środa, 10 marca 2021

Brutalny atak na naukową niezgodę

the truth rising eraoflightdotcom

Pandemia Covid-19 była katastrofalna i wyniszczająca dla tych, którzy jej ulegli. Ważną kwestią dla nas społecznie i globalnie jest to, że grupa ryzyka jest zdefiniowana i w marcu 2021 roku będziemy wiedzieć znacznie lepiej jak ukierunkować i zarządzać reakcją. Marzec 2021 roku to nie luty 2020 roku.

Co więcej, korzyści z działań rządowych - blokad - zostały nadmiernie wyolbrzymione i rozdmuchane, podczas gdy szkody okazały się druzgocące. Obejmują one szkody dla naszych dzieci, biedniejszych dzieci i dzieci mniejszości, niezdiagnozowane i nieleczone choroby, nadmierną śmiertelność w nadchodzących latach z powodu blokad, eskalację samobójstw i przedawkowania narkotyków z powodu blokad, miażdżącą przemoc domową i wykorzystywanie dzieci, wykorzystywanie seksualne naszych dzieci, ogromne szkody psychologiczne, utratę pracy i zamknięte firmy oraz daleko idący katastrofalny wpływ na kobiety i biedniejsze dzieci.

Starsi eksperci ds. pandemii obszernie pisali o tym, dlaczego takich środków nie należy stosować w przypadku pandemii i dlaczego nigdy nie popierali tych represyjnych działań, nawet gdy rozważali epidemie i pandemie o większej śmiertelności. Rozumieli oni konsekwencje i niestety, my jako społeczeństwa jesteśmy teraz pozostawieni, aby podnieść kawałki, ale bez końca w zasięgu wzroku dla tych restrykcyjnych miażdżących, często nienaukowych, nieuzasadnionych i nielogicznych mandatów.

Niestety, jako część odpowiedzi, rządy muszą teraz rozważyć ustanowienie praw, a także wzmocnienie już istniejących, które chroniłyby wolność akademicką i pociągałyby do odpowiedzialności tych, którzy zagrażają wolności akademickiej poprzez swoje reakcje, reakcje, które zbyt często są groźne i oszczercze wobec kontrariańskich i sceptycznych punktów widzenia tych wątpliwych i często nieudanych edyktów i mandatów. Na całym świecie zaobserwowaliśmy gwałtowny wzrost werbalnych i internetowych ataków w mediach społecznościowych na osoby, które mają sprzeczne poglądy na temat wdrożonej polityki blokady społecznej Covid-19.

Czego winni są ci kontrarianie? Ich wina wynika z wyrażania dobrze uzasadnionych wątpliwości i zastrzeżeń co do wartości i skuteczności blokad społecznych i innych polityk rządowych jako odpowiedzi na Covid-19. Ich zbrodnia polega na tym, że chcą rozważyć zarówno szkody wyrządzone przez wirusa, jak i całkowity wpływ polityki i mandatów. Rozważenie wpływu polityki w sposób obiektywny. Znacznie szerszy pogląd niż tylko podstawowa nauka i śmiertelność patogenu. Ci kontrarianie, niektórzy jako eksperci ds. polityki z medycznym i badawczym tłem naukowym, argumentują przeciwko użyteczności i potrzebie polityk i mandatów, które wydają się arbitralne, były bardzo destrukcyjne dla społeczeństw, i są zasadniczo nieuzasadnione i całkowicie nienaukowe.

Co więcej, jeśli jesteś uważany za konserwatystę politycznego (czy nim jesteś, czy nie), to jesteś w podwójnym niebezpieczeństwie i podlegasz dalszej wrogości i zajadłości, często ze strony rówieśników akademickich. To, co stało się jasne, to fakt, że na całym świecie polityka wtargnęła do nauki, a polityka stała się krokiem ograniczającym tempo reagowania na Covid-19 przez rządy, systemy zdrowia publicznego i ekspertów medycznych. Podejmowane są bardzo poważne, dalekosiężne decyzje, które zmieniają strukturę i funkcjonowanie społeczeństwa, i to właśnie polityka, a nie nauka, leży u podstaw podejmowania decyzji. Niesamowite jest to, że ci, którzy sprzeciwiają się i kwestionują ograniczenia społeczne, są obwiniani za niepowodzenia tych polityk, które zostały szeroko wdrożone. Nie za samą nieudaną politykę, ale za kwestionowanie jej.

Podstępne, złośliwe i brutalne ataki zmieniające karierę są wymierzone w tych, którzy ośmielają się zabrać głos i wyrazić swoje często "eksperckie" opinie przeciwko ortodoksji Covid-19, a ich źródłem są osoby (często należące do badawczej społeczności medycznej), które nie zgadzają się ze stanowiskiem kontrarian w sprawie polityki zdrowia publicznego Covid-19. Istnieje karzący terror, zastraszanie i oczernianie, które wynikają z zaciekłych ataków na kontrarian lub sceptycznych naukowców, co często skutkuje ogromnymi i miażdżącymi stratami dla osobistego bezpieczeństwa, dobrobytu i środków do życia kontrarian. Mamy tu do czynienia z "mentalnością tłumu kultury anulowania", a groźby i prześladowania są bardzo niepokojące, nawet gdy sceptyczny naukowiec (naukowcy) prezentuje (prezentują) swój pogląd oparty na rzeczywistych danych, dowodach i nauce.

Ataki wskazują na pewnego rodzaju dysonans poznawczy, zgodnie z którym należy brać pod uwagę tylko bieżącą politykę i poglądy decydentów. Tylko to, co oni uważają za słuszne. Nie ma sprzeciwu, nie ma debaty. Jednak teraz staje się zrozumiałe, że wielu pracowników akademickich i naukowców badawczych nie zgadza się, a niektórzy z nich nie zgadzają się z polityką rządowych blokad, ale bardzo boją się mówić głośno, ponieważ wiedzą, że zostaną wyśmiani, zaatakowani, oczernieni i pomówieni.
Na pierwszy rzut oka można by łatwo odrzucić kulturę woke i medialny motłoch jako wariatów, a wszystko to jako trywialne, nonsensowne i nielogiczne. Jednakże, nie popełnijcie błędu, oni wiedzą co robią i kto jest ich celem, a katastrofalne szkody, które wyrządzają niewinnym ludziom są szerokie, głębokie, dalekosiężne i konsekwentne, ponieważ patologizują niezgodę i marginalizują niemile widziane głosy w ich "Wieku Łysenkizmu". Jeszcze bardziej oburzające jest to, że ci, którzy wprowadzili drakońskie i represyjne ograniczenia społeczne, które spowodowały tak wiele zniszczeń, nawet nie rozważają ponownej oceny swojej polityki, aby zobaczyć, jak i dlaczego zawiodła, gdy przedstawiane są alternatywne punkty widzenia. Nie, ich podejście polega na wykorzystaniu wściekle histerycznych mediów, aby przejść do ataku, oczernić i obwinić kontrarian, którzy zakwestionowali te nieudane polityki i mandaty, za samo niepowodzenie polityk i mandatów, które zostały wdrożone. Doszło do punktu, w którym media zyskały niemal zerową wiarygodność, a opinia publiczna wierzy niemal zeru, jeśli chodzi o to, co drukują media.

Szwecja powiedziała dość i teraz odpowiedziała, obejmując przywództwo w ochronie wolności akademickiej poprzez dążenie do zmiany swojej ustawy o szkolnictwie wyższym, a to jest już dawno spóźnione. "Aby wzmocnić wolność akademicką, rząd szwedzki zaproponował nową poprawkę, która wskazuje, że edukacja i badania muszą być chronione, aby umożliwić ludziom swobodne odkrywanie, badania i dzielenie się wiedzą". Rzeczywistość jest taka, że ten kryzys kontrariańskich pozycji pojawił się z powodu niszczących i miażdżących szkód, które narastają społecznie z powodu inspirowanych przez Covid-19 blokad społecznych, zamykania firm, zamykania szkół i mandatów masek.

Na przykład, akademicy i naukowcy, tacy jak dr. Scott Atlas i autorzy Deklaracji Great Barrington, którzy są rutynowo atakowani, wezwali do bardziej "zrównoważonego" podejścia do reagowania na Covid-19; To znaczy, ukierunkowane na wiek-ryzyko, ze skoncentrowaną silną ochroną osób wrażliwych (bezprecedensowa koncentracja na osobach starszych, słabych, niedołężnych, o podwyższonym ryzyku) w całym społeczeństwie (z zastosowaniem bardzo szczegółowego monitorowania w czasie rzeczywistym, intensywnych testów, proaktywnych publicznych ostrzeżeń i porad/komunikatów, angażując się w najwyższe standardy higieny, warunków sanitarnych i społecznego dystansu, szczególnie w przypadku interakcji z osobami o wysokim ryzyku), przy czym młodsze osoby o niższym ryzyku mogą jednocześnie prowadzić swoje życie w miarę normalnie i podejmując rozsądne środki ostrożności. Zmniejszenie ryzyka w największym możliwym stopniu. Takie podejście, w miarę jak szczepionka (szczepionki) będzie wprowadzana na rynek (a szpitale będą odpowiednio przygotowane), pomoże zbliżyć się do "stadnej" odporności na poziomie populacji, jako że populacje niższego ryzyka będą prowadzić normalne, codzienne życie i pozwolą się naturalnie i nieszkodliwie narazić na kontakt z wirusem SARS-CoV-2 (pozwolisz im narazić się w sposób naturalny, nie zapobiegniesz im, ani nie spowodujesz celowo narażenia), biorąc pod uwagę, że dowody są jasne, iż w przypadku zakażenia istnieje znacznie niskie ryzyko ciężkiej choroby lub śmierci.

Niektórzy kontrarianie wzywali również do zastosowania potencjalnie ratującego życie wczesnego leczenia u pacjentów z wyższym ryzykiem zakażenia Covid-19 (osoby starsze), zanim stan pacjentów/mieszkańców zakażonych SARS-CoV-2 pogorszy się w ich prywatnych domach lub domach opieki w późniejszych stadiach choroby. Podstawowym argumentem jest to, że osoba taka jest narażona na znacznie większe ryzyko hospitalizacji i śmierci w miarę replikacji wirusa i upływu czasu, podczas gdy pozostaje w trybie "czekaj i obserwuj" poza szpitalem. Dlaczego więc nie skorzystać z istniejących bezpiecznych, tanich, dostępnych, zatwierdzonych i skutecznych terapii (repurposed), które są z powodzeniem stosowane od lat? Jeśli te leki mogą uratować życie, dlaczego pozwolić pacjentowi "chorować w miejscu" i prawdopodobnie umrzeć? Ci kontrarianie wczesnego leczenia stanęli przeciwko zakorzenionemu establishmentowi medycznemu, który nie chciał się na to zgodzić, preferując raczej angażowanie się w to, co jest znane jako "nihilizm terapeutyczny".

W tym względzie, na przykład, gdy eksperci i naukowcy, którzy wypowiadają się wzywając do zrównoważonego podejścia do Covid-19 reagowania i katastrofalnych szkód polityki blokady być uwzględnione w procesie podejmowania decyzji przez biurokratów rządowych i przyjmując podejście ukierunkowane na ryzyko wieku, są potępiane i pręgowane przez media ogólne, media społecznościowe i niepokojąco, przez ich własnych rówieśników akademickich. Jak jednak takie podejście nie jest rozsądne i sensowne? Chronić wrażliwych (czyli osoby starsze) i utrzymywać gospodarkę/społeczeństwo w stanie otwartym, aby nie wyrządzać ludziom jeszcze większych szkód i krzywd.
Wydaje się, że mamy do czynienia z osobistą wendetą, mściwością i pogardą wobec alternatywnych punktów widzenia, niezależnie od tego, czy alternatywny punkt widzenia jest rzeczywiście bardziej optymalny. Tobin wyjaśnia brak tolerancji dla przeciwstawnych punktów widzenia, stwierdzając, że "Zwykle wystarczy oskarżenie, rozesłanie listu lub jakaś demonstracja, a budzący się zwykle dostają to, co do nich należy [...] większość administratorów uniwersyteckich jest posłuszna odwołanemu tłumowi i karze tego, kto został uznany za odbiegającego od normy." Musi istnieć absolutny konformizm, a jeśli go nie ma, to mamy do czynienia z bezlitosnym zastraszaniem i bezkarnym lekceważeniem.

Kim są te ofiary tego nieustannego dążenia do uciszenia kontrarian, do uciszenia ekspertów, którzy wyrażają zaniepokojenie drakońskimi i nienaukowymi blokadami i zamykaniem szkół? Kto zaproponował alternatywy dla zniszczeń dokonywanych na społeczeństwach przez niepotrzebne rządowe, nieuzasadnione edykty? Kto opowiada się za wczesnym leczeniem, aby ratować życie? Jakie są zbrodnie, które popełnili ci heretycy? Być może żaden niedowiarek, żaden heretyk ani apostata nie przyjął tyle bezlitosnego internetowego i medialnego znęcania się i zdziczenia, co dr Scott Atlas (Robert Wesson Senior Fellow w Instytucie Hoovera, Uniwersytet Stanforda, i doradca prezydenta Trumpa w grupie zadaniowej ds. koronawirusa).

Trzy Stanford wydziału (Pizzo, Spiegel, i Mello) opublikował artykuł w JAMA nawiązując do Atlas "zagrożenie dla zdrowia narodu" przez jego pozycji politycznych, które koncentrowały się na bardzo silnej ochrony słabych i wysokiego ryzyka populacji, bieg w górę szpitali do odpowiedzi, a bezpieczne i rozsądne ponowne otwarcie szkół i społeczeństwa przy użyciu ostrożnych niezbędnych środków ostrożności. Artykuł w JAMA brzmiał bardziej jak uderzenie w Atlasa i był pełen nieścisłości co do jego pozycji i wyraźnie dążył do błędnego scharakteryzowania jego oświadczeń, mówiąc, że Atlas:
zakwestionował potrzebę masek; argumentował, że wiele nakazów zdrowia publicznego mających na celu zwiększenie dystansu społecznego może zostać pominiętych bez złych skutków; utrzymywał, że pozwolenie wirusowi na naturalne rozprzestrzenianie się nie spowoduje większej liczby zgonów niż inne strategie; stwierdził, że młodzi ludzie nie są uszkadzani przez wirusa i nie mogą rozprzestrzeniać choroby; podobno naciskał na Centra Kontroli i Prewencji Chorób, aby wydały wytyczne (później cofnięte) stwierdzające, że osoby bezobjawowe nie muszą być testowane; i dokonał niepopartych twierdzeń na temat odporności przyznanej przez przeżycie infekcji.
Po uważnej lekturze autorzy nie przedstawili żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń. Jak taka szanowana instytucja akademicka jak Uniwersytet Stanforda mogła zaangażować się w kampanię przeciwko dr Atlasowi? Chociaż celem nie jest wyparcie się tak zacnej instytucji i celem nie jest przypisanie Stanfordowi jako instytucji dużej winy, pozostaje nam zapytać, jak szacowna instytucja akademicka, taka jak Uniwersytet Stanforda, nie mogłaby zdecydowanie wyprzeć się swoich ekstremistycznych członków wydziału, którzy angażują się w kampanię przeciwko dr Atlasowi i innym kontrariańskim członkom wydziału?

Na przykład autorzy JAMA twierdzili, że Atlas nawoływał do celowego narażania młodszych osób na kontakt z wirusem, aby promować odporność stadną. Atlas stwierdził jednak, że nie jest to ani nigdy nie było jego stanowisko, a jego stanowisko to podwójna i potrójna ochrona osób starszych (osób z grupy wysokiego ryzyka z podstawowymi schorzeniami, słabych, niedołężnych), a w ten sposób izolacja całej populacji staje się bezsensowna i zasadniczo bezwartościowa. Dzieje się tak dlatego, że zdecydowana większość ludzi i osób młodszych ma bardzo małe ryzyko ciężkiej choroby lub śmierci po zarażeniu. Dane na ten temat są jednoznaczne. Należy skupić się na ochronie osób najbardziej narażonych. Faktem jest, że zdecydowana większość zakażonych osób wyzdrowieje i uodporni się. Takie podejście, jak już wspomniałem, wraz ze szczepieniami pozwoliłoby na uzyskanie odporności "stadnej" na poziomie populacji.

Dość łatwo zauważyć, że Atlas miał na myśli to, że nie powstrzymujesz młodszych zdrowych ludzi przed zarażeniem się przez ograniczenia społeczne, a jednocześnie nie zarażasz ich celowo. Która rozsądna osoba miałaby to na myśli, a co więcej, jak autorzy JAMA mogliby nie rozumieć tego, co mówi dr Atlas, który zasadniczo wzywa do narażania się "naturalnie" i "nieszkodliwie" jako części normalnego, codziennego życia? Jeszcze oni cherry-pick, błędnie opisać i spowodować bezwzględny atak na dobre imię osoby. Innymi słowy, kiedy dochodzi do socjalizacji wśród grup niskiego ryzyka, jest to okazja do rozwinięcia powszechnej odporności i wyeliminowania zagrożenia. W kolejnym błędnym opisie jego wypowiedzi w artykule JAMA twierdzą, że Atlas zakwestionował stosowanie masek i dystansu społecznego. Jednak jego stanowisko było, że maska nie jest potrzebna, jeśli jesteś sam, co jest rozsądne twierdzenie, i że maski są potrzebne, jeśli nie można odpowiednio społecznie dystansu.

Należy jednak zadać pytanie, co zrobił dr Atlas? Tak, argumentował przeciwko leczeniu Covid-19 "za wszelką cenę", ponieważ szkody znacznie przewyższają korzyści płynące z ograniczeń społecznych, a bardziej zrównoważone "podejście ukierunkowane na wiek i ryzyko" było optymalne. Czy on jest złoczyńcą z tego powodu? Czy w jego sercu lub z jego strony jest łajdactwo, ponieważ zakwestionował i wzbudził uzasadnione obawy i wątpliwości co do skuteczności zamknięć? Albo zamykania szkół? Albo mandatów na maski? Jeśli jego stanowiska i analizy są pouczające i mogą uratować życie, to czy nie należy ich rozważyć i przynajmniej poddać poważnej debacie? A może to wszystko było naprawdę dlatego, że pracował z administracją Trumpa?

Dlaczego ktoś miałby być tak fatalnie traktowany tylko dlatego, że był związany z administracją Trumpa, a jego słowa zostały źle scharakteryzowane i przeciekły do mediów w celu zniekształcenia i oczernienia? Jak szanowana instytucja akademicka, taka jak Uniwersytet Stanforda, mogła zaangażować się w kampanię przeciwko dr Atlasowi z powodu jego pracy z administracją, skoro, jeśli zwróciłeś uwagę, jego stanowiska polityczne wzywały do zrównoważenia korzyści i szkód w środkach łagodzących, biorąc pod uwagę miażdżące szkody, które mogły i narosły z powodu blokad i zamknięcia szkół? W rzeczywistości był prorokiem, niemal szeptem Covida, i wydał pilne ostrzeżenia, które do dziś pozostają w dużej mierze niezauważone.

Na początku 2021 roku miał miejsce kolejny atak medialny na Atlasa, jak również na innych, takich jak Richard Epstein i Victor Davis Hanson, mający na celu delegitymizację ich za różne stanowiska w sprawie Covid-19, ponownie ze strony wydziału Stanforda. Skupiając się na Atlasie, ci napastnicy starający się oczernić jego imię i charakter, kontynuowali bezpodstawne argumenty typu straw-man i rażące zniekształcenia jego wypowiedzi i stanowisk politycznych. Ci stanfordzcy naukowcy używali obraźliwych twierdzeń i nie mieli żadnych dowodów na poparcie swoich pism, desperacko próbując zdemitologizować Atlasa i zniszczyć jego imię i karierę. Podobnie, 105 członków wydziału medycyny i polityki zdrowotnej Stanforda opublikowało list karcący, w którym twierdzą, że Atlas zaangażował się w "celowe przeinaczanie 'ugruntowanej nauki' dotyczącej Covid-19, które 'doprowadzi do ogromnych szkód, których można uniknąć.'" Bezczelnie, twierdząc, że przeinaczał on fakty naukowe, jakby sygnalizując, że nie są nawet do tego zobowiązani, ci 105 autorzy listów nie przytoczyli żadnych publikacji oświadczeń dr. Atlasa, które mogłyby wesprzeć i podeprzeć ich ataki i twierdzenia.

Bardzo niedawny zawoalowany atak na Atlasa, który zasługuje na wzmiankę w nieco bardziej szczegółowy sposób, pochodzi od Noah Carla, który napisał "Atlas prawdopodobnie wyolbrzymił sprawę przeciwko dystansowi społecznemu". Takie stwierdzenia Carla są niezgodne z faktami, mają na celu wprowadzenie w błąd i są bardzo obłudne, gdy przeanalizuje się faktyczny zapis i oświadczenia Atlasa. Stanowisko Atlasu zawsze było takie, że nie możemy leczyć Covida za wszelką cenę, ponieważ "poważnie ogranicza inną opiekę medyczną i podsyca strach w społeczeństwie, tworząc masową katastrofę zdrowotną, odrębną od potencjalnego światowego kryzysu ubóstwa z niemal nieobliczalnymi konsekwencjami."

Dr. Atlas zawsze skupiał się na i) ochronie grupy wysokiego ryzyka z bezprecedensową koncentracją - z wysoce szczegółowym monitorowaniem w czasie rzeczywistym; priorytetowym, intensywnym testowaniem personelu domów opieki i mieszkańców; proaktywnym ostrzeganiem osób starszych o najwyższym ryzyku w regionach rosnącej aktywności infekcji; ogromnymi dodatkowymi zasobami, w tym testami w punktach opieki we wszystkich domach opieki, wyposażeniem w środki ochrony osobistej, szkoleniami w zakresie kontroli zakażeń oraz szybką mobilizacją zespołów uderzeniowych CDC do przeprowadzania testów w razie potrzeby; Przyjęcie najwyższych standardów higieny i dystansu ii) staranne monitorowanie szpitali i oddziałów intensywnej terapii we wszystkich hrabstwach i stanach z dokładnością do zapobiegania przepełnieniu - i szybko zwiększyć pojemność w tych kilku szpitalach potrzebujących personelu, łóżek, PPE i innych dostaw, jeśli jest to wymagane i iii) wykorzystanie zasobów do kierowania przedsiębiorstw, transportu i szkół do bezpiecznego ponownego otwarcia i pozostania otwartym, rozumiejąc szkody przedłużenia blokady są poważne.

Na przykład, i na dowód tego, jak nietrafiony był atak i oczernianie Carla, w The Hill, Atlas napisał "[...] skupmy się wreszcie na ochronie najbardziej bezbronnych - to znaczy pacjentów domów opieki, którzy już żyją pod kontrolą dostępu. Obejmowałoby to ścisłą regulację wszystkich, którzy wchodzą i opiekują się członkami domów opieki poprzez wymaganie testów i masek ochronnych dla wszystkich, którzy mają kontakt z tymi bardzo wrażliwymi ludźmi. Żaden pacjent z wynikiem pozytywnym na obecność Covid-19 nie może wrócić do domu, dopóki nie zostanie definitywnie oczyszczony przez testy. Powinniśmy wydać racjonalne wytyczne zalecające najwyższe standardy higieniczne i sanitarne oraz odpowiedni dystans społeczny podczas interakcji ze starszymi przyjaciółmi i członkami rodziny narażonymi na ryzyko, w tym z tymi z cukrzycą, otyłością i innymi przewlekłymi schorzeniami."
Gdzie w tej pracy pisemnej Dr. Atlasa (wszystkie wypowiedzi Dr. Atlasa zasadniczo otaczają to, co zostało powiedziane powyżej) jest wskazówka, że nie zgadza się on z dystansem społecznym lub źle przedstawia sprawę dystansu społecznego lub ma stanowisko, które jest groźne lub szkodliwe dla społeczeństwa? Z naszej lektury jego wypowiedzi jasno wynika, bez względu na to, czy potraktujemy je dosłownie, czy też wywnioskujemy z nich znaczenie, że dr Atlas opowiada się za silnymi środkami łagodzącymi, które obejmują dodatkową, wzmocnioną sanityzację, dystans społeczny, maski w razie potrzeby, ograniczenia w zgromadzeniach grupowych, testowanie i skupienie się na grupach wysokiego ryzyka oraz inne zwiększone zabezpieczenia, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa i szkody z nim związane.

Podobnie, wczesny kontrarianin, laureat Nagrody Nobla dr Michael Levitt, który był krytykiem blokad społecznych, został wyproszony ze swojego wystąpienia i przemówienia inauguracyjnego na konferencji dotyczącej biosystemów. Dr Levitt został poinformowany, że jest "zbyt wiele telefonów od innych mówców grożących rezygnacją, gdybyś tam był. Wszyscy oni skarżyli się na twoje twierdzenia o Covid". Dr Levitt podzielił się tym doświadczeniem za pośrednictwem Twittera, twierdząc, że nadchodzi "nowa ciemna era".

Innym przykładem irracjonalnego tłumu kultury woke cancel atakującego eksperta akademickiego jest niedawne ogłoszenie przez szwedzkiego naukowca dr Jonasa F Ludvigssona, że rezygnuje z pracy nad Covid-19 z powodu nawału gróźb od ludzi, którzy nie zgadzali się z wynikami jego badań. Reakcja była jadowita z powodu jego publikacji w NEJM, że w badanym okresie nie było żadnych zgonów z powodu Covid-19 u szwedzkich dzieci, a stosunkowo niewiele dzieci w Szwecji zachorowało podczas pierwszej fali pandemii (z 1,95 mln szwedzkich dzieci poniżej 16 roku życia).

Dr. Kulvinder Gill, który jest ontaryjskim lekarzem pediatrą (współzałożycielem grupy obrońców Concerned Ontario Doctors), również spotkał się z gniewem mediów, mediów społecznościowych oraz College of Physicians and Surgeons of Ontario, Kanady (jak również Ontario Medical Association) za kwestionowanie skuteczności przedłużonych blokad (twierdząc, że "nie było absolutnie żadnego medycznego ani naukowego powodu dla tej przedłużonej, szkodliwej i nielogicznej blokady") i dyskutując o zaletach odporności komórek T i wczesnego leczenia pacjentów o podwyższonym ryzyku przy użyciu sprawdzonych leków przeciwwirusowych, które były bezpieczne i skuteczne. Nietrudno jest docenić widmo rasizmu, dyskryminacji i zastraszania dr Gill, która obecnie podjęła kroki prawne w związku z rozległymi i nikczemnymi oszczerstwami ze strony mediów oraz kolegów akademickich i medycznych.

Weźmy również pod uwagę nikczemne ataki na epidemiologów i naukowców, którzy współautorem Great Barrington Deklaracji (prowadzi Dr Sunetra Gupta, Dr Jay Bhattacharya, i Dr Martin Kulldorff), który starał się rozwiązać poważne obawy dotyczące Covid-19 polityki zamknięcia (katastrofalne skutki dla zdrowia fizycznego i psychicznego) poprzez nakreślenie podejścia, które było bardziej z "Focused Protection. Deklaracja stwierdza jako swoją główną tezę, że "Obecne polityki lockdown produkują niszczycielskie skutki dla krótko- i długoterminowego zdrowia publicznego. Wyniki (aby wymienić tylko kilka) obejmują niższe wskaźniki szczepień dzieci, pogorszenie wyników chorób układu krążenia, mniejszą liczbę badań przesiewowych w kierunku raka i pogorszenie zdrowia psychicznego - co prowadzi do większej nadumieralności w nadchodzących latach, z klasą robotniczą i młodszymi członkami społeczeństwa ponoszącymi największy ciężar. Utrzymywanie uczniów z dala od szkoły jest poważną niesprawiedliwością ...". Dr Gupta zauważyła, że ataki na nią były bardzo zaciekłe, z ludźmi nazywającymi ją złem, a dr Rupert Beale, który jest liderem grupy w Instytucie Francisa Cricka stwierdził w odniesieniu do Deklaracji, że "To, co wszyscy naprawdę myślą, to 'to wszystko jest cholernie głupie.'" Toby Young z The Spectator napisał "Dlaczego więc nie słyszeliście o niej (Deklaracji z Great Barrington)? Krótka odpowiedź brzmi: podjęto dobrze zaplanowaną próbę jej stłumienia i zdyskredytowania."

Bardzo podobne ataki na reputację akademików i ekspertów pochodzą od wysoce uwiarygodnionej grupy klinicystów i naukowców starających się opowiedzieć się za stosowaniem wczesnej terapii ambulatoryjnej (sekwencyjne i skojarzone leki przeciwwirusowe, kortykosteroidy i leki przeciwpłytkowe/antytrombotyczne) u pacjentów wysokiego ryzyka zakażenia wirusem Covid, u których występują objawy. Takie podejście ma na celu zatrzymanie replikacji wirusa i progresji następstw choroby, zanim stan pacjenta/mieszkańca pogorszy się, a ryzyko hospitalizacji i śmierci wzrośnie. Pomówienia i ataki na reputację tak wysoko wykwalifikowanych lekarzy starających się zminimalizować hospitalizację i zgony z powodu Covid-19 przybrały gorszy obrót, kiedy na przesłuchaniu w Senacie (pod przewodnictwem senatora Rona Johnsona) w sprawie leczenia ambulatoryjnego Covid-19, dr. Harvey Risch (profesor Yale i klinicysta), dr Peter McCullough (Uniwersytet Baylor i klinicysta), i dr George Fareed (klinicysta i profesor), wraz z senatorem Johnsonem, zostali określeni jako "sprzedawcy węża z Senatu".

Ta prezentacja ataków na głosy kontrariańskie Covid-19 może trwać i trwać. Co my tu mamy? Mamy bezduszną sytuację ekspertów, którzy nie są winni niczego innego, jak tylko podjęcia działań w celu zmniejszenia cierpienia swoich społeczeństw i ratowania życia w tej nadzwyczajnej sytuacji związanej z Covid-19. Ludzie, których poproszono o służbę dla dobra publicznego i którzy podjęli taką decyzję. Nie popełnijcie błędu, oni nie będą jedynymi, którzy spłoną na stosie obudzonego tłumu i jest to bardzo pilne i skandaliczne, ponieważ bardzo inteligentni ludzie z istotnym wkładem i rodowodem są uciszani. Ci wysokiej jakości, bezinteresowni i hojni naukowcy i eksperci z USA, Kanady i Wielkiej Brytanii (i innych krajów) są złośliwie atakowani w mediach, co zagraża ich bezpieczeństwu, nazwiskom, charakterom i karierom. Trzeba to powstrzymać, ponieważ efekt mrożący krew w żyłach może mieć niszczący wpływ na wolność słowa oraz dzielenie się i wymianę potrzebnej, wysokiej jakości myśli technicznej i wiedzy fachowej, kiedy jest ona najbardziej potrzebna.

Być może Ole Petter Ottersen, który jest prezesem Instytutu Karolinska, daje nam niezbędną mapę drogową, aby poradzić sobie z tym haniebnym i kompromitującym okresem i najlepiej oddaje sytuację, mówiąc
Twarda debata i różnorodność opinii opartych na faktach i dowodach są niezbędnymi elementami nauki i dyskursu publicznego, ale nienawistne i pogardliwe oskarżenia oraz ataki osobiste nie mogą być tolerowane. Widzimy już, że naukowcy wycofują się z debaty publicznej po tym, jak są zastraszani lub nękani, a w mojej własnej instytucji czołowy badacz właśnie zdecydował się zrezygnować z badań nad Covid-19 z tego samego powodu [...] Koronawirus nie był dostarczany z podręcznikiem [...] W sytuacji, w której jest tak wiele niewiadomych, ważniejsze niż kiedykolwiek jest, aby opinie były wyrażane, a eksperci wysłuchiwani, nawet jeśli ich opinie są sprzeczne z bieżącą polityką.
Żaden przykład nie jest wystarczająco odpowiedni by pokazać pychę, arogancję, dwulicowość, brak szacunku i lekceważenie innych ekspertów starających się pomóc w tym kryzysie, niż kiedy Dr Ashish Jha z Brown University poinformował na przesłuchaniu w Senacie, w którym był przeciwny wczesnemu leczeniu, że nie leczył ani jednego pacjenta z Covid-19, podczas gdy użył swojego zeznania w Senacie by zakwestionować i milcząco zdyskredytować zeznania zwolenników wczesnego leczenia ambulatoryjnego, którzy w rzeczywistości leczyli tysiące pacjentów z Covid-19, i stosowali leczenie z powodzeniem. Dr Martin Kulldorff z Harvard's Medical School ostatnio skomentował obecne cenzurowanie środowiska naukowego i badawczego Covid-19 stwierdzeniem, "Po 300 latach, Wiek Oświecenia się skończył." Niestety, jest on bardzo apropos. Być może Atlas i koledzy mogli rzeczywiście mieć ostatnie słowo w swojej odpowiedzi na ostatnie ataki Stanforda, podnosząc uzasadnione pytania na temat dramatycznego spadku Stanforda w rankingach dotyczących wolności słowa, pozostawiając im pytanie: "Czy wiatr wolności wciąż wieje w Stanford? Czy też jest to stęchły oddech ideologicznego konformizmu i zastraszania, który wykrywamy?".

Karcenie naukowców i badaczy medycznych, których myślenie jest przeciwne mediom głównego nurtu jest godne ubolewania i zahamowuje bardziej bogaty i znaczący dialog na temat środków do zwalczania tej pandemii. Jest to szczególnie ważne dla naszej młodzieży w szkołach i na uniwersytetach. Oni patrzą na to, co się dzieje, a dla studentów istotne jest, aby usłyszeć i rozważyć pomysły z wielu źródeł, zwłaszcza te, z którymi mogą się nie zgadzać. W ten sposób uczymy się krytycznego myślenia. Jak myślicie, co oni muszą myśleć, kiedy są świadkami tej destrukcyjnej kultury skierowanej przeciwko kontrariańskim punktom widzenia?

Nauka nie może się rozwijać bez naukowego dialogu na temat zalet pojawiających się badań i możliwości leczenia. Brak otwartości w podsycaniu rozmów opartych na dowodach skutkuje jedną bardzo tragiczną konsekwencją dla społeczeństwa - solidne badania, które mogłyby być pouczające i przyczynić się do dobrego samopoczucia Amerykanów podczas tej pandemii, są uciszane. Spójrzmy prawdzie w oczy, korzyści z tych społecznych ograniczeń zostały całkowicie wyolbrzymione, a szkody dla naszych społeczeństw i dzieci były bardzo poważne (szkody dla dzieci, niezdiagnozowane choroby, które spowodują nadmierną śmiertelność w nadchodzących latach, depresja, lęk, idee samobójcze wśród naszej młodzieży, przedawkowanie narkotyków i samobójstwa z powodu polityki zamknięcia, miażdżąca izolacja z powodu zamknięcia, szkody psychologiczne, przemoc domowa i wobec dzieci, wykorzystywanie seksualne dzieci, utrata pracy i firm oraz niszczący wpływ, a także ogromna liczba zgonów spowodowanych zamknięciem, które będą miały duży wpływ na kobiety i mniejszości.


Skutki są szczególnie bolesne i brutalne dla zubożałych spośród nas, a zwłaszcza dla naszych biedniejszych dzieci. Nie widzieliśmy jeszcze prawdziwego wpływu tej pandemii, ale on nadejdzie i będzie dalekosiężny przez lata i dziesięciolecia, i to jest powód, dla którego eksperci od pandemii (Henderson i Inglesby, itd.) nigdy nie opowiadali się za tak drakońskimi krokami blokującymi w obliczu pandemii. Rozumieli oni, jaki byłby katastrofalny skutek. Nigdy nie wolno nam o tym zapomnieć i rozpaczliwie potrzebujemy teraz alternatywnych głosów, aby wyciągnąć nas z tego katastrofalnego bałaganu, do którego nasze rządy, ich doradcy eksperci i medialni doradcy medyczni wydają się niezdolni.

Kończę słowami szanownego profesora Jonathana Turleya i proszę Stanforda o zwrócenie uwagi na te słowa, ponieważ następny ruch należy do nich w naprawianiu tej bezwzględnej napaści: "Wydziały w dużej mierze milczą, gdy kampanie wymierzone są w tych profesorów i nauczycieli. Podczas gdy niektórzy mogą cieszyć się z takiego oczyszczania szkół z głosów sprzeciwu, wielu z nich jest prawdopodobnie zastraszonych przez takie kampanie i nie chce być następnym celem takich grup. Często broniliśmy prawa do wolności słowa wykładowców z lewicy, którzy wygłaszali nienawistne komentarze na temat białych, mężczyzn i konserwatystów. A jednak panuje niesamowita cisza, gdy konserwatyści stają się celem ataków za swoje poglądy. Szwecja pokazała, że jest to problem globalny, ale reakcja poza Stanami Zjednoczonymi była znacząco różna."

Przedrukowano za zgodą American Institute for Economic Research.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz