połączenie z Pięciowymiarowym JA’

Pozdrawiamy, my Arkturianie, Plejadianie i wyższa ekspresja waszego JA, jesteśmy w trakcie łączenia się z waszymi 5D i ponad polami energii. To połączenie, które będzie miało miejsce tylko wtedy, gdy będziecie gotowi, wpłynie do waszych trzy/czterowymiarowych pól energii.

Gdy połączymy to co jest oktawowym skokiem poza wasz obecny rezonans z waszym trzy i czterowymiarowym rezonansem, przejdziecie do zupełnie innego systemu operacyjnego.

Przez inny system operacyjny rozumiemy to, że będziecie rozpatrywać  rzeczywistość w inny sposób. Wasz fizyczny świat jest zarządzany czasem a piąty wymiar rządzony jest TUTAJ w TERAZ.

W trzy/czterowymiarowej rzeczywistości istnieje przestrzeń.
W pieciowymiarowym świecie istnieje tutaj.

W trzy/czterowymiarowej rzeczywistości istnieje oddzielenie.
W piątym wymiarze jest jedność.

W trzy/czterowymiarowej rzeczywistości istnieje ograniczenie.
W piątym wymiarze i ponad istnieje wielowymiarowość.

W waszej pięciowymiarowej rzeczywistości:

Ruch transmutuje w rezonans

Myśli transmutują w realizację

Ból transmutuje w wolność

Wojna transmutuje w pokój

Sen transmutuje w wyżej wymiarowe podróże

Medytacja transmutuje w wielowymiarową wiedzę

Jednostka transmutuje w JEDNOŚĆ

A planeta transmutuje w jedność z jej galaktyką

Czy widzicie ogromną różnicę między tymi dwiema oktawami rzeczywistości?

Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że w codziennym, fizycznym życiu, egzystujecie w OBU rzeczywistościach?

Jesteście w procesie integrowania czestotliowsci światła do waszych trzy/czterowymiarowych ciał, dzień po dniu, minuta za minutą, sekunda za sekundą. Proces ten jest oktawowym skokiem poza częstotliwość światła, której kiedykolwiek doświadczyliście  w jakiejkolwiek inkarnacji na fizycznej planecie Gaji.

Na szczęście, wiele waszych inkarnacji na Pejadach dało wam doświadczenie rezonowania z pieciowymiarowych ciałem. Również doświadczenia w Fioletowej Świątyni Wenus pozwoliły wam na aktywne zmienianie waszego rezonansu do następnej, wyższej oktawy.

Jako że Plejady i Wenus są głównie pięciowymiarowe, otoczka waszej świadomości rezonuje już z wyższymi czwartymi i piątymi wymiarami. Co więcej, zarówno na Plejadach jak i Wenus podstawą częstotliwości jest częstotliwość wyższego czwartego i próg piątego wymiaru.

Z tej perspektywy można powiedzieć, że zaczynacie waszą trasę  na szczyt góry, od połowy drogi. Z drugiej jednak strony, podczas waszej obecnej inkarnacji na głęboko zranionej wersji Gaji, zaczynacie waszą podróż z dołu głębokiej doliny.

Zaprawdę, “Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną”. Ten ‘Ty’, który jest JEDNYM z waszym Wyższym Ja, żyje w rezonansie “Wszystkieo co jest”. Czy wasze trójwymiarowe JA jest tego świadome czy nie, jesteście stale połączeni z waszym Wyższym JA.

To połączenie jest największym błogosławieństwem, które możecie znaleźć gdy wędrujecie ciemną doliną trzeciego wymiaru. Głęboko w tej trójwymiarowej dolinie jest cień WSZYSTKICH trzy/czterowymiarowych inkarnacji, które kiedykolwiek mieliście na planecie Ziemia.

Zanim dotrzecie na szczyt góry, który prowadzi przez dolinę, musicie skonfrontować, przeżyć, pokochać, uzdrowić i uwolnić wszystkie cienie waszego JA, które spędziło niezliczoną ilość inkarnacji wierząc, że jest tylko fizyczne. Ale jak możecie przejść przez te wszystkie doświadczenia w związanej z czasem rzeczywistości, takiej jak planeta Ziemia?

Odpowiedź brzmi: nie możecie. Będziecie musieli przejść do waszego pieciowymiarowego, i ponad, stanu świadomości, w którym żyjecie w TERAZ JEDNOŚCI. W waszym pięciowymiarowym stanie świadomości wiecie, że nie jesteście TYLKO ciałem mającym trudności z dopasowaniem się do pieciowymiarowego światła.

WY jesteście doliną, WY jesteście górą i WY jesteście szczytem. Jesteście także doliną cienia i śmierci. Jednak śmierć nie jest końcem. Śmierć jest przejściem z rzeczywistości o jednej częstotliwości do rzeczywistości o wyższej częstotliwości.

Wzniesienie może przypominać umieranie ciała fizycznego. Żeby się wznieść, lub umrzeć, trzeba pozwolić odejść, (od)puścić. Mówiąc ‘umrzeć’ nie mamy na myśli umierania w taki sposób, że wasze fizyczne ciało przestaje istnieć. Chodzi nam raczej o to, że umiera wasze stare przekonanie, że jesteście TYLKO ciałem fizycznym, i że jeśli coś przydarza się waszemu ciału to przydarza się WAM.

Przebywając w trzy/czterowymiarowym systemie operacyjnym, w fizycznym ciele, naprawdę wydaje się, że jeśli coś przytrafia się waszemu ciału to przytrafia się wam. Jednak jeśli pozwolicie sobie na poszerzenie świadomości do systemu operacyjnego piątego wymiaru, zrozumiecie że WY jesteście ta esencją, która jest w ciele.

WY jesteście tą istotą, która sprawia, że wasze fizyczne ciało żyje. Dlatego macie zdolność do poszerzenia świadomości tego fizycznego ciała. Potraficie przenieść górę nadal się na nią wspinając.

Innymi słowy, w codziennym życiu, w którym WY nosicie wasze trzy/czterowymiarowe ciała, możecie równocześnie przechodzić przez ciągle trwający  proces transmutacji waszych 3D ciał fizycznych i 4D ciał astralnych do 5D Ciał Świetlistych.

Waszym głównym wyzwaniem związanym z tą transmutacją jest to, że niezależnie od tego jak wiele się nauczyliście i jesteście pewni co do tego:
Gdzie idziecie,
Jak to jest powracać na statek,
Kiedy nastąpi transmutacja czy
Jak przejdziecie do Ciała Świetlistego,
Wasze fizyczne ciało, które nosicie, nie potrafi w pełni zrozumieć tego procesu.

Dlatego też ciągle wątpicie. Waszym procesem jest pokochanie waszych wątpliwości, objęcie waszych wątpliwości gdyż są one łączną sumą trójwymiarowego rozumowania, którego się nauczyliście aby skonfrontować się z 3D rzeczywistością, która NIE jest oparta na prawdzie. W rzeczywistości, wasza trójwymiarowa rzeczywistość oparta jest na iluzji.

Dlatego zamiast uwalniać zwątpienie, uczyńcie je waszym najlepszym przyjacielem. Pozwólcie aby przyszło ono do waszej świadomości i powiedzcie: “Czy jesteś tego pewien? Wejdźmy w medytacje i naradźmy się z naszą wyższą ekspresją siebie”.

W ten sposób, WY siedzicie za sterami. To cudownie, że czytacie o wielu rzeczach  i uczycie się wielu rzeczy gdyż poszerzacie swój umysł i aktywujecie swój wielowymiarowy umysł gdy wystawiacie się na unikalne bodźce.
Cudownie jest również gdy pozwalacie sobie na powolną i ostrożną integrację nowych informacji, gdy kawałek po kawałku, krok po kroku integrujecie je z waszą fizyczną rzeczywistością i do waszych fizycznych ciał. W taki sposób możecie spokojnie doświadczyć  transmutacji polegającej na tym,  że musicie być chętni do odpuszczenia wszystkiego czego się nauczyliście, przestudiowaliście i ciężko przepracowaliście aby coś osiągnąć w waszej fizycznej rzeczywistości.

Gdy mówimy ‘odpuscić’, nie chodzi nam o to żebyście opuścili swój dom, przestali płacić rachunki czy chodzić do pracy. Chodzi nam o to, że musicie ‘odpuscić’ iluzję, w którą wierzyliście podczas waszego długiego okresu noszenia ziemskiego ciała.

Co najważniejsze, ‘odpuście’ iluzję, że utraciliście zdolność do pamiętania o dzieleniu codziennej rzeczywistości z wyżej wymiarową ekspresja siebie. Innymi słowy, to co utraciliście jest waszym naturalnym, wrodzonym połączeniem z pieciowymiarowa, i wyżej, ekspresją siebie.

Nadal nosząc ciało fizyczne, będziecie mieli czas, w którym będziecie musieli być całkowicie skupieni na trójwymiarowym życiu. Jest również czas, w którym śpicie lub medytujecie i doświadczacie swojego czterowymiarowego ciała i czterowymiarowego życia.

I jest też szczególny czas, w którym potrzebujecie wejść w medytacje aby przypomnieć sobie jak odczuwa się pieciowymiarowa świadomość. Możecie również doświadczyć tego uczucia w waszych pieciowymiarowych snach. Jeśli macie takie sny to pamiętajcie proszę aby zaraz po przebudzeniu je zapisać gdyż nie pozostaną one w waszym trójwymiarowym mózgu.

Przypominamy wam abyście dokumentowali wasze doświadczenia gdyż ważnym jest abyście podtrzymywali wiarę w siebie oraz wiarę w wasz proces. Co najważniejsze, utrzymujcie proszę,  wiarę w wasze wewnętrzne JA, w wasze czterowymiarowe JA, w wasze Wyższe JA, w wasze pięciowymiarowe JA i we wszystkie wyższe wersje waszego JA, które jest WAMI.

Ale w którą wersję naszego JA, w którą z tych wielu ekspresji naszego JA mamy wierzyć? Naszą odpowiedź brzmi: musicie wierzyć w nie wszystkie. Musicie mieć wiarę we wszystkie SIEBIE. Musicie wierzyć we wszystkie wasze JA gdyż wiara reprezentuje wasze poddanie.

Gdy możecie poddać się każdej osobie, miejscu, sytuacji i momentowi, którego kiedykolwiek doświadczyliście w każdej z waszych inkarnacji, wtedy będziecie mogli mieć wiarę aby poddać się wyższej ekspresji siebie, która prowadziła was przez każde z tych doświadczeń podczas każdej fizycznej inkarnacji.

Gdy przypomnicie sobie ten proces, będziecie mogli wrócić do wszystkich tych niezliczonych rzeczywistości i wysłać im Bezwarunkową Miłość i Fioletowy Płomień. Możesz im również przypomnieć, że nosiliście ziemskie ciało w tamtym TERAZ aby nauczyć się więcej o życiu na planecie, która jest na progu transmutacji do następnej oktawy rzeczywistości.

Co więcej, we wszystkich waszych ziemskich inkarnacjach potrzebowaliście doświadczyć bycia człowiekiem aby pełniej zrozumieć ludzkość. Potrzebowaliście zrozumieć zasady  funkcjonowania trzeciego/czwartego wymiaru aby przejść do wybranej misji transmutacji tego trzeciego/czwartego wymiaru w piąty wymiar.

To głębokie zrozumienie trzy/czterowymiarowej Ziemi uczy was  bezwarunkowo kochać transmutująca rzeczywistość Gaji. Wasze głębokie zrozumienie pomaga wam także:

Bezwarunkowo wybaczyć wszystkiemu czego doświadczyliście we wszystkich tych trzy/czterowymiarowych rzeczywistościach oraz bezwarunkowo zaakceptować, że wszystko czego doświadczyliście, było częścią tego, co wy wybraliście doświadczyć aby najlepiej przygotować się do wzniesienia.

Wtedy będziecie mogli bezwarunkowo kochać SIEBIE, czyli swoje JA, które jest w trakcie procesu odnajdywania wielowymiarowego JA, które już się wzniosło, i które już zamieszkuje wiele rzeczywistości o wyżej wymiarowych częstotliwościach.

To świadome łączenie się z własnym Wielowymiarowym JA łączy was z linią, z waszym pochodzeniem, z waszym wielowymiarowym pochodzeniem, którym zawsze byliście.

Błogosławieństwa. Jesteśmy szczęśliwi widząc, że wielu z was w pełni budzi się i przygotowuje aby wesprzeć Gaję w jej wzniesieniu.


Koniec transmisji.

Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark

Rozdział czternasty

‘Konwersacja ze swoim JA’

Pozdrowienia, tutaj Sharman aby ponownie z wami porozmawiać. Chciałbym wam opowiedzieć o naszych ostatnich przygodach na Ziemi, jednak jeszcze nie jest na tyle bezpiecznie aby to zrobić. Słyszymy jak wielu z was pyta “Dlaczego w naszym świecie nadal jest ciemność?” dlatego to pytanie będzie głównym przesłaniem tej wiadomości dla was w waszym TERAZ.

Tak, nadal jest ciemność w waszej rzeczywistości, jednak światła jest więcej niż doświadczono w wielu poprzednich generacjach waszego ‘czasu’. Częściowym powodem, dla którego jest więcej ‘swiatła’ jest to, że wy, nasi wolontariusze na Gai, poszerzacie swoją świadomość do coraz wyższych wymiarów.

Ponieważ stan waszej świadomości określa częstotliwość rzeczywistości, którą postrzegacie a zatem doświadczacie, coraz więcej i więcej z was po cichu wślizguje się do pięciowymiarowej Ziemi. Jako że nadal doświadczacie procesu transmutacji do następnej oktawy, doświadczacie również wchodzenia do i z pięciowymiarowej Ziemi.

Jednocześnie Gaja wchodzi do i ze swojej pięciowymiarowej planetarnej ekspresji. Nie istnieje żadna sztywna linia wytyczającą granicę między wymiarami na pięciowymiarowej Gaji, jak nie ma granic między waszym ludzkim stanem świadomości. Zarówno ludzie jak i planeta stopniowo przystosowują się do wyższej częstotliwości rzeczywistości.

My, wasza Galaktyczna i Anielska Rodzina, radośnie obserwujemy jak nasi uziemieni robią dwa kroki naprzód i jeden krok w tył. Rozumiemy przez to, że wasza świadomośc a zatem wasze percepcje wchodzą  do piątego wymiaru po czym spadają z powrotem do trzeciego/czwartego wymiaru kiedy wasz fizyczny świat wzywa was do ZROBIENIA czegoś lub BYCIA kimś.

W ciągu wielu waszych inkarnacji, ustaliliście sedno poczucia tego kim naprawdę jesteście i dlaczego wzieliście wcielenie. Ci z was, którzy inkarnowali we wcześniejszych latach planetarnej transmutacji, mieli bardziej strome wzgórze do wspinania.

Jednakże ci pierwsi pionierzy świadomego doświadczenia piątego wymiaru zostawili ‘ślady z okruchów’, za którymi inni mogli podążyć. Wielu z tych pierwszych pionierów, którzy ‘odnajdywali piąty wymiar’ dzieliło się swoimi doświadczeniami z innymi i nauczało tego czego oni się nauczyli.

Jako że Gaja jest tak zróżnicowaną planetą, jest wiele różnych rodzajów ludzi, którzy się połączą aby dostroić swój konkretny proces transmutacji, swój obszar jak i całą planetę do skoku oktawowego do piątego wymiaru.
Wielu z was zrozumiało, że możecie dostrzec tylko to w co wierzy wasz ‘stan świadomości’. Stąd jeśli pozwolicie na to aby wasz stan świadomości pozostawał w głębiach trzeciego wymiaru, będzie to jedyna rzeczywistość, którą dostrzeżecie.

Jednak wielu z was zaczyna sobie przypominać, że jeśli poszerzycie swoją świadomość aby włączyć czterowymiarowe sny i dążenia, znajdziecie portal do waszego pięciowymiarowego i powyżej, Wielowymiarowego JA.

Portal waszego pięciowymiarowego JA służy jako filtr do uwolnienia WSZYSTKICH karmicznych wzorców ‘uzbieranych’ podczas waszych trzy/czterowymiarowych żyć. Portal ten służy również jako ‘oktawowy filtr’ między trzecim/czwartym wymiarem a oktawowym skokiem do zupełnie różnego piątego wymiaru.

Piąty wymiar jest o oktawę wyżej od trzeciego/czwartego wymiaru gdyż ma całkowicie różny system operacyjny. Jedną z rzeczy, która wydaje się trudna dla naszych ‘powracąjacych’ jest to, że stają się oni świadomi tego, że tylko ‘noszą’ swoje trzy/czterowymiarowe ciało.

Zdają sobie sprawę, że NIE są tym ciałem. Powoli, lub szybko, wznoszący się, czyli WY, uwalniacie swoje uzależnienia od iluzji trzeciego/czwartego wymiaru. Mówimy ‘uzależnienia’ gdyż uzależnienie jest często oparte na strachu z przeszłości, w teraźniejszości lub nieznanej przyszłości.

Wy, nasi wznoszący się, zdecydowanie idziecie do ‘nieznanej przyszłosci’ gdyż w piątym wymiarze i ponad WY jesteście natychmiastowymi kreatorami waszej rzeczywistości. W tych wyżej wymiarowych rzeczywistościach każda wasza myśl i emocja natychmiast się manifestuje. Piąty wymiar i ponad oparty jest również na jedności z całym życiem.

Z drugiej strony, trzeci wymiar jest oparty na polaryzacji, separacji oraz prawie  przyczyny i skutku w czaso-przestrzennej rzeczywistości Gaji. Gaja jest gotowa do transmutacji do swojego pieciowymiarowego świetlistego ciała planetarnego i prosi swoich ludzi aby ją wsparli również transmutując do swoich pięciowymiarowych ‘ciał świetlistych’.

Jednak aby ludzkość mogła dokonać tego przejścia, musi ‘wylogować się’ z trzy/czterowymiarowego systemu operacyjnego separacji i dominacji i ‘zalogować się’ do pięciowymiarowego systemu jedności i współpracy.

Polaryzacje na światło i mrok nie są już dłużej potrzebne aby opanować prawo fizyki ‘energia, którą wysyłacie to energią, która do was powróci’. Wy, nasi dzielni wolontariusze, pamiętacie że:

Opanowanie myśli i emocji tworzy wasz ‘stan swiadomości’.
Następnie wasz ‘stan swiadomości’ decyduje o częstotliwości rzeczywistości, którą postrzegacie.
Tak długo jak potraficie utrzymać pięciowymiarowy stan świadomości, wasz portal do piątego wymiaru pozostaje otwarty.

Ponieważ tak wielu uziemionych ludzi poświęciło swoje życie pomagając w planetarnym wzniesieniu, doświadczenie pięciowymiarowej świadomości nie jest tak trudne jak było zaledwie parę lat temu.

Jednak wystarczy jedna trzy/czterowymiarowa myśl lub emocja i waszą świadomość wraca do znanych trójwymiarowych myśli, emocji, świadomości oraz percepcji.

Wtedy macie niewyraźne wspomnienie jakiegoś ‘naprawdę świetnego miejsca’, które widzieliście, słyszeliście i/lub poczuliście, jednak wyszliście z tego doświadczenia gdyż musieliście ‘powrocić do swoich 3D zadań i obowiazków’.

“Następnym razem zostanę tam dłużej!” obiecujecie sobie. Jednak ponieważ piąty wymiar nie ma czasu ani przestrzeni, wasz 3D mózg nie potrafi utrzymać tak ‘niemożliwej’ myśli.

Wtedy wchodzą emocje i mówią, “O co w tym chodziło?” i zapominacie całe doświadczenie. Adaptujecie się do nowego systemu operacyjnego - całkowicie innego od waszego systemu czasu/przestrzeni.

“Proszę, bądźcie cierpliwi”, szepcze wam do świadomości wasze pięciowymiarowe JA. To zajmie trochę czasu zanim ukończycie ściąganie i przystosowywanie do waszych wyżej wymiarowych mentalnych systemów operacyjnych.

“Ściaganie czego?” pytacie po tym jak wyszliście z 5D świadomości i szybko zapomnieliście o czym właściwie myśleliście. “Oh”, mówicie do siebie, “nie mogę się tym teraz zająć, muszę wracać do pracy”.

Po kilku chwilach całe doświadczenie znika z waszego 3D mózgu, gdyż nie może przechować 5D częstotliwości światła/informacji. Na szczęście następnym razem gdy wasza świadomość poszerzy się do progu piątego wymiaru, będziecie pamiętać, że już nie chcecie dłużej wykonywać ‘trójwymiarowej pracy’.

Nie wiecie co przez to rozumiecie ani jak znajdziecie odwagę żeby zmienić swoje życie jednak mieliście szybki moment TERAZ w wyższej częstotliwości, której tak BARDZO chcecie doświadczyć. ”Ale co z moją rodziną, moją pracą, rachunkami itd, itp.?” “Jak mogę to zostawić?” pyta wasze trójwymiarowe JA.

I wracacie do trzeciego wymiaru na czas aby  powiedzieć “Ach, zapomnij o tym. Nie wiem czy nawet wierzyć w to całe Wzniesienie. A UFO! Tego też nie jestem pewny/pewna.!

Wtedy dopada was depresja ponieważ wasze nowe życie, wasze nowe ja, Nowa Ziemia, której tak pragniecie, znowu zostały zapomniane.

To doświadczenie nazywane jest często ‘czarną nocą Duszy’, podczas której zmierzycie się z waszymi lękami i wątpliwościami aby odkryć, że WY wiecie KIM jesteście.

“Ale świat jest taki zły”, mówicie, próbując powrócić do bycia ‘po prostu ofiarą.’

“Tak”, odpowiada wasze Wyższe JA, z którym nawiązaliście tymczasowe połączenie. “Zło jest wszędzie ale tylko w niższej częstotliwości rzeczywistości!”.

Ledwo słyszycie, że wasze Wyższe JA próbuje was wyciągnąć z dołu, który dla siebie stworzyliście.

“Koegzystujecie z tymi, którzy wybrali grać grę ‘dobra i zła’, kontynuuje wasze Wyższe JA, którego już prawie nie słyszycie.

“Proszę posłuchajcie” prosi wasze Wyższe JA tak głośno w waszym umyśle, że rozpraszacie waszą uwagę skupioną na tej ważnej 3D pracy.

“Gdy przechodzicie do 5D świadomości, koncepcja polaryzacji i separacji zaczyna opuszczać wasze myśli!”

Zatrzymujecie się na chwilę gdyż ledwo co, ale słyszycie, wasz wewnętrzny głos próbujący was prowadzić. Wasze Wyższe JA zauważa, że usłyszeliście i kontynuuje…

“Rozszerzacie waszą świadomość do wyższych częstotliwości światła, w których wasze moce twórcze natychmiastowo się manifestują. W TERAZ możecie zawsze myśleć pozytywnie i żyć w ciągłym połączeniu z nami, waszymi  wyższymi  JA.”

“Ale kto tak potrafi w środku trójwymiarowego życia?” biadoli waszą 3D świadomość.

Wasz wewnętrzny, wyżej wymiarowy głos odpowiada: “Po to właśnie przyszliście na Ziemię - aby się tego nauczyć. Uczycie się, że wasza KAŻDA myśl i KAŻDA emocja ma coraz więcej i więcej mocy twórczych w miarę jak idziecie do coraz wyższych i wyższych częstotliwości światła.
Dlatego im więcej przyjmiecie wyższego światła do swojej świadomości, coraz szybciej będziecie otrzymywać nowe kreatywne pomysły, międzywymiarowe wiadomości, widzieć aury itd. Gdy staniecie się mistrzami KAŻDEJ myśli i emocji, będziecie mogli pozostać w pięciowymiarowej świadomości.
Wtedy poznacie PRAWDĘ! Każdą osoba pozna tę samą prawdę, jednak będzie ona ją znała na swój własny, rodzinny, lokalny, krajowy i kontynentalny sposób.
Jednak - kontynuuje wasz wyższy głos - pierwszym i jednym z najtrudniejszych wyzwań jest UWIERZYĆ, że to czego doświadczacie, jest PRAWDZIWE.”

“Wszyscy czytaliście książki i artykuły na temat wydarzenia, jednak żaden z was nie zna nikogo kto tego doświadczył. Jednak TERAZ zaczynacie mieć krótkie przebłyski innej rzeczywistości.
Właściwie to nie jest ‘inna rzeczywistość’. To czego macie przebłyski to inny WYMIAR. Macie przebłyski piątego WYMIARU.

Po takim szybkim zaglądnięciu do tamtego wymiaru, kontynuuje wasze Wyższe JA, zaczynacie się siebie pytać:

“Czy chce przeżyć swoje życie martwiąc się i bojąc, spoglądając w przeszłość na to czego NIE zrobiłem/zrobiłam”? LUB “Czy chce żyć jak dzielny pionier, który bierze udział w wielkiej migracji  do wyższej oktawy rzeczywistości.”

“Gaja jest planetą wolnej woli dlatego wzniesienie jest waszym wyborem. Jednak dowiecie się o planetarnym wzniesieniu tylko po tym jak zdecydujecie się na ‘krótkie doświadczenie piątego wymiaru’.

“Drodzy uziemieni, uczycie się ‘odczytywać’ wiatry zwiastujące zmianę oraz Język Światła tak żeby coraz bardzie wchodzić i wychodzić z piątego wymiaru. Dlatego, nasi drodzy wolontariusze, przywdziewający ziemskie ciało podczas tego TERAZ wielkiej transmutacji, my członkowie waszego Wielowymiarowego JA prosimy was abyście:

Dzielili wasze doświadczenia abyśmy się mogli nawzajem uczyć…
Wspierali się nawzajem podczas powrotu do swojego JA…
Spotykali się w rdzeniu Gaji aby połączyć osobistą energię z planetarną energią Gaji…
Spotykali się z sobą na statkach…
Następnie pamiętali te spotkania w waszym 3D życiu…
Dokumentowali te spotkania…
I dzielili się tymi spotkaniami/doświadczeniami z innymi…

Potrzebujemy abyście stworzyli poczucie BEZPIECZEŃSTWA tak aby inni mogli odnaleźć swą wewnętrzną odwagę i całkowicie zaufali komunikacji z ich własnym, wewnętrznym JA. Spotkania grupowe są bardzo ważne gdyż wtedy widzicie, że nie jesteście sami!

Każdego dnia, w każdej godzinie i minucie coraz więcej z was się budzi i przypomina.
Jeśli ma się kogoś z kim można podzielić się doświadczeniami, będziecie bezpieczni.
Jeśli ma się kogoś z kim można się podzielić, będziecie mocni.
Jeśli ma się kogoś z kim można się podzielić, łatwiej sobie przypomnicie:
KIM jesteście i DLACZEGO inkarnowaliscie w tym TERAZ.

Długi ‘czas’ przebywania i czucia się jak trójwymiarowy człowiek, uczynił trudnym dla wielu z was całkowite zaufanie waszym Wewnętrznym/Wyższym Percepcjom. A co nawet ważniejsze, żyliście w rzeczywistości wypełnionej nieuczciwością, kłamstwami i samolubstwem.

Żyliście w rzeczywistości gdzie 3% ludzi posiadało 80%, lub więcej, pieniędzy oraz CAŁĄ władzę, którą można kupić za pieniądze. Co gorsza, te 3% ludzi rządziło większością waszych rządów i ustanowiło większość waszych 3D praw.

Być może najtrudniejszą częścią waszego wzniesienia jest to, że wy mogliście ulec lub ulegliście praniu mózgu, które jest wszędzie w waszej obecnej rzeczywistości.

Proszę WIEDZCIE, że podczas gdy wasza świadomość coraz bardziej rozszerza się do pięciowymiarowej świadomości fal gamma, będziecie postrzegać te niskie częstotliwości tak jakby były na dnie głębokiego oceanu podczas gdy wy będziecie szybować wysoko w przestworzach kierowani ‘wiatrem zmian’.

NA SZCZĘŚCIE każdego dnia, w każdej godzinie, w każdej minucie kolejna osoba znajduje sposób na ściągniecie do swojej świadomości coraz więcej i więcej wyższego światła, przez które podróżuje Ziemia.

Ludzie mogą myśleć, że mieli po prostu jakąś wizję lub sen, który zapamiętali, jednak ta wizja lub ważny sen jest często otwarciem portalu do 5D rzeczywistości. Wtedy, gdy macie to 5D doświadczenie, ważnym jest abyście je uziemili:
W swojej świadomości,
W jądrze Gaji,
W codziennym życiu,
I pamiętali o tym aby DZIELIĆ SIĘ TYMI DOŚWIADCZENIAMI Z INNYMI.

W miarę jak kontynuujecie swój rozwój do TERAZ w JEDNOŚCI piątego wymiaru, coraz więcej i więcej z was będzie codziennie żyło w rosnących ‘kieszonkach pieciowymiarowych pól energii.’

Gdy wy, nasi wolontariusze, żyjecie w tych 5D polach energii, bardzo pomagacie Gaji uziemić te 5D częstotliwość w jej ciele. W międzyczasie wielu ludzi, może nawet większość, może wydawać się totalnie nieświadomymi transmutacji Ziemi.

Niektórzy ludzie będą myśleć, że są chorzy lub, że coś jest nie tak i potrzebują pomocy. Jeśli uzyskają tę pomoc, jeśli ktoś da im wsparcie aby jakoś zintegrować to dzieje się w ich postrzeganiu rzeczywistości, oni również powoli, lub szybko, będą mogli poszerzyć swoją świadomość na tyle,  aby włączyć pięciowymiarowe doświadczenia do swojego codziennego życia.

Włączanie 5D częstotliwości do 3/4  wymiarowej rzeczywistości jest podobne do dodania czerwonej farby do szklanki czystej wody. Potrzeba będzie dość wielu kropel tej farby zanim woda stanie się czerwona, jednak w końcu, kropla  po kropli, ta zmiana nastąpi.

Naukowo udowodnionym faktem jest to, że ludzie mogą zdecydować aby NIE widzieć czegoś, co inni widzą. Wasze postrzeganie jest połączone ze stanem waszej świadomości i poczuciem siebie.
Dlatego prosimy abyście raczej zamiast próbować zmuszać kogoś do doświadczenia czegoś, czego nie chcą oni zobaczyć, wspierali ich w podnoszeniu ich stanu świadomości i poszerzali ich ‘poczucie siebie’ włączając ich Wielowymiarowe JA.

Jak już zaufają swojemu JA, będą mogli zacząć ufać wymiarowej wersji swojego JA, która ich wspiera. Wtedy będą mogli ‘odpuscić’ w sposób potrzebny do transmutowania ich świadomości, a później ich ciała, do następnej oktawy.

Ten proces będzie odczuwany jak śmierć, jednak będzie to niezwykła ‘smierć’ przepełniona Bezwarunkową Miłością, Nieskończoną Mądrością i Wielowymiarową Mocą. Wzywamy WAS, nasi przebudzeni, którzy przywdzialiście ziemskie ciała, abyście pomogli w planetarnym wzniesieniu, abyście wsparli swoich ziemskich towarzyszy podczas przejścia przez to bezprecedensowe planetarne wzniesienie!

Wiemy, że wy POTRAFICIE to zrobić, i że to ZROBICIE gdyż pomaganie innym jest ‘klejnotem zwienczającym’, którego uczyliście się podczas wielu inkarnacji na 3D Ziemi.

TERAZ, nasi ukochani, tak jak wspieracie innych, my, wasza Galaktyczna Rodzina, prosimy was abyście odpowiedzieli na wewnętrzny głos i również pomogli Gaji.

My WIEMY i WIDZIMY, że wielu z was już tego dokonuje!

Koniec transmisji.

Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark



Rozdział piętnasty


‘Będąc przedstawicielem Arkturian’


Pozdrawiamy! My, Arkturianie, chcielibyśmy podzielić się z wami wiadomością w TERAZ. Widzimy, że wielu z was budzi się w taki sposób, że lepiej możecie pamiętać wasze nocne spotkania z wyższą ekspresją waszego JA i również spotkania waszego nocnego ciała z nami na naszych statkach.


Czasami, tak jak w przypadku Suzanne, możecie się obudzić pamiętając czego się nauczyliście podczas waszej wizyty. W rzeczy samej, 6-go lipca 2016r. Suzanne obudziła się słysząc nas Arkturian mówiących:


“W ten sposób będziesz ‘przedstawicielem Arkturian.”


Złapała swój dziennik i zaczęła pisać póki pamiętała naszą wiadomość. Wiadomość leciała dalej:


“Co to znaczy być przedstawicielem Arkturian?”


W byciu przedstawicielem nie chodzi o to co robisz. Chodzi o to kim jesteś…


Gdy jesteś przedstawicielem Arkturian, Plejadian lub jakichkolwiek innych członków waszej galaktycznej czy anielskiej rodziny, jesteś “do dyspozycji w aktywnej służbie!” A to oznacza potwierdzenie słów czynami (że nie robicie z gęby cholewy). Robicie to co słyszycie wewnątrz waszego wyższego stanu świadomości.”


Innymi słowy wy, wasza świadomość i wasze działania są dostrojone na otrzymywanie, akceptację i wykonanie wewnętrznych instrukcji, które otrzymujecie od waszego Wyższego JA i/lub od jakiejkolwiek pięciowymiarowej, i ponad, istoty, z którą jesteście zestrojeni.


Wraz z wyższym światłem wtapiającym się coraz głębiej i głębiej do waszego fizycznego ciała, wasze myśli, emocje, działania i pytania stają się coraz bardziej międzywymiarowe. Poprzez “międzywymiarowe” rozumiemy, że wasza wewnętrzna informacja pochodzi z coraz wyższych częstotliwości rzeczywistości. Również, im wyższa częstotliwość, tym głębiej do waszego rdzenia podróżuje dana informacja.


Tak samo jak wyższe światło z natury płynie w głąb Gaji (do jej jądra, rdzenia), w głąb drzew, roślin i zwierząt, tak też płynie do waszego jądra.


Pamiętajcie, aby przejść do Ciała Świetlistego waszej prawdziwej natury, musicie pozostać głęboko uziemieni w jądrze planetarnego ciała Gaji. W ten sposób możecie przyłączyć się do rosnącego impetu transmutacji całego życia do wyższej częstotliwości rezonansu.


Proszę, pamiętajcie, że gdy jesteście JEDNOŚCIĄ z planetą,
Jesteście JEDNOŚCIĄ z planetarnym wzniesieniem.


Waszych wiele inkarnacji na Ziemi nauczyło was być uważnymi ale także nauczyło was być czujnymi. Ta czujność, która często była wynikiem strachu, TERAZ powstaje - NIE ze strachu - ale z opiekuńczości wobec waszej planety, ludzi, natury, elementali i całego życia na Gaji.


W miarę jak coraz bardziej się budzicie, stopniowo zdajecie sobie sprawę z tego jak cudowną planetą jest Ziemia. Rozumiecie również,  jak szorstko była ona traktowana przez wielu Jej ludzi. Oczywiście ‘sprzątanie Gaji’ nie wyjdzie od tych, którzy narobili tego bałaganu, którzy głównie są tzw. ciemnymi.


Sprzątanie wyjdzie od przebudzonych ludzi, którzy są tymi wznoszącymi się. Ci ‘wznoszący się’ z radością przywrócą Gaję do Jej pięciowymiarowego splendoru ponieważ oni będą tymi, którzy będą żyć w tej pięciowymiarowej rzeczywistości.


Ci którzy ‘narobili bałaganu’ nie wierzą w piąty wymiar. Nie doświadczą oni też pięciowymiarowej Ziemi dopóki nie poszerzą swojej świadomości do 5D. Pamiętajcie drodzy Pionierzy, Nowa Ziemia nie jest miejscem tylko częstotliwością!


Dlatego też nie odlecicie statkiem aby dostać się na Nowa Ziemię. Zamiast tego będziecie musieli poszerzyć swoją świadomość do 5D. Wtedy coraz częściej będziecie mieli wgląd do Nowej Ziemi poprzez wasze międzywymiarowe percepcje jasnosłyszenia, jasnowidzenia i jasnoodczuwania.


Te międzywymiarowe percepcje mogą zostać aktywowane tylko wtedy kiedy wasza świadomość będzie rezonowała z wyższymi podwymiarami 4D i ponad. Nasze statki mogą obniżyć swoją częstotliwość do niższego piątego wymiaru lub nawet wyższego czwartego wymiaru gdy ci, którzy chcą nas dostrzec rezonują z wibracją pokoju i bezwarunkowej miłości.


Jednak jak tylko jedna osoba ma jakiekolwiek złe intencje, statek podniesie swoją częstotliwość z powrotem do wyższego 5D. Robimy tak gdyż NIE mamy zamiaru przestraszyć tych śpiących lub być celem dla ciemnych.


Stąd zazwyczaj utrzymujemy nasz rezonans na średnim i powyżej podpoziomie 5D. Gdy widzimy grupę, która jest wypełniona bezwarunkową miłością, czekającą na zewnątrz aby nas zobaczyć, możemy, lub nie, obniżyć naszą częstotliwość.


Z grupowej perspektywy trzeciego/czwartego wymiaru, może się to wydawać bezpieczne. Jednak my z łatwością możemy dostrzec spowitych zasłoną ‘ciemnych’ lub nie wierzących, którzy byliby bardzo wystraszeni.


Naszą intencją jest komunikacja z ludźmi w znacznym stopniu poprzez przedstawicieli, którzy pracują z nami od wielu lat. Ponieważ mamy już z tymi ludźmi ‘międzywymiarowy związek’, są oni świadomi roli, której się podjęli przed obecną inkarnacją.


Często dajemy naszym ludziom czas na zintegrowanie ich pieciowymiarowych percepcji z ich codziennym życiem i zajęciami. Przede wszystkim potrzebują oni ‘czasu’ na zaznajomienie się z i opanowanie swych pięciowymiarowych zmysłów, które coraz bardziej są aktywowane.


Jeśli ktoś jest już osobą jasnosłyszacą, usłyszy nas i przyjmie ‘dyktowanie naszych słów’ niezależnie od informacji, którą wysyłamy. Ci którzy są głównie jasnowidzący potrafią zobaczyć nasze statki jednak mogą jeszcze nie umieć się z nami komunikować.


Są jeszcze ci, którzy są głównie ‘jasnoczujący’. Czują oni naszą obecność bardzo mocno jednak mogą nie być zdolni do zobaczenia czy usłyszenia nas. Na szczęście, jak przetransmutujecie swoją świadomość i percepcje do piątego wymiaru, będziecie potrafili nas zobaczyć, usłyszeć i czuć naszą obecność.


Percepcja, która ‘otworzy się’ jako pierwsza zależeć będzie od misji, którą wybraliście przed przyjęciem ziemskiego ciała. Często ci,  którzy są artystami, są głównie jasnowidzący podczas gdy pisarze są głównie jasnoslyszacy. Ci którzy są uzdrowicielami i pracują z ciałem są przede wszystkim jasnoodczuwajacy i potrafią nas czuć.


Po tym jak w jakiś sposób opanujecie wasze pierwsze pięciowymiarowe percepcje, powoli lub szybko opanujecie kolejne, poszerzone percepcje. Dzięki waszemu oddaniu aby przyjmować i zakotwiczać wyższe światło, pamięć waszych wrodzonych wyższych percepcji coraz bardziej wchodzi do waszego codziennego życia.


Co więcej, podczas gdy kiedyś ludzie musieli pościć, medytować i studiować z guru przez długi okres czasu, TERAZ,  wielu z was czuje Kundalini rosnące w górę kręgosłupa aby aktywować wszystkie wrodzone cechy, z którymi się urodziliśmy, ale o których zapomnieliśmy.


W miarę jak wasza świadomość coraz bardziej rozszerza się do pięciowymiarowego TERAZ, czas przestanie istnieć. Dlatego nie będziecie dłużej doświadczać uczucia ‘czekania na TO’ (czymkolwiek ‘to’ jest) aby weszło do waszego pola percepcyjnego.


Gdy wasza świadomość coraz bardziej rezonuje z piątym wymiarem i ponad, to na co czekaliście przez te wszystkie niezliczone lata i inkarnację, będzie natychmiast TUTAJ w JEDNOŚCI pieciowymiarowego TERAZ, a jakim cudownym to TERAZ jest!


Wielu z was postrzega w codziennym życiu pola energii, które właściwie są ‘kieszonkami pieciowymiarowego TERAZ’. Często próbujecie przetłumaczyć tę informację na wasze trzy/czterowymiarowe percepcje, jednak one NIE pasują.


Te wyższe częstotliwości pól energii mogą powodować w was ogromne zmęczenie a próbując przetłumaczyć znaczenie tych pól energii może powodować, że poczujecie się jakbyście wspinali się na wysoką górę. Zaprawdę wspinacie się na pięciowymiarowe pole energii.


Jesteście tak zmęczeni gdyż próbujecie spostrzec te pięciowymiarowe pole i wspiąć się na nie z waszą trzy/cztero wymiarową świadomością. Na szczęście za każdym razem gdy tak próbujecie i próbujecie, zrozumiecie w końcu, że używacie swojego 3D systemu operacyjnego aby wspiąć się na 5D górę.
Dlatego też musicie ‘uporządkować swoje życie’ co oznacza: przestańcie robić to co musicie i zacznijcie robić to co kochacie!


To przejście od ‘musieć’ do ‘kochać’ może być długie i męczące jednak będziecie potrafili dobrze się przyjrzeć częściom waszego 3D życia, które już wam nie służą. Wtedy ‘wejdą’ wasze  pięciowymiarowe percepcje tak, że będziecie mogli zobaczyć, usłyszeć i/lub poczuć siłę życiową w każdym kamieniu, kropli wody, drzewie, chmurze i CAŁYM życiu.


Elementale ożyją na waszych oczach i w uszach w miarę jak będziecie się uczyć poszerzać wasze percepcje do piątego wymiaru, przez coraz dłuższe okresy tego co wy nadal postrzegacie jako ‘czas’. Jednak wkrótce ‘czas’ stanie się TERAZ a piąty wymiar będzie TUTAJ.


To właśnie wtedy wasze 3D iluzje zaczną się rozpadać gdyż wasza świadomość ujawni prawdę o tym, że musieliście ‘ciężko pracować’ na waszą fizyczną rzeczywistość. Jak już wiecie, iluzje są wszędzie w waszym znajomej 3/4 D rzeczywistości.


Na szczęście, wasza wrodzona, bezwarunkowa miłość do całego życia, natychmiast określi  to,  co jest właściwie pięciowymiarowe a wy będziecie chłonąć te bezwarunkową miłość, jak planeta bardzo potrzebująca wody.


Wtedy wasza pięciowymiarowa ekspresja może z łatwością, i równocześnie,  odbić  te bezwarunkową miłość z powrotem do was. Na początku możecie nie zauważyć tej bezwarunkowej miłości odbitej z powrotem do was  gdyż wasze 5D percepcje mogą nie być jeszcze w pełni ‘online’.


Dlatego też bądźcie cierpliwi i upewnijcie się, że dajecie sobie wiele bezwarunkowej miłości. W miarę jak kontynuujecie ‘kochanie siebie bezwarunkowo’, wasze 5D percepcje zaczną się włączać do waszego codziennego życia.


Bezwarunkowa miłość w waszym Wyższym Sercu przypomni waszemu wrodzonemu, 5D JA, że nie mogliście mieć jeszcze percepcji w 5D, gdyż rezonuje on z zupełnie innym systemem operacyjnym.


Na szczęście za każdym razem gdy zaglądacie do 5D, stajecie się coraz bardziej pewni siebie. “Może ta rzeczywistość jest PRAWDZIWA a ja odbieram  częstotliwość, której nie doświadczyłem od czasu opuszczenia statku?” wołacie do siebie.


Wtedy pięciowymiarowy statek, jak również życie które na nim macie, przemyka obok waszego ekranu umysłu.
“Czy to było prawdziwe?” pytacie.
“Niemożliwe” odpowiada wasze 3D Ja.


I wtedy zanim zdecydujecie się o tym zapomnieć i wrócić do pracy, wasze Wyższe Serce zaczyna pulsować i świecić w waszej aurze, poza aura i poszerzą się aby objąć cały obszar.


“Co to jest?” krzyczy wasze 3D JA.
“ To jest DOM!” odpowiada wasze 5D JA.


Odebranie tej prostej wiadomości od waszego własnego, 5D JA, czyni was ‘Przedstawicielami Arkturian!’ Dlatego też powtórzcie te wiadomość wielokrotnie.


Spójrzcie na niebo i powiedzcie “To JEST DOM!”


Spójrzcie w głąb wody i powiedzcie “To JEST DOM!”


Pójdźcie do ‘pracy’ i powiedzcie “To JEST DOM!”


Rozglądnijcie się po okolicy i powiedzcie “To JEST DOM!”


Spójrzcie na twarze ludzi dookoła jak również własną twarz w lustrze i powiedzcie,


“To JEST DOM!”


Bycie przedstawicielem Arkturian oznacza, że “WY jesteście W DOMU”.
I gdziekolwiek spojrzycie, zobaczycie DOM, który WY STWORZYLIŚCIE.


W ten sposób WY możecie przetransmutować wasza 3/4 D rzeczywistość z powrotem do 5D rzeczywistości, która zawsze tam była!


Błogosławieństwa! My, Arkturianie i Plejadianie,  jesteśmy z wami podczas waszej podróży.
Zawołajcie nas a odpowiemy.
Gdy potrzebujecie pomocy w znalezieniu nas, zajrzyjcie do swojego SERCA.


Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark

Rozdział szesnasty





‘Opowieść Shelii’


Ukochani mieszkańcy Ziemi,
Sharman wykonuje ‘zadanie’ krążąc po orbicie Ziemi dlatego ja przejmuję jego rolę wysyłania regularnych wiadomości do naszych ziemskich przyjaciół i rodziny, która obecnie jest na planecie Ziemia. My/ja mówimy w imieniu całej Galaktycznej Rodziny i z miłością obejmujemy Ziemię i jej transmutujących mieszkańców.


Widzimy, że wielu ludzi, we wszystkich obszarach waszej planety, zaczyna się budzić i/lub jest już w pełni przebudzonych do TERAZ tego co ma miejsce wewnątrz i na waszej ciągle zmieniającej się planecie.


Mówimy ‘wewnątrz i na’ ponieważ tak jak wy, ludzie, transmutujecie do waszego JA Ciała Świetlistego, od wewnątrz Energii Kundalini w rdzeniu waszych ziemskich ciał, Gaja transmutuje do swojego pięciowymiarowego planetarnego Ciała Świetlistego przez swoje Jądro i Centralne Kryształy w środku jej planetarnego ciała.


Czy widzicie jak WY jesteście planetą a GAJA jest wami? To właśnie wtedy gdy my Plejadianie to zrozumieliśmy, wiele eonów temu, nasze społeczeństwo zaczęło przechodzić do swojego pięciowymiarowego wyrażenia (do wyrażenia siebie w 5D). Jako społeczeństwo, opanowaliśmy podróże kosmiczne, jednak nasza zbiorowa świadomość wtedy jeszcze nie poszerzyła się do 5D.


Dopiero gdy znaleźliśmy nasz bezpieczny dom na Plejadach, zwróciliśmy się do wewnątrz aby znaleźć nasze najwyższe wyrażenie SIEBIE i odbijać ten wewnętrzny blask swojego JA do codziennego życia. Wiemy, że Ziemia nie czuła się ‘bezpieczna’ od wielu wieków a właściwie od upadku Atlantydy.


Jednak wielu z was, którzy doświadczyliście marzenia Ziemi, czyli życia w krainie zwanej Lemuria, inkarnowalo do tego TERAZ aby pomóc zakończyć ciągle trwający cykl od ‘osiągnięcia szczytu rozwoju’ do ‘upadku cywilizacji’ przez ‘odbudowę po destrukcji’ i ponowny cykl od ‘osiągniecia szczytu rozwoju’.


My, Plejadianie, po wielu inkarnacjach na drogiej Ziemi Gaji, w końcu nauczyliśmy się w naszym nowym świecie na Plejadach, jak uwalniać polaryzację ‘upadania’ i ‘wzrastania’ aby żyć pośrodku  czyli w ‘Jedności z CAŁYM życiem’.


Słyszymy jak pytacie “jak jedność z całym życiem jest pomiędzy wrastaniem i upadaniem?” Gdy wszyscy będziecie żyć w jedności z całym życiem, przestaniecie doświadczać wzlotów i upadków gdyż będziecie czuć bezwarunkową miłość jedności ze wszystkim.


Na przykład, gdy podniesiecie swoją rękę, jest to normalna czynność waszego fizycznego ciała. Jednak gdybyście podeszli do obcego człowieka i nagle podnieśli jego rękę, osoba ta mogłaby poczuć się urażona i pomyśleć “Hej, to MOJA ręka. Dlaczego ją podnosisz? Nie dałem ci pozwolenia na podniesienie mojej ręki.”


Z drugiej strony, jeśli zdecydujecie się podnieść własną rękę, wysłana zostanie neurologiczna informacja przez całe ciało i mózg. Wasz mózg, tak jak całe fizyczne ciało, będzie świadome waszej decyzji podniesienia ręki. Jesteście w pełni świadomi tego, że to WY kontrolujecie swoje ciało i WY zdecydowaliście się podnieść rękę.


Istnieją pewne neurologiczne choroby, w których możecie nie mieć kontroli nad własnym ciałem. Takie choroby są przerażające i wymagają wielkiej odwagi i akceptacji aby z nimi żyć. W taki sam sposób, wy na Ziemi, jesteście w pełni świadomi tego, że są części ciała planetarnego, jak również ludzie na Ziemi, nad którymi czujecie, że nie macie kontroli.


Grupy ‘kontroli nad innymi’ pracowały bardzo ciężko aby utrzymać ten strach aktywny poprzez wiele działań pełnych przemocy. Dlatego wzywani jesteście do wielkiej odwagi. Jednak w tym przypadku, wróg nie jest wewnątrz waszego ciała, nawet jeśli jest on wewnątrz waszego rządu.


Członkowie grupy ‘kontroli nad innymi’ wydają się zwiększać swoje starania (wysiłki). Bądźcie jednak świadomi tego, że zwiększenie ich starań bierze się z tego, że wiedzą oni iż tracą kontrolę nad populacją, nad którą sprawowali władzę, nieregularnie, od czasu upadku Atlantydy.


Gdy Atlantyda zatonęła w oceanie a Lemuria w większości również zatonęła, Gaja przechyliła się na swej osi i prawie wypadła ze swojej orbity. Gdyby nie wsparcie mocą Fioletowego Płomienia i Bezwarunkowej Miłości ze strony wyewoluowancyh (rozwiniętych) Wenusjan, Plejadian, Syriuszan, Andromedan i innych otaczających światów, Ziemia zostałaby zniszczona.


Wszystkie wyżej wymienione istoty, nieustannie inkarnowaly na Gaji aby utrzymać jej stabilność (trwałość, równowagę). Jednak teraz, gdy Gaja przygotowuje się do poszerzenia swojej częstotliwości z powrotem do pieciowymiarowej ekspresji, potrzebuje ona jej obecnych członków ludzkości aby ją wsparli.


Całe królestwo roślin, zwierząt i elementali jej ciała, jest gotowe na dokonanie tego przejścia. Tylko ci ‘mający kontrolę nad innymi’ opierają się temu. Opierają się temu przejściu gdyż wiedzą, że nie mogą poszerzyć swojej świadomości do piątego wymiaru.


Jako że postrzegacie tylko to z czym rezonuje wasza świadomość, nie potrafią oni postrzec sposobu w jaki wyższe częstotliwości światła łączą się z planetarnym ciałem Gaji, jak również osobistymi ciałami tych, którzy poszerzyli swoją świadomość na tyle, że ich ciała akceptują tę częstotliwość światła.


Wy wszyscy akceptujecie światło w waszych szyszynkach, które przesyłają to światło do waszych przysadek mózgowych, które następnie rozdzielają je do całego ciała przez układ hormonalny.


Nadal jest wielu, którzy nie potrafią zaakceptować tego światła ponieważ brak im Bezwarunkowej Miłości do swego JA, które WIE, że oni również zasługują na to Wyższe Światło. My, wasza Galaktyczna Rodzina, przypominamy wam, że nawet ci zagubieni w ciemności, mogą zaakceptować to Światło.


Jednak ci, którzy przeżywają swe życia skupieni na egoistycznych korzyściach oraz ‘kontroli nad innymi’ nie kochają samych siebie bezwarunkowo. Bardzo niewielu z nich zostało wychowanych w miłości i świetle i większość z nich została poddana praniu mózgu aby zachowywać się w taki właśnie sposób.


Przypominamy wam, że zło rzadko jest zrodzone. Zazwyczaj jest ono stworzone przez kogoś kto NIE ma miłości do samego siebie. Ci ludzie są często tymi, którzy są najbardziej aroganccy i udają, że wszystko wiedzą. Jednak nie znają oni nawet najbardziej podstawowej zasady trzeciego/czwartego wymiaru, która stanowi że ‘energia, którą dajesz jest energią, która wraca.’


Niestety wiele obszarów Ziemi tak bardzo upadło i dostało się pod dominację ciemnych, że ich wskaźnik częstotliwości jest obniżony. Dlatego ciemność, która wychodzi ze świadomości tych ciemnych rządzących, porusza się po wolnym łuku ‘energii, która wychodzi jest energią, która powraca’.  Stąd wiele ciemności, która została wysłana na zewnątrz w naszej erze, jeszcze nie powróciło do swoich nadawców. Ta dynamika wkrótce ulegnie zmianie!


Gaja podróżuje teraz przez wyższe częstotliwości światła, które ‘plyną przez’ wasz obszar w przestrzeni. Ponieważ to Wyższe Światło jest rozpoznane i zaakceptowane przez fizyczne ciała i świadomości coraz większej ilości ludzi, jesteście na progu wielkich zmian, które pojawią się w waszym świecie rządów.


Jedną z tych zmian będzie to, że ludzie nie będą już akceptować kłamstw wciskanych im przez rządy i zaczną przeszukiwać internet aby znaleźć wiele wynalazków, których produkcja została wstrzymana ponieważ ci mający kontrolę nad innymi boją się ją utracić.


Cały czas trwa ukryta walka między siłami ‘kontroli nad innymi’ a ‘jednoscią świadomości z całym życiem’ na Ziemi. Ta walka na szczęście nie jest oparta na bombach. Jest ona prowadzona za pomocą stanów świadomości.


Ci mający ‘kontrolę nad innymi’ wygrywali tę bitwę przez wiele wieków, jednak TERAZ jako że wielu ludzi na Ziemi zaakceptowało Wyższe Światło do swoich systemów, odkrywają swoją ogromną ‘Moc Wewnatrz’.


Oni czyli WY przypominacie sobie waszą prawdziwą, galaktyczną naturę i pozwalacie waszemu pieciowymiarowemu stanowi świadomości ‘włączyc się’ w waszych fizycznych mózgach. Jako ze stan/częstotliwość waszej świadomości wpływa na zakres waszej percepcji, możecie teraz świadomie postrzegać pieciowymiarowe częstotliwości wielowymiarowej planety Gaji.


Gdy powracacie do wyżej wymiarowych ekspresji waszego Wielowymiarowego JA, jesteście w stanie postrzec pieciowymiarową ekspresję światła. Najprawdopodobniej najpierw odczujecie to waszymi fizycznymi ciałami.


Następnie, gdy zdecydujecie się świadomie zaakceptować to, że coś nowego, coś wyższego, coś pełnego Bezwarunkowej Miłości wpływa do waszych ciał, będziecie mogli świadomie zaakceptować osobiste transmutacje wynikające z podnoszenia częstotliwości waszyego ciała.


Wielu z was pozwoliło aby te wyższe częstotliwości weszły do waszej świadomości i poszerzyło swoją percepcję na tyle, że możecie świadomie spostrzec nasze statki, naszych przedstawicieli oraz Bezwarunkową Miłość, którą wysyłamy.


Jesteśmy bardzo dumni z waszej zdolności do obudzenia się do waszych pieciowymiarowych percepcji, które szybko połączą was z waszymi 5D, i ponad, przewodnikami, którzy często są wyższą częstotliwością ekspresji was samych, którzy przebywacie w 3/4 D ziemskich ciałach.


Wielu z was czuje siłę Kundalini posuwającą się w górę i dół kręgosłupa w oczekiwaniu na transmutację do 5D Ciała Świetlistego. Jest również wiele ludzi, którzy poświęcili się i zdecydowali poczekać z obudzeniem Kundalini do czasu zsynchronizowania wzrostu swojego osobistego Kundalini ze wzrostem Kundalini Gaji. Tak jak wasza moc Kudalini będzie się posuwać pionowo w górę waszego ciała, Kundalini Gaji będzie się posuwać na zewnątrz jej kolistego ciała aby objąć CAŁE ŻYCIE.


Tak, wyższa częstotliwość Gaji obejmie całe życie. Ci, którzy nie będą potrafili objąć tego światła, pozostaną wewnątrz Matrixa aby kontynuować swoje  życie w iluzji do czasu aż będą gotowi aby się obudzić. Matrix jest jak wylęgarnia, w której młode otoczone jest twardą skorupą do czasu aż jest gotowe na to aby ‘dziobiać wydostać się ze skorupy’, żeby zobaczyć, że tam, poza skorupą, jest znacznie większy i jaśniejszy świat.


Będą tacy, którzy nie są jeszcze gotowi aby opuścić swoją skorupę i wybiorą aby w niej pozostać do czasu aż będą gotowi na ‘wyklucie się’. Są też inni, którzy mają już ‘spakowane torby’ i gotowi są na powrót do Domu, do 5D rzeczywistości, która postrzegają coraz bardziej każdego dnia.


Proszę, pamiętajcie, że wasz ‘kompas’ znajduje się w waszym Wyższym Sercu. Poczujcie wasze Wyższe Serce między waszym fizycznym sercem a gardłem. Tam właśnie znajduje się wasza ATMA (część Boga w nas), która zawiera Potrójny Płomień życia. W tym płomieniu jest wasza wrodzona Bezwarunkowa Miłość, Nieskończona Mądrość oraz Wielowymiarowa Moc.


Wasza ATMA zawiera również waszych pierwszych osiem komórek. Tych osiem komórek pozostanie zawsze takie same podczas każdej inkarnacji jaka kiedykolwiek mieliście na Gaji. Gdy obudzicie waszą wrodzoną Bezwarunkowa Miłość, Nieskończoną Mądrość i Wielowymiarowa Moc, aktywujecie wspomnienia zawarte w tych pierwszych ośmiu komórkach i przypomnicie sobie wasze WSZYSTKIE inkarnacje na Gaji.


Gdy będzie tam jeszcze jakakolwiek ciemność,  w którejkolwiek z tych inkarnacji, będziecie mogli ją uzdrowić mocą waszej Bezwarunkowej Miłości i przetransmutowac to do piątego wymiaru mocą Fioletowego Płomienia. Wtedy ‘wybuchniecie’ do swojego prawdziwego JA Ciała Świetlistego.


Gdy obudzicie swoje JA Ciała Świetlistego, staniecie się w pełni pieciowymiarowi. Wtedy będziecie mogli zdecydować czy kontynuować ‘noszenie’ ziemskiego ciała aby pomoc Gaji na planecie, czy powrócić na statek do swojej Galaktycznej Rodziny aby służyć Gaji z wyższych wymiarów.


Błogosławieństwa dla was wszystkich. Widzimy wasze światło i witamy wasz powrót do DOMU.
Shelia


Koniec transmisji

Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark




Rozdział siedemnasty



‘Energetyczna komunikacja’


Pozdrowienia, tutaj Sharman ponownie do was mówiący. Właściwie to noszę ziemskie ciało w waszym TERAZ, tak, że mogę chodzić pośród was żeby jak najlepiej poczuć ludzkie pola energii. Noszę różne ‘przebrania’ w różne dni w zależności od obszaru, który odwiedzam.


Pod koniec każdego dnia, wracam na swój ukryty statek aby podzielić się tym, czego doświadczyłem. Zostałem wybrany do tej misji ponieważ spędziłem długie życie jako człowiek i nauczyłem się ‘czytać’ wiele myśli i emocji ludzi, których obserwowałem.


Zaobserwowałem, że wielu z was czuje się BARDZO zmęczonymi. Zauważyłem również, że wielu z was czuje się jakby wkrótce miało odejść, jednak nie zdajecie sobie sprawy z tego, że ‘wkrótce’ jest trzy/czterowymiarowym pojęciem.

W piątym wymiarze istnieje tylko bezczasowe TERAZ a więc nie ma żadnego ‘wkrótce’. Jednak wielu z was doświadcza transmutacji całego fizycznego ciała.


Te fizyczne transmutacje, jak również wasz związek z myślami i emocjami, przechodzą totalną “przebudowę”. Wielu z was ma przepełnione życia, w których jesteście bardzo zajęci w waszych trzy/czterowymiarowych JA. Później, gdy się relaksujecie, nawet gdy nie jesteście tego świadomi, możecie uwolnić  napięcie powrotu do waszego JA do piątego wymiaru.


Tak, istnieje “napięcie” związane ze zmianą. Wasza trójwymiarowa forma jest wołana do transmutacji do częstotliwości, której doświadczyliście przed wejściem do fizycznego ciała na 3D Ziemi.


Równocześnie, wasza świadomość raduje się z powrotu do waszego prawdziwego JA, które wkrótce nie będzie musiało nosić tej gęstej, trójwymiarowej formy. Wielu z was się zastanawia czy wasze ciało może przejść przez te transmutacje do Ciała Świetlistego.

Dlatego chciałbym wam przypomnieć, że nie musicie się martwić o wasze fizyczne ciało, gdyż zostanie ono automatycznie transmutowane do swojej wyższej ekspresji w miarę jak kontynuujecie waszą podróż.


“Jak mi idzie i na jakim etapie podróży jestem?” Słyszę myśli wielu. Tak, wasze myśli i emocje są bardzo łatwe do odczytania dla mojej 5D percepcji, i jak wasza świadomość w pełni rozwinie się do piątego wymiaru, wy również będziecie świadomie odbierać myśli i emocje innych.


Zaobserwowałem, że wielu z was całkiem dobrze sobie radzi podczas tej podróży, która jest podróżą  świadomości. Jednym z powodów dlaczego czujecie się tak zmęczeni jest to, że częstotliwość waszej świadomości jest ZNACZNIE wyższa od częstotliwości waszego ciała.


Jednakże wasze ciało nie może transmutować zbyt szybko ponieważ 3D wzorce połączenia wewnątrz elementali waszego ciała są zbyt wolne aby zawrzeć wszystkie pola energii wyższych częstotliwości.


Dlatego używacie swojego Wielowymiarowego Umysłu, Trzeciego Oka oraz Wyższego Serca aby pomóc sobie w procesie adaptacji do wyższych częstotliwości waszej rzeczywistości. W waszym TERAZ, niższy wymiar “wyślizguje się” ze świadomości wznoszących się.


Kontynuując  waszą wielowymiarową podróż do 5D, odkryjecie, że czujecie się mniej zmęczeni. Zauważyłem również, że wielu z was stworzyło coś co ja nazywam “powłoka siatki waszego Ciała Świetlistego”. Innymi słowy, wielu z was świadomie, lub nie, czuje swoje Ciało Świetliste unoszące się tuż ponad, ale nadal wokół, fizycznej formy.


Coraz większa ilość z was staje się świadoma tej “powłoki światła”. Gdy stajecie się coraz bardziej świadomi tego co wydaje się być “zewnetrzną” siatką Ciała Świetlistego wokół waszej fizycznej formy, rozszerzacie swoje “poczucie siebie” aby zawrzeć waszą ciągle poszerzającą się aurę.


Doświadczycie tej powłoki Ciała Świetlistego poprzez odczucie (doznanie) tuż nad skóra. Postrzec tę powłokę można tylko wtedy gdy jesteście w wyższym stanie świadomości. Jednak gdy już ją postrzeżecie stanie się całkiem naturalnym odczuwanie jej za każdym razem gdy pamiętacie o skupieniu waszej świadomości na Bezwarunkowej Miłości.


W miarę jak odczuwacie tę międzywymiarowa Bezwarunkową Miłość w swojej świadomości, zaczniecie czuć  jak “łaskocze”, obejmuje i otacza ona wasze fizyczne ciało. Gdy te wrażenia będą “online” z waszymi 3D percepcjami, zaczniecie postrzegać wasze codzienne życie w poszerzony sposób.


Zanim jednak to się stanie, doświadczacie rzeczywistości jako “tylko fizyczna”. Jednak wasze poszerzone percepcje są BARDZO wrażliwe na międzywymiarowe pola energii. Te pola wydają się nagle pojawić po to żeby tak samo nagle zniknąć.


Nie chodzi o to, że te pola energii “wchodzą” i “wychodzą” z waszego życia tylko wasza kalibracja do wyższych częstotliwości raz jest “online” a raz “offline”, i znowu “online” gdy wasza świadomość przechodzi do wyższego czwartego i piątego wymiaru a następnie schodzi do niższego czwartego i trzeciego wymiaru.


Częstotliwość świadomości stanowi o percepcjach, które świadomie rejestrujemy w naszym mózgu jako “realne”. Jest wiele międzywymiarowych wizji, dźwięków i myśli wchodzących do naszej świadomości w TERAZ.


Poprzez “międzywymiarowe wiadomości” rozumiemy wiadomości, które podróżują przez co najmniej dwa wyżej wymiarowe pasma częstotliwości wokół Ziemi, tak samo jak dwa wyżej wymiarowe pasma częstotliwości waszej świadomości, zanim postrzerzecie je waszą fizyczną świadomością.


Zakres częstotliwości waszych  świadomości, od najwyższego do najniższego, jest następujący:


Fale Theta świadomości 5D

Fale Delta świadomości wyższego 4D

Fale Alfa świadomości 4D

Fale Beta świadomości 3D


Jest wiele wiadomości, których wy, budzący się i wznoszący członkowie ludzkości, zaczynacie świadomie doświadczać. Przebudzeni nazywają te wiadomości “channelingiem” a ci, którzy się jeszcze nie przebudzili nazywają je “halucynacjami”.


Większość z was najpierw poczuje te energetyczne wiadomości w swoim fizycznym ciele. Wasze fizyczne ciało jest jak otoczka wokół radia o dużym zasięgu. Większość z tych świadomości o wyższej częstotliwości, najpierw kierowanych jest do waszego Wyższego Serca.


Międzywymiarowe wiadomości są najpierw odbierane przez wasze Wyższe Serce gdyż Potrójny Płomień w rdzeniu waszego Wyższego Serca jest waszym własnym międzywymiarowym centrum.


Ten rdzeń jest waszym “międzywymiarowym centrum” ponieważ Bezwarunkowa Miłość, Nieskończona Mądrość i Wielowymiarowa Moc wewnątrz niego są wszystkie międzywymiarowymi przymiotami.


Gdy przyjdzie międzywymiarowa wiadomość i poczujecie, że jesteście gotowi na jej otrzymanie, dostrójcie się do waszego Wyższego Serca (między fizycznym sercem a gardłem) aby ją przetłumaczyć poprzez własną międzywymiarowa ‘bezwarunkowa miłość’, ‘nieskończona mądrość’ i ‘wielowymiarowa moc’.


Międzywymiarowe wiadomości powstają w piątym wymiarze i ponad aby ostatecznie podzielić je z waszym 3D mózgiem i ciałem. Te międzywymiarowe komunikacje najpierw idą do:


Wyższych stanów świadomości w waszym Wielowymiarowym Umyśle,

Aby podzielić je z waszym ciałem fizycznym i  żeby ugruntować je w Ziemi,

Następnie do waszego Wyższego Serca aby je przetłumaczyć.


Częstotliwość tych międzywymiarowych wiadomości nie może zostać w pełni zaakceptowana przez waszą świadomość dopóki nie zostaną ugruntowane. Gdybyście byli ich świadomi przed ugruntowaniem były by one odczuwane jak elektryczne brzęczenie.


Na szczęście za każdym razem gdy ugruntowujecie międzywymiarowa wiadomość, wraca ona do waszego ciała fizycznego i następnie zostaje przekierowana do waszego Wyższego Serca tak, żeby ta międzywymiarowa komunikacja mogła być przetłumaczona na wiadomość, którą możecie wyraźniej zrozumieć.


Niektórzy otrzymają wiadomość poprzez swoje jasnosłyszenie - międzywymiarowy słuch. Niektórzy przez jasnowidzenie - międzywymiarowy wzrok a niektórzy poprzez jasnoczucie - międzywymiarowe uczucia.


Przypominam, że wszelkie myśli typu “przykro mi ale nie mam wystarczająco czasu aby to robić”, tak naprawdę oznaczają “przykro mi ale nie jest to dla mnie wystarczająco ważne aby znaleźć na to czas”.


Pamiętajcie proszę, że międzywymiarowa wiadomość przychodzi do waszej świadomości w TERAZ JEDNOŚCI piątego wymiaru. Gdy ją odepchniecie ponieważ nie jesteście  gotowi aby ja usłyszeć, nie będziecie mogli odzyskać tego TERAZ.


Jednak jeśli powiecie “Jestem gotowy/gotowa na otrzymanie tej wiadomości do mojego ciala” naturalnie odkryjecie TERAZ, w którym ta wiadomość, która była przechowywana w waszym Wyższym Sercu, nagle pojawi się w waszej świadomości.


Następnie, upewnijcie się, że ją zapiszecie w TERAZ. Jeśli nie możecie tego zrobić, pamiętajcie że ważna międzywymiarowa wiadomość czeka na was w waszym Wyższym Sercu. Przypominam, że to wy wybraliście wasze życie decydując się dokładnie na co będziecie mieli wystarczająco dużo czasu.


Ludzie często myślą, że nie mają wyboru odnośnie tego co dzieje się z ich czasem co stawia ich w stanie ‘świadomosci ofiary’. Pamiętam, że sam miałem takie doświadczenie gdy zgłosiłem się na ochotnika żeby przyjąć ziemskie ciało w celu lepszego zrozumienia ludzi.


Dlatego też nie osądzam was za wasze zachowanie. Jednak pamiętam również jak bardzo smutny i samotny byłem gdy utraciłem kontakt z własną, wewnętrzną mocą. Właściwie to piszę tę wiadomość aby pomóc wam przypomnieć, że WY jesteście Wielowymiarowymi Istotami, które wybrały przyjęcie ziemskiego ciała w tym TERAZ aby pomóc w planetarnym wzniesieniu.


Odkąd powróciłem do ‘noszenia fizycznego ciała’ widzę jak pola energii Ziemi bardzo się zmieniły. Ze względu na to, że powróciłem do TERAZ mojej pięciowymiarowej rzeczywistości, nie miałem poczucia jak moi ludzcy przyjaciele to odczuwali podczas mojej nieobecności.


Jednak ponieważ nie przeszedłem powolnej adaptacji, przez którą wy wszyscy, dzielni uziemieni przeszliście, mogę łatwiej doświadczyć zakresu zmian jakie nastąpiły między moim powrotem na statek a TERAZ ponownym zejściem na Ziemię.


“Brawo ludzie” mówię. “Jestem szczęśliwy widząc   ogólny wzrost rezonansu tutaj, na planecie Ziemia. Czuję również Gaję, która mnie ponagla abym wam powiedział, że Ona również bardzo docenia wasze wsparcie.


Tak, Gaja i Jej planetarne JA są “żywymi, czującymi, planetarnymi istotami”. Chce Ona również abym podzielił się z wami tym, że jej 5D jądro poszerza się coraz bardziej w kierunku powierzchni, na której wielu Jej mieszkańców żyje. Jeśli otworzycie się na komunikację z Gaja, Ona odpowie.


Kończąc chciałbym ponownie przypomnieć, że w 5D WY jesteście całkowicie kreatorami swego życia. Wasza każda myśl i emocja natychmiast się manifestuje.


Jeśli nie jesteście zadowoleni z pewnych wyborów, których dokonaliście w swym życiu, zapytajcie siebie “Czego się nauczyłem?” Dzięki temu jednemu pytaniu przechodzicie od “popełniania błędu” do “tworzenia lekcji, która pomogła wam w waszej podróży do DOMU”.


Jeśli zobaczycie wysokiego, szczupłego faceta w kapeluszu i okularach przeciwsłonecznych, które chronią moje plejadiańskie oczy, to mogę być ja. W przeciwnym razie do zobaczenia na statku.

Sharman.


Czy go widzieliście?




Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark

 






 


Rozdział osiemnasty



‘Arkturianski biuletyn’


Pozdrawiamy, jesteśmy Arkturianie,


Suzanne czuła nas całe rano ale nie mogła skoncentrować swoich pól energii gdyż przygotowuje wszystko czego potrzebuje do wzięcia na wakacje. A więc poprosiła abyśmy mówili do niej TERAZ gdy nie ma ‘czegos innego do roboty.’


Na początku chcielibyśmy trochę pomówić o tym ‘co innego’ musi być zrobione zanim ty/wy/wszyscy znajdziecie czas na połączenie się z waszą Wyższą Ekspresją Siebie.


Chcemy wam powiedzieć, że jeśli myślicie w kategoriach ‘czasu’ to już jest za późno gdyż oznacza to, że już znajdujecie się w ramach czasowych trzy i czterowymiarowej rzeczywistości. A więc zanim ‘znajdziecie czas’ skupcie się wewnątrz i pozwólcie waszej świadomości rozszerzyć się do wyższego czwartego i piątego wymiaru. Wtedy cały czas będzie TERAZ.


Shawnna, czy chciałabyś zadać nam pytanie?


Shawnna: Pewnie! W związku z tym o czym właśnie powiedzieliście, czy to oznacza, że jeśli planujemy lub wyrażamy intencje odnośnie spraw do rozwiązania, zajęć czy zarządzania haromonogramem, to mamy to robić w wyższym stanie świadomości?


Arkturianie: Tak, jest wskazane aby robić to w wyższym stanie świadomości.


Shawnna: A wtedy ten wyższy stan świadomości tworzy potencjał na o wiele więcej gdyż jesteśmy bardziej wyrównani z naszymi działaniami i inicjatywami?


Arkturianie: Tak, wyższy stan świadomości pozwoli wam wylogować się z 3/4 wymiarowego myślenia ‘czy powinieniem/czy mogę/kiedy/czy mam na to czas’ i przejść do myślenia w TERAZ ‘co może być ważniejsze od planetarnego wzniesienia?’


Shawnna: I to zdanie samo w sobie pomaga i daje klarowność odnośnie priorytetów ‘czasu’.


Arkturianie: Tak. Ten moment zrównania z wyższymi częstotliwościami jest zdecydownie czymś co jest trudne dla tych, którzy dopiero co zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, że nie są tylko trójwymiarowi.


Jest to zwłaszcza trudne dla tych, którzy dopiero co zaczynają odkrywać, że to ich własna  wyższa ekspresja SIEBIE jest tym co oświeca ich w każdym momencie. Ich własne ekspresje SIEBIE wysyłają również wyższe częstotliwości światła do ich rdzenia  aby rozpocząć aktywację ich Kundalini.


Również gdy nie są oni świadomi tego, że ta wyższa energia jest PRAWDZIWA, że wzniesienie jest PRAWDZIWE, że to co zgłębiają, badają, naprawdę się wydarza, wchodzi to w bezpośrednie zestawienie z ich codziennym życiem.


Jednak zanim to sobie uświadomili, medytacja i czytanie duchowych informacji było czymś co robili w wolnym czasie. Podczas codziennego życia, podczas pracy, zarabiają oni pieniądze, wychowują dzieci, zajmują się domem i jeżdżą do pracy. Stąd większy procent ich świadomości jest zalogowany do 3/4 wymiarowej iluzji.


Jednak zanim ci przebudzeni jak i ci budzący się pozwolą sobie w pełni objąć to co dzieje się podczas ich międzywymiarowej komunikacji, medytacji i snów, zanim uznają to w 100% za prawdziwe i zanim ten składnik ich życia dopasuje się do ich 3D życia, stają przed dylematem.


Dylematem jest “Czy mogę sobie pozwolić na to aby skupić się na Wyższym Ja? A co z moimi dziećmi, co z pracą, jak wypełnię wszystkie obowiązki?” W tym momencie niektórzy ludzie się gubią i mówią “To niedorzeczne, nie mam na to czasu. Mogę pójść do kościoła w niedzielę. To tylko parę godzin a przez resztę dnia mogę odpoczywać, w porządku.”


Inni mogą powiedzieć, “Wiesz co, LUBIĘ to uczucie gdy jestem połączony z moim Wyższym Ja. Spróbuję tego i zobaczę czy w tym stanie świadomości będę mógł/a wysprzątać dom.


Czy mogę sprawdzić pocztę w tym stanie świadomości?
Czy mogę medytować tylko dlatego, że czuję jakbym miał/a dostać ważną informację żeby następnie ją zapisać?
Czy mogę dokonywać takich wyborów w moim codziennym życiu?”


To ważne pytanie ponieważ gdy pytacie “Czy mogę” to kogo pytacie? Czy pytacie wasze ego? Ono z pewnością odpowiedziałoby “Nie! Oczywiście, że nie możesz tego robić, nie masz na to czasu. Są ważniejsze rzeczy do zrobienia! Przestań się wygłupiać z tymi wszystkimi dziwacznymi rzeczami”.


A co jeśli się ześrodkujecie i przejdziecie do stanu, który coraz bardziej wchodzi do waszej świadomości? To uczucie jest tym, które ci mówi, że nie jesteście sami, że jesteście chronieni, że świeci nad wami światło (że jesteście oświetleni?), że ktoś szepcze wam coś do ucha przez cały czas. Co jeśli obejmiecie to uczucie, które nie zawsze możecie uchwycić ale NAPRAWDĘ chcecie?


Co jeśli jakoś znaleźlibyście czas na to aby się zatrzymać i posłuchać a nawet zapisać to co otrzymujecie żeby się tym podzielić z przyjacielem? To wtedy właśnie zaczynacie dokonywać wyboru aby uczynić wzniesienie normalnym.


Wtedy właśnie zaczynacie proces “Zostawiam stare normalne, Wkraczam do nowego normalnego”. A to nowe normalne jest tym, że JESTEŚCIE na ścieżce tego procesu, minuta po minucie, doświadczając interakcji i wzajemnej komunikacji z polami energii, z roślinami, ze zwierzętami, ze świadomością ludzi, z własnym wyższym przewodnictwem.


Jak zaczniecie żyć nowym normalnym, nie ważne co powiedzą inni. Jeśli ktoś powie “To naprawdę jest dziwne” po prostu się uśmiechnijcie. Właściwie to będziecie pamiętać żeby spojrzeć na ich aurę i zobaczyć czy oni chcą tej informacji ponieważ powiedzenie czegoś czego oni nie chcą tylko ich wystraszy i wtedy powiedzą coś złośliwego lub niegrzecznego ponieważ się boją.


Dlatego zanim się podzielicie informacją, upewnijcie się żeby wziąć długa chwilę na sprawdzenie ich pola energii, zadać parę wprowadzających pytań i zobaczyć czy naprawdę chcą usłyszeć to co chcecie powiedzieć. Jeśli chcą to usłyszeć, będziecie mieli dobre doświadczenie. Będziecie się z tym dobrze czuli. Będziecie dobrze się czuć w tej nowej rzeczywistości, którą stwarzacie dzieląc się z innymi.


A wtedy, gdy będziecie się dobrze czuć z dzieleniem, waszą świadomość będzie się coraz bardziej rozszerzać. Włączycie swoje jasnoczucie i natychmiast będziecie w stanie wyczuć czy dana osoba jest gotowa. Włączycie swoje jasnowidzenie żeby zobaczyć przez wasze Wyższe Ja co następuje i włączycie swoje jasnosłyszenie żeby usłyszeć swoje Wyższe Ja.


Gdy te wyższe perspektywy życia zostaną ‘włączone’, automatycznie zaczniecie zmieniać waszą świadomość. Nie będzie chodzić o to że będziecie musieli dłużej w związku z tym medytować. Nie, właściwie to będziecie medytować mniej. Będziecie czytać mniej artykułów gdyż będziecie w tym momencie tej nowości (wewnątrz momentu dosłownie).


Chcemy wam przypomnieć, że nadal macie fizyczne ciało. Nadal żyjecie w fizycznym świecie. Nadal będziecie wyrywani ze swojego zamyślenia (rozmarzenia). Trzeba będzie odebrać telefon, uspokoić plączące dziecko czy otworzyć drzwi sąsiadowi.


Częścią czynienia wzniesienia normalnym jest to, że wzniesienie jest normalne!


Normalnym jest, że ktoś wam przeszkodzi, normalnym jest, że się rozproszycie i normalnym jest to, że będziecie mieli coś innego do zrobienia. Stąd gdy czynicie wzniesienie normalnym, “normalnie integrujecie” wszystkie te rozproszenia uwagi i przerwania (gdy ktoś nam przerywa) z procesem wzniesienia.


Shawnna, czy masz jakieś pytania lub komentarze, które chciałabyś dodać do naszego małego sprawozdania (komentarza)?


Shawnna: cóż, to cenne przypomnienie naszych powszechnych wyzwań, którym stawiamy czoła podczas gdy przechodzimy przez proces poszerzania naszej świadomości i przeprogramowania wychodząc powoli z matrixu.


Przechodzimy do nowego systemu operacyjnego, w którym jest tak wiele potencjału i możliwości. To fascynujący proces widząc jak daleko już zaszliśmy! Zaczynamy rozumieć jak tworzymy naszą własną rzeczywistość.


Dlatego pomocne jest przypomnienie, że w porządku jest nadal żyć w 3D gdy uczymy się równoważyć 3D/4D/5D połączenie jak również jak najrozważniej podejmować decyzje aby w każdym momencie tworzyć najwyższą możliwą rzeczywistość.


Jak już powiedzieliśmy wiele razy “Co może być ważniejsze od planetarnego wzniesienia?” Myślę, że to pytanie wyjaśnia nasz cel i jest bardzo ważnym przypomnieniem.


Arkturianie: Tak, “Co może być ważniejsze od planetarnego wzniesienia” jest dobrym znakiem (posterem, symbolem), który można by postawić na biurku, wstawić na Facebook’a, na pulpicie komputera aby przypominał wam o czynieniu wzniesienia normalnym.


Prawdopodobnie główną przeszkodą, którą obserwujemy z naszej wyższej percepcji jest to, że ludzie powiedzą “Jestem zajęty i po prostu nie mogę teraz tego zrobić. Nie mam na to teraz czasu”. Chcemy wam przypomnieć, że takie stwierdzenia powstają gdy patrzycie na życie z trzeciego lub czwartego szczebla drabiny.


Dlatego rozpatrujecie daną sprawę czy problem z tej samej perspektywy, na której on powstał. Jednakże gdy wespniecie się po drabinie wyżej, poszerzycie swoją świadomość. Z tą poszerzoną świadomością będziecie mieli punkt widzenia, który pozwoli wam spojrzeć w dół na tę niższą częstotliwość, gdzie występują te problemy (kwestie) i powiecie…


“Do jasnej ciasnej (albo wstaw tu sobie coś innego hihi), spójrz na to, hej z tej perspektywy widzę, że ją mogę tego dokonać, mogę tego spróbować, mogę zrobić tę inną rzecz, o tak, to działa idealnie!


Tak więc jeśli pozwolicie aby wasz proces wzniesienia był czymś normalnym, pozwolicie sobie na tych 5 minut. Możecie pójść na mały spacer, tak jakbyście wyszli do ubikacji w biurze. Wejdźcie do kabiny i powiedźcie, “Okay ten problem naprawdę mnie męczy. Czy mogę na niego spojrzeć z wyżej wymiarowej perspektywy?” (dosłownie “czy jest w tym wyżej wymiarowa perspektywa?)


Następnie, ponieważ zadaliście to pytanie to znajdziecie odpowiedź. Wtedy możecie wrócić do swojego biurka, dokończyć to na co znaleźliście rozwiązanie i wyjść z pracy wcześniej gdyż skończyliście całą pracę.


Wiedzcie, że proces równoczesnego wznoszenia podczcas wykonywania codziennych czynności, bardzo wspiera was w codziennym życiu.


My Arkturianie mówimy “Blogosławienstwa dla was wszystkich. Kończąc prosimy was abyście pamiętali, że:


Wy nie jesteście istotą ludzką (człowiekiem).
Wy nosicie ludzką istotę (człowieka).
Wewnątrz waszego Kundalini, które znajduję się wewnątrz waszego kręgosłupa,
Wasze Ciało Świetliste pragnie wedrzeć się do waszego codziennego życia.


Błogosławieństwa dla tego TERAZ


Powrócimy z kolejnym “Arkturianskim Biuletynem”.


Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark



Rozdział dziewiętnasty
‘Wewnętrzne schody do domu’


Tu Sharman. Wróciłem z ostatniego pobytu na Ziemi jako “normalny człowiek”. Wiele się nauczyłem i chciałem się z wami podzielić moimi odkryciami. Oczywiście wielu z was jest już zaznajomionymi z tym co chcę powiedzieć.
Jednak mam nadzieję, że moje wyobrażenie waszej obecnej rzeczywistości, może poniekąd wam pomóc w wielu wyzwaniach, którym stawiacie czoła w waszej 3/4 D wersji rzeczywistości.
W drogim ciele Gai zachodzą ogromne zmiany, podobnie jak w sercach i umysłach wielu Jej ludzi. Z drugiej strony jest wielu innych ludzi, którzy wydają się cofać do strachu, kłamstwa i oszustwa zamiast iść do przodu w kierunku bezwarunkowej miłości i kosmicznej prawdy.
Jest to całkiem powszechne dla rzeczywistości na progu transmutacji, że doświadcza się tej dualistycznej formy rzeczywistości. To co ma miejsce to to, że mieszkańcy Gai decydują czy są gotowi na spojrzenie do wewnątrz aby oczyścić WŁASNE stare lęki.
Kiedy już te stare lęki zostaną świadomie zauważone i wybaczone, można lepiej przywitać nową wersję rzeczywistości, która oparta jest na miłości i jedności. Podczas tej energetycznej przemiany do następnej oktawy świadomości, wasza “główna wersja rzeczywistości” zacznie się zmieniać z dnia na dzień.
Czasem wasza rzeczywistość będzie odczuwać tę zmianę wiele razy w ciągu dnia a nawet godziny. Może też być tak, że niezliczone wizje innych rzeczywistości  będą przepływać przez waszą świadomość szybciej niż będziecie w stanie zrozumieć (zinterpretować). Dlatego też musicie pamiętać aby kierować się do swojej “Wewnętrznej Przestrzeni”.
Ci którzy nie są gotowi na przejście do następnej oktawy świadomości oraz oktawy rzeczywistości zaczynają być tego świadomi. Z drugiej strony ci, którzy są gotowi na przemianę, idą coraz głębiej w “odczuwanie” tej następnej oktawy rezonansu.
W miarę jak kontynuujecie swoją podróż, zauważycie, że wasza zewnętrzna rzeczywistość, jest wyrażeniem waszej wewnętrznej rzeczywistości. Jako że zdecydowaliście się być ‘pionierami’ tej zbiorowej świadomości do piątego wymiaru, umiejscowiliście również siebie na “ścieżce do wzniesienia”.
Wiele z waszych 3 i 4D rzeczywistości na Ziemi opartych jest na odnajdywaniu swojej indywidualności, jak również uczeniu się jak współpracować z innymi na tej bardzo zróżnicowanej planecie. W ten sposób uczyliście się na podstawie własnych doświadczeń i jesteście już gotowi do przejścia do TUTAJ i TERAZ piątego wymiaru.
Pięciowymiarowa Ziemia jest wyjątkową rzeczywistością gdyż jest stworzona przez kolektyw tych, którzy skupili swoje życie pomagając w Planetarnym Wzniesieniu. Wszyscy macie różne twarze, imiona i żyjecie w bardzo zróżnicowanych kulturach i ekspresjach rzeczywistości.
Jak będziecie przechodzić przez ta oktawową zmianę, wasza świadomość będzie zerkać do i z pięciowymiarowego TERAZ. Przez to “zerkanie” uświadomicie sobie, że zostawiacie “życie takie jakim je znaliście we WSZYSTKICH waszych fizycznych inkarnacjach”.
Jesteście wśród “Otwierających”, którzy wzięli wiele inkarnacji na Gai aby przygotować innych do przejścia do następnej ‘oktawy rzeczywistości’. Pierwszy wymiar jest ‘oktawą rzeczywistości’. Drugi wymiar jest ‘oktawą rzeczywistości’. Trzeci/czwarty wymiar jest ‘oktawą rzeczywistości’, a piąty wymiar jest jak ‘Mistrzowska Oktawa’.
Mistrzowska Oktawa jest tą, w której przejdziecie do totalnie innego Systemu Operacyjnego. Wy wszyscy zainicjowaliście własną podróż w wyższych wymiarach i każdy z was ma swoją historię tego jak obniżyliście waszą częstotliwość na tyle aby zająć wasze trójwymiarowe ciało. Gdy ja, Sharman, pierwszy raz wszedłem do fizycznego ciała, czułem jakbym uderzył w skalę.
Wy, “Otwierający”, zgodziliście się na:
Pamiętanie o swoim wyższym wyrażeniu SIEBIE,
Świadome połączenie z rezonansem waszego Wielowymiarowego JA oraz
Otwarcie pięciowymiarowych portali Światła
Jak również uziemienie ich w jądrze Gai.
To co właściwie “otwieracie”, to portale częstotliwości, które płyną między wyżej wymiarowymi ekspresjami Gai, aż do jądra Jej trójwymiarowej planety. Tak jak służycie Gai, tak i sobie będziecie dawać takie samo doświadczenie.
Jesteście gotowi na “oktawowy skok” od pierwszego przez czterowymiarowy system operacyjny ‘czasu i przestrzeni’ do pięciowymiarowego systemu operacyjnego ‘tu i teraz’. Czujecie te zmianę rezonansu doświadczając uczucia, “wiem, że coś się zmieni i to bardzo, jednak nie wiem co”.
Możecie nie rozumieć co się zmieni lub jak się to zmieni, jednak wielu z was jest przygotowanych na płynięcie z ciągle rozszerzającym się prądem zmian do coraz wyższych częstotliwości rezonansu.
Niektórzy z was nie zdają sobie jeszcze sprawy z tego, że są wielowymiarowymi istotami, a mimo to są zdeterminowani poszerzać swoją świadomość poza burzę chaosu, która poprzedza każda zmianę.
Wy, dzielni Otwierający  Portale , jesteście przygotowani aby w pełni doświadczyć wzrastającego chaosu, który zawsze towarzyszy zmianie częstotliwości, takiej jak przekształcenie , którego doświadcza teraz Gaja.
Dlatego chcę wam pomóc prześledzić  podróż  od waszego Wyższego JA do ziemskiego ciała, które obecnie nosicie. Pamiętajcie, że “wracacie do początku aby dowiedzieć się gdzie dokładnie TERAZ jesteście”.
Przechodząc przez ten proces, przypomnicie sobie swoje własne “Wewnętrzne Schody”. Schody te nie są zrobione z drewna, cegieł, kamienia czy jakiejkolwiek innej fizycznej materii. Są one zbudowane z waszej WŁASNEGO stanu świadomości.
Schodziliście tymi schodami za każdym razem gdy się rodziliście i wracaliście nimi do waszego wyżej wymiarowego JA.
Te “Wewnętrzne Schody” zaczynają się u szczytu schodów gdzie zaczynacie waszą długą podróż w dół do NARODZIN…
Zacznijmy od TERAZ, w którym przywdzieliście obecne ziemskie ciało.
ZEJŚCIE DO FORMY SPRZED WASZEGO PONOWNEGO WZNIESIENIA DO ŚWIATŁA
Wasze Wewnętrzne Schody zaczynają się w waszej Czakrze Korony a kończą gdy jesteście całkowicie uziemieni w Pierwszej Czakrze, jak również w ciele planety Ziemi Gai.
7-ma: Czakra Korony
MIĘDZY-WYMIAROWY UMYSŁ
Gdy rozpoczęliście swoją Między-wymiarową podróż do fizycznej formy, wasz Wielowymiarowy Umysł ujawnił wasze Wewnętrzne Schody do Domu.
6-ta: Czakra Trzeciego Oka
MIĘDZY-WYMIAROWE TRZECIE OKO
Jak wasza wielowymiarowa świadomość weszła do Trzeciego Oka, wasze Wielowymiarowe Percepcje pokierowały was do wybrania obecnej rzeczywistości.
5-ta: Czakra Gardła
MIĘDZY-WYMIAROWE KREATYWNE WYRAŻANIE (EKSPRESJA)
Gdy w pełni obudziliście Czakrę Gardła, wasza między-wymiarowa komunikacja poprowadziła was podczas podróży do waszej trójwymiarowej ekspresji SIEBIE.
4-ta: Czakra Serca
MIĘDZY-WYMIAROWA MIŁOŚĆ I UZDRAWIANIE
Gdy pozwoliliście Czakrze Serca aby was prowadziła  mogliście sobie przypomnieć wielką uzdrawiającą moc Bezwarunkowej Miłości.
3-cia: Czakra Splotu Słonecznego
WEWNĘTRZNA TRZY/CZTEROWYMIAROWA  MOC
Gdy w pełni zaakceptowaliście waszą wielowymiarową moc, wasze trzy, cztero i pięciowymiarowe moce zostały aktywowane, włączone (came online) aby rządzić ziemskim ciałem.
2-ga: Czakra Sakralna
NARODZINY I ODRODZENIE (REINKARNACJA)
Gdy weszliście do łona matki, którą wybraliście aby dała wam ziemskie ciało, przypomnieliście sobie między-wymiarowe prawa narodzin i odrodzenia (reinkarnacji, ponownych narodzin).
1-sza: Czakra Podstawy
POŁĄCZENIE Z WASZĄ PLANETĄ MATKĄ
Gdy przypomnieliście sobie waszą przedurodzeniową obietnicę więzi z Gają, przyrzekliście chronić waszą Matkę Planetę Ziemię.
Niestety,
Gdzieś podczas procesu “dorastania”
Wielu z was zapomniało o swoim prawdziwym JA i stało się “tylko” ludźmi!
My TERAZ ochoczo i z dumą przypominamy wam, że wybraliście obecne ziemskie ciało abyście mogli ponownie połączyć się ze swoim prawdziwym JA tak by wesprzeć Gaję w jej Planetarnym Wzniesieniu.
Poprzez wielką między-wymiarową wiedzę waszego Wielowymiarowego Umysłu, podjęliście tę decyzję tak, abyście mogli bliżej  uczestniczyć w procesie planetarnego wzniesienia.
Przygotowywaliście się do uczestnictwa w tym wzniesieniu przez wiele inkarnacji na ciele Gai aby pomóc jej podczas Jej wielu wyzwań od czasu upadku Atlantydy. Niektórzy z was pomagali Gai przywdziewając ziemskie ciało na Atlantydzie podczas tamtej ery.
Oczywiście wielu z was, którzy zdecydowali się przywdziać ciało podczas tamtego TERAZ upadku Atlantydy, doświadczyło tam wielu inkarnacji. Właściwie większość z was, którzy zdecydowali się inkarnować na Atlantydzie, miało już przynajmniej jedną inkarnację na Lemurii.
Dokładniej mówiąc, większość z was, którzy wybrali pomóc Gai w tym TERAZ planetarnego wzniesienia, uczestniczyło również we wczesnych rzeczywistościach Lemurii, tego co wy nazywacie teraz Oceanem Spokojnym, jak również Atlantydy, tego co zwane jest obecnie Oceanem Atlantyckim.
Wielu z was było na Gai podczas Jej wczesnych społeczności tworzonych przez Plejadian, Syriuszan oraz Andromedan. Niektórzy członkowie rodziny Arkturian mieli jeszcze formę (ciało) i my również eksperymentowaliśmy z życiem na Ziemi podczas najwcześniejszych er Gai, która wtedy nadawała się do zamieszkania tylko przez cztero/pięciowymiarowe istoty.
Gdy przybyliśmy pierwszy raz, “Płaszcz” nadal otaczał planetę jak ogromne akwarium. Dopóki był on nienaruszony, Ziemia była bardzo bezpieczna a temperatura była zawsze kontrolowana aby dopasować ją do potrzeb mieszkańców.
W tamtym TERAZ, różni mieszkańcy wybierali różne obszary i tworzyli system pogodowy, który był zgodny  z ich Domem lub Statkiem Matką. Większość Statków Matek pozostawała na odległej orbicie tak aby wcześni  odkrywcy na Ziemi mogli odwiedzić swój dom na statku kiedykolwiek chcieli.
Te istoty w pełni panowały nad swoimi Wielowymiarowymi Umysłami i nieustannie funkcjonowały z czegoś co wy nazwalibyście teraz Siódmą Czakra - Korony. Funkcjonując poprzez swój Wielowymiarowy Umysł, mogli świadomie pamiętać, postrzegać, komunikować się i współdziałać z wieloma rzeczywistościami.
Mieli taką zdolność gdyż ich świadomość była w pełni wielowymiarowa i mogli świadomie komunikować się z WSZYSTKIMI wymiarami ekspresji własnego JA w TERAZ w JEDNOŚCI. Ze względu na wielowymiarowość ich świadomości, mogli doświadczać niezliczonych rzeczywistości w tym samym TERAZ.
Wielu z was jest wśród TYCH, którzy jako pierwsi zaludnili Gaję, a dla wielu życie na planecie Ziemia jest czymś stosunkowo nowym. Niektórzy z was powrócili na Gaję ponieważ wiedzieliście, że Ona was potrzebuje podczas Jej przemiany TERAZ do następnej oktawy rzeczywistości.
Niektórzy z was przybyli aby doświadczyć życia na planecie, która jest na krawędzi przemiany do następnej oktawy, jednak WSZYSCY przyszliście aby pomoc Gai. Niektórzy zapomnieli o swoim przedurodzeniowym kontrakcie wsparcia w planetarnym wzniesieniu, jednak większość z was przypominała sobie o tym kontrakcie życie po życiu, po życiu, po zyciu…
Teraz z entuzjazmem  pomagacie Gai ponieważ Jej “bóle porodowe” się zaczynają. Widzicie, że rzeczywistość trzy/czterowymiarowej Ziemi podlega dużym wahaniom i chcecie wrócić aby pomóc mieszkańcom Ziemi stworzyć ich własne “Wewnętrzne Schody do Domu”.
Gdy każdy z was przypomni sobie tych “siedem schodów wzniesienia”, przypomnicie sobie sposób w jaki obiecaliście pomoc w Planetarnym Wzniesieniu Gai.
Gdy dotrzymacie obietnicy wobec Gai, spełnicie te obietnice również względem siebie aby przypomnieć sobie  własne JA i POWÓD tej inkarnacji. Jesteście zaszczyceni mogąc pomoc Gai podczas tak ważnego i wielkiego momentu a wasza pomoc jest dla Niej również zaszczytem.
Jeśli wypełnicie swój przedurodzeniowy kontrakt, dołączycie do Gai podczas jej przemiany do Jej pięciowymiarowego Ciała Planetarnego!
My Plejadianie, Arkturianie jak również wiele innych członków waszej Galaktycznej Rodziny, wysyłamy wam Bezwarunkową Miłość i Fioletowy Płomień aby pomóc wam w waszej “wielkiej podróży do DOMU”.
Błogosławieństwa dla wszystkich,
Sharman wraz z waszą Niebiańską i Galaktyczną Rodziną.

Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark


Rozdział dwudziesty
‘Gdzie jest Sharman?’


Shelia mówi:
Witam, tutaj Shelia. Chciałam was wszystkich poinformować, że straciliśmy kontakt z Sharmanem. Został on nagle wezwany z powrotem na Ziemię. Powiedział, że na Ziemi będzie miało miejsce ważne spotkanie, na które chce się udać i od tego czasu nic od niego nie słyszeliśmy.
Zwykle jestem zdolna co najmniej go postrzec (odebrać w pewien sposób) gdy schodzi na Ziemię, jednak coś się stało i utraciłam z nim wszelki kontakt. Wszystko co wiemy to to, że miał ważne spotkanie z człowiekiem mającym bardzo duży wpływ na Ziemi.
Powiedział nam, że musi pójść jako “niewidoczny” co oznaczało, że my go nie widzimy i on będzie się meldował. Powiedział, że wie, że jeśli ta osoba lub osoby wiedziałyby, że rozmowa nie jest tylko między nimi, nie zaufałyby mu.
Jednak minęło parę tygodni ziemskiego czasu a on się nie zgłosił do nas ani razu. Ja, jego Boskie Dopełnienie, bardzo się martwię, gdyż jedyne co mogę odebrać to to, że jest na ziemi w ciemnym miejscu i krwawi.
Normalnie możemy go namierzyć poprzez jego “częstotliwość”, jednak z jakiegoś powodu jego mentalna częstotliwość została zmieniona i nie potrafimy go zlokalizować. Mam wrażenie, że fizyczne ciało, które nosi, doznało wstrząsu mózgu.
Potrafimy namierzyć tych będących na “Ziemskiej Misji” poprzez ich fale mózgowe. Dlatego jedynym sensownym wyjaśnieniem tego, że nie możemy namierzyć Sharmana, jest to, że jego fale mózgowe zostały zmienione. Oczywiście w swojej pięciowymiarowej formie jego fale mózgowe są w  całkowitej jedności z nami wszystkimi na statku i poza.
Boskie Dopełnienia mogą się łączyć poprzez fale mózgowe jak również to co nazywamy “falami serca”. Fale serca Boskich Dopełnień są bardzo podobne. Jeśli Sharman, a raczej człowiek, z którym się złączył, doznał wstrząsu mózgu i jego mózg jest uszkodzony w jego ziemskim JA, mogę tylko odczuwać jego emocje a nie jego lokalizację.
Czuję, że jest bardzo zdezorientowany i utracił połączenie ze swoim pieciowymiarowym JA. Dlatego jest tylko “normalnym człowiekiem”, który jest ciężko ranny. Nie mogę sobie pozwolić na marwienie się o niego ponieważ muszę utrzymywać moje serce i umysł skoncentrowanym aby lepiej dostroić się do mojego ukochanego.
Gdy się dostrajam, czyli prawie przez cały czas, czuję, że został on ranny w taki sposób, że nie pamięta swojego prawdziwego JA. Wstrząs mózgu mógł sprawić, że tymczasowo zapomniał swoją plejadiańską rzeczywistość.
Ponieważ niedawno - wg ziemskiego czasu - spędził on życie na Ziemi, być może potrafi odnieść się tylko do ludzkiej rzeczywistości. Jestem bardzo zaniepokojona i proszę was wszystkich o przesłanie mu Bezwarunkowej Miłości aby pomóc mu w uzdrowieniu.
Jeśli macie jakikolwiek pomysł gdzie, lub nawet kim, może on być, proszę wyślijcie mi metalną wiadomość. Aby pomóc wam w poszukiwaniach, powiem wam co otrzymałam poprzez połączenie naszych serc, choć jest tego niewiele. Wiem, że jego serce prawie stanęło wskutek uszkodzenia, którego doznał, jednak był w stanie użyć swojego plejadiańskiego umysłu aby częściowo uzdrowić fizyczne ciało, które nosi.
Myślę, że to z powodu tego, że tak głęboko wszedł w świadomość tego ciała, które zostało ranne, jego plejadiańska tożsamość została utracona w jego świadomym umyśle. Mam pozwolenia na zejście na Ziemię aby mu pomóc, jednak najpierw jestem potrzebna tutaj na górze, żeby utrzymywać go połączonym ze statkiem i jego życiem tutaj.
Obawiam się, że jeśli ja również przyjmę ziemskie ciało, nie będę mogła otrzymywać wiadomości z jego serca, które wysyła na statek. Dlatego też utrzymam z nim połączenie ze statku.
Powiem wam teraz co odebrałam wcześniej odnośnie jego lokalizacji oraz mentalnego i fizycznego stanu. Widziałam, że przechadzał się po jednym z miast, które odwiedzał aby obserwować świadomość ludzkości odnośnie planetarnego wzniesienia.
Wygląda na to, że jest w wielkim mieście w Stanach Zjednoczonych, jednak tak wiele z tych miast jest dla naszej percepcji podobnych, że nie mogę powiedzieć, w którym. Widzę wysokie budynki i że ulice są pełne ludzi nawet w nocy.
Myślę, że człowiek, w którym się umiejscowił  szedł ulicą i został wciągnięty do bocznej uliczki w celu obrabowania. My, Plejadianie, nie jesteśmy przyzwyczajeni do przemocy i rabunku. Każdy w naszym społeczeństwie jest równy i głęboko połączony z innymi.
Nie ma u nas konfliktów gdyż żyjemy życiem wypełnionym bezwarunkową miłością i obfitością dla wszystkich. Gdyby którykolwiek z nas potrzebował wsparcia, udzielilibyśmy mu go natychmiast, nie wahając się ani sekundę.
Pomimo tego, że mój ukochany miał już trudne życie na Ziemi, w krótkim czasie, wg waszych ziemskich pojęć, Sharman zbadał, uzdrowił i uwolnił całą traumę i trudne emocje, które cierpiał podczas jego ostatniej, co wydaje się być ‘niedawną’,  inkarnacji na Ziemi.
Mam nadzieję, że nie mącę wam zbytnio w głowach moimi porównaniami waszego “czasu” i naszego “braku czasu”. Chodzi o to, że jestem zaniepokojona tym jakie przyjął ciało i bardzo zaniepokojona faktem, że jego mózg został uszkodzony. Co jeśli jest zbyt ranny żeby przypomnieć sobie swoje prawdziwe JA? Wtedy nie będzie pamiętał, że może uzdrowić ziemskie ciało, które nosi i się uwolnić.
Przepraszam. Odczuwam emocje strachu, co jest bardzo rzakie w naszym świecie jednak już prawie go raz utraciłam w ciemnościach trójwymiarowej Ziemi. Mam ogromny szacunek dla was wszystkich, którzy macie ukochanych, którzy muszą przechodzić przez niezliczone wyzwania bycia fizycznym na trójwymiarowej planecie.
Zrobię przerwę na medytację aby dojść do siebie zanim będę kontynuować moją komunikację z wami…
Sharman mówi:
Gdzie ja jestem? W zasadzie to kim ja jestem? Czuję jakby w jednym umyśle były dwie wersje mnie, jednak nie mam pojęcia, którą z tych wersji jestem. Próbuję otworzyć oczy, jednak coś mi przeszkadza. Och, jak przecieram oczy i patrzę na swoją rękę, widzę dużo krwi.
Czy to moja krew czy kogoś innego? Nie, nie ma tu nikogo innego, to chyba jest ciemna uliczka. Sięgam w ciemność i znajduję kij basebolowy pokryty krwią. Wtedy poczułem potworny ból w lewej stronie głowy.
Gdy podniosłem rękę i dotknąłem tego miejsca, poczułem ciepłą krew pompującą z wielkiej dziury w głowie. Sięgnąłem do kieszeni ale były puste.
“Zostałem napadnięty”, słyszę jakiś głos w mojej głowie, który jest mną, ale on nie jest mną.
“Nie, to ty jesteś w mojej głowie”, kłóci się ze mną ten drugi głos. “Wracałem z pracy do domu żeby zrobić dzieciom obiad. Nagle poczułem się jakbym śnił i wtedy poczułem, że “ty”, kimkolwiek jesteś, znajdujesz się w jakiś sposób w mojej głowie.
“Ale jak możesz być świadom mojej obecności? Nikt nigdy nie wiedział, że w nich wszedłem”.
“Nie wiem, jednak myślę, że to uderzenie w głowę by mnie zabiło gdybyś chwilę przed tym nie wszedł. Myślę, że nie pamiętałbym uczucia, że ktoś wchodzi do mojego ciała gdyby nie to, że zostaliśmy napadnięci.”
“Napadnięci?” zdziwiłem się.
“Tak, jak możesz nie wiedzieć co to znaczy? Czy ty zleciałeś z nieba czy jak? A tak przy okazji to mam na imię John”.
“Skąd wiedziałeś, że jestem w tobie? Mam na myśli to, że skąd wiesz, że MY dzielimy to samo ciało?” zapytałem.
“Moja żona zmarła kilka miesięcy temu i od tego czasu parę razy weszła do mojej świadomości żeby sprawdzić jak się mają dzieci. Od tamtego czasu czuję ją, tak przynajmniej myślę, gdy mnie odwiedza. Jest to podobne do odczuwania ciebie, jednak ona nie jest wewnątrz mnie. Mimo to potrafię czuć jej dotyk.”
“Ciebie odczuwam inaczej niż ją ale muszę wracać do domu. Dzieci mnie potrzebują.”
“John, musimy chwilę poczekać. Będzie tu za chwilę policjant, który wezwie pogotowie.”
“Skąd ty to wiesz? Jesteś paranormalny czy jak?”
“Jakoś tak. Musimy przeciągnąć nasze ciało do końca tej uliczki tak żebyśmy byli widoczni. Wyczuwam samochód policyjny w pobliżu. Musimy połączyć naszą wolę żeby poruszyć tym bardzo zranionym ciałem.”
“O nie” powiedział John. “Ja nie mogę umrzeć! Muszę zadbać o dzieci. One mnie potrzebują.”
“Nie martw się John, nie pozwolę cie umrzeć. Pracuję nad uzdrowieniem ciała, które dzielimy, jednak będziemy potrzebować medycznego wsparcia.”
“Co to znaczy, że pracujesz nad uzdrowieniem? Czy ty jesteś jakimś kosmitą?”
“Tak, jestem, ale o tym porozmawiamy później. W tym momencie jesteśmy dwoma polami energii w jednym, bardzo mocno rannym ciele. Mogę uzdrowić siebie, jednak potrzebuję fizycznego wsparcia aby uzdrowić twoje ciało.”
“Możesz uzdrowić moje ciało? A czyż to ciało nie jest także twoje?”
“John, koniec pytań. Musimy połączyć naszą świadomą siłę woli aby wyciągnąć to ciało tak żeby samochód policyjny mógł nas zobaczyć.”
Wysyłając fale wdzięczności, że wybrałem ciało, które w jakiś sposób było “przebudzone” do nieznanego, John i ja wysililiśmy nasz ranny mózg aby wysłał ciału sygnał żeby wywlokło się z uliczki na krawężnik ciemnej ulicy.
“Jeśli dotrzemy do krawężnika, musimy użyć naszej połączonej istoty aby zawołać policję.”
Ostatnia rzeczą, która pamiętam był podjeżdżający samochód policyjny. Jeden policjant wezwał ambulans podczas gdy drugi zawinął coś ciasno wokół naszej głowy. Zanim straciłem przytomność widziałem karetkę. Ostatnią rzeczą o której pomyślałem przed zemdleniem było “czy mogę użyć moich plejadiańskich zdolności aby uratować nas obu?”
Kolejną rzeczą, którą pamiętam, było przebudzenie na szpitalnym łóżku. Sprawdziłem czy istota Johna była nadal w ciele… Tak, był tutaj, jednak jego istota zaczęła dogasać. Normalnie wyszedłbym z jego ciała, jednak wiedziałem, że bez mojego ciągłego ‘uzdrawiania’ umrze.
Jednak w tym przypadku, nie uzdrawiałem swojego ciała. Musiałem utrzymać swoją istotę  w ciele Johna w przeciwnym wypadku na pewno by umarł. Dzięki mojemu plejadiańskiemu słuchowi, mogłem usłyszeć lekarzy zastanawiających się nad zagadkowym zdjęciem z prześwietlenia mózgu oraz EEG.
Usłyszałem jak lekarz pyta technika “Jak w jednej osobie mogą być dwie osobne fale mózgowe?”
Musiałem się stąd wydostać jednak nie mogłem zostawić ciała Johna. Musiałem jednak znaleźć sposób na wydostanie się że szpitala. John nie mógł dłużej utrzymać świadomości naszego dzielonego ciała i czułem jak zapada w śpiączkę.
“John, John!” krzyczałem wewnątrz naszego połączonego umysłu. “Musisz pozostać obudzonym tak żebyśmy mogli dostać się do twojego domu.”
“Nie mogę, nie mogę” wymamrotał. “Dali nam coś usypiającego.”
“No cóż, jesteś teraz pół-Plejadianiniem a więc użyj swych wyższych mocy  aby nie zasnąć. Pomyśl o dzieciach!”.
To zadziałało. John w jakiś sposób znalazł wewnętrzną siłę aby pomóc mi spowodować aby nasz ranny mózg wykonywał nasze polecenia.
“Mój dom jest niedaleko. Właściwie to wyszedłem na spacer żeby się przewietrzyć. Cóż, coś mi się stało w głowę. Ale mamy na sobie fartuchy szpitalne. Jak możemy tak po prostu stąd wyjść i pójść ulicą?”
“Mogę nas tam teleportować, jednak ponieważ dzielę twoje ciało, musisz mi pomóc”.
“Teleportować?!? O nie, to musi być sen”.
“OK” powiedziałem, “Nazywaj to snem jeśli chcesz ale rób to co ci powiem.”
“Dobrze”, powiedział John. “Myślę, że widziałem długi płaszcz wiszący w przedpokoju.”
“Nie, zapomnij o tym. Teleportuję nas do twojego domu, jednak potrzebuję żebyś pozostał świadomy i pozwolił swoim myślom całkowicie połączyć się z moimi myślami. Pomyśl o swoich dzieciach John. Zastanawiają się gdzie jesteś a my nie mamy żadnego dowodu tożsamości. Nikt nie może im powiedzieć gdzie jesteś.”
To wszystko czego John potrzebował usłyszeć. Gdzieś głęboko w sobie odnalazł “moc intencji”, która była w jakiś sposób podobna do mocy intencji, która pozwoliłaby nam się przemieścić. Nasze dwa stany indywidualności łączyły się w JEDNO poczucie siebie.
Wspólnymi wysiłkami Johna i moim, przeniosłem nasze ciało do ogródka domu Johna. Ostatnią rzeczą, którą pamiętam był mały chłopiec krzyczący o jasnym świetle, które pojawiło się w ogródku.
Zaraz po tym dziewczęcy nastoletni głos powiedział “Tato! To tata! Pomóż mi John, musimy go wciągnąć do domu. Jak tylko nasza połączona świadomość wiedziała, że tymczasowo jesteśmy bezpieczni, zacząłem ‘odpływać’.
Ostatnią rzeczą jaką słyszałem był głos Johna mówiący córce “Nie mów nikomu, że tu jesteśmy. Wszystko będzie w porządku. Obiecuję.”
Z mojej perspektywy dzielenia ciała Johna, czułem jak nastoletnia dziewczyna i młody chłopak wciągnęli nas na łóżko Johna i położyli się po obu stronach aby nas ‘uzdrowic’.
“Tatusiu”, usłyszałem głos młodej dziewczyny, “To nie zadziałało z mamą, ale proszę, nie opuszczaj nas.”
Po tym prostym zdaniu, świadomość Johna dostała takiej  mocy i intencji, że wiedziałem iż mogę rozluźnić moją uzdrawiającą esencję i wejść w stan wewnętrznej świadomości wzmacniającej. Moim ostatnim spostrzeżeniem była moja ukochana Shelia przesyłająca mi światło.
Wiedziałem, że John mógł już o siebie zadbać a więc mogłem oddać się bezwarunkowej miłości Shelii i uzdrowić siebie. Gdy odpływałem, czułem jak Shelia mówi,
“On żyje! Drogi Sharmanie, wracaj bezpiecznie do domu.”
Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark
Rozdział dwudziesty pierwszy
‘Ratunek’


Gdy tylko zostawiłem Johna pod opieką, jak się okazało, wspaniałych uzdrawiających zdolności jego dzieci, zdałem sobie sprawę z tego, że John był właśnie tą osobą, na spotkanie której zszedłem na Ziemię. Nic dziwnego, że odczuwałem  tę misję tak silnie, jako nagłą potrzebę. Gdybym przyszedł parę minut później, znalazłbym go martwego w ciemnej uliczce.
Atak na niego nie był przypadkowym bandyckim napadem. Była to próba morderstwa. Jako że nie dzieliłem już świadomości z Johnem, mogłem rozluźnić moje skupienie na utrzymywaniu go przy życiu, tak, że mogłem odebrać całą sytuację.
Wiedziałem, że mam około godziny ziemskiego czasu zanim zostaniemy odnalezieni przez policję, więc wykorzystałem go na zebranie tego co do tej pory się nauczyłem oraz na rozpoczęcie spotkania z Johnem świadomością w świadomość (tak jak twarzą w twarz). Gdy ponownie się z nim połączyłem, zobaczyłem że jego uzdrowienie szybko postępuje.
Zobaczyłem również, że jest on pół-Plejadianinem. Jego matka spotkała jego plejadiańskiego ojca podczas jednej z jak ona to nazywała “podróży”. Matka Johna potrafiła komunikować się z piątym wymiarem i zakochała się w plejadiańskim pilocie, który podobnie jak ja, wszedł w wyższe częstotliwości Ziemi jednak został wciągnięty w trzeci wymiar z powodu swojej misji.
Jego misją było poznanie z jego Boskim Dopełnieniem, będącym w ciele fizycznym i stworzenie syna, Johna, który był częściowo człowiekiem a częściowo Plejadianinem. Obydwoje dzieci Johna wydawały się być “normalnymi” dziećmi aż do choroby i śmierci ich matki, która to zapoczątkowała obudzenie w nich ich wyższych zdolności (umiejętności).
Wydarzenie z ojcem w pełni je przebudziło. Moja informacja została potwierdzona “snem”, który mieliśmy z Johnem gdy odpoczywaliśmy na łóżku z dziećmi po obu stronach naszego wspólnego ciała fizycznego. Wszyscy obudziliśmy się po zaledwie 30 minutach pokrzepiającego snu.
Ku mojej radości, odkryłem, że John był już na tyle uzdrowiony abym mógł zamanifestować moje własne trójwymiarowe ciało i opuścić jego ciało. Sekundę po tym jak to zrobiłem, obydwoje dzieci się obudziły.
Jednym głosem powiedziały, “Musimy zabrać tatusia na statek”.
“Tak”, odpowiedziałem.
“Czy możemy zabrać naszego psa?” spytał Shawn.
“Tak, weź psa i wszystko czego może potrzebować wasz ojciec. Liza, czy wiesz gdzie on trzyma swoje opracowania naukowe?”
“Ja wezmę psa”, powiedział Shawn.
Prawie jednocześnie Liza powiedziała “Tak, pokazał mi gdzie jest klucz do jego biurka. Myślę, że obawiał się, że coś może się wydarzyć.”
W momencie, Shawn trzymał małego psa, Liza papiery Johna, których nikt już nie znajdzie, a ja trzymałem Johna, który co chwilę odzyskiwał i tracił przytomność. Wyczułem, że moja ukochana Shelia wysłała statek zwiadowczy do naszej okolicy a więc przytuliliśmy się ciasno w sypialni i natychmiast zostaliśmy wysłani na statek.
Błyskawicznie nasza mała grupka znalazła się bezpiecznie na statku.
“WOW, to było świetne”, powiedziały równocześnie dzieci.
Oczywiście moja droga Shelia czekała aby nas przywitać. Wytłumaczyłem dzieciom, że to jest moja “żona” i że nas uratowała. Liza objęła ją serdecznie podczas gdy Shawn przedstawiał ją ich psu.
“Pozwoliłeś im wziąć psa?” zapytała telepatycznie Shelia, podczas gdy medycy wzięli Johna i dzieci do izby chorych. Shelia i ja poszliśmy za nimi. Oczywiście żartowała gdyż jak tylko znaleźliśmy się sami w moim pokoju, objęła mnie tak mocno, że cała moja trójwymiarowa trauma została natychmiast uleczona.
“Dziękuję, potrzebowałem tego”, powiedziałem z uśmiechem. Objąłem ją ramieniem wchłaniając jednocześnie więcej jej bezwarunkowej miłości.
John musiał pozostać w infirmerii do czasu aż całkowicie wyzdrowieje a więc Shelia i ja wzięliśmy dzieci na wycieczkę po statku. Dzieci nie chciały opuścić ojca, jednak nasz bardzo uprzejmy lekarz wytłumaczył im, że ich ojciec musi zostać sam na sam z lekarzami aby mogli go uzdrowić.
“Jak tylko będziecie mogli z nim już rozmawiać damy Sharmanowi znać, a on sprowadzi was tutaj.”
“Sharman”, powiedzieli jednocześnie Shawn i Liza patrząc na mnie.
“Tak”, powiedziałem. Chciałem uścisnąć im ręce na przywitanie gdyż wiedziałem, że taki zwyczaj panuje na Ziemi, jednak stali mi się oni tak bliscy, że złapałem ich obu w ‘potrójny uścisk’.
“Hej”, zawołał Shawn. “Potrójny uścisk. Czy nauczyłeś się tego przebywając w ciele taty?”
“Wiesz co, Shawn”, powiedziałem ponownie go przytulając, “Myślę, że tak.”
“Czy mama też tu jest?” spytała Liza.
Shelia wybawiła mnie od odpowiedzi na to pytanie mówiąc, “Nie wiem skarbie, jednak jeśli chcecie to zabiorę was do rejestru, gdzie cała informacja o wszystkich na statku, jest przechowywana.”
“Ale Shawn” kontynuowała klękając aby spojrzeć mu w oczy, “będziesz musiał zostawić swojego psa w infirmerii, tak, żebyśmy mogli go sprawdzić zanim wejdzie na główny obszar statku.”
Tak jakby rozumiejąc co mówi Shelia, pies wyswobodził się z uścisku Shawna i wskoczył na łóżko Johna. Shawn widząc to się ucieszył i rzekł z wielką mądrością i autorytetem “OK, zostawimy go tutaj aby pomógł tacie wyzdrowieć.”
Lekarz się uśmiechnął a Shawn podbiegł do mnie i złapał mnie za rękę. W tym samym momencie poczułem jego cudowną esencję i przypomniałem sobie dlaczego my, Plejadianie, poświęcamy się  aby pomóc ludzkości. Uśmiechnąłem się czując jego małą dłoń w mojej, spojrzałem przez ramię żeby zobaczyć Shelie rozmawiającą z Lizą i powiedziałem:
“Myślę, że powinniśmy zacząć od jakiegoś zdrowego jedzonka.”
“Tak, tak” powiedziały dzieci jednym głosem. “Jesteśmy naprawdę głodni.”
Uśmiechnąłem się z miłością i wdzięcznością gdy Shelia wyprowadzała nas z pokoju.
Gdy szliśmy do jednego z wielu miejsc, w których jemy, Liza zapytała, “Czy wy nadal spożywacie jedzenie?”
Shelia odpowiedziała na to pytanie jak również na wiele następnych, które się pojawiły. Zostałbym z nimi podczas  gdy oni tworzyli z nią więź. Na szczęście nastąpiło to bardzo szybko.
“Dzieci”, powiedziała Shelia. “Sharman musi pójść na badania kontrolne po zakończonej misji. Teraz, gdy już skończyliśmy posiłek, czy możemy go odprowadzić z powrotem do infirmerii? Tam będzie mógł odpocząć z waszym tatą podczas gdy ja pokażę wam inne części statku.”
“Tak, tak,” odpowiedziały zgodnie dzieci.
“Dziękuję”, powiedziałem telepatycznie do Shelii.
“Ty rozmawiałeś z nią właśnie w głowie prawda?” powiedziała Liza
“Tak, ja też to słyszałem,” rzekł Shawn.
Shelia, która zawsze wydawała się wiedzieć co robić, objęła oboje dzieci i powiedziała, “To wspaniałe, że oboje jesteście telepatyczni. Wpasujecie się w życie na tym statku całkiem dobrze. Jakie jedzenie chcecie?”
Obydwoje krzyknęli jednocześnie “plejadiańskie!”
Gdy wyszli z infirmerii w kierunku kantyny, słyszałem jak dzieci zadają Shelii milion pytań na raz. Słuchając radosnego gwaru dzieci i słodkiego głosu mojej ukochanej, zapadłem w głęboki sen.
Jednak mój sen nie trwał długo jak zacząłem odzyskiwać informację, której nie rozpoznałem podczas mojego wyścigu o przetrwanie. Ponieważ byłem w półśnie, informacja przyszła do mnie w postaci obrazów i wyrażeń, które były wolne od czasu i wydarzeń.
Wracałem do mojego pięciowymiarowego myślenia po trudnej lecz satysfakcjonującej misji. Zerknąłem na łóżko Johna i zobaczyłem, że jego aura powracała do zdrowia a jego ciało wkrótce również wyzdrowieje. Wtedy zapadłem w głęboki, uzdrawiający sen.
Gdy się obudziłem, zobaczyłem dzieci siedzące przy moim łóżku. Shawn tulił swojego psa a Liza ćwiczyła na mnie telepatię. Słyszałem ją mówiącą do mnie wewnątrz serca a więc otwarłem oczy i powiedziałem na głos,
“Masz cudowny talent potrafiąc mówić do mojego serca.” Liza uśmiechnęła się zawstydzona. “Tak, nauczyłam się tego gdy mama była chora. Shelia sprawdziła i dowiedziała się, że mamy nie ma na statku, jednak żyje szczęśliwa w wyżej wymiarowym świecie.”
“Bardzo za nią tęsknię, jednak czuję również, że powinnam zostać na statku. Shawn także czuję się tu bardzo dobrze i chce zostać. Chciałabym o tym z tobą porozmawiać. To znaczy, czy możemy o tym porozmawiać gdy już dojdziesz do siebie?”
“Bardzo chętnie porozmawiam o tym teraz. Czuję się już całkiem dobrze jednak czy nie chciałabyś o tym porozmawiać ze swoim ojcem?”
Liza zamyśliła się na dłuższą chwilę po czym szybko zaczęła opowiadać o swoich obawach jakie ma w związku z wyzdrowieniem ojca.
“Liza,” delikatnie jej przeszkodziłem. Wiesz, że jestem w pełni telepatyczny i potrafię czytać twoje myśli prawda?”
“Tak” odpowiedziała, “to dlatego chciałam rozmawiać z tobą. Mój brat potrzebuje być teraz sam z Shelią. On był mały gdy mama umarła i naprawdę potrzebuje matki, ale...och...czuję się źle o tym mówiąc…”
Widziałem, że powiedzenie prawdy, tak żeby nie mówić źle o matce, sprawia Lizie trudność a więc jej przeszkodziłem.
“Liza, pamiętaj, że byłem w ciele twojego ojca a więc wiem wszystko to co on o twojej matce.”
“Och, dziękuję ci bardzo,” rzekła z westchnieniem ulgi. “Nie chcę o niej źle mówić ale ona była bardzo trudną kobietą. Shawn tego nie pamięta gdyż był mały a poza tym, mama była dla maluchów lepsza niż dla nastolatek i dorosłych.
Potrzebuję o tym z kimś porozmawiać. Czuję się taka winna nie mogąc jej do końca wybaczyć. Czuję się winna, że nie chcę nawet z nią rozmawiać. To znaczy życzę jej dobrze i cieszę się, że jest w wyższym miejscu, ale ja jej nie ufam.”
“Rozumiem,” powiedziałem łagodnie. “O czym chciałaś ze mną porozmawiać? Czuję się już dobrze. Shelia jest na służbie i przydałoby mi się jakieś towarzystwo.”
Zobaczyłem ulgę na twarzy Lizy. Odebrałem również całą historię jej matki, która rzeczywiście była raczej trudną osobą. Wiedziałem również, że Liza w sposób jasnowidzący mnie odbierała podczas gdy ja odbierałem ją.
“Czy było to dla ciebie trudne, bycie jasnowidzącą, podczas gdy twoja matka nią nie była?”
“Dziękuję, dziękuję,” powiedziała. “O tym właśnie chciałam porozmawiać. Widzę tu tylu ludzi rozmawiających ze sobą w ten sposób i bardzo chciałabym robić tak samo, jednak nie chcę żeby zostało to odebrane jako popisywanie się albo coś w tym rodzaju.”
“Liza” powiedziałem delikatnie, “Dla nas nie będzie to żadnym popisywaniem się gdyż tutaj jest to normalne. Wkrótce sobie przypomnisz, że byłaś już na tym statku wiele razy w nocnym ciele.”
“W nocnym ciele?” zapytała powątpiewająco.
“Tak, twoje ‘nocne ciało’ jest twoim czterowymiarowym “ciałem snu”. Wiele ludzi odwiedza nasz statek w swoich wyżej wymiarowych ciałach, podczas gdy ich ziemskie ciało śpi. W rzeczywistości przychodziłaś tu dość często i zaprzyjaźniłaś się z kilkoma osobami. Zostanę stąd wkrótce zwolniony gdyż doszedłem już w pełni do siebie. Czy chciałabyś abym przedstawił ci kilka młodych osób w twoim wieku? Prawdopodobnie przypomnisz sobie więcej gdy spotkasz się ponownie ze swoimi przyjaciółmi.”
“O mój Boże!!” wykrzyknęła Liza z podekscytowaniem nastolatki. “Są tutaj ludzie w moim wieku, którzy są moimi przyjaciółmi? Gdzie oni są? Chcę ich poznać!”
Zawołałem pielęgniarkę i powiedziałem “Jestem gotów na wyjście stąd. Mam ważne zadanie do wykonania.”
“Tak proszę pana. Zawołam lekarza aby pana wypuścił,” odpowiedziała pielęgniarka idąc po lekarza.
“Proszę pana?” zapytała że zdziwieniem Liza.
“Dla ciebie NIE jestem panem!” powiedziałem z uśmiechem ujmując jej dłoń. Pamiętaj, przez chwilę ziemskiego czasu byłem twoim ojcem.
Liza uśmiechnęła się po czym wyskoczyła z krzesła.
“O jejku, muszę zmienić ubranie i uczesać włosy. Zaraz wracam.”
Już prawie wybiegła przez drzwi gdy nagle się odwróciła, chwyciła mnie za rękę i powiedziała, “Dziękuję za uratowanie naszej rodziny. Nie wiem czy kiedykolwiek będę mogła wystarczająco wyrazić moją wdzięczność.”
“Już to zrobiłaś,” powiedziałem wzruszony jej szczerością. “Będzie dla mnie zaszczytem obserwować jak stajesz się kobietą.”
Liza uśmiechnęła się zawstydzona i nachyliła się aby pocałować mnie  w czoło. Odwróciła się aby wybiec z pokoju następnie ponownie się do mnie odwracając powiedziała jeszcze raz “Dziękuję” i pognała jak strzała.s :D


PRZYGOTOWANIE DO PIERWSZEGO KONTAKTU
Plejadianin Sharman - przez Suzanne Lie
Rozdział dwudziesty drugi
‘Świetlni partnerzy Natury’

Pozdrowienia! Jestem Komandor Sharman mówiący do was z naszych statków kosmicznych. Mówię “statki kosmiczne” ponieważ jest nas wielu, którzy utrzymują stałe połączenie z Gają w wyższych cztero i pięciowymiarowych wersjach Jej rzeczywistości.
Ludzie są przekonani , że istnieją tylko trójwymiarowi ludzie, a wszystko inne pojmują w kategoriach “natury”, tak jakby kategoria “człowieka” była ważniejsza od kategorii natury.
Prawda jest taka, że natura potrafiła przetrwać i rozwijała się znacznie lepiej zanim ludzie stali się “cywilizowanymi”. W rzeczywistości ci niecywilizowani ludzie żyli znacznie bardziej w zgodzie i jedności z naturą, niż tak zwany “współczesny człowiek.”
Współczesny człowiek wyrządził niewypowiedzianą szkodę i krzywdę wszystkim formom natury, takim jak drzewa, góry, zwierzęta, ryby, ptaki, owady jak również cyklom jedności z całym życiem. Cykl jedności z całym życiem rozpoczyna się wraz z narodzinami każdego z tych elementów natury i trwa włączając w to całą planetę.
Ludzkość musi TERAZ przypomnieć sobie to, co jako dzieci wiedzieli z urodzenia, jednak zapomnieli gdy dorośli, że WSZYSTKO JEST ŻYWE. Nawet “rzeczy”, których ludzie na co dzień używają, otoczone są żywą aurą każdej istoty, która kiedykolwiek ich dotknęła.
Czy wiecie, że zostawiacie odcisk palca swojego pola energii na każdej rzeczy lub osobie, której kiedykolwiek dotykacie?
Tak długo jak ktoś jest nieświadomy tego faktu, może się zachowywać jakby nie posiadał takiej  umiejętności. Jednak wy wszyscy macie tę umiejętność i każdy człowiek wpływa na waszą rzeczywistość każdą pojedynczą myślą, dotykiem, emocją czy wzajemnymi relacjami. To dlatego ludzie nazywani byli kiedyś “Strażnikami ziemi.”
Niestety, aż do zatrważających rozmiarów, ludzkość nie “chroniła” ziemi. Zamiast tego ją zniszczyła. Zniszczyła także powietrze, które zmniejszyło moc Słońca do transmutacji waszej rzeczywistości.
Zamiast transmutować Ziemię do wyższych częstotliwości, Wielkie Istoty Słońca musiały leczyć krzywdę zadaną Gai. Ludzkość zatruła również wodę, która jest niezbędna dla całego życia aby mogło rosnąć w kierunku najwyższego potencjału, a ziemię traktowała jako coś brudnego.
Ludzkość wytworzyła tak dużo smogu, że wiele wyższych promieni światła pochodzących ze Słońca zostało odrzuconych. Co więcej ludzkość skaziła wodę odpadami wielu “rzeczy”, które sami stworzyli.
Ale TERAZ ta era się kończy. TERAZ matka Gaja zostanie rozpoznana jako dom, w którym każde z jej dzieci narodziło się aby Ją chronić i utrzymywać. Jednak najpierw dzieci Gai muszą dorosnąć do odpowiedzialnych dorosłych.
W tym TERAZ świta nowa era. Jest to era, w której ludzkość nauczy się szukać WEWNĄTRZ zamiast NA GÓRZE. Nie będą dłużej mieli niewidzialnego Boga, który przebywa gdzieś w niebie, nawiasem mówiąc w tym samym niebie, które skazili wybierając profit nad ekologię.
Ścieżka do Boga nie jest określona przez fizyczny cel podróży w górę, wokół czy pod. Bóg jest wewnątrz każdego człowieka, nawet tych, którzy wpadli, lub zostali do tego zmuszeni, w ciemność, takich jak dzieci Iluminatów.
Każdy człowiek jest portalem przez który “Niebo” może się zamanifestować na Ziemi. Ale czym jest Niebo? Niebo jest wolnością połączonych cech Mądrości, Mocy i Miłości działających jako JEDNA.
Nieskończona Mądrość, Wielowymiarowa Moc i Bezwarunkowa Miłość są cechami, do których ludzkość powraca w miarę jak obejmuje swoje pięciowymiarowe, i powyżej, ekspresje Nieskończonej Mądrości, Wielowymiarowej Mocy oraz Bezwarunkowej Miłości.
Wielu pyta, “gdzie mogę znaleźć te cechy?” Odpowiedź brzmi “w swoim ciele, wewnątrz własnego Wyższego Serca, które pomoże wam połączyć wasze ciało z własnym w pełni przebudzonym Ciałem Świetlistym, które znajduje się w obrębie waszego własnego ciała fizycznego.
“Jak mogę dokonać tego połączenia?” pytacie. A my odpowiadamy, że wy narodziliście się z tym połączeniem. Jednak trudy i wyzwania trójwymiarowego życia sprawiły, że zapomnieliście. Zapomnieliście również że ze względu na bezpieczeństwo. Ci, którzy pamiętali i próbowali się dzielić prawdą byli często ignorowani, wyśmiewani, krzywdzeni lub nawet zabijani.
Na szczęście to doświadczenie się kończy. Gdy trzeci wymiar był głównym wymiarem zamieszkania, polaryzacja tak niskiej częstotliwości stworzyła oddzielenie i ograniczenie od waszego własnego Wyższego Ja i planety, na której zrodziło się ziemskie ciało.
Wy zdecydowaliście się przyjąć ciało o takiej samej częstotliwości i składnikach jak Ziemia aby wesprzeć Gaję w planetarnym wzniesieniu. Wielu ludzi mówi o osobistym wzniesieniu jednak wy wszyscy już jesteście wzniesionymi. Wasze “wielowymiarowe ja” już żyje w wyższych wymiarach.
Te wszystkie wersje waszego Wielowymiarowego Ja noszą postać, która rezonuje z częstotliwością każdego z tych wymiarów.
Ludzkość wciąż powracała na Ziemię aby leczyć rany pozostawione na ciele Gai, w Jej powietrzu, wodzie i na ziemi. Ponieważ “nie posprzątaliście pokoju”, nie możecie “bawić się w piątym wymiarze” dopóki nie ukończycie cyklu waszego trójwymiarowego życia.
Aby ukończyć ten 3D cykl, jesteście wezwani aby transmutować wszystkie pozostałości waszych 3/4 D inkarnacji na Ziemi. Niestety nie mogliście tego zrobić dopóki nie byliście wystarczająco przebudzeni w waszej fizycznej formie aby wezwać wrodzone wielowymiarowe cechy.
Gdy już zdacie sobie sprawę z własnych wielowymiarowych cech, będziecie mogli dokonać na Ziemi tego, do czego się zobowiązaliście przed przyjęciem ziemskiego ciała. Niestety zbyt wielu was zagubiło się w pokusie indywidualności.
Dlatego też zapomnieliście, że indywidualność nie jest zabawką, którą można się bawić. Indywidualność była i jest punktem  centralnym. Jest ona górą długopisu, którym piszecie swoje indywidualne wyrażenia. Indywidualność jest punktem centralnym tego,co widzicie, czujecie, dotykacie a zatem i postrzegacie jako waszą rzeczywistość.
Jednak każda jednostka ma swoją własną rzeczywistość i osobiste doświadczanie życia w trzecim wymiarze. Gdy żyje się wewnątrz trójwymiarowej ekspresji SIEBIE, jest się związanym z 3D ziemskim prawem przyczyny i skutku, które zarządza tą częstotliwością rzeczywistości Gai.
Jeśli życzycie sobie opuścić tę częstotliwość wielowymiarowej planety Gai, podobnie jak turysta, musicie wziąć własne śmieci. Żeby wyjść z 3D doświadczenia, musicie zebrać wszystkie śmieci, włożyć je do plecaka i opuścić Gaję taką jaką Ją zastaliście. Właściwie to zostawcie proszę Gaję w lepszym stanie niż Ją zastaliście.
W tym TERAZ procesu wzniesienia Gai, musicie opuścić ją w LEPSZYM stanie niż ją zastaliście w obecnej inkarnacji. Powinniście się upewnić, że zebraliście wszystkie śmieci, które kiedykolwiek zostawiliście, w którymkolwiek z poprzednich wcieleń w trzecim wymiarze.
Właściwie to jesteście wzywani do tego aby spakować wszystkie śmieci pozostawione przez kogokolwiek kto kiedykolwiek inkarnowal w trzecim wymiarze. Widzicie, trójwymiarowe “szlaki”  są teraz w trakcie budowy i będą z tego powodu zamknięte. Tylko członkowie drużyny sprzątającej przychodzą teraz na Gaję.
Dzieje się tak ponieważ ci, którzy nadal funkcjonują wg 3D sposobu myślenia “ja pierwszy”, nie zostaną dopuszczeni do tej “gry wzniesienia”. Ta gra wzniesienia osiągnęła punkt “krytycznej zmiany ” i ci, którzy są skupieni na ciemności lub kontroli nad innymi, nie będą mogli w nią grać.
Ci którzy nie nauczyli się jeszcze tego, że “energia wysyłana jest energią, która do nas powraca” czy “jak żyć  i dzielić się polem energii Bezwarunkowej Milosci” są przekierowywani na inną 3/4 wymiarową planetę.
Gaja jest w trakcie budowy aby stać się pięciowymiarową planetą. Z radością akceptuje dusze, które chcą wziąć udział w tej budowie, jednak NIE pozwoli tym, którzy chcą mieć moc nad innymi, uczestniczyć w tym.
W rzeczywistości, nawet ci, którzy pozostawili resztki swojej ciemności na Gai i chcą przetransmutować tę energię, zostaną przekierowani do czterowymiarowej częstotliwości Gai, która pozostanie otwarta do czasu aż budowa pięciowymiarowej Gai zostanie ukończona.
W czterowymiarowej częstotliwości aury Gai, energia wysłana zostaje natychmiast zwrócona z powrotem. Dlatego też, jeśli czyjeś 3D doświadczenia nie zostały ukończone w ten sposób, że wzięto pełną odpowiedzialność za wysłaną energię, a następnie przetransmutowano własną ciemność do światła, zostaną oni przekierowani na inną 3D planetę.
Gdy będzie coraz mniej i mniej negatywnej energii pozostawionej na planetarnym ciele Gaji przez nieodpowiedzialnych ludzi, będzie Ona mogła łatwiej ją przetransmutować i narodzić się ponownie do Jej pięciowymiarowej oktawy siebie. W rzeczywistości, w waszym TERAZ, wiele Wyższych Istot z galaktyki, otacza Ziemię.
Niektórzy mieszkańcy tych statków, dzielą swoją świadomość z obudzonymi ludźmi.Ludzie ci często są trójwymiarową ekspresją Wielowymiarowych Ja mieszkańców statków. Ze względu na długi proces “dorastania” na Ziemi, większość z tych Wyższych Istot dzieli się z dorosłymi, którzy poszerzyli swoją świadomość do wyższego czwartego lub piątego wymiaru.
Jest coraz więcej dzieci i młodzieńców, którzy potrafią świadomie zaakceptować i dzielić się informacją, która jest im wysyłana przez ich wyżej wymiarowe ekspresje siebie . Wszyscy oni potrafią zaakceptować wyższą częstotliwość bez potrzeby opuszczania swojego ziemskiego ciała.
Z tego właśnie powodu tak wielu ludzi zdrowiej się odżywia, medytuje, ćwiczy i robi to co niezbędne jest do podniesienia rezonansu tak, że ich wyższa częstotliwość SIEBIE może zmieszać się z ludzką formą bez uszkodzenia jej.
Podobnie jak najwyższa częstotliwość skał, czyli kryształy, potrafi przyjąć i używać wyższych częstotliwości światła, tak tylko wasze pięciowymiarowe ciało może w pełni przyjąć i używać najwyższe częstotliwości światła.
Na szczęście wasze Ciało Świetliste jest usadowione  wewnątrz waszego Kundalini, które jest otoczone waszym kręgosłupem. Jeśli jesteście świadomi waszego wrodzonego Ciała Świetlistego oraz ogromnych kryształów wewnątrz jądra Gaji, będziecie wiedzieć, że jak już  przejmiecie to Wyższe Światło, podzielicie się nim z Gają.
Jak już dopuścicie to Wyższe Światło do swojego ciała, upewnijcie się, że jest ono otoczone Bezwarunkową Miłością aby chronić swoje delikatne trójwymiarowe ciało.
Pamiętajcie rownież o tym aby: wysłać to Wyższe Światło w dół korytarzem do waszego własnego ukrytego  międzywymiarowego Ciała Świetlistego… i w dół do jądra Gai oraz Kryształowego Kamienia Węgielnego (lub Kryształowych Kamieni Narożnych) w centrum Jej planetarnej formy.
“Ale jak to wpłynie na nasze delikatne trójwymiarowe ciało?” słyszymy jak pytacie. Pamiętajcie, że głównym systemem operacyjnym trójwymiarowego ciała Gai jest: “energia wysłana, jest energią powracajacą”. Dlatego też, jeśli oferujecie własne fizyczne ciało aby służyło jako korytarz dla Wyższego Światła, które wchodzi do jądra Gaji, to światło wchodzi również do waszego rdzenia.
Tak samo jak jądro Gai jest z natury pięciowymiarowe i oczekuje aby TERAZ przetransmutowało do swojego pięciowymiarowego Świetlistego Ciała Planetarnego (Świetlistej Planety), wasz rdzeń Kundalini też jest z natury pięciowymiarowy i oczekuje aby TERAZ przetransmutował do waszego pięciowymiarowego Ciała Świetlistego.
“To co dajecie, to do was powróci” - jest to istotny składnik “3D Operacyjnego Systemu Gai” przyczyny i skutku. Stąd jeśli będziecie rozdawać Wyższe Światło, które zebraliście wewnątrz waszych ziemskich ciał, POWRÓCI ono do was od każdej osoby, miejsca, sytuacji i rzeczy, do której je wysłaliście.
Och… chwała Wielkim Żniwom gdy całe Wyższe Światło, które uchwyciliście  i dzieliliście się nims z całym życiem, powróci do was. To właśnie w tym TERAZ staniecie się tym co zebraliście i czym się dzieliliście.
W tym TERAZ, staniecie się ŚWIATŁEM!
Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark



PRZYGOTOWANIE DO PIERWSZEGO KONTAKTU
Człowiek Liza - przez Suzanne Lie
Rozdział dwudziesty trzeci
‘Dziennik Lizy’
Cześć, jestem Liza. Jeśli nie wiecie jak się znalazłam na Statku Kosmicznym, przeczytajcie rozdział 21-szy.
Sharman dzielnie  uratował mojego ojca Johna, mojego brata Shawn’a oraz mnie. Nasz ojciec bardzo długo dochodził do siebie po obrażeniach, które mu zadano, w związku z czym Shawn i ja byliśmy pod opieką Sharmana i jego Boskiego Dopełnienia Shelii. Zanim przyszłam na Statek nie wiedziałam czym jest “Boskie Dopełnienie”.
W zasadzie to przed incydentem z moim ojcem, w którym doznał poważnych obrażeń, i przed wejściem esencji Sharmana w ciało mojego ojca aby utrzymać go przy życiu, byłam zwykłą ziemską nastolatką, a mój brat właśnie zaczynał szkołę.
Wszyscy wiedzieli, że Shawn to super bystrzacha, jednak nikt nie wiedział, że ja potrafię widzieć i słyszeć rzeczy, których inni nie potrafili. Ponieważ nie mogłam rozmawiać o ulubionej części siebie z moimi przyjaciółmi, nie miałam ich wielu.
Wszystko się zmieniło gdy Sharman wziął Shawn’a i mnie na Statek razem z tatą. Teraz wiem, że Sharman tak jakby “złamał zasady” zabierając nas wszystkich tutaj, jednak nie mieliśmy matki a tatuś by umarł gdyby Sharman opuścił jego ciało przed przyjściem na Statek.
Wiem, to wszystko brzmi bardzo dziwnie, jednak nie tak dziwnie jak życie na Statku. Są tu ludzie z całego kwadrantu (ćwiartki kosmosu); niektórzy wyglądają podobnie do ludzi a inni w ogóle nas nie przypominają. Właściwie niektóre gatunki w ogóle nie wyglądają ponieważ są “energetycznymi istotami”.
Mogą być energetycznymi istotami gdyż ich forma rezonuje z częstotliwościami od wyższego piątego wymiaru w górę. Myślę, że śledząc transmisję Sharmana, wiecie co to są wymiary. Jednak ja, zanim przyszłam na statek, nic nie wiedziałam o wymiarach, Statkach czy istotach z wyższych wymiarów .
Na szczęście Shelia, Boskie Dopełnienie Sharman’a, co jest odpowiednikiem naszej żony czy męża, natychmiast wzięła mnie “pod swoje skrzydła”. Sharman zajął się przystosowaniem Shawn’a do szkoły. Jest nią bardzo podekscytowany ponieważ w końcu może wykazać się swoją mądrością bez obawy, że inne dzieci będą się z niego naśmiewać, mówiąc że się popisuje.
W zasadzie to Sharman i Shelia byli dla nas jak rodzice a więc teraz mamy troje rodziców. Zajęło dużo czasu zanim tata wyzdrowiał na tyle, żeby wyjść ze szpitala na Statku. Jednak teraz jest już lepiej i cała nasza piątka jest jak powiększona rodzina.
To nie jest wcale dziwne gdyż Statek ma tak wielu ludzi z tak wielu różnych miejsc, o których nigdy nie słyszałam, które mają całkowicie różne wersje “rodziny”. Plejadiańskie rodziny zmieniają się według czegoś, czego jeszcze nie rozumiem.
Właściwie jest wiele rzeczy związanych z życiem na pięciowymiarowym Statku, których jeszcze nie rozumiem, jednak jestem zdeterminowaną aby zrozumieć i brać udział w każdy możliwy sposób w jaki potrafię. Myślę, że najlepiej będzie jak zacznę od opisania ‘uczuć, doznań, doświadczeń’ związanych z przebywaniem w pięciowymiarowym otoczeniu.
Nie wiem jak to wyrazić słowami a więc po prostu oddam moje ręce temu bardzo zaawansowanemu komputerowi, którego obsługi długo się uczyłam, a który Shawn opanował błyskawicznie. Jestem bardzo dumna z mojego braciszka. Tak, mimo tego, że Shawn jest totalnym nerdem, jest słodki i kocham go bardzo.
Tak naprawdę to bardzo szybko pozwoliłam sobie na pokochanie całej powiększonej rodziny. Od śmierci mojej mamy byłam bardzo samotna, ona była dla mnie jak najlepsza przyjaciółka. W ciągu dnia, zawsze była w pracy a mój brat był w swoim świecie, którego nie rozumiałam. Mama mnie rozumiała i sprawiała, że czułam się ważna.
Teraz gdy jestem na Statku, zaczynam ponownie czuć się ważną. Jest tu wspaniała grupa nastolatków i nie ma nic co byłoby “zbyt dziwne” żeby o tym rozmawiać. Nie muszę również “odpowiednio wyglądać”, jak to było na Ziemi, ponieważ jest tu wiele rodzajów istot, które wyglądają zupełnie różnie.
Mam jednego świetnego przyjaciela, który ma 183cm wzrostu i jest zielony. Jest taki mądry, zabawny i pełen współczucia. Zobaczył jak zagubiona i samotna byłam, gdy przybyłam na Statek, więc postanowił zapoznać mnie z “życiem nastolatka na Statku.” No i WOW, jakie to jest życie. Chciałabym tylko żeby mama mogła zobaczyć jaką jestem szczęśliwa.
Mój zielony przyjaciel Xmarssa, którego nazywam Mars, gdyż nie potrafię wymówić jego imienia, powiedział mi, że moja mama przybyła na Statek, po tym jak “umarło” jej ziemskie ciało. Pozostała tu przez jakiś czas aby uzdrowić swoją Duszę z żalu, po tym jak opuściła swoją rodzinę. Później została przydzielona na inny Statek. Wow, moja matka pracuje na Statku Kosmicznym!!!
No cóż, to właściwie nie jest już takie dziwne, że mój ojciec, brat i ja żyjemy tutaj i jesteśmy pod wspaniałą opieka Plejadian. Wcześniej nie wiedziałam kim są Plejadianie, w zasadzie to nie wiedziałam nawet czym jest statek kosmiczny. Ale powróćmy do mojej  historii, która jest super.
Gdy przybyłam tu po raz pierwszy, spędziłam trochę tego o czym kiedyś myślałam jako “czas” (mówię tak ponieważ czas na Statku nie jest tym czym na Ziemi), wałęsając się po ogromnym Statku sama. Każdy był dla mnie bardzo przyjazny i życzliwy i pytał  czy nie chcę się dołączyć. Shelia próbowała mnie zachęcić abym dołączyła do grupy nastolatków, jednak ja musiałam uporać się najpierw sama z sobą. Shelia to zauważyła i pozwoliła mi robić to co chciałam. Mój ojciec dochodził do siebie, mój brat w końcu mógł się wykazać jaki jest mądry, lecz ja nie wiedziałam kim jestem.
W zasadzie to jestem ziemską nastolatką, popapraną i humorzastą, a więc nie chciałam żeby ktokolwiek mi pomagał. Faktem jest, że czułam się tu bezpiecznie, w sposób w jaki nigdy nie czułam się na Ziemi. Tak jak mój brat ma mózg, ja mam zdolności paranormalne.
Na Ziemi musiałam je ukrywać, nawet przed moim ojcem i bratem gdyż żartowali sobie z tego. Oni nie rozumieli moich zdolności, a więc i dla mnie wydały się one nieważne. Dlatego też i ja byłam nieważna. Innymi słowy, byłam jak wiele nastolatek, które są zbyt dorosłe w głowach i zbyt dziecięce w ciałach.
Tutaj, na Statku, mój umysł i ciało, w końcu się zgadzają. Oznacza to, że zarówno mój umysł jak i moje ciało adaptują się do środowiska, które zawsze czułam gdzieś w głębi siebie, jednak w ciągu dnia o nim zapominałam. Teraz, uświadomiłam sobie, że moja mama przyszła do mnie we śnie i opowiedziała mi o swoim życiu na Statku.
Wiem o tym ponieważ po prostu “wiem” gdzie znajdują się różne miejsca. Cały Statek jest bezpieczny, a miejsca, do których nie wolno wchodzić członkom spoza załogi, są jasno oznakowane. Dlatego też włóczyłam się tu i tam żeby zobaczyć czy rozpoznam coś z sennych wiadomości od mamy. Przykro mi, że nie mogę jej tu zobaczyć, jednak z drugiej strony czuję, że najlepiej będzie jak najpierw odnajdę siebie.
Według pojęć ludzkich, jestem jeszcze młoda, jednak po doświadczeniach, które przeżyłam, czuję się jak dorosła w porównaniu z moimi koleżankami na Ziemi. Co ciekawe, jest tu wielu nastolatków wyglądających jak ludzie a ja głównie spędzam czas z Marsem, który nawet nie wygląda jak człowiek, a tym bardziej jak nastolatek.
Mars wygląda tak jak ja się czuję, w takim sensie, że on wygląda tak różnie od pozostałych, jak ja czuję się inna niż wszyscy. Zna on także bardzo dobrze Statek i pokazał mi najbardziej niesamowite miejsca. Moim ulubionym miejscem jest Holograficzna Stacja Rozrywki, tzw. HES (Holographic Entertainment Station). Mars odwiedził wiele różnych światów i pokazuje mi je poprzez system holograficznej rzeczywistości.
Na chwilę obecną, moim ulubionym miejscem jest Wenus, jednak myślę, że Wenus była zawsze moim ulubionym miejscem. Gdy pierwszy raz ja odwiedziłam z Marsem, prawie zemdlałam gdy zobaczyłam, że wygląda prawie tak samo, jak ta z mojej mojej wyobraźni. Mars objął mnie swoimi wielkimi ramionami i uspokajał  gdy łkałam i szlochałam zdając sobie sprawę z tego, że mogę odwiedzić Wenus kiedy tylko zechcę.
Od tamtego czasu byliśmy z Marsem na Wenus wiele razy. Właściwie to odbywają się tam specjalne kursy w Fioletowej Świątyni, w których bierzemy udział. Tak sobie skrycie myślę, że to czego się uczę, Mars już wszystko zna, tylko chce mnie wesprzeć i być dobrym przyjacielem. Prawda jest taka, że Mars, wysoki, zielony kosmita, jest najlepszym przyjacielem jakiegokolwiek miałam w życiu.
Właściwie to nigdy w życiu nie byłam tak szczęśliwa jak jestem tutaj na Statku. Wszyscy mamy tu całkowitą wolność, poza miejscami, które są tylko dla członków załogi, a ogólne poczucie bezpieczeństwa jest mile widziane i wyjątkowe. Na Ziemi nigdy tak naprawdę nie czułam się bezpieczna. Zawsze wiedziałam, że mama odejdzie, tata był ciągle w pracy a mój brat był zbyt mały.
Byłam sama i samotna. Po śmierci mamy byłam zajęta opiekowaniem się bratem gdyż tata nadal “ciągle pracował”, jednak mój brat był dzieciakiem a nie przyjacielem. Czułam się bardzo samotna. Przeczuwałam również, że zdarzy się coś złego. Nawet po tym jak umarła mama, wiedziałam, że to nie koniec.
Jednak tutaj na Statku, po raz pierwszy czuję się pewnie i bezpiecznie. Czuję się chroniona i wiem, że gdy będzie jakieś wyzwanie to jest tu mnóstwo cudownych ludzi, którzy nas ochronią. Kto by pomyślał, że będę musiała zamieszkać na Statku żeby odnaleźć spokój i szczęście.
Nikomu o tym nie powiedziałam, za wyjątkiem Marsa, któremu mówię wszystko, ale myślę, że chcę zostać pilotem. Miałam wiele snów, w których byłam pilotem a pilotowanie własnego statku kosmicznego jest moim ulubionym holo-programem (holograficznym programem). Mars jest świetnym przyjacielem i nie ma nic przeciwko temu żebym była Kapitanem Statku.
Po cichu przeczytałam każdy podręcznik pilota jaki znalazłam a Mars znajduje mi nowe, jeśli ich potrzebuję. On jest jedynym, poza moim dziennikiem, który zna moje marzenia i ambicje.  Zapytałam go o jego marzenia jednak mi nie odpowiedział. Rzekł tylko, że jego gatunek żyje tylko w TERAZ, dlatego nigdy nie planują przyszłości ani nie myślą o przeszłości.
Przebywanie z Marsem pomaga mi częściej żyć w TERAZ, jednak nadal wracam do moich początków i do przyszłości. Może teraz, gdy zapisuję te wszystkie myśli i uczucia w moim dzienniku, będę mogła w końcu uwolnić to co skończone i zaakceptować każde TERAZ z otwartym sercem.
Mars mówi, że to właśnie jest DROGA wśród jego ludzi: “Uwolnij to co skończone i zaakceptuj każde TERAZ z otwartym sercem.” Nie sądzę żeby moje serce było jeszcze otwarte i tak naprawdę to nawet nie rozumiem co znaczy to “TERAZ”. Jestem jednak przekonana, że może w przyszłości odnajdę to “TERAZ”.
Mars się śmieje gdy tak mówię i powtarza: “Gdy jesteś w TERAZ, to nie ma przyszłości.” To wydaje mi się nieco przerażające. Jednak wiem, że nadal boję się wielu rzeczy. To ciekawe, że teraz, gdy nie ma czego się bać i jest całkowicie bezpiecznie, zdaje sobie sprawę jak dużo strachu “nosiłam w moim ciele.”
Mars mówi, że potrafi widzieć cały strach i miłość, którą ludzie “noszą w swoich ciałach.” Wiem, że dużo mówię o Marsie ale on jest moim pierwszym prawdziwym przyjacielem. Na Ziemi w szkole było dużo różnych ludzi, jednak nie mogli oni być moimi przyjaciółmi ponieważ nie rozumieli moich myśli oraz emocji.
Gdybym kiedykolwiek była szczera z którymkolwiek z moich przyjaciół lub zaryzykowała bycie szczerym z nauczycielem, zamknęliby mnie w wariatkowie. OK wystarczy mojego gadania, które brzmi jak człowiek z  Ziemi. Chcę być tą sobą, która jest na Statku. Widzę, że zarówno Sharman jak i Shelia widzą tą MNIE.
Nigdy jednak nic o tym nie mówią. Tak jak gdyby nie chcieli naruszyć prywatności moich myśli. Tak, to kolejny składnik bycia na Statku. Jest tu wiele istot, które potrafią czytać ludzką aurę, ich myśli, emocje i to co dzieje się w ich ciałach. Jednak nie robią tego dopóki nie dostaną pełnego pozwolenia danej osoby.
Trochę się boję to powiedzieć, więc powiem to TYLKO w moim dzienniku, ale myślę, że jestem szczęśliwa. Nie sądzę żebym kiedykolwiek na Ziemi była szczęśliwa więc nie jestem pewna co znaczy być szczęśliwym. Mars mówi, że szczęście to miłość do samego siebie. Problem w tym, że nie jestem pewna czym jest miłość.
Może się tego tutaj nauczę. Tak, kocham mojego brata, jednak rzadko się teraz widujemy. Tak,, kocham mojego ojca, ale on nadal “ciągle pracuje.” Myślę, że kocham Sharmana i Shelię, jednak nie znam ich bardzo dobrze więc nie mogę być pewna. Plejadianie wyglądają bardzo podobnie do ludzi, jednak ich emocje są zdecydowanie inne.
Wystarczy powiedzieć, że miłość Plejadian NIE ma poczucia posiadania. Dla mnie, która dorastała na Ziemi, miłość i posiadanie były tym samym. A więc nawet jeśli myślę, że mnie kochają, nie odczuwa się tego jak miłości, która na Ziemi zawsze miała poczucie posiadania. Dla mojego ojca i matki byłam “ich” córką. Miałam “swojego” tak jakby chłopaka, “moje” przyjaciółki i “mojego” brata.
Ponieważ się kochaliśmy, lub przynajmniej zależało nam na nas , były zobowiązania i obowiązki, które trzeba było wykonać żeby ta druga osoba CZUŁA się kochana. Plejadianie NIE znają pojęcia  ‘własność’. Mogę iść gdziekolwiek zechcę a Sharman i Shelia nie mają nic przeciwko temu dopóki jestem bezpieczna.
Nie martwią się o mnie ponieważ potrafią się do mnie dostroić aby sprawdzić czy się boję. Gdy nie jestem przestraszona, a tutaj raczej nigdy nie jestem, ufają że skontaktuję się z nimi kiedy będę chciała. Czuję całkowitą i zupełną wolność. Bardzo ciekawym dla mnie odkryciem było to, że ta wolność spowodowała we mnie chęć pomagania.
Chcę być częścią tego cudownego świata. Chcę służyć na tym Statku jako pilot kiedy będę gotowa, chcę również pomagać ludziom na Ziemi, jedna najbardziej chce pomagać Ziemi. Wcześniej “ziemia” była dla mnie czymś na czym stałam. Teraz widzę całą Ziemię na ekranie widokowym.
Stąd, Ziemia nie wygląda po prostu jak ziemia, woda, niebo i ogień ze Słońca. Ze Statku wygląda Ona jak żyjąca, okrągła istota, która jest tak żywa, a właściwie znacznie bardziej żywa niż wszystkie istoty, które na Niej żyją. Tak, Ziemia to “Ona”. Jest matką niezliczonych form życia.
Nigdy nie miałam takiej perspektywy gdy żyłam NA Ziemi. Teraz, gdy jestem POZA  Ziemią, nawet gdy jestem dużo dalej, widzę Ją w sposób, którego nigdy bym sobie nie wyobraziła żyjąc tam. 
To jest podobne do tego jak nigdy nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo kocham i doceniam matkę, dopóki nie odeszła.
W taki sam sposób, nigdy nie zdawałam sobie sprawy z tego jak bardzo kocham i doceniam Ziemię, dopóki Jej nie opuściłam. Tak, opuściłam Ziemię i wiem, że tam nie wrócę dopóki nie zostanę pilotem jednego z plejadiańskich statków witających Ziemię i mówiących “NIE jesteście sami. 
My, wasza Galaktyczną Rodzina, kochamy was i jesteśmy tu aby wam pomóc.”
Mars mówi, że on widzi, że to się wydarzy, a ja mu wierzę. Mars zawsze miał rację odnośnie wszystkiego co powiedział a więc akceptuję jego wizję o mnie i oddaję swoje serce i umysł spełnieniu się tej wizji. Poza tym nie mogę się doczekać wzroku moich przyjaciół ze szkoły, kiedy zobaczą mnie wychodzącą ze statku!
Oops, czy to było powiedziane przez ziemskiego nastolatka?
Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz