
Luty 7, 2021 - Steve Beckow
Chcę kontynuować kontemplację, którą rozpocząłem wcześniej. (1)
Wiecie, naprawdę myślę, że mamy ... cóż, co ja mówię? Nasze źródła mówią nam to ... pomieszane spojrzenie na rzeczy. Na przykład na temat tego, co jest ważne w życiu?
Znalazłem się patrząc na zewnątrz w poszukiwaniu walidacji, gdy nagle poczułem małą falę błogości. Żyłem w błogości w latach 2015-6. Nie ma nic bardziej przyjemnego i satysfakcjonującego.
Znalazłem się w punkcie wyboru: Czy kontynuuję to, co robiłem na zewnątrz, czy pozostaję z błogością wewnątrz?
I zobaczyłem, że przy dziwnych okazjach, kiedy naprawdę, świadomie jestem świadomy odrobiny błogości, nie idę z tym, ale wybieram zamiast tego pozostanie ze światem zewnętrznym.
W kółko i w kółko, dokonuję tego gorszego wyboru. A dokonuję go, ponieważ przekonałem siebie, że świat zewnętrzny jest prawdziwym światem. A tak naprawdę nie jest.
Robię to również dlatego, że chcę uniknąć ośmieszenia. Robię to, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo w stadzie. Mam wiele powodów.
Ale wszystkie one zmawiają się po to, abym raz po raz wybierał porzucenie błogości dla tego, co dzieje się w świecie zewnętrznym.
Szaleństwo, duchowo rzecz biorąc.
Ale to pokazuje, jak te dwa sposoby myślenia są przeciwstawne: Dla osoby światowej świat jest rzeczywisty, a dla osoby duchowej to iluzja i na odwrót.
Nieważne, ile odwagi potrzeba, by ruszyć do walki.
Odwagi wymaga również opuszczenie stada i wybranie mniej uczęszczanej drogi.
Jestem zamknięty, zamaskowany, odcięty od 90% rozrywek w życiu. Czy jest lepszy moment, aby przełamać społeczne uwarunkowania, które mówią, że tylko świat zewnętrzny jest prawdziwy?
Przypisy
(1) "Mistycyzm można zawrzeć w jednym słowie", 7 lutego 2021, na https://goldenageofgaia.com/?p=316132.
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.
niedziela, 7 lutego 2021
Szaleństwo ... Duchowo Mówiąc...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz