piątek, 13 maja 2022

Nie nazizm ani komunizm, tylko elitaryzm


13 maja 2022 r. - Steve Beckow


Nie ma sensu rzucać epitetami o nazizmie, faszyzmie, komunizmie itd.

To, czego doświadczamy obecnie na świecie, jest wynikiem zwykłego elitaryzmu. Nie różni się to niczym od tworzenia przez dzieci na szkolnym podwórku "grup wewnętrznych", które przewodzą, oraz "grup zewnętrznych", które im służą, i urządzania bijatyk, aby przekazać swoje przesłanie. Nie inaczej jest z gangami czy partiami politycznymi.

W rzeczywistości twierdzę, że elitaryzm jest dziś obecny we wszystkim - w szkołach (kluby wydziałowe, publikuj albo giń, kadencja), w polityce, religii, medycynie, wojsku itd.

Obecnie elita elit - jakkolwiek ją nazwiemy - chce kontrolować wszystko, przejmując władzę nad światem.

Elitaryzm jest zepsuty z samej swojej natury. Narusza prawa natury, twierdząc, że niektóre istoty ludzkie są bardziej wartościowe i zasługują na to niż inne, że niektórzy rodzą się równiejsi niż inni.

Czy jednak twierdzę, że powinniśmy reagować, przyjmując mentalność tłumu i biorąc prawo we własne ręce? Absolutnie nie.

To jest paradoks, z którym borykają się pokojowe społeczeństwa. Jak pokojowe społeczeństwo może rozważać celowy konflikt? Kiedy powiemy "Dość!" z mocnym akcentem? Kiedy wreszcie przeciwstawimy się złu, które chce nas wszystkich zgładzić?

Dlatego właśnie pokojowe społeczeństwa są tak nieprzygotowane do wojny, gdy napotykają na swojej drodze agresywną siłę. Nie chcą myśleć o możliwości wybuchu globalnego lub regionalnego konfliktu.

Nie wierzę, że dojdzie do wojny globalnej czy nawet regionalnej, a już na pewno nie do wojny jądrowej. Moim zdaniem, galaktycy nie dopuszczą do żadnej z nich. Najwyraźniej nic nie przeszkodzi w naszym wznoszeniu się.

Jak powiedziałem wczoraj, paradoks, przed którym stoimy, pozostaje aktualny:

"Chcemy pokoju i miłości. A jednak stajemy w obliczu potęg, które próbują nas zabić za pomocą pandemii i szczepionek, zagłodzić przez podpalenie zakładów produkujących żywność, odebrać nam dochody przez zamrożenie kont bankowych, uwolnić i zatrudnić morderczych kryminalistów (np. Antifa, M13), produkować broń biologiczną, handlować dziećmi, produkować adrenochrom przez torturowanie dzieci....". (1)

W tej chwili głębokie państwo może zabijać miliony ludzi za pomocą toksycznych szczepionek, a większość świata pozostaje nieświadoma tego, co się dzieje.

Czy mamy dalej przeciwstawiać się złu, czy pogodzić się z tym, że nic się nie da zrobić i wrócić do bycia niepomnym?

Dla mnie droga jest jasna. Nie mógłbym spać w nocy, nie sprzeciwiając się złu. (Jak się pisze "Frazzeldrip"?).

Nie mógłbym ani na chwilę wrócić do nieświadomości zagrożeń, przed jakimi stoi świat, a także konieczności reagowania na nie z taką ilością światła i miłości, a jednocześnie jasności i stanowczości, na jaką każdy z nas może się zdobyć.

Zmusza nas to do zejścia w głąb siebie, aby w krytycznych momentach przypomnieć sobie, że sprzeciwiamy się złym zachowaniom, ale nie przyłączymy się do nich, traktując naszych pokonanych przeciwników.

Powstrzymamy złe zachowania, ale nie wytępimy ich uczestników. To są wieczne dusze, które muszą i będą się resocjalizować, choć może to zająć całe życie. Egzekucja ich tylko zwiększy karmę każdego z nas.

Wiemy, że federacje galaktyczne i Sojusz (Ziemski) są gotowe do interwencji w chwili, gdy stwierdzą, że można zapobiec wojnie domowej. Wiemy, że Boska Matka nie ma zamiaru pozwolić, aby ciemność zwyciężyła; zwycięża tylko miłość.

Pomagamy w tym, podnosząc naszą świadomość tego, jaka jest prawda o sytuacji, a następnie reagując poprzez takie przejawy wspólnej woli, jak masowe medytacje, przemówienia wolnościowe i inne formy pokojowego protestu. Białe kapelusze w wojsku wykonują naszą odpowiedź wobec głębokiego państwa za nas, przy użyciu wymaganej i odpowiedniej siły.

Żądamy zrzeczenia się wszelkiej władzy przez głębokie państwo i zakończenia wszelkich wojen na Ziemi. Wiemy, że to się stanie. Chcemy tylko, żeby stało się to teraz.

Przypisy

(1) Z szacunku dla wszystkich bezkształtnych istot rozbitych przez nasze kosmiczne wybuchy nuklearne, ta planeta będzie musiała stać się Strefą Wolną od Broni Jądrowej.  Jak wyjaśnia Matthew Ward:

"Kiedy dusza znajduje się w obszarze eksplozji nuklearnej w przestrzeni kosmicznej, zostaje roztrzaskana, a jej części rozproszone. Aby nastąpiło uzdrowienie, wszystkie części muszą zostać odzyskane i ponownie scalone, tak aby całe doświadczenie znów było nienaruszone. Dla największej części duszy odnalezienie wszystkich jej części jest niezwykle trudne, a kiedy już się to uda, proces reintegracji jest złożony i długotrwały.

"Rozproszone części mogą mieć konsekwencje dla innych dusz. Części duszy mogą dostać się do ciał, gdzie powstałe zmiany mogą albo wzmocnić, albo utrudnić wybraną przez duszę ścieżkę, albo mogą zostać schwytane przez ciemnych i słabo wołać o ratunek. Drogowskazy i uzdrowiciele w całym wszechświecie, w tym na Ziemi, pomagają uszkodzonym duszom."  (Orędzie Mateusza, 5 sierpnia 2005 r., https://www.matthewbooks.com.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz