poniedziałek, 8 lutego 2021

Anioły: Spokój w centrum burzy

the angelics eraoflightdotcom

Moi drodzy przyjaciele, kochamy was tak bardzo,

Weźcie długi wdech. Teraz wypuśćcie go bardzo, bardzo powoli - tak jakbyście byli balonem, który powoli się opróżnia. Zróbcie to jeszcze raz. Wdech. Wydech bardzo powoli, pozwalając waszemu ciału po prostu wypuścić powietrze. Nie musisz się zmuszać. Jeszcze raz. Zrób głęboki wdech, a następnie pozwól ciału na wydech, powoli, delikatnie, dokładnie. Jak się czułeś, kiedy to robiłeś? Po prostu zauważ.

Teraz podnieś coś wokół siebie. Może to być cokolwiek, długopis, ołówek, szklanka wody. Po prostu podnieś to i zbadaj dokładnie. Zwróć uwagę na jej kolor i fakturę. Jak to się czuje w twoich rękach? Czy jest ciężkie czy lekkie? Po prostu bądź z tą rzeczą i naprawdę ją zbadaj. Wyobraź sobie, że ta rzecz, którą podniosłeś jest żywą istotą. Czy na głos, czy w głowie powiedz jej jak bardzo ją kochasz. Wskaż wszystkie dobre cechy i właściwości tej rzeczy. Doceń to. Wyobraź sobie, że możesz to zrobić z całą miłością w swoim sercu. Oddychaj teraz. Powoli zrób wydech. Zauważ, jak się czujesz.

W tych dwóch bardzo prostych ćwiczeniach przejąłeś kontrolę nad swoją wewnętrzną rzeczywistością. Stałeś się intensywnie obecny. Zdecydowałeś się na przepływ miłości z wnętrza. Stałeś się na kilka sekund zakorzeniony w teraźniejszości i zakorzeniony w miłości. Jakie to było uczucie? Zapamiętaj to proste ćwiczenie. Oddychaj. Przepływaj miłość. Oddychaj. Możesz to robić w każdej chwili.

Kiedy jesteś zakorzeniony w chwili obecnej i zakorzeniony w miłości, stajesz się spokojnym, cichym okiem w centrum burzy. Podczas gdy chaos wiruje wokół ciebie, ty możesz czuć się skupiony, uziemiony, jasny i spokojny.

Jest to niezwykle przydatne w świecie, w którym wielu próbuje cię przekonać, że sprawy mają się fatalnie. Współzawodnictwo szaleje. Nieporozumienia są na granicy gorączki. Przyjaciele, rodzina lub współpracownicy mają silne uprzedzenia i nagle nie czujesz, że należysz do ich życia. Czujesz się zablokowany, oszalały, niejasny... Oddychaj. Przepłyń Miłość. Oddychaj.

Drodzy niektórzy z was już praktykują bycie tak obecnym, jak to tylko możliwe. Niektórzy z was już bawią się magią swojego oddechu. Już doświadczacie korzyści. Jeśli nigdy tego nie próbowaliście, lub jeśli czujecie się popychani, ciągnięci i burzeni przez życie i wybory innych, to weźcie odpowiedzialność za swoją rzeczywistość, choćby na minutę lub dwie. Oddychaj. Przepływaj miłość. Oddychaj.

Bez względu na to, co dzieje się wokół ciebie, jesteś jedyną osobą, która może kontrolować swoje własne pole energetyczne. Świat może cię wyzwalać, wpływać na ciebie, popychać cię i ciągnąć. Inni mogą cię czcić lub atakować. Niemniej jednak, ty i tylko ty kontrolujesz swoje pole energetyczne. To nie wasza wina, że tak wielu z was wciąż wierzy, że jesteście kontrolowani przez świat zewnętrzny. Nie nauczono was, że wasza energia przyciąga waszą rzeczywistość. Teraz jednak uczycie się, jak zacząć przejmować kontrolę nad swoją wewnętrzną rzeczywistością, swoimi myślami, a więc swoim osobistym polem, które będzie przyciągać waszą osobistą rzeczywistość.

Spróbuj tego w tym tygodniu, kiedy coś cię stresuje i czujesz, że nie masz nad tym kontroli. Być może szczerze mówiąc nie możesz kontrolować świata 3D. Ale możesz oddychać. Możesz płynąć miłością. Możesz oddychać ponownie. Możesz kontrolować swoją wibrację. I w tej prostej sekwencji działań, w której zdecydowałeś się być odpowiedzialny za swoją wewnętrzną rzeczywistość, nagle znajdujesz się w spokojnym, czystym centrum burzy wokół ciebie. Nagle naprawdę - choćby tylko przez kilka sekund - żyjesz w teraźniejszości i żyjesz w miłości.

Niech Bóg cię błogosławi! Tak bardzo Cię kochamy.
~ The Angels

**Source **Channel: Ann Albers

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz