środa, 4 maja 2022

Sąd Najwyższy opowiedział się za obaleniem praw aborcyjnych - wynika z projektu opinii

 


Sąd Najwyższy zagłosował za obaleniem przełomowej decyzji Roe v. Wade - wynika ze wstępnego projektu opinii większościowej napisanego przez sędziego Samuela Alito, który krąży po sądzie i został uzyskany przez POLITICO.

Projekt opinii jest pełnym głosem, bezlitosnym odrzuceniem decyzji z 1973 r., która gwarantowała federalną konstytucyjną ochronę praw do aborcji, oraz późniejszej decyzji z 1992 r. - Planned Parenthood v. Casey - która w dużej mierze utrzymała to prawo. "Roe od samego początku było skrajnie błędne" - pisze Alito.

"Stwierdzamy, że Roe i Casey muszą zostać unieważnione" - pisze w dokumencie zatytułowanym "Opinia Sądu". "Nadszedł czas, aby posłuchać Konstytucji i zwrócić kwestię aborcji wybranym przez naród przedstawicielom".
Rozważania nad kontrowersyjnymi sprawami były w przeszłości płynne. Sędziowie mogą, i czasami zmieniają, swoje głosy w miarę jak krążą projekty opinii, a ważne decyzje mogą być przedmiotem wielu projektów i zmian w głosowaniu, czasami aż do kilku dni przed ogłoszeniem decyzji. Orzeczenie sądu nie będzie ostateczne do czasu jego opublikowania, co nastąpi prawdopodobnie w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.

Bezpośrednim skutkiem orzeczenia w wersji z lutego byłby koniec trwającej pół wieku gwarancji federalnej ochrony konstytucyjnej praw do aborcji i pozwolenie każdemu stanowi na podjęcie decyzji o ograniczeniu lub zakazie aborcji. Nie wiadomo, czy w projekcie wprowadzono jakieś późniejsze zmiany.

W całej współczesnej historii sądu żaden projekt decyzji nie został ujawniony publicznie, gdy sprawa była jeszcze w toku. To bezprecedensowe ujawnienie z pewnością zaostrzy debatę nad najbardziej kontrowersyjną sprawą, jaka pojawiła się na wokandzie w tej kadencji.

Projekt opinii daje niezwykły wgląd w rozważania sędziów na temat jednej z najważniejszych spraw rozpatrywanych przez sąd w ciągu ostatnich pięciu dekad. Niektórzy obserwatorzy sądowi przewidywali, że konserwatywna większość ograniczy prawa aborcyjne bez obalania 49-letniego precedensu. Projekt wskazuje na to, że sąd zamierza odrzucić logikę i ochronę prawną Roe.

    "Roe od samego początku było rażąco błędne. Jej uzasadnienie było wyjątkowo słabe, a decyzja ta miała szkodliwe konsekwencje. Nie doprowadziły one do ogólnonarodowego rozwiązania kwestii aborcji, lecz zaogniły debatę i pogłębiły podziały".

    Sędzia Samuel Alito we wstępnym projekcie opinii większości

Osoba zaznajomiona z obradami sądu powiedziała, że czterech z pozostałych sędziów mianowanych przez Republikanów - Clarence Thomas, Neil Gorsuch, Brett Kavanaugh i Amy Coney Barrett - głosowało z Alito podczas konferencji, która odbyła się w gronie sędziów po wysłuchaniu argumentów ustnych w grudniu, i skład ten pozostał niezmieniony w tym tygodniu.

Trzech sędziów mianowanych przez Demokratów - Stephen Breyer, Sonia Sotomayor i Elena Kagan - pracuje nad jednym lub kilkoma zdaniami odrębnymi, jak twierdzi ta osoba. Nie wiadomo, jak ostatecznie zagłosuje sędzia główny John Roberts i czy przyłączy się do już napisanej opinii, czy też sporządzi własną.

Dokument, oznaczony jako pierwszy projekt opinii większości, zawiera adnotację, że został rozprowadzony wśród sędziów 10 lutego. Jeśli projekt Alito zostanie przyjęty, będzie to orzeczenie na korzyść Mississippi w pilnie obserwowanej sprawie dotyczącej próby wprowadzenia przez ten stan zakazu większości aborcji po 15 tygodniu ciąży.

We wtorek, po opublikowaniu tego artykułu, Roberts potwierdził autentyczność projektu opinii i powiedział, że zarządza dochodzenie w sprawie ujawnienia tego faktu.

"W zakresie, w jakim ta zdrada poufności Trybunału miała na celu podważenie integralności naszych działań, nie uda się jej. Praca Trybunału nie zostanie w żaden sposób zakłócona" - zapewnił Roberts w pisemnym oświadczeniu. "Było to pojedyncze i rażące naruszenie tego zaufania, które stanowi zniewagę dla Sądu i społeczności urzędników państwowych, którzy tu pracują".

Roberts podkreślił również, że projekt opinii "nie stanowi decyzji Sądu ani ostatecznego stanowiska któregokolwiek z członków w kwestiach dotyczących tej sprawy." Rzecznik prasowy sądu odmówił komentarza przed publikacją.

POLITICO otrzymała kopię projektu opinii od osoby zaznajomionej z postępowaniem sądu w sprawie Mississippi wraz z innymi szczegółami potwierdzającymi autentyczność dokumentu. Projekt opinii liczy 98 stron, w tym 31-stronicowy załącznik z historycznymi prawami aborcyjnymi poszczególnych stanów. Dokument jest pełen cytatów do wcześniejszych orzeczeń sądowych, książek i innych autorytetów oraz zawiera 118 przypisów. Wygląd i czas publikacji tego projektu są zgodne z praktyką sądową.

 Ujawnienie projektu opinii większościowej Alito - rzadkie naruszenie tajemnicy i tradycji Sądu Najwyższego dotyczącej jego obrad - następuje w momencie, gdy wszystkie strony debaty aborcyjnej przygotowują się do wydania orzeczenia. Spekulacje na temat zbliżającej się decyzji były intensywne od czasu, gdy grudniowe argumenty ustne wskazywały, że większość skłania się ku poparciu ustawy z Mississippi.

Zgodnie z obowiązującymi od dawna procedurami sądowymi, sędziowie przeprowadzają wstępne głosowania w sprawach wkrótce po wystąpieniu i wyznaczają jednego z członków większości do napisania projektu opinii sądu. Projekt ten jest często modyfikowany w porozumieniu z innymi sędziami, a w niektórych przypadkach sędziowie całkowicie zmieniają swoje głosy, co stwarza możliwość zmiany obecnego układu w sprawie Dobbs przeciwko Jackson Women's Health Organization.

Sędzia główny zazwyczaj wydaje opinie większościowe, gdy ma większość. Jeśli nie jest, decyzję taką podejmuje zazwyczaj sędzia najstarszy stażem w składzie większości.
Wyjątkowo słaby

Alito, nominowany przez George'a W. Busha, który dołączył do sądu w 2006 r., argumentuje, że orzeczenie w sprawie prawa do aborcji z 1973 r. było nieprzemyślaną i głęboko błędną decyzją, która wymyśliła prawo, o którym nie ma mowy w Konstytucji, i nierozważnie próbowała odsunąć tę kontrowersyjną kwestię od politycznych gałęzi rządu.

Projekt orzeczenia Alito unieważniłby decyzję Sądu Apelacyjnego 5. Okręgu z siedzibą w Nowym Orleanie, który uznał, że ustawa z Missisipi narusza precedens Sądu Najwyższego, ponieważ skutecznie zakazuje aborcji przed osiągnięciem zdolności do życia.

Badanie historii Roe "wahało się od konstytucyjnie nieistotnych do ewidentnie błędnych", kontynuuje Alito, dodając, że jego argumentacja była "wyjątkowo słaba" i że pierwotna decyzja miała "szkodliwe konsekwencje".

"Nieuchronny wniosek jest taki, że prawo do aborcji nie jest głęboko zakorzenione w historii i tradycji narodu" - pisze Alito.

Alito z aprobatą cytuje szerokie grono krytyków decyzji Roe. Wskazuje również na ikony liberalizmu, takie jak nieżyjąca już sędzia Ruth Bader Ginsburg i profesor prawa z Harvardu Laurence Tribe, którzy w pewnym momencie swojej kariery nie zgadzali się z argumentacją Roe lub jej wpływem na proces polityczny.

Zniesławienie Roe przez Alito i poparcie co najmniej czterech innych sędziów dla tej ostrej krytyki jest również miarą zwrotu sądu w prawo w ostatnich dziesięcioleciach. Orzeczenie w sprawie Roe zapadło w 1973 roku stosunkiem głosów 7 do 2, przy czym pięciu republikańskich kandydatów dołączyło do dwóch sędziów nominowanych przez demokratycznych prezydentów.

Obalenie Roe doprowadziłoby niemal natychmiast do zaostrzenia ograniczeń w dostępie do aborcji na znacznych obszarach Południa i Środkowego Zachodu, przy czym około połowa stanów wprowadziłaby natychmiast szerokie zakazy aborcji. Każdy stan mógłby nadal legalnie zezwolić na ten zabieg.

"Konstytucja nie zabrania obywatelom każdego stanu regulowania lub zakazywania aborcji" - czytamy w konkluzji projektu. "Roe i Casey przywłaszczyły sobie tę władzę. Teraz unieważniamy te decyzje i zwracamy tę władzę ludziom i ich wybranym przedstawicielom".

Projekt zawiera ten rodzaj żrących retorycznych popisów, z których znany jest Alito, a które w przeszłości sprawiały Robertsowi, jego współpracownikowi mianowanemu przez Busha, pewien dyskomfort.

W niektórych momentach projekt opinii Alito przybiera niemal prześmiewczy ton, ponieważ kpi z opinii większości w sprawie Roe, napisanej przez sędziego Harry'ego Blackmuna, nominata Richarda Nixona, który zmarł w 1999 roku.

"Roe wyrażała "poczucie", że Czternasta Poprawka jest przepisem, który działa, ale jej przesłanie zdawało się być takie, że prawo do aborcji można znaleźć gdzieś w Konstytucji i że określenie jego dokładnej lokalizacji nie ma pierwszorzędnego znaczenia" - pisze Alito.

Alito oświadcza, że jedno z głównych założeń Roe, rozróżnienie "żywotności" pomiędzy płodami niezdolnymi do życia poza łonem matki a tymi, które mogą, "nie ma sensu".

W kilku fragmentach określa lekarzy i pielęgniarki, którzy przerywają ciążę, mianem "aborcjonistów".

Kiedy w 2020 r. Roberts głosował wraz z liberalnymi sędziami, aby zablokować prawo Luizjany nakładające surowsze przepisy na kliniki aborcyjne, w swoim solowym współbrzmieniu użył bardziej neutralnego terminu "dostawcy usług aborcyjnych". Z kolei sędzia Clarence Thomas użył słowa "aborcjonista" 25 razy w swoim zdaniu odrębnym w tej samej sprawie.

Użycie przez Alito sformułowania "rażąco niesłuszne" w odniesieniu do Roe jest echem sformułowania, którego użył w grudniu Solicitor Generalny Mississippi Scott Stewart, broniąc zakazu aborcji po 15 tygodniu ciąży obowiązującego w jego stanie. Sformułowanie to znalazło się również w opinii, którą Kavanaugh napisał w ramach orzeczenia z 2020 roku, zgodnie z którym wyroki ławy przysięgłych w sprawach karnych muszą być jednomyślne.

W opinii tej Kavanaugh określił dwie znane decyzje Sądu Najwyższego jako "rażąco błędne w momencie ich podejmowania": orzeczenie z 1944 r. podtrzymujące przetrzymywanie Japończyków podczas II wojny światowej, Korematsu przeciwko Stanom Zjednoczonym, oraz orzeczenie z 1896 r., które zatwierdziło segregację rasową pod hasłem "oddzielnie, ale równo", Plessy przeciwko Fergusonowi.
Sąd Najwyższy nigdy formalnie nie unieważnił orzeczenia w sprawie Korematsu, ale odrzucił je w orzeczeniu z 2018 r., w którym Roberts podtrzymał zakaz podróżowania wydany przez ówczesnego prezydenta Donalda Trumpa.
Dziedzictwo sprawy Plessy przeciwko Fergusonowi

Plessy pozostawał obowiązującym prawem przez prawie sześć dekad, dopóki sąd nie unieważnił go orzeczeniem w sprawie Brown przeciwko Radzie Edukacji w 1954 roku.

Cytując Kavanaugha, Alito pisze o Plessy'm: "W dniu, w którym zapadła decyzja, była ona 'rażąco błędna'".

Projekt opinii Alito zawiera, napisaną małą czcionką, listę około dwóch stron orzeczeń, w których sędziowie uchylili wcześniejsze precedensy - w wielu przypadkach osiągając wyniki chwalone przez liberałów.

Sugestia, że zezwolenie stanom na delegalizację aborcji jest równoznaczne z zakończeniem prawnej segregacji rasowej, była gorąco dyskutowana. Jednak porównanie to podkreśla przekonanie konserwatywnych sędziów, że Roe jest tak wadliwe, że powinni oni zignorować swoje zwykłe wahania przed obaleniem precedensu i z całego serca się go wyrzec.

Projekt opinii Alito zapuszcza się jeszcze dalej na to wrażliwe rasowo terytorium, zauważając w przypisie, że niektórzy wcześni zwolennicy prawa do aborcji mieli również niesmaczne poglądy popierające eugenikę.

"Niektórzy z tych zwolenników kierowali się chęcią ograniczenia liczebności populacji Afroamerykanów" - pisze Alito. "Nie ulega wątpliwości, że Roe przyniosło taki efekt demograficzny. Wysoce nieproporcjonalny odsetek abortowanych płodów jest czarny".

Alito pisze, że podnosząc tę kwestię, nie chce nikogo urazić. "Z naszej strony nie kwestionujemy motywów ani tych, którzy popierali, ani tych, którzy sprzeciwiali się ustawom ograniczającym aborcję" - pisze.

Alito odnosi się również do obaw związanych z wpływem, jaki decyzja może mieć na dyskurs publiczny. "Nie możemy pozwolić, aby na nasze decyzje wpływały jakiekolwiek zewnętrzne czynniki, takie jak obawy o reakcję opinii publicznej na naszą pracę" - pisze Alito. "Nie udajemy, że wiemy, jak nasz system polityczny czy społeczeństwo zareagują na dzisiejszą decyzję uchylającą wyroki w sprawie Roe i Casey. A nawet gdybyśmy byli w stanie przewidzieć, co się stanie, nie mielibyśmy prawa pozwolić, by ta wiedza wpłynęła na naszą decyzję".

W opinii głównej do decyzji w sprawie Casey z 1992 r. sędziowie Sandra Day O'Connor, Anthony Kennedy i Davis Souter ostrzegli, że sąd zapłaci "straszliwą cenę" za uchylenie decyzji Roe, pomimo krytyki tej decyzji ze strony opinii publicznej i środowiska prawniczego.

"Chociaż wzbudzała ona dezaprobatę, nie była niewykonalna" - napisali wówczas trzej sędziowie. "Całe pokolenie osiągnęło wiek, w którym może swobodnie przyjąć koncepcję wolności Roe'a w określaniu zdolności kobiet do działania w społeczeństwie i do podejmowania decyzji reprodukcyjnych; żadna erozja zasad dotyczących wolności lub osobistej autonomii nie pozostawiła centralnego stwierdzenia Roe'a jako doktrynalnej pozostałości".

Kiedy w grudniu odbyła się rozprawa w sprawie Dobbs, Roberts wydawał się nie pasować do pozostałych konserwatywnych sędziów, tak jak to miało miejsce w wielu sprawach, w tym w sprawie kwestionującej ustawę Affordable Care Act.

Podczas sesji argumentacyjnej jesienią ubiegłego roku Roberts zdawał się szukać sposobu na utrzymanie 15-tygodniowego zakazu w Mississippi bez całkowitego porzucenia zasad Roe.

"Wydaje mi się, że opłacalność nie ma nic wspólnego z wyborem. Ale jeśli rzeczywiście chodzi o wybór, to dlaczego 15 tygodni nie jest wystarczającym czasem?" pytał Roberts podczas argumentacji. "To, co jest przedmiotem naszej dzisiejszej debaty, to właśnie 15 tygodni".
Ukłony w stronę konserwatywnych kolegów

Chociaż projekt opinii Alito nie uwzględnia w dużym stopniu poglądów Robertsa, to wydaje się, że jego fragmenty mają na celu uwzględnienie specyficznych interesów innych sędziów. W jednym z fragmentów argumentuje się, że postawy społeczne wobec ciąż pozamałżeńskich "zmieniły się drastycznie" od lat 70. i że zwiększony popyt na adopcję sprawia, że aborcja staje się mniej konieczna.

Punkty te pokrywają się z kwestiami, które Barrett - nominowana przez Trumpa i najmłodsza członkini sądu - poruszyła podczas grudniowych argumentów. Zasugerowała, że przepisy pozwalające ludziom na oddawanie noworodków bez pytania oznaczają, że donoszenie ciąży do końca nie zobowiązuje do angażowania się w wychowanie dzieci.

"Dlaczego prawo o bezpiecznej przystani nie rozwiązuje tego problemu?" - zapytała Barrett, która adoptowała dwoje z siedmiorga swoich dzieci.

Znaczna część projektu Alito poświęcona jest argumentacji, że powszechna kryminalizacja aborcji w XIX i na początku XX wieku przeczy tezie, że prawo do aborcji jest zawarte w Konstytucji.

Konserwatywny sędzia dołączył do swojego projektu 31-stronicowy załącznik, w którym wylicza ustawy uchwalone w tym okresie w celu kryminalizacji aborcji. Alito twierdzi, że "nieprzerwana tradycja zakazywania aborcji pod groźbą kary kryminalnej (...) istnieje od najdawniejszych czasów prawa zwyczajowego aż do 1973 r.".

"Do drugiej połowy XX wieku prawo amerykańskie nie popierało konstytucyjnego prawa do aborcji. Zero. Żadnego. Żaden stanowy przepis konstytucyjny nie uznawał takiego prawa" - dodaje Alito.


Projekt Alito argumentuje, że prawa chronione przez Konstytucję, ale nie wymienione w niej wprost - tzw. prawa niewymienione - muszą być silnie zakorzenione w historii i tradycji Stanów Zjednoczonych. Taka forma analizy wydaje się sprzeczna z kilkoma ostatnimi decyzjami sądu, w tym z wieloma orzeczeniami popierającymi prawa gejów.

"Stwierdzamy, że orzeczenia Roe i Casey muszą zostać unieważnione. Konstytucja nie wspomina o aborcji, a żadne z postanowień konstytucyjnych nie chroni tego prawa w sposób dorozumiany. ....".

Liberalni sędziowie prawdopodobnie zakwestionują stwierdzenie Alito zawarte w projekcie opinii, że obalenie Roe nie zagrozi innym prawom, które sądy osadziły w prywatności, takim jak prawo do antykoncepcji, angażowania się w prywatną aktywność seksualną za obopólną zgodą oraz do zawarcia małżeństwa z osobą tej samej płci.

"Podkreślamy, że nasza decyzja dotyczy konstytucyjnego prawa do aborcji, a nie żadnego innego prawa" - pisze Alito. "Nic w tej opinii nie powinno być rozumiane jako poddawanie w wątpliwość precedensów, które nie dotyczą aborcji".

Projekt opinii Alito odrzuca pogląd, że zakazy aborcji odzwierciedlają podporządkowanie kobiet w społeczeństwie amerykańskim. "Kobiety nie są pozbawione siły wyborczej czy politycznej" - pisze. "Odsetek kobiet, które rejestrują się do głosowania i oddają głosy, jest konsekwentnie wyższy niż odsetek mężczyzn, którzy to robią".

Sąd Najwyższy pozostaje jedną z najbardziej tajnych instytucji w Waszyngtonie, szczycącą się ochroną poufności swoich wewnętrznych obrad.

W Sądzie Najwyższym "ci, którzy wiedzą, nie mówią, a ci, którzy mówią, nie wiedzą" - lubiła mawiać Ginsburg.

W ostatnich dziesięcioleciach reputacja tej poufałości uległa pewnej erozji za sprawą serii książek autorstwa urzędników, profesorów prawa i dziennikarzy śledczych. Niektórzy z tych autorów mieli oczywiście dostęp do projektów opinii, takich jak ta uzyskana przez POLITICO, ale ich książki ukazały się długo po rozstrzygnięciu spraw, o których mowa.

W środę odbyła się ostatnia rozprawa sędziów w bieżącej kadencji. Sąd wyznaczył serię posiedzeń w ciągu najbliższych dwóch miesięcy, aby wydać orzeczenia w wciąż nierozwiązanych sprawach, w tym w sprawie aborcji w Mississippi.

**By Josh Gerstein and Alexander Ward

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz