sobota, 24 lutego 2018

Układ limfatyczny – objawy niewydolności i 10 sposobów na oczyszczanie




Jeżeli chcesz żyć długo i zdrowo, potrzebujesz wiedzieć co to jest oczyszczanie organizmu z toksyn. Ludzkie ciało posiada różne organy i gruczoły przystosowane do pełnienia tej funkcji. Układ limfatyczny odpowiada właśnie za „wyrzucanie śmieci” po metabolizmie komórkowym.
Niestety, kiedy doprowadzimy do przeciążenia toksynami, drogi ich usuwania mogą się, potocznie mówiąc, zatkać i zmniejszyć wydolność całego procesu. Układ limfatyczny pełni tutaj bardzo ważną funkcję i każdy znawca medycyny naturalnej wie, że często to od niego należy rozpocząć leczenie. Dodam, że medycyna akademicka nie przykłada do tego tak dużej wagi.
Układ limfatyczny jest częścią układu krążenia oraz odporności. Składa się z gruczołów, węzłów chłonnychśledziony, grasicy oraz migdałków. Limfa pełni wiele różnych funkcji, np. usuwa nadmiar płynu międzykomórkowego z tkanek, transportuje również tłuszcze z jelit do krwioobiegu.
Niestety z wielu powodów układ limfatyczny może pogarszać swoją funkcję. Niedobór substancji odżywczych w diecieduże ilości przetworzonego jedzeniamała aktywność fizyczna – to niektóre z przyczyn. Niewydolność limfatyczna może się manifestować jako: zapalenie stawówzła kondycja skóryniestrawność, częste bóle głowy, migrenyzapalenie zatok, niewyjaśnione kontuzje, nadwaga, otyłość lub przewlekłe zmęczenie.
Układ limfatyczny, inaczej chłonny, nie posiada pompy, jaką jest serce, dlatego potrzebuje ruchuoddychania, dobrej funkcji jelit i pracy mięśni, aby krążenie limfy mogło zachodzić prawidłowo.

10 sposobów na zdrowy układ limfatyczny, przepływ chłonki i oczyszczenie organizmu z toksyn

1. Ćwiczenia.
Regularna aktywność fizyczna jest kluczowa dla układu chłonnego. Zacznij od spokojnych treningów, potem stopniowo zwiększaj obciążenie. Najlepsze są podskoki na trampolinie.
2. Alternatywne terapie.
Masaż limfatyczny jest jedną z najłatwiejszych metod detoksykacji. Umiejętna masażystka potrafi stymulować limfę i płyny w celu oczyszczenia komórek z toksynAkupunktura jest kolejnym dobrym sposobem. Warto wypróbować saunę. Zastosowanie może mieć tutaj również hirudoterapia – stara metoda leczenia za pomocą niektórych gatunków pijawek. Niektórym pomóc może refleksologia.
loading...
3. Gorące i zimne prysznice (naprzemienne).
Gorąca woda rozszerza naczynia, zimna obkurcza. To świetny masaż dla układu krążenia. Nie jest to metoda zalecana kobietom w ciąży oraz tym, którzy cierpią na schorzenia sercowo-naczyniowe.
4. Używaj suchej szczotki.
Masuj ciało okrężnymi ruchami specjalną suchą szczotką. Następnie weź prysznic, np. naprzemienny.
5. Pij czystą wodę.
Pij dużo wody. W zależności od Twojej masy ciała i zdrowia, ale przynajmniej te przysłowiowe 2 litry. Dodawaj cytrynę oraz sól dla lepszego smaku i właściwości.
6. Unikaj noszenia obcisłych ubrań.
Możesz w ten sposób zablokować przypływ limfy i spowodować akumulację toksyn.
7. Oddychaj głęboko.
Nasze ciała zawierają 3 razy więcej limfy niż krwi. Głębokie oddychanie wspiera jej przepływ.
8. Jedz pokarmy usprawniające przepływ.
Surowa i bogata w substancje odżywcze dieta uzdrawia układ limfatyczny. Oto przykłady oczyszczających pokarmów: zielone, liściaste warzywa, siemię lniane, chia, awokado, czosnek, orzechy brazylijskie, migdały, orzechy ziemne, żurawina.
9. Unikaj pokarmów blokujących naczynia chłonne.
Są to między innymi: przetworzone jedzenie, słodycze, mięso, nabiał, cukier, soja, nadmiar soli.
10.Używaj ziół stymulujących przepływ chłonki.
Jeżówka, traganek, gorzknik kanadyjski, kolendra, szkarłatka, pietruszka – te zioła wspaniale poprawią funkcjonowanie układu limfatycznego.

GRUPY KRWI W INNYM WYDANIU



http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_grupy_krwi_w_innym_wydaniu.html

Mocno w to wierzę, że nie ma na tym świecie dwóch identycznych osób, a nawet również dwóch takich samych roślin czy kwiatków, które wyglądają identycznie, kiedy im się bliżej przyjrzymy dopatrzymy się pewnych różnic.

I my ludzie jesteśmy podobni do siebie i nic co ludzkie nie jest nam obce, ale jednak nawet jeśli pochodzimy z tego samego gatunku, z tej samej rodziny to możemy dalece różnić się od siebie. Każdy z nas ma podobne ciało, ale już dusza w tym ciele posiada inne moce, inne słabości, zdolności i inne zachowania. I to co się jednemu w tym człowieku podoba, nie koniecznie podoba się drugiemu, chociaż w zachowaniu tej osoby nie ma nic takiego co byłoby nieznane tej drugiej osobie.

Nasza natura jest podporządkowana wielu czynnikom, pierwszy i najważniejszy to nasza dusza, która ma połączenie z naszym ciałem za pomocą krwi… która jest niczym klej pomiędzy światem materialnym i duchowym. Krew to taka nasza waluta w świecie ducha. Krew to nasze życie, moc, witalność, dzięki niej bije nasze serce i płynie ona przez nasze naczynia i odżywia całe ciało.

Krew jest jedyną walutą używaną w świecie dusz, dlatego też spełnia tak bardzo ważną rolę w każdej religii... jako nadzieja i wykupne na zawarcie przymierza w świecie duchów. Od tysiącleci znana jest magia krwi w celu przywoływania bogów, duchów i innych mocy. Znamy wiele przykładów nawet z Biblii, takich jak rzeź zwierząt a nawet ludzi w celu przywołania duchów… w celu przebłagania swoich grzechów i odbywania innych tajemniczych rytuałów, które niekoniecznie służą dla dobra człowieka.

Wiemy, że wiele religii opływa we krwii, tak było od starożytnego Egiptu, krew płynęła w starożytnym Izraelu, ginęło setki tysiące jagniąt, ptaków, kuz, byków. Podobną ofiarą padali ludzie… i śmierć Jezusa, Jego przelana krew za nasz grzech… i do tej pory musi znajdować się na ołtarzu Jego wyznawców, aby mogli uzyskać akceptację Boga. Chrześcijaństwo jest na wskroś krwawą religią, chociaż dzisiaj zastąpiono krew winem... nie mniej to wino jest symbolem krwi.

Nasza krew zawiera DNA i nawet jedna kropla naszej krwi jest naszym podpisem-pieczęcią, ponieważ każdy z nas nie posiada takiego samego DNA, toteż kiedy naznaczymy jakieś miejsce naszą krwią jest nią przypieczętowanie, że tam byliśmy.

Krew to nie tylko pogańskie rytuały, kiedy ofiarowuje się krew duchom mocy, krew jest naszym życiem: “Bo życie ciała jest we krwi” - (Księga Kapłańska 17, 11)...
i to nasza krew nadaje naszemu życiu wielu indywidualnych cech, chociaż cała krew rodzaju ludzkiego składa się z tych samych podstawowych elementów, lecz nie każdego człowieka krew jest taka sama.

W rzeczywistości istnieje 8 różnych grup krwi (a na upartego można znaleźć jeszcze więcej różnych kombinacji), które są określone przez obecność lub brak pewnych antygenów, które mogą wywołać odpowiedź immunologiczną, jeśli jakaś obca krew zareaguje z naszą. Znamy ten proces z transfuzji krwi, kiedy są źle dopasowane krzyżówki. Najbardziej znaną i najczęściej stosowaną grupą krwi w transfuzji jest grupa krwi 0 (Rh-), która jest uniwersalna podczas transfuzji. Można ją podawać każdemu niezależnie od jego grupy krwi.
Skąd wywodzi się krew typu 0 (Rh-)?
Przodkami tego typu krwi 0 (Rh-) byli Afrykanie sprzed 300.000 lat… a skąd to wiadomo? Znaleziono skamieniały homo sapiens datowany na 338.000 lat (informacje z raportu American Journal of Human Genetics), gdzie chromosom człowieka miał bardzo rzadką mutację i różnił się od innych znanych chromosomów Y… po przebadaniu próbek naukowcy byli zszokowani mutacją chromosomu tworząc rodzaj drzewa genealogicznego dla chromosomu Y.

Znalezienie tego skamieniałego homo sapiens nie wyklucza jednak różnorodności innych grup genetycznych, lecz znacznie zwiększyło wiek drzewa genealogicznego chromosomu Y. Według tych badań naukowcy wzmocnili swoje przekonanie w pierworodność znanej nam pary Adama i Ewy, ponieważ nowo znaleziony chromosom Y otworzył im oczy na rzeczy, których do tej pory nie widzieli. Mianowicie, doszli do wniosku, że cała ludzkość nie pochodzi od jednej pary (Adama i Ewy), ale jest procesem ludzkiej ewolucji na rozbieżne linie... ale byli wspólnie połączeni grupą krwi 0. Inne grupy krwi pojawiły się znacznie później. Podobnie znacznie później pojawił się w grupie krwi 0 współczynnik (Rh+). Wynika z tego, że krew 0 (Rh-) została skrzyżowana… pytanie tylko przez kogo? I dziś już wiemy, że (Rh+) pochodzi od małpy Rhezus, więc następne pytanie - skąd ten współczynnik wziął się w krwi człowieka?
Jeśli dziecko dziedziczy po obu rodzicach (Rh-), również będzie miało taką samą krew, więc nie ma takiej opcji, aby nie wiadomo skąd pojawiło się u niego (Rh+).

Ale jeśli dziedziczymy jeden gen pozytywny a jeden negatywny zawsze urodzi się dziecko z (Rh+). Jeśli dziedziczymy dwa geny (Rh+) będzie również pozytywny.

Nasze dalsze grupy krwi wytworzyły się stopniowo w toku ewolucji.

Grupa 0 istniała już w czasach ludzi Cro-Magnon, znacznie później pojawiła się grupa krwii A (Rh-), około 25.000 lat przed naszą erą.

Grupa B pojawiła się około 13.000 lat temu, były to już geny tak negatywne jak i pozytywne.

Ostatnią grupą krwi, która jest nadal najbardziej tajemnicza jest AB, jest ona datowana na około 10.000 lat przed naszą erą.
Wszystkie te dane można znaleźć w pracy japońskiego psychologa Furukawa Takeji pt. “The study of temperament Through Blood Type”. Jako jeden z badaczy prowadził badania zachowań ludzkich w zależności od grupy krwi (rok 1927).


Znane nam grupy krwi:

1). AB (Rh+)
2). AB (Rh-)
3). A (Rh+)
4). A (Rh-)
5). B (Rh+)
6). B (Rh-)
7). 0 (Rh+)
8). 0 (Rh-)

Dodatkowo mamy jeszcze podgrupy krwi… i tak w grupie krwi “A” wyróżnia się podgrupy A1 i A2 (są jeszcze rzadsze podgrupy w zależności od aktywności dziedziczonej glikozylotransferazy)… oraz jest podgrupa A1B i A2B.

Na wykształcenie naszych nowych grup krwi na pewno miało duży wpływ nasze pożywienie.

I tak grupa krwi 0 była wynikiem stylu życia człowieka łowcy, tropiciela… jego dieta składała się głównie z mięsa.

Grupa krwi A przynależała przeważnie do rolników. Dieta tych ludzi była pochodzenia głównie roślinnego, zbóż i ryb.

Grupę krwii B wykształcił koczowniczy tryb życia. W skład diety koczowników wchodziło mięso i rośliny oraz produkty mleczne.

Następnie ludzkość zaczęła się mieszać i stworzyła się nowa grupa krwi AB.

Od naszej grupy krwi zależy czy jesteśmy spokojni czy agresywni. Agresja jest związana z nadwyżką we krwi takich hormonów jak adrenalina i testosteron. Najbardziej agresywni bywają ludzie z grupą krwii “0” i “B”, natomiast ludzie z grupą krwi A uchodzą za najbardziej spokojnych. Krew przepływająca przez nasze żyły zawiera naszą siłę życiową, ale może nam powiedzieć wiele o naszych przodkach.

Krew o współczynniku (Rh-) jest również zwana “niebieską krwią”, jest bardzo starą linią krwi i tak do końca nie wiemy jakie stare są jej początki. Dziś ciągle można na ten temat mnożyć różne domysły, albo mieć tylko pytania bez odpowiedzi. Ciągle istnieje wiele tajemnic, które zostały nam odebrane, a ta prawda została ukryta na tysiące lat… lecz powoli wynurza się na powierzchnię.
Wszystko wskazuje na to, że na Ziemi istniały już setki tysięcy lat temu zaawansowane istoty ludzkie, dzisiaj wielokrotnie żyją w naszych legendach. W tamtych czasach ludzie żyli na Ziemi w pokoju i harmonii…
ale jak nazywały się ich królestwa, czy był to Eden, Hyperborea, Atlantyda, Lemuria, Mu? Lecz wszystko wskazuje na to, że naszą planetę odwiedzali również inne istoty humanoidalne obcych cywilizacji, które ewoluowały oddzielnie. Jedni byli rasą bardziej zaawansowaną, a inni mniej. I wszystko wskazuje na to, że ci bardziej zaawansowani zmieszali geny ludzi z genami małp, ponieważ znali już DNA i wiedzieli jak można genetycznie wpłynąć na ludzki rozwój. Potwierdzenie na to znajdziemy w różnych źródłach, nawet w Biblii… sami wzięli sobie za żony te nowo stworzone przez siebie istoty, ponieważ były bardzo urodziwe… toteż rodziła się nowa linia ludzi i kosmitów, zwanych “bogami”. Jednak jedni “bogowie” kochali nowe istoty i dbali o nie, dawali im wiedzę… inni nie zgadzali się z nimi i chcieli z nich wszystkich zrobić własnych niewolników... a kiedy stwierdzili, że ci zaczęli się nadmiernie rozmnażać robili wszystko, aby ich unicestwić. W tym celu wywołali na Ziemi potop… ale niektórzy przeżyli.
W tamtych czasach dużą moc miały kobiety, sprawowały naczelną władzę ponieważ były mocniej intuicyjne i posiadały nadprzyrodzone moce… ale mężczyźni im zazdrościli i postanowili pozbawić ich władzy i mocy. I tak zaczęło się brutalne tłumienie kobiet i ich duchowości. Mężczyźni stworzyli religię skupioną na męskiej energii, a do tej pory mówiło się “Bóg Ojciec i Matka jako Jedność”.

Następnie zniszczyli kalendarz, który za panowania kobiet miał 13 miesięcy i był oparty na fazie księżyca, zamienili go na 12 miesięcy. Również nie pozwalano, aby kobiety były duchowymi nauczycielami. I tak coraz bardziej upadała rola kobiet w świecie. Przychodziły nowe religie i nowe demonizowanie kobiet, zwano je czarownicami, szczególnie te, które były mądre i posiadały magiczne moce. Uważano, że zostały naznaczone przez diabła (stąd wzięły się też i stosy).
Kiedy blokujemy w sobie żeńskie energie, brak nam równowagi. To żeńskie energie są źródłem miłości i miłosierdzia... i ta energia jest niezbędna aby przywrócić równowagę Boskiej męskości i sprawiedliwości. Wiadomo, ojciec zawsze jest tym ogniwem, który wymierza sprawiedliwość… to matki bronią dzieci przed ojcami.

I nadal trwa ta kontrola kobiet, chociaż kobiety z dnia na dzień odzyskują swoją moc i prawa, ale niestety wielu mężczyzn i wiele systemów, które kontrolują ten świat nie chcą dopuścić do tego spychając rolę kobiety na dalszy plan, czyli zakłócają boską równowagę, niszczą miłość, miłosierdzie. Mamy tylko silnych panów, którzy chętnie wymierzają sprawiedliwość za pomocą bata. Bo wielu systemom nie jest to na rękę, aby ta Prawda przedostała się na powierzchnię, toteż dalej w wielu miejscach na naszej Ziemi odbywają się polowanie na czarownice i karmią ludzi swoim kłamstwem… i ciągle dziś trudno znaleźć Prawdę tych pierwszych starożytnych Praw ludzi.

Mówi się, że czysta “niebieska krew” to ta pierwotna 0 (Rh-) (ale obecnie na temat "niebieskiej krwi" zrobiło się dużo zamieszania i różnych teorii spiskowych, toteż, gdy czytamy na ten temat jakieś informację musimy podchodzić do nich z dystansem).

0 (Rh+) to już człowiek mieszaniec (i tu do końca nie mamy pewności kto z kim został zmieszany... ale daje nam do myślenia w krwi człowieka czynnik (Rh+), który dziwnym zbiegiem okoliczności posiada w swojej krwi małpa Rhezus).

A (Rh-) uważane jest za mieszankę: “bóg” + człowiek, szczególnie z podgrupą A1 (Rh-), która jest niezwykle rzadka na świecie.

A (Rh+) to częsta grupa krwi u ludzi, która wynikła już w różnych mieszankach.

B (Rh-) to również mieszanka boska i ludzka, bardzo rzadka.

B (Rh+) to typ ludzki, ale bardziej czysty.

Ab (Rh-) to bardzo rzadka mieszanka i ciągle do końca niewyjaśniona, tajemnicza.

Ab (Rh+) to już inne mieszanki, ale typ ludzki i również rzadki.

Ale jakby na to nie patrzył prawie wszyscy Europejczycy i większość ludzi na świecie mają trochę krwi “bogów”, lecz jej cechy przejawiają się najmocniej w grupie krwi (Rh-).

Dzisiaj mamy ten czas, abyśmy się przebudzili i przywrócili na Ziemi pokój, harmonię i równowagę, “jak to potomkom bogów przystało”... i czas, abyśmy przywrócili prawdziwy duchowy kościół jak to było za rządów kobiet… a nie ten religijny, który jest pełen fałszu i sprzeczności.
Co oznacza dla nas grupa krwi z (Rh-)?
Grupa krwi typu A
- wielu badaczy grupy krwi A (Rh-) przypuszcza, że wiąże się ona z rasą białą. Wygląda na to, że pierwotnie na Ziemi była tylko biała rasa (chociaż nikt na to nie daje gwarancji, ciągle mamy za mało danych), która następnie została poddana krzyżówce. Dwie istoty ludzkie, które miały podobną fizjologię lecz genetycznie były różne i wychodził z tej krzyżówki nowy ludzki osobnik. Dziś już jest powszechnie wiadomo, potwierdzają to naukowe badania, że osoby z (Rh-) mają pewne cechy, których nie posiadają ci z (Rh+), w tym wyższe niż średnie IQ, wrażliwsze zmysły, zdolności psychiczne, intuicyjne, przeważnie mają niebieskie, zielone oczy, czasami orzechowe, mają bardziej wrażliwy wzrok, zwiększoną wrażliwość na ciepłotę i światło słoneczne, mają bardziej odporne układy immunologiczne, nie chorują na wiele chorób, na które cierpią osoby z (Rh+).

Wiadomo już też, że osoby z (Rh-) nie podążały tą samą ścieżką ewolucyjną… i można to uznać za teorie spiskowe, ale nawet chrześcijańska Biblia nawiązuje do tych teorii, mówi o rasie istot, które przyszły z Niebios na Ziemię i stworzyły ludzkość na swoje podobieństwo. A pierwsi ludzie postrzegali ich jako “bogów”. Z prymitywnego punktu widzenia ówczesnej ludzkości oni rzeczywiście byli dla nich “bogami”.
A kim byli ci bogowie?
Jak już wcześniej wspominałam byli bardziej zaawansowani względem ludzi na Ziemi, mieli zaawansowaną technologię, niszczącą broń, byli zdolni do podróży międzygwiezdnych, umieli robić mapy Wszechświata, znali zaawansowaną medycynę i byli doskonałymi genetykami. Umieli również zbudować broń energetyczną i z niej korzystać. I mamy na to dowody na całej Ziemi, które również zapisane są w Biblii i indyjskich Wedach. Ale niestety duża część dowodów została ukryta przez historyków i archeologów, dużo zniszczono, a to co nam pozostało to tylko drobne fragmenty, które ludzie dokładnie zmiksowali z powodu własnej niewiedzy i teraz sami nie umieją się w tym wszystkim odnaleźć.
Vancouver
18 Feb. 2018
WIESŁAWA

piątek, 23 lutego 2018

Jerzy Zięba: Płód czy już dziecko



W doskonałym artykule z 13 stycznia 2018 r. zatytułowanym Zmowa milczenia wokół szczepionek z aborcji pani Justyna Socha, autorka tegoż artykułu, w sposób niezwykle klarowny przedstawiła fakty dotyczące namnażania wirusów znajdujących się w pewnych szczepionkach wyhodowanych na ludzkich płodach, które uległy aborcji, np. w 14. tygodniu ciąży.
Dla wielu katolików jest to sprawa nie do przyjęcia. W wielu krajach (np. USA) istnieje możliwość odmówienia szczepień na gruncie przekonań religijnych. Ciekawe, dlaczego w kraju takim jak Polska, niezwykle katolickim, z takiego prawa nie można skorzystać. Dlaczego takie prawo w Polsce nie istnieje? Czy Polacy są mniej religijni niż np. Amerykanie?
Czy inicjatywa wprowadzenia takiego prawa powinna wyjść ze strony katolickiej części społeczeństwa, czy ze strony Kościoła katolickiego? Czy raczej takie prawo nie powinno być natychmiastowo wprowadzone przez tych, którzy prawo tworzą, a więc posłów na Sejm? Przecież prawie wszyscy posłowie w polskim Sejmie to zagorzali katolicy, którzy swoje katolickie przekonania religijne bardzo często okazują publicznie, szczególnie wtedy kiedy w pobliżu pojawi się chociaż jedna kamera telewizyjna. Stąd wniosek, że jeśli nie są religijnymi hipokrytami, to takie prawo powinni wprowadzić natychmiast.
Pomińmy jednak ten aspekt etyczno-moralny dotyczący faktu namnażania wirusów na ludzkich płodach, albowiem jest jeszcze coś znacznie bardziej gorszego.
Czym jest taki ludzki płód, którego tkanki zostały wykorzystane do namnażania wirusów do produkcji szczepionek? Czy raczej KIM jest taki płód. Przecież wielu naukowców twierdzi, że po połączeniu się komórki jajowej z plemnikiem jest już CZŁOWIEK, czyli dziecko. Wielu debatuje, czy tak jest. Twierdzą, że w tym konkretnym momencie to nie jest jeszcze człowiek itd.
Nikt jednak raczej nie powie, że to „coś”, co ma już za sobą 14. tygodni życia, nie jest człowiekiem, czyli dzieckiem. Dlatego o takim usuniętym płodzie od tej pory będę mówił zgodnie z prawdą – dziecko.
Wielokrotnie przy takich okazjach słyszymy określenia: „namnożone na tkankach płodów ludzkich” czy też: „wykorzystano tkanki płodów ludzkich”. Nikt nie wspomina o tym, JAK te tkanki uzyskano. Wszystkie opisy, jakie serwują nam media czy nawet różnego rodzaju poważne publikacje, odnoszą się do pozyskanych już tkanek. Nawet wypowiedzi naukowców zajmujących się tą technologią brzmią np. tak: „pozyskaliśmy tkankę, zeskrobując ją z rogówki oka abortowanego płodu” lub „tkanka płucna, którą używamy do namnażania wirusów, została pobrana z abortowanego płodu”.
Wielokrotnie znajdujemy publikacje opisujące fakt, że jeśli w pobranym materiale w postaci tkanek z abortowanych dzieci znajdzie się nawet jedna martwa komórka, całość jest wyrzucana do śmietnika, dokonywana jest następna aborcja i następne pobranie tkanek. I tak do skutku, aż naukowcy upewnią się, że wszystkie komórki są żywe.
Czyli tkanki NIE MOGĄ BYĆ POBIERANE Z MARTWYCH dzieci, bo martwe dziecko to już tylko martwe komórki. Jak więc musi przebiegać proces pobierania komórek, które z definicji muszą być ciągle żywe? Tkanka, czyli komórki tego dziecka, muszą być ciągle żywe. (Następnie naukowcy utrzymują te komórki w stanie żywym nawet przez następne 60 lat).
Czy to oznacza, że np. z oka dziecka, które jest jeszcze ciągle żywe, zeskrobuje się rogówkę oka? Czy też pobiera się kawałek płuca takiego żyjącego jeszcze dziecka i dopiero PO POBRANIU tych tkanek „na żywca” pozwala się, żeby to dziecko już zmarło? Bez względu na to, że np. serce tego dziecka przestało bić, a tkanka jest pobrana w następnej minucie, ciągle musi to być tkanka żywa. Czy wystarczającym w tym przypadku tłumaczeniem byłoby to, że część komórek jeszcze żyje, czyli jeszcze zachowane są procesy biologiczne na poziomie komórkowym, chociaż dziecko zmarło minutę temu?
Czy też dzieje się to tak, jak w podstawówce nas uczono na lekcji biologii: po obcięciu żabie nogi noga ta jeszcze się rusza? Nawet jeśli tak jest, to jeśli chodzi o mnie… tkanka ta jest ciągle żywa. I jeśli zgodzę się na to w przypadku żaby, to w przypadku tkanki dziecka mam już z tym problem.
Jak ten aspekt ma się do zaledwie namnażania wirusów na tak pozyskanych tkankach? Co w takim przypadku zasługuje na większą uwagę? Fakt namnażania na wcześniej pozyskanych tkankach czy raczej to, że takie pozyskanie materiału do namnażania wirusów następuje na ciągle żywych komórkach dziecka? Czy też na tkance, która ciągle żyje.
Nigdy nie słyszałem na ten temat wypowiedzi etyków, filozofów, przedstawicieli różnych religii, dziennikarzy czy też zwykłych ludzi. Może kiedyś to nastąpi, może właśnie po tym artykule?
Pytanie zachodzi, czy to koniec problemów związanych z tym procederem? Czy może być jeszcze gorzej? Może.
Kiedy w tej i nie tylko w tej sprawie prowadziłem moje własne śledztwo dziennikarskie, doszedłem do faktów, które w porównaniu z opisywanymi powyżej są jeszcze gorsze, jeszcze bardziej tragiczne.
Przez dwa lata zbierałem materiały dotyczące katastrofalnych skutków stosowania szczepionek. Całość opublikowałem w formie filmików, które umieściłem na portalu Vimeo (brak cenzury, jeszcze). Z wielkim zadowoleniem stwierdzam, że filmiki te są ściągane i rozpowszechniane również przez lekarzy i studentów medycyny.
Polacy muszą poznać prawdę o szczepionkach. Kluczem do tego jest edukacja. Rodzice powinni wyposażyć się w wiedzę i dopiero wtedy, nie wcześniej (!), podjąć decyzję: szczepić czy nie szczepić.
Napisane przez Jerzy Zięba

przeczytaj też
Opublikowano , autor:

10 KORZYŚCI Z WITAMINY D


Witamina D kojarzy się popularnie głównie ze zdrowiem kości. Jednak tak naprawdę jej działanie w naszym ustroju jest wielokierunkowe, przy czym przypomina ono bardziej hormon niż witaminę.
Okresowe wahania poziomu witaminy D są normalne i fizjologiczne: latem mamy jej więcej, zimą mniej. Gdy jednak mamy przewlekły i trwający latami deficyt witaminy D w ustroju (poziom suboptymalny to poniżej 30 ng/ml) to mogą nas dotknąć różne problemy niekoniecznie związane tylko z kośćmi: pojawiają się problemy ze snem, ze sprawnością intelektualną (pamięcią, jasnością myślenia, koncentracją itd.), z nastrojem (od depresji aż po „słyszenie głosów”), problemy z trawieniem i przyswajaniem (witamina D zwiększa przyswajanie wapnia z przewodu pokarmowego), zawroty i bóle głowy, bóle mięśni, kości i stawów, uczucie ciągłego zmęczenia, przewlekłe stany zapalne, skłonność do częstych infekcji, problemy z prawidłowym ciśnieniem krwi, z funkcjonowaniem gruczołów – ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Może pojawić się m.in. zgaga, refluks czy też problemy z nietrzymaniem moczu, bowiem witamina D wpływa na siłę mięśni, w tym naszych różnych zwieraczy. Serce to też mięsień – może ulec osłabieniu i/lub zacząć pracować nieprawidłowo. Mogą pojawić się lub zwiększyć nietolerancje pokarmowe ponieważ witamina D ma wpływ na nasze bariery jelitowe i na populację naszych bakterii jelitowych. I w końcu – zwiększone zostaje ryzyko wielu chorób cywilizacyjnych, w tym nowotworów oraz chorób serca i układu krążenia.
Cokolwiek jednym słowem ci nie dolega- zawsze weź pod uwagę swój aktualny poziom witaminy D w ustroju!
Oto 10 korzyści z posiadania optymalnego poziomu witaminy D:

Rody Krwi odc.4 - Emil Piasecki




W odpowiedzi na zapytania widzów kolejna część o niezgodnościach w grupach krwi bliskich sobie osób. http://antygeny.pl/


czwartek, 22 lutego 2018

Łożysko

Whenua - Placenta - Tree of Life Oto kilka niesamowitych faktów, które myślałem, że się podzielę 💚 * Łożysko składa się z 50% komórek od matki i 50% komórek od dziecka ... Jeśli wiesz coś na temat dawstwa narządów, będziesz wiedział, jak niesamowite jest to, że ciało matki nie odrzuca go. .. * Plemniki odpowiedzialne są za tworzenie łożyska i pępowiny ... Więc, technicznie, łożysko jest * jego * organem rosnącym w twoim ciele, wspierającym dziecko, które oboje stworzyłeś ... Jak piękne jest to * Krew dziecka i krew matki nigdy się nie spotykają ... Krew matki przenosi cały tlen i substancje odżywcze do łożyska, które następnie odfiltrowuje wszelkie zanieczyszczenia lub toksyny, a następnie przenosi "towar" do naczyń krwionośnych dzieci. . * Łożysko ma typowo około 1/6 ciężaru dziecka (1-3 funty) ... * Dziecko może wysyłać komórki macierzyste przez łożysko, aby leczyć swoje narządy matki, jeśli mają problemy, w tym mózg, wątroba, nerki i płuca ... Łożysko również tworzy komórki, aby chronić serce matki i odeprzeć raka piersi ... * Łożysko wypełnia obowiązki płuc, wątroby, nerek i własnego systemu hormonalnego, zapewniając wszystkie hormony dla matki i dziecka w czasie ciąży ... Życie naprawdę w tobie jest prawdziwym cudem ... Właśnie dlatego zakopujemy naszą whenua (łożysko) ... oddajemy ją z powrotem whenua, z której pochodzi ... jesteśmy jednością
Źródło: sacred earth healing

Zwierzęta - prawdziwi przewodnicy człowieka.


Walentynkowa miłość nie jest dla zwierząt.
Zwierzęta kochają prawdziwie, zawsze i na zawsze.



Ta przepiękna książka Grzegorza, pisana mocą miłości serca, pokazuje nam, że możemy inaczej spojrzeć na zwierzęta - sercem budzących się Dzieci Ziemi. Delektując się słowami tej książki zauważyłam, że nie boję się już zwierząt (kiedyś bałam się biegnącego bez smyczy psa) i z radością wsłuchuję się w ich szept. Gorąco polecam tą książkę każdemu, kto kocha zwierzęta i pragnie je lepiej zrozumieć.

 Każdy z tych Przyjaciół może być Twoim Przewodnikiem do Nowego Świata, a każda opowieść jest Medytacją z tym Zwierzęciem Mocy i jego wibracjami w Tobie. Jest pomocą w uświadomieniu, że i Ty możesz z każdym zwierzęciem porozmawiać. To też pomoc w odnalezieniu nas samych, zwierzęcia mocy w sobie i pokochaniu darów natury Ziemi.- Grzegorz Kaźmierczak -

http://prawdaserca.pl/


Czy jest coś piękniejszego od bezinteresownej miłości? Bezinteresowna miłości, gdzie jesteś?
Tak potrafią kochać zwierzęta. A człowiek?

Dzisiaj parę haseł o naszych braciach mniejszych i ich uczuciowości.

Spacerowałam z koleżanką, którą wyprowadził na spacer śliczny, duży pies. Mówiła mi, że dobrze jest mieć psa, gdyż musi przynajmniej 3 razy dziennie spacerować.
Mąż przychodzi z pracy, zmęczony, zestresowany, często warczy jak pies....
Jak pies warczy? mąż? - zapytałam....
Dla ścisłości zapytałam, czy to znaczy, że pies warczy na męża, może wyczuwa jego zdenerwowanie?
Usłyszałam odpowiedź, że pies skacze z radości, szczęśliwy, że pan 'mąż' już wrócił.
Ah.. szkoda, że nie jest odwrotnie....odrzekłam.  Mąż przychodzi z pracy, zmęczony, ale szczęśliwy, tryska radością, że już jest w domu z kochaną rodzinką, a pies okazuje mu tak wiele czułości?.

Koleżanka podumała i rzekła, że zaproponuje mężowi, aby brał przykład z pieska.

"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies… Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata… Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" – George G. Vest





"Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe". Peter Albert David Singer

Na koniec Ballada o rzeźniku....(bardzo smutna)

wersja śpiewana: https://youtu.be/vAtzyzLJrT4

Ballada o rzeźniku

Gdy pytam jak można znosić te jęki
Gdy pytam czy łatwo wziąć nóż do ręki
Sięgając w śluz jelit i krwawe wnętrzności
I ciała dzielić na mięśnie i kości
Słyszę tylko:
TAKA PRACA! ZA TO MI PŁACĄ! 2x

Tak myślą płatni mordercy
Gotowi na wszystko dla pieniędzy! 2x
Gdy pytam jak można gardła gorące
Odżynać krwią oblepionym ostrzem
Gdy pytam jak można myślenie zmienić
I życie na rzecz w swej głowie zamienić
TAKA PRACA! ZA TO MI PŁACĄ! 2x

Tak myślą płatni mordercy
Gotowi na wszystko dla pieniędzy! 4x
Kupują swym dzieciom króliczki i kotki
By je nauczyć miłości i litości
I nigdy, przenigdy im nie wytłumaczą
Że mięso i zwierzę to samo dla nich znaczą
Tak myślą płatni mordercy
Gotowi na wszystko dla pieniędzy! ...
(Omkara)

 http://flyashighaseagles.blogspot.com/2018/02/zwierzeta-prawdziwi-przewodnicy-czowieka.html