
6 czerwca 2022 r. przez Sitara
przez Johna Smallmana
https://tinyurl.com/yc5c3xm2
Nigdy nie jesteś sam! Jest tylko Jeden - i to NIE jest ograniczenie! Ty, każda czująca istota, jesteś Jednością ze Źródłem zawsze i bez przerwy; niemożliwe jest, abyś był oddzielony. Jednak wcielając się w człowieka, każdy z was zdecydował się doświadczyć oddzielenia i amnezji.
Oddzielenie, którego doświadczacie, jest nierealne, iluzoryczne, a kiedy się przebudzicie, iluzja i wszystkie jej skutki po prostu się rozpłyną, nie pozostawiając po sobie żadnego śladu ani wspomnienia.
Droga ku miłości, ku waszemu przebudzeniu, wiedzie przez wasze codzienne okresy ciszy i spokoju w waszych świętych wewnętrznych sanktuariach, gdzie Miłość nieustannie i najcierpliwiej czeka na wasze zaproszenie, by was objąć.
Z powodu waszych wątpliwości co do tego, czy jesteście godni wejść do Obecności Boga, umieściliście osłonę, zasłonę, słabą mgłę pomiędzy wami w waszej ludzkiej postaci a Jednością, z którą jesteście wiecznie i nierozdzielnie Jednością, przez co bardzo trudno jest wam być świadomymi, świadomymi tego boskiego stanu, od którego nigdy, nawet na chwilę, nie odeszliście.
Jesteście wiecznie, od momentu waszego stworzenia, nierozerwalnie Jednością z M/K/G, w stanie całkowitej harmonii i błogości. Bardzo trudno jest wam zaakceptować to jako boską prawdę, ponieważ tak umiejętnie skonstruowaliście iluzoryczny stan, w który postanowiliście wejść, aby zablokować przed sobą jakąkolwiek wiedzę o waszej prawdziwej naturze. Najskuteczniej oszukiwaliście samych siebie co do tego, kim jesteście, co do waszej prawdziwej i niezmiennej boskiej natury.
Dlatego właśnie codziennie spędzacie czas w ciszy, głęboko w sobie, gdzie postanawiacie nie zajmować się rozproszeniami, którymi wasze ego - iluzoryczny lub senny stan zbiorowego ego - nieustannie was bombarduje. Taki jest ich cel, ponieważ kiedy w końcu zdecydujecie się, zgodnie z waszą wolą, nie zwracać na nie uwagi, nie będzie ich więcej, a to jest coś, co ich absolutnie przeraża.
Ta część Ciebie, która się boi, to Twoje ego, które desperacko chce utrzymać Cię w skupieniu na strachu, na myślach - o mój Boże, co by było, gdyby? A może to? Mam nadzieję, że nie - ponieważ twój strach gwarantuje jej przetrwanie. Wszystko, co musicie zrobić, to stawić czoła swojemu strachowi i wyjść poza niego, ponieważ głęboko w sobie wiecie, że nie ma się czego bać.
Chwilowy strach może być przydatny, by zwrócić waszą uwagę na zagrożenie dla waszych ciał fizycznych w tej chwili, abyście mogli je ominąć lub uniknąć. Jednak strach ma być tylko chwilowy, ale przez eony wasze różne rodziny, plemiona i narody pięknie rozwinęły go jako środek do kontrolowania was i od niemowlęctwa uczy się was, byście oddawali swoją suwerenną władzę - jest ona wasza i tylko wasza - samozwańczym autorytetom nadzorującym frakcje, syndykaty lub konsorcja, które powołali, by was kontrolować i manipulować dla "waszego dobra"!
Ego rozkoszuje się władzą nad innymi, aby móc ich kontrolować i manipulować nimi. Ale to nie jest władza, to tylko chwilowe wrażenie, które ciągle trzeba potwierdzać i przywracać. Pozorna władza nad innymi jest bardzo uwodzicielska i wasze ego zawsze jej poszukuje, przedstawiając się jako autorytety lub ofiary, przy czym w obu przypadkach ego desperacko poszukuje uwagi - podziwu lub litości - ale tym, czego naprawdę szuka w ten sposób poza sobą, gdzie nigdy nie może tego znaleźć, jest Miłość.
Miłość jest jedyną prawdziwą mocą, niczego nie potrzebuje, ponieważ ma wszystko, co oferuje każdemu w sposób wolny i obfity.
Jest to wasza moc, która jest zawsze dostępna, pragnie przepływać przez was w absolutnej obfitości, by objąć wszystkich, z którymi w jakikolwiek sposób wchodzicie w interakcje. Wszyscy spotkaliście się i obcowaliście kiedyś z co najmniej jedną osobą, która okazała bezwarunkową miłość i akceptację wam lub innym, i zawsze pozostawia to trwałe i inspirujące wrażenie. Zrozum, że ty jesteś tą osobą!
Często jednak maskujecie się - co najdobitniej pokazaliście w ciągu ostatnich dwóch lat! - ponieważ nie ufacie sobie, wierząc, że inni osądzą was jako słabych i być może wykorzystają, jeśli zaoferujecie dobroć i współczucie.
Wszyscy zastanawiacie się, jak inni was widzą i słyszą, i jakie mają o was zdanie, a jest to egoistyczna maniera, której w większości nie jesteście świadomi, ponieważ identyfikujecie się z nią, myślicie, że to jest to, kim jesteście. Wiara w to prowadzi Cię do zachowania, które - jak myślisz i masz nadzieję - przyniesie Ci uznanie i szacunek grupy rówieśniczej, ale bez względu na to, ile uznania i szacunku wydaje Ci się, że otrzymujesz - nie zważając na to, co mogą o Tobie mówić za Twoimi plecami! - to nigdy nie wystarcza, zawsze potrzebujesz więcej!
-
Doskonale rozumiecie, że wasze ego nigdy nie będzie zadowolone, że zawsze będzie coś więcej, czego - jak twierdzą - potrzebujecie, by być szczęśliwymi, by przynieść sobie spokój.
Teraz nadszedł czas, aby przestać zwracać na nie uwagę i pozwolić im odejść. Nigdy nie służyły wam dobrze, nie są do tego zdolne i wiecie o tym, ponieważ ciągle czujecie się niezadowoleni ze swojego życia - nie jestem wystarczająco mądry, atrakcyjny, inteligentny, bogaty, szanowany, uhonorowany - ponieważ one kierują waszą uwagę na wasze pozorne niedoskonałości. WSZYSTKO to jest nieważne.
Jesteś boskim, a więc doskonałym stworzeniem M/K/G, więc okaż swoją miłość, honor i szacunek dla M/K/G, kochając, honorując i szanując jej doskonałe stworzenia - siebie samego!
Lekcja, którą należy wynieść z bycia człowiekiem w formie, jest taka, że zostaliście stworzeni doskonali, aby być tylko sobą, nikim innym, tylko sobą. Jednak wasze ego wciąż sugeruje, że powinniście wzorować się na innych, ludziach, którzy odnieśli prawdziwy sukces - innych, którzy w rzeczywistości mogą próbować wzorować się na was! - ponieważ jako wy nigdy nie możecie być wystarczająco dobrzy. Co za całkowicie szalona filozofia, według której można próbować żyć.
Porzućcie teraz swoje ego.
Bądźcie sobą, waszymi prawdziwymi, kochającymi, doskonałymi jaźniami, cieszcie się życiem, ponieważ, jak się przekonacie, jest w nim tak wiele rzeczy, które są naprawdę przyjemne, kiedy porzucicie negatywną samoocenę i wątpliwości.
Z wielką miłością, Saul.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz