piątek, 11 marca 2022

Radość z odpuszczania

 

Zaskakująca liczba naszych codziennych zmagań wynika z naszych przywiązań.

Pozwólcie, że wymienię kilka z nich:

    Przejadanie się: Nie ma nic złego w jedzeniu, ale kiedy jemy z przyzwyczajenia, aby się pocieszyć lub nie wiemy, kiedy przestać, może to prowadzić do złego samopoczucia lub pogorszenia stanu zdrowia. Przywiązanie może polegać na pocieszaniu się jedzeniem, codziennym próbowaniu określonych potraw lub zjadaniu wszystkiego, co mamy na talerzu, nawet jeśli zjedliśmy już wystarczająco dużo.
    Przepracowanie: Jeśli pracujemy zbyt dużo, może pojawić się przywiązanie do tego, by zrobić jak najwięcej, być może po to, by poczuć, że jesteśmy wystarczająco dobrzy.
    Odkładanie spraw na później: Może to być spowodowane wieloma rzeczami, ale jedną z możliwości jest przywiązanie do tego, by zrobić to dobrze lub uzyskać określony rezultat, który sprawi, że poczujemy się dobrze lub bezpiecznie.
    Frustracje z powodu innych ludzi: Przywiązanie do tego, by ludzie zachowywali się tak, jak chcemy, lub by byli z nas zadowoleni.
    Poczucie przytłoczenia: Możemy mieć przywiązanie do poczucia porządku, prostoty lub dokładnej wiedzy o tym, co mamy robić.
    Uzależnienie od mediów społecznościowych: Może to być przywiązanie do poczucia komfortu, a może do poczucia bycia zabawianym.
    Bałagan: Jeśli mamy zbyt dużo bałaganu, możemy mieć przywiązanie do wygody i bezpieczeństwa zakupów i otrzymywania przesyłek pocztowych, przywiązanie do rzeczy z powodów emocjonalnych lub przywiązanie wspomniane w punkcie "Odkładanie rzeczy na później" powyżej.
    Lęk społeczny: Przyczyn lęku społecznego jest wiele, ale przywiązanie może wynikać z tego, że ludzie postrzegają nas w określony sposób, albo z poczucia komfortu lub bezpieczeństwa.

Nie zamierzam udawać, że są to problemy, z którymi łatwo sobie poradzić, ani w żaden sposób ich lekceważyć. Twierdzę, że u podstaw tych problemów leżą nasze przywiązania.

Jeśli to prawda... to czy możemy uwolnić się od naszych przywiązań? Jak by to było delikatnie uwolnić to, czego się trzymamy?

Staram się praktykować radosne odpuszczanie.

Przyjrzyjmy się, jak to może wyglądać w praktyce.
RADOSNE ODPUSZCZANIE

Pierwszą rzeczą jest uświadomienie sobie, że nasze zmagania wynikają z przywiązania. Przejrzyj powyższą listę i sprawdź, czy któreś z nich ma zastosowanie. Łatwo jest wskazać palcem na kogoś innego lub czuć się źle z tym, co się dzieje. A gdybyśmy mogli po prostu zauważyć, gdzie czujemy się do czegoś przywiązani?

Kiedy już zauważymy przywiązanie, możemy z nim poćwiczyć i sprawdzić, czy potrafimy je uwolnić.

Może to wyglądać mniej więcej tak:

    Oddychaj. Zwróć się w stronę chwili obecnej.
    Pozwól sobie poczuć emocje związane z przywiązaniem. Po prostu bądź z nią, uważnie, i poczuj ją jako uczucie w ciele.
    Zapytaj, czy to przywiązanie ci służy.
    Zapytaj, jak mogłoby być bez tego przywiązania.
    Z radością uwolnij przywiązanie, tak jak uwalniasz się z balonu ... i pozwól mu odpłynąć! Sprawdź, czy możesz przeżyć kilka chwil bez przywiązania i zobacz, jak to jest. Co jest dla Ciebie dostępne, kiedy jesteś wolny od przywiązania?

Spróbuj teraz - czy jest coś, co cię frustruje, czego unikasz, od czego się uzależniłeś? Czy mógłbyś zauważyć swoje przywiązanie i radośnie je uwolnić?

Jak by to było dla Ciebie?


**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz