
Drodzy przyjaciele,
Jestem pośród was; jestem Jeszua. Uwielbiam być z wami, poczujcie moją obecność w tym pokoju. Jestem równym, waszym przyjacielem i bratem.
Chciałbym wam powiedzieć, że jest to czas na świętowanie. Wiem, że wielu z was nadal ma wątpliwości i obawy przed wyborami, których musicie dokonać w swoim życiu. Lecz świadomość Chrystusa budzi się we wszystkich waszych sercach jak płomień. Jest ona jeszcze bardzo delikatna i nie jest jeszcze stabilna, lecz jest tam, budzi się. Gdy jesteśmy razem, tak jak teraz, gdy rozpoznajemy siebie nawzajem z serca, z duszy, to pozwala nam to rozpalić ogień wewnątrz nas.
Proszę, poczujcie mnie w swoim sercu. Byłem bardzo ludzki jak wy, więc nie postrzegajcie mnie jako wywyższonego mistrza, który jest wysoko ponad wami. Chcę dzielić z wami waszą radość i śmiech, jak również wasz ból i samotność; chcę być z wami przez to wszystko. Poczujcie uścisk nadziei. Możecie być tutaj w Domu, możecie teraz odpocząć. Zrobiliście bardzo dobrze, byliście bardzo odważni.
Idziecie trudną drogą w swoim życiu na Ziemi i powiem wam trochę więcej o tej drodze. Należycie do rodziny dusz, które będę nazywał lightworkerami, i żyliście na Ziemi wiele razy. Wasza dusza ewoluowała przez wiele, wiele wieków, lecz w pewnym momencie w waszym sercu i w waszej duszy zaszła głęboka zmiana. Trudno jest streścić tę zmianę w kilku słowach, ale spróbuję w następujący sposób.
Kiedy zaczynasz swoją podróż jako indywidualna dusza, zaczynasz badać wszechświat i doświadczać życia, nie tylko na Ziemi, ale w kilku miejscach we wszechświecie, który jest nieskończony. Ale czujesz się również oddzielony od Domu, od pierwotnej Jedności, której byłeś częścią, więc narodziny jako indywidualna dusza przynoszą ze sobą ból porodowy.
Na początku swojej podróży jako dusza, próbujesz wyleczyć ten ból oddzielenia, patrząc na zewnątrz siebie. Twoje ego stara się zdobyć władzę, aby czuć się dobrze i w domu; zgromadzić moc i panować nad innymi, aby mieć poczucie kontroli, co daje ci tymczasowy spokój. Ale w miarę jak się rozwijasz, odkrywasz, że nie ma zewnętrznych sposobów na złagodzenie bólu oddzielenia. Kiedy głęboko i prawdziwie zdacie sobie z tego sprawę, wtedy rozpoczynacie swoją duchową podróż.
Nawet jeśli nie masz jeszcze odpowiedzi, zdajesz sobie sprawę, że odpowiedzi są wewnątrz ciebie, a nie na zewnątrz, i właśnie wtedy stajesz się lightworkerem. Zaczynasz porzucać ego i otwierać się na świadomość serca, choć przez długi czas tkwisz jakby pośrodku. Chcecie porzucić świadomość opartą na ego, ale nie możecie jeszcze prawdziwie zaufać świadomości opartej na sercu.
To, co dzieje się teraz z wieloma lightworkerami na Ziemi, to fakt, że urodzili się oni z prawdziwym i głębokim pragnieniem osiągnięcia świadomości opartej na sercu w tym życiu. Ale społeczeństwo, jakie obecnie istnieje na Ziemi, nie dokonało jeszcze skoku do świadomości opartej na sercu.
Kiedy dorastasz jako dziecko, jesteś bombardowany informacjami o tym, jakie powinno być "dobre życie". Uczy się was, jak dopasować się do społeczeństwa i osiągnąć ideały, które społeczeństwo wam oferuje. W trakcie wychowania społeczeństwo narzuca ci wiele obrazów i wyobrażeń na temat tego, jak to jest być dobrą i odnoszącą sukcesy istotą ludzką. Ale jako lightworker nie pasujesz do tych ideałów i wymagań, nie współbrzmią one z twoją duszą. Czujesz się inny i masz wrażenie, że nie możesz się dostosować do tego, co mówi ci społeczeństwo.
Kiedy nie rozpoznajesz siebie w ludziach wokół ciebie, zaczynasz czuć się samotny, a nawet zdesperowany. Zaczynasz wątpić w siebie i mieć negatywne osądy na temat tego, kim jesteś, a to jest dla ciebie szkodliwe. Tragiczną rzeczą i paradoksem jest to, że na Ziemi macie czuć się inaczej, że macie nie pasować. Czy możecie czuć, że wypełniacie misję swojej duszy poprzez bycie innym, że przynosicie na Ziemię nową świadomość?
To, co dzieje się teraz na Ziemi w skali globalnej, to fakt, że dominacja świadomości opartej na ego niszczy naturę i Ziemię. Świadomość oparta na ego jest kierowana przez potrzebę kontroli i dlatego nie może mieć pełnej harmonii z naturą i innymi istotami. Ego zawsze pragnie kontroli, jest jak wielka dziura, która ciągle musi być wypełniona, więc pragnie miłości z zewnątrz, uznania, sukcesu.
Nie jestem tu po to, by oceniać ten typ świadomości, ponieważ jest on częścią ewolucji duszy, lecz jestem tu po to, by powiedzieć wam, że jesteście teraz poza tym. Nie powinniście słuchać zasad i norm społeczeństwa, które wciąż oparte są na świadomości ego. Dlatego mówię wam żebyście mieli poczucie własnej wartości i żebyście naprawdę cenili siebie. Chciałbym żebyście wstali i byli z siebie dumni. Jesteście nauczycielami, jesteście nosicielami światła na tym świecie.
Jest tu pewien paradoks. Kiedy proszę was, abyście byli z siebie dumni, nie mam na myśli dumy typu ego. To, o co was proszę, to otwarcie się na prawdziwą moc i blask waszego serca. Obecnie największą pułapką dla lightworkerów na Ziemi jest głęboki brak poczucia własnej wartości. Często czują się oni samotni i opuszczeni przez społeczeństwo, a ich wewnętrzne dziecko potrzebuje miłości i ochrony. Dlatego bardzo często podkreślam, jak ważne jest, aby objąć swoje wewnętrzne dziecko, ponieważ jest to część, która jest najbardziej podatna i skłonna do szukania zewnętrznych rozwiązań. Zatem obejmijcie swoje wewnętrzne dziecko, bądźcie świadomi swojego piękna, wibracji miłości i współczucia, które nosicie w swoich sercach.
Kiedy tu siedzimy, poczujcie przez chwilę wibrację, która jest obecna w tym pomieszczeniu; wibrację waszych dusz. Poczujcie światło i mądrość zebraną przez tak wiele żyć. To światło, które jest teraz obecne, jest wasze, nie jest moje; jestem tu, aby wam o tym przypomnieć. I jestem tu, aby wam powiedzieć, że w porządku jest być innym; jesteście przeznaczeni do bycia innym; jesteście posłańcami z innego wymiaru.
Jesteście przeznaczeni, aby wyjść poza świadomość ego. Oczywiście, nadal macie do czynienia ze strachem i wątpliwościami wewnątrz siebie, ale macie zrozumienie i współczucie w swoim sercu, aby zobaczyć siebie akceptującymi oczami. Bądźcie mili i łagodni dla siebie, ponieważ jesteście tak przyzwyczajeni do osądzania siebie, do "bicia" siebie.
Chciałabym zakończyć małym ćwiczeniem. Wyobraźcie sobie, że trzymacie w prawej ręce pochodnię i już jej nie chowacie. Zobaczcie siebie w waszym codziennym otoczeniu, trzymającego tę pochodnię w widocznym miejscu przed sobą. Teraz zobacz, czy jest coś w twoim życiu, co chce się zmienić, co by się zmieniło, gdybyś trzymał swoje światło w ten sposób. Czy jest to coś w twoim związku, czy może w twoim środowisku pracy? Pozwól, aby pochodnia światła, która jest twoja, prowadziła cię.
Nigdy nie wstydź się tego światła i zobacz, czym ono naprawdę jest. To jest twoje światło, więc co ono ci mówi? Poczuj jego czystość. Jest to wieczne światło, jest to światło waszej duszy. Wasza dusza chce wrócić do Domu; chce porzucić oddzielenie. Po wielu, wielu podróżach we wszechświecie, chce powrócić do centrum Jedności. Chce doświadczyć radości i inspiracji, które należą do tego stanu Jedności.
Zacząłem ten przekaz od stwierdzenia, że jest teraz powód do świętowania. Powodem tym jest to, że jest teraz tak wielu ludzi na Ziemi, tak wielu lightworkerów, którzy mają tę samą tęsknotę za Jednością, za Domem, że rzeczy naprawdę zaczynają się zmieniać. Celem waszego życia jest sprowadzenie Domu na Ziemię. Kiedy osiągniecie stan Jedności, poddania się świadomości serca w swoim życiu na Ziemi, wtedy osiągniecie swój cel. Kiedy jesteście w stanie utrzymać tę świadomość w środowisku, które wciąż jest w trakcie przejścia z ego do serca, wtedy jesteście nauczycielami, którymi macie być, więc bądźcie nauczycielami, którymi jesteście.
Kocham was głęboko i zawsze jestem z wami jako brat i przyjaciel.
Dziękuję.
**Kanał: Pamela Kribbe
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz