
Reżim stara się wzbudzić maksymalną histerię lub szanse, że rząd USA może nie wywiązać się z długów, jeśli pułap zadłużenia nie zostanie podniesiony.
Każdy, kto był zwracając uwagę na chwilę, jednak wie, że istnieje 99,99 procent szans, że strony zaangażowane wkrótce podnieść pułap zadłużenia i USA będzie wrócić do dodawania do jego $ 30-trillion-plus hoard długu, jak zwykle. Jednak polityczny postulat dotyczący pułapu zadłużenia zawsze daje mediom i politykom demokratycznym szansę na zapewnienie nas, że każde niewywiązanie się z umowy spowoduje drugi Wielki Kryzys i załamanie finansowe.
Jednym z kluczowych elementów tej strategii jest przekonanie ludzi, że Stany Zjednoczone nigdy wcześniej nie zalegały z płatnościami i zawsze wywiązywały się ze swoich zobowiązań finansowych. Jest to kluczowe, ponieważ pomaga stworzyć wrażenie, że gdyby Stany Zjednoczone nie wywiązały się ze swoich zobowiązań, rezultatem byłby krok w wielką niewiadomą, "kryzys finansowy i klęska".financial crisis and a calamity.”
W ramach tej strategii, sekretarz skarbu Janet Yellen jest znowu w tym samym miejscu, powtarzając swoje często używane twierdzenia, że USA nigdy nie zalegały z płatnościami. W tym tygodniu opowiada ona zwykłą historię w ABC News, twierdząc, że "Ameryka płaciła wszystkie swoje rachunki na czas od 1789 roku".

et Rząd Stanów Zjednoczonych z całą pewnością nie spłacał wcześniej długów - więcej niż raz. Co więcej, jeśli rozszerzymy nieco pojęcie niewypłacalności, aby objąć ideę nadmuchiwania długu rządowego w ujęciu realnym, niewypłacalność była jeszcze bardziej powszechna.
Najpierw przyjrzyjmy się najbardziej znanemu przypadkowi niewywiązania się Stanów Zjednoczonych ze swoich zobowiązań.
Niewypłacalność obligacji wolnościowych w 1934 roku
W 1934 roku Stany Zjednoczone nie wywiązały się z czwartej obligacji wolnościowej. Umowa między dłużnikiem a wierzycielem w sprawie tych obligacji była jasna. Obligacje miały być płatne w złocie. Stanowiło to duży problem dla USA, które w latach 30. po I wojnie światowej borykały się z dużymi długami. Jak opisuje John Chamberlain:As described by John Chamberlain:
Zanim Franklin Roosevelt objął urząd w 1933 roku, same płatności odsetkowe drenują skarb państwa ze złota; a ponieważ skarb państwa miał tylko 4,2 miliarda dolarów w złocie, było oczywiste, że nie będzie sposobu na spłatę kapitału, gdy stanie się on wymagalny w 1938 roku, nie wspominając o spełnieniu wydatków i innych zobowiązań dłużnych. Te inne zobowiązania były znaczne. Od lat 90. XIX wieku Skarbowi Państwa brakowało złota i finansował ten deficyt, dokonując nowych emisji obligacji, by przyciągnąć złoto na spłatę odsetek z poprzednich emisji. W rezultacie do 1933 roku całkowity dług wynosił 22 miliardy dolarów, a ilość złota potrzebna do spłacenia nawet odsetek od niego wkrótce okazała się niewystarczająca.
Jak więc poradził sobie z tym rząd USA? Chamberlain zauważa "Roosevelt postanowił nie wywiązać się z całości krajowego długu, odmawiając Amerykanom wykupu w złocie."
Co więcej, za sprawą Gold Reserve Act z 1934 roku, Kongres zdewaluował dolara z 20,67 dolarów za uncję do 35 dolarów za uncję - redukcja o 40 procent. Albo, mówiąc inaczej, ilość złota reprezentowana przez dolara została zredukowana do 59 procent jego dawnej ilości.
Stany Zjednoczone zaproponowały, że zapłacą swoim wierzycielom w papierowych dolarach, ale tylko w nowych, zdewaluowanych dolarach.1 Stanowiło to niewykonanie obligacji wolnościowych, ponieważ, jak zauważył Sąd Najwyższy w sprawie Perry przeciwko Stanom Zjednoczonym, Kongres "uregulował wartość pieniądza w taki sposób, że unieważnił zobowiązania, które rząd wyemitował wcześniej, korzystając z prawa do pożyczania pieniędzy na kredyt Stanów Zjednoczonych".
Nie był to oczywiście przypadek, w którym Stany Zjednoczone wywiązały się ze swoich zobowiązań, a twierdzenie, że nie jest to niewykonanie zobowiązania, wymaga takiego rodzaju dzielenia włosa na czworo, które mógłby objąć tylko najbardziej łatwowierny insider Beltway.
Carmen Reinhart i Kenneth Rogoff w swojej książce This Time Is Different wymieniają ten epizod jako "niewykonanie zobowiązania (poprzez uchylenie klauzuli dotyczącej złota w 1933 roku)" i jako "faktyczne niewykonanie zobowiązania "2.
Krótka niewypłacalność z 1979 roku
Drugi, mniej drastyczny przypadek niewykonania zobowiązania miał miejsce w 1979 roku. Jak zauważył Jason Zweig w 2011 r:
W kwietniu i maju 1979 roku, pośród awarii komputerów, dużego popytu ze strony drobnych inwestorów i w następstwie debaty Kongresu nad podniesieniem pułapu zadłużenia, Stany Zjednoczone nie dokonały terminowych płatności z około 122 milionów dolarów w bonach skarbowych. Departament Skarbu scharakteryzował problem jako opóźnienie, a nie jako niewykonanie zobowiązania. Chociaż błąd dotyczył tylko ułamka 1% amerykańskiego długu, krótkoterminowe stopy procentowe - wówczas około 9% - skoczyły o 0,6 punktu procentowego, a Stany Zjednoczone zostały szybko pozwane przez posiadaczy obligacji za naruszenie umowy.
Najwyraźniej Stany Zjednoczone czasami nie spłacają swoich długów. Podczas gdy brak spłaty w 1979 roku był stosunkowo niewielki, brak spłaty w 1934 roku dotknął miliony Amerykanów, którzy kupili Liberty Bonds, błędnie sądząc, że rząd spełni swoje obietnice. Bardzo się mylili.
Tak więc jest to po prostu nieprawda, że USA nigdy nie zalegały z płatnościami, jak twierdzi Yellen. Twierdzenie to pozostaje jednak użyteczną taktyką w sianiu strachu przed "bezprecedensowymi" działaniami, które doprowadziłyby do załamania całej amerykańskiej gospodarki.
Upadłość poprzez dewaluację
Jednak jawne zerwanie kontraktu to tylko jeden sposób na niewywiązanie się z zobowiązań. Innym jest celowa dewaluacja waluty narodowej - czyli jej nadmuchanie - tak, aby realnie zdewaluować kwotę długu posiadanego przez rząd.
Zweig pisze, że inwestorzy postrzegają to jako prawdziwą formę unikania zobowiązań:
Być może największym zmartwieniem [wśród inwestorów] nie jest niewypłacalność, ale ... "represja finansowa". W dziesiątkach przypadków rządy wykopały się spod uciążliwych długów nie poprzez odmowę płacenia odsetek, ale raczej poprzez inne surowe środki. Na przykład, utrzymując krótkoterminowe stopy procentowe poniżej poziomu inflacji, rząd może spłacić swoich obligatariuszy tanim pieniądzem. Poprzez regulacje może zmusić banki i inne firmy finansowe do kupowania jego własnego długu, podobnie jak gęsi karmione na siłę foie gras. W rezultacie spada bieżąca rentowność i przyszłe zyski z obligacji rządowych skorygowane o inflację.
Ta strategia, podsumowuje Zweig, "usztywnia inwestorów obligacji z negatywnymi zwrotami po inflacji".
Zweig kategoryzuje to jako coś odrębnego od defaultu, ale Reinhart i Rogoff wyraźnie uważają to za formę de facto defaultu. Piszą oni: "Połączenie zwiększonej represji finansowej ze wzrostem inflacji było szczególnie popularną formą niewypłacalności od lat 60. do wczesnych lat 80." (podkreślenie dodane).3
(W Stanach Zjednoczonych kluczowe wydarzenie w tym zakresie miało miejsce w 1971 roku, kiedy Nixon zamknął złote okno. Było to wyraźne odrzucenie zobowiązania USA do spłacania dolarów w złocie wobec obcych państw, a także znacznie ułatwiło rządowi amerykańskiemu represje finansowe i inflację monetarną).
Od czasu Wielkiej Recesji, represja finansowa jest znowu popularna. Ta metoda de facto niewywiązywania się ze zobowiązań umożliwiła rządowi federalnemu zaciągnięcie ogromnych ilości nowego długu przy najniższych stopach procentowych. W rzeczywistości rząd Stanów Zjednoczonych - lub każdy inny rząd stosujący tę taktykę - spłaca swoje długi w zdewaluowanej walucie, co zasadniczo umożliwia rządowi spłacenie całego swojego zadłużenia. Koszty ponoszone przez społeczeństwo przejawiają się w inflacji cen aktywów, inflacji cen towarów i "polowaniu na zysk" napędzanym przez głód dochodów z bezpiecznych aktywów. Najbardziej cierpią na tym Amerykanie o skromniejszych dochodach, a efektem tego jest pogłębiająca się przepaść nierówności majątkowych.a widening gap of inequality in wealth.
Bardzo możliwe, że niewypłacalność może doprowadzić do znacznych zakłóceń gospodarczych i finansowych. Ale przestańmy udawać, że brak spłaty jest czymś bezprecedensowym lub że Stany Zjednoczone zawsze płacą swoje rachunki. Prawdą jest, że obecna machina zadłużenia Stanów Zjednoczonych, umożliwiona przez represje finansowe,enabled through financial repression, jest formą niewypłacalności w zwolnionym tempie. Ale to nie czyni rządu USA mniejszym nieudacznikiem.
**By Ryan McMaken
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz