wtorek, 14 czerwca 2022

Widok z drugiej strony alei



14 czerwca 2022 r. przez Steve'a Beckowa


Nie czytam mediów głównego nurtu od czasu, gdy SaLuSa poprosił nas, abyśmy przestali, czyli od 2008 roku.

Dziś, czekając w kolejce, zajrzałem do National Post. Przeczytałem artykuł o Trumpie, 6 stycznia i wyborach, który był całkowitym przeciwieństwem tego, co uważam za prawdę.

Byłem zszokowany, że przeczytałem coś, co uznałem za błędną interpretację prawdy. Ale jednocześnie byłem zafascynowany tym, co mówią ci, którzy uważają wybory za uczciwe i sprawiedliwe.

Pomyślałem, że może Was też to zainteresuje, więc oto spojrzenie z drugiej strony korytarza, że tak powiem.

Pomocnicy Trumpa mówią, że komisja 6 stycznia zignorowała ich wątpliwości dotyczące oszustw wyborczych

Patricia Zengerle i Richard Cowan, National Post, 13 czerwca 2022 r.

(https://nationalpost.com/pmn/news-pmn/crime-pmn/trump-aides-tell-jan-6-committee-he-ignored-their-doubts-about-election-fraud-3)

WASHINGTON - Główni doradcy ówczesnego prezydenta Donalda Trumpa mówili mu, że jego twierdzenia o powszechnym oszustwie wyborczym są bezpodstawne i nie odwrócą jego porażki w wyborach w 2020 roku, ale on nie chciał słuchać, według zeznań złożonych w poniedziałek na przesłuchaniu komisji badającej zamieszki na Kapitolu USA z 6 stycznia 2021 roku.

Bliscy współpracownicy i członkowie rodziny powiedzieli Trumpowi, że nie znajdują podstaw w szerokiej gamie często nieprawdopodobnych zarzutów, które pojawiły się po jego porażce wyborczej, w tym doniesień o "podejrzanej walizce" zawierającej fałszywe karty do głosowania, ciężarówce przewożącej karty do głosowania do Pensylwanii i chipach komputerowych podmienionych w maszynach do głosowania.

"Pomyślałem sobie, że jeśli on naprawdę wierzy w te rzeczy, to stracił kontakt z rzeczywistością, oderwał się od niej" - powiedział William Barr, który pełnił funkcję prokuratora generalnego Trumpa i przez długi czas był znany jako lojalny wobec republikańskiego prezydenta. W zeznaniach wideo Barr dosadnie odrzucił twierdzenia o oszustwie jako "bzdury" i "szalone rzeczy".

"Nigdy nie było oznak zainteresowania tym, jakie są rzeczywiste fakty" - powiedział.

Komisja Selektywna Izby Reprezentantów pod przewodnictwem Demokratów badająca atak tysięcy zwolenników Trumpa na Kapitol USA przedstawiła swoje wnioski na drugim z sześciu spodziewanych w tym miesiącu przesłuchań dotyczących jej trwającego prawie rok dochodzenia w sprawie zamieszek.

Poniedziałkowe przesłuchanie miało na celu udowodnienie, że Trump zignorował rady wielu swoich własnych pracowników, gdy twierdził, że wybory prezydenckie w 2020 roku zostały mu "skradzione".

Członkowie komisji argumentują, że powtarzane przez Trumpa twierdzenia o oszustwie, znane przez Demokratów jako "Wielkie Kłamstwo", przekonały jego zwolenników do ataku na Kapitol.

"On i jego najbliżsi doradcy wiedzieli, że te twierdzenia są fałszywe, ale mimo to kontynuowali ich propagowanie, aż do momentu, gdy tłum zwolenników Trumpa zaatakował Kapitol" - powiedziała demokratyczna przedstawicielka Zoe Lofgren.

Demokraci twierdzą, że Trump zebrał od swoich zwolenników około 250 milionów dolarów, które miał przeznaczyć na dochodzenie roszczeń w sądzie, ale zamiast tego skierował większość tych pieniędzy gdzie indziej.

'Wielkie kłamstwo' było również wielkim oszustwem" - powiedziała Lofgren.

Trump zaprzecza, że popełnił błąd i wielokrotnie podkreślał, że nie przegrał, odrzucając śledztwo Komisji Specjalnej jako polityczne polowanie na czarownice.

Badania opinii publicznej pokazują, że wielu zwolenników Trumpa nadal wierzy w jego fałszywe twierdzenia na temat wyborów. Niektórzy z nich ubiegają się teraz o urzędy, w których mogliby nadzorować przyszłe wybory. Trump wspomina o możliwości ponownego ubiegania się o urząd prezydenta w 2024 roku, ale nie ogłosił żadnej decyzji.

KAMPANIA "NIE PRZEDSTAWIŁA SWOICH RACJI

Bill Stepien, szef kampanii wyborczej Trumpa, powiedział, że w wieczór wyborczy zalecił Trumpowi, by nie ogłaszał zwycięstwa i powiedział, że głosy są nadal liczone.

"Uważał, że się mylę. Powiedział mi o tym, i że oni pójdą, że on pójdzie w innym kierunku" - powiedział Stepien w nagranym na wideo zeznaniu. Stepien miał złożyć zeznania osobiście, ale odwołał je w ostatniej chwili, gdy jego żona zaczęła rodzić.

Trump wystąpił w telewizji, aby wstępnie ogłosić zwycięstwo za namową Rudy'ego Giulianiego, byłego burmistrza Nowego Jorku. Doradca kampanii Jason Miller zeznał, że Giuliani nie był wtedy trzeźwy.

"Burmistrz był zdecydowanie nietrzeźwy, ale nie wiedziałem, w jakim był stanie, gdy rozmawiał na przykład z prezydentem" - powiedział Miller w zeznaniach wideo.

Byung J. "BJay" Pak, który zrezygnował z funkcji prokuratora USA w Atlancie, gdy obóz Trumpa zakwestionował wyniki wyborów w Georgii, powiedział, że nie znalazł żadnych dowodów na oszustwa w tym stanie.

Odnosząc się do podejrzanej walizki, która rzekomo zawierała sfałszowane lub zmienione karty do głosowania, Pak powiedział, siedząc przy stole dla świadków: "Rzekoma czarna walizka wyciągana spod stołu była oficjalną skrytką".

Poniedziałkowa sesja odbyła się po głośnym przesłuchaniu w czwartek wieczorem, podczas którego przedstawiono zeznania pokazujące, że bliscy sojusznicy Trumpa - nawet córka Trumpa Ivanka - odrzucili jego fałszywe twierdzenia o oszustwach wyborczych. Prawie 20 milionów Amerykanów oglądało przesłuchanie, które zostało wyemitowane w godzinach największej oglądalności telewizji.

 W dniu ataku zginęły cztery osoby - jedna została śmiertelnie postrzelona przez policję, a pozostałe zmarły z przyczyn naturalnych. Około 140 policjantów zostało rannych, a jeden z nich zmarł następnego dnia. Czterech funkcjonariuszy zmarło później śmiercią samobójczą.

Blisko 850 osób zostało aresztowanych za przestępstwa związane z zamieszkami, w tym ponad 250 pod zarzutem napaści lub utrudniania działań organów ścigania.

(Reportaże: Patricia Zengerle, Richard Cowan i Doina Chiacu, dodatkowe informacje: Susan Heavey; redakcja: Andy Sullivan i Alistair Bell)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz