czwartek, 5 maja 2022

Życie skoncentrowane na sercu



Doświadczamy potężnych uniwersalnych zmian energetycznych w takiej czy innej formie. Właśnie mieliśmy częściowe zaćmienie Słońca podczas nowiu Księżyca w miniony weekend, przynosząc pozytywne zmiany, które zachodzą teraz bardzo szybko.

Ponadto, mamy największe w historii rozbłyski słoneczne, które wybuchają na Słońcu, a każdy z nas doświadcza znaczących skoków, ponieważ nasza świadomość rozszerza się, gdy zmieniamy biegi i wchodzimy na ścieżkę o wyższej częstotliwości.

W tym tygodniu mamy piękny deszcz meteorytów, gdy gwiazdozbiór Wodnika odwiedzi nas na niebie. Ten miesiąc, ten rok nadal będzie przynosił niespodzianki i zmiany, a my, praktykując sztukę życia w chwili obecnej, naprawdę wzbogacimy nasze życie. Upewnij się, że wypatrujesz tych spadających gwiazd, a Twoje życzenia będą gotowe do rezygnacji i deklaracji.

Mówiąc o skokach i zmianach, nadszedł czas, abyśmy (ja i Peter) wrócili do Wielkiej Brytanii po dwóch i pół roku nieobecności. Cieszymy się, że zobaczymy nasze rodziny i przyjaciół, a jednocześnie jest to słodko-gorzki czas, kiedy podsumowujemy nasze podróże i myślimy o ludziach, których poznaliśmy i których zostawiliśmy.

Rodzimy się w naszych rodzinach, z góry ustalonych przez naszą Duszę, zanim przybyliśmy do tego wymiaru. Przyjaciele, których spotykamy po drodze, stają się naszą wybraną "rodziną", ponieważ to my decydujemy, z kim spędzamy czas.

Nie ma dnia, żebym nie była wdzięczna za wszystkich ludzi, którzy w taki czy inny sposób dotknęli mojego życia.

Moja siostra Dusza w Ameryce, której hojność można by spłacać przez całe życie, a mimo to nie żąda niczego w zamian.

Starsza pani z Oaxacan, której ciepło mogłoby rozpalić tysiąc ognisk, gdy siedziała sprzedając swoje kryształy przed starożytnymi ruinami Monte Alban, która na krótko wymieniła kryształowy naszyjnik na pesos, a której słowa i uśmiech na zawsze pozostaną w mojej pamięci.

Dwa anioły na ruchliwej ulicy w Playa del Carmen, które dostarczyły mi wiadomości i dary od Boga!

Angielka, którą poznałam w Colectivo (to lokalny meksykański środek transportu) i skończyło się na wspólnym lunchu, wymianie historii z podróży, wymienianiu się miejscami, które chciałabym odwiedzić, a potem utrzymywaniu kontaktu, ponieważ mieszka za rogiem mojego starego domu w Wielkiej Brytanii.

Moja najlepsza przyjaciółka z Nowej Zelandii, która nadała zabawie zupełnie nowe znaczenie. Śmiałam się i płakałam tak mocno, że aż bolało.

Bracia i siostry z całego świata, o których istnieniu nawet nie wiedziałam; każdy z nich na zawsze wpłynął na moje życie. Ludzie z tak wielu krajów: Australii, Nowej Zelandii, Ameryki, Kanady, Holandii, Danii, Kolumbii, Wenezueli, Argentyny, Meksyku, Hiszpanii, Nowej Szkocji, Szwecji, Włoch, lista jest długa i długa...

Albo niezliczone osoby, które wzbogaciły moje życie swoją życzliwością, hojnością, wskazówkami i służbą. Taksówkarze, kelnerzy, kelnerki, ogrodnicy, ochroniarze, recepcjoniści, pracownicy lotnisk, ludzie ze wszystkich części świata, wszystkich narodów, wszelkiego rodzaju ludzie, bez których mój świat byłby nudny i nieciekawy, a których najprawdopodobniej już nigdy nie zobaczę.

Kiedy poświęcamy czas na bycie otwartymi, autentycznymi, bądźmy przygotowani na pierwszą, a nawet ostatnią rozmowę. Bądźmy gotowi otworzyć nasze serca i wpuścić kogoś do środka, a także być gotowi, by pozostać otwartymi i wypuścić tę osobę. Kiedy nie boimy się stawić czoła naszym lękom, podróżować, pozwalać, by wzywała nas wolność, żyć najlepiej, jak potrafimy, mamy szczęście spotkać na swojej drodze wiele refleksji. Spotkałam nieskończoną, bezwarunkową miłość i z tego powodu czuję się dozgonnie błogosławiona.

Od wszystkich ludzi, których spotkałam, najwięcej nauczyłam się tego, że możemy być tylko sobą. Nauczyłam się, że niezależnie od tego, jakie emocje mną targają, najlepiej jest je wyrazić... o tak, całą masę, złość, frustrację, radość, podekscytowanie. Prawdziwi przyjaciele bezwarunkowo akceptują i kochają cię takim, jakim jesteś, a ty również akceptuj i kochaj ich takimi, jakimi są. To sprawia, że jesteśmy tym, kim jesteśmy, niedoskonałymi, doskonałymi istotami żyjącymi życiem!

Sprawia to, że chce mi się śmiać i płakać jednocześnie, gdy myślę o tych, których najprawdopodobniej już nigdy nie zobaczę (nie w tym życiu) i o tych, których dopiero mam poznać. Jeśli to czytasz, to mam nadzieję, że jesteś jedną z nich. Mam nadzieję, że będziemy mogli dzielić niezliczone chwile i tworzyć piękne wspomnienia podczas naszej podróży.

Bezwarunkowa miłość jest esencją tego, kim jesteś, a teraz, gdy kontynuujemy naszą podróż wznoszącą, możliwe jest rozszerzenie tej miłości na wszystkie części kuli ziemskiej, na wszystkich ludzi, na wszystkie zakamarki naszych umysłów, w głąb naszych emocji i w każdy wymiar Wszechświata, dla większego dobra wszystkich.

Do mojej rodziny i przyjaciół w Wielkiej Brytanii, uważajcie, nadchodzimy, nie mogę się doczekać, kiedy znów was zobaczę!

Boska Miłość i Błogosławieństwa.

**By Jessica Woods

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz