poniedziałek, 7 sierpnia 2023

Ron Paul: Czy Fed zlikwiduje Trumpa?

Na początku 2017 r. senator Chuck Schumer stwierdził, że nowo wybrany prezydent Donald Trump był głupi, antagonizując społeczność wywiadowczą, ponieważ „od niedzieli mają sześć sposobów, by się na tobie odegrać”. Wydaje się, że senator Schumer był na dobrej drodze, biorąc pod uwagę możliwe zaangażowanie amerykańskich urzędników bezpieczeństwa narodowego w różne próby usunięcia prezydenta Trumpa z urzędu, a następnie sabotowania jego kampanii reelekcyjnej.  

Niezależnie od tego, jak potężne są agencje wywiadowcze, istnieje jeszcze jedna tajna instytucja rządowa, która również ma wielką zdolność do krzywdzenia polityków lub pomagania im: Rezerwa Federalna. Manipulując podażą pieniądza i stopami procentowymi, Fed może wywołać chwilowy boom lub spowolnienie. Jak widzieliśmy w ciągu ostatnich kilku lat, kreacja pieniądza przez Rezerwę Federalną doprowadzi również do wzrostu cen, co może zrównoważyć wszelkie korzyści ekonomiczne, jakie przeciętny Amerykanin otrzymuje z boomu stworzonego przez Fed.  

Podczas gdy Fed jest odpowiedzialny za cykle wzrostów i spadków, które nękają amerykańską gospodarkę, większość ludzi przypisuje zasługę lub winę za silną lub słabą gospodarkę prezydentowi i innym wybranym urzędnikom. Partia polityczna również odgrywa w tym rolę, jak wtedy, gdy Republikanie nazwali inflację cenową stworzoną przez bezprecedensową kreację pieniądza przez Fed „Bidenflacją”, sugerując, że Biden był za to odpowiedzialny. 

 Od czasu utworzenia Rezerwy Federalnej prezydenci naciskali na Fed, aby wdrażał politykę pieniężną pomocną dla ich administracji. Zazwyczaj Fed stara się dogodzić prezydentom, dlatego ekonomiści odwołują się do politycznego cyklu koniunkturalnego. Jednak Fed nie zawsze godzi się z prezydentami. Prezydent George H.W. Bush i członkowie jego administracji obwiniali jego stratę w 1992 roku o odmowę prezesa Fed Greenspana obniżenia stóp procentowych, aby pomóc gospodarce wyjść z recesji. 

 Trump, jako kandydat na prezydenta, oskarżył Fed o utrzymywanie niskich stóp procentowych w 2016 roku, aby pomóc Hillary Clinton. Następnie Trump jako prezydent wyznaczył Jerome'a Powella na prezesa Rezerwy Federalnej. Trump zaczął regularnie krytykować Powella na Twitterze za to, że nie obniżał stóp procentowych, mimo że stopy były już na historycznie niskim poziomie. Trump był krytykowany za próby wpływania na Fed, mimo że prawie każdy prezydent próbuje w ten czy inny sposób wpływać na politykę pieniężną Fed. Wredne tweety Trumpa z pewnością nie mogą się równać z Lyndonem Johnsonem, który kiedyś pchnął przewodniczącego Fed Williama Martina o ścianę po podwyżce stóp procentowych Fed, która utrudniłaby finansowanie Wielkiego Społeczeństwa w kraju i wojny w Wietnamie za granicą.  

Biden zadeklarował, że uszanuje niezależność Fed. Ma więc sens, że Powell wolałby jeszcze cztery lata milczenia Bidena niż kolejne cztery lata ataków internetowych Trumpa. Chęć pomocy, a przynajmniej nie skrzywdzenia Biden, może być powodem, dla którego Fed sygnalizuje, że przestanie podnosić stopy procentowe w przyszłym roku. Może to być również jeden z powodów, dla których wielu komentatorów ekonomicznych „głównego nurtu” twierdzi, że Fedowi udało się obniżyć inflację bez pogrążania gospodarki w recesji. 

 Gdyby prezydent Trump naciskał na uchwalenie ustawy o audycie Fed, być może nie musiałby się martwić, że tajny bank centralny podważy jego kampanię mającą na celu odzyskanie prezydentury. Co więcej, jeśli przeciwnikom Trumpa naprawdę zależy na ochronie narodu amerykańskiego, skupiliby się na zagrożeniach dla wolności, dobrobytu i ograniczonego rządu konstytucyjnego, jakie stwarza powstanie pieniądza fiducjarnego Rezerwy Federalnej. 

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz