
Twitter jest bardzo zaniepokojony swoim niedawnym zablokowaniem w Nigerii, nazywając wolny i otwarty internet "podstawowym prawem człowieka". Z powrotem w USA, komentatorzy zauważyli, Twitter nie obchodzi tyle o tym "prawo".
Rząd Nigerii "bezterminowo" zakazał w piątek korzystania z Twittera, po tym jak amerykański gigant technologiczny tymczasowo zawiesił prezydenta Muhammadu Buhariego za tweeta obiecującego rozprawienie się z uzbrojonymi separatystami. Sieci telekomunikacyjne w zachodnioafrykańskim kraju zaczęły egzekwować zakaz w sobotę rano, według wielu doniesień medialnych.
"Jesteśmy głęboko zaniepokojeni blokadą Twittera w Nigerii" - oświadczyła firma w sobotę. "Dostęp do wolnego i #OpenInternet jest podstawowym prawem człowieka w nowoczesnym społeczeństwie".
Twitter dodał, że będzie "pracował nad przywróceniem dostępu dla wszystkich osób w Nigerii, które polegają na Twitterze, aby komunikować się i łączyć ze światem."
Jednak ostatnie działania Twittera w USA ujawniają korporację znacznie mniej zainteresowaną zdolnością swoich użytkowników do "komunikowania się ze światem" - zwłaszcza jeśli ci użytkownicy kwestionują popierającą Demokratów, ortodoksyjną Dolinę Krzemową. Szefowie Twittera zwykli opisywać platformę jako "skrzydło partii wolnego słowa", ale zakazy i zawieszenia są teraz zagrożeniem dla użytkowników zamieszczających "dezinformację" - rozumianą jako treści, które podważają liberalny konsensus medialny lub szkodzą politycznym celom Partii Demokratycznej.
Donald Trump, będąc wciąż urzędującym prezydentem USA, został wyrzucony na czas nieokreślony z Twittera w styczniu po tym, jak jego zwolennicy wzniecili zamieszki na Kapitolu, a samo zamieszczanie wypowiedzi byłego prezydenta może teraz skutkować usunięciem i zawieszeniem konta.


Z Twitter najwyraźniej szczęśliwy gra cenzora w domu, a konserwatyści i przeciwnicy Big Tech wyśmiewają firmy wyznające zaangażowanie na rzecz otwartości w Nigerii. "Człowiek", były republikański kandydat do Kongresu Joshua Foxworth tweeted, "trzeba podziwiać czysty dysonans poznawczy tutaj".
Nigeria nie jest jedynym krajem, który został potraktowany przez Twittera do kazań na temat otwartości i wolności w ostatnich miesiącach. Kiedy rosyjskie organy regulacyjne spowolniły ruch na platformie w marcu, w odpowiedzi na naruszenia rosyjskiego prawa, Twitter skarżył się, że Rosja próbuje "blokować i dławić online publiczne konwersacje".
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz