
Ashian: Umiłowani posiadacze światła i wszyscy, którzy reagują na te słowa, witamy was, ponieważ wchodzicie w najbardziej burzliwy okres w zapisanej historii ludzkości.
Chcemy mówić o falach uderzeniowych, które już rozbrzmiewają w waszej zbiorowej psychice, ponieważ stara struktura upadła, a nowa jeszcze się nie ujawniła. Nie tylko negatywnie naładowane energie zostały usunięte i aktywnie szukają nowych "domów" - szukają negatywnej energii bólu, strachu, niepokoju, stresu, aby się nimi karmić - ale ludzka zbiorowa psychika wie, że nadszedł czas na ostateczną rozgrywkę. Mogą tego nie przyznać, ale szok związany z upadkiem kabały i zależnych od niej struktur jest tak głęboki, że wszyscy to czują, nawet jeśli nie są świadomi, że to właśnie zwiększa ich niepokój.
Jennifer: Tak, właśnie o tym chciałam z tobą porozmawiać. W ciągu ostatnich kilku dni byłam niezwykle świadoma głębokich uczuć, że coś jest bardzo "nie tak"; przemieszcza się przeze mnie nieznana mi energia, która sprawia, że czuję się wyjątkowo niekomfortowo - mam zawroty głowy, kołatanie serca, mdłości - a także pojawiają się obrazy lub uczucia ludzi płaczących z przerażenia. Nie przesadzę, jeśli powiem, że moja głowa czuje się teraz jak w horrorze.
O: Tak, jesteśmy świadomi: to czego doświadczasz i opisujesz będzie rezonować z wieloma pracownikami energetycznymi i empatami, którzy osiągnęli wibrację, w której pracują dla dobra zbiorowego. Pierwszą rzeczą, którą powiedzielibyśmy jest uznanie tych uczuć. Uznanie jest widzeniem (nie odwracaniem wzroku, czy też zasilaniem), zapewnia kanał dla udręki i to co jest uznane jest rozpraszane.
Podczas gdy wielu nie jest świadomych zmian za kulisami, ich dusze są świadome. Opóźnienie czasowe w rozwijaniu Wydarzenia Przebudzenia jest po części po to, aby dać zbiorowej psychice czas na uświadomienie sobie tego, co się wydarzyło. To przygotowanie odbywa się nieświadomie, pewna wiedza, że zło jest pokonane, a stare struktury kruszą się, gdy o tym mówimy. W tym samym czasie każda istota zna klucze, które pozwolą jej odnaleźć drogę przez ten czas i zmienić swoje życie w sposób, który będzie współbrzmiał z jej wyższą jaźnią.
J: Więc jest to rodzaj nieświadomego przygotowania?
A: Tak, to dobry sposób na opisanie tego.
J: A jak my sobie radzimy? Jak pomagamy innym w radzeniu sobie?
O: Pierwszą rzeczą, którą należy przypomnieć jest to, że im bardziej subtelna praca z energią, tym bardziej jest ona skuteczna. Rozumiemy przez to: energia działa z subtelnego - psychicznego, emocjonalnego, mentalnego - w dół do tej fizycznej ekspresji w twoim ciele, poprzez objawy, które opisujesz.
Wysyłanie fioletowego płomienia do uczuć i obrazów, które się pojawiają, jest jednym ze sposobów na zmniejszenie stopnia ciężkości, z jakim to się rozgrywa. Innym sposobem jest poproszenie boskiej istoty, wniebowstąpionego mistrza lub aniołów o transmutację niższych energii. Modlitwa pomaga ogromnie, kiedy pochodzi z serca. To tylko kilka sposobów pracy nad subtelnymi energiami.
Musicie również zadbać o swoje ciało, ponieważ te myśli i uczucia rozbrzmiewają poprzez waszą fizyczną formę. Te działania - i przypomina się wam wszystkim, abyście stworzyli własne "menu" rozwiązań w zakresie samoopieki, od jogi i medytacji po kąpiele, taniec i rysowanie - ugruntują uczucia równowagi w waszych ciałach i dla kolektywu.
Nasz ostatni punkt jest następujący: nie ma potrzeby, aby być idealnym, aby przejść przez ten czas w pełnej równowadze. Byłoby to zniekształceniem. Każdy będzie musiał zmierzyć się i poradzić sobie z jakimś aspektem szoku i bólu, jak zdecydowano przed inkarnacją z waszym wyższym ja. Więc przejdźcie przez swój proces najlepiej jak potraficie. Nie mamy wobec was żadnych oczekiwań, podobnie jak wasze wyższe ja. Nie ma żadnego stopniowania, żadnego "dobra" czy "zła", po prostu jesteście i robicie to, co najlepsze w danym momencie, uzbrojeni w wiedzę, że przejdziecie przez te "ognie piekielne" i zarówno wy, jak i ludzkość zostaniecie przekształceni na zawsze, jak feniks powstający z popiołów.
J: Dzięki, Ashian.
A: Jesteśmy z wami, z wami wszystkimi. Wzywajcie nas, a my będziemy tam, by was pocieszyć.
UWAGI: Coś, co przeszło tuż po tej sesji, to że jest to "Moment Arki": arka ludzkości została przygotowana, wody teraz się podnoszą. Przetrwamy tę burzę. Tak jak gołębica przyniosła gałązkę oliwną, aby zasygnalizować, że potop się skończył, tak i my zostaniemy przekształceni w nasze feniksowe ja, spełnienie procesu fizycznej i duchowej wolności ucieleśnionej w metaforze gołębicy i gałązki oliwnej.
**Channel: Jennifer Crokaert
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz