
Moi drodzy przyjaciele, kochamy was tak bardzo,
Jest to czas na waszej ziemi, aby zadać sobie pytanie: "Czy jestem reaktorem, czy twórcą?". Czy moje uczucia są oparte na reakcjach na to, co widzę wokół siebie w moim zewnętrznym świecie, czy też moje uczucia są oparte na życzliwszych, szczęśliwszych myślach, które wybieram, aby objąć w moim wewnętrznym świecie?
Czy żyję w paradygmacie 3D i czuję, że mój los jest zdeterminowany przez warunki zewnętrzne i to, jak udaje mi się kontrolować świat zewnętrzny? Czy też jestem skłonny przyjąć rzeczywistość 5D, w której cenię sobie skupienie w moim wewnętrznym świecie, wiedząc, że emanując wibracją, przyciągam do siebie to samo?
Jeśli jesteście reaktorami, drodzy Państwo, słyszycie wiadomości i czujecie się przez nie kontrolowani. Widzicie coś, co wam się nie podoba i czujecie się bezradni, by poczuć cokolwiek poza smutkiem lub złością. Widzisz, że ktoś robi coś, co Ci się nie podoba i reagujesz strachem, smutkiem lub złością. Czasami możesz być podekscytowany, kiedy widzisz coś, co Ci się podoba, ale będziesz równie rozczarowany lub zdenerwowany, kiedy tego nie zrobisz.
Jako reaktor, ty czujesz ofiarę, lub zniewolonego warunki wokoło ciebie. Będziesz wierzył, że inni lub sytuacje "zmuszają" cię do odczuwania czegoś w określony sposób, czy to dobrego, czy złego. To jest rzeczywiście paradygmat, w którym większość z Was została wychowana i paradygmat, który większość ludzi na Ziemi przyjmuje w tym momencie. Jest to jednak paradygmat, który was obezwładnia. Sprawia, że czujecie się ograniczeni, aby znosić to, czego doświadczacie w tym czasie, w tej przestrzeni, w tych warunkach, z istotami ludzkimi wokół was, mającymi do czynienia z wirusami i ich wariantami, z tym łańcuchem dostaw, tym politykiem, tym krewnym, tym szefem, i moglibyśmy tak w nieskończoność. Jako reaktor, oddajesz swoją moc otaczającemu cię światu.
Jako twórca, wiesz, że wibracja, którą emanujesz jest tym, co przyciąga lub pozwala na podobne wibracje rzeczy, ludzi i sytuacji do Ciebie. Kiedy wibrujesz z miłością, widzisz miłość, pozwalasz na miłość i przyciągasz miłość. A jeśli przez przypadek wpadniesz na dusze, których osobowości i zachowań nie lubisz, wiesz, że możesz wybrać, by czuć się dobrze, kierując swoje myśli ku miłości światła w nich, lub, jeśli to się nie uda, kierując swoje myśli ku czemuś innemu, prawdziwemu lub wyobrażonemu, co kochasz. Robicie to kochani, ponieważ chcecie być odpowiedzialni za to, jak się czujecie. Chcesz decydować, jak wibrujesz. Chcesz przyciągać lub pozwalać tylko wibracje, które ty wybierasz przyciągać lub pozwalać w twój życie.
Słyszymy wasze bardzo zrozumiałe obiekcje. "Jestem kochający, ale nie wszyscy mnie kochają. Skupiam się na wygrywaniu na loterii, ale nie mogę zapłacić moich rachunków! Skupiam się na życzliwości i tolerancji, ale jest tyle dusz, których nie mogę znieść na tym świecie." Kochani, słyszymy was. Niemniej jednak, w tych właśnie wypowiedziach, wibrujecie z rzeczami, których nie chcecie przyciągać. Jesteście zdenerwowani. Jesteście źli. Jesteście sfrustrowani i obwiniacie świat zewnętrzny za swoje uczucia. Zostałeś nauczony, uwarunkowany i zatwierdzony w tym systemie wierzeń, a jednak pracujemy tak pilnie, jak tylko możemy, aby pomóc Ci nauczyć się nowego sposobu bycia - sposobu, który jest bardziej uprzejmy, bardziej umocniony i piękniejszy. Pomagamy wprowadzić was w nowy paradygmat, w którym zajmiecie swoje miejsce jako nic innego jak wspaniałe istoty - twórcy, a nie reaktorzy.
Gdy skupicie się na życzliwych ludziach na świecie, będziecie zauważać coraz więcej życzliwych ludzi. Będziecie czuć się coraz lepiej. Wyobrażając sobie i czując życzliwe i pełne miłości interakcje we wszystkich dziedzinach życia, więcej takich interakcji zostanie przyciągniętych do twojej rzeczywistości. Na początku będziesz czuł się lepiej tylko dzięki swoim własnym myślom, ale te lepsze uczucia są wskaźnikiem, że wibrujesz na wyższym poziomie. Wkrótce, w tej wibracji, twój zewnętrzny świat zacznie formować się wokół wewnętrznego.
Kiedy skupiasz się na docenianiu wszystkiego, co masz i docenianiu myśli o wszystkim, o czym marzysz, zaczynasz czuć się dobrze. Zaczynasz czuć się obfity. Te uczucia są pierwszą wskazówką, że wibrujesz na wyższym poziomie. Wkrótce, w tej obfitej wibracji, twój zewnętrzny świat zacznie się formować wokół wewnętrznego.
To, co kochasz i doceniasz, zawsze będzie się mnożyć, nawet jeśli kochasz swoje dolegliwości! O wiele lepiej jest kochać i doceniać wszystko to, co sprawia ci przyjemność, a nawet wszystko to, o czym lubisz myśleć!
Jeśli chcesz mieć kochającego partnera, traktuj siebie tak, jakbyś miał kochającego partnera. Traktuj siebie jak miłość swojego życia. Oczekuj tego, czym będziesz się dzielić, jak będziesz ich podnosić na duchu, jak będziesz rozkoszować się ich miłością. Cieszcie się myślą o swojej przyszłej miłości, aż stanie się ona tak realna i tak piękna, że znajdziecie się emanującymi miłością, wibrującymi miłością i zakochanymi, zanim jeszcze się spotkacie. Wtedy drodzy w tej wysokiej wibracji poczujecie się wyśmienicie i będziecie wiedzieć ponad wszelką wątpliwość, że przyciągacie piękny związek.
Nie rozglądaj się i bądź reaktorem. "Jego/jej tu nie ma! Zrobiłem to, ale ich tu nie ma!". Pozostań w przestrzeni bycia twórcą: "Czuję miłość tak mocno, że nie mogą pomóc, ale mnie znajdą! To będzie lukier na torcie, kiedy to nadejdzie, ponieważ jestem teraz zakochany! Życie jest piękne! Zobaczycie zakochane pary i zamiast użalać się nad sobą, będziecie dopasowani wibracyjnie do miłości i pomyślicie sobie z wielką radością: "Będę to miał, ponieważ zdecydowałem się to stworzyć!". To jest ogromny kontrast drodzy od bycia reaktorem, który chce kogoś, na kogo może zareagować, abyście czuli się lepiej, i który reaguje na fakt, że nikt się nie pojawił. Możecie poczuć różnicę, gdy czytacie nasze słowa. Wybierz te, które cię wzmacniają.
Wasz świat jest w stanie ekstremalnego kontrastu. To rodzenie jest długie drodzy przyjaciele. Ludzkość ze swoją tendencją do reagowania przedłużyła wiele sytuacji w waszym świecie, które nie musiały być tak przedłużone. Jednak wciąż zmierzacie w kierunku większej miłości, większej tolerancji, większej wolności. Czasami zmiany trwają dłużej z powodu tego, że tak wielu reaguje!
Jest wiele rzeczy, z którymi się nie zgadzacie. Jest wielu ludzi, z którymi będziecie się nie zgadzać. To jest w porządku. Ale zadawaj sobie często pytanie: "Czy jestem reaktorem, czy twórcą?". Jeśli złapiesz się na reagowaniu w sposób, który sprawia, że czujesz się dobrze, to dobrze! Ale kiedy złapiesz się na tym, że reagujesz w sposób, który nie inspiruje cię do dobrego samopoczucia, przypomnij sobie: "Jestem Boskim Twórcą! Mogę wybrać, jak się czuję! Mogę wybrać, na czym się skupię! Mogę wybrać, aby wyobrazić sobie lepszy świat i czuć się z tym dobrze, albo przynajmniej lepszy świat dla siebie. Bez względu na to, co się dzieje na świecie, mogę być szczęśliwy. Bez względu na to, jakie problemy widzę, mogę skupić się na rozwiązaniach! Bez względu na to, czy w danym momencie jest mi po drodze, czy nie, mogę znaleźć sposób na bycie szczęśliwym, nawet jeśli tylko wyobrażam sobie, że jest lepiej! Bez względu na to, co ktoś inny robi lub mówi, nawet o mnie, ja mam prawo decydować o tym, jak się czuję i co o sobie myślę!"
Kochani, to nic innego jak iskra Boskości wewnątrz was przypominająca wam o tych właśnie prawdach. Nie musicie nalegać, by świat się z wami zgadzał. Nie musicie bronić ani usprawiedliwiać swoich poglądów. To nic innego jak iskra Boskości w tobie, która inspiruje cię do myślenia o myślach, które czują się lepiej, do wybierania uczuć, które czują się lepiej i do ciągłego zbliżania się do miłości, radości, obfitości, wolności i wzmocnienia, których szukasz.
Podczas gdy to jest fakt, ty byłeś uwarunkowany reagować,
My byśmy z miłością dyskutowali, że lepiej jest tworzyć!
Niech Bóg Cię błogosławi! Kochamy cię tak bardzo.
- Anioły
**Kanał: Ann Albers
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz