niedziela, 10 października 2021

Życie w zamkniętym Melbourne



10 października 2021 r. przez Steve Beckow


Katarzyna z Melbourne pisze:

Jako kobieta w trzecim pokoleniu o irlandzkim pochodzeniu, urodzona i wychowana w Melbourne w Australii, dzielę się moimi doświadczeniami od czasu, gdy Covid pojawił się po raz pierwszy, 18 miesięcy temu, oraz tym, w jaki sposób nadmierna ingerencja rządu wpłynęła na codzienne życie tak wielu osób.

Postaram się przedstawić subiektywny obraz życia tutaj, ponieważ nasze wcześniej żywe, kosmopolityczne społeczeństwo, bogate w sztukę, sport itp. zostało zdziesiątkowane, a wielu popadło w apatię i stres (powszechne u więźniów).

Jest to program strachu, który został skierowany do ufnych obywateli Wiktorii, na czele z naszym premierem stanowym Danielem Andrewsem. Żaden inny australijski stan nie został dotknięty tak mocno.

Niestety ludzie zaakceptowali COVID jako prawie odpowiednik dżumy! Nauczyli się kochać Wielkiego Brata i bez pytania wypełniać codzienne rozkazy dyktatora Dana.

Na codziennych konferencjach prasowych nieustannie powtarza się ludziom: "Zapewniam wam bezpieczeństwo" i jestem prawie pewien, że wewnętrznie dziękują mu, rozmawiając między sobą, jak wspaniałą pracę wykonuje. Papugują dokładnie to, co mówi się im w telewizji, z wyrazem lukru na twarzy.

Od pierwszego dnia w marcu 2020 roku ludzie byli bombardowani słowem na "C". Zauważyłem, że za każdym razem, gdy włączałem radio, telewizję, było ono używane w każdym zdaniu. Wierzę, że obywatele byli poddawani propagandzie MK Ultra, która została wykorzystana przez CIA (i Hitlera w jego przymusie narodu niemieckiego). Jest to pewny sposób, aby uchwycić ludzi, kontrola umysłu. Jest ona używana podprogowo w reklamach.

Wierzę, że są oni pod wpływem "zaklęcia" lub "syndromu sztokholmskiego", psychologicznej reakcji, w której jeniec zaczyna ściśle identyfikować się ze swoim porywaczem, jak również z jego programem i żądaniami.

Wiele dekad temu uczyłem się w szkole "jasnego myślenia", ale w dzisiejszych czasach nie mówi się o logice i zdrowym rozsądku. Fakt, że 99,9% przypadków covid odzyskać rysuje pustą odpowiedź od większości ludzi i ciekawie bezpieczne, skuteczne lekarstwo na covid był BANNED w Australii. Również nie było żadnej śmierci z powodu grypy lub innych zwykłych przyczyn odnotowanych w statystykach. Hmmm?

Ludzie oglądają z zapartym tchem codzienne konferencje prasowe i dowiadują się, co im wolno, a czego nie wolno robić. To właśnie na tych konferencjach prasowych ludzie dowiadują się - "wolności" nie są prawami, ale prezentami nadawanymi im przez premierów, gdzie policja skarży się na "nielegalne spotkania rodzinne".

Grzywny są wielkim kijem do trzymania tych wszystkich niegrzecznych ludzi w ryzach - do $5000 za odwiedziny u kogoś. Wśród nonsensów - zabrania się odwiedzania krewnego w jego domu, ale jest w porządku, aby odwiedzić lokalny burdel lub sklep z butelkami.

Melbourne dzisiaj - 10 października 2021 roku, jest tym samym miastem, które zostało uznane za "Najbardziej przyjazne do życia miasto na świecie" Jest domem Melbourne Cup, Grand Prix. Jest teraz prawie opustoszałe - jego wspaniałe ogrody botaniczne, zadrzewione, majestatyczne szerokie drogi, po których jeżdżą zabytkowe tramwaje, stadiony, teatry, hotele - wszystko puste - z wyjątkiem policji, która patroluje centrum miasta, upewniając się, że obywatele nie gromadzą się. Ich obecność jest groźna i niebezpieczna. Melbourne to miasto duchów. Tysiące firm zamknięto na dobre, a wiele tysięcy ludzi jest bez pracy.

Osobiście byłem wstrząśnięty, gdy zobaczyłem opancerzone transportery z policją w pełnym rynsztunku, przejeżdżające obok GPO, na Elizabeth Street, w zeszłym miesiącu, po 4 dniach protestów. Byli bardzo groźni, wizualny koszmar, i byli przygotowani do strzelania gumowymi kulami w tłum. I tak też zrobili.

Tutaj w Melbourne NIE ma prawa do pokojowych protestów. Ludziom nie wolno wychodzić na ulice w grupach, a w poprzednich dniach, kiedy protestujący się zbierali, tysiące bezrobotnych, sfrustrowanych, wściekłych ludzi, którzy chcieli, aby ich głos został usłyszany, było odrzucanych jako "motłoch" lub sprawcy kłopotów.

Media stały się cheer squad dla tępego narzędzia blokady, nawet fałszując wydarzenia, aby dopasować swoją narrację przeciwko ludziom. Źródło w siłach policyjnych (starszy sierżant Krystle Mitchell) powiedziało publicznie, że "Dyktator Dan" używa policji do wspierania siebie, a nie ludzi.

Kilka przykładów nadużyć. Kobieta w wieku około 70 lat idąca samotnie, podczas jednego z protestów, z flagą australijską przewieszoną przez ramię, pragnąca pokoju, została brutalnie powalona na ziemię przez policję. Uderzyła głową o twardą nawierzchnię, straciła przytomność i została niepokojąco potraktowana gazem pieprzowym w twarz, gdy leżała tam bezbronna.

Innym obrzydliwym incydentem w zeszłym roku było zatrzymanie młodej ciężarnej matki w jej własnym domu, zakucie jej w kajdanki za plecami i aresztowanie. To niebezpieczna pozycja dla ciężarnej kobiety. Kobieta Zoe tłumaczyła się policji, pytając, co zrobiła! Wciąż powtarzała, że jest w drodze na USG i że zrobi wszystko, o co poproszą, jeśli ją wypuszczą.

 W moim sąsiedztwie odwiedziłem starszą kobietę, którą znam od 40 lat, aby sprawdzić, co u niej i zanieść jej ciasto. Była bardzo przestraszona, nie mogła otworzyć przede mną drzwi i powtarzała, że wszystko jest okropne i że się boi.

Dzieci tutaj są przestraszone, zestresowane i są uczone w domu przez rodziców, którzy pracują w domu z ogromną presją na nich. Place zabaw zostały uznane za "nie bezpieczne" dla dzieci w zeszłym miesiącu, co wpłynęło na rodziców z dziećmi już sfrustrowanymi, zwłaszcza dziećmi autystycznymi, które potrzebują sprzętu do zabawy, aby rozładować swój niepokój.

Odwiedziłam moją przyjaciółkę w jej domu (aby pójść na spacer). Nieznana mi jej czwórka wnuków przyszła pod pretekstem odwiedzin u dziadka, który źle się poczuł. Kiedy zapukałam dzieci przestraszyły się, że to policja stoi przed drzwiami, więc się schowały. Co to robi z młodym pokoleniem?

Lista ograniczeń jest nieskończona i niedorzeczna, a ja wymieniłam tylko kilka przypadków bezprawnego przymusu i zastraszania przez rząd. Melbourne, niestety, jest najbardziej zamkniętym miastem na planecie - 252 dni. Nasza Wspólnota Australijska, o którą walczyli nasi przodkowie, została podzielona, prawie jak różne kraje - nie wolno nam przekraczać granic - to jest kraj.

Żyjemy w państwie policyjnym, w obłąkanym świecie, ale mam wielką nadzieję, że ludzie powstaną i upomną się o swoje prawa. Wspaniali ludzie, tacy jak Riccardo Bossi, Craig Kelly, Graham Hood (pilot Qantas) i wielu innych, pomogą przeprowadzić nas wszystkich przez to wyzwanie do naszej prawdziwej wolności. Pomimo wszystkiego, czym się tutaj podzieliłem, jestem pozytywnie nastawiony i po prostu WIEM, że WSZYSTKO JEST W porządku.

Na domiar tego wszystkiego Melbourne zostało uderzone przez trzęsienie ziemi o sile 6.0 we wtorek 21 września, tylko po to aby nas trochę bardziej potrząsnąć. Opłaca się mieć poczucie humoru.

To jest nasza największa próba - możliwość, by zaufać w naszych sercach łasce Wszechmogącego Boga, wiedząc, że Światłość zwyciężyła. Musimy pozostać w naszych sercach ponad rozgrywającym się dramatem i wiedzieć, że jesteśmy, Najsilniejsi z Silnych. Trzymajcie się i zakotwiczcie Światło, moja rodzina. Niech Bóg nas błogosławi Al

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz