środa, 7 listopada 2018

Zmiana epoki cz. II: Uran w Byku 2018 - 2025


art: taskovsky


15 maja Uran przeszedł ze znaku Barana do Byka inicjując nowy około 7 letni etap swojej wędrówki. Uran jest to planeta gwałtownych zmian, rewolucji, rozwoju technicznego i tego dotyczącego naszej świadomości i odwiedzając kolejne znaki w swym 84-letnim cyklu pokazuje na kolejne dziedziny, które nie mogą już dłużej być takie same ;) Dotąd (od 2010/11 roku) rewolucja dotyczyła tematy siły, „bycia sobą”, sposobów działania, naszego wizerunku i wyrażania siebie w świecie. Na polu globalnym oznaczało to znaczący wzrost agresji i bezpardonowej walki. Mocno wzrastała w nas potrzeba buntu, walki, sprzeciwu, choć nie koniecznie było jasne o co walczymy, czy nawet przeciw czemu ;) Teraz tematy przewodnie rewolucji będą dużo bardziej konkretne, agresja dla agresji, czy hejt dla hejtu zacznie opadać, ale za to pojawi się w świecie więcej oślego uporu i walki o pryncypia ;) Zanim jednak ta nowa rewolucja na dobre się rozkręci Uran wróci jeszcze na krótko do Barana – 6 listopada 2018 - byśmy mogli przypomnieć sobie czego się w tym czasie nauczyliśmy (lub nie ;) ) i zobaczyć ostatnie fajerwerki kończącej się epoki, którą ostatecznie pożegnamy 6 marca 2019.



W opracowaniach na temat Urana w Byku możemy spotkać te same wątki – dotyczące m.in. gospodarki, ekologii czy żywności, ale często w skrajnie różnych interpretacjach: jedni będą spodziewać się wielkiego kryzysu, inni wielkich pozytywnych zmian. Jedni będą wieszczyć powrót do natury, inni postępującą technicyzację m.in. żywności. Dlaczego tak jest? Oczywiście kluczową rolę odgrywa poziom optymizmu tudzież pesymizmu u piszącego ;) Ale nie tylko to. Najprostszą odpowiedzią jest to, że prawdopodobnie doświadczymy tego wszystkiego naraz, choć w różnych proporcjach ;)


Ostateczne efekty wpływu Urana w Byku nie są takie łatwe do przewidzenia, a to dlatego, że jakości Urana (władcy Wodnika) i znaku Byka (rządzonego przez Wenus) są tak radykalnie różne od siebie, że mimo że możemy wymienić pola na jakich będą one ze sobą zmagać, to nie tak łatwo określić, które z nich przeciągnie drugie na swoją stronę ;) Kiedy Uran był w Baranie sprawa była prostsza, bo ta planeta dobrze się czuje w tym znaku, podkreśla on jej cechy takie jak waleczność, buntowniczość, nastawienie na ja i na działanie. Uran w Baranie był więc wyrazisty i podkręcony w działaniu, trudno było go nie zauważyć, tak jak trudno nie zauważyć wzrostu agresji w debacie publicznej. W Byku Uran będzie mniej waleczny, mniej wyrazisty, ale też bardziej wielowątkowy. W niektórych obszarach rewolucja będzie ruchem powrotu do natury w innych przeciwnie – postępującą technicyzacją naszego życia i nowymi technologiami, które rewolucjonizują zarówno ekonomię jak i naszą codzienną egzystencję. Te dwa ruchy będą narastać równolegle, być może we wzajemnym sprzeciwie, poprzez skrajne postulaty i można mieć nadzieję, że w efekcie rozwiną się prądy, w których nowa technologia będzie służyć naturze, Ziemi i powszechnej obfitości godząc oba te bieguny. Ale to niestety nie jest przesądzone, wiele tu zależy od nas – Uran to planeta buntu społecznego, głosu ludu, idei działania dla dobra wspólnego i walki z partykularnymi interesami, dlatego zmiana może przyjść nie jako oczywista konsekwencja nowych odkryć i stopniowe zmiany, ale jako mniejsza lub większa rewolucja.

photo: Adrian McDonald


Dominować będą sprawy finansowe i ekonomiczne, dlatego największych zmian możemy się spodziewać w kwestiach związanych z bankowością, finansami, walutami (i kryptowalutami), inwestycjami i posiadaniem. Możliwe są naprawdę radykalne zmiany w tym jak postrzegamy własność i w tym co jest dla nas cenne. To co dotąd było wartościowe może szybko stracić na wartości i przeciwnie – możliwe są szybkie kariery (ale też i upadki) nowych wartości, sposobów inwestowania, czy zarabiania pieniędzy. W czasach Urana w Byku nic w tych sprawach nie jest jasne i pewne, raczej trzeba nastawić się na dużą elastyczność i dążenie do możliwie największej wolności finansowej (również wolności od zależności od wahań rynku – to czas kiedy łatwo o chybione inwestycje). Jedyne co wydaje się dość dobrą radą w sprawach finansowych na ten czas, to zarabianie pieniędzy na tym co „uraniczne”, czyli na nowych technologiach, oryginalnych pomysłach zwłaszcza powiązanych z internetem, z odnawialnymi źródłami energii, czy z niekonwencjonalnymi systemami wiedzy, jak astrologia ;)




W związku z tym co pisałam wyżej, czyli z tym, że Uran w Byku może stymulować bardzo różnorodne prądy możliwe są różne formy rewolucji na polu finansów. Parę przykładów:


- pojawienie się w nowych doktryn ekomonicznych, które wywrócą do góry nogami to co ;) do tej pory myśleli ekonomiści i podważą fundamenty systemu kapitalistycznego


- w przypadku krajów, które złapią w żagle wiatr tych zmian przestawienie (możliwe, że kosztowne) gospodarek na nowe źródła dochodów, rewolucje w systemach podatkowych i sposobie redystrybucji środków – możliwe, że związane z tematem sztucznej inteligencji


- w przypadku krajów, które tego wiatru nie złapią – kryzysy finansowe, a nawet bankructwa i związane z tym przetasowania w rankingu światowych potęg


- generalnie zawirowania na giełdach, spektakularne krachy i nie mniej niespodziewane wzloty, wielkie pieniądze będą zmieniać właścicieli ;)


- odejście od ekonomii walki o zasoby, na rzecz ekonomii opartej na współodpowiedzialności (coś jak odejście od walki o łopatkę w piaskownicy, na rzecz budowania czegoś razem ;) )


- kryzys konsumpcjonizmu i rozkwit alternatywnych stylów życia


- wydarzenia zmuszające do zmian i porzucenia niefunkcjonalnych struktur w temacie finansów


- zmiany w obowiązującej dotąd strukturze własności (nacjonalizacja, czy też prywatyzacja, nowe prawa dotyczące ziemi etc.), a także w prawie i praktykach dotyczących praw autorskich


- nowe pomysły na to jak można zarabiać i wydawać pieniądze, nowe zawody, nowe podejście do rynku pracy, jeszcze większe znaczenie mobilności i innowacyjności, oraz kryzys umów na etat


- jakieś zmiany w temacie kryptowalut, ale czy będzie to ich spektakularny rozwój, czy spektakularny upadek, to trudno orzec ;) W każdym razie zmiany dotyczyć będą sposobu w jaki dysponujemy naszymi środkami i nowych metod płatności, ale czy akurat będą to kryptowaluty to nie jest takie pewne ;)



Poza sprawami stricte gospodarczymi możemy również spodziewać się:


- rozwoju ruchów ekologicznych, zero waste, oraz slow life a także wzrost zainteresowania naturą, tym co trwałe i niezmienne.


- rozwoju technologii związanej z produkcją i dystrybucją żywności, co oznacza zarówno więcej GMO, jak i więcej rozsądku i sprawiedliwości w dysponowaniu pożywieniem


- zmian w sposobie odżywiania się społeczeństw, w obowiązujących poglądach na „zdrową dietę”, a nawet w preferencjach kulinarnych mas ludzkich (optuję za rewolucją wege ;) )


- rozwój nowych technologi, odkrywanie i upowszechnianie nowych materiałów, być może takich, które zastąpią te dobrze nam teraz znane, jak plastik, czy poliester


- nowe trendy w ogrodnictwie oraz wzrost popularności „dłubania w ziemi”


Można oczywiście mnożyć tego typu przykłady, powyższy wypis ograniczony jest moją wyobraźnią i wiedzą na tematy gospodarcze. Generalnie w sprawach finansowych, ekonomicznych, związanych z żywnością i priorytetami przeciętnego Kowalskiego (czy też Smith'a ;) ) możemy się spodziewać niespodziewanego i raczej jest pewne, że efekty zaskoczą nas wszystkich ;)


photo: Carl Warner

Zmiany będą też dotyczyć tego co związane jest z naszą koncepcją piękna, cielesności, przyjemności, zmysłowości… a także z samą koncepcją kobiecości :) Czas Urana w Baranie przede wszystkim zrewolucjonizował męskość, jak pisałam już wcześniej obszerniej (tutaj) upowszechniły się nowe wzorce i style wyrażania się męskiego aspektu: od sportowca prezentującego swoje mięśnie lub osiągi, poprzez opiekuńczego ojca, ekshibicjonistycznego blogera, drwala pielęgnującego swoją brodę i wcinającego jarmuż, po maszerujących nazioli i Januszów w patriotycznej odzieży. Plus wiele wiele więcej :) Zauważcie, że gdy mówimy o pakersach, naziolach czy hipsterach zazwyczaj widzimy oczyma wyobraźni mężczyzn. Podobnie było z szokującą nas modą z wybiegów – to ta męska budziła największe kontrowersje. Teraz to się zmieni, bo to właśnie kobiecość będzie wyznaczała nowe trendy i to u kobiet więcej będziemy widzieli rewolucji :) Kobiece (głównie) piękno zostanie przedefiniowane, dotychczasowe dogmaty zakwestionowane, a niekonwencjonalność będzie bardzo w cenie. Z drugiej strony owa „niekonwencjonalność” może również przyjąć postać powrotu do tego co było, choć również po to by szokować – np. może przyjąć postać modę na vintage w formie hard lub na cyberpunk. Ważnym obszarem zmian będzie nasz stosunek do ciała. Z jednej strony będzie to kolejny obszar do walki o wolność – o prawo do czucia się dobrze w swoim ciele bez względu na jego kształt, wiek czy sprawność, do odczuwania swej zmysłowej natury bez lęku o nadinterpretację ze strony przypadkowych przechodniów, o prawo do komfortowego ubrania także w pracy, o prawo do doświadczania przyjemności bez wstydu i do pełnego dysponowania swoim ciałem, do tego by granice dotyczące naszej cielesności były respektowane. Z drugiej strony mogą się pojawić pytania o to gdzie kończy się ciało człowieka, a zaczyna ciało cyborga. Mogą pojawić się pierwsze trendy związane z łączeniem technologii z ludzkim ciałem, zarówno w celach „ulepszeń”, jak i po prostu jako nowa moda. Rozwijająca się technika może bardzo poważnie zmienić nasze podejście do ciała i to od nas zależy jaki będzie tego efekt. Przestrzeń ciała może być więc obszarem sporów analogicznych do opisanych wyżej napięć między zwolennikami „naturalnego” stylu życia, a zwolennikami technicyzacji. Efektem prawdopodobnie nie będzie odrzucenie jednej strony dla drugiej, ale zrozumienie, że zarówno zadbanie o naszą Ziemię i nasze ciało jest po prostu koniecznością, a jednocześnie że przed rozwojem nie można uciekać, trzeba nim kierować, a by to było możliwe nasza świadomość musi wzrastać tak co najmniej tak samo szybko.


Na najwyższym poziomie Uran kieruje właśnie rozwojem świadomości: tymi wszystkimi przebłyskami geniuszu, eurekami, momentami „aha”… tymi chwilami kiedy w nagłym przebłysku pojmujemy istotę problemu i zmieniamy nasze myślenie o 180 stopni… tymi przemianami społecznymi, które nazywamy mądrze zmianą paradygmatu, która sprawia, że to co myśleliśmy zaledwie prze rokiem czy miesiącem dziś wydaje nam się kompletnym anachronizmem. Z tej perspektywy patrząc czeka nas skok w rozwoju świadomości jeśli chodzi o to co związane z zasobami, podejściem do spraw materialnych, do ciała, czy do pożywienia. Gdy Uran był w Baranie rozpruł się worek z trenerami wszelkiej maści krzyczącymi, że „chcieć to móc” oraz różne mniej lub bardziej wysublimowane warianty tej tezy ;) Oczywiście, że można się z tego podśmiewać, ale prawdą jest, że dziś jako społeczeństwo jesteśmy bardziej świadomi tego, że to my tworzymy naszą rzeczywistość niż te siedem lat temu, a moda (czy też presja) na sport dała szansę wielu z nas nauczyć się samodyscypliny i odkryć radość z cieszenia się swoją siłą, silną wolą, czy skutecznością. Teraz będziemy odkrywać to czym tak naprawdę są pieniądze, jak przyciągać i dzielić się zasobami, jak być w przepływie obfitości i umieć cieszyć się z życia, a jednocześnie jak być uziemionym, praktycznym. Ważną przestrzeniami w rozwoju świadomości będą teraz ciało oraz natura. Kontakt z własnym ciałem, dobre czucie się w ciele, doświadczanie swojej cielesności i zmysłowości, oraz czerpanie z kontaktu z naturą.. to teraz będą bramy do rozwoju naszej świadomości. Śmiem nawet twierdzić, że tak jak dotąd najpowszechniejszą „praktyką” był sport i wszelka aktywność, tak teraz stanie się nią odpoczynek ;) Rozkręci się trend slow life, zaczniemy uczyć się zwalniać, odpuszczać to co zbędne i cieszyć zmysły chwilą obecną :) Ciało i natura w jej spokojnych rytmach będą teraz dla nas największymi nauczycielami. Dzięki temu właśnie możemy sobie poradzić z inwazją techniki – kiedy uszanujemy rytm naszych ciał, rytm natury, której jesteśmy częścią i przestaniemy się ścigać w byciu najefektywniejszą i niezawodną maszyną.



Otwórzmy się na tą nową świadomość i wspierajmy zmiany jakie mają się zadziać o dobra nas wszystkich! Nasz wkład będzie bardzo potrzebny by obronić to co należy o nas wszystkich i jednocześnie nie należy do nikogo.

Samych pięknych i owocnych zmian Wam życzę! :)


P.S. to czy i jakie zmiany przyniesie nam Uran na poziomie indywidualnym zależy od tego jakie obszary aktywuje on w naszym horoskopie urodzeniowym. Ten tekst odnosi się przede wszystkim do zmian na poziomie globalnym, które oczywiście wpływają na nas wszystkich, ale w przypadku jednych będzie to bardzo mocny czas, a w przypadku innych nieszczególnie ;)



Część pierwszą tego artykułu Zmiana epoki - Chiron w Baranie, gdzie piszę również trochę więcej o tym co się działo podczas mijającej epoki znajdziesz tutaj

Chcesz dostawać informację o tym co na niebie z wyprzedzeniem? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz