czwartek, 22 września 2022

Co oznacza równonoc jesienna w astrologii

 

22 września 2022 roku spotykamy się z drugą równonocą roku kalendarzowego. Słowo "równonoc" pochodzi od łacińskich słów oznaczających "równy" i "noc", odnoszących się do mniej więcej 12-godzinnych dni i 12-godzinnych nocy, które występują dwa razy w roku. Wskazuje ono na moment bezruchu przed zmianą kierunku ruchu Ziemi. Równonoc jesienna to święty dzień równych części światła i ciemności, skierowanych na zewnątrz, jak również zwróconych do wewnątrz, i pozwalających naszej przeszłości i przyszłości połączyć się w teraźniejszości.


Co oznacza dla Ciebie równonoc jesienna 2022?

Gdy Ziemia obraca się wokół Słońca, jedna połowa lub półkula jest zwrócona w stronę Słońca, a druga w dal. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy północna półkula była nachylona najbliżej Słońca. Wrześniowa równonoc kończy ten rozdział. Nasza bliskość Słońca maleje, dni się skracają, a noce wydłużają. Temperatura powietrza staje się chłodniejsza, ponieważ zewnętrzna energia Słońca jest mniej odczuwalna.

Wiosna i lato to ruch zorientowany na zewnątrz. Jesień to wolniejsze tempo, czas wewnętrznego spokoju i zaproszenie do poddania się. To jest metaforyczna śmierć przed odrodzeniem. Jesteśmy tego świadkami wokół nas. Liście, które spadają z drzew. Ziemia, która wciąż odchyla się od podtrzymującej życie energii Słońca. Ufność w naturalne cykle życia, które utrzymują się na stałym poziomie, nawet w najciemniejsze dni roku. Jest tylko ciągłe poddawanie się.

Podobnie jak Ziemia, my również jesteśmy w ciągłym ruchu stawania się, uwalniania, przekształcania, poruszania, wyrażania i otrzymywania. Gdy Ziemia wchodzi w równowagę światła i ciemności, dnia i nocy, jesteśmy zaproszeni do uhonorowania biegunowości w nas samych.

Kiedy jesteśmy w naszych rozdziałach zewnętrznej ekspresji, może być łatwo odrzucić nasze wewnętrzne światło. Jesień to czas uwalniania się. Odnajdywania nowego rytmu. Przeorientowania się na nowy kierunek, który nadal będzie zabierał nas z dala od słońca i w niektóre z najzimniejszych, najciemniejszych miesięcy w roku. Oferuje nam czas na odnowienie naszego związku z zewnętrzną ciemnością i zwrócenie się do wewnątrz. Jest to szansa na ponowne odkrycie naszego własnego światła, które istnieje tylko w ciemności, naszego wewnętrznego głosu, który można usłyszeć tylko w ciszy i naszego bogactwa, które można znaleźć tylko w bezruchu.

Równonoc we wrześniu jest okazją do przeniesienia naszej przeszłości i przyszłości do chwili obecnej. Obserwować każdy krok, który doprowadził nas do miejsca, w którym teraz jesteśmy, i uznać, że ten dokładny moment prowadzi do wszystkiego, co ma jeszcze nadejść w tej podróży. To właśnie w tym dniu możemy połączyć to, kim byliśmy z tym, kim się stajemy, uhonorować te części siebie, którymi żyliśmy, wyrażaliśmy i chwaliliśmy, jak również te części siebie, które wciąż odkrywamy, poznajemy i uczymy się kochać.

Nie jest to podobne do bycia obecnym w pozycji jogi, którą trzymasz, jednocześnie pozwalając sobie na poddanie się całej sekwencji. Integrujesz zarówno pozy, jak i ruch pomiędzy nimi, część przepływu, który doprowadził cię do miejsca, w którym jesteś i ruch, który dopiero nadejdzie.

Równonoc jesienna inicjuje rozdział, w którym odkrywasz medycynę wewnątrz. Poruszanie się po swoim wewnętrznym krajobrazie, podczas gdy krajobraz zewnętrzny zaczyna zwalniać, uzdrawianie poprzez odczuwanie i uwalnianie wzorców, przekonań, emocji, tożsamości i innych poprzez świadomość i zupełnie nowe odkrycie siebie.


Twoje zaproszenie

"Nie możesz odtworzyć siebie, dopóki nie odczarujesz siebie." -Neale Donald Walsch

Wielu z nas było uczonych, od momentu narodzin, by żyć od zewnątrz do wewnątrz. Równonoc jesienna wprowadza nas w rozdział, który prosi nas o puszczenie wszystkiego, czego nas nauczono, i o życie od wewnątrz do zewnątrz. Odnalezienie naszego własnego języka, przewodnictwa, percepcji i pragnień.

Odpuść sobie to, kim się stałeś. Nie możesz dodać do tego, co już jest pełne. Opróżnij swoje ręce, wiedząc, że tylko wtedy możesz otrzymać. Opróżnij swój umysł, stając się uczniem, wewnętrznym badaczem, poszukiwaczem, który wie, że każda chwila życia jest największym nauczycielem. Stań się słuchaczem, słyszącym mądrość w każdej medytacji i praktyce jogi. Stań się intuicyjnym, wyczuwającym przewodnictwo w chwilach ciszy.

Wzrost, transformacja i stawanie się mogą mieć miejsce tylko wtedy, gdy jest na to przestrzeń. Opróżnij to, co jest gotowe do opróżnienia. Puść wszystko, co jest nadmiarem. Uwolnij wszystko, co wydaje się hałasem. Pustka, ciemność, nieznane, tajemnica, przestronność, cisza - to tutaj się wyłaniamy. To tutaj poznajemy siebie na nowo. To jest to, co czeka na nas w nadchodzących miesiącach.

**By Jordane Maree

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz