
Luty 6, 2023 przez Kathleen Mary Willis
Sanat Kumara, Raj, mówi nam, że papież Franciszek jest podświetlony przez swojego imiennika św. Franciszka i że jest tutaj, aby oczyścić Watykan. A więc ekipa sprzątająca przybyła. Owszem, Franciszek jest jezuitą, ale i tam nie możemy się spodziewać, że reformatorzy wejdą do organizacji, które wymagają reformy?
Dalej omawia wiele rzeczy, błogość, jasność, Prawo Uniwersalne, równowagę, ale także to, że nadal jesteśmy na etapie oczyszczania, a jako lightworkerzy oczyszczamy także dla kolektywu.
Odpowiada na pytanie, dlaczego tak wiele planet i galaktyk skupia się na tym, co dzieje się na Ziemi. Dlaczego. Ponieważ jesteśmy pierwszą planetą, która będzie wznosić się pod nowym układem, w którym zachowujemy ciało fizyczne. Więc ustawiamy formę. To również wyjaśnia, dlaczego tak bardzo się nami opiekują.
Jesteśmy tymi, którzy określą, co działa w tym procesie, a co nie. W sumie bardzo odkrywcza sesja od wielkiej istoty znanej jako "Raj".
18 marca 2013, z Sanat Kumara
https://goldenageofgaia.com/2013/03/19/it-is-a-new-day-sanat-kumara-on-pope-francis-the-process-of-ascension-the-earths-place-in-ascension-etc/
GD: Witam i zapraszam do An Hour with an Angel z Lindą Dillon, kanałem dla Rady Miłości i autorką The Great Awakening oraz Stevem Beckowem ze Złotego Wieku Gai. To przyjemność być z wami.
Jestem GD. Naszym dzisiejszym gościem jest Sanat Kumara. Tak więc, mając to na uwadze, przekażę to tobie, Steve.
Steve Beckow: Dziękuję, Grahamie, a Sanat woli, abyśmy mówili do niego Raj. Dla dobra naszych nowych słuchaczy, Raj jest Planetarnym Logosem (teraz naszym Uniwersalnym Logosem), i jest znany, wszystkim kulturom. Dla czytelników Starego Testamentu jest on znany jako Starożytny Dni; dla Hindusów jako Skandha i Subramanya, dla Parsów jako Ahura Mazda; dla Buddystów jako Dīpankara Budda; a dla Azteków jako Quetzalcoatl.
Więc witaj, Raj. Minęło trochę czasu od kiedy się odezwaliśmy.
Raj: I witam cię! I tak, wolę Raj, chociaż wielu nadal wybiera nazywanie mnie Sanat Kumara. I prawdę mówiąc, odpowiem gdziekolwiek mnie zawołacie i pod jakimkolwiek imieniem.
Przynoszę wam złote pozdrowienia radości, obfitego blasku, jako wasz Planetarny Logos, jako wasz brat, jako wasz przyjaciel. Ta piękna planeta, Gaja, którą prowadziłem i miałem zaszczyt służyć, i na wiele sposobów nadzorować przez tak długi czas, idzie naprzód w swojej podróży.
Ale nie przychodzę po prostu tego dnia, aby o tym mówić, ponieważ jako istoty ludzkie i jako część tego procesu Wzniesienia chcę, abyście wiedzieli, że wy również idziecie do przodu. I idziecie do przodu złotą ścieżką, ścieżką prawości, ścieżką prawdy, ścieżką zrównania z waszą Boską Jaźnią.
I to jest ta Boskość, którą nosicie w sobie od samego początku i którą będziecie nosić w sobie do samego końca.
Dobrze sobie radzicie, moi przyjaciele. I mówicie do mnie: "Raj, co to znaczy?" Cóż, nie mam zwyczaju mówić po prostu eufemistycznie. Gdybyście radzili sobie słabo, gdybyście zeszli z drogi, gdybyście obrali objazd, kierowany lub nie, wtedy bym o tym mówił.
Ale indywidualnie, szczególnie do tych z was, do których zwracam się tej nocy i każdej nocy, do tych, którzy są chętni do usłyszenia tych słów, postępujecie w kierunku końca waszej podróży, czy może powinienem powiedzieć tej fazy waszej podróży, (1) której koniec jest nowym początkiem bycia w pełni i całkowicie zakotwiczonym w prawdzie waszej wielowymiarowej jaźni.
Teraz wiecie, że nie powiem "19 marca 2013 roku wzniesiecie się". Ale powiem wam, i co z przyjemnością powiem, jeśli każda godzina, każda chwila każdego z tego, co uważacie za swoje dni, wznosicie się.
Czy się chwiejecie? Czy w niektórych momentach cofacie się? Czy odwracasz swoją uwagę od prawdy o tym, kim jesteś i prawdy o twojej podróży i ścieżce? Czy czasami nadal wątpisz lub popadasz w rozczarowanie lub złość? Tak.
Mój Boże! Nie udoskonaliłeś i nie wszedłeś w pełni w swoje boskie ja. To jest proces, w którym jesteście w środku. A w zasadzie nawet nie w środku, ale na końcu.
Czy to oznacza, to znaczenie Wzniesienia, że jesteście doskonałymi bogami? Nie. Ale oznacza to, że jeśli jesteście w doskonałości waszego słodkiego ja, waszej misji i celu, całości waszej istoty, całości waszej świadomości serca, zakotwiczenia waszych zdolności, waszych cech, waszych talentów, spełnienia waszego pragnienia bycia na Ziemi, w formie, w tym czasie, to nigdy nie było waszym planem bycie absolutnie doskonałym.
I w tym samym czasie co mówię do was, moi piękni przyjaciele, jeśli nigdy nie byliście bardziej doskonali.
Jak to się zaczyna? Witam.
SB: Dziękuję, Raj. I wiesz, jak bardzo jestem chętny, aby usłyszeć, jak mówisz o Wzniesieniu.
SB: Dziękuję, Raj. I wiesz jak bardzo jestem chętny do wysłuchania twojej wypowiedzi na temat Wniebowstąpienia. Muszę jednak na początku zadać Ci dość poważne i trudne pytanie, bo jest to sprawa budząca wiele dyskusji wśród czytelników bloga. A chodzi o nowego papieża.
Jeden z czytelników pisze w nim, że Jorge Mario Bergoglio jest oskarżany o liczne.... - cóż, to parafraza tego, co napisała - liczne naruszenia praw człowieka i akty korupcji, o reprezentowanie zakonu, Jezuitów, który historycznie uciskał ludzi i popełniał zbrodnie przeciwko ludzkości, co zdaniem tej czytelniczki czyni nowego papieża odpowiedzialnym za natychmiastowe aresztowanie i skazanie na mocy prawa międzynarodowego.
Oczywiście, każdy jest niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy, więc z pewnością nie próbuję nadać słowom czytelnika jakiejś ostateczności, ale czy mógłbyś odnieść się do wątpliwości czytelnika? A po tym będziemy mieli dla Ciebie inne pytania dotyczące papieża.
R: To, o co was proszę, wasze serca i wasze istoty, to przede wszystkim spojrzenie na czystość tej osoby. Rzadko kiedy używamy tych słów. Czy ten człowiek został umieszczony w kraju i w narodzie, i tak, nawet w zakonie, gdzie były liczne naruszenia praw człowieka? Tak.
Ale kiedy szukacie i chcecie szukać, próbować rozeznać i zdyskredytować jednostkę, która została wybrana - jest wybrana - i nie mówię tu o wybraniu przez kolegium kardynałów, mówię o wybraniu w znacznie większym sensie - a waszym punktem wyjścia jest zdyskredytowanie i zdegradowanie tej jednostki, to co robicie, to po pierwsze, utknęliście w starej rzeczywistości trzeciego wymiaru i szukacie powodów, aby tam się zakotwiczyć i aby go tam zakotwiczyć, podczas gdy nie jest to miejsce, do którego ktokolwiek z was należy.
To, co mówię, ma swój sens. I być może zostało to już wcześniej powiedziane bardziej wymownie. Jest bardzo niewiele istot ludzkich na tej planecie, które nigdy nie zrobiły niczego, co byłoby szkodliwe, okrutne, niesprawiedliwe, niemiłe, niekochające i niezgodne z prawdą o tym, kim są.
A wy mówicie do mnie: "Och, Raju, to niedorzeczne, co mówisz. To jest kwestia stopnia. Nie mówimy o tym, że ktoś wypowiedział niemiłe słowo, mówimy o ludzkich okrucieństwach."
A ja wam mówię, że ten człowiek nie był odpowiedzialny za ludzkie okrucieństwa. Czy był powiązany i w pozycji, w której trzymał światło i przesuwał energie? Tak. Czy był w pozycji, gdzie był poniżany, gdzie uniżał się, aby służyć? Tak.
Mówię wam - i jest to jedna z podstawowych lekcji; to dobre miejsce, abyś zaczął, Steve; jest to jedna z podstawowych lekcji, których Ziemia i istoty ludzkie uczą się w tym momencie. I to są lekcje i jakość, nie tylko wargi, ale jakość przebaczenia.
Nie bycia ślepym, nie przeoczania tego, co powinno być poprawione. Byłbym ostatnim, który by to sugerował. Ale gdzie jest łaska w twoim sercu? Gdzie jest wasze pragnienie, aby zacząć od nowa w zupełnie innej rzeczywistości, gdzie w rzeczywistości te cechy okrucieństwa, nadużycia nie istnieją?
Tak więc, to co mówisz, nieodłącznie związane z tym pytaniem, to ten sam podział, który utrudniał ruch naprzód kolektywu. Jest to wybór, że niektórzy mogą przyjść, a niektórzy nie. I to nie jest ani kochające, ani miłe, ale jest to również antyteza tego, co ludzka zbiorowość na poziomie duszy zdecydowała.
Więc prawdziwe pytanie brzmi: czy ten człowiek, Franciszek, ma bona fides, aby przyjąć tę pozycję zaufania papiestwa, aby być przywódcą wielu? I czy zgadzacie się z tą instytucją Kościoła Katolickiego i z historią Kościoła Katolickiego, i z wieloma nieprawidłowościami, które zostały popełnione w imię Chrystusa, Boga i Świętej Matki, czy też nie, jest to nowy dzień.
I dlatego mówię wam, że ta osoba, ten człowiek, jest bardzo skromną, ale znaczącą osobą, wybrał i został wybrany, aby wystąpić w tej roli w czasie bardzo ważnego przejścia. Zawsze interesujące jest to, że tak wielu chętnie wskazuje na niedociągnięcia jakiejś postaci, czy to członka rodziny, czy kogoś w pozycji publicznej.
Ale jeśli mają zamiar to robić, to trzeba też wskazać na pełnię obrazu danej osoby, na to, co zrobiła dobrze. A pańskie pytanie do tego nie przemawia.
Mówię więc panu, mówię panu jako ten, który nie ingeruje w ludzką wolę, ale z pewnością nią kieruje, jeśli wolno mi to zrobić, że ten człowiek - bo tym właśnie jest; proszę odrzucić koncepcję świętego czy grzesznika; nie służy ona nikomu - ten człowiek występuje z prawdziwym pragnieniem służenia i przekształcania instytucji, która bardzo potrzebuje przekształcenia.
SB: W porządku. Dziękuję. To prawdopodobnie będzie bardzo pomocne dla wielu ludzi. Jest jeszcze druga plotka, która krąży wokół tego, że jest on chodzącym człowiekiem. Czy ta plotka jest prawdziwa?
R: Jest różnica między tym, co się uważa za podchody, a kimś, kto został prześwietlony. I wiem, że twoi czytelnicy są dobrze świadomi tych różnic, ale na wszelki wypadek krótko zreferuję.
Z przejściem mamy do czynienia wtedy, gdy dusza osiągnęła punkty wyjścia lub poprzez modlitwę i błaganie, bezpośrednią prośbę o boską interwencję, całkowicie opuszcza ciało i w ten sposób odchodzi, pozwalając innemu na zajęcie miejsca, zazwyczaj w celu ukończenia przez tę duszę jej podróży oraz misji i celu, który chce wypełnić na planecie.
Franciszek nie ma na to ochoty. Jest to pozycja, której nie chciał, a chciał i był do niej prowadzony przez dziesiątki lat. I jak dobrze wiecie, istnieje wiele podziałów politycznych w Kościele katolickim, które nie chciały ani jezuity, ani kogoś, kto nie był z ich własnego pokroju, zwłaszcza kogoś, kto nie jest Europejczykiem [aby być w papiestwie].
Ten zaś od dawna wiedział o drodze, na którą został poprowadzony. I poświęcił całe swoje życie na oddanie i służbę Boskiej Matce. On jest bardzo podobny do ciebie, mój drogi przyjacielu. (2) I jest on podobny do Yeshua, wiedząc o swojej ścieżce, wiedząc o podróży, która jest przed nim, i w pewnym sensie po prostu życząc sobie, aby była ona bardziej piesza i aby był pozostawiony samemu sobie, aby żyć spokojnie ze swoją rodziną.
Ale to nie jest jego droga. Więc, pozwólcie mi wyjaśnić: czy on jest piechurem? Nie. Ale powiedziawszy to, został bezpośrednio prześwietlony, nie tylko przez Matkę Boską, ponieważ to było na miejscu od dawna, ale także przez to, co myślicie o świętym Franciszku. Stąd jego imię.
Teraz, co oznacza prześwietlenie? Overlighting oznacza, że nasz ukochany brat Franciszek dodaje swoją energię, swoje skupienie i swoją koncentrację, swój zachwyt, do energii tego papieża o imieniu Franciszek. Można więc myśleć o tym w pewnym sensie jako o konkubinacie. Nie chodzi o to, że Franciszek, święty Franciszek, przyjął formę, ale energetycznie przykrył nowego papieża. Stąd pytania i zdziwienie, bo światło jest tak silne przy połączeniu tych dwóch dusz.
Porozumienie między tymi dwoma jest takie, jakie było zawsze, ponieważ obaj wiedzieli, że ten dzień nadejdzie. Albo został przewidziany, powiedzmy, że nadejdzie. I to jest przekształcenie tej przestarzałej instytucji i przywrócenie jej cech jezuickich, franciszkańskich. I jeśli powrócimy do pierwotnego celu, jakim jest pokora, ubóstwo, dzielenie się, służba, łagodność, to są to rzeczy, które zobaczymy.
Głównym celem tego Papieża, tak, oczywiście, będzie uprzątnięcie okrucieństw, szczególnie nadużyć seksualnych, które miały i nadal mają miejsce, oraz ukrywanie tych nadużyć, ale będzie to również budowanie i odbudowywanie poczucia wspólnoty, i to nie w sposób, który buduje skarbiec Rzymu, ale dzielenie się bogactwem Rzymu.
Jest to czas wspaniałych zmian. Tak często mówiliście do mnie i do Kompanii Niebios i do samej Boskiej Matki, do naszego ukochanego przyjaciela Michała, "Pokaż mi znak". Cóż, drogie serce, jest to jeden z największych znaków zmiany instytucjonalnej, jakiego możecie być świadkami. Więc zwróćcie uwagę. Zwróćcie uwagę w nadchodzących miesiącach. Nie mówimy, że to będzie proces, który on będzie rozciągał.
Czy będzie dużo kopania i krzyczenia ze strony zwolenników władzy? Tak. To, co widzimy we Franciszku, to pokorny, tolerancyjny człowiek o woli ze stali, który po prostu odrzuci to, co nie jest miłością. Nie będzie tolerował przeciągania liny ani podstępu.
Więc co możesz zrobić poza tym, że po prostu go obserwujesz? Wysyłajcie mu swoją miłość i wsparcie, ponieważ jak wiecie, gdy zmiana następuje w jednym obszarze, fale rozchodzą się po całym stawie, po całej planecie. To jest katalizator dla masowej zmiany. To jest dobra wiadomość!
SB: Cóż, z pewnością cieszę się, że to słyszę, Raj. I jestem pewien, że słuchacze i czytelnicy również będą zadowoleni. Teraz bardzo chętnie przejdę do tematu Wzniesienia, o którym mówiłeś na początku.
Myślę, że wielu czytelników i słuchaczy próbuje uzyskać poczucie tego, jakie będą etapy Wzniesienia w nadchodzących miesiącach, przez jakie etapy przechodzimy. Co musi się wydarzyć, zanim zadanie, które jest reprezentowane przez Wzniesienie, zostanie wykonane?
R: Teraz, będę mówił o etapach, i znowu będę mówił o tym, jak my i Michasl zawsze mówiliśmy, w kategoriach również procesu. I nie sugerowałbym wam, że wszyscy moi ukochani przyjaciele są w tej samej fazie procesu.
Tak więc, na przykład, wielu z lightworkerów, latarników, nosicieli miłości, którzy słuchają tej nocy, lub później, są w innym punkcie swoich etapów i procesu Wzniesienia niż powiedzmy ktoś, kto jest całkowicie nieświadomy. Cóż, bycie nieświadomym tak naprawdę się nie liczy, ale bycie nieświadomym i walka ze zmianami tak.
Tak więc są jeszcze etapy oczyszczania zbiorowości, łagodnego wprowadzania ich - to jest rola przewodników, uzdrowicieli - do energii Piątego Wymiaru. I będziecie to widzieć coraz bardziej i bardziej. Ale częścią tego oczyszczania z tego, co wy nazywacie, a ja nazywam, wazanami (3) jest odpuszczanie.
Teraz słyszę, jak wszyscy zgrzytacie zębami i krzyczycie: "Nie mówcie mi, że jest więcej oczyszczania do zrobienia!". Cóż, jeśli wam nie powiem, jeśli nie podzielę się tym z wami, a potem powiecie mi: "Raj, dlaczego nam nie powiedziałeś?" - więc to naprawdę nie jest wygrana, czyż nie? (4)
Więc mówię wam, dzielę się z wami, moi ukochani, moi aniołowie światła, wykonaliście ogromną pracę pozwalając odejść, oczyszczając się, podnosząc swoją częstotliwość, dostrajając swoją wibrację. I gdybyście byli sami w tej podróży, albo gdybyście byli tylko z waszym bezpośrednim kręgiem dusz, wtedy powiedzielibyście: "Jesteśmy tam. Jesteśmy w 90 procentach w domu." A ja bym powiedział, że tak, jesteście.
Ale to, co również robicie, to asystowanie całej zbiorowości ludzkości. Teraz, jeśli pamiętacie, w tych fatalnych grudniowo-styczniowych rozmowach, zasugerowaliśmy wam, podzieliliśmy się z wami, że jeśli Wzniesienie poszłoby zgodnie z planem pierwszym, powiedzmy, planem A, to około 30 procent z was by się udało.
Ale nastąpił ten niezwykły, bezprecedensowy - nie sądzę nawet teraz, czy w pełni zdajecie sobie sprawę z wielkodusznego gestu, którego dokonaliście. Powiedzieliście, że wszyscy pójdziemy. Więc to, co robicie, to praca z tymi, a także z drobinami pyłu i gruzu na sobie, i wprowadzanie ludzi delikatnie, jasno, z miłością, ponieważ to jest droga Piątego, Szóstego i Siódmego wymiaru.
Nie jest on szorstki. Nie jest surowa. Jest łagodna i kochająca, elastyczna i przystosowująca się. Jesteście na około, hmm, 55 procentach, ale to nie znaczy, że pozostałe 45 procent nie zostało przyprowadzone; bądźmy w tym bardzo klarowni. Ponieważ wszystko, co teraz robicie, ma ten efekt i robicie to dla kolektywu.
Pozwólcie więc, że wyrażę się bardzo jasno. Nawet ta rozmowa, ponieważ tak, mówimy i prowadzimy tę rozmowę na wysokim poziomie o papieżach, wniebowstąpieniu i właściwościach, ale to, co naprawdę robimy, to wzmacnianie energii kolektywu ludzkości przez fale powietrzne, daleko dalej niż jakiekolwiek fale radiowe. Podnosimy i napełniamy - jak już zacząłem - blaskiem złotej radości całą populację planety.
Nie myślcie więc, że jesteśmy tylko na 55 procentach. Mamy jeszcze dużo do zrobienia! To nie jest tak. Nie sądzę, abyście chcieli usłyszeć więcej o procesie oczyszczania. Jeśli macie, lub nawet mieliście - i jest to coś, o czym nie mówiono - problem, vasanę, siatkę, paradygmat, system wierzeń; nie ma znaczenia, jak to opatrzycie; jeśli mieliście uzależnienie od bólu, to wciąż macie w sobie odcisk tego, zrozumienie, nie aktywną osobowość czy duchową cechę, ale macie historię zrozumienia, zdolność do nauczania, zdolność do uzdrawiania.
I tak pomagacie tym, którzy również mają ten problem.
Problemami w tej chwili są szczególnie kontrola, chciwość i kara. (5) Teraz nie mówiliśmy zbyt wiele o karaniu, a jednak była to jedna z podstaw starej Trzeciej rzeczywistości, ta wiara w karę. I nawet tego dnia zaczęliśmy w dyskusji o Franciszku, Franciszku papieżu, czy zasługuje on na karę. Więc to jest jakość, nad którą się teraz pracuje.
Teraz, po drugiej stronie skali - ponieważ wiecie, że wszystko co robię z uniwersalnym prawem dotyczy równowagi - pracujecie również nad jednością, radością, zaufaniem i miłością.
Skąd wiecie - albo czy to w ogóle ma znaczenie, że wiecie - co jest po tej, powiedzmy, pozytywnej stronie skali? Cóż, ma to znaczenie, ponieważ wszystkie te cechy przenikają do tego, co eliminujecie i zmywają je. Można powiedzieć, że zmywają je z powierzchni Gai i z kolektywnej istoty ludzkości. To nie jest tak, że zapadają się w ziemię lub w powietrze, są dosłownie niszczone.
W pewnym momencie porozmawiamy o różnych Prawach Uniwersalnych. Ale to, co robicie, to zakotwiczenie tego, co powyżej i poniżej, zakotwiczenie tego, co wewnątrz i tego, co na zewnątrz, a także przesunięcie samej siatki nie tylko tego, kim jesteście, ale następnie powielenie jej w całym kolektywie, nie niszcząc unikalności każdej istoty, ale powielając w bardzo pozytywny sposób.
Teraz, skąd wiemy - porozmawiajmy o następnym etapie - że jesteśmy na następnym etapie? I bardzo chciałbym mieć program, aby usłyszeć od wielu, wielu, wielu zwolenników i słuchaczy, tej platformy Michaela i twojej oraz zwolenników InLight Radio, chciałbym usłyszeć od tych, którzy są w Piątym, Szóstym i Siódmym, jakie są ich doświadczenia
Proponuję wam program typu call-in, gdzie ludzie będą mogli dzielić się nie tym, co idzie źle, ale tym, co idzie dobrze. Musicie słyszeć więcej takich rzeczy, ponieważ to was zachęci i będzie katalizatorem dla was wszystkich, aby iść naprzód bardziej wyraźnie, bardziej radośnie, bardziej radośnie.
Ale indywidualnie, skąd możecie wiedzieć? Następnym etapem jest to uczucie, o którym wy i kanał mówiliście wcześniej, błogości. Co to znaczy błogość? Tak się składa, że jestem w tym specjalistą. Drażnię się z tobą.
SB: Och, cieszę się, że słyszę od specjalisty.
R: Naprawdę?
SB: W sprawie błogości, Raju. Chętnie usłyszę, co masz do powiedzenia na temat błogości. Proszę.
R: To jest wtedy, kiedy wiesz, niezależnie od tego, co się dzieje - w twoim mieszkaniu, w twoim domu, w twoim świecie - że istnieje to poczucie radości, słuszności, absolutnego boskiego połączenia, które sprawia, że twoje serce śpiewa i nuci, twoje ciało wibruje. Nie chodzi o to, że nie dbacie o innych, ale o to, że to, co zewnętrzne, nie wpływa już na was w taki sposób, że wyprowadza was z waszego centrum, albo mówiąc kolokwialnie, że "sprowadza was na ziemię". Nie robi tego.
Tak więc w błogości istnieje poczucie oderwania i bycia obserwatorem. Nie sugeruję wam, że obserwator nie obserwuje, a następnie nie podejmuje odpowiednich działań. A kiedy jesteście w błogości, jednym z największych elementów, powiedzmy, jest jasność. Kiedy jesteście w tym miejscu radości, a nie zaprzeczenia, nie mówimy o życiu w czymś, co można by nazwać rajem dla głupców.
Ale jest to jasność polegająca na wiedzy, że wszystko jest w ruchu. I, moi ukochani przyjaciele, to niemożliwe w tym nieskończonym, wiecznym stworzeniu Matki, że rzeczy nie są zawsze w ruchu. One są nieustannie. Rzeczy nie zatrzymują się. Nawet kiedy mówicie do mnie: "Raj, to porusza się zbyt wolno. Rzeczy muszą przyspieszyć." Cóż, jest wiele razy, kiedy zgadzam się z tobą serdecznie.
A potem są chwile, kiedy powiedziałbym ci, poczekaj, pozostań w miejscu bycia obserwatorem i poczuj słodycz nektaru, który napływa do twoich ust z dachu twoich ust, (6) nektaru Jednego. Jeśli jesteś zbyt zajęty pędzeniem i szukaniem tego, co jest za rogiem, nie jesteś w boskim skupieniu tego potencjału.
Tak więc błogość zawiera nie tylko jasność, ale także zdolność do bycia w miejscu i poruszania się z prędkością miliona mil na godzinę. I ty, Steve, doświadczałeś tego. (7)
SB: Tak, mam.
R: To jest radosne. Jest tak produktywne. I jest produktywne w inny sposób.
Teraz, być może, moi ukochani przyjaciele, na co dzień nie zauważacie tego. Więc mówicie, cóż, nie sądzę, że jestem w błogości, albo, czasami jestem w błogości. Czasami czuję, że jestem w stanie łaski i radości, ale potem spadam z powrotem. Zapraszam cię do wezwania mnie, do powołania się na prawo góry i dołu, wewnątrz i bez. Kiedy czujesz się lekko rozregulowany, po prostu poproś, abyś został przywrócony do tego wyrównania.
Teraz, powiedziawszy to, są chwile, kiedy sięgasz i pochylasz się do Trzeciego, aby pomóc swojemu bratu przyjść naprzód i poczujesz się lekko rozregulowany. I w rzeczywistości możecie nawet czuć się chorzy, ponieważ wasza wibracja zmieniła się do punktu, w którym ta energia jest tak niesmaczna, że jest dla was ścierna. Jest ścierna dla waszego umysłu, serca i ciała.
Tak więc, kiedy to nastąpi, a wiecie, że wykonujecie swoją świętą pracę, wtedy po prostu wezwijcie. Wezwijcie nas wszystkich, abyśmy pomogli wam wrócić do tego centrum błogości.
Teraz, kiedy zakotwiczacie się w tym mocniej, wtedy następny etap, na którym już jesteście - znowu, to nie są wyraźne granice; to nie są klasy z drzwiami i ścianami; to jest ocean, po którym podróżujecie. Jest on płynny. A wy jesteście na tratwie i poruszacie się w tych różnych etapach i procesach.
Następnym etapem jest tworzenie. Z tego miejsca jasności, skupienia, wyrównania, nie ma innego wyboru. Nie możecie pozostać w miejscu, chociaż jesteście w punkcie bezruchu, ale poruszacie się w kierunku tworzenia.
Teraz mówicie: "To wszystko jest bardzo interesujące, Raju. Ale gdzie mam się wznieść?" A to, co wam mówię, to że każdy z tych ruchów jest Wzniesieniem. Jest to przeprojektowanie Wzniesienia dla ludzkiego kolektywu.
Kiedy dochodzicie do punktu tworzenia, wtedy to, co w pełni robicie, to zakotwiczenie w pionie, w waszej świadomej serca, Piątej Wymiarowej jaźni. Ponieważ wtedy uznajesz, obejmujesz i [jesteś] w energii, ponieważ jest to energia zbiorowa. Wtedy nie ma oddzielenia od ciebie, ode mnie, od Michała, od wniebowstąpionych i od siebie nawzajem. Jest to współtworzenie.
Możecie więc powiedzieć: "Pracuję nad tym konkretnym projektem tworzenia", lecz jest to zbieranie energii od wszystkich. Wtedy jesteście w pełni swojej świadomości serca. Odniesienie do ciała, do umysłu, nawet do tej wisienki ego, która jest tak zachwycająca. Jest częścią waszej wyjątkowości. Ale jesteście w domu z jednym.
Więc wtedy część twojego pytania staje się dla mnie: "Czy mówisz, Raju, że Wzniesienie jest indywidualne jak i zbiorowe?". Tak, mówię. Nawet przed listopadem 2012 roku, we wrześniu 2011 roku mówiliśmy wam, że było wielu już wznoszących się i zakotwiczających w pełni swojej istoty.
Czy to było łatwo zauważalne? Cóż, dla niektórych tak. Dla ogółu? Nie. Ale wy to zauważacie. I kiedy mówię "wy", mam na myśli, drodzy słuchacze, was. Zauważacie zmianę w sobie.
Mówicie: "Cóż, nie jestem pewien, jak to dostrzec". A ja wam mówię: "Czy jesteście w większej radości? Czy jesteś w większym pokoju? Czy twój niebieski płomień prawdy, Michała, płonie jasno? Czy jesteście w stanie bardzo szybko i łatwo rozróżnić, co jest prawdą, a co nie? Co jest dla ciebie, a co nie? Jaka jest najlepsza ścieżka, jaka nie? Co chcę robić, czego nie chcę robić? Z kim chcę być? Co chciałbym robić? Wszystko to jest dla Ciebie wskaźnikiem tego, co chcesz robić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz