
Siedem kolejnych trzęsień ziemi wstrząsnęło Karoliną Południową w ostatnich dniach i naukowcy nie są do końca pewni, dlaczego stan się trzęsie. Wszystkie trzęsienia ziemi wystąpiły w okolicach Elgin, małego miasteczka w Kershaw, położonego około 20 mil na północny wschód od stolicy stanu, Kolumbii. Elgin leży w regionie Carolina Sandhills w prowincji Atlantic Coastal Plain; region ten charakteryzuje się wieloma wydmami z piasku naniesionego przez wiatr, które były aktywne podczas ostatniego zlodowacenia, ale obecnie wydmy są ustabilizowane przez roślinność w nowoczesnych warunkach klimatycznych.
Od grudnia ponad dwa tuziny trzęsień ziemi nawiedziło aktywną sejsmicznie Karolinę Południową. Według USGS i Wydziału Zarządzania Kryzysowego Karoliny Południowej (SCEMD), najsilniejszym trzęsieniem ziemi w ciągu ostatniego tygodnia było trzęsienie o sile 3,3 magnitudy, które wystąpiło 8 maja. Po nim nastąpiły kolejne wstrząsy o magnitudzie 1,6 i 1,8 w dniu 8 maja, wstrząsy o magnitudzie 2,1 i 2,9 w dniu 9 maja oraz wstrząsy o magnitudzie 2,3 i 2,8 w dniu 10 maja. Do dnia publikacji tego artykułu nie wystąpiły żadne trzęsienia ziemi.
Te słabe trzęsienia ziemi wystąpiły po roju, który pojawił się i zniknął w grudniu. Tajemniczy rój rozpoczął się w poniedziałek, 27 grudnia, o godzinie 14:18 po południu. Pierwsze trzęsienie ziemi o magnitudzie 3,3 stopnia wystąpiło 30 mil na północ od Kolumbii w Karolinie Południowej, na głębokości zaledwie 3,1 km. Ponad 3100 mieszkańców zgłosiło do USGS, że odczuwało je w tym czasie, a jedno zgłoszenie o wstrząsach pochodziło aż z Rock Hill, które znajduje się na granicy stanów Karolina Północna i Południowa. Chociaż wielu mieszkańców odczuwało trzęsienie ziemi, nie odnotowano żadnych szkód w stanie Palmetto. Po tym trzęsieniu ziemi nastąpiło 10 kolejnych, których intensywność wahała się od magnitudy 1,5 do 2,6. Drugie trzęsienie ziemi wystąpiło trzy godziny i dwadzieścia minut po pierwszym. Ostatnie trzęsienie ziemi z tej serii wystąpiło rano 5 stycznia, co położyło kres trzęsieniom ziemi w tym regionie.
Według USGS, rój to sekwencja przeważnie małych trzęsień ziemi bez wyraźnego wstrząsu głównego. "Rój jest zazwyczaj krótkotrwały, ale może trwać przez kilka dni, tygodni, a czasem nawet miesięcy" - dodaje USGS. Jednak przypadek z Karoliny Południowej nie pasuje do typowej definicji roju, ponieważ pierwszy wstrząs był znacznie większy od pozostałych.
Według USGS, "wstrząsy wtórne" to sekwencja trzęsień ziemi, które występują po większym wstrząsie głównym na uskoku. Wstrząsy wtórne występują w pobliżu strefy uskoku, w której doszło do pęknięcia wstrząsu głównego, i są częścią "procesu ponownego dostosowania" po głównym obsunięciu się uskoku" - mówi USGS. Jednak wstrząsy wtórne po trzęsieniu ziemi o sile 3,3 trwają tylko kilka dni, a nie ponad tydzień.
Według Wydziału Zarządzania Kryzysowego Karoliny Południowej (SCEMD), co roku w Karolinie Południowej ma miejsce około 10-15 trzęsień ziemi, przy czym większość z nich nie jest odczuwalna przez mieszkańców; średnio każdego roku odczuwalnych jest tylko 3-5. Większość trzęsień ziemi w Karolinie Południowej zlokalizowana jest w strefie sejsmicznej Middleton Place-Summerville. Dwa najbardziej znaczące historyczne trzęsienia ziemi, które wystąpiły w Karolinie Południowej, to trzęsienie ziemi w Charleston-Summerville w 1886 r. i trzęsienie ziemi w hrabstwie Union w 1913 r. Trzęsienie ziemi w Charleston w 1886 roku było najbardziej niszczycielskim trzęsieniem ziemi, jakie kiedykolwiek wystąpiło we wschodnich Stanach Zjednoczonych; było to także najbardziej niszczycielskie trzęsienie ziemi w USA w XIX wieku.
Eksperci obawiają się, że kiedyś w przyszłości dojdzie do trzęsienia ziemi na dużą skalę, które spowoduje znaczne zniszczenia i ofiary śmiertelne. Chociaż od ostatniego dużego trzęsienia ziemi minęło ponad 100 lat, badania z 2001 r. zatytułowane "Comprehensive Seismic Risk and Vulnerability Study for the State of South Carolina" (Kompleksowe studium ryzyka sejsmicznego i podatności dla stanu Karolina Południowa) potwierdziły, że stan jest wyjątkowo podatny na trzęsienia ziemi. Studium to, oparte na badaniach naukowych, dostarczyło informacji o prawdopodobnych skutkach trzęsień ziemi dla obecnej populacji oraz współczesnych struktur i systemów, w tym dróg, mostów, domów, budynków komercyjnych i rządowych, szkół, szpitali oraz obiektów wodno-kanalizacyjnych.
Nikt nie jest pewien, co stanie się z tym stałym strumieniem lekkich trzęsień ziemi, ani czy nie zbliża się coś większego. Na razie SCEMD rozsyła do mieszkańców Karoliny Południowej tweety, w których zachęca, by byli przygotowani na każdą tegoroczną katastrofę - w tym trzęsienia ziemi.
**Źródło

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz