
13 lutego 2021 r. przez Steve Beckow
Ponieważ spędziłem kilka miesięcy w latach 2015-6, wchodząc i wychodząc z błogości, jestem bardziej świadomy tego, kiedy ona nadchodzi, niż byłem przed 2015 rokiem.
Rozpoznaję smużki błogości, które przychodzą wraz z samym uśmiechem, zaspokojeniem głęboko skrywanego pragnienia, czy myślą o ukochanym. Jestem teraz dostrojony do ich odczuwania.
I wierzę, że z powodu wzrastających energii, jestem (i być może my jesteśmy) w stanie łatwiej surfować po tych smugach, jakby były falami. I w konsekwencji spędzam więcej czasu w błogości niż poprzednio.
***
Jest jeszcze jeden rozwój, równoległy, związany z moim ciałem. Wydaje mi się, że już wspominałem, że mam taką anomalię. Mój prawy biceps jest twardy jak skała (nie tak jak lewy). I nie podnosiłem niczego cięższego niż butelka ketchupu.
Moja budowa ciała generalnie nie jest taka, jakiej można by się spodziewać po mężczyźnie w moim wieku. I tracę na wadze, choć nie robię nic, by tak się stało. Pojawiają się coraz to nowe subtelne zmiany.
Pewnego dnia, aby sprawdzić swoją wytrzymałość, przeszedłem kilka przecznic na zewnątrz i kilka z powrotem w przesadnie szybkim tempie. Pod koniec nie byłem nawet zmęczony.
Co tu się dzieje?
Odbieram to jako znaki stopniowej transformacji naszych ciał i ciągłego wzrostu tsunami miłości Matki, sauny Matki.
Odbieram je również jako wskazówki, że być może powoli uświadamiamy sobie, że jesteśmy teraz na wyższym planie istnienia niż wcześniej, podczas gdy wciąż myślimy, że nic się nie zmieniło. To znaczy, że jesteśmy na wyższym poziomie niż sobie uświadamiamy; dopóki sobie tego nie uświadomimy, nie jesteśmy na nim świadomie. Mateusz uchwycił naszą trudną sytuację:
"Chociaż Ziemia i wszyscy jej mieszkańcy są w czwartej gęstości lokalizacji-umiejscowienia, większość populacji nadal znajduje się w trzeciej gęstości-świadomości." (1)
Dosłownie nie przebudziliśmy się do miejsca, w którym się znajdujemy, jeśli mam rację.
***
Ile razy w moim życiu wchodziłem na wyższą płaszczyznę istnienia z nagłej inwersji świadomości, jak salto w tył?
Metoda wejścia nie jest tak ważna, jak nagłe przejście z jednej płaszczyzny świadomości do drugiej.
Te nagłe przesunięcia - czy to szczytowe doświadczenia, czy oświecenie - pokazują nam, że proces dostrajania się do innego wymiaru nie musi być całkowicie stopniowy. Nie musi trwać długo.
W końcu nasze rzeczywiste przesunięcie w wymiarze - nasze Wzniesienie - będzie nagłe.
Wydarzenie oświecenia, które otwiera drzwi do wyższych wymiarów nazywa się Sahaja Nirvikalpa Samadhi, co potwierdziłem u Boskiej Matki w 2012 roku:
Steve Beckow: Próbuję zrozumieć, jakiemu poziomowi oświecenia odpowiada Wniebowstąpienie. I myślę, że jest to poza normalnym oświeceniem siódmej czakry. Myślę, że jest to coś, co nazywa się - i wyjaśnię to czytelnikom - Sahaja Samadhi. Czy mam rację?
Boska Matka: Tak, jest to poza tym, o czym myślicie z waszymi siedmioma czakrami. ... Wyłoniliśmy się z trzeciego wymiaru, który jest punktem odniesienia dla systemu czakr, do nowego. Więc tak, masz rację, w tym pytaniu i w tym stwierdzeniu.
(2)
Tak więc stopniowo, stopniowo, stopniowo, a potem nagle.
W międzyczasie, w oczekiwaniu na Godota, moje ciało stopniowo się zmienia.
Nie próbuję być sensacyjny. Ale uważam, że powinniśmy wypatrywać znaków i dzielić się nimi. I jestem całkiem pewna, że zaczynam dostrzegać znaki w moim własnym ciele.
Przypisy
(1) Przesłanie Mateusza, 19 października 2014 r., na stronie http://www.matthewbooks.com/mattsmessage.htm.
(2) "Boska Matka: Przyjdź do Mnie tak, jak Ja przychodzę do ciebie - część 1/2", 17 października 2012, na http://goldenageofgaia.com/2012/10/17/the-divine-mother-come-to-me-as-i-come-to-you-part-12/.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz