
Bill Gates, propagator szczepionek, dołączył w piątek do CNN, by nazwać "teorie spiskowe" przeciwko niemu "tragicznymi", jeśli powstrzymują ludzi przed otrzymaniem eksperymentalnego zastrzyku COVID.
W programie "Anderson Cooper 360" Gates bagatelizował swój udział w produkcji szczepionek i wyśmiewał teorie spiskowe na swój temat.
"Nie wiem, dlaczego uważają, że interesuje mnie znajomość lokalizacji ludzi - wciąż się z tego śmieję - ale jeśli to powstrzymuje ludzi przed szczepieniami, to jest to tragiczne" - powiedział Gates prowadzącemu program Andersonowi Cooperowi.
Gates podkreślił również, że jego zaangażowanie w szczepionki nie wynika z chęci zysku, lecz z filantropii.
"Wiesz, że przekazaliśmy miliardy na szczepionki i uratowaliśmy miliony istnień ludzkich. Jeśli to odwrócić i powiedzieć, że próbujemy zarobić na szczepionkach, a nie ratować życie, to jest to popularna teoria spiskowa" - powiedział.
Po tym, jak Cooper zapytał Gatesa, czy wahania dotyczące szczepionek "podsycają" te "teorie spiskowe" na jego temat i czy to utrudni więcej szczepień w przyszłości, Gates powiedział, że presja otoczenia sprawiła, że więcej osób zdecydowało się na szczepienie, ale dodał, że jest to "trudne", ponieważ szczepionki COVID stały się "sprawą polityczną".
"Początkowo było to około 60% populacji, ale gdy zobaczyli, że ich znajomi zostali zaszczepieni i wystąpiły bardzo rzadkie efekty uboczne, gdy zobaczyli, że ich znajomi są chronieni, a osoby z ciężkimi chorobami to w przeważającej większości osoby nieszczepione, większość ludzi się przekonała" - odpowiedział Gates.
Współzałożyciel Microsoftu powiedział, że rząd musi być bardziej "kreatywny" w poszukiwaniu sposobów przekonania ludzi do szczepienia COVID, sugerując, że musi dowiedzieć się, komu ufają Amerykanie sceptyczni wobec szczepień.
"Stany Zjednoczone wciąż mają niższy współczynnik pełnych szczepień niż wiele innych krajów, więc musimy się zastanowić: Komu ufają ci ludzie? Czy mają otwarte umysły?" pyta Gates. "Ponieważ jest to z korzyścią dla nich i dla ludzi wokół nich, jestem zaskoczony, że w Stanach Zjednoczonych było to tak trudne, a nawet w pewnym sensie polityczne".
Dzieje się to kilka dni po tym, jak Gates zaproponował utworzenie narracyjnego oddziału mediów społecznościowych składającego się z 3000 osób w celu "propagowania w przyszłości dokładnych informacji na temat szczepionek", jak donosi CNBC.
Gates złożył tę orwellowską propozycję w reakcji na zakup Twittera przez prezesa Tesli Elona Muska.
"Jak on się czuje z czymś [na Twitterze], co mówi 'szczepionki zabijają ludzi' albo że 'Bill Gates śledzi ludzi'?" pytał Gates.
**Źródło
Przez tego drania zmarło mnóstwo dzieci w Indiach, nie mówiąc o ogromnej liczbie kalek po jego szczypawkach. Temu Panu już dziękujemy.
OdpowiedzUsuńA ja mu tylko z serca odsyłam wszystko to co zadał ludzkości, niech wraca do niego.
OdpowiedzUsuń