
autor: Suzanne Maresca lifetapestrycreations.wordpress.com https://tinyurl.com/2pxmyw53
Kochani, Być może ostatnie kilka dni było mylące ~ lub nie. Ale cokolwiek się stanie od tego dnia, będzie mniej zagmatwane wewnętrznie, ponieważ zmierzyłeś się ze swoimi lękami interpersonalnymi. Wielu z Was uważa, że ani Wy, ani inni nie okazaliście zbyt wiele brawury. Jednak to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku dni, ugruntowało to, kim jesteś lub kim się stajesz. Nadszedł czas na kolejny etap, który obejmuje zanegowanie pretensji wewnętrznych i zewnętrznych.
Kim jesteś? To jest Twoje ciągłe wezwanie do wyjaśnienia. W przeszłości udawałeś kogoś, kim inni chcieli, żebyś był. Teraz twierdzisz, że jesteś sobą i robiąc to, zmieniasz swój świat i świat innych. Ci, którzy polegają na Tobie, jeśli chodzi o opiekę, stają się bardziej niezależni, a ci, którzy nie chcą stać się bardziej niezależni, odkrywają innych, którzy lepiej odpowiadają ich potrzebom. To jest nowy świat, a ty jesteś nową istotą. Inni albo w pełni zaakceptują nowego Ciebie, albo wejdą w interakcję z tymi, którzy odegrają Twoją poprzednią rolę. Niektórzy ludzie mogą opuścić twoją orbitę. Nie dlatego, że jesteś okropną lub samolubną osobą, ale dlatego, że oni chcą, żeby ktoś się nimi zaopiekował, a ty już nie chcesz tego robić.
Następne dni będą wypełnione wstrząsami emocjonalnymi – niekoniecznie dla Ciebie, ale dla tych, którzy uważają, że potrzebują innych opiekunów, ponieważ uważają, że Ci ich brakuje. Na początku możesz czuć się emocjonalnie zraniony, dopóki nie zorientujesz się, że oddzielają się od ról potrzebujących/opiekunów, które oboje odgrywaliście od miesięcy lub lat – wolność, której nigdy się nie spodziewałeś; wolność bycia. Nawet jeśli te istoty mogą pozostać w waszej orbicie przyjaźni lub miłości, wasze relacje nie będą już obejmować waszej odpowiedzialności za ich dobro. W ciągu najbliższych kilku miesięcy w Twoim wewnętrznym świecie zmieni się tak wiele, że powstrzymywanie się od troski o innych będzie wydawać się niedorzeczne, jeśli już tak nie jest.
Chcesz latać, a ci, którymi się opiekujesz, chcą, żebyś był przywiązany do ziemi. Być może zastanawiasz się, co stanie się z tymi, którzy nie pozwolą wyjść poza rolę opiekuna/ofiary. Nic nie będzie, poza tym, że nie będziesz już chciał brać w tym udziału - zmuszając je albo do znalezienia innych, którzy się nimi zaopiekują, albo same nauczą się latać. Porzucenie dotychczasowego celu życiowego, jakim było opiekowanie się innymi, początkowo będzie wydawać się sprzeczne z intuicją i błędne. Mimo to Twoja wewnętrzna potrzeba latania będzie silniejsza. Podobnie jak niemowlęta, które zmieniają się w małe dzieci, które nie chcą jeść stałych pokarmów.
Liczba dorosłych, którzy nadal ssą, wskazuje, że ostatecznie wszyscy przechodzą z karmienia piersią na pokarmy stałe. Tak będzie teraz. Wielu będzie domagać się starych sposobów, które już Cię nie interesują. Inni będą próbować realizować te stare sposoby – bez radości i satysfakcji. Rola opiekuńcza szybko zniknie z twojego życia, a także z tych, którzy chcą wznieść się poza to, co znane, do nowego świata, który tworzyli przez eony. Tego, co było, już nie ma i nigdy więcej dla ciebie nie będzie. To jest wybór innych, jeśli chcą kontynuować trójwymiarowe role ofiary/opiekuna. Nie jesteś już tym zainteresowany.
Prawdopodobnie odkryjesz, że kiedy odmówisz pełnienia roli ofiary/opiekuna, będzie mniej ofiar lub osób, które chcą być ofiarami. Nie jesteś okropną osobą, po prostu kimś, kto dojrzewa do swojego prawdziwego ja i zostawia za sobą stary świat – nie ze strachu czy złości, ale w nowej dojrzałości. Niech tak będzie. Amen.
Prawa autorskie 2009-2024, Brenda Hoffman. Wszelkie prawa są zastrzeżone. Podziel się tą treścią z innymi, opublikuj ją na swoim blogu lub dodaj do swojego newslettera. Prosimy jednak o zachowanie integralności tego bloga, umieszczając imię i nazwisko autorki/kanału, Brendę Hoffman oraz link do strony źródłowej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz