poniedziałek, 5 lutego 2024

Sanhia: Dlaczego moim celem powinno być niestawianie żadnych celów?



Kanał: Michael Hersey

Nadeszło pytanie od członka niedawnej grupy online. Podczas sesji lekko wspomniałem, że twoim celem może być nie mieć żadnych celów. Późniejsza dyskusja z rodziną tej osoby przyniosła wiele wątpliwości co do celowości takiego kursu. Rozmowa z rodziną i przyjaciółmi jest zawsze doskonałym sposobem na wyrażenie swoich wątpliwości i dezorientacji. Zacznijmy od słowa "powinien", którego tak naprawdę nie użyłem. Sugeruję zastąpienie tego słowa słowem "mógłby" lub "chciałby". "Powinien" sugeruje dobro lub zło, sugeruje, że jeśli jesteś "dobry", zrobisz to w ten sposób. Stwierdzenie, które padło, nie było takie, że źle jest mieć cele i dobrze jest ich nie mieć. A jeśli podążasz za tym punktem, jak szalone jest mieć "cel", aby nie mieć "celów".  Stwierdzenie to zostało wypowiedziane żartobliwie, ale także z całą powagą. Dualizm wymaga, aby coś zostało powiedziane, ale nie czczone jako prawda absolutna. To, co chcemy zrobić, to zbadać, co jest zaangażowane w cały proces wyznaczania celów.

 Jedną z idei przedstawionych przez frakcję pro-goal jest to, że nie może być postępu bez celów; aby jednostki lub świat mogły się poprawić, cele muszą zostać wyznaczone i osiągnięte. Czy to rzeczywiście prawda? Przyjrzyjmy się temu bliżej. Po pierwsze, cele są wyznaczane przez umysł. Umysł zna tylko to, czego nauczył się w przeszłości. Dlatego cele mogą jedynie dążyć do osiągnięcia tego, co już istnieje. Umysł działa w oparciu o stare historie. Cele te mogą jedynie wzmacniać stare wyobrażenia o tym, jak powinno być.  Ludzie, którzy są naprawdę innowacyjni, którzy pomagają wprowadzać znaczące zmiany w fizycznej rzeczywistości, robią to, ignorując swoje umysły i to, czego ich nauczono. 

Zamiast tego obserwują to, co jest i podążają za swoimi wewnętrznymi wskazówkami prowadzącymi ich do pomysłów, które nie pojawiły się wcześniej. Możemy cofnąć się do historii i zobaczyć takich ludzi jak Kopernik i Galileusz, którzy zignorowali to, czego ich nauczono o tym, że Ziemia jest centrum wszechświata i wszystko obraca się wokół niej, i obserwowali to, co można było zobaczyć przez teleskopy. Poszli do środka, aby znaleźć wyjaśnienie tego, co zaobserwowali. Albo spójrzmy na Einsteina, którego pomysły były sprzeczne ze wszystkim, czego uczono w matematyce i fizyce. Zignorował to wszystko, w rzeczywistości podobno wcale nie był dobrym uczniem, ponieważ był zbyt zajęty widzeniem tego, co widział i kierowaniem się własną intuicją, aby znaleźć wyjaśnienia, które nie były dostępne na świecie. Nowe idee nie wyrastają ze starej wiedzy.

 Moglibyśmy zrobić tutaj krok w bok i zademonstrować różnicę między byciem obecnym, widzeniem tego, co tam jest, a podążaniem za wewnętrznymi wskazówkami - wszystko to nie jest zorientowane na cel. Jak można mieć cel związany z czymś, o czym nic nie wiemy? Einstein opracował teorie, które całkowicie zmieniły sposób, w jaki patrzymy na czas, przestrzeń i materię. Późniejsi fizycy rozszerzyli te spostrzeżenia poprzez własne obserwacje i wewnętrzne przewodnictwo. Równolegle do tego byli naukowcy zorientowani na cel, którzy zdecydowali się wykorzystać koncepcje Einsteina do opracowania broni, która mogłaby zostać użyta do zabicia niezliczonych tysięcy osób. Stara idea wojny i zniszczenia była częścią uzasadnienia dla takich celów. Mimo że stulecia pokazały, że wojna nigdy nie prowadzi do pokoju, przyjęli te stare idee i wyznaczyli cel, który pozwolił im zniszczyć dwa całe miasta. Bardzo trudno jest mieć cel, który nie zawiera starych idei dobra i zła, dobra i zła lub tego, co należy, a czego nie należy. Podczas gdy ludzie nadal wyznaczają sobie cele, niczego się nie uczą. Powtarzane są błędy z przeszłości. Wojna i ubóstwo trwają nadal. 

Degradacja środowiska wzrasta. Istnieją obawy, że ostatecznym rezultatem ludzkich celów będzie zagłada planety. Może tak być. Cele opierają się na doświadczeniach z przeszłości, a doświadczenia z przeszłości są błędne i nigdy się nie sprawdziły. Zauważ, że nie powiedzieliśmy częściowo błędna.Przeszłe uczenie się jest błędne - nie mówimy tu o uczeniu się, które pozwala funkcjonować w świecie, takim jak obsługa maszyn i komputerów, gotowanie i odnajdywanie się, ale o uczeniu się, czym jest życie, co jest ważne i co jest prawdą. Coś z przeszłości mogło być prawdą w danym momencie, ale nie jest prawdą na dziś, nie na teraz. Odpowiedzi leżą w teraźniejszości, a nie w przeszłości. Przeszłość nie jest kreatywna. Jest powtarzalna. Powtarzanie tych samych nieudanych pomysłów nigdy nie sprawi, że zadziałają. Świat, który nie działa, nie może działać z tymi samymi starymi przekonaniami i pomysłami.

Dlaczego wyznaczasz cele? Jest to miejsce, w którym ważna jest całkowita szczerość wobec samego siebie. Być może wierzysz, że realizacja tego celu przyniesie ci szczęście, spokój, bezpieczeństwo lub miłość. Sugeruję, abyś spojrzał na swoją osobistą historię w czasach, gdy realizowałeś osobiste cele. Czy przyniosły ci one cokolwiek poza chwilowym uniesieniem, gdy cel został osiągnięty? Czy to szczęście, spokój, bezpieczeństwo lub miłość są trwałe? Czy jest to nadal odczuwalne w codziennym życiu, czy też kompulsywnie wyznaczasz nowe cele, aby spróbować odzyskać to uczucie? Być może ktoś stawia sobie za cel bycie bogatym. Czy ta osoba kiedykolwiek ma wystarczająco dużo pieniędzy?  Czy istnieje ciągłe pragnienie, aby gromadzić więcej, być może więcej niż można rozsądnie wydać? Pozostaje więc pytanie, dlaczego cel jest wyznaczany. Ponownie, ważna jest szczerość. Jeśli okłamujesz samego siebie co do prawdziwego powodu, jak możesz być kiedykolwiek usatysfakcjonowany? Czy to dlatego, że chcesz czuć, że odniosłeś sukces w życiu? 

Czym jest sukces? Kto o tym decyduje? Czyjej aprobaty się szuka? Sugeruję, abyś długo i intensywnie szukał prawdziwej motywacji dla wyznaczonych celów. Jeśli chcesz poczuć spokój, to bądź teraz spokojny. Nie ma nic, co należałoby zrobić. Na pokój się nie zasługuje. Jest tu i teraz, tuż przed tobą. Jeśli chcesz czuć się kochany, pokochaj siebie teraz. Kochaj każdego, kogo dziś spotkasz. Kochaj to, co dzieje się teraz. Zauważ, kiedy nie wyrażasz miłości. Nie decyduj, że w przyszłości musisz być inny. Porzuć niekochające myśli już teraz. Nie karm ich. Jednym z powodów, dla których cele nie odnoszą sukcesu, jest ich nieuczciwość. Nie dążysz do realizacji celu, ale do czegoś więcej. Czego tak naprawdę szukasz? Gdzie to jest? Czy wiesz dokładnie, jak się tam dostać? Zgaduję, że gdybyś wiedział, jak się tam dostać, już byś tam był. Dlaczego miałbyś zwlekać choćby minutę? Zamiast tego masz przekonanie, że osiągnięcie celu doprowadzi cię tam, gdzie chcesz być. Ale tak się nie stanie. Podążasz za czyimś wzorem na to, jak powinno wyglądać twoje życie. Ta formuła również nie działa dla nich, ale to jest to, czego się nauczyli.

Podejdźmy do tego z innej strony. Jednym z największych nieporozumień, które większość umysłów akceptuje, jest to, że masz wolną wolę. Wierzysz, że masz wybór, a twoje wybory mają znaczenie. Ty nie masz wyboru. Nie ma znaczenia, co robisz. Wszystko jest z góry ustalone. Wszystko jest zaplanowane. Wiadomo dokładnie, co zrobisz w każdej zaplanowanej chwili. Uświadomisz sobie swoją Boskość, ale nie będziesz miał pojęcia, gdzie i jak ta świadomość nadejdzie. Wszystko jest w ciągłym ruchu, nieustannie prowadząc cię do tego urzeczywistnienia. Możesz kopać i krzyczeć, myśląc, że wiesz lepiej niż Bóg, odrzucając Boski plan i próbując zastąpić go swoimi celami. 

Możesz ponieść porażkę i cierpieć. Albo. Możesz otworzyć oczy i zobaczyć, co jest przed tobą. Możesz obserwować, jak ten plan się rozwija. Nie musisz rozumieć, dlaczego rzeczy są ustawione tak, jak są, ani dlaczego tu jesteś. Jesteś tutaj. Nic, co możesz zrobić, tego nie zmieni. Plan jest znacznie większy niż wszystko, co możesz sobie wyobrazić. Możesz go przyjąć i cieszyć się grą w nim. Wszystko jest oferowane teraz, a nie w jakiejś nieistniejącej przyszłości. Przeszłość również nie istnieje. Spróbuj znaleźć drogę do któregokolwiek z tych miejsc. Gdzie one są? Jest tylko chwalebne teraz, wszystko twoje, nawet bez konieczności proszenia.  Nie ma niczego, co chciałbyś zmienić, jeśli naprawdę pozwolisz swoim myślom odejść i zaakceptujesz to, co jest tutaj.

Jeśli jest coś, co jest twoją wyjątkową rzeczą, którą możesz przynieść światu, nie przyjdzie to z przeszłości i żaden nauczyciel, nauczanie czy idea nie powie ci, co to jest. Gdyby przeszłość wiedziała, co to jest, już by to zrobiono. Musi pochodzić z teraźniejszości. Jeśli jest to twoje, to nie może być niczyje. Jak ktoś inny może powiedzieć ci coś, co tylko ty możesz wiedzieć, będąc w teraźniejszości, widząc to, co tam jest i słuchając swojego wewnętrznego kierunku? Jak cokolwiek, czego cię nauczono o tym, kim jesteś lub powinieneś być i jakie cele powinieneś lub nie powinieneś mieć, może być dla ciebie prawdziwe? Czy wszyscy powinni robić to samo? Dlaczego więc jest tak wielu różnych ludzi? Wydaje się to raczej marnotrawstwem i nieefektywnością. Wręcz przeciwnie, jest w tobie coś absolutnie wyjątkowego. Nie odkryjesz tego, kierując się swoim umysłem i wszystkim, czego został nauczony w przeszłości. To tam dowiadujesz się, jak być jak inni, zamiast znaleźć swoją własną wyjątkowość. Uczysz się, jak być kolejną szaloną osobą w szalonym świecie. 

Więc pozwól temu umysłowi odejść. To właśnie robią prawdziwi twórcy. Widzą to, co jest przed nimi w tej chwili. Uczą się słyszeć i ufać swojemu wewnętrznemu głosowi, swojemu wewnętrznemu przewodnictwu. Chodzi o to, co robić w tej chwili; nie chodzi o cele na nieistniejącą przyszłość. Jeśli jest dla ciebie jakiś cel, to nie wiesz jaki. Jeśli istnieje dla ciebie cel, to jest on dla ciebie, a nie dla kogokolwiek innego. Masz absolutnie wyjątkową rolę do odegrania w tym procesie przebudzenia. Odnajdziesz go, nie idąc tam, gdzie twoje myślenie mówi, że powinieneś iść - ponieważ twoje myślenie jest błędne - ale słuchając i puszczając swój umysł, aby zobaczyć, do czego jesteś przyciągany, co jest przyciągane do twojego życia. Wszystko jest dostarczane; nie jest twoją pracą dowiedzieć się, co robić, ale raczej podążać ścieżką, która jest prezentowana.

Każdy jest tutaj w ciele ze wspólnym celem. Tym celem jest przebudzenie się do prawdy o swojej Boskiej naturze, do prawdy o tym, kim naprawdę są. Masz być lojalnym naśladowcą swojego celu. Twój cel jest ustalony. Tak długo, jak zgadzasz się, by twoim życiem kierował twój umysł i stare myśli, pozostaniesz w uśpieniu. Jakiekolwiek cele, które sobie wyznaczyłeś, są zbudowane na piasku, a nie na solidnym gruncie, a cała konstrukcja w końcu się zawali. Będziesz sfrustrowany próbami zrealizowania tego, o czym marzyłeś. Nie wierz mi na słowo. Śmiało wyznaczaj swoje cele. Daj z siebie wszystko. Jeśli to zadziała... wspaniale! Jeśli pewnego dnia zdasz sobie sprawę, że nie przynosi ci to tego, na co liczyłeś, wróć i porozmawiamy jeszcze trochę.

Gdy budzisz się do prawdy o sobie, której można doświadczyć tylko teraz z cichym umysłem; gdy teraz ignorujesz lub nie podążasz już za nieprawdami, których się nauczyłeś; gdy widzisz, co naprawdę jest przed tobą i pracujesz z tym, zamiast opierać się temu i próbować stworzyć coś innego; gdy Boski głos w tobie staje się coraz wyraźniejszy - wtedy wspierasz innych w robieniu tego samego. Jeśli chcesz położyć kres ubóstwu na naszej planecie, pozbądź się wszystkich przekonań na temat niedostatku. Kiedy zauważasz pojawiające się myśli, nie podejmujesz żadnych działań. Po prostu zauważasz te myśli i pozwalasz im odejść. Kiedy wierzysz, że nie masz wystarczająco dużo, manifestujesz ubóstwo na świecie. Cele wyłaniają się z poczucia braku. 

Ten brak staje się Twoim darem dla świata. To, co masz przed sobą, jest wszystkim, czego możesz potrzebować. Cele wyłaniają się z przekonania, że świat nie jest taki, jaki powinien być i że Twoim obowiązkiem jest go zmienić. Jak to się udało? Ilu ludzi próbowało zmienić świat i od jak dawna? Każda poprawa wynikająca z ludzkich prób ma dwa oblicza. Każdy plus niesie ze sobą minus. Taka jest natura dwoistości. Postęp technologiczny jest wykorzystywany w wojnach. Postępy w medycynie są wykorzystywane do utrzymywania ludzi w chorobie. To wielki biznes. Pieniądze, zamiast być używane jako narzędzie do dzielenia się tym, co jest, są wykorzystywane do rywalizacji ze zwycięzcami i przegranymi. 

Miłość jest wykorzystywana do kontrolowania innych, aby utrzymać ich tam, gdzie są pożądani. Ponownie, bądź całkowicie szczery wobec siebie, dlaczego masz swoje cele. Zaoszczędzisz sobie wiele czasu i kłopotów. Jeśli chcesz zaufać, że masz wystarczająco dużo bogactwa, zrób to teraz.  Czego naprawdę potrzebujesz, a czego jeszcze nie masz? Porzuć marzenia o gromadzeniu i przyszłości. Nie żyjesz tam. Zaakceptuj bogactwo, które jest oferowane w tej chwili, piękno natury, powietrze do oddychania, wodę do picia, jedzenie do jedzenia i ludzi, z którymi możesz być i których możesz kochać. Sięgnij bezpośrednio po to, czego pragniesz. Znajdź to teraz, zamiast odkładać wszystko na wyobrażoną przyszłość, która nigdy nie nadejdzie. Jeśli chcesz być szczęśliwy, to bądź szczęśliwy! Ono jest tuż przed tobą. Spójrz. Zaakceptuj to, co widzisz. Powitaj to z radością. Nie ma nic do zmiany. Wszystko, co jest wymagane, to być z tym obecnym, płynąć z ciągle zmieniającą się chwilą. Zauważ szaleństwo swoich myśli.

Wrócimy do pierwotnego pytania, żartobliwie zaproponowanej sugestii, aby mieć cel polegający na braku celów. Sugestię tę można złagodzić, mówiąc, by mieć zamiar nie mieć żadnych celów. Zauważasz, kiedy masz cel i zamiast próbować go osiągnąć, po prostu rozpoznajesz jego istnienie w swoich myślach. Interesujące. Czy cel jest czymś, co można zrealizować teraz? Nie, jest gdzieś w przyszłości. Cel nigdy nie jest realizowany w teraźniejszości. Miłość jest wykorzystywana do kontrolowania innych, aby utrzymać ich tam, gdzie są pożądani. Ponownie, bądź całkowicie szczery wobec siebie, dlaczego masz swoje cele. Zaoszczędzisz sobie wiele czasu i kłopotów. Jeśli chcesz zaufać, że masz wystarczająco dużo bogactwa, zrób to teraz. 

 Czego naprawdę potrzebujesz, a czego jeszcze nie masz? Porzuć marzenia o gromadzeniu i przyszłości. Nie żyjesz tam. Zaakceptuj bogactwo, które jest oferowane w tej chwili, piękno natury, powietrze do oddychania, wodę do picia, jedzenie do jedzenia i ludzi, z którymi możesz być i których możesz kochać. Sięgnij bezpośrednio po to, czego pragniesz. Znajdź to teraz, zamiast odkładać wszystko na wyobrażoną przyszłość, która nigdy nie nadejdzie. Jeśli chcesz być szczęśliwy, to bądź szczęśliwy! Ono jest tuż przed tobą. Spójrz. Zaakceptuj to, co widzisz. Powitaj to z radością. Nie ma nic do zmiany. Wszystko, co jest wymagane, to być z tym obecnym, płynąć z ciągle zmieniającą się chwilą. Zauważ szaleństwo swoich myśli.

Wrócimy do pierwotnego pytania, żartobliwie zaproponowanej sugestii, aby mieć cel polegający na braku celów. Sugestię tę można złagodzić, mówiąc, by mieć zamiar nie mieć żadnych celów. Zauważasz, kiedy masz cel i zamiast próbować go osiągnąć, po prostu rozpoznajesz jego istnienie w swoich myślach. Interesujące. Czy cel jest czymś, co można zrealizować teraz? Nie, jest gdzieś w przyszłości. Cel nigdy nie jest realizowany w teraźniejszości. Więc gdzie jest szczęście? Gdzie jest pokój, miłość i spełnienie? Wszystkie one są tam, w przyszłości. Gdzie ty żyjesz? Możesz żyć tylko teraz. Kiedy nadejdzie przyszłość? Nigdy. Po co poświęcać swoje teraz, jedyne miejsce, w którym kiedykolwiek będziesz, dla przyszłości, w której nigdy nie będziesz? Ale właśnie to decydujesz się robić, gdy masz cele. Szaleństwo polega na posiadaniu celów. Zdrowie polega na życiu i kochaniu jedynego miejsca, w którym kiedykolwiek będziesz. Wydaje się to być oczywiste, co jest szczęśliwym stanem rzeczy, ponieważ możesz po prostu przestać używać swojego.

Teraz dobrze

Sanhia/Spirit


*Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz