wtorek, 10 maja 2022

Infiltracja naszej planety przez humanoidalnych obcych i hybrydy

 

Dzień Niepodległości i Wojna światów to niektóre z filmów, które zostały powiązane z inwazją humanoidalnych kosmitów. W tych filmach mówimy o atakach, które dotyczą całej planety, miast, które są zrównane z ziemią i śmierci milionów ludzi. Możliwe jednak, że inwazja już się rozpoczęła.

Można się zastanawiać, jak to możliwe, ale na przestrzeni lat ufolodzy i badacze przeprowadzali wywiady z osobami, które wielokrotnie ujawniały swoje niebezpieczne spotkania z humanoidalnymi obcymi.

Te same osoby doszły jednak do wniosku, że istnieje ogromna liczba istot pozaziemskich, które są naszymi przeciwnikami, a które wyglądają choć trochę podobnie do nas, i że powoli, lecz nieubłaganie torują sobie drogę przez nasze miasta.

Co więc, jeśli wśród nas żyją istoty pozaziemskie, które są tak podobne do ludzi, że trudno je odróżnić, chyba że się je dokładnie zbada?

Ten scenariusz koncentruje się wokół niektórych z najbardziej odrażających istot, które są piekielnie zainteresowane przekształceniem naszej Ziemi w swój własny, osobisty świat. Ci humanoidalni obcy nie są całkowicie podobni do ludzi, ale w takim stopniu, że trudno ich odróżnić od obcych.
Czarnookie Dzieci

Czarnookie dzieci to jedne z najbardziej przerażających współczesnych humanoidalnych kosmitów. Można je odróżnić od ludzi na pierwszy rzut oka lub jeśli jest się osobą, która ciągle rozmawia przez telefon. Jeśli jednak przyjrzeć się im bliżej, można odnieść wrażenie, że ich skóra jest wykonana z plastiku, a niektóre z nich ukrywają swoją łysinę, nosząc peruki i bluzy z kapturem.

Czarnookie dzieci nie bez powodu zostały tak nazwane - ich oczy są podobne do tych z okładki klasycznej książki Whitleya Striebera "Komunia" z 1987 roku. Ponadto te straszne dzieci ciągle próbują włamywać się do domów ludzi. Według relacji naocznych świadków widziano je również na całym świecie.
Mężczyźni w czerni
prawdziwe zdjęcie mężczyzn w czerni      real picture of men in black
 

Real CCTV screenshot of a Men in Black encounter – you can read more about this picture and other accounts HERE.

Podobnie jak Czarnookie Dzieci, Mężczyźni w Czerni i Kobiety w Czerni są niesamowitymi postaciami, które wykazują niewielkie podobieństwo do ludzi. Mimo to potrafią odnaleźć się w naszych wioskach, miastach, a nawet centrach handlowych. Są niemal wszędzie. Według wielu osób są one tylko hipotetyczne. Nie jest to jednak prawda, ponieważ kilka przypadków potwierdza ich obecność.

Na początku 1987 roku w księgarni na Manhattanie doszło do dziwnego incydentu. Można o nim przeczytać w książce Whitleya Striebera Transformacja (1988) i Eda Conroya Report on Communion (1989), które są świetnymi dziełami. W tym przypadku świadek widział kobietę, która była przebrana, zawoalowana i zakamuflowana, i która wywarła na nim długotrwały wpływ. Kobiecie towarzyszył mężczyzna.

Pod koniec stycznia 1987 roku Bruce Lee, który pracował jako starszy redaktor w nowojorskim wydawnictwie William Morrow & Co. wszedł z żoną do księgarni w Upper East Side na Manhattanie. Na zewnątrz było zimno, ciemno i lodowato. Była to księgarnia Womrath's, która kiedyś znajdowała się na Lexington Avenue, ale teraz jest zamknięta. W to fatalne sobotnie popołudnie nie była to jedyna dziwna rzecz, która się wydarzyła. Zarówno ta dziwna kobieta, jak i ten dziwny mężczyzna mieli ledwie 5 stóp wzrostu, a może nawet mniej. Ogromne, czarne okulary przeciwsłoneczne i chusty zakrywały ich twarze, a kapelusze były ciasno wsunięte pod brodę. Wyglądało na to, że zaczęli czytać książkę w szybkim tempie, z zamiarem poprawienia błędów Striebera na głos, z korzyścią dla Lee.

Ponieważ Lee pracował dla wydawcy, który właśnie wydał Komunię, naturalnie podszedł do nich i zapytał, co jest nie tak z książką. Kiedy kobieta nagle spojrzała w górę, Lee zauważył przez okulary przeciwsłoneczne, że jej oczy nie są duże, lecz ogromne. Lee przyznał, że kobieta wywołała u niego wrażenie "wściekłego psa", co sprawiło, że podniosły mu się włosy na karku.

 "Moja mama i ja wybrałyśmy się w Wigilię do centrum handlowego po kilka prezentów na ostatnią chwilę. Wiedziałyśmy, czego chcemy, więc zaparkowałyśmy przed sklepem J.C. Penney's po tej stronie, po której znajdowały się te towary. Weszliśmy do środka i od razu zauważyliśmy, że późnym popołudniem było tam tylko kilku kupujących. Wybraliśmy nasze prezenty i stanęliśmy w kolejce do kasy, za dwoma innymi osobami. Z łatwością mogliśmy zobaczyć drzwi wyjściowe i słońce na parkingu, ponieważ byliśmy zwróceni w tamtą stronę. Szklane drzwi otworzyły się i do środka weszły dwie bardzo wysokie, szczupłe kobiety. Miały długie, sięgające prawie do pasa blond włosy z przedziałkiem na środku i cienkie. Ich skóra również była blada i nie zauważyłem żadnego makijażu, ale każda z nich miała ogromne, przeszywające, niebieskie oczy. Ich chód był dziwny, jakby byli zbyt wysocy (około 1,5 wzrostu), by chodzić płynnie. Byłem już śledczym w MUFON-ie, więc wiedziałem o dziwactwach ludzi i przeszukiwałem teren dla rządu federalnego, więc byłem wyszkolony, by być spostrzegawczym".

Pchali jeden z tych wózków typu parasolka bez żadnych wymyślnych dodatków - po prostu łóżko typu hamak, kółka i uchwyty. Zauważyłam, że nie miały torebek ani akcesoriów, takich jak torba na pieluchy, w której można by nosić pieluchy, butelki itp. Kobiety poruszały się powoli i zwróciły moją uwagę na wózek. W jego dolnej części znajdował się kocyk, a na nim głowa dziecka nie większego niż mały grejpfrut, o skórze koloru pasty, bez widocznego nosa, linii ust i wielkich ciemnych oczach zajmujących większą część głowy. Zastanawiałem się, czy to dziecko nie jest zdeformowane, ale wiedziałem, że tak nie jest. Dziecko wydawało się czujne i wpatrywało się we mnie.

Mama trąciła mnie ramieniem, aby zwrócić moją uwagę, i powiedziała: "Co jest nie tak z tym dzieckiem?". Czułam, że muszę o tym powiedzieć osobie przede mną, ponieważ rozmawiałyśmy z nią o tym, że powoli kończymy nasze zakupy. Kiedy klepnęłam ją w ramię, byłam w szoku, widząc, że nie tylko ona, ale także pani przed nią i kasjerka są jakby zamrożone w miejscu. Wszystko wokół nas zdawało się poruszać w niezwykle zwolnionym tempie". - Autorka i badaczka UFO, Denise Stonernone

Incydenty takie jak ten nie są zbyt rzadkie. Czy ludziom się to podoba, czy nie, rośnie liczba paskudnych i niebezpiecznych bytów, które przypominają nas, ale nami nie są. Poziom infiltracji nie jest jeszcze tak wysoki, jak mógłby być teraz. Ale to nie wyklucza, że osiągnie on ogromne rozmiary. Konflikt" może się rozpocząć w każdej chwili, kiedy okaże się, czym naprawdę są i jak wyglądają humanoidalni obcy. Ludzie powinni być bardzo ostrożni i świadomi swojego otoczenia.

**By Kaustubh Chowdhary

**Source

1 komentarz: