
Z wielką radością przychodzę, by dziś z wami przebywać, bo przychodzę z miejsca, które jest wielką radością, z naszego prawdziwego Domu, gdzie wy trwacie ze mną wiecznie w tym miejscu radości. Zawsze czekam, aż ta jedna [Judith] skończy to, co uważa za konieczne do zrobienia jako pierwsza, i daję jej znać o mojej energii, moim podnieceniu i mojej radości z dzielenia się z wami i przychodzenia, by być z wami.
Ona czuje, że musi się zatrzymać, wziąć głęboki oddech i być może się skoncentrować. Dałem jej do zrozumienia, że za każdym razem, gdy ona lub wy zatrzymacie się i odwrócicie swoją uwagę od świata i od rzeczy, które dzieją się wokół was, a zwrócicie się do tego cichego miejsca wewnątrz was, ja natychmiast jestem tam z wami. I przychodzę z wielką radością, ponieważ tam naprawdę trwamy jako jedność, jako dzieci Jedynego Boga.
Przychodzę z wielką miłością, ponieważ Ja jestem tą Miłością. Przychodzę z wielką miłością, ponieważ wy jesteście tą Miłością. Przychodzę i dzielę się z wami, ponieważ szanuję was za przebudzenie, którego dokonujecie. Wszyscy wybraliście to życie, aby się przebudzić, a ja szanuję was za tę decyzję i mówię "Szczęść Boże" na tej ścieżce. A kiedy mówię "z Bogiem", wiecie, że ta prędkość jest tym, kim naprawdę jesteście.
Przychodzę dziś, by mówić do was i z wami o Miłości, którą jesteście od początku czasu. Mówiliśmy już o całym Umyśle Boga, całym Umyśle Boga, którym jesteście. Uczestniczysz w tym jako jeden z atrybutów całego Umysłu. Zanim nastał czas, cały Umysł Boga, znając Siebie w swojej ekspansji, w swojej nieustannej ciągłości tego, czym jest teraz, czym zawsze był i czym zawsze będzie, pomyślał, by wyrazić Siebie w formie przejawionej.
Uczestniczysz w tym jako forma przejawiona. Rozmawialiśmy o tym, że kiedy narodziło się to, co nazwałem Matką Ziemią, byliście tam i pomagaliście w tych narodzinach. Wasza świadomość, wasze pragnienie, aby być wyrazem i zobaczyć w przejawionej formie Boską energię, którą jesteście, była tutaj i uczestniczyła w narodzinach tego, co nazwaliśmy Matką Ziemią.
Gdy pojawiła się manifestacja, na której mogliście być, pragnęliście być na niej. Byliście tu w świadomości, która pomogła jej się uformować, zebrać razem cząsteczki Boskiej energii. A potem, jako atrybuty wiecznie trwającego Umysłu Boga, zapragnęliście doświadczyć przejawionej formy, przyszliście i przyjęliście to, co teraz nazywamy ciałem. Zebraliście w sobie molekuły fizyczności.
Na początku - używam tego słowa, ponieważ patrząc na czas, zaznaczacie początek i zaznaczacie koniec - w tamtym czasie wy, jako Istoty Światła, nadal bardzo dobrze znaliście swoje połączenie z Boską Energią i znaliście atrybut, którym jesteście. Istniała komunia, która trwała cały czas. Lecz gdy zapragnęliście - i gdy cały Umysł Boga zapragnął, ponieważ nie ma oddzielenia - gdy cały Umysł Boga zapragnął pełniej doświadczać przejawionej formy, weszliście w większą, jak byście to nazwali, gęstość, a czyniąc to, otoczyliście się zasłoną, która wydawała się cięższa.
Lecz przychodzę dzisiaj, aby podzielić się z wami, że zaszliście tak daleko w fizyczność i materialność, jak tylko będziecie chcieli, a teraz następuje wzniesienie i przebudzenie, przypomnienie, które nazwałem przypomnieniem Światła i Miłości, którymi jesteście. Jesteście wielkim promieniem Światła. Jesteś czymś więcej niż ciałem, które siedzi na krześle i osobowością, z którą się identyfikujesz w tym czasie i tej przestrzeni. Jesteś wielkim promieniem Światła, energią, która wciąż trwa, energią, która może być i była, w twoim fizycznym świecie, mierzona, energią, która doświadcza siebie jako Miłości. Wszystko jedno, nieustannie trwające.
Patrzeć na to, co zostało nazwane Zstąpieniem do materii fizycznej, jako na coś, co poszło źle, to patrzeć na to w niewłaściwy sposób. Jest to część celu całego Umysłu Boga: doświadczać Siebie w każdym wymiarze, w każdy sposób i zbierać dla siebie doświadczenia z tego doświadczenia.
Jest wielu takich, którzy nie zdecydowali się przyjść w fizycznej formie, ale są jednością z wami i są teraz w tym pokoju, wypełniając go swoim Światłem i swoją miłością - a wielu z was może poczuć tę miłość i dostroić się do niej. Ci, którzy nie zdecydowali się na wcielenie, jak to nazywacie, na bycie w ciele, również doświadczają tego, czego wy doświadczacie, ponieważ wiedzą, że nie ma oddzielenia, i są w stanie zawsze dostroić się i doświadczać tego, co wy doświadczacie.
Dlatego właśnie powiedziałem wam: nie myślcie, że wasze życie ma małe znaczenie. Nie myślcie, że po prostu wstajecie rano, idziecie do pracy i robicie to, co trzeba zrobić danego dnia, mając nadzieję i czekając na moment, kiedy będziecie mogli położyć głowę na poduszce i zakończyć ten dzień. Nie, to, co przeżywacie, jest wielkim błogosławieństwem dla tych, którzy nie są w ciele, a którzy przeżywają to samo razem z wami, ponieważ ma miejsce wielkie dzielenie się.
Tylko wtedy, gdy zaplątujecie się w to, co uważacie za ciało i osobowość, czujecie, że nie jesteście jednością z nieustannie trwającym światem, a ja jestem tu dzisiaj, by przypomnieć wam, że jesteście z Ojca, że dzielicie się, nie możecie pomóc, ale dzielicie się z innymi w tym, co nazwalibyście niewidzialnym światem. Dlatego otrzymaliście przesłania, jak byście je nazwali, od innych, którzy być może klepią was po ramieniu. Możecie fizycznie poczuć tę energię
. Mogą oni w ten czy inny sposób próbować zwrócić waszą uwagę, aby powiedzieć wam: "Ty jesteś czymś więcej. Ja jestem czymś więcej. My jesteśmy czymś więcej. Jesteśmy nieustannie trwającym Umysłem Boga, który pragnie doświadczać Siebie w różnych nieskończonych formach wyrazu".
Tak więc, kiedy w kategoriach, obudzicie się ze snu i staniecie się jednością z waszym urzeczywistnieniem przepływu nieskończonego Życia, to nie będzie koniec. W waszych religiach uczono was, że kiedy złożycie ciało i przejdziecie do tego, co nazywa się niebem, to będzie to miejsce, w którym będziecie przebywać na zawsze i na wieczność. W pewnym sensie jest to prawda, ponieważ na zawsze i na wieczność przebywacie w całym Umyśle Boga. Ale to nie jest miejsce, do którego się idzie, zatrzymuje i kończy. Dlatego właśnie przyszedłem, aby podzielić się z wami, że w domu mojego Ojca jest wiele dworów. Jest tam o wiele więcej niż to, o czym marzyliście. Nawet cały Umysł Boży doświadcza ciągłości.
Wszystkie pragnienia są od Ojca. Kiedy odczuwasz w sobie pragnienie lub wizję, to pochodzi ona od Ojca. Nie oznacza to jednak, że to, jak to się przejawia i jak wprowadzasz to w życie, jest naprawdę pragnieniem Ojca, ponieważ może się zdarzyć, że kiedy czujesz się oddzielony i popadasz w ograniczone myślenie, możesz przejawić inne wariacje na temat tego pragnienia. I tak właśnie Ojciec to zaplanował.
Jest to część celu i planu Ojca Niebieskiego: doświadczać wszystkiego. Jest tak, jak powiedziałem: jest Ktoś, kto tka wielki gobelin życia i wie, jak połączyć wszystkie nici w całość.
Wy, gdy jesteście uwikłani w ograniczone myślenie, możecie nie znać celu i nie wiedzieć, jak te nici mogą się połączyć, ale jest Ktoś, Wielki Tkacz, który utka ten gobelin w sposób doskonały. A zatem,
Nawet jeśli zdarzyło ci się spojrzeć na coś w swoim życiu i osądzić, że wynikało to z ograniczonego myślenia, wiedz, że jest to wolność całego Umysłu Boga, by doświadczyć Siebie i poznać - by doprowadzić cię z powrotem do miejsca, w którym znasz cały Umysł Boga.
Dlatego właśnie powiedziałem, że każde pragnienie jest z Ojca. Twoim pragnieniem jest tworzenie, i tworzysz z chwili na chwilę. Czasami w ograniczeniu, a innym razem tworząc z Wolą Boga. Kiedy udacie się do tego cichego miejsca w sercu, odpoczywając w świadomości, że jesteście jednym ze swoim wiecznym Ojcem, wtedy z tej przestrzeni tworzycie to, co jest prawdziwe. Dlatego właśnie powiedziałem wam, abyście każdego dnia okazywali miłość każdemu, kto stanie na waszej drodze. To jest to, kim naprawdę jesteście. To jest wszystko, co powinniście wiedzieć i o czym powinniście pamiętać: rozszerzać miłość. Miłość Ojca Niebieskiego jest prostotą samą w sobie.
Pokój Boży jest na zawsze w twoim umyśle. Aby go doświadczyć, musi się on ujawnić i zostać wyrażony. Bądźcie zatem wyrazicielami tego pokoju. Bądźcie budowniczymi pokoju. W prawdzie bowiem błogosławieni są ci, którzy wprowadzają pokój, ponieważ żyją w pokoju, który roztaczają. Macie zadanie domowe na ten tydzień: Bądźcie więc w pokoju Ojca Niebieskiego.
Niech tak będzie.
– Jeshua ben Joseph (Jesus)
in expression through Judith Coates
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz