sobota, 23 listopada 2019

Zakotwiczona w ciele świadomość jako narzędzie wzniesienia


Nieocenioną codzienną praktyką oraz narzędziem transformującym naszą świadomość jest skupianie swojej świadomości na ciele. Tam, gdzie skierowana jest nasza uwaga, tam wędruje nasza świadomość, tam mieści się nasza moc. To, co „naświetlimy” swoją świadomością, ulega wzrastaniu.
Świadome odczuwanie własnego ciała polega na tym, że robiąc cokolwiek w ciągu dnia, część naszej świadomości i uwagi pozostaje skupiona na naszym ciele. Staramy się czuć – być świadomym – pulsującego, wibrującego i żywego pola energetycznego całego naszego ciała. Wyczuwamy płynącą w całym ciele energię oraz ciepło. Również oddech należy do funkcji ciała, więc czucie własnego ciała, zawiera w sobie świadome oddychanie. Niezależnie od tego, co w danej chwili robimy – rozmawiamy z kimś, spacerujemy, wykonujemy pracę fizyczną lub intelektualną, odpoczywamy, jedziemy samochodem – cokolwiek się obecnie z nami dzieje, pamiętamy o tym, aby pewną część naszej uwagi, pozostawić zakotwiczoną i obecną w naszym ciele – tak jakby czując swoje ciało w tle. Mistrzowskie opanowanie tego nowego nawyku doprowadza do tego, że jesteśmy obecni w naszym ciele w każdej kolejnej chwili. Jest to naprawdę możliwe do osiągnięcia.
Co się wtedy tak właściwie dzieje? Świadomość jest esencją nas samych. Najpotężniejsze uwarunkowanie, któremu podlega ludzkość, polega na tym, że praktycznie cały aspekt naszej świadomości jest zamknięty i zatrzaśnięty w przestrzeni umysłu. Od momentu, gdy się rano obudzimy, przechodzimy przez cały dzień niemal wyłącznie zatopieni w strumieniu swoich myśli. Spędzamy całe godziny w swoich głowach, nie poświęcając czasu i uwagi na to, aby chociaż trochę być obecnym w swoim ciele. Przyjmujemy to za naturalny stan, podczas gdy jest zupełnie odwrotnie.
W momencie, gdy zaczniemy przenosić skupienie swojej świadomości na resztę ciała, tak naprawdę stopniowo odzyskujemy siebie. Wyswobadzając swoją świadomość z klatki umysłu, sprawiamy, że zaczyna ona powracać do swojej pierwotnej, czystej, kosmicznej formy i natury. Ponieważ świadomość jest naszą esencją, oznacza to, że my sami po raz pierwszy będziemy w stanie w pełni się w sobie przejawić. Stopniowo odzyskujemy zawłaszczoną przez umysł całą pulę naszej świadomości, dzięki czemu będzie ona w stanie w zupełnie świeży i nowy sposób w nas się zamanifestować. Będziemy mieć w końcu dostęp do głębokich pokładów naszej świadomości. Automatycznie zaczyna słabnąć siła rażenia oraz oddziaływania wszystkich wzorców, mechanizmów oraz programów naszego umysłu. Przede wszystkim działa to potężnie regenerująco oraz terapeutycznie na naszą psychikę. Samo wyjście naszej świadomości poza sferę umysłu buduje w nas potencjał rozpoznania oraz uświadomienia sobie całego złożonego labiryntu, w którym funkcjonuje egotyczny, trzeciowymiarowy umysł. Jak łatwo można się domyślić, wszystko to jest procesem wychodzenia/wznoszenia się ponad trzeci wymiar, który jest niczym innym jak określonym pasmem częstotliwości naszej świadomości.
Ciało jest kotwicą teraźniejszości. Im skuteczniej jesteś obecny w ciele, tym bardziej jesteś obecny tu i teraz. Twoje ciało istnieje Teraz. Przeszłość i przyszłość są konceptami stwarzanymi przez linearny umysł, tak więc przenosząc uwagę z umysłu do ciała, wyciągasz swoją świadomość z widma czasu linearnego, ugruntowując się w jedynej prawdziwej chwili – chwili obecnej. Z iluzji wchodzisz w rzeczywistość. Czucie własnego ciała zawsze przeniesie cię do teraźniejszości, która jest bramą piątego wymiaru. Bycie w teraźniejszości jest najpotężniejszym czynnikiem, wpływającym na wznoszenie się świadomości.
Aby lepiej zilustrować, jak ważne jest bycie obecnym w swoim ciele, posłużę się pewną wizualizacją. Oczywiście będzie to dosyć symboliczne. Wyobraź sobie Twoje ciało jako mapę obecności świadomości. Od stóp aż po szyje dominuje ciemny kolor, z racji tego, że niewiele w tych obszarach jest skupionej Twojej świadomej koncentracji. Z uwagi na to, że niemal cała sfera naszej świadomości jest zamknięta w klatce umysłu, to rozświetlona na tej mapie jest jedynie nasza głowa. Ponieważ taki stan jest daleki od naturalnego (w którym nasza świadomość zakotwiczona jest w całym ciele), ściśnięta, upchana i skurczona w wąskiej przestrzeni umysłu świadomość (brak swobodnego przepływu), z upływem czasu przyczynia się do powstawania różnych zaburzeń oraz dysfunkcji umysłu, nasilając jego egotyczny tryb działania.
W chwili, gdy zaczynamy praktykować obdarowywanie całego naszego ciała świadomą uwagą, w naszej szyi tak jakby otwiera się kanał przepływu światła świadomości, zaczynając naturalnie rozlewać się na całe nasze ciało. Im intensywniej rzutujemy światło własnej świadomości na swoje ciało, tym dosłownie bardziej je rozświetlamy. Wszystkie komórki ciała, w obszarze gdzie ulokowana została nasza świadoma obecność, zwiększają swoją wibrację, ożywiają się. Dostarcza to wielu korzyści. Znajdujemy się obecnie w okresie, w którym nasze ciało fizyczne (węglowe) transmutuje w stronę ciała krystalicznego (krzemowe). Tak więc zakotwiczanie świadomości w całym ciele, sprzyja, ułatwia i współgra z procesem aktywowania oraz nakładania się naszego ciała świetlistego na obecne ciało fizyczne. Akt obdarzenia uwagą naszego ciała, przyczynia się do wspierania wszystkich dobroczynnych procesów obecnie w nim zachodzących.
Inną korzyścią jest właściwość samouzdrawiania. Gdziekolwiek ugruntujemy światło naszej świadomości w ciele, tam automatycznie transformowane są przez nie, nisko-wibracyjne wzorce zapisów naszej pamięci komórkowej (która jest ulokowana w matrycy całego naszego ciała energetycznego). Rozpuszczane oraz usuwane są również energetyczne blokady, uniemożliwiające swobodny przepływ energii w ciele. Oba te czynniki są w zasadzie głównymi przyczynami chorób i zaburzeń. Z matrycy energetycznej naszego ciała zaczynają wtedy znikać ciemne obszary/plamy, dzięki czemu stajemy się lżejsi oraz bardziej świetliści.
To jest ta zasadnicza różnica. Wieloletnie życie pod dyktandem egotycznego umysłu powoduje, że odcięte od naszej świadomej uwagi ciało, zaczyna coraz bardziej słabnąć. Komórki narządów są coraz słabiej zasilane energetycznie, powstają nowe blokady, wyprodukowane przez umysł – zrodzone z naszych myślokształtów – przekonania dotyczące przeżywanych doświadczeń, oraz nabywane, wkodowane i odciskane w naszej matrycy, nisko-wibracyjne zapisy emocji, powodują, że stajemy się z każdym rokiem słabsi, coraz mocniej obciążeni, coraz bardziej narażeni na choroby.
Jeśli przywrócimy naturalny porządek – staniemy się świadomi całego pola energetycznego naszego ciała – rozpoczniemy proces przywracania wewnętrznej równowagi, powrotu do zdrowia, harmonizacji na wielu poziomach. Warto dodać, że bycie obecnym w swoim ciele bardzo mocno wzmacnia działanie systemu odpornościowego.
Gwałtowny rozwój świadomości następuje, gdy osadzimy na stałe swoją świadomość w ośrodku energetycznym serca. To, na czym kierujemy swoją uwagę i świadomość, rośnie. Skupienie się na odczuwaniu serca, powoduje jego otwarcie i aktywację. Im mocniej się otworzy, tym silniej jego zasięg promieniowania obejmie wszystkie pozostałe komórki naszego ciała. Rozlane na całe ciało promieniowanie serca, niesamowicie skutecznie pomaga nam integrować i asymilować, nieustannie napływające do naszej planety fale oraz kody pięciowymiarowego światła. Im szerzej się ono otworzy, tym większa będzie transmisyjna przepustowość między nami a naszym źródłem, co samo w sobie jest największą gwarancją pięknej duchowej ewolucji. Naprawdę więc warto, czuć i postrzegać swoją rzeczywistość sercem. Przywróci to równowagę pomiędzy sercem oraz umysłem.
Przyjrzyj się sobie bliżej i zaobserwuj jak często w ciągu dnia, jesteś całkowicie pogrążony w swoim strumieniu myśli. Zastanów się nad tym, ile uwagi poświęcasz na odczuwanie obecności swojego ciała. Ile jest w nim Twojej świadomości? Badaj ile jest Ciebie w głowie, a ile w ciele. Wyrób sobie nawyk jak najczęstszego stawiania sobie pytania: „czy w tej chwili jestem obecny w ciele?”. Zacznij stopniowo wpuszczać coraz więcej światła swojej świadomości do ciała. Z początku zapewne zauważysz, że w momencie skupienia się na ciele, Twoja świadomość będzie rozpraszać się po bardzo krótkim czasie, wpadając ponownie w koleiny umysłu. Jest to naturalne, przełamujesz swoje potężne uwarunkowanie. Wytrwaj w tym, a zobaczysz, że z każdym dniem efekty będą coraz lepsze, a bycie w ciele będzie się stawać dla Ciebie czymś naturalnym. Jeśli zdecydujesz się na taką praktykę, wraz z upływem tygodni, miesięcy, lat zobaczysz zdumiewające rezultaty. Transformacji wewnątrz Ciebie, ulegnie dosłownie wszystko.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz