
11 czerwca 2021 r. przez Steve Beckow
W odpowiedzi na mój własny udział, osobisty przyjaciel przysłał mi relację z przytłaczającego doświadczenia Jedności, które miał dziesięć miesięcy temu. Moje szczere gratulacje!
Zauważ, że jego doświadczenie jest urzeczywistnieniem, podczas gdy moje było rozwijającym się procesem.
Jeśli pozwolisz, podzielę się moim ostatnim znaczącym przesunięciem w Świadomości.
Moje ostatnie przesunięcie nastąpiło około 10 miesięcy temu. Po prostu siedziałem i patrzyłem przez okno na drzewa na zewnątrz. Delikatnie szumiały na wietrze. Nie medytowałem, nie kontemplowałem niczego, po prostu siedziałem, obserwując piękno natury.
Nagle, tak jakby małe "ja" spadło daleko, daleko w tło, ledwo dostrzegalne. Gdy to się działo, Bóg nagle i w cudowny sposób objawił się przez te oczy. To tak jakby Bóg "otworzył kimono" niejako na Siebie/Swojego/Jego.
Moja głowa była odrzucona do tyłu w całkowitym i kompletnym zdumieniu i zachwyceniu. Nie mogłem się ruszyć. Byłem porażony tą "wizją", albo lepiej, "jasnym widzeniem".
Zrozumiałem wtedy i tam, że istnieje tylko Jedność i że to ciało jest jak kombinezon wirtualnej rzeczywistości dla Boga (Świadomości), aby doświadczać Siebie jako "świata". Bóg widzący Boga wszędzie i we wszystkim, wszystkich. (1)
Łzy radości spływały po mojej twarzy w sposób niekontrolowany. Wszelki strach czy wątpliwości, które były zakopane głęboko we mnie, zniknęły w jednej chwili. Doświadczenie to trwało przez około 3 - 4 godziny. Po tym czasie intensywność zaczęła powoli słabnąć. Ale nie byłem z tego powodu smutny. Wydawało się to w jakiś sposób naturalne, że to doświadczenie słabnie.
Piękną rzeczą jest to, że "ściąganie" nie osłabło. Jest pozostałość po tym doświadczeniu, która nie opuściła mnie aż do dziś.
Teraz wiem bez wątpienia (na podstawie bezpośredniego doświadczenia i wiedzy), że istnieje tylko Jedność (Bóg, Świadomość, Ja Jestem, Śakti, itd. itd.). A jeśli jest tylko Jedność, to jakże mógłbym być kimś innym niż nią!?
W rezultacie było (jest) widziane, że wszystko, co powstaje, jest tą Jednością. I stąd właśnie pochodzi spokój. To jasne, jednoznaczne rozpoznanie i akceptacja, że wszystko jest Jednością (wszystko - wszystkie doświadczenia, myśli, uczucia, emocje, percepcje, itd.)
Czy ja wciąż mam myśli, uczucia, percepcje, etc.? Tak, z całą pewnością tak! Ale teraz są one postrzegane jako "przepływ" Boskości, która objawia się sama sobie jako to, co powstaje w Teraz. Nawet kłopoty czy emocjonalne zawirowania mogą się pojawić, ale one również są postrzegane jako "przepływ" w Jedności (chociaż, co prawda, może to trwać trochę dłużej).
Wszystkie duchowe książki, nauki, spostrzeżenia itd. itp., których doświadczyłem przez ostatnie prawie 30 lat, znalazły się w centrum uwagi. Wszystko to w końcu nabrało sensu. I piękne jest to, że nie chodzi o to, że coś "nowego" zostało nabyte czy osiągnięte. Jest to po prostu uznanie, że tak było zawsze [Steve: tzn. stan naturalny].
Inną "ściągą", która pozostała ze mną jest to, że "ja" lub "mnie" nigdy się nie obudzi. W rzeczywistości, żadna ludzka istota nigdy nie była Oświecona lub Przebudzona. To było trochę szokujące, jak możecie sobie wyobrazić.
Bóg lub Świadomość budzi się do swojej własnej Rzeczywistości (2) "poprzez" człowieka. Jak może obudzić się kombinezon wirtualnej rzeczywistości? Albo lalka ze skarpetek? Nie mogą. Nie jesteśmy "garniturem" ani "lalką". Czy moje okulary "myślą", że to one patrzą na zachód słońca? Nie. One tylko pozwalają mi być świadkiem zachodu słońca.
Bóg lub Świadomość używa tych ciał w ten sam sposób.
Tak czy inaczej, pomyślałem, że podzielę się tym z tobą, kiedy jesteś w środku swojej własnej zmiany.
Przypisy
(1) "Wydaje mi się, że ludzie i inne żywe istoty są zrobione ze skóry, i że to sam Bóg, mieszkający wewnątrz tych skórzanych pudełek, porusza rękami, stopami, głowami. Miałam kiedyś podobną wizję, kiedy widziałam domy, ogrody, drogi, ludzi, bydło - wszystko z jednej substancji; to było tak, jakby wszystko było zrobione z wosku. Zrozumiałam, że to sam Bóg stał się wszystkimi żywymi istotami. Pojawiły się one jako niezliczone bańki lub odbicia w Oceanie Satchidananada. I znowu, czasami widzę, że żywe istoty są jak wiele pigułek z Niepodzielnej Świadomości. (...) Znowu widzę, że żywe istoty są jak różne kwiaty z różnymi warstwami płatków." (Awatar Paramahansa Ramakrishna w Nikhilananda, Swami, przeł. The Gospel of Sri Ramakrishna. Nowy Jork: Ramakrishna-Vivekananda Center, 1978; c1942, 357).
"Widzę ciało jako ramę zrobioną z bambusowych pasków i przykrytą tkaniną. Rama ta porusza się. A porusza się dlatego, że ktoś mieszka w jej wnętrzu." (Tamże, 969.)
"Widzę was wszystkich jako tak wiele osłon, a głowy się poruszają." (Tamże, 969.)
(2) "[Absolut] nie może być zrealizowany lub doświadczony przez innego; tylko absolut może zrealizować siebie." (Mędrzec Vasistha w Swami Venkatesananda, ed., The Concise Yoga Vasistha. Albany: State University of New York, 1984, 46).
"Tylko Bóg widzi Boga." (Muhyideen Ibn Arabi, Jądro Jądra. przeł. Ismail Hakki Bursevi. Sherborne: Beshara, b.d., 48).
"Postępuj naprzód, znajdź oko. Zaradzić przez nią. A teraz spójrz od Niego do Niego.
Ten, który podróżuje przez wszystkie stopnie i objawia się, jest Nim." (Tamże, 33.)
"Szedłem od Boga do Boga, aż zawołali ode mnie we mnie: 'O ty ja!'" (Bayazid z Bistun w Aldous Huxley, The Perennial Philosophy. New York, etc.: Harper and Row, 1970; c1944, 12).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz