czwartek, 10 czerwca 2021

Wiadomość z rzeki

 

Wybraliśmy się na biwak w długi weekend nad piękną rzekę. Kiedy przyjechaliśmy rzeka płynęła z przyzwoitą prędkością. Było pięknie gorąco i słonecznie. To musiało spowodować szybkie topnienie śniegu z gór.

Następnego ranka obudziliśmy się i poszliśmy na wędrówkę, a ja byłem zszokowany zmianą w rzece. Była znacznie wyższa, głośniejsza i silniejsza. Patrzyłem jak rzeka szaleje. Patrzyłem jak porywa kończyny, skały, ziemię, a nawet młode drzewo lub dwa. Wszystko, co znalazło się na jej drodze, zostało po prostu zmyte.

Wpatrywałem się w jej piękno, słuchałem jej ryku, czułem chłód w powietrzu. Patrzyłem na jej szał z taką mocą, jak kierowała wodę z gór do żyznej delty i zbiornika poniżej. Zapewnia wodę pitną i nawadnia tak wielu.

Siedząc na skale nad nią, zostałem pokonany i zacząłem płakać, nie bardzo rozumiejąc dlaczego.

Wtedy usłyszałem jej słowa:

"Czy możesz pozwolić sobie odejść? Czy możesz pozwolić sobie płynąć dla czystego celu bycia tym, kim jesteś w tym momencie?

Wyobraź sobie, że zatrzymywałam się przed każdym drzewem, kamieniem, robakiem czy nawet zwierzęciem, które stanęło na mojej drodze.

Wyobraź sobie, że powstrzymywałem siebie, zmuszałem się do ograniczania tego, czym naprawdę jestem. Czy możesz sobie wyobrazić ból, który bym znosił?

Czy widzisz wszystko, co by cierpiało, bo nie otrzymałoby mojej pełni?

Teraz mówię wam, nie jesteście inni. Kiedy zmuszasz się do bycia strużką, szkodzisz nie tylko sobie, ale wszystkim, którzy liczą na twoją pełnię.

Pozwól sobie ryczeć, pozwól sobie płynąć bez żadnych przeprosin."

Wtedy poczułam, jak jej obecność odpływa ode mnie, odchodzi do innych rzeczy.

Siedziałam w zachwycie nad tym przesłaniem. Tak wielu z nas siedzi nad przepaścią kolejnego wielkiego skoku, kolejnego wielkiego skoku w świadomości, w ucieleśnieniu. Podczas gdy jest to tak bardzo ekscytujące, jest to również przerażające. To jest skok w nieznane ZNOWU. To, co kiedyś było nami, żyjącymi w pełni, teraz stało się tylko ułamkiem naszej prawdy. Musimy objąć ten nowy poziom bez umysłu martwiącego się o robaka, drzewo, czy cokolwiek, co jest na naszej drodze.

Pozwól sobie ryczeć, pozwól sobie płynąć bez żadnych przeprosin.

Ogromne podziękowania dla wszystkich tych, którzy wspierają i dzielą się tą pracą. To naprawdę wiele znaczy dla świata.

~ Jenny

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz