sobota, 15 stycznia 2022

Duński Newspaper przeprasza za publikowanie oficjalnych narracji COVID bez kwestionowania ich: "Nie udało się


 

W sierpniu, niemiecka top gazeta, Bild, przeprosiła za gniazdo strachu napędzane Covid pokrycie - ze specjalnym przesłaniem do dzieci, którym powiedziano, "że będą one mordować swoją babcię".

Teraz gazeta w Danii publicznie przeprosiła za relacjonowanie rządowych narracji dotyczących pandemii Covid-19 bez ich kwestionowania.
"Zawiedliśmy", czytamy w nagłówku artykułu z tabloidu Ekstra Bladet, który dalej przyznaje, że "Przez NIEOMAL dwa lata, my - prasa i ludność - byliśmy niemal hipnotycznie pochłonięci codziennymi danymi władz na temat koronawirusów. "(przetłumaczone).

Whoa
Jan Nieuwenhuijs
@JanGold_
"We Failed" One of the largest newspapers in Denmark is apologizing for its journalistic failure during COVID-19 by only publishing official government messages without questioning them. Via @Niemandsknecht ekstrabladet.dk/nyheder/ledere
9.4K


STARALIŚMY SIĘ obserwować oscylacje wahadła liczbowego, jeśli chodzi o zakażonych, hospitalizowanych i zmarłych na koronawirusa. I otrzymaliśmy znaczenie najmniejszych ruchów wahadła wyłożone przez ekspertów, polityków i władze, którzy nieustannie ostrzegali nas przed uśpionym potworem korony pod naszymi łóżkami. Potworze, który tylko czeka, aż zaśniemy, aby mógł uderzyć w mroku nocy.

Ta ciągła czujność psychiczna bardzo nas wszystkich wyczerpała. Dlatego my - prasa - musimy również dokonać bilansu własnych wysiłków. A my zawiedliśmy.

Nie byliśmy wystarczająco czujni przy bramie ogrodu, kiedy władze musiały odpowiedzieć, co to właściwie znaczy, że ludzie są hospitalizowani z powodu korony, a nie z powodu korony. Bo to robi różnicę. Dużą różnicę. Dokładnie, wykazano, że oficjalne liczby hospitalizacji są o 27 procent wyższe niż rzeczywiste dane dotyczące tego, ilu ludzi jest w szpitalu, tylko dlatego, że mają coronę. Wiemy o tym dopiero teraz.

Oczywiście, to przede wszystkim władze są odpowiedzialne za prawidłowe, dokładne i uczciwe informowanie ludności. Liczby dotyczące liczby chorych i zmarłych na koronę powinny być, z oczywistych powodów, opublikowane już dawno temu, tak abyśmy mieli najbardziej przejrzysty obraz potwora pod łóżkiem.

W sumie, komunikaty władz i polityków do ludzi w tym historycznym kryzysie pozostawiają wiele do życzenia. I dlatego kłamią jak najęci, gdy część społeczeństwa traci do nich zaufanie.

INNY PRZYKŁAD: Szczepionki konsekwentnie określa się mianem naszej "superbroni". A nasze szpitale nazywane są "superszpitalami". Mimo to, te superszpitale są najwyraźniej maksymalnie naciskane, mimo że prawie cała populacja jest uzbrojona w superbroń. Nawet dzieci zostały zaszczepione na ogromną skalę, czego nie zrobiono w naszych sąsiednich krajach.

INNYMI SŁOWAMI, jest tu coś, co nie zasługuje na określenie "super". Czy to szczepionki, szpitale, czy mieszanka tego wszystkiego, to już indywidualna sprawa każdego człowieka. Ale przynajmniej komunikacja władz do ludności w żaden sposób nie zasługuje na miano "super". Wręcz przeciwnie.

Czy inne serwisy informacyjne będą miały na tyle rzetelności dziennikarskiej, aby pójść w ich ślady? Być może oglądalność CNN nie spadłaby o 90% w stosunku do zeszłego roku w kluczowej grupie demograficznej 25-54, gdyby po prostu przyznali się do współudziału w bezdechu w propagandzie rządowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz