niedziela, 4 lutego 2024

Słońce nie jest twoim wrogiem! Witamina D jest niezbędna dla optymalnego zdrowia



Autor: Paul Fassa

Witamina D stała się ważnym tematem w ciągu ostatniej dekady i pół roku temu, gdy zdano sobie sprawę, że jest ona ważniejsza dla promowania wielu innych czynników zdrowotnych niż zdrowie kości i pomaga zapobiegać wielu chorobom oprócz bardzo nagłośnionej krzywicy. rickets.

Obszary, w których witamina D ma wpływ na zdrowie kości to m.in:

- Wzmacnianie układu odpornościowego w celu zwalczania infekcji (przeziębienia, grypy itp.).
- Regulacja układu odpornościowego w celu uniknięcia chorób autoimmunologicznych
- Działanie przeciwnowotworowe w celu tłumienia komórek nowotworowych tworzących guzy
- Zwiększona funkcja układu sercowo-naczyniowego
- Utrzymanie funkcji mięśni
- Wsparcie układu oddechowego - dla zdrowych płuc i dróg oddechowych
- Rozwój mózgu i zapobieganie demencji
- Metabolizm i regulacja poziomu cukru we krwi w celu zapobiegania lub odwracania cukrzycy 2
- Stabilność psychiczna i emocjonalna

Niestety, istnieje wiele błędnych informacji na temat witaminy D i tego, jak zapewnić, że poziom witaminy D we krwi jest wystarczający do uzyskania wyżej wymienionych korzyści zdrowotnych. Faktem jest, że większość światowej populacji cierpi na niedobór witaminy D.


 

Medycyna głównego nurtu atakuje podstawowe źródło witaminy D
Światło słoneczne na odsłoniętej skórze jest najzdrowszym źródłem witaminy D. Istnieją dwie podstawowe długości fal w spektrum światła słonecznego: UV-A i UV-B. Proces przekształcania UV-B w witaminę D rozpoczyna się od pewnego rodzaju prekursora cholesterolu w skórze, znanego jako 7-dehydrocholesterol.

Połączenie tego prekursora cholesterolu i promieni słonecznych UV-B tworzy witaminę D3 lub cholikalcyferol, który jest w rzeczywistości prekursorem hormonu steroidowego, który rozpoczyna kilka złożonych funkcji hormonalnych w całym organizmie.(Source)

Promienie słoneczne UV-B są najczęściej dostępne, gdy słońce jest blisko lub w zenicie w klimacie umiarkowanym. Ta lokalizacja słońca pojawia się częściej w gorętszym klimacie pustynnym i tropikalnym oraz na większych wysokościach. Chmury zasłaniają promienie UV-B, podobnie jak szkło, które pozwala na przenikanie bardziej niebezpiecznych promieni UV-A, ale nie promieni UV-B.

Jasne światło słoneczne odbite od śniegu i zbiorników wodnych ma tendencję do "powiększania" promieni UV-B. Według ekspertów ds. zdrowia, którzy nie uważają słońca za zagrożenie dla zdrowia, trzy lub więcej ekspozycji tygodniowo na tyle skóry, ile jesteś skłonny odsłonić przez 20 do 30 minut za każdym razem, powinno naładować cię wystarczającą ilością D3, aby utrzymać zdrowie.

Niestety, dermatologia jest zdecydowanie przeciwna słońcu. Niektórzy sugerują nawet, że rasa ludzka powinna żyć pod ziemią. Upierają się, że wszystkie nowotwory skóry, w tym bardziej niebezpieczny dla życia czerniak, są powodowane przez światło słoneczne i sugerują, aby unikać światła słonecznego tak bardzo, jak to możliwe.

Nalegają również, aby stosować kremy lub balsamy z filtrem przeciwsłonecznym na wszystkie odsłonięte części skóry. Ignorują jednak fakt, że większość balsamów do opalania zawiera rakotwórcze składniki. Wygląda na to, że producenci filtrów przeciwsłonecznych i dermatolodzy są w jakiejś korzystnej zmowie.

Jednak badania epidemiologiczne wyraźnie pokazują, że większość ofiar raka skóry to osoby pracujące w pomieszczeniach biurowych ze sztucznym oświetleniem. I odwrotnie, osoby pracujące na zewnątrz, które codziennie przebywają na słońcu, mają znacznie mniej nowotworów skóry. (Source)

Osobiście, jako młodzi ludzie w południowej Florydzie w latach 50-tych i 60-tych, biegaliśmy w szortach bez bluzek i graliśmy w tenisa w gorącym Miami bez ochrony przeciwsłonecznej. Budownictwo mieszkaniowe przeżywało wówczas boom, a pracownicy handlu i robotnicy pracowali w słońcu bez koszulek. Nikt nie słyszał ani nie wiedział o raku skóry.

Mieszkając w Meksyku, obserwowałem emerytów spędzających godziny na słońcu grając w tenisa. Byli dobrze opaleni, zdrowsi i bardziej aktywni niż większość osób w ich grupie wiekowej. Słońce jest źródłem życia i było używane przez dr Johannę Budwig jako część jej protokołu leczenia oprócz jej diety. (Source)

Przed protokołem Budwig dotyczącym leczenia raka, ekspozycja na słońce była z powodzeniem stosowana u pacjentów z gruźlicą w europejskich sanatoriach gruźlicy na początku XX wieku. Nie oznacza to, że poparzenie słoneczne potencjalnie szkodliwymi promieniami UV-A światła słonecznego podczas nasiąkania promieniami UV-B jest w porządku.

W tamtych czasach oparzenia słoneczne były powszechne, nawet do punktu powstawania pęcherzy na południowej Florydzie. Często radzono sobie z nimi, smarując je octem, a rak skóry wśród osób poparzonych w tym czasie był bardzo rzadki. Stosowano również bardzo mało filtrów przeciwsłonecznych. Oczywiste jest, że stosowanie rakotwórczych filtrów przeciwsłonecznych zwiększyło częstość występowania raka skóry.

Teraz mamy cholesterol uznany przez medycynę głównego nurtu za najbardziej niebezpieczny produkt wytwarzany przez nasze ciała. Dlatego przepisują leki statynowe, które znacznie hamują zdolność organizmu do produkcji cholesterolu. Zmniejszony poziom cholesterolu oznacza zmniejszoną ilość witaminy D pochodzącej ze słońca. Witamina D3 jest bardziej prehormonem niż witaminą i ma kluczowe znaczenie dla wielu wewnętrznych procesów hormonalnych.(Source)

Ironia polega na tym, że wysoki poziom witaminy D we krwi chroni przed rakiem. Tak więc pozbawienie się słońca lub suplementacji witaminą D zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Gdy poziom witaminy D we krwi jest wystarczający dzięki ekspozycji na słońce, proces przekształcania promieni UV-B w witaminę D zatrzymuje się na etapie, w którym zaangażowana jest wątroba.

Wątroba jest istotną częścią tworzenia witaminy D ze słońca. Tak więc upośledzone funkcjonowanie wątroby jest kolejnym źródłem niedoboru witaminy D, nawet wśród osób nasłonecznionych. Osoby kolorowe lub o ciemnej karnacji zwykle potrzebują więcej słońca i mają niższe współczynniki konwersji ekspozycji skóry na słońce niż osoby o bladych twarzach.
Szacuje się, że brak witaminy D, zwłaszcza w wyniku ekspozycji na słońce, jest częściowo odpowiedzialny za rosnącą epidemię raka. (Source)


Suplementacja witaminy D




Witamina D2 na receptę nie jest najlepszym sposobem suplementacji. Nie jest tak skuteczna i oczywiście jako lek farmaceutyczny ma skutki uboczne.

Lepszym i bezpieczniejszym suplementem jest witamina D3, czyli cholekalcyferol. Cholicalciferol pochodzi z owczej lanoliny lub oleju rybnego. Jest również bogaty w olej z wątroby dorsza, oryginalny suplement witaminy D.

Suplementowana witamina D3 jest rozpuszczalna w tłuszczach. Tak więc, w przeciwieństwie do witaminy D3 wytwarzanej przez słońce, można ją przedawkować do poziomu toksycznego. Ale potrzeba jej bardzo dużo. Suplement D3 jest mierzony w IU (jednostkach międzynarodowych), a wiele osób pozbawionych słońca przyjmuje od 1000 do 10 000 IU dziennie.

Aby zapewnić prawidłowe wchłanianie suplementów D3 bez wyczerpywania magnezu, eksperci ds. zdrowia zalecają dodanie K2 i dodatkowego magnezu do mieszanki. Suplementacja witaminy D w dużych dawkach (powyżej 2000 IU dziennie) może prowadzić do zubożenia magnezu w populacji, która już jest jego pozbawiona, według eksperta ds. magnezu dr Carolyn Dean. (Source)
Według dr Josepha Mercoli, można zastąpić opalanie w solarium słońcem w samo południe, jeśli solarium jest wyposażone w stateczniki elektroniczne, a nie magnetyczne, aby uniknąć niepotrzebnej ekspozycji na EMF (pola elektromagnetyczne). Dr Mercola sugeruje, że po uzyskaniu głębokiej opalenizny poziom witaminy D powinien być prawidłowy.  (Source)

Można uzyskać odczyty poziomu witaminy D we krwi, aby upewnić się, że nie ma niedoboru, ani nadmiaru witaminy D pływającej we krwi z suplementów D3. Najlepszym testem jest test 25(OH)D, zwany także testem 25-hydroksywitaminy D. Test ten można wykonać w gabinecie lekarskim lub laboratorium medycznym. Istnieją nawet internetowe usługi laboratoryjne, które mogą przeprowadzić test 25(OH)D.

Oto, co dr Mercola i inni twierdzą, że są to odpowiednie poziomy witaminy D z testów:

- Poniżej 50 nanogramów/nanolitr (ng/ml) oznacza niedobór, mimo że starsze "oficjalne" standardy określają go na poziomie poniżej 20 ng/ml.
- 50 do 70 ng/ml jest uważane za optymalne.
- Od 70 do 100 ng/ml powinno być obecne w leczeniu raka lub chorób serca.
- Ponad 100 ng/ml może prowadzić do toksyczności.

Wielu z nas ma duże niedobory tego quasi-witaminowego hormonu. Wystawianie skóry na bezpośrednie działanie promieni słonecznych pomaga organizmowi ją wytwarzać, a także można suplementować D3. Oba źródła D3 są zalecane, ponieważ większość z nas ma bardzo niski poziom D3 we krwi. Pomimo plotek, trudno jest przedawkować D3 nawet przy suplementacji cholikalcyferolem. (Source)

Więc pozwól sobie na słońce bez smarowania się balsamami z filtrem przeciwsłonecznym lub odpowiednią ekspozycją na solarium do punktu, w którym twoja skóra staje się lekko różowa. Możesz też zignorować zalecane w USA spożycie witaminy D wynoszące 600 j.m. dziennie (800 j.m. dla osób w wieku powyżej 70 lat) i suplementować 2000 j.m. witaminy D3 lub więcej wraz z dodatkowym magnezem i witaminą K2, wykonując coroczne lub półroczne badanie krwi 25(OH)D.


**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz