czwartek, 17 marca 2022

Judith Kusel: The Quest



17 marca 2022 r. przez Sitara


Judith Kusel
http://www.judithkusel.com

"Jesteśmy sumą wielu żyć i wielu egzystencji w wielu wymiarach i życia na różnych skalach ewolucyjnych. Dlatego nie jesteśmy tym, czym naprawdę żyjemy tu, na tej planecie, ponieważ zapadamy w głęboki sen zapomnienia, a potem często przesypiamy naszą drogę przez życie i wierzymy w kłamstwa, do których zostaliśmy zaprogramowani.

Nigdzie nie jest to bardziej prawdziwe niż w sferze Miłości.

W głębi duszy istnieje tęsknota za znalezieniem kogoś, kto pokocha nas takimi, jakimi jesteśmy. Fantazje rozwijają się, często wokół koncepcji tego, co życie odbija w nas. Może to być postać rycerzy w lśniącej zbroi, którzy zwalają nas z nóg.... Może to być wieczna historia miłosna Kleopatry i Antoniusza - może to być niekończące się poszukiwanie sfer bogów i bogiń miłości, których niekończąca się błogość staje się esencją samej Nirwany....

Tak naprawdę poszukuje się tego, co wypełniłoby nas z głębi duszy... wypełniło tęsknotę, pustkę....

Tylko że w gruncie rzeczy nigdy nie mówi się nam prawdy - a jednak, jeśli naprawdę jej szukamy i ją odnajdujemy, w końcu nas znajdzie. Stare równanie, jak wyżej = tak niżej, jest w istocie jednym z najważniejszych kluczy do zrozumienia. Im bardziej zagłębiamy się w nasze wewnętrzne sfery oraz w wieczną nieskończoność, która jest naszą własną duszą, grupą dusz i nieskończoną duszą, tym bardziej odkrywamy nieskończone możliwości miłości - głęboko w nas.

Miłość jest zasadniczo wyższym pasmem częstotliwości i odzwierciedla się w energii wiru, którą wnosi Boska Kobieta. Jest to prąd elektro-magnetyczny, który jest siłą życiową. Nie jest przypadkiem, że miejsca o najwyższej częstotliwości energii na świecie oraz piramidy pracują z tą samą energią, ponieważ w istocie jest ona taka sama.

Starożytni pozostawili wskazówki wokół nas, a wskazówki te są zawarte w Kwiecie Życia, w kaduceuszu i w symbolu Drzewa Życia.

Wszystkie pokazują nam klucze do odnalezienia esencji, Graala, świętej i świętej siły życiowej. Jednak, aby odnaleźć Graala, trzeba najpierw wyruszyć w podróż odkrywczą, a ta podróż odkrywcza jest w istocie poszukiwaniem znaczenia.

Miłość i znaczenie idą ze sobą w parze, dlatego też energia miłości jest w istocie tym, co nas podtrzymuje, co podtrzymuje płomień nadziei, a co najważniejsze, w najciemniejszych nocach naszej duszy, to właśnie miłość prowadzi nas do domu.

W swojej książce "Poszukiwanie sensu" dr Victor Frankl opowiada o swoich doświadczeniach w jednym z nazistowskich obozów koncentracyjnych, gdzie ludzie byli rozbierani do naga - zdejmowano z nich wszystkie ubrania, przepadały wszystkie ich rzeczy. Zadaje sobie pytanie, co sprawiło, że istoty ludzkie przetrwały ekstremalne warunki, takie jak komory gazowe, czy bycie rozebranym do naga z całego swojego człowieczeństwa, a następnie były w stanie przetrwać?

Odkrył, że ci, którzy przetrwali, mieli powód, wyższy sens, wyższy POWÓD do życia, ponieważ mieli coś WIĘKSZEGO niż suma ich samych, na czym mogli się oprzeć, oraz wizję lub zadanie WIĘKSZE niż suma ich samych.
Pamiętam, że przeczytałem to kilka lat temu i zadałem sobie pytanie: co nadało mojemu życiu sens, wizję, pytanie większe niż suma mnie samego?

To właśnie stało się moją podróżą odkrywczą w ciągu ostatnich kilku lat, w poszukiwaniu wyższego sensu życia - samego w sobie.

Bo prawdziwy wyższy sens, prawdziwa miłość, prawdziwe wewnętrzne poszukiwanie zaczyna się w głębi duszy.... Nie może zacząć się od zewnątrz, ponieważ inni ludzie zawsze będą mieli swoje własne plany i wyobrażenia na temat tego, kim i czym powinieneś być.

Czasami, gdy kogoś kochamy (a szczególnie kobiety mają do tego skłonność), rezygnujemy z części siebie, aby zadowolić ukochaną osobę. W moim życiu słyszałam wiele historii o ludziach, którzy zrezygnowali z bliskich przyjaźni itp. po to, by całkowicie poświęcić się życiu drugiej osoby. Pewnego dnia, gdy partner odchodzi z ich życia lub umiera, nie mają już żadnego wsparcia.... Oznacza to, że zniknął krąg bliskich przyjaciół i powierników, zniknęła w jakiś sposób zdolność do przeżywania pełni w sobie...

(W żadnym wypadku nie oznacza to, że nie należy mieć bliskich więzi lub cieszyć się nimi.... Raczej, że nigdy nie należy wykluczać wszystkich innych i wewnętrznego poszukiwania sensu - ponieważ zaczęło się żyć tak, by zadowolić kogoś innego, i w tym procesie zatraciło się siebie).

Zasadniczo miłość i całe życie to ogromne pole energetyczne. Zaczyna się w naszych własnych sercach, w naszych ciałach fizycznych, w naszych duszach, w naszych ciałach emocjonalnych, umysłowych i duchowych, ale przede wszystkim zaczyna się od połączenia z czymś WIĘKSZYM niż suma nas samych, z głębi nas samych.

 

Drzewo Życia, źródło wszelkiej wiedzy i mądrości oraz poszukiwanie Graala - wszystko to znajduje się głęboko w nas..... Energia wiru oraz jego centralne klucze i kody są zakodowane również w nas.... Tak zostaliśmy stworzeni - ponieważ w istocie nosimy w sobie ZIARNO ŻYCIA, podobnie jak DRZEWO ŻYCIA, głęboko w sobie.

Niektórzy ludzie zawsze szukają kogoś, kto ich uszczęśliwi, albo czegoś, co się wydarzy, aby przyniosło im szczęście. W końcu znajdują tego kogoś i przekonują się, że to nie jest tylko wąchanie róż, a często na pierwszy plan wysuwa się poczucie, że zostali zawiedzeni, albo że ich bańka pękła gdzieś po drodze. Tak samo jest z rzeczami - kiedy w końcu zamieszkają w naszym wymarzonym domu, okazuje się, że pustka w głębi nas nie została wypełniona, więc szukamy kolejnej rzeczy i kolejnej, która nas uszczęśliwi.

Poszukiwanie sensu zaczyna się od bardzo prostego pytania, które brzmi: "Dlaczego? Dlaczego jestem tutaj, w tym czasie i na tej planecie? Po co moja dusza przyszła tu, aby robić, być i stać się? Po co moja dusza przyszła, aby wnieść wyjątkowy wkład w życie na tej planecie? Co nadaje sens i CEL mojemu życiu?".

Twoje poszukiwanie duszy, Twoje powołanie duszy, zawsze będzie większe niż suma Ciebie samego. Jest jak ta niewidzialna siła, która podtrzymuje Twój ogień, gdy cała reszta świata próbuje go ugasić.

Jest jak wątła matka, która nagle znajduje w sobie siłę, by podnieść samochód ze swojego dziecka - w tym momencie życie dziecka staje się dla niej ważniejsze niż cokolwiek innego i w tym momencie sięga do czegoś, co jest w niej głębiej, co jest WIĘKSZE niż suma jej własnych ograniczonych przekonań o sobie i własnej sile.

Kiedy ktoś ma takie wewnętrzne poszukiwania, wszystko inne schodzi na dalszy plan: związki, praca, te sprawy..... Człowiek po prostu WIE, że to jest to!

Rycerz wyrusza na poszukiwanie Graala. Zostawia za sobą wszystko i wyrusza w nieznane, w nieznane, w niebezpieczeństwa, przygody, które sprawdzą jego wewnętrzną siłę i odporność.... Jednak jego poszukiwanie, jego poszukiwanie sensu - jest tym, co pomaga mu przetrwać i nie poddawać się, aż do momentu, gdy odnajdzie Graala, a wtedy STANIE SIĘ ŻYWYM GRAALEM.

W tym tkwi sedno sprawy. Podróż, poszukiwanie jest tylko tym, co prowadzi nas do odnalezienia tej wewnętrznej energii wiru, tego wyższego stanu BYCIA, istnienia, PRZEPŁYWU, a następnie zestrojenia się z nią. To właśnie przenosi nas w wyższe stany świadomości, w stan, w którym możemy doświadczać cudów. Jest to stan, w którym można działać na poziomie wielowymiarowym i w którym to, co przyziemne, staje się magiczne, czarujące i niezwykłe.

Praktyka czarnoksiężnika była w istocie praktyką w PYTANIU, w Graalu, w ALCHEMII samego Drzewa Życia, Kwiatu Życia, a następnie w BYCIU nim.

Tu znajdują się klucze i kody.

Tylko STAJĄC SIĘ questem, quest staje się nami, a my STAJEMY się tym, czego szukaliśmy przez cały czas.... Ponieważ kiedy ŻYJEMY wyższym znaczeniem i celem, JESTEŚMY TYM, CO DAJE ZNACZENIE I CEL wszystkim innym formom życia.

To jest główny klucz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz