Trump wygrywa procesy wyborcze, jeśli jeszcze tego nie słyszałeś
Źródło: Golden Age of Gaia | Suzanne Maresca 8 lutego 2021 Trump wygrywa procesy wyborcze, na wypadek gdybyś nie słyszał Stevena Moshera...
Wyjaśnienie działań wykonawczych a rozkazy wykonawcze || Juan (czytelnik)
„Druga” Deklaracja Niepodległości? Brak umowy || Anna Von Reitz
Pamiętaj to? Stań wysoko, to wszystko! || Terry T (czytelnik)
Źródło: Golden Age of Gaia |
Przez Suzanne Maresca
8 lutego, 2021
Trump wygrywa pozwy wyborcze, jeśli jeszcze nie słyszałeś
Steven Mosher, 4 lutego 2021, LifeSiteNews.com
tinyurl.com/15u3flg9
Trump wygrał dwie trzecie spraw, które zostały rozstrzygnięte przez sądy.
Ostatnio coraz bardziej czuję się jak bym wrócił do komunistycznych Chin. Miejsce, w którym każdego dnia, bez względu na to, jaki kanał włączysz, jakiej audycji radiowej słuchasz, czy jaki serwis informacyjny online subskrybujesz (z wyjątkiem LifeSiteNews i kilku innych),wylewa się ta sama ponura linia partyjna.
Oligarchia jest tak pewna siebie, że może manipulować naszymi myślami - w końcu kontroluje wyszukiwarki, kanały na Twitterze i popularne wiadomości - że nie kłopocze się już nawet ukrywaniem tego, co robią. Usunięcie konta prezydenta Trumpa pokazało światu, na czym polega praca małego, przebiegłego Jacka Dorsey'a: na maniakalnym usuwaniu kont, które odbiegają od jego "prawd". A kto jeszcze nie wie, że Mark Zuckerberg specjalizuje się w opracowywaniu algorytmów, które są zaawansowaną technologicznie wersją leczenia grzybami - trzymają nas w ciemności, niewiedzy i karmią końskim nawozem.
8 lutego, 2021
Trump wygrywa pozwy wyborcze, jeśli jeszcze nie słyszałeś
Steven Mosher, 4 lutego 2021, LifeSiteNews.com
tinyurl.com/15u3flg9
Trump wygrał dwie trzecie spraw, które zostały rozstrzygnięte przez sądy.
Ostatnio coraz bardziej czuję się jak bym wrócił do komunistycznych Chin. Miejsce, w którym każdego dnia, bez względu na to, jaki kanał włączysz, jakiej audycji radiowej słuchasz, czy jaki serwis informacyjny online subskrybujesz (z wyjątkiem LifeSiteNews i kilku innych),wylewa się ta sama ponura linia partyjna.
Oligarchia jest tak pewna siebie, że może manipulować naszymi myślami - w końcu kontroluje wyszukiwarki, kanały na Twitterze i popularne wiadomości - że nie kłopocze się już nawet ukrywaniem tego, co robią. Usunięcie konta prezydenta Trumpa pokazało światu, na czym polega praca małego, przebiegłego Jacka Dorsey'a: na maniakalnym usuwaniu kont, które odbiegają od jego "prawd". A kto jeszcze nie wie, że Mark Zuckerberg specjalizuje się w opracowywaniu algorytmów, które są zaawansowaną technologicznie wersją leczenia grzybami - trzymają nas w ciemności, niewiedzy i karmią końskim nawozem.
Linia partii w odniesieniu do wyborów prezydenckich w 2020 roku, agresywnie promowana przez amerykańskie media korporacyjne i Big Tech, jest następująca: nie było oszustwa wyborczego, ponieważ tak orzekły sądy.
Oba twierdzenia są fałszywe. Nie tylko wątpliwe, ale całkowicie błędne.
Do tej pory większość ludzi wie, że amerykańskie media korporacyjne i Big Tech agresywnie i karnie tłumią otwartą dyskusję na temat możliwych nieprawidłowości wyborczych.
Ale czy zauważyłeś, że - aby wesprzeć swoją wersję rzeczywistości - po prostu przestali informować o dziesiątkach toczących się procesów sądowych, które powoli przechodzą przez system sądowy? Co najwyżej wydadzą po prostu ogólne oświadczenie w stylu "Trump przegrał wszystkie sprawy sądowe, które trafiły do sądu".
Czasami pójdą dalej i zasugerują, że nasz wymiar sprawiedliwości dokładnie i bezstronnie zbadał zarzuty oszustwa wyborczego zawarte w tych pozwach i orzekł, że są one całkowicie bezpodstawne.
Nic bardziej mylnego, co odkrył fizyk John Droz. Droz zebrał zespół swoich kolegów naukowców i inżynierów - wszyscy ochotnicy - aby przyjrzeć się z bliska złożonym pozwom sądowym, z których wszystkie są jawne, i podsumować ich wyniki. Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ Trump lub osoby działające w jego imieniu złożyły 80 pozwów w związku z wyborami prezydenckimi w 2020 roku, a każdy z tych pozwów składa się z kilkudziesięciu stron akt i decyzji.
Raport podsumowujący, zatytułowany "Pozwy w związku z wyborami prezydenckimi w 2020 roku dotyczące uczciwości wyborczej", pozbawia prawników nadmiaru słów, które tak lubią, pozostawiając najważniejsze informacje o pozwach: Jakie kwestie wchodziły w grę, jak każda sprawa została potraktowana przez sądy, jakie dowody zostały obiektywnie przeanalizowane i wreszcie, co najważniejsze, kto wygrał, a kto przegrał.
Co zatem odkryli Droz i jego zespół?
Po pierwsze, z 80 wszystkich pozwów, 34 zostały albo wycofane, połączone z innymi pozwami, albo oddalone z powodu technicznych aspektów prawnych, takich jak brak pozycji, termin lub jurysdykcja. Ci sędziowie, którzy odrzucili pozwy, nigdy nie usłyszeli rzeczywistych dowodów nieprawidłowości i/lub oszustw wyborczych, ponieważ nie pozwolili na ich przedstawienie w swoich salach sądowych. Takie sprawy nie mogą być traktowane jako przegrana Trumpa. Jeśli w ogóle, to są one dowodem na to, że nasz system sądowniczy nie jest w stanie - w momencie narodowego kryzysu - zająć się oszustwami wyborczymi.
Spośród
46 pozostałych pozwów, 25 spraw jest nadal w toku, a więc zwycięzca i
przegrany tych spraw nie został jeszcze wyłoniony, natomiast 21 zostało
już całkowicie rozstrzygniętych. Są to sprawy, w których sąd wysłuchał
argumentów, rozpatrzył wszelkie istotne dowody, a następnie wydał
formalne orzeczenie co do meritum.
Być może zaskoczy Was fakt, że z tych 21 spraw Trump wygrał 14, a przegrał 7.
Innymi słowy, Trump wygrał dwie trzecie spraw, które do tej pory zostały rozstrzygnięte przez sądy.
Nie oczekujcie, że usłyszycie to w wieczornych wiadomościach.
John Droz zauważa osobno, że pomimo powszechnych zarzutów o masowe oszustwa wyborcze:
"...
tylko trzy (3) z tych procesów sądowych dotyczyły nielegalnego
głosowania (obywatele głosujący dwukrotnie, głosy oddane przez osoby
zmarłe, itp.) Co ciekawe, wszystkie trzy z tych spraw są nadal otwarte."
"Co
więcej, tylko trzy (3) pozwy dotyczyły niedokładności maszyn do
głosowania (celowych lub przypadkowych). Jeden z nich został odrzucony
(ze względu na jurysdykcję), jeden został orzeczony przeciw (chociaż nie
przyznano prawa do odkrycia), a jeden jest nadal otwarty (przyznano
prawo do odkrycia)."
"Prawdopodobnym
wyjaśnieniem tak małej liczby spraw w tych dwóch obszarach jest to, że
prawne udowodnienie oszustwa lub manipulacji maszynami do głosowania to
bardzo czasochłonne procesy, które wymagają znacznej pracy
dochodzeniowej i dokumentacji. Po prostu nie było wystarczająco dużo
czasu, aby zrobić to przed kluczowymi punktami procesu (jak Kolegium
Elektorskie)."
Wyrazy uznania dla Johna Droza i jego zespołu za pomoc w edukowaniu opinii publicznej na temat trwających działań prawnych w celu zapewnienia uczciwości wyborów.
Myślę, że wszyscy rozumieją, że jeśli możemy być oszukani z naszego głosu, nie żyjemy już w demokracji.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz