
9 października 2022 przez Steve Beckow
Przetwarzam nieukierunkowane źródło gniewu, które się we mnie pojawiło.
Przetwarzam go jako złość samą w sobie, a nie jako coś związanego z jednym incydentem lub sprawą. Chcę poradzić sobie z gniewem jako impulsem. W pewnym momencie życia myślałam, że złość działa na mnie, choć tak nie było.
Teraz, gdy doceniam uniwersalne Prawo Wolnej Woli, dociera do mnie, że wpadając w złość depczę prawa innych ludzi. I widzę, jakie szkody to czyni i dokąd prowadzi. Muszę wyrugować ten stan raz na zawsze.
Za każdym razem, gdy patrzę na tę kwestię, widzę, moim wewnętrznym okiem, mnicha w celi. Interpretuję to w ten sposób, że jeśli chcę dotrzeć do korzeni i pozbyć się gniewu, muszę poświęcić taką samą jakość uwagi mojemu wewnętrznemu procesowi, jaką mnich taki jak św. Jan od Krzyża czy św.
Wchodzę w medytację.
Przywołuję Prawa Intencji, Świętego Celu, Jako Nad i Jako Poniżej, Przyciągania i Karmicznej Dyspensy oraz Archanioła Michała i Matkę, aby pomogły mi teraz dotrzeć, zaobserwować i uwolnić to, co leży u korzeni gniewu.
I niecierpliwości też. Kiedy zagłębiam się w medytację, widzę, że niecierpliwość idzie w parze z gniewem w sposób, w jaki ja mam wszystko poukładane.
Zauważam, że pojawia się silna determinacja (wierzę, że buddyści nazywają ją adiktan). Ogromnie silną.
W jednej chwili znajduję się w wyimaginowanym lub wirtualnym łóżku medycznym.
Wymieniam wszystkie schorzenia w moim ciele i proszę o ich wyleczenie, a także tych, których nie jestem świadomy.
I proszę o przywrócenie wieku 28 lat.
Artretyzm w moim kolanie zaczyna się uwalniać, gdy delikatnie go ćwiczę. Jestem w stanie poruszać kolanem całkiem bez bólu. To samo z lewym kolanem.
Ponieważ wszyscy jesteśmy aniołami, wyobrażam sobie, że wycofuję się do Transcendentalnej sfery i czuję się wolny od wszelkich dolegliwości, w pełni i trwale uzdrowiony. W tym momencie rozlega się umówiony wcześniej sygnał z Boską Matką.
Interpretuję to tak, że uzdrowienie jest zakończone i mogę opuścić wyimaginowane lub wirtualne łóżko medyczne, co też czynię.
Nie jestem pewien, kto powiedział, że właściwie nie potrzebujemy fizycznego łóżka medycznego. Możemy pracować z wyobrażonym jednym odkąd to jest cała wibracja. Jestem grą by spróbować czegokolwiek.
Wstaję i chodzę dookoła. Chodzę ostrożnie i moje mięśnie kolana trochę bolą. Ale nie odczuwam żadnego bólu od rzeczywistych stawów kolanowych. Resztę sprawdzę później. Jestem pod wrażeniem.
***
Skupiając się na swoim gniewie z silną determinacją, jaką ma mnich podczas medytacji, zamierzam identyfikować coraz wcześniejsze sygnały, które mówią mi, że znowu zaczynam kierować się w dół tej ścieżki.
Następnie muszę upuścić impuls gniewu i kwestię natychmiast jako coś, co spaliło mnie zbyt wiele razy w przeszłości, aby chcieć postępować z tym dalej w przyszłości. Byłam tam. Zrobiłem to. Nie zadziałało.
Jako osoba, która dawniej manipulowała poprzez gniew, jeśli uda mi się ta kampania, mam szansę na sukces w prowadzeniu kilku firm w służbie Matki.
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.
niedziela, 9 października 2022
Praca z korzeniami złości
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz