
Wysłany z Morning Consult wcześniej w tym miesiącu okazało się, że zaszczepieni Amerykanie bardziej boją się niż nieszczepieni jedzenia wewnątrz restauracji, podróży poza Stany Zjednoczone lub iść do siłowni do pracy - zaskakujące odkrycie, biorąc pod uwagę, że cały powód, aby uzyskać szczepionkę jest, drumroll, proszę, aby zapobiec coraz COVID-19.
Ale ta ankieta wiele wyjaśnia.
Na przykład dlaczego obcy ludzie uważają, że to w porządku pytać, czy byłeś szczepiony, czy planujesz się zaszczepić, a jeśli nie, to dlaczego. Nie są też wcale uprzejmi w tej kwestii.
"To etyczne pytać, czy ktoś jest zaszczepiony?" zapytał The Philadelphia Inquirer. "To byłoby twarde nie, mówi Sally Scholz, przewodnicząca i profesor filozofii na Uniwersytecie Villanova. ... To jest kwestia medyczna i z etycznego punktu widzenia nigdy nie jest w porządku pytać kogoś o jego stan zdrowia; w istocie prosisz kogoś o ujawnienie wrażliwych informacji na temat jego historii medycznej, którymi może nie czuć się komfortowo dzieląc się nimi."
Całkiem słusznie.
A jednak.
A jednak jest to prawda, która jest szybko spychana na bok w tym nowym, odważnym świecie koronawirusów.
Pamiętasz czasy, kiedy osobiste decyzje medyczne i zdrowotne pozostawały osobiste?
Koronawirus wszystko to zmienił. Strach i ignorancja napędzane przez klasę politycznych wyzyskiwaczy wszystko to zmieniły. Jak inaczej wytłumaczyć wyniki ankiety przeprowadzonej wśród tej właśnie grupy ludzi, którzy mają być bezpieczni przed złapaniem koronawirusa, o których naukowcy mówili, że będą bezpieczni przed złapaniem koronawirusa - że właśnie ci ludzie boją się cokolwiek zrobić? Jeszcze gorzej jest ze szczepionymi, którzy nadal uparcie obstają przy noszeniu masek na twarz - wraz z Panią i Pani psem Toto. Tymczasem to właśnie ci rzekomo "niebezpieczni" - nieszczepieni - nie chcą niczego innego, jak tylko wrócić do życia, i za tym pragnieniem idą realne działania.
"Nieszczepieni respondenci", pisał Morning Consult na początku maja, "byli ponad dwa razy bardziej skłonni niż osoby zaszczepione, aby czuć się komfortowo podróżując za granicę lub wybierając się na rejs, biorąc pod uwagę stan pandemii. Inne aktywności, na które osoby niezaszczepione były znacznie bardziej otwarte, to randki, udział w konferencji służbowej, chodzenie na siłownię lub zajęcia ruchowe, jazda pociągiem lub autobusem i wizyta w parku rozrywki."
Po co więc zawracać sobie głowę szczepionką?
To jest dobre pytanie. A odpowiedź nie ma nic wspólnego z nauką czy prawdą medyczną. Ma związek ze strachem. Ma też związek z dobrym samopoczuciem i szansą, by pogrążyć się w starym, dobrym, prawym oburzeniu.
"Gdy spieszymy się, by ponownie się połączyć" - napisał jeden z czytelników The Philadelphia Inquirer - "Chcę znać status szczepień ludzi. Wiem. Wiem. Jestem przesadnie ostrożny. ... [Ale] jedynym sposobem, abym czuł się komfortowo podczas spotkań towarzyskich w intymnych miejscach, jest to, że moi koledzy są zaszczepieni."
To jest znak współczesnego zadufanego w sobie zwierzęcia, które mówi: "Wiem lepiej od ciebie, co jest dla ciebie dobre". Tej, która mówi: "Sprawiasz, że czuję się niekomfortowo, więc to do ciebie należy zmiana, żebym ja czuł się komfortowo".
Ten, który mówi, że Ameryka gwałtownie przechodzi od narodu niezależnego indywidualizmu do kraju komunistycznego kolektywizmu. W końcu tak właśnie myślą faszyści, socjaliści i komuniści: że słowo "ja" powinno zostać wymazane ze słowników świata.
Nie ma żadnego "ja". Jest tylko "my".
A tok myślenia w odniesieniu do tego koronawirusa i odpowiedzi Ameryki na koronawirusa i szczepionkę jest następujący: Ponieważ nie ma "ja", jest tylko "my", i ponieważ decyzje zdrowotne jednego są postrzegane tylko przez filtr tego, jak wpływają na zdrowie wielu, to pytanie o status szczepień jest całkowicie naturalne, logiczne, akceptowalne, a nawet oczekiwane.
Naturalne, logiczne, akceptowalne, a nawet oczekiwane jest wręcz domaganie się od tych, którzy nie przyjęli szczepionki, aby ją przyjęli.
Zanim więc zapytasz, zastanów się, o co tak naprawdę pytasz - i dlaczego. Jest szansa, że w kraju takim jak Ameryka, gdzie indywidualizm obejmuje świadomą zgodę i prawo do wyboru własnych decyzji zdrowotnych, to naprawdę nie jest twój interes.
Przedrukowano za zgodą autora z Washington Times.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz