niedziela, 17 października 2021

Przepastność Bycia: Miłość Jest Wszędzie




Czuję się tak, jakbym płynęła po powierzchni rzeczy, dbając o to, co wymaga opieki w moim życiu, utrzymując równowagę, obserwując zamieszanie na świecie, ale nie pochylając się nad nim. Ostatnio pojechaliśmy do Nowego Brunszwiku, aby odwiedzić rodzinę na kanadyjskie Święto Dziękczynienia. Pewnego dnia poszliśmy na plażę w południowej części Zatoki Fundy, gdzie Ocean Atlantycki wpływa do zatoki.

Najbardziej dramatyczne pływy na świecie zdarzają się w zatoce - woda podnosi się i opada do 56 stóp dwa razy dziennie. W ciągu ostatnich kilku lat bardzo brakowało mi oceanu. To było jak wizyta u drogiego, starego przyjaciela (dorastałem w pobliżu oceanu na Long Island, w Nowym Jorku). Przypływ się oddalał, gdy szedłem boso do wody. Ocean był ciepły i kiedy w niego weszłam, poczułam przypływ niewinnej miłości, która płynęła do mnie na falach, otwierając moje jestestwo, witając mnie "w domu". Poczułam, jak otwieram się na przyjęcie tej miłości, pragnąc pamiętać, że to uczucie jest zawsze dostępne, ale tak jak przypływ, przychodzi i odchodzi. Chcę poznać tę miłość jako źródło, z którego mogę czerpać w każdej chwili, kiedy tego potrzebuję.

Teraz, wracając do domu, widziałam na facebooku, jak niektórzy ludzie kłócą się o szczepionki i leczenie Covida. Tyle złości, obrzucania się nawzajem wyzwiskami. Dlaczego zajrzałam do komentarzy? Z ciekawości, co ludzie mówią, ale też wciągnęła mnie ta złość i pyskatość. Odciągnęłam się od tego i poczułam się smutna i zniechęcona z powodu tej energii i zirytowana sobą za to, że zostałam wciągnięta, żeby na to spojrzeć.

Więc poszedłem wewnątrz, dostroiłem się do Bezmiaru Bycia, aby uzyskać odczyt na temat energetyki rzeczy. Oto, co ma do powiedzenia Ogrom Bycia:

To tak, jakbyście zaglądali do pokoju, w którym kipi gniew. Jeśli spojrzycie na to energetycznie, jest tam zamieszanie, siejące nasiona nieufności, niepewności, niezrównoważenia. Jak niekończący się krzyk, jest to energia, która drąży w głąb cienia, tornado światła wzburza ciemny osad wieków ucisku i kontroli, strachu i nienawiści, miesza go, uwalnia od dna i mętnieje tak, że nie wiadomo, co jest na górze, a co na dole.

Pojawiają się projekcje przerażających scenariuszy i wielu ludzi trzyma te projekcje przed sobą, skupiając się na sytuacjach, które w rzeczywistości nie istnieją w teraźniejszości, karmiąc strach, który budzi się z innych linii czasowych w zbiorowych wspomnieniach przodków Ludzkości o niezaleczonych traumach. Będzie to trwało przez pewien czas na ścieżce Ludzkości. Ludzie walczą ze sobą, tak jak to robili od czasu pierwotnego podziału świadomości. W rzeczywistości nie leży w ludzkiej naturze bycie tak strachliwym i atakowanie siebie nawzajem, ale ta energia podziału, szyderstwa, arogancji i niegodności była wspierana i utrzymywana przy życiu przez magnetykę traumy. Energia strachu, gniewu i nienawiści przyciąga uwagę ludzi jak substancja uzależniająca. Wiele z waszych ziemskich istot utrzymuje ją przy życiu, wiruje ona przez nie i karmi żądzę niszczenia kreatywności i wolnego myślenia oraz posiadania władzy nad innymi, nad naturą i całym życiem. Jest to częstotliwość energii - wybór - rozrywa ona głębię siebie i obraca się sama w sobie. Zmierza w kierunku implozji, ale na razie doświadczacie mętnych, wrzących wód niezgody. Pozwólcie, aby ta energia została wyssana z Was jak przypływ.

W tym samym czasie, to o czym nie słyszycie, to jak piękno miłości przenika większość istot ludzkich. To łagodne przebudzenie, w smutku, w żalu, w rozpaczy, przefiltrowuje się przez mętność jak promienie światła przez leśne liście, łagodny dotyk miłości jest wszędzie, płynie dookoła, wypływa falami i jest wielu ludzi, którzy są w stanie ucieleśnić tę miłość i świecić nią, w radości, w uznaniu i wdzięczności, a kiedy świecą, dzielą się łagodnością miłości poprzez małe interakcje, małe uprzejmości z innymi i poprzez wdzięczność i uznanie dla małych łask życia na Ziemi.

Pomijając wszystkie umysłowe machinacje dotyczące tego, jaka jest prawda o rzeczach, jeśli zejdziesz do swojego centrum serca i skupisz się na małych rzeczach, z którymi masz do czynienia w ciągu dnia, znajdziesz ten promień światła, ten promień miłości. Często pochodzi on z samej Ziemi. Tak jak wtedy, gdy włożyłeś stopy do Oceanu Atlantyckiego i poczułeś fale miłości płynące do ciebie. Natura dotyka wszystkich z miłością.

 Ci, którzy zmagają się z sytuacjami w swoim życiu, które mają do czynienia z innymi ludźmi i podejmowaniem decyzji, mogą znaleźć drogę naprzód, gdy dostroją się do swoich serc i zamierzają, by miłość poprowadziła ich naprzód. Ci, którzy są w smutku z powodu odejścia ukochanej osoby, mogą skąpać się w bogactwie miłości, która żyje w smutku. Odpuszczenie - poddanie się temu, co jest - otwiera drogę dla ciepłych promieni miłości, które tak czule przepływają przez całe ich jestestwo. Odczuwając głęboki ból straty i piękno miłości, która nadal istnieje, można wysłać tę miłość do tego, kto przeszedł, wysyłając możliwość radości do nich w cokolwiek ich doświadczenie jest w tej chwili.

Nic nie może zmienić tego co jest, ale to jak postrzegamy to co jest może się zmienić.

Dla tych, którzy ledwo trzymają się życia, kochajcie ich, ufajcie integralności ich doświadczenia i ich wyborów w tej chwili.

Tak bardzo jak mętny zamęt i strach otaczają wielu ludzi, powodując, że rzucają się na innych, istnieje blask miłości promieniujący przez całe istnienie, jest to kwestia tego, czy ludzie widzą lub czują tę miłość, czy pozwalają jej żyć w swoich sercach. Zawsze jest to wybór, na czym skupiamy swoją uwagę i koncentrujemy się. To jest to, co naprawdę się liczy.

**Kanał: Nancy Wallace Ward
**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz