18 maja 2021 r. przez Steve Beckow
Matthew i Suzy
Ostatnia wiadomość, którą chciałem ponownie zamieścić, pochodzi od Matthew Warda poprzez jego matkę i medium, Suzy Ward.
Matthew najwyraźniej zasiadał w tym, co nazywa najwyższą uniwersalną radą, która zaplanowała nasze Wzniesienie. (1)
Nie udało nam się wznieść jako świat w Atlantydzie. Tym razem wiele galaktycznych i międzygalaktycznych cywilizacji zebrało się razem, aby dopilnować, abyśmy nie ponieśli porażki.
Przesłanie Mateusza poprzez Suzy Ward, 21 listopada 2008 r. na https://www.matthewbooks.com.
Wasza zapisana historia jest tylko drobnym ułamkiem - i to bardzo niedokładnym ułamkiem - uniwersalnej historii waszej planety, która jest dokładnie znana w kontinuum. Przez tysiąclecia ciemność kontrolowała umysły i serca narodów i całe życie za życiem dusze wcielały się z wybraną przez siebie misją wyrwania się spod tej kontroli, lecz wszyscy, z wyjątkiem bardzo nielicznych, wciąż zawodzili.
Nie były one pozbawione samoumocnienia, które każda istota posiada jako bóg lub bogini Jaźni; chodzi o to, że strach popełniany i utrwalany przez pozaplanetarne ciemne siły i wdrażany przez ich marionetki na planecie był tak wszechobecny, że wiedza na poziomie duszy była zablokowana przed dotarciem do świadomości.
Przez cały czas światło, które było siłą życiową Ziemi, stawało się coraz słabsze i słabsze.
W połączeniu z jej wyborem, aby wznieść się z głębi trzeciej gęstości, gdzie jej planetarne ciało nie mogło już dłużej przetrwać ciągle gromadzącej się negatywności, (2) wyrównanie ciał niebieskich i strategiczny kierunek energii przedstawiły kolejną szansę dla światła, aby pokonać ciemność, która tak długo kontrolowała życie na planecie.
Tym razem historia nie będzie się powtarzać. (3) Tym razem będzie pomoc, której Ziemia potrzebowała i o którą prosiła, masywna infuzja światła z innych cywilizacji, która nie tylko zapewni jej przetrwanie jako planety, ale także oświeci jej mieszkańców, aby mogli dokonywać świadomych wyborów zgodnych z ziemską wizją pokojowego, zdrowego świata, w którym ludzkość żyje w harmonii z Naturą. (4)
Tylko w bezczasowym kontinuum niezliczone zawiłości potrzebne do urzeczywistnienia tej wizji mogły być starannie przemyślane i zorganizowane. Najważniejszą kwestią było kosmiczne prawo, że dar Stwórcy w postaci wolnej woli z jej nieodłączną mocą manifestacji musi być honorowany; a ponieważ świat, którego pożąda Ziemia, będzie współtworzony dla i PRZEZ jej mieszkańców, będzie musiał być zgodny z tym, co oni sobie wyobrażają.
Każda jednostka manifestuje swoje osobiste życie, a w połączeniu, wszystkie życia tworzą świat; (5) więc konieczne było zapewnienie, że wystarczająca ilość zbiorowych umysłów będzie oświecona, zainspirowana i oddana tworzeniu Złotego Wieku wizji Ziemi. (6)
Pierwszorzędne znaczenie miała równowaga, która musiała zostać osiągnięta poprzez wypełnienie karmy trzeciej gęstości, która została zaciągnięta przez dusze w ich wielokrotnych żywotach na Ziemi i w różnych innych miejscach we wszechświecie. (7) Istniała też potrzeba, aby dusze przybyły z wysoko rozwiniętych duchowo i intelektualnie cywilizacji, aby być przewodnikami i głosicielami dusz, które były mniej rozwinięte.
Wykonując mandat Boga, który honorował wolną wolę Ziemi do wzniesienia się, członkowie galaktycznych i międzygalaktycznych federacji szukali rady u najwyższych istot w tym wszechświecie i z dyskusji na tym poziomie został opracowany plan, który umożliwiłby Ziemi opuszczenie trzeciej gęstości, gdzie kwitnie ciemność, i wzniesienie się do piątej gęstości, gdzie ciemność nie może istnieć.
Podczas jej procesu wznoszenia się karma trzeciej gęstości musiałaby się odegrać, więc większość ról dotyczyła bardzo trudnych doświadczeń: zubożenia lub brutalnie opresyjnych reżimów; życia skróconego przez wojnę, ludobójstwo, głód, morderstwa; żalu; fizycznej lub umysłowej niepełnosprawności lub niezdolności do pracy; niewolnictwa, niesprawiedliwości prawnej; rodzinnej, narodowej i międzynarodowej niezgody - wszystko, co mogło zaatakować ciało, umysł i ducha, musiało się skończyć. Niektóre dusze musiały być jednostkami, które spowodują wszystkie cierpienia, trudności, dysharmonię i śmierć, aby masy mogły dokończyć swoje niedokończone karmiczne doświadczenia.
Wiedząc o wszystkich konsekwencjach tego planu i ponieważ bezwarunkowa miłość do wszystkich dusz jest podstawą tego, że każda wybiera swoją rolę w życiu, na które ma wpływ, wiele dusz, więcej niż mogło zamieszkać na planecie podczas dekad Wzniesienia, chciało w tym uczestniczyć. Ci, którzy nie zostali wybrani do wcielenia, wnieśliby swój wkład na inne ważne sposoby, a ci, którzy zostali wybrani, z niecierpliwością czekali na możliwość wypełnienia ról, które pozwoliłyby im rozwijać się w tym samym czasie, gdy pomagaliby innym w ich duchowym rozwoju.
Przypisy
(1) "Jako jeden z projektantów najwyższej uniwersalnej rady głównego planu dla Złotego Wieku Ziemi, mógłbym udzielić wam informacji z pierwszej ręki ... i ... powiedzieć wam, że ponieważ niektóre dusze nie dotrzymały umowy o przyłączeniu się do sił światła, postęp waszego społeczeństwa został opóźniony o dekadę." (Przesłanie Mateusza, 3 lutego 2014 r.).
(2) Pomyślcie o wszystkich negatywnościach, które stworzyła sama II wojna światowa i dodajcie do tego kolejną, wcześniejszą wojnę światową, kilka ludobójstw, czystek etnicznych, wojen religijnych, wojen regionalnych itd. Nie licząc rutynowego nieszczęścia, jakie spotyka kobiety i dzieci w wielu częściach świata - zarówno "naszych", jak i "ich".
(3) Wierzę, że Lemuria i Atlantyda zostały zniszczone podczas wcześniejszych Wzniesień końca jugi. Wszyscy zainteresowani, jak rozumiem, zobowiązują się do dopilnowania, aby ten sam rezultat nie powtórzył się ponownie.
Słyszałem, że wielu Eastcoasterów to powracający Atlantydzi, a wielu Westcoasterów to powracający Lemurianie.
(4) Innymi słowy, społeczeństwo wyższego wymiaru, w którym wszechogarniająca miłość i wieczna błogość przekształciłaby wszystkie nasze relacje ze sobą, tworząc "pokojowy, zdrowy świat, w którym ludzkość żyje w harmonii z Naturą". Zgadzam się.
(5) Czy on właśnie opisał zbiorową świadomość?
(6) On mówi do was, ludzie.
(7) Cała nasza praca z wazanami lub podstawowymi problemami, cała praca Kathleen z wybaczaniem/współczuciem/wdzięcznością, całe Ho'oponopono, cała praca Byron Katie, itd. itp. ma na celu "ukończenie karmy trzeciej gęstości". Ten czas, przez który przechodzimy jest fazą oczyszczania, fazą oczyszczania. Dla buddystów: podróż duchowa ma trzy składniki: sila (moralność, dharma), samadhi (koncentracja) i panna (mądrość) - to jest sila.
Dla chrześcijan: etapy oczyszczający, oświecający i ujednolicający - to jest purgata. Oczyszczanie. Oczyszczanie. Uzdrowienie.
Wyznawanie błędów. Leczenie ran. Przebaczenie sobie i innym.
Wszystko to odnosi się do pozostałości, nadmiaru, zasłony - którą Matthew nazywa "karmą trzeciej gęstości" - i ją uzupełnia.
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.
wtorek, 18 maja 2021
Matthew Ward: Tym razem historia się nie powtórzy (2008)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz