
Pozdrawiam,
drodzy, jestem Kryon z służby magnetycznej. Niektórzy z was oczekiwali
innego głosu, prawda? Ten na stronie być może, który, oczywiście, jest
twój! Jak wielu z was rozumie i zdaje sobie sprawę, że czytając
przesłania Kryona, czytacie na głos ze swoimi Wyższymi Jaźniami dla
podkreślenia? Wyższe Ja każdej pojedynczej Istoty Ludzkiej wie to, co ja
wiem. To właśnie wasze Wyższe Jaźnie poprosiliśmy was o zebranie się
razem i skanalizowanie ze mną dzisiejszego wieczoru.
Kiedy
czytacie słowa Kryona, nie czytacie niczego nowego. Nic nie jest nowe, a
jednak wszystko jest możliwe do odkrycia dla tych, którzy nie mają
pełnej wiedzy. Kiedy czytacie słowa Kryona, czytacie prawdę podaną przez
kogoś, kto ma z wami związek, o którym będę dziś wieczorem mówił. Nazwę
ją Ukrytym Związkiem. Jest to związek, który jest tak silny, że wasze
Wyższe Ja może w rzeczywistości kanalizować razem ze mną, ponieważ wie,
co zamierzam powiedzieć. Kiedy czytacie książki, czytacie razem ze swoim
Wyższym Ja. To jest głos, który słyszycie. Jest to boski głos, jest
piękny i jest wasz.
Tak więc, dla tych z was w pokoju, możecie
przez chwilę przyzwyczaić się do tego głosu... Ludzki głos
reprezentujący Magnetycznego Mistrza z Wielkiego Centralnego Słońca.
"Kryon, czym dokładnie jest Wielkie Centralne Słońce?" Cóż, powiem ci.
Odpowiedź brzmi "tak". To wszystko, co mogę ci powiedzieć. Wielkie
Centralne Słońce nie jest w ogóle miejscem. Jest to metafora i jest to
jedyna rzecz, którą możemy opisać, która byłaby centralnym rdzeniem
miłości Boga. Znacie to bardzo dobrze. To nie jest miejsce pochodzenia,
ale raczej stan. Więcej niż to, opisuje relację między nami. Och, jest
tak wiele, co jest ukryte przed waszą bezpośrednią świadomością, kiedy
jesteście tutaj! Nawet ukryte dla tych, którzy otworzyliby drzwi i
ujawnili Akash Ziemi, i którzy byliby wtedy w stanie zajrzeć do waszego
DNA i zobaczyć wszystkie wasze przeszłe życia. Nawet taka osoba nie
wiedziałaby tego, co zamierzam wam dzisiaj powiedzieć. Bowiem to, co
zamierzam wam powiedzieć, nie jest zapisane w waszym Zapisie
Akaszycznym. Nie ma tego w Ziemi, a Gaja też tego nie ma. Nie ma tego
nawet w waszym DNA.
Wasze DNA i Akash planety, ta energia, która
pozwala wam dosłownie przejść w stan wzniesienia, sięga tylko tak daleko
wstecz, jak najwcześniejsza rzecz, która wydarzyła się dla was na Gai.
Teraz, to jest bardzo dużo! Ale na tym się kończy. Wasze DNA i Akashic
Record mogą dać wam tylko informacje o przeszłych anielsko-ludzkich
ekspresjach. Tak wiele razy mówiliśmy wam, kim jesteście, i zamierzamy
powiedzieć wam ponownie tej nocy, ale w inny sposób... ulepszony sposób.
Widzicie, jest tego o wiele więcej niż myślicie.
Świta, która
przybywa w to miejsce, zaskoczy was. Nie jest tym, kim myślisz, że jest.
Nie udaje wam się tego dostrzec. To oczywista świta Kryona, cokolwiek
to dla was znaczy. To ci, którzy przychodzą umyć wam stopy. Ale jest ich
znacznie więcej. Niektórzy z was odniosą się do tego, a niektórzy nie.
Droga Ludzka Istoto, wszyscy ci, których kochałaś i straciłaś na tej
planecie, w tym życiu, są teraz w tym pokoju. W tym pokoju są dzieci i
wiecie o kim mówię, prawda? Bracia i siostry, mamy i ojcowie; kuzyni,
wujkowie i ciocie. Pokój jest wypełniony Rodziną Ludzką, którą niektórzy
z was włożyli w ziemię i pożegnali. Oni są tutaj.
Niektórzy mogą
powiedzieć: "Cóż, dlaczego? Dlaczego mieliby się pojawić tylko na
dzisiaj?". A ja wam powiem. Oni nie "pojawiają się" tylko dzisiaj. Droga
Ludzka Istoto, tak wielu było z wami przez cały czas, ale nie chcecie
ich widzieć. Oni są pionowi, a wy widzicie poziomych [odniesienie do
nauki o percepcji podanej wcześniej w tym dniu]. Nie ma ich w waszej
percepcji. Twój system wierzeń nie wspiera informacji, że ci odchodzący
bliscy są nadal z tobą i częścią twojej struktury przewodnika, i będą z
tobą przez całe twoje życie. Czy wiedzieliście o tym? Jest to część
systemu... dobrze ukryta.
Czy wiedzieliście, że istnieje
porozumienie pomiędzy tym, co nazwalibyście duszami? Och, jesteś taki
linearny i taki pojedynczy! Patrzycie w lustro i tam jest jedna Istota
Ludzka. Jest jedna Wyższa Jaźń. Jest jedna dusza i to jest to, co
zdajecie się nosić wokół siebie. Co za koncepcja! Cóż, jest ona błędna.
Jest tu o wiele więcej do zobaczenia. Jesteście w wielu miejscach w tym
samym czasie. Jeśli nawet zacznę poruszać ten temat, nie zrozumiecie. W
tym momencie ludzki intelekt obraża się i krzyczy: "Tak czy inaczej,
powiedz nam. Jesteśmy wystarczająco inteligentni, by zrozumieć
cokolwiek". Nie chodzi o inteligencję, kochani, ale raczej o waszą
wyćwiczoną percepcję w wymiarze, który jest ograniczony. Nawet
najbardziej inteligentny Człowiek nie może komentować czegoś, czego nie
widzi i nie postrzega.Czy wiesz, że po drugiej stronie zasłony są
wielokrotności ciebie? Wielokrotności was! Są energetyczne... ale jednak
wielokrotności. Czy myślałeś, że zabrałeś całą swoją moc, aniele, kiedy
zszedłeś tutaj? Nie. Nie zmieściłaby się w twoim ciele. Więc, co
zostawiliście za sobą? Jak według ciebie odbywa się współtworzenie?
Pozwólcie, że zapytam o to jeszcze raz. Jeśli współtworzysz coś dla
siebie i jesteś w społeczeństwie z innymi Istotami Ludzkimi, co z innymi
ludźmi? Czy po prostu wysadziliście się przez układankę z własną
intencją, prosto w ich życie? Jeśli tak, to czy miałeś na to pozwolenie?
Jeśli nie, gdzie jest integralność współtworzenia? Czy kiedykolwiek
pomyślałeś o tym? Kiedy prosiliście o usunięcie z jakiejś sytuacji lub o
umieszczenie w nowym zajęciu, co z tymi, na których to wasze wydarzenie
miało wpływ? Czy po prostu przetoczyliście się po nich parą? Mam pewną
wiadomość. Za każdym razem, gdy współtworzysz, spełniasz czyjeś
współtworzenie. Za każdym razem, kiedy z powodzeniem współtworzycie,
dzieje się ogromne, złożone planowanie. Wiedziałeś o tym? To jest
system, wiesz?
Wyższe Ja - część was po drugiej stronie zasłony -
wykonuje pracę, której nie możecie sobie wyobrazić. Nazwijcie to wielką
sesją planowania, która trwa cały czas, gdy się modlicie, gdy się
poruszacie, gdy wysyłacie światło. Ale sesja ta angażuje również wiele
innych osób. Angażuje Wyższe Jaźnie tych, z którymi się interferujecie, a
one pracują razem, aby stworzyć to, co próbujecie zrobić na planecie,
ponieważ to wzmacnia również ich. To jest bardzo skomplikowane. Kiedy i
jeśli wasza intencja, wasza kreacja, w końcu się zamanifestuje, to jest
to rozwiązanie korzystne dla wszystkich z was, osiągnięte z
przyzwoleniem i stosownością. Jak myślisz, jak to działa?
Niewytłumaczalne i trudne do wyobrażenia, prawda?
Właśnie
powiedziałem ci, że twój ukochany, który odszedł, jest przewodnikiem,
jednym z wielu. A co z tobą? Czy może być tak, jak mówi mój partner, że
jesteś teraz przewodnikiem kogoś innego? Czy kiedy przeszedłeś w
poprzednim życiu, mogło być tak, że część ciebie pozostała tutaj, aby
być z innymi? Odpowiedź brzmi "tak". Być może oni wciąż tu są i żyją? Co
powiesz na tę zagadkę! Pomyśl o tym. Reinkarnowałeś i tu jesteś, ale
możesz też nadal być z innym Człowiekiem jako ich przewodnik. Jak to się
ma do bycia wielokrotnym? To znaczy, że jesteś w dwóch miejscach
jednocześnie. Jakie to uczucie? To prawda, wiecie, i kiedy się nad tym
zastanawiacie, to wiele wyjaśnia.
Czy kiedykolwiek
zastanawialiście się, dlaczego, kiedy przychodzicie na planetę, macie
psychologiczne atrybuty, których nie można wyjaśnić? Lęki, wspomnienia,
rzeczy, które zrobicie lub nie zrobicie, miejsca, do których chcecie się
udać, wszystko to prezentuje się tak, jakbyście żyli wcześniej.
Istnieje połączenie z Gają i innymi ludźmi. Jest rzeczywisty związek
wewnątrz tego wszystkiego, który się ukrywa. Jesteście tutaj na planecie
jako czyjś przewodnik! Nie wszyscy z was, ponieważ ta informacja jest
bardzo specyficzna. To zależy od tego, ile macie lat. Im jesteście
młodsi, tym może być tego więcej, z oczywistych powodów. Jest to
skomplikowane, ale dzieje się więcej niż wiecie i jeszcze większy
element, związek, o którym nie wiecie, a który ujawnię za chwilę.
Najpierw
jednak chcę zrobić jedną z moich ulubionych rzeczy. Chciałbym zabrać
was z powrotem do wiatru narodzin i chciałbym was poprosić, po raz
pierwszy, o zwizualizowanie tego ze mną w sposób 4D. Chcę dać wam opis
tego, abyście wiedzieli, o czym mówię, i abyście mogli wyobrazić to
sobie ze mną, ponieważ byłem tam z wami. Nadal jestem! Powiem ci coś o
Kryonie, czego nie wiedziałeś. Jak myślisz, kim naprawdę jestem?
Aniołem? Tak. Ty też. Magnetykiem tej planety? Tak. Ty też. Wiesz, jak
duża była świta, która pomogła mi ustawić siatki na tej planecie? Było
was ponad bilion. Każda pojedyncza osoba, która chodzi po tej planecie i
urodzi się we wszystkich przyszłych Ziemiach, pomogła ustawić siatki
planety. Byliście tam i pomogliście je zainicjować. Częścią związku jest
to, że przyjęliście energię planety. Potem większość z was poszła
gdzieś indziej, i o tym też będę mówił za chwilę.
Wiatr narodzin to
opis czasu i miejsca w 4D, do którego przybywacie na tej planecie z
poprzedniego życia, czy to na Ziemi czy nie. Przychodzą pierwszaki i
przychodzą stare dusze. Wyobraźcie sobie, jeśli chcecie, coś wielkości
stadionu. Teraz daję wam tylko tę metaforę, ponieważ jest to częściowo w
4D, a częściowo w wielokrotnym D. Nie możecie usłyszeć tego światła tak
jak ja, ale możecie zobaczyć jego fragmenty. Pomyślcie o tym obiekcie
wielkości stadionu jak o gigantycznej otchłani. Jesteście w innym
wymiarze i jesteście gotowi wejść do 4D [atrybut wymiarowy Płaszczyzny
Ziemi] i wydaje się, że wpadacie do tej otchłani. Ale jest ten wiatr,
który wypływa z tej otchłani jak cyklon. Jest cichy, wieje w kierunku do
góry. Jest wielobarwny i piękny; iskrzy się; ma światła, które
rozchodzą się wszędzie, ale leje się z dołu do góry. Gdybyście mogli
oprzeć się o ten wiatr, podtrzymywałby on i wspierał waszą energetyczną
wagę, aż dosłownie usuniecie się z krawędzi. Wtedy, w odpowiednim
momencie, wpadlibyście do tego, co nazywamy kanałem narodzin. Następną
rzeczą, jaką byście wiedzieli, byłaby ręka lekarza i usłyszelibyście
swój głos po raz pierwszy w nowym życiu zwanym Ziemią.
Nie
zastanawiajcie się nad tym zbyt długo, bo pojawi się nieuniknione
liniowe pytanie: "Czyja dusza była w płodzie, kiedy on rósł? Jeśli
przychodzę w momencie narodzin Człowieka, to gdzie tak naprawdę zaczyna
się życie Człowieka?". Powiedziałem wam wcześniej - temat na później,
być może - że Życie Ludzkie tak naprawdę zaczyna się od zgody na jego
stworzenie, zarówno przez rodziców jak i dziecko. Jest to wydarzenie
duchowe, a nie fizyczne. Przejawia się jedynie w biologii obu płci. Czas
spędzony w łonie matki przez duszę nie jest tak ważny, jak go
uczyniliście, gdyż właściwa anielska podróż Istoty Ludzkiej rozpoczyna
się w momencie faktycznych narodzin. Proces życia" jest jednak
postrzegany przez Boga jako cenny od początku do końca... od duchowej
zgody do łoża śmierci. Ludzkość chce to rozdzielić i przypisać duchowe
aspekty do poszczególnych części, zamiast do całego procesu duchowego.
To
wiatr narodzin, który chcę przez chwilę zbadać. Jest to portal i zawsze
tam jestem. Jestem tam teraz. Każdego dnia jestem z tysiącami ludzi,
którzy podejmują decyzję i rozpoczynają proces powrotu na tę Ziemię.
Kawałki Boga, oni są, badając co robią, koordynując ze wszystkimi
pracownikami, te wielorakie części siebie, (trudne do opisania) zanim
oddzielą największy kawałek siebie i przyjdą na Ziemię. Byłem tam, kiedy
wchodziliście. Będę o tym mówił za chwilę. Jestem tam w tej chwili.
Rozmawiam z każdym z nich nawet w trakcie tej komunikacji. "Kryon, jak
możesz to robić? Jesteś tutaj channelingiem." Och, jeśli uważasz, że to
dziwne, dam ci coś innego do przemyślenia. Jestem również w Sali
Honorowej! Pozdrawiam wszystkich, których pożegnałem, w wirze narodzin!
Dla mnie, w mgnieniu oka, oni wrócili! A my świętujemy każdą rzecz,
która miała miejsce. Trudno w to uwierzyć, prawda? To jest system,
wiesz? Jest większy niż myślisz. Poczekaj, aż dowiesz się, kim jesteś.
Powodem, dla którego masz problem z tym, że moja istota jest w wielu
miejscach w tym samym czasie, jest twój zegar. Pozwala on tylko na jedną
rzecz w tym samym czasie. Ja nie mam zegara i wy też nie macie, kiedy
jesteście tutaj.
Kim jesteś?
Tak więc jesteście tutaj na
tej planecie. Istoty biologiczne nie zapomniały całkowicie i totalnie o
anielskiej części tego, kim były zanim przyszły. Niektórzy z was są
dostrojeni na tyle, aby faktycznie czytać części Akash. I ten zapis
powie wam o tym, kim byliście i o niektórych przeszłych życiach, których
doświadczyliście. Ten zapis da wam wskazówkę co do niektórych powodów,
dla których czujecie się tak, jak czujecie się tym razem. Wyjaśnia wiele
o twoim obecnym życiu, gdy wiesz, kim byłeś kiedyś. Ale kim tak
naprawdę jesteś? Powiem ci. Powiedziałem ci niektóre z tych rzeczy
wcześniej, ale zamierzam powiedzieć ci ponownie.
Pierwsza rzecz
jest taka, że jesteście częścią Boga, a to oznacza, że zawsze byliście i
zawsze będziecie - wczoraj, dziś i na zawsze. Kiedy wychodzicie z 4D i
czas znika, jest to dla was bardzo zrozumiałe i jest to normalny stan
bycia. Nie ma początku i nie ma końca. Wszystko jest w kręgu. Pozwólcie,
że podam wam przykład sposobu, w jaki ja widzę rzeczy. Co zamierzasz
zrobić jutro? Nie wiesz tego, ponieważ jest to twoja przyszłość.
Wszystko może się zdarzyć, ponieważ to jest w przyszłości. Nie możesz
wiedzieć, ponieważ to się jeszcze nie wydarzyło. Kiedy nadejdzie jutro,
to jest to teraźniejszość i zamanifestujesz to. W pewnym sensie właśnie
zamanifestowałeś przyszłość (tak jak ją widziałeś poprzedniego dnia). Po
tym jak jutro minie, wtedy jest to przeszłość. Wystarczył jeden dzień,
aby przyszłość stała się nieznana, znana i przeszła. Jedna rzecz staje
się drugą. W którym momencie przenosi się z nieznanej przyszłości do
znanej przeszłości? Odpowiedź brzmi: "kiedy żyjesz". Cóż, w mojej
percepcji, już to przeżyłeś! Widzę je wszystkie jako jedno. Tobie mówię:
"Żyj tym codziennie". Wiatr narodzin to opis czasu i miejsca w 4D, do
którego przybywacie na tej planecie z poprzedniego życia, czy to na
Ziemi czy nie. Przychodzą pierwszaki i przychodzą stare dusze.
Wyobraźcie sobie, jeśli chcecie, coś wielkości stadionu. Teraz daję wam
tylko tę metaforę, ponieważ jest to częściowo w 4D, a częściowo w
wielokrotnym D. Nie możecie usłyszeć tego światła tak jak ja, ale
możecie zobaczyć jego fragmenty. Pomyślcie o tym obiekcie wielkości
stadionu jak o gigantycznej otchłani. Jesteście w innym wymiarze i
jesteście gotowi wejść do 4D [atrybut wymiarowy Płaszczyzny Ziemi] i
wydaje się, że wpadacie do tej otchłani. Ale jest ten wiatr, który
wypływa z tej otchłani jak cyklon. Jest cichy, wieje w kierunku do góry.
Jest wielobarwny i piękny; iskrzy się; ma światła, które rozchodzą się
wszędzie, ale leje się z dołu do góry. Gdybyście mogli oprzeć się o ten
wiatr, podtrzymywałby on i wspierał waszą energetyczną wagę, aż
dosłownie usuniecie się z krawędzi. Wtedy, w odpowiednim momencie,
wpadlibyście do tego, co nazywamy kanałem narodzin. Następną rzeczą,
jaką byście wiedzieli, byłaby ręka lekarza i usłyszelibyście swój głos
po raz pierwszy w nowym życiu zwanym Ziemią.
Nie zastanawiajcie
się nad tym zbyt długo, bo pojawi się nieuniknione liniowe pytanie:
"Czyja dusza była w płodzie, kiedy on rósł? Jeśli przychodzę w momencie
narodzin Człowieka, to gdzie tak naprawdę zaczyna się życie Człowieka?".
Powiedziałem wam wcześniej - temat na później, być może - że Życie
Ludzkie tak naprawdę zaczyna się od zgody na jego stworzenie, zarówno
przez rodziców jak i dziecko. Jest to wydarzenie duchowe, a nie
fizyczne. Przejawia się jedynie w biologii obu płci. Czas spędzony w
łonie matki przez duszę nie jest tak ważny, jak go uczyniliście, gdyż
właściwa anielska podróż Istoty Ludzkiej rozpoczyna się w momencie
faktycznych narodzin. Proces życia" jest jednak postrzegany przez Boga
jako cenny od początku do końca... od duchowej zgody do łoża śmierci.
Ludzkość chce to rozdzielić i przypisać duchowe aspekty do
poszczególnych części, zamiast do całego procesu duchowego.
To
wiatr narodzin, który chcę przez chwilę zbadać. Jest to portal i zawsze
tam jestem. Jestem tam teraz. Każdego dnia jestem z tysiącami ludzi,
którzy podejmują decyzję i rozpoczynają proces powrotu na tę Ziemię.
Kawałki Boga, oni są, badając co robią, koordynując ze wszystkimi
pracownikami, te wielorakie części siebie, (trudne do opisania) zanim
oddzielą największy kawałek siebie i przyjdą na Ziemię. Byłem tam, kiedy
wchodziliście. Będę o tym mówił za chwilę. Jestem tam w tej chwili.
Rozmawiam z każdym z nich nawet w trakcie tej komunikacji. "Kryon, jak
możesz to robić? Jesteś tutaj channelingiem." Och, jeśli uważasz, że to
dziwne, dam ci coś innego do przemyślenia. Jestem również w Sali
Honorowej! Pozdrawiam wszystkich, których pożegnałem, w wirze narodzin!
Dla mnie, w mgnieniu oka, oni wrócili! A my świętujemy każdą rzecz,
która miała miejsce. Trudno w to uwierzyć, prawda? To jest system,
wiesz? Jest większy niż myślisz. Poczekaj, aż dowiesz się, kim jesteś.
Powodem, dla którego masz problem z tym, że moja istota jest w wielu
miejscach w tym samym czasie, jest twój zegar. Pozwala on tylko na jedną
rzecz w tym samym czasie. Ja nie mam zegara i wy też nie macie, kiedy
jesteście tutaj.
Kim jesteś?
Tak więc jesteście tutaj na
tej planecie. Istoty biologiczne nie zapomniały całkowicie i totalnie o
anielskiej części tego, kim były zanim przyszły. Niektórzy z was są
dostrojeni na tyle, aby faktycznie czytać części Akash. I ten zapis
powie wam o tym, kim byliście i o niektórych przeszłych życiach, których
doświadczyliście. Ten zapis da wam wskazówkę co do niektórych powodów,
dla których czujecie się tak, jak czujecie się tym razem. Wyjaśnia wiele
o twoim obecnym życiu, gdy wiesz, kim byłeś kiedyś. Ale kim tak
naprawdę jesteś? Powiem ci. Powiedziałem ci niektóre z tych rzeczy
wcześniej, ale zamierzam powiedzieć ci ponownie.
Pierwsza rzecz
jest taka, że jesteście częścią Boga, a to oznacza, że zawsze byliście i
zawsze będziecie - wczoraj, dziś i na zawsze. Kiedy wychodzicie z 4D i
czas znika, jest to dla was bardzo zrozumiałe i jest to normalny stan
bycia. Nie ma początku i nie ma końca. Wszystko jest w kręgu. Pozwólcie,
że podam wam przykład sposobu, w jaki ja widzę rzeczy. Co zamierzasz
zrobić jutro? Nie wiesz tego, ponieważ jest to twoja przyszłość.
Wszystko może się zdarzyć, ponieważ to jest w przyszłości. Nie możesz
wiedzieć, ponieważ to się jeszcze nie wydarzyło. Kiedy nadejdzie jutro,
to jest to teraźniejszość i zamanifestujesz to. W pewnym sensie właśnie
zamanifestowałeś przyszłość (tak jak ją widziałeś poprzedniego dnia). Po
tym jak jutro minie, wtedy jest to przeszłość. Wystarczył jeden dzień,
aby przyszłość stała się nieznana, znana i przeszła. Jedna rzecz staje
się drugą. W którym momencie przenosi się z nieznanej przyszłości do
znanej przeszłości? Odpowiedź brzmi: "kiedy żyjesz". Cóż, w mojej
percepcji, już to przeżyłeś! Widzę je wszystkie jako jedno. Tobie mówię:
"Żyj tym codziennie".
Ilu z was jest przekonanych, że to wasz
ostatni raz tutaj? [Zgadnijcie, co? Jesteście w błędzie! "Kryon, nie
chcę tego słyszeć. Wykonałem swoją część i oto jestem. To jest bardzo
męcząca rzecz... przychodzenie i praca na Gai. Nie chcę tego robić
ponownie. Zasłużyłem na trochę odpoczynku." Ale kiedy widzę was w Sali
Honorowej, nie możecie się prawie doczekać, aby wrócić do wiatru
narodzin! Tak mówiliście ostatnim razem, podczas ostatniego wcielenia
również! Tego właśnie doświadcza Istota Ludzka w biologii, kochana.
Jesteście tak zmęczeni, ponieważ wystawiacie duchową energię, która
faktycznie zmienia planetę. Dostajecie się na drugą stronę zasłony, na
Ziemię, i nawet nie przychodzi wam do głowy o waszym prawdziwym związku,
a powiem wam dlaczego, bo jesteście w tym specjalistami.
Nie
odpowiedziałem na pytanie, prawda? Skąd przychodzicie? Nowe dusze
przychodzą cały czas. Skąd przychodzą? To jest część, która niektórym z
was się nie spodoba. Przychodzicie z tego samego rodzaju testu w innych
wymiarach, z innych miejsc i sytuacji nie nazywanych Ziemią, ale bardzo
do niej podobnych. Ten test zawsze trwa i to nie jest to, co chcieliście
usłyszeć. To się dzieje w obrębie wielowymiarowych wszechświatów i jest
więcej niż jeden taki test w danym czasie. Może być tylko jeden w tym
Wszechświecie, ale są inne dziejące się w alternatywnych wszechświatach i
to jest to, co robicie... przychodzicie i odchodzicie z tych testów
jako specjaliści.
Istnieje nazwa dla waszej specjalizacji, której
nie mogę wam podać, ponieważ jest ona dostrzegalna tylko po mojej
stronie zasłony. Jest to nazwa, którą znacie tak dobrze, i jest wam
przypisana, ponieważ to jest to, co robicie. Tak więc przybyliście z
innego miejsca próby, niezależnie od tego, czy próba tam była
zakończona, czy nie. Kiedy przybywacie, decydujecie się przyjść na ten
ziemski test jako nowicjusz. To nie jest dla was pierwszy raz.
Robiliście to w jakiś sposób, zanim był początek! Teraz, to może wam coś
powiedzieć, jeśli o tym nie myśleliście. Jest pewien większy obraz,
który się dzieje. Jest pewien system. Pomyśl o tym: Jeśli istnieje
system, który obejmuje wielokrotne testy, a wy robiliście to od zawsze,
to musi to oznaczać, że z powodu samego waszego istnienia na tej
planecie dzieje się silnik tworzenia. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się
nad faktycznym tworzeniem? Czy mogliście być częścią czegoś znacznie
większego? I jeśli tak myślicie, to odpowiedź brzmi "tak" Istnieje o
wiele większy obraz, o którym wiecie, kiedy was tu nie ma.
Znam
was wszystkich bardzo dobrze... wszystkich. Nie ma tu ani jednej istoty,
która nie rozpoznałaby nazwy waszej specjalności. "Cóż, Kryon, ta
informacja sprawia, że jestem zmęczony myśląc o niej." I to jest ludzka
reakcja, której byśmy się spodziewali, drodzy Państwo. Powiem ci, jaka
jest nasza reakcja, kiedy o tym myślimy. To jest chwalebne; to jest
spektakularne. Twoja specjalność jest znana przez wszystkich aniołów.
Nosisz kolory i odznaki tego, gdzie byłeś i co zrobiłeś wszędzie, gdzie
idziesz. To się zmienia z każdym kolejnym życiem. Mówiąc o żywotach, są
one szybkie, wiecie? Przychodzicie i odchodzicie bardzo szybko... bardzo
szybko. Tym właśnie jesteście - specjalistami od uniwersalnego
tworzenia.
Rodzaje przyjść i odejść
To interesujące, w
jaki sposób to działa dla was. Wielu z was widziało te rzeczy, ale nie
wie o tym. Pierwszak. Pierwszy przybysz to ten, który przychodzi na
ziemię po raz pierwszy w swoim cyklu. Przychodzi z innych biologii,
innych wszechświatów, innych Ziem, (jeśli chcecie tak powiedzieć) ale
nie do końca. Ten test, który nazywacie Ziemią, nie jest duplikatem
czegoś, co zdarzyło się wcześniej lub dzieje się obecnie. Nie chodzi o
alternatywne jaźnie. Nie. Ten test jest unikalny, jak i wszystkie
miejsca testowe są unikalne. Wszystkie dotyczą wolnego wyboru i tego, co
tworzy on w granicach jednego wszechświata. Znamy twoje możliwości, ale
tak naprawdę to, co możesz zrobić, jest osiągane dzięki wolnemu
wyborowi.
Pierwszak: Możesz ich zauważyć - są niewinni -
całkowicie niewinni, a jednak zdruzgotani przez ludzkość w ogóle. The
first-timer to ten, który natychmiast przejdzie do natury, ponieważ nie
mogą znieść Humans. "To nie działa na mnie" - mówią. W normalnej
rozmowie mówią "A" i otrzymują z powrotem "B". W ich percepcji, rozmowa
jest bardzo trudna. Często nie patrzą ci w oczy lub odpowiadają w
sposób, jakiego oczekujesz. Nie rozumieją też, dlaczego ludzie kręcą
dramaty. "Dlaczego Ludzie mieliby to robić?" mówią. "Nie lubię tego
miejsca", mówią. "Porozmawiam ze zwierzętami". To pierwszaki - bardzo
zdezorientowane co do rzeczywistych relacji między Człowiekiem a
Człowiekiem. Muszą się tego nauczyć i zawsze to robią.
Pierwszak
to taki, który jest trochę niezsynchronizowany. Niektórzy mówią, że są
trochę dziwaczni, a to tylko dlatego, że są tak zdumieni Ziemią i
ludzkością. Widzieliście ich. Wiecie, kim są, i są łagodne i cenne...
cenne dusze. Ale wydają się tak nie na miejscu w społeczeństwie, tak
szczerzy, uczący się jak to wszystko działa.
Potem jest ich
przeciwieństwo - stare dusze. Niektórzy z was mają 50 000 lat i nic was
nie zaskakuje. "Byliście tam i zrobiliście to". Odegraliście wszystkie
role w obrębie obu płci wiele razy i właśnie wykonujecie kolejną... i
jesteście zmęczeni. Jesteście tak zmęczeni! Ale dla tych, którzy są
przekonani, że to już ostatni raz i nie wrócicie, mam wiadomość: Tak,
jesteście! O, tak, jesteście. [Kryon uśmiechnął się]
Potem jest
jeszcze pretendent. Udający, no cóż, tak naprawdę jest nowicjuszem. Ale
szybko i łatwo łapie bakcyla duchowości. W końcu, czyż nie jest to sedno
was wszystkich? Udawca sięga do tego, co was wszystkich łączy, czyli do
czegoś, co rozumie, i chowa się w tym, udając starą duszę. Wy też
byście tego nie wiedzieli, gdyby nie to, że jedna rzecz go zdradza. Czy
kiedykolwiek słyszałeś wyrażenie: "zbyt duchowy, by być jakimkolwiek
ziemskim dobrem?". Jeśli tak, to on lub ona prawdopodobnie jest
udawaczem. Są pływakami - pływakami rzeczywistości. Nie chcą mieć nic
wspólnego z prawdziwym światem. To ci, których znajdziesz w komunach.
"Musi być lepszy sposób" - mówią. Otaczają się więc duchowością i
próbują kształtować swoją własną rzeczywistość. Pragną też wznieść się i
"wyjść stąd". Chcieliby być jak prorok Eliasz... uduchowić się
wystarczająco i po prostu zniknąć! To jest ich cel. Chcą się wydostać,
aby nie mieć już do czynienia z ludźmi, a przynajmniej z tymi, którzy
nie myślą tak jak oni. Są tak samo cenni jak nowicjusze, ale w inny
sposób, bo oni rzeczywiście widzą, że boskość jest prawdziwa. Starają
się przeczołgać przez wiatr narodzin, aby ją odnaleźć. Ale nigdy nie
widzą człowieczeństwa, czy próby przed wami, jako świętej.
"Cóż,
Kryon, jeśli tak jest, to jaki jest cel Ludzkości w ogóle? Rozumiem, że
pomagamy stworzeniu, ale kiedy skończymy?" Tak! Myślałem, że nigdy nie
zapytasz! [Kryon uśmiechnął się] Cel? Nie jestem pewien, czy to
wyjaśnienie też ci się spodoba. Celem jest "robić to, aż skończycie". W
tej chwili jesteście naprawdę zmęczeni. Ale drogi człowieku, zapytaj
żołnierza, który codziennie wykonuje walkę: "Czy jesteś zmęczony?". Już
znasz odpowiedź. Och, ale to takie wspaniałe, co robicie w tej chwili!
Gdybyś tylko mógł zobaczyć system. Gdybyś mógł zobaczyć związek! Mógłbyś
to robić na zawsze. Zmęczony jeszcze?
Minione nie-ludzkie wyrażenia na Ziemi
Och,
jest tu tyle miłości! System to zapewnia. Czy wiesz, dlaczego to
robisz? Bo jesteś zakochany w systemie. System to Ty i to także Bóg (w
Twoim ujęciu), i to także natura (w Twoim ujęciu). Jesteście zakochani w
Gai! Co za piękna energia. Jak wielu z was było świadomych, że
mieliście przeszłe życia nie będąc Człowiekiem? Ahh. Teraz zaczynamy się
robić upiorni. Czy macie odwagę o tym pomyśleć? Życie bez bycia
Człowiekiem - jak to możliwe? A może życie wewnątrz Gai? Co powiecie na
bycie rzeczywistą częścią Ziemi przez sto lat lub więcej, a następnie
powrót? A może by tak być częścią skał, roślin lub drzew? A może by tak
być częścią życia w powietrzu - międzywymiarowego życia w powietrzu? Czy
wiecie, że tak właśnie jest? Jeśli to zrozumiecie, powiemy wam coś
jeszcze. Wasze nie-ludzkie życia nie są zapisane w Ludzkim zapisie
Akaszy. Są tacy duchowi czytelnicy, którzy mogliby powiedzieć: "Czytam
twój zapis Akaszy i wygląda na to, że zniknąłeś na kilkaset lat, robiąc
coś innego, a potem wróciłeś. Nie mogę powiedzieć, gdzie byłeś, ani co
robiłeś". Powiem ci, gdzie byłeś - byłeś na ziemi w formie
energetycznej! Wasi "czytelnicy" mogą odczytać tylko to, co jest w
zakresie waszego człowieczeństwa, bo to jest wszystko, co jest dla nich
do zobaczenia.
Kiedy nie macie energetycznego odcisku do
odczytania w ramach waszego międzywymiarowego DNA, żaden czytelnik ani
widzący nie może zobaczyć "gdzie" jesteście, ani "gdzie byliście".
Dlatego założenie jest liniowe: Jeśli nie wróciliście na Ziemię jako
Człowiek, to z pewnością spoczywacie gdzieś po drugiej stronie zasłony,
przygotowując się do następnego wcielenia. Następnie niektórzy z was
wyobrażają sobie swoje dusze-elfy w anielskich fotelach bujanych gdzieś,
jedząc anielskie jedzenie [prawdopodobnie czekoladę] na przedłużonych
uniwersalnych wakacjach - tocząc się po Niebie cały dzień! [Kryon smile]
Och kochani, posłuchajcie: To jest o wiele większy system niż wiecie.
Wasza liniowość daje wam takie zgrabne i proste odpowiedzi na tak
skomplikowane poczynania.
Jak coś takiego może być, pytają
niektórzy. Aby dać wam pomysł, pozwólcie, że zapytam: Dlaczego energia
Gai ma świadomość? Odpowiedź brzmi: ponieważ jest to część tego, kim
jesteś! Czy czujecie się dziwnie jak w "domu"? Powinna. Jest to boska
energia i teraz naprawdę wychodzimy tam do niektórych z was, jak sądzę.
[Kryon wie, kto jest na widowni i są tacy, którzy nie są duchowego
umysłu, ale uczestniczą w tym mimo wszystko]. Waszym celem jest zmiana,
poprzez wolny wybór, wibracji tej planety i uczynienie jej tak wysoką,
jak tylko możecie. Ponieważ na końcu testu (kiedykolwiek zdecydujecie
się go zakończyć), energia zostanie zmierzona i zastosowana do czegoś
innego we wszechświecie, czego teraz nie rozumiecie. Wtedy wszechświat
przesunie się odpowiednio, faktycznie wykorzystując pomiar, który
stworzyłeś.
To jest sam silnik tworzenia. To jest to, co sprawia,
że rzeczy działają. Jest to tak samo ważne dla reszty z nas, jak
jedzenie dla was tutaj na tej planecie. To, w czym uczestniczycie
międzywymiarowo i uniwersalnie, jest głębokie, jest ważne i nie wiecie
nic o tym, kiedy tu jesteście. Nie możecie, bo gdzie byłby test energii?
Ale wszystko to ma swój cel... i zastanawiacie się, dlaczego kochamy
was tak, jak kochamy?
Już prawie skończyłem. Teraz chcę was
zabrać z powrotem do wiatru narodzin. Chcę was zabrać do waszego
własnego doświadczenia wejścia na ziemię tym razem dookoła. Byłem tam po
prostu, wiesz? Tak samo jak wy. Czas jest takim zwodzicielem. Dopiero
na starość zaczynacie zdawać sobie sprawę z żartu liniowego czasu, kiedy
możecie spojrzeć wstecz na to wszystko w ułamku sekundy i zaczynacie
zdawać sobie sprawę, że przeżyliście to w zaledwie chwilę. Czas jest
konstrukcją, która pozwala na ułożenie systemu w prostocie, podczas gdy
jest on realizowany ze złożonością.
Mój partner zadał ci
wcześniej takie pytanie: "Czy myślałeś o tym, dlaczego kiedykolwiek
zdecydowałbyś się być tu i teraz? Jesteście w samym centrum wielkiego
problemu na Ziemi. Jesteście tutaj podczas odnowy energii planety, gdzie
test staje się trudny." Teraz powiem wam coś zaskakującego: Jedną z
najłatwiejszych rzeczy, jakie mogliście zrobić, to przejść przez
Armagedon. Nie ma w tym nic trudnego; po prostu umieracie. Robiliście to
już wcześniej, wiele razy. Prawie wszyscy tutaj zostali spaleni żywcem.
A co z tym? Jest to niemalże warunek wstępny do przebudzenia duchowego,
jak przedstawia to wasza historia religijna. Wiedziałeś o tym? Łatwo
byłoby ci to zrobić. Macie doświadczenie w robieniu tego i to się kończy
w jednej chwili... tylko przesunięcie energii. Ale nie zrobiliście
tego.
Zamiast tego, powiedzieliście, "Chodźmy i rozwiążmy ten
duży problem. Idźmy i zróbmy coś, do czego trenowaliśmy i trenujemy.
Bądźmy cichymi, którzy odziedziczą ziemię. Zmieńmy rzeczywistą wibrację
Ziemi. Urządźmy bitwę wszystkich bitew, która będzie toczona w okopach
naszych własnych wymian kulturowych, dzień po dniu. Idźmy i zacznijmy
ciężką pracę".
W wianie narodzin trzymałem Twoją anielską rękę i
patrzyłem na Ciebie moim energetycznym wzrokiem - byłeś w połowie
Aniołem, a w połowie Człowiekiem. Miałeś jedną stopę w 4D, a drugą w
tym, co nazwalibyśmy wielokrotnym D. To jest tak różne, niż byście sobie
wyobrażali. Przypomniałem wam, że jest to krok jak żaden inny, który
kiedykolwiek zrobiliście. Przypomniałem wam, że macie wrócić na planetę
wolnego wyboru bez żadnej wiedzy o waszej wielkości, o waszym celu czy o
związku. Każdy z was w tym pokoju, i czytający to, urodził się w
czasie, kiedy proroctwo Ziemi było inne niż dzisiaj. I powiedziałem do
was: "Czy macie to na myśli? Po co iść znowu? Dlaczego teraz?" Znałem
odpowiedź, ale chciałem tylko usłyszeć, jak wojownicy światła, którymi
jesteście, twierdzą ją po raz kolejny. Czy anioły mogą się do siebie
uśmiechać? O tak! Robią to energią światła do siebie nawzajem,
przeplataną w piękny sposób wspaniałymi kolorami. I powiedzieliście do
mnie, każdy z was: "Wiem, co robię. Spędziłem długi czas pomagając Ziemi
dotrzeć do tego miejsca, a teraz pójdę ponownie i zrobię różnicę." I
teraz, tutaj siedzicie, ponieważ zrobiliście to, co zamierzaliście.
Nie
wiem, co to dla was znaczy, gdy wstajecie i wychodzicie i idziecie
wieczorem do swoich pojazdów, albo odkładacie książkę i przygotowujecie
posiłek. Nie wiem, czy to coś dla was znaczy. Powiem wam jednak, co to
znaczy dla mnie, wielkiego. Zmieniłeś wszechświat! To właśnie stało się
na Ziemi... a ty nawet o tym nie wiesz. Nawet niektórzy siedzący tutaj
nawet w to nie wierzą. Niecierpliwią się, gdy zamykamy tę komunikację.
Są głodni i chcą, żebym przestał. Więc mówię do nich, czyż nie jest
interesujące, że żadna z bardzo konkretnych czasowo przepowiedni
Armagedonu nie miała miejsca? Czy nie jest interesujące, że nie możecie
znaleźć niczego, co dzieje się dzisiaj w pismach 400-letniego kapłana?
[Nostradamus] Czy nie jest interesujące, że zamiast tego masz i będziesz
miał wydarzenia, które zmienią historię świata, ale które nie wydawały
się być na "ekranie radaru" najlepszych duchowych czytelników
przeszłości? Są to wydarzenia, które nigdy nie zostały przepowiedziane, a
teraz nawet "gracze" starych proroctw odeszli z waszej rzeczywistości.
Czy to może sugerować ci, że zamiast tego dzieje się coś innego? Powiem
ci, wątpiący, jaki jest największy problem: To, że kiedy widziałem cię
ostatnio, byłeś jednym z tych, którzy powiedzieli mi, że pójdziesz na
Ziemię, aby zmienić energię... a dzisiaj jesteś z innymi, którzy wierzą,
że to zrobili. Cóż za zbieg okoliczności! [Kryon smile] Powiem ci coś
jeszcze, wątpiący: Jesteś tak samo kochany przez Boga, jak każdy
Człowiek na tej planecie i nie będziesz osądzany z powodu swojej
niewiary. W rzeczywistości trzymasz miejsce dla tych, obok których
siedzisz, pozwalając im wysyłać światło tam, gdzie jest ono potrzebne.
Dlatego, być może... tylko być może, wykonujecie tę samą pracę, którą
przyszliście wykonać, ale teraz dyskontujecie to wszystko jako głupotę.
Tak to już jest, że rzeczy często działają. Jesteś dla mnie tak samo
cenny jak każdy inny.
"Związek"
Na koniec mówię ci, że ten
związek, o którym nie wiesz, jest głęboki. Kiedy opuszczacie to
miejsce, a ja widzę was w Sali Honorowej, następuje magia. Następuje
międzywymiarowe przesunięcie i cała energia waszej istoty wraca do tego,
kim jesteście, i łączy się ze mną. Posłuchajcie i przeczytajcie te
słowa... "Dołącza do mnie". Bo ja jestem częścią ciebie! Nie wiem, czy
chcieliście to usłyszeć, czy nie. Jest między nami związek, który
wykracza daleko poza brata i siostrę, czy anielskich partnerów, bo to są
liniowe i proste ziemskie pojęcia. Nie. Zamiast tego, jest to kawałek
Boga, którym się stajecie. Czy kiedykolwiek czuliście ten... nasz
związek?
Mówiliśmy wam już wcześniej o analogii do zupy. To
najlepsza metafora, jaką mamy dla czegoś, co jest poza twoim pełnym
zrozumieniem. Patrzysz na miskę zupy i widzisz zupę. Nie widzisz
cząsteczek w niej zawartych. Nie widzisz w niej substancji smakowych,
nie widzisz soli i pieprzu ani składników. Kiedy mówisz o Bogu, po
prostu wyobrażasz sobie Boga... pojedynczą energię, która reprezentuje
dla ciebie miłość, a może autorytet? W tym, co powiem dalej, nie ma
zniewagi, jest tylko rzeczywistość. Twoje wyobrażenie o tym, czym
naprawdę jest Bóg, można porównać do tego, co musi myśleć o tobie twój
zwierzak! Twój zwierzak wydaje się płytki i nie widzi "wielkiego
obrazu". Nie może, bo ma ograniczony intelekt. Twoje ograniczenie jest
tego samego rodzaju. Chciałbyś myśleć, że masz wielki intelekt. Ale twój
intelekt jest naprawdę ograniczony przez twoją percepcję wymiarową.
Został tak zaprojektowany.
Prawda jest taka, że gdybyście mogli
zbadać Boga i byli w stanie "myśleć poza pudełkiem", w którym jesteście,
znaleźlibyście tam swoje imię! A ja jestem tam z tobą... tak samo jak
mistrzowie, którzy chodzili po Ziemi, twoi przyjaciele i wszyscy
starożytni. Związek polega na tym, że ja jestem tobą, a ty jesteś mną,
kiedy cię nie ma. Jesteśmy jedną zupą i łączymy się w sposób nie dający
się wytłumaczyć żadnemu z was. To dlatego, kiedy czytacie te słowa na
stronie, możecie coś poczuć, ponieważ to część "was" tak naprawdę daje
przekaz. Niektóre części was, które nie są teraz "z wami", dają to
przesłanie! Ponieważ są one nadal częścią mnie. Jak się z tym czujesz?
Jest
w tym więcej niż myślicie o tym, że jesteście tą cząstką boskości,
którą jesteście. Bóg błogosławi was wszystkich za waszą pracę! Och,
niedowiarek wciąż tu jest. Znam cię. Nie ma nic, co by mówiło, że przez
uczestnictwo w tym spotkaniu staniesz się dziwny. Proszę, nie obawiaj
się miłości Boga. Może myślisz, że zamierzasz przesiedzieć to życie i po
prostu mieć oderwaną egzystencję od całej tej duchowej gadaniny?
Dobrze, w takim razie co cię tu sprowadziło? Zastanów się nad tym. To
naprawdę trochę humorystyczne.
I dlatego myjemy wam stopy,
Ludzkie Istoty... każdą stopę, która tu jest. W jakiś sposób jesteście w
ciemności, ale z ogromnym światłem reflektora, które czeka, aby się
rozwinąć, kiedy tego chcecie. I to jest właśnie to, kim jesteś. To byłby
dobry czas na uzdrowienie, wiecie? Ach, ktoś na to przyszedł?
[Pauza]
Teraz
byłby dobry moment. Czytelniku, czy "słuchasz?" [Kryon smile] Teraz
byłby dobry czas. Uznaj to połączenie na swój własny sposób. Otwórz
drzwi, kiedy jesteś sam. Z czystą intencją powiedz: "Drogi Duchu, Drogie
Źródło Miłości, Drogi Boże... powiedz mi, co to jest, co muszę
wiedzieć." Czy chcesz przejść do następnego kroku, czy nie? Niektórzy
tak, a niektórzy nie. Nie ma żadnego osądu... tylko cześć dla podróży.
Jesteś
częścią rodziny. Częścią Boga, jesteś. Wyjedźcie inaczej niż
przyjechaliście. Niektórzy z was nie będą spać tak, jak byście chcieli.
Zostały zasiane ziarna wiedzy i celu, pozwalające na zastanowienie się
nad tym, co nie do zastanowienia. Może podjęliście decyzję? Może chodzi o
twoją biologię, albo o twoją wartość? Czas na zmianę, prawda? Dlatego
tu jesteś. Obiecuję ci, że jeśli dokonasz tej zmiany, będę tam, by
trzymać cię za rękę i pomóc ci przez to przejść. Nie jako anioł, ale
jako część waszej własnej boskości. Rzucam ci wyzwanie: Stań przed
lustrem i otwórz oczy, spójrz na siebie i powiedz: "Jestem, że jestem",
co oznacza, że jestem Bogiem. Następnie idźcie stamtąd. I to jest
właśnie prawda. Nie przynosilibyśmy wam tych rzeczy, gdyby tak nie było.
Plan jest większy niż myślisz. Piękniejszy niż możecie sobie wyobrazić,
pracownicy światła, wszyscy. Wszyscy.
I tak to jest.
Kryon
**Channel: Lee Carroll
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz