niedziela, 6 lutego 2022

Od 3D do 4D i 5D: Nasze Egregores Część 5



Tak, to jest STRICTLY INDYWIDUALNE, i to w zasadzie zależy od każdego z nas i naszej Iskry, jak i kiedy sobie z tym poradzimy.

Nie jest to łatwe dla wszystkich. Wiele osób wierzących, w różne wyznania i ruchy religijne, których jest wiele w dzisiejszym świecie, znajduje się w szczególnie trudnej sytuacji.

Egregory religijne należą do największych struktur terenowych na Ziemi. Podobne do grubej zasłony z chmur, rozciągają się one na ogromnych przestrzeniach na Płaszczyźnie Subtelnej nad naszą planetą.

Jasnowidzenie pokazuje, że nici niektórych z nich sięgają daleko w przestrzeń, łącząc się w jedno Światło, do którego ciągną się świetliste kanały z Pleromy, a nawet dalej, ze Źródła.

Inny obraz jest widoczny w pobliżu Ziemi. Chmura podzielona jest na duże, średnie i małe segmenty według liczby głównych wyznań - poziomo, i pionowo do powierzchni - na niezliczone, wymyślone dodatki: instytucje religijne, organizacje, miejsca kultu itd.

We WSZYSTKICH tych obiektach znajdują się egregory o różnych rozmiarach i odcieniach. Każdy z nich jest wypełniony energiami swoich adeptów.

Kolosalne rozdrobnienie i mnogość pośrednich warstw i struktur są tworzone celowo. W samych Indiach jest około 100 tysięcy (!) świętych czczonych przez wyznawców różnych poglądów religijnych.

Stosunki religijne nie zawsze są pokojowe. Wystarczy przypomnieć wyprawy krzyżowe, wojny, rozpad narodów i państw z powodu sekciarskiej polaryzacji ich społeczeństwa. Wszystko to pompowało egregore z witalną energią.

Jedną z najciemniejszych kart historii była inkwizycja, a w obecnej, - MILIONY (!) przypadków pedofilii wśród ministrów kościoła.

W satanistycznych kultach, ofiary z dzieci, tortury i kanibalizm są powszechnie stosowane jako najbardziej brutalny sposób wypompowywania energii życiowej dzieci przez pasożytniczych egregorów i ich sługusów.

To nie dodaje im życia. Oburzenie spowodowane wieloma rewelacjami, skandalami i dymisjami jest tak wielkie, że na Płaszczyźnie Subtelnej niektórzy egregorzy wyglądają jak brudne koce, które zostały ostrzelane szrapnelami, zamieniając się w szmaty pełne dziur.

To wyjaśnia, dlaczego jest tak wiele czujności wobec projektów zjednoczonego kościoła planetarnego i odwrotnie, szerokie rozprzestrzenianie się osobistej i bezpośredniej, bez pośredników, komunikacji ze Źródłem.

Kiedy w całkowitej samotności i ciszy modlimy się - Źródło nas słucha, kiedy medytujemy - my słuchamy Źródła. I nie ma między nami żadnych egregorów i warstw. Rozpływają się one w najwyższych wibracjach bliskiego, indywidualnego dialogu ze Stwórcą.

Taka komunikacja tworzy też liczne egregory w wielu sferach ludzkiej działalności. Jeśli utrzymamy Iskrę, to te struktury energetyczne wypełnione są Światłem dziesiątek i setek Dusz.

Dzięki tym milionom płatków ognia nasze dążenia nabierają zupełnie innego znaczenia i celu: nie brać, lecz dawać. A im więcej dajemy, tym bardziej jesteśmy napełnieni.

Te egregore działają jako latarnie i dawcy Światła. Wraz z przyspieszeniem Przejścia, ich liczba i siła wzrasta, ułatwiając nasze przejście w 4D/5D.

Ale nadal istnieje wiele pasożytniczych egregorów, które są bardzo wytrwałe. Należy do nich ziemski egregore 3D, który powstał po tym, jak nasza planeta została wyrzucona z piątego do trzeciego wymiaru w wyniku wielkich wojen kosmicznych.

Ten globalny byt energetyczny przypomina brudnozielony dreg lub galaretę, która żyje na subtelnej płaszczyźnie planety. Za pomocą milionów macek przyczepiła się do wszystkich ludzi, którzy promieniują i nasycają ten szlam emanacjami nienawiści, gniewu, kłamstw, oszustw, agresji i innych emocji o niskiej częstotliwości.

Jak działa to połączenie?

Mechanizm jest taki sam jak w przypadku wszystkich egregorów. Wyciągają one prominencje, które aktywnie, online, skanują i analizują każdego z nas w poszukiwaniu miejsca na wtyczkę.

Skanowanie odbywa się bezpośrednio, ale najczęściej poprzez niezliczone rzeczy, na które skierowane są nasze oczy, uwaga, uczucia, zainteresowania, o czym myślimy i marzymy, co robimy.

Niektóre z nich są łatwe do uchwycenia, inne trzeba długo sondować, do trzecich zainteresowanie natychmiast znika.

Na Płaszczyźnie Subtelnej egregory widzą nas jako kule energetyczne, które świecą, i poprzez naszą jasność starają się znaleźć punkt, z którym mogą się połączyć.

Kiedy to się stanie, natychmiast tworzy się stały kanał dwukierunkowej wymiany energii o podobnych wibracjach i częstotliwościach, którymi egregore i osoba teraz stale się nasycają.

Planetarny egregore 3D działa w ten sam sposób, lecz wybiera i żywi się tymi, w których jest mało Światła lub nie ma go wcale. Wszyscy są wsysani do tej mazi.

Teraz więcej Światła przychodzi na Ziemię ze Źródła poprzez Galaktyczne Centralne Słońce i 3D egregore przerzedza się, traci siłę.

 Niestety, nie da się go usunąć natychmiast. Proces ten powinien przebiegać w sposób naturalny, z poszanowaniem wolnej woli i wolności wyboru ludzi, którzy karmią się egregorem.

Nawet Stwórca nie może tak po prostu rozpuścić tej pasożytniczej istoty, tym bardziej, że poprzez nią Źródło otrzymuje nową wiedzę, podobnie jak z wielu innych przejawów dualności w 3D.

Nasze doświadczenie uzdrawiania z jej negatywności będzie unikalne i bardzo potrzebne całemu Wszechświatowi. Co więcej, otrzymujemy w tym wielkie wsparcie od Współtwórców, Wyższych Hierarchów Światła, Galacom i wszystkich przyjaznych ras kosmicznych.

Coraz więcej ludzi wzmacnia Światło Źródła w swoich Duszach. Jego Iskra jest w każdym z nas. Im więcej będzie oświeconych, tym szybciej sobie poradzimy.

Oba bieguny są od tego oczyszczone. Dreg jest gęsty nad Europą, Ameryką Północną i Australią, rozrzedzony nad Ameryką Środkową i Południową, Afryką, z dużymi oknami nad wieloma częściami Azji.

Wcześniej egregore Ziemi 3D było jednorodne i mętne. Dzisiaj jest wiele ran. Egregore 3D, choć osłabione, nadal kontroluje swoje ofiary poprzez zastępowanie wartości, zbiorowych ciemnych form myślowych.

Naszą mroczną stroną są nasze lęki, ukryte i jawne. To wszystko są rzeczy, których się boimy lub które odrzucamy. Czasami odrzucamy nawet samych siebie, nasze działania, nasze ciało i wiele więcej.

Niesamowicie trudno jest nam zaakceptować siebie, ze wszystkimi naszymi wadami, działaniami w przeszłości. Nie każdy z nas jest gotowy, aby zajrzeć w głąb siebie, zobaczyć swoje najskrytsze fobie, przyznać się do nich, a przez to oczyścić się z nich.

Tylko wtedy możemy zobaczyć iluzoryczną naturę naszych niskoczęstotliwościowych lęków, że to MY sami je dla nas stworzyliśmy, tym samym zakuwając siebie w kajdany. Pasożytnicze egregore żywią się tylko tym, co emitujemy.

Tak, mogą one wzmacniać, eskalować, prowokować... Ale to my sami rodzimy te emocje i myśli, jak również same wampiry energetyczne na Płaszczyźnie Subtelnej. Możemy się ich pozbyć tylko poprzez zrozumienie ich prawdziwych przyczyn, uświadomienie sobie i zaakceptowanie, że tylko my, i nikt inny, jesteśmy autorem, generatorem i rodowodem tych bytów.

To my jesteśmy twórcami bólu i radości, strachu i wolności, dobra i zła, nienawiści i miłości. My też definiujemy, co jest dobre, a co złe.

Rodzimy iluzje i zanurzamy się w nich, budując siebie i otaczający nas świat. Jest on pełen naszych miraży i tylko my musimy je rozwiewać.

Przechodząc do rzeczy, weźmiemy lekcje wyzwolenia i nauczymy się kierować procesem tworzenia siebie i swojej rzeczywistości.

*By Lev

**Source



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz