
Jednym ze sposobów było użycie wirusa jako środka ograniczania swobód obywatelskich i konstytucyjnie chronionych wolności, aby ograniczyć indywidualistyczną działalność i wymusić konformizm, o czym świadczą mandaty szczepionkowe, przymusowe blokady i zamknięcia firm, wymogi maskowania i inne środki.
Innym sposobem, w jaki elity globalistyczne zmieniają nasze społeczeństwa, wykorzystując wirus jako bodziec, jest stosowanie propagandy i cenzury, czego dowodzi niedawny incydent z udziałem naukowca, który próbował udokumentować niepożądane reakcje na szczepionki COVID-19.
Epoch Times donosi:
Jessica Rose nie prosiła o nic z tych rzeczy. Zaczęła analizować dane dotyczące niepożądanych reakcji po szczepionkach COVID-19 po prostu jako ćwiczenie, aby opanować nowy program komputerowy. Nie mogła jednak zignorować tego, co zobaczyła, i postanowiła opublikować wyniki swojej analizy. Następne, co zauważyła, to że znalazła się w "dziwnym świecie" - powiedziała gazecie The Epoch Times.
Praca, której była współautorką, oparta na jej analizie, została wycofana przez czasopismo naukowe Elsevier w okolicznościach, które wzbudziły zdziwienie wśród jej kolegów. Czasopismo odmówiło komentarza w tej sprawie.
Rose nie jest amatorką ani zwolenniczką teorii spiskowych; uzyskała doktorat z biologii obliczeniowej na Uniwersytecie Bar-Ilan w Izraelu, a po zakończeniu studiów podoktorskich nad dynamiką molekularną pewnych białek chciała zająć się czymś nowym.
W tym celu przestawiła się na nowy program do obliczeń statystycznych, chcąc odkryć nowy i interesujący zbiór danych, który mogłaby wykorzystać do doskonalenia swoich umiejętności. Zdecydowała się na amerykański system zgłaszania niepożądanych zdarzeń poszczepiennych (Vaccine Adverse Event Reporting System, VAERS), który jest bazą danych zawierającą zgłoszenia problemów, jakie wystąpiły w związku ze stosowaniem niektórych szczepionek, a które mogły, ale nie musiały być spowodowane przez jabłko.
Do projektu przystąpiła z czystym umysłem, nie nastawiając się na z góry ustalony wynik, mówiąc: "Nie zadaję sobie pytań".
Jednak to, co odkryła, zaniepokoiło ją, jak mówi.
System sprawozdawczości istnieje od 1990 roku i został stworzony jako system wczesnego ostrzegania przed problematycznymi szczepionkami. Każdy może składać raporty, ale są one następnie sprawdzane pod kątem duplikatów i dokładności. Najczęściej jednak zgłoszenia są składane przez pracowników służby zdrowia; rocznie odnotowuje się około 40 000 zgłoszeń i kilkaset zgonów związanych ze szczepionkami.
Jednak po wprowadzeniu szczepionek COVID liczba zgłoszeń gwałtownie wzrosła. Do 7 stycznia zgłoszono ponad 1 milion przypadków, w tym około 21 000 zgonów. Inne godne uwagi schorzenia i reakcje to: 11 000 zawałów serca; prawie 13 000 przypadków porażenia Bella; oraz ponad 25 000 przypadków zapalenia mięśnia sercowego (zapalenie mięśnia sercowego) lub osierdzia (zapalenie worka osierdziowego wokół serca).
Odkrywając te dane, Rose powiedziała, że były one dla niej alarmujące, ale co gorsza, odkryła, że niektórzy eksperci w zasadzie odrzucili te niepokojące wyniki.
"Najwyraźniej nie ma troski [wśród tych władz i ekspertów] o ludzi, którzy cierpią z powodu zdarzeń niepożądanych" - powiedziała, według The Epoch Times.
Rose twierdzi jednak, że te argumenty mijają się z celem, ponieważ VAERS nigdy nie powstało po to, by dostarczać ostatecznych odpowiedzi na problemy związane ze szczepionkami - a jedynie po to, by zapewnić urzędnikom i decydentom system wczesnego ostrzegania. Jej zdaniem to właśnie dzieje się w przypadku szczepionki COVID-19.
"Emituje ona tak wiele sygnałów bezpieczeństwa, że są one ignorowane" - powiedziała.
Postanowiła nawiązać współpracę z dr Peterem McCullough, internistą, kardiologiem i epidemiologiem, aby napisać pracę na temat raportów VAERS dotyczących zapalenia mięśnia sercowego u młodzieży, problemu związanego ze szczepionkami COVID, który został już uznany, ale tylko jako "rzadki" przypadek (nie jest).
Do 9 lipca 2021 r. badacze odkryli 559 zgłoszeń VAERS dotyczących zapalenia mięśnia sercowego, z czego 97 dotyczyło dzieci w wieku 12-15 lat, i choć nie jest jasne, ile z nich ma bezpośredni związek ze szczepionką, dla badaczy było oczywiste, że szczepionki COVID nie można lekceważyć.
"W ciągu 8 tygodni od publicznego udostępnienia szczepionki COVID-19 grupie wiekowej 12-15 lat, stwierdziliśmy 19-krotnie wyższą liczbę przypadków zapalenia mięśnia sercowego u ochotników, niż oczekiwana liczba przypadków zapalenia mięśnia sercowego w tej grupie wiekowej" - napisano w artykule.
Jednak "po dwóch tygodniach, 15 października, praca zniknęła ze strony internetowej Elsevier, zastąpiona informacją o 'tymczasowym usunięciu'. Autorzy nie tylko nie zostali poinformowani dlaczego, ale w ogóle nie zostali poinformowani, jak twierdzi Rose" - donosi The Epoch Times.
"To bezprecedensowe w oczach wszystkich moich kolegów" - powiedziała Rose.
Jest oczywiste, dlaczego praca została wycofana: Światowe elity uznały, że jest to herezja, ponieważ ujawnia prawdę o szczepionkach COVID, której nie chcą, aby społeczeństwo poznało.
Zachodnie demokracje są obalane przez marksistowskich kontrrewolucjonistów, którzy chcą zniewolić naszą planetę.
**Źródło
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz