poniedziałek, 16 listopada 2015

Kim jestem






Kim jestem ? ……. Spytała Boga Woda, kiedy już ją stworzył.

- Jesteś moim stworzeniem – uśmiechnął się do siebie wygłaszając tę kwestię.
- Jesteś moim przejawem, wyrazem, aspektem …. Awatarą.

- Dobra, dobra - powiedziała zniecierpliwiona, mów jaśniej , to dla mnie zakrawa na ściemę.

- Jesteś głównym przejawem mojej pracy twórczej – zachichotał.

- To już wiem – jak piszą w literaturze na początku miałeś burdel w magazynie, potem zacząłeś go porządkować, więc chaos, bałagan i te klocki.

- No niezupełnie ….- Bóg zrobił arcyfilozoficzną minę. Ten jak to mówisz burdel był i może jak mi się znudzi porządek rzeczy znowu będzie – doskonale uporządkowaną nicością.
Wiesz przecież, że robię wdechy i wydechy stwarzając i unicestwiając następne place zabaw stosownie do woli dusz, którym znudziła się już zabawa w jakimś hologramie. Więc na początku był błogosławiony rozgardiasz. Dopóki nie stworzyłem sam siebie porządkując lokalizację świadomości w punkcie, potencjale, ani byciu ani nie byciu jak wolisz.

- Stworzyłeś sam siebie ? – Woda wybałuszyła zimne, bladoniebieskie, rybie oczy ze zdziwienia.
- Teraz to już rzeźbisz totalnie. Jak można stworzyć siebie, przecież zawsze KTOŚ nas stwarza.

Bóg pokiwał ze zrozumieniem głową – no tak ( uśmiechnął się ) tylko że mnie NIE MIAŁ KTO STWORZYĆ, BO PRZECIEŻ NIE BYŁO JESZCZE NIKOGO, ŻADNEJ OBECNOŚCI. WIĘC NIE POZOSTAŁO MI NIC INNEGO JAK STWORZYĆ SIEBIE, DOŚĆ JUŻ MIAŁEM TEJ BEZCZYNNOŚCI.

Wodę najwyraźniej zatkało, więc zaczęła bulgotać – to można stworzyć siebie z niebytu ? Oczy urosły jej ze zdziwienia jeszcze bardziej.

- Nooooooooo - uśmiechnął się ten, który ani jest ani nie jest.
Wystarczy przecież potencjał – dodał – i jazda, nikt Ci nie przeszkodzi, bo nikogo nie ma – zachichotał.

O kurczę …… najwyraźniej ta riposta stanowiła dla niej mało rozwiązywalny paradoks.
- Nie kumam.

-Kumasz – Bóg znowu zachichotał.

- Jak to kumam ? Rybie oczy Wody stały się jeszcze bardziej rybie.

- No skoro ja kumam, to Ty też kumasz, nawet jak nie kumasz – odparł Bóg – jesteś przecież moją Awatarą.

- No tak, zgodziła się Woda – więc kumam nawet nie kumając.

- Yes, yes, yes – Bóg ożywił się …. Najpierw chaos podzieliłem na ciemność i światło czyli na podstawowe energie – YIN i YANG. Ciemności przyporządkowałem brak światła YIN, czyli chłód, aż do skrajnego zimna .
Jasności ,będącej światłem przyporządkowałem ciepło YANG aż do skrajnego gorąca.
Ciekawe, że tylko Einstein zauważył, na czym polega ciemność – zuch chłopak, jestem z Niego dumny.
Potem bawiłem się dalej, tworząc ich manifestacje. Tak stworzyłem Materię i wszelkie jej stany skupienia , reprezentowane zawsze przez główną energię YIN oraz procesy, wywołujące wszelkie zmiany, reprezentowane zawsze przez energię YANG nawet jeśli mają charakter Yin.

- Jaśniej – zarządziła Woda.

Niebo, które jak piszą autorzy Biblii stworzyłem – kontynuował i najwyraźniej bawiło Go to pojęcie - reprezentuje gorąco, ruch , działanie, tworzenie, jasność – światło – ekspansję i eksplozję - jednym słowem aktywność.
Ziemia – znowu się uśmiechnął do naszego nazewnictwa – reprezentuje zimno, stałość, ciemność, bezruch, osiadanie, gromadzenie, nieruchawość – implozję – jednym słowem efektywne, błogosławione nieróbstwo w postaci fizycznej, namacalnej, skondensowanej do postaci atomów energii. Ta energia zastygła, skompresowana w formę materii.
Yang -wysokie , jasne, małe, gorące, suche, szybkie i czyste może być bardziej lub mniej Yang – małe góry, duże góry, bardzo duże góry, które są bardziej Yang niż małe, jednakże wszystkie są Yang. Małe góry Yang są bardziej Yin w stosunku do dużych.
Yin może być Yin i bardziej Yin – ciemne, głębokie, biorące w siebie ( bagno jest yin – wtrącił ), nieruchawe, oczekujące, nie działające, wilgotne, duże, powolne, jednakże mała, ciepła rzeczka Yin jest bardziej Yang, niż duże, chłodne jezioro Yin. 

Relatywizm ……. rozmarzył się – to mi się naprawdę udało, nic nie jest stałe i ustanowione na wieczność z wyjątkiem samej zmiany. Dusze wchodzące w awatary na tej planecie mają niezłą adrenalinę, kiedy zaczynają grać w tę grę.
Jest naprawdę pasjonująca i przyznaję – niebezpieczna.
Yin może być zatem nacechowane Yang – gorąca Woda jest Yin, ma jednak charakter energetyczny nacechowany Yang w porównaniu do wody zimnej. . Działająca po męsku kobieta jest bardziej Yang, choć ma naturę Yin.

- Dobra, mam wysokie IQ – ucięła Woda.
- Kim więc jestem , oczekuję od Ciebie wyjaśnienia, skoro mnie stworzyłeś.

- Pytasz mnie o Twoją rolę i pozycję w ziemskiej zabawie ? Puścił perskie oczko.

- Nawijaj – zniecierpliwiła się i zawrzała.

- Spokojnie siostro, bo będziesz zbyt Yang jak na Twój przyrodzony stan Yin .
- Jesteś jednym z pięciu filarów, na którym oparłem stworzenie i funkcjonowanie tego, co istnieje fizycznie na Planecie, a zwłaszcza żyje w żywym ciele. Wszystko, co tworzę służy jako rekwizyt dla żyjącej świadomości. Życie jest moim ukochanym dzieckiem, dla którego zbudowałem to wesołe miasteczko. Ten żywy hologram oparłem zatem na 5 elementach ( właściwie tylko pięciu – maestria z mojej strony) – fajny, nie ? – najwyraźniej był zadowolony ze swojego dzieła.

- No dobra, do rzeczy kim i czym jestem i po co ? Woda nie cierpiała lania wody więc niecierpliwiła się dalej.

- Spokojnie siostro, zaraz to wyjaśnimy - wymruczał ubawiony.
Tak sobie wymyśliłem, że liczba 5, reprezentująca ruch, moc, siłę przebicia, działanie i seks – a przecież energia seksualna to energia kreacji ! Power, czad, zadymę, rozwój, ekspansję i co tam jeszcze ( Ania B. to wie, ale co mnie to w końcu obchodzi ) mnie się nada ….
WYMYŚLIŁEM SOBIE !!!!!!!!!!!!!!! …… mówię!... tu się zaperzył sam do siebie……
Więc jak sobie tak wymyśliłem i postanowiłem, to zapytałem sam siebie, czemu by tak nie spróbować oprzeć na tej piątkowej wibracji konstrukcję hologramu życia.
Pięć elementów, pięć stanów, pięć symboli, pięć aktywności , ……
Klocki w zęby i do roboty.
Woda, Drewno, Ogień, Ziemia i Metal – oto moje dzieło.
Każdy z elementów to materia i proces jednocześnie, obdarzony charakterystycznym potencjałem, cechami, możliwościami i atrybutami. Świadomość zaczarowana w materię i proces, któremu podlega ta materia i któremu podlega sam proces. Materia w procesie i proces w procesie – ha ha ha !!!!!! ( znowu bawił się świetnie ). Proste jak konstrukcja cepa. Zresztą to chyba oczywiste, skoro numeryczny hologram Wszechświata stworzyłem według koncepcji Świętej Geometrii i Arytmetyki.
Pięć elementów, pięć faz, pięć procesów, będących życiem i pozwalających życiu żyć. Oczy mu błyszczały i zrobiły się lekko zamglone z zadowolenia jak po dobrej porcji kremu ajerkoniakowego z bitą śmietaną i gorzką czekoladą.
Pozwoliłem Wam nazwać te elementy ziemią, metalem, wodą, drewnem i ogniem.
A w zasadzie Chińczykom przypadł ten zaszczyt, choć jak się przekonasz, wchodząc głębiej w problematykę Twojego jestestwa, wszelkie starożytne cywilizacje znały tę moją koncepcję niezależnie od tego, jak nazywały poszczególne żywioły – lubię je za to – dodał. Dobrze rozumiały ich cechy i atrybuty, dobrze pojęły, jak Życie ma żyć, żeby żyło - wyraźnie bawił się słowami , które stworzył, stwarzając nas, tworzących słowa.
To Ci dawni stworzyli teorię i praktykę Pięciu Przemian, pięciu procesów, pięciu aktywności, znaleźli sens, znaczenie, klucz i powiązania w tej szaradzie, którą Wam dałem do zabawy, a która nazywa się naturą i żyjącym, fizycznym ciałem. Wykonali dobrą robotę – dlatego dzisiaj moje pogubione w realiach Matrixa awatary mogą poszukując znaleźć sposób na jego wszelkie związane ze zdrowiem zasadzki.
Zabawa z tymi akcesoriami polega na tym, że właściwe i oparte na dobrej kolejności zarządzanie elementami i energiami przyporządkowanymi do nich i powiązaną z każdym z elementów parą głównych narządów daje ludziom władzę nad ciałem i jego zdrowiem.
Elementów mamy pięć : Woda) , Drewno, Ogień, Ziemia i Metal.
Ty Wodo jako element żywisz element Drewna, Drewno żywi element Ognia, Ogień żywi element Ziemi, Ziemia żywi Metal, Metal żywi Ciebie i tak w kółko. To idealny model procedury, perpetuum mobile - przyznasz sama.
To się nazywa obieg odżywczy . Elementy tworzą obieg po kole.
Na początek ta informacja powinna Ci wystarczyć.
Dodam jeszcze tylko, że każdemu z elementów , do którego przyporządkowana jest para fizycznych narządów - jeden Yin, zawsze pełny, gromadzący, drugi Yang - jego boodyguard – zawsze pusty, chroniący go i czuwający nad procedurą ładowania go, przyporządkowane są: kolor, zapach, pora roku, kierunek ruchu, kierunek świata, aktywność fizyczna określonego rodzaju i charakterystyczny stan psychiczny.
No i co najważniejsze, cała domena elementów odżywczych, czyli różnego rodzaju jedzonka, które nacechowane są energią typową dla tej tylko domeny, a więc żywią tę boską parę małżonków . Tak więc umieść te elementy w jednakowych odległościach na rysunku koła, podziel to koło na pięć sektorów i uzyskasz domenę każdej pary.
Małżonką w tym uświęconym związku jest narząd Yin, czyli w Twoim wypadku … Para Nerek, w Drewnie Wątroba, w Ogniu Serce i jego druga żona -funkcja krążenia, w ziemi Śledziona i w Metalu Para Płuc – partnerują im odpowiednio jako małżonkowie w poszczególnych przemianach narządy Yang – dla Ciebie to pęcherz moczowy, dla Drewna pęcherzyk żółciowy, dla Ognia Jelito Cienkie, funkcja potrójnego ogrzewacza i seksualna, dla Ziemi Żołądek, a dla Metalu Jelito Grube.

- To serce jest powiązane z seksem ? Woda zdumiała się …

- Takoż – odparł z wdziękiem Bóg…. Nie tylko poprzez miłość jak widzisz.
Zauważ też, iż każda para, niezależnie od tego którą oznaczysz na kole jako pierwszą ma stałe miejsce na jego okręgu, a ich kolejność następowania po sobie jest stała. I tak w nieskończoność aż po kres wszelkiego stworzenia (jeszcze nie zaplanowałem, kiedy to nastąpi).
Jeśli przypiszesz poszczególnym parom numery od 1 do 5, połączysz produkty spożywcze należące do ich domen w kolejności łączenia się par - zawsze po numerze 1 numer 2, potem 3, potem 4, potem 5, potem 1 i tak dalej w tym kółku – i zakończysz je produktem z domeny konkretnej pary, to uzyskasz jej energię i jak to sobie spokojnie skonsumujesz, dożywisz domenę, do której należał składnik, na którym zakończyłaś łączenie. Możesz więc budować, odbudowywać, leczyć i uzdrawiać ciało, jeśli tylko chcesz.
Tak więc Wodo … jesteś wodą - kontynuował – nawet jeśli to wyjaśnienie Cię nie zadowala. Tak naprawdę na tej ślicznej, kolorowej planetce jesteś po prostu nośnikiem sygnatury energetycznej, wibracji składnika, który transportujesz. Jesteś od logistyki w żyjących ciałach wszystkich świadomości, które bawią się w grę w tym hologramie. W tym zakresie współpracujesz bezpośrednio z Metalem i Drewnem, ale to pozostawię sobie na wywiad z Nimi samymi.
Jesteś podstawowym składnikiem żywych ciał, lwią częścią struktury tkanek .
Reprezentujesz jedną z głównych par narządów w ciele człowieka i one reprezentują Ciebie, w tej rozmowie skupimy się na ludziach, choć kwestia dotyczy wszystkiego, co żyje na tej Planecie.
Zajmujesz się w ciele gospodarką opartą …na wodzie.
Prawa i lewa nerka i pęcherz moczowy są Twoimi reprezentantami w fizycznym ciele.
Same Nerki są odzwierciedleniem sił życiowych Ojca i Matki w chwili poczęcia.
Schowane w ciele otwierają się na zewnętrzny świat poprzez uszy. Jesteś we wszystkim tym, co płynne .Jesteś spokojem i siłą, jaką daje moc nerek i zdrowy, sprawny pęcherz moczowy. Mocne zęby i włosy, elastyczne, ale wytrzymałe kości, to właśnie idealna Ty. Ty to praprzyczyna libido, chęci na seks i erotykę. Zdrowa Ty to zdrowe emocje, brak skłonności do depresji, doskonały słuch i talenty muzyczne – Ty to śpiew i gra na instrumentach, niezachwiana odwaga, niezłomność w realizowaniu postanowień. Kiedy jesteś mocna, mocne są ludzkie kości, zęby, szpik kostny jest absolutnie zdrowy , a wszelkie płyny związane z nerkami i nadnerczem spełniają swoją rolę jak powinny.
Zdrowa Ty to zdrowa porcja erotycznych przyjemności i zdrowe dzieci w ich efekcie. Jesteś tym, co ciemne, czarne i granatowe, ale także jasnobłękitne i chłodne. Świetlisty błękit i odcienie granatu aż po czerń to twoje kolorystyczne manifestacje . Spełniasz strategiczną rolę w ciele – jesteś składnikiem wszystkich jego tkanek, nośnikiem tego, czego należy im dostarczyć a także tego, co powinno z niego zniknąć, zostać wyprowadzone. Równoważysz swoją naturą wszelkie jego Yang, uspokajając i łagodząc swoim charakterem jego dynamiczne procesy.
Jesteś także stanem snu i śmierci, polegającej na rozkładzie– te dwa stany są z Tobą związane nierozłącznie, tak, jak zapach trupi i północny kierunek kojarzący się z porą doby, która jest twoją domeną. Ciemna noc to czas Twojej potęgi i manifestacji – im bliżej północy tym większe yin w dobowym cyklu .

- Trupi ?!!! – skrzywiła się z odrazą Woda.

- Śmierć i rozkład dają początek nowemu obrotowi koła życia, musi przecież być jakiś odpoczynek i przerwa dla zmęczonych w tej grze - wyjaśnił.
To wszystko wtedy, kiedy twoje energie Yin i Yang pozostają w równowadze, tworząc stabilny i wysoki poziom „CHI” czyli czegoś, co w języku nie – chińskim nazwać można siłą życia, choć to stwierdzenie nie jest dokładne – jest to raczej żyjące życie.
Kiedy jednak energie Yin i Yang w twoim sektorze ulegają zaburzeniu, dzieje się źle.
Kości bolą, słabną, rzeszotowieją i stają się łamliwe, zęby chorują, wdaje się reumatyzm, pojawia się parodontoza, włosy rzedną, albo mocno siwieją, będące energetycznym wyrazem siły nerek brwi linieją, stają się słabe , czasem przerastają od nadmiaru jednej energii i braku drugiej. Ludzie tracą libido, tracą radość życia, pewność siebie, bolą ich nerki lub biegają do toalety z powodu zapalenia pęcherza moczowego, który ledwo dyszy od nadmiaru gorąca, jaki zgromadzili w Twojej domenie na skutek skandalicznego żywienia, trybu życia i braku snu i jeszcze bardziej boli. Przychodzi artretyzm i inne choroby, bo o Ciebie nie dbali. Odwaga i życiowy rozmach znikają.
Człowiek o słabych nerkach staje się strachliwy, pokorny, przesadnie uległy i wycofany. Jego biodra i kolana są słabe, mogą dręczyć go silne bóle głowy, bóle pleców, może marznąć, może mieć uderzenia gorąca, gorąco w górnej części ciała, gorące stopy i nogi wieczorem …. Pojawiają się lęki i depresja.
Pojawia się poczucie niemożności działania, zmiany swojego losu i sytuacji, brak nadziei.

- Dość! – wyjęczała prawie załamana Woda.

Wystarczy jednak wnikliwa samoobserwacja objawów - kontynuował jakby nie słysząc….
Zrozumienie ich znaczenia i kontekstu sytuacyjnego, aby bezpiecznie dokonać prostej autodiagnozy, żeby móc wdrożyć …. leczenie żywieniem, odpowiednie do zaobserwowanego stanu ciała, a jeśli objawy te są niepokojące lub się nasilają … udać się do lekarza …..
Nie, nie – znowu się uśmiechnął – nie wysyłam ludzi do konowałów przepisujących pseudo -leki … wysyłam ich do bezpiecznych, prawdziwych lekarzy – ludzi, którzy leczą żywnością, ziołami i zaleceniami co do sposobu zmiany trybu życia, a ich stosunek do pacjenta nacechowany jest życzliwością wynikającą ze zrozumienia faktu, że są oni na służbie ludzkości, a służba sobie i innym jest w tym hologramie wielkim zaszczytem, o czym większość nie wie.
Kiedy karmiona zimnymi kanapkami, jogurcikami z reklam, słodyczami na cukrze i pojona wychładzającą herbatą i czarną kawą, do tego odsłonięta triumfalnie przez bluzkę sięgającą ledwie pępka prawa nerka traci swoje bezcenne Yang – przychodzi DEPRESJA. Ostatecznie znękana brakiem snu o właściwej porze (czyli porze wczesnego oglądania telewizji między 21 a 23 wieczorem ), pozbawiona wzmacniających ją składników w diecie w postaci fasoli, soczewicy, wodorostów, alg, grzybów, bobu, grochu, dobrej jakościowo wody pitnej - drużyna nerek i pęcherza moczowego pada na przysłowiowy pysk. Jeśli dodasz do tego traumatyczne życiowe zdarzenia związane z wielkim strachem, lęki i strach spowodowane sytuacjami jakie się wydarzają w czasie uczestnictwa w tej grze, sytuacja nerek i pęcherza, czyli Twojej Przemiany – Przemiany Wody staje się coraz trudniejsza – rozpoczyna się choroba.
Bardzo przyczynia się do tego brak w diecie orzechów, pestek i nasion, które wzmacniają nerki pośrednio poprzez Przemianę Ziemi. Ale o tym w rozmowie z Ziemią, która jest Twoją Babką – co wyjaśnię przy okazji.
Zazwyczaj ludzie idą wtedy do przychodniowego lekarza, który ordynuje im toksyczne i jeszcze pogarszające sytuację leki zamiast odpowiedniego pożywienia, aktywności fizycznej i snu, mających utrzymać cały system ciał – nie tylko ciało fizyczne w równowadze.

- Dlaczego raz nazywasz mnie elementem , a raz przemianą – spytała rezolutnie Woda.

- Ponieważ jesteś nie tylko elementem , reprezentowanym w ciele przez jego fizyczne narządy. Jesteś też procesem – procesem przemiany, tym czarodziejskim procesem, który powoduje, że ludzie pytają: „ Kuchnia Pięciu Przemian ? A co to ? „ .
Ta tajemnica jest tak naprawdę bardzo mało tajemnicza – dodał. Po prostu każdy element, połączony w pożywieniu z elementem, który na kole funkcjonuje jako następny …… staje się nim całkowicie, przestając być tym, czym był dotychczas. Każda przemiana jest jak stacja kolejowa należąca do określonych narządów na okręgu – kiedy przyjeżdżają na nią pasażerowie z poprzedniej przemiany, stają się jej pracownikami – Woda zmienia się w Drewno, Drewno w Ogień, Ogień w Ziemię, Ziemia w Metal i Metal w Wodę i tak dalej.




- Powiedziałeś wiele o mojej naturze, w głowie mam zamęt i fale. Poproszę o ujęcie syntetyczne moich cech, właściwości i symptomów wiążących się z powstającymi w mojej domenie chorobami .

- Proszę bardzo – zgodził się Bóg.

Przemiana Wody:
- główne narządy: nerki ( Yin); pęcherz moczowy( Yang )
Prawa nerka nazywana „małym ogniem życia” ma za zadanie utrzymywać odpowiednią temperaturę ciała, utrzymywać ciepłą śledzionę i ciepły żołądek i czuwać nad poziomem ludzkiego libido. Wytwarza ona energię ochronną i porusza wszystkie wewnętrzne płyny w ciele człowieka. Słabnie zawsze, gdy ludzie jedzą zbyt wiele zimnego pożywienia. To ona odpowiada za życiową siłę. Brak libido i biegunka pokazują jej słabość. Cały system moczowo-płciowy zależny jest od siły nerek.
Lewa nerka związana jest z substancją ciała. Odpowiada ona za budowę i jakość kości, szpiku, mózgu, włosów, zębów, brwi, za substancję organizmu. Odpowiada także za kłopoty z zębami.
Obie nerki mają wpływ na uszy.
- kolor od błękitu poprzez granat do czerni
- pora doby – noc
- pora roku – zima
- zapach trupi
- kierunek świata – północ
- smak : słony
- kierunek ruchu – w dół i ku środkowi
- negatywne emocje – strach, lęk
- pozytywne emocje – odwaga, pewność siebie, zdecydowanie- człowiek o mocnych nerkach jest nieustraszony. Człowiek wychowany w lęku i braku poczucia bezpieczeństwa zawsze choruje na nerki.

OOOOOOOOOOOOO !!!!!!!! – jestem ważna – wykrzyknęła Woda.
-Ale też bardzo się już zmęczyłam, dlatego bardzo Ci dziękuję. Zapewne „Drewno” jest tak jak ja bardzo ciekawe swojej natury i niechybnie zgłosi się do Ciebie na rozmowę. Ja już lecę, podhajcować prawą nerkę i zająć się czule lewą, pęcherza moczowego także nie potraktuję po macoszemu. Przecież to moi sojusznicy.
Zakręciwszy się nagle w głęboki, szumiący żywo i pieniście perlący się wir woda podskoczyła i pognała co fala wyskoczy w swoje koryto i usatysfakcjonowana brzmieniem swego dosier zajęła się po prostu sobą… Jak to Ona.

………………………………………………………..

No i dlatego ja musiałam to wszystko zaprotokołować .
Więc kłaniam się nisko w imieniu tej … Paliwody.
Pozdrowienia – Wiola Grigorijew.


Autor: Anna Bogusz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz