
Moi najdrożsi bracia i siostry,
Mówi Tunia. Jestem podekscytowana, że mogę przekazać dwadzieścia pięć kolejnych przesłań miłości.
Pięćdziesiąt jeden: Wszyscy są połączeni poprzez zbiorową podświadomość. A energia wszystkich ludzi wpływa do tej zbiorowej podświadomości i wpływa na nią. Większość ludzi otrzymujących to przesłanie to skoncentrowani na sercu lightworkerzy i dlatego pozytywnie wpływają na zbiorową podświadomość ludzkości. W rzeczywistości większość ludzi otrzymujących to przesłanie już zrobiła w ten sposób więcej dla ludzkości, niż tak zwani przeciętni ludzie wnoszą w ciągu całego swojego życia. Oczywiście, wszyscy są równi w oczach Źródła, a tak zwani przeciętni ludzie też ciężko pracują i starają się jak najlepiej. Mimo to, wielu z was już dokonało wielkiego wkładu dla ludzkości i z naszego punktu widzenia, możecie porzucić wszelkie napięcia związane z tym, czy robicie wystarczająco dużo. Już to zrobiliście. Oczywiście, jesteście również zaproszeni do wniesienia jeszcze większego wkładu, jeśli chcecie, ale to zależy od was.
Pięćdziesiąt dwa: Ból i tak zwane negatywne emocje zawierają w sobie cenne informacje i lekcje. Chociaż rozumiemy, że nie są one przyjemne i że wielu z was czuje się już wyczerpanych i przytłoczonych, to jednak prawdą jest, że ból i tak zwane negatywne emocje mogą wskazać wam drogę do czegoś, co nie zostało jeszcze zintegrowane lub zaakceptowane, albo co nie otrzymało jeszcze od was wystarczającej miłości.
Pięćdziesiąt trzy: Bardzo przydatna jest umiejętność utrzymywania różnych perspektyw w tym samym czasie i traktowanie obu jako mających pewien stopień użyteczności i wykorzystania. Możesz o tym myśleć jak o posiadaniu w kieszeni różnych okularów, które możesz zakładać i zdejmować, w zależności od tego, co jest użyteczne. Na przykład, jeśli miałeś bolesne dzieciństwo, to z jednej strony jesteś ofiarą i jest to zarówno rzeczywistość, jak i użyteczność, którą należy uznać. Z drugiej strony, jesteś odpowiedzialny za swoje życie i nie powinieneś przyjmować roli ofiary do tego stopnia, że nie próbujesz poprawić swojego życia lub uzdrowić się. Najzdrowsze jest uznanie, że tak, jesteś ofiarą, ale też nie, bycie ofiarą nie oznacza, że nie powinieneś próbować poprawić swojego życia.
Pięćdziesiąt cztery: Na waszym świecie fałszywie zakłada się, że ludzie są z natury leniwi i jeśli nie będzie się na nich wywierać presji, to będą siedzieć cały dzień na kanapie i nic nie robić. Z naszej perspektywy, jeśli ludzie są uzdrowieni i wypoczęci i pozwala się im realizować ich pasje i czują, że społeczeństwo jest sprawiedliwe, a ich potrzeby są zaspokajane w rozsądnym stopniu, wtedy ludzie automatycznie zaczną podejmować działania i wnosić wkład. W społeczeństwie galaktycznym nikt nie jest do niczego zmuszany, a mimo to zadania zostają zrealizowane.
Pięćdziesiąt pięć: Bardzo niewielu ludzi słucha z intencją zrozumienia. Prawie wszyscy na Ziemi słuchają albo z intencją udzielenia drugiej osobie rady lub praktycznej pomocy albo powiedzenia jej, w co powinna wierzyć, albo po prostu czekają na okazję, aby wskoczyć i zacząć opowiadać własną historię. Bardzo niewielu ludzi słucha z intencją zrozumienia, a jeśli możecie to zrobić dla kogoś innego, to jest to rzeczywiście wielki dar.
Pięćdziesiąt sześć: Jesteśmy przeciwni cenzurowaniu ludzi, nawet jeśli mają tak zwane szkodliwe opinie. Jedynie wypowiedzi, które są bezpośrednim wezwaniem do przemocy fizycznej, powinny być naszym zdaniem usuwane. Problem z cenzurowaniem ludzi polega na tym, że często radykalizuje to osobę, która jest cenzurowana, a ponadto osoba, która to robi, nie zawsze jest po właściwej stronie. Z energetycznego punktu widzenia to, czemu ludzie się opierają, trwa. Dlatego cenzurowanie ludzi tylko wzmacnia podziały i utwardza ludzi, którzy są cenzurowani. Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, jeśli widzisz ludzi wyrażających opinie, które uważasz za szkodliwe, jest wysłuchanie ich i obdarzenie miłością. Lub jeśli nie chcesz tego robić, po prostu przejdź dalej i być może zablokuj tę osobę.
Pięćdziesiąt siedem: Pewne powiedzenie na Ziemi brzmi: "wszystko, czego potrzebujesz, to miłość". Nie zgadzamy się z tym. Chociaż miłość może być bardzo dobrze najważniejszą rzeczą, aby mieć, to sam nie wystarczy. Jednym ze sposobów, aby to zobaczyć jest to, że ciemni kontrolerzy uwielbiają robić argumenty wzdłuż linii "pomagasz ludziom, jeśli źle traktujesz lub społecznie izolujesz lub cenzurujesz tych ludzi tam, ponieważ są niebezpieczni / szkodliwi." Potrzeba nie tylko miłości, ale i mądrości, aby przejrzeć przez tę taktykę dzielenia i rządzenia. Miłość bez mądrości może bardzo łatwo stać się źle ukierunkowana lub źle ulokowana. Inne powiedzenie dotyczące waszego świata jest naszym zdaniem bardziej trafne, a mianowicie, że potrzebujecie miłości i mądrości oraz siły. Lub jeśli wolisz, możesz też powiedzieć zrozumienie lub wgląd w miejsce mądrości.
Pięćdziesiąt osiem: Zdecydowana większość ludzi na waszym świecie przynajmniej od czasu do czasu będzie mówić ludziom, że są w błędzie i że powinni zmienić swoje działania lub opinie. I w zdecydowanej większości przypadków przynosi to więcej szkody niż pożytku. W końcu większość ludzi, którzy słyszą, że powinni zmienić swoje działania lub opinie, podświadomie słyszy przynajmniej częściowo, że są obecnie źli, ponieważ mają złe opinie lub robią złe działania. To wywołuje w nich ból. O wiele korzystniej byłoby obdarzać ludzi miłością i zrozumieniem oraz słuchać ich, a także wyrażać swoją opinię, gdy się o to pyta. Oczywiście, masz też prawo po prostu nie słuchać kogoś i po prostu odejść lub zablokować go. Innym sposobem patrzenia na to jest: czy chciałbyś, aby ktoś inny powiedział ci, że twoje opinie lub działania są złe? Prawdopodobnie nie. Dobrze byłoby rozważyć traktowanie innych tak, jak sami chcielibyście być traktowani. Zasadniczo problem na waszym świecie polega na tym, że ludziom brakuje miłości, a nie na tym, że brakuje im ludzi mówiących im, co mają myśleć lub w co wierzyć.
Pięćdziesiąt dziewięć: Czasami ludzie wiedzą, jakie preferencje i opinie ludzie chcą, aby mieli.i zaczynają przekonywać siebie do stopnia, że naprawdę mają te preferencje i opinie, tylko po to, aby być bliżej tej osoby. Na przykład, może się to zdarzyć, jeśli spotkasz nowego potencjalnego partnera, lub jeśli jesteś w pobliżu wymagających rodziców. Może być ważne rozróżnienie pomiędzy tym, co naprawdę jest twoimi preferencjami i opiniami, a tym, co uczyniłoby cię bardziej kompatybilnym z drugą osobą. Channeler często myśli o tym pojęciu jako o "nie gazuj siebie". Sformułowanie "nie gazuj siebie" może również pomóc przypomnieć, że jeśli wiesz coś poprzez niestandardowe środki, to nadal może to być ważna wiedza i niekoniecznie musisz ją odrzucić, nawet jeśli nauczyłeś się jej poprzez niestandardowe środki.
Sześćdziesiąt: Nie jesteś oddzielony od Źródła, a Źródło również nie jest jakąś zewnętrzną istotą. Jesteś jedną z części Źródła. Im bardziej utożsamiasz się ze Źródłem, ze swoją większą jaźnią, tym bardziej bez wysiłku stanie się twoje życie.
Sześćdziesiąt jeden: Pozdrowienia, mistrzowie. Większość z was nie przyszła na Ziemię, aby być uciskanym lub aby mówiono wam, co macie robić. Większość z was nie przyszła na Ziemię, aby się dopasować. Przybyliście na Ziemię, aby być głosicielami dróg, zwiastunami nowego wieku, tymi, na których ludzkość czekała. Nie jesteście tam po to, aby być ofiarami, dopasowywać się czy ratować - przybyliście, aby być mistrzami, którzy wprowadzają nowy wiek w namacalną rzeczywistość. I na poziomie energetycznym udaje wam się to. Potrzeba tylko trochę czasu.
Sześćdziesiąt dwa: Robicie absolutnie cudownie dobrze. Tak, jest wiele cierpienia na Ziemi i to jest wstyd, ale lightworkerzy bardzo mocno robią swoją część i tak, Ziemia rzeczywiście będzie wolna. I chociaż nie wybralibyśmy ścieżki z tak dużą ilością cierpienia, z pewnej perspektywy cierpienie jest jeszcze jednym doświadczeniem, a umieranie oznacza po prostu przejście do innego trybu istnienia.
Sześćdziesiąt trzy: Istoty, które obecnie popełniają okrucieństwa na waszym świecie, zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. Część z tego będzie przez ziemski sąd lub ziemski trybunał wojskowy, część przez sąd galaktyczny, a część przez interwencję aniołów lub samego Źródła. Część z tego będzie przez duszę tych istot, próbującą dać istocie pełniejszy obraz istnienia i w ten sposób prowadzącą te istoty na ścieżkę cierpienia, aby te istoty zrozumiały zarówno jak to jest być sprawcą, jak i ofiarą. Ale bądźcie pewni, że patrząc na wystarczająco długi okres czasu, żadna istota nie krzywdzi innych nie cierpiąc przy tym sama.
Sześćdziesiąt cztery: Wielu z was przede wszystkim przybyło, aby świecić swoim światłem. Dlatego róbcie to, czy to poprzez podnoszenie własnych wibracji, życie, które jest przykładem dla innych, czy po prostu bycie życzliwym. Bycie miłym może brzmieć jak żałośnie nieadekwatne rozwiązanie waszej sytuacji, ale tak nie jest - życzliwość jest jedną z tych rzeczy, których ludzkość najbardziej teraz potrzebuje. A jedną z form życzliwości, która działa bardzo dobrze, jest słuchanie innych ludzi, wyłącznie z zamiarem zrozumienia ich. Oczywiście, istnieje też wiele innych form życzliwości.
Sześćdziesiąt pięć: Jaką osobą chciałbyś się otaczać? Czy możesz być taką osobą dla innych? W końcu "bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie". Albo podobnie: jaka jest rzecz, której Twoim zdaniem świat teraz potrzebuje? Czy potrafisz to zapewnić?
Sześćdziesiąt sześć: Jeśli przyjrzeć się bliżej, to zdecydowana większość ludzi czuje się teraz niebezpiecznie, a zdecydowana większość ludzi radzi sobie z tym albo będąc rozmyślnie ślepym, albo nalegając, aby inni ludzie zmienili swoje działania lub przekonania. Podczas gdy mamy wiele współczucia dla wszystkich na Ziemi, ostatecznie te strategie tylko sprawiają, że ludzie wokół nich czują, że sytuacja na Ziemi jest jeszcze bardziej niebezpieczna. Lepszym podejściem jest zastosowanie ścieżki obserwacji Hakanna, lub techniki podobnej do niej. A kiedy już uporasz się z własnym strachem, może faktycznie spróbujesz sprawić, by ludzie wokół ciebie poczuli się bezpieczniej, na przykład poprzez bycie dla nich życzliwym. Z kolei to może pozwolić tym ludziom być lepszymi dla ludzi wokół nich również. Wtedy destrukcyjne koło w dół staje się kołem cnoty w górę, a ostatecznie pomagasz o wiele większej liczbie osób niż tylko tej jednej jednostce, dla której byłeś życzliwy.
Sześćdziesiąt siedem: Dopóki nie żyłeś jako ktoś inny, nie ma sensu go oceniać. W końcu nie uważasz za sprawiedliwe, by inni ludzie oceniali ciebie, prawda?
Sześćdziesiąt osiem: Ostatecznie nie jesteś ofiarą, ponieważ zdecydowałeś się urodzić na Ziemi do konkretnych rodziców, których wybrałeś. Rozumiemy, że w większości chwil może się tak nie czuć. Ale jeśli nie jesteś ofiarą, to jesteś wolny, aby wybrać swoje życie przynajmniej w pewnym stopniu, a to z kolei stawia cię w roli twórcy.
Sześćdziesiąt dziewięć: Kiedy połączysz się ze swoim wewnętrznym przewodnictwem, życie może stać się bardzo proste: jeśli chcesz odpocząć, odpocznij. Jeśli chcesz coś zjeść, zjedz to. Jeśli chcesz coś zrobić, idź to zrobić. Kiedy będziesz autentycznie połączony ze swoim wewnętrznym przewodnictwem, a nie tylko próbował szukać przyjemności i unikać bólu z bardziej konwencjonalnej i egoistycznej perspektywy, przekonasz się, że podążanie za wewnętrznym przewodnictwem działa i prawdopodobnie nie będziesz starał się unikać nieprzyjemnych rzeczy do tego stopnia, że staniesz się niezdolny do funkcjonowania.
Siedemdziesiąt: Ogólnie rzecz biorąc, jesteśmy bardziej fanami form duchowości, które zdzierają warstwy i pozwalają ci puścić koncepcje, abyś mógł zbliżyć się do tego, kim naprawdę jesteś, niż form duchowości, które podają ci potrzebne koncepcje i dają ci nowe tożsamości i tytuły oraz inne dodatkowe warstwy.
Siedemdziesiąt jeden: Często ludzie chcą zmian teraz, i czują, że oni osobiście nie rosną lub nie ewoluują wystarczająco z tygodnia na tydzień. To nie działa zbyt dobrze, między innymi dlatego, że Ty również potrzebujesz odpoczynku, szczególnie w tych czasach. Zamiast tego chcielibyśmy zaprosić Cię do tego, abyś nieco powiększył swój obraz. Czy porównując się z tym, kim byłeś kilka lat temu, nie rozwinąłeś się ogromnie jako osoba? Jeśli tak, to uważamy, że warto się nad tym zastanowić i dać sobie kredyt, na który tak bardzo zasługujesz.
Siedemdziesiąt dwa: Z naszej perspektywy ludzie przeceniają znaczenie przestrzegania prawa, a nie doceniają bycia wiernym misji swojej duszy i pomagania ludziom, którzy cierpią. W galaktycznym społeczeństwie jest bardzo mało praw i prawie każdy po prostu podąża za swoim wewnętrznym przewodnictwem, i to działa bardzo dobrze.
Siedemdziesiąt trzy: Dla wielu ludzi ich własna tożsamość i samoakceptacja jest jedną z bardzo ważnych rzeczy. Stąd łatwo jest nimi manipulować poprzez głaskanie i wzmacnianie ich ego oraz dalsze wzmacnianie ich koncepcji siebie. Na przykład świetnym sposobem na wmówienie komuś kłamstwa jest powiedzenie mu najpierw, że jest bardzo inteligentny i rozeznany i jest krytycznie myślący, w przeciwieństwie do tej grupy innych, którzy są wyraźnie głupsi od niego. Oczywiście nie zalecamy manipulowania ludźmi w ten sposób, ale dobrze jest mieć świadomość, że wiele osób używa tej formy manipulacji, abyś mógł ją rozpoznać. Na mniej manipulacyjnym poziomie oznacza to również, że jeśli chcesz przekonać kogoś do zrobienia lub uwierzenia w coś, to najprawdopodobniej nie będziesz w stanie tego zrobić, jeśli w tym procesie podkopiesz jego tożsamość i samoakceptację. Zasada ta oznacza również, że jeśli chcesz się rozwijać duchowo, to dobrze jest bardzo uważnie obserwować w sobie, jako kto się identyfikujesz i jakie masz pojęcie o sobie.
Siedemdziesiąt cztery: Bardzo pierwszym krokiem do tego, by albo prowadzić, albo nauczać, jest stanie się otwartym i autentycznym. Autentyczność ma kluczowe znaczenie - jeśli twoja autentyczna prawda jest taka, że jesteś zraniony, to o wiele lepiej jest obserwować swój ból niż tłumić go i udawać, że np. czujesz wdzięczność. Ludzie, którzy angażują się w "rób jak mówię, a nie jak robię", nie są naszym zdaniem prawdziwymi liderami czy nauczycielami. Niestety, prawie wszyscy potężni i wpływowi ludzie na Ziemi nie są otwarci ani autentyczni, a zdecydowana większość z nich każe ludziom zachowywać się w określony sposób, w którym sami się nie zachowują.
Siedemdziesiąt pięć: Zostało to już powiedziane, ale pragnę powtórzyć, że wasza własna dusza jest waszym ostatecznym przewodnikiem - lub jeśli trudno wam skontaktować się ze swoją duszą, podążajcie zamiast tego za swoim sercem. W tej podróży na Ziemi nie chodzi o znalezienie źródła informacji, które ci się podoba i ślepe podążanie za nim. Chodzi o ćwiczenie własnego rozeznania, o rozwój osobisty i o osobiste wzmocnienie. Nikt nie jest wami, a zatem nikt nie jest w stanie lepiej wam doradzić niż ta część was, którą uważacie za "waszą duszę".
To była ostatnia wiadomość na dziś. Ja, Tunia, bardzo lubiłam przeprowadzać wywiady z tymi istotami.
Mam nadzieję, że było to również dobre doświadczenie dla was. Jeszcze raz zapraszam was do podzielenia się tym, które przesłanie lub przesłania najbardziej z wami dzisiaj rezonowały.
Kocham was bezwarunkowo i bez końca,
Tunia
Dla Ery Światła
**Kanał: A.S.
**Źródło
**Te channelingi są wyłącznie przesyłane do EraofLight.com przez channelerów. Jeśli chcesz podzielić się nimi gdzie indziej, proszę zamieść link z powrotem do tego oryginalnego postu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz