
Drodzy synowie i córki planety Ziemi! JAM JEST SANANDA!
Dzisiaj moje przesłanie będzie bardzo krótkie. Na waszej planecie wspomina się dziś o moim ciele. Nie będę komentować tych tradycji i wierzeń. Jeszcze raz chcę wam przypomnieć, że nie poszedłem na krzyż, żeby odkupić czyjś grzech, nie poszedłem na krzyż, żeby rozgrzeszyć z grzechów, poszedłem, bo mi to przeszkadzało, poszedłem wbrew interesom i koncepcjom głoszonym w tamtych czasach. I ciągle moje słowa, moje nauki, były interpretowane zgodnie z interesami tych, którzy pisali księgi religijne.
Nie będę po prostu potępiał tych, którzy wyznają takie przekonania. Nie będę ich osądzał, ani nie oddzielę ich od mojej trzody. Oni wszyscy są owcami; kapryśnymi owcami, ostrożnymi owcami, owcami, które podążają za moimi słowami, ale wciąż od czasu do czasu wpadają w pułapkę, wciąż są przywiązane do wierzeń i dogmatów nauczanych przez całe ich życie.
Nie wymagam od nikogo, aby zmienił swoje przekonania. Każdy wierzy, w co chce, zmienia, kiedy chce, i nie zmienia, kiedy chce. Mówię tylko, że czasami jest to dość niekonsekwentne podążać tymi dwoma drogami; ponieważ kult do mojej śmierci, do mojego ciała, nie pasuje już do tych, którzy już studiowali moje Listy; nie pasuje już w tej chwili. Ale powtarzam jeszcze raz, nie osądzam, ani nie będę osądzał tych, którzy nadal podążają za tymi koncepcjami. Proszę tylko, żebyście przeanalizowali z głębi duszy, w co naprawdę wierzycie. Czy robicie to tylko z powodu narzucenia? Czy robicie to tylko dlatego, że jesteście do tego przyzwyczajeni? Czy robicie to dlatego, że w to wierzycie? Jaki jest prawdziwy powód?
A więc mówię: podążaj za wszystkim, czego nauczam i co pokazuję, podążaj za prawdą o tym, co stworzył Ojciec/Matka Bóg, kim jest Ojciec/Matka Bóg, czym jest miłość Ojca/Matki Boga i jakie było moje życie, o czym wyraźnie opowiadam w Listach, albo podążaj za nakazami religii lub kilku religii, które trzymają się całkowicie nieprawdziwego Chrystusa w ramach pojęć, które przedstawiły. W co chcesz wierzyć? Niektórzy, którzy mnie teraz słuchają, są przerażeni, ponieważ nie zadali sobie pytania, którą ścieżką podążają. I znowu, podążanie obiema ścieżkami jest skomplikowane; albo wierzycie we wszystko, co wam powiedziałem w moich Listach, albo wierzycie w to, co jest powiedziane po drugiej stronie. Wierzyć po połowie w każdą z nich jest dziwne i powiedziałbym, że nie prowadzi was to nigdzie, ponieważ jesteście zdezorientowani. Nie pozwalacie sobie również całkowicie zaangażować się w moje Listy, lecz nie pozwalacie sobie również zaangażować się w drugą stronę, ponieważ czujecie, że tam również nie ma pełnej i kompletnej prawdy.
Nie ma już czasu na stanie na murze. Mur już upadł, a ty musisz wybrać stronę. Nie możecie iść dalej z obiema stronami. Dlatego powtarzam to jeszcze raz, aby uniknąć wątpliwości: nie osądzam tych, którzy dzisiaj oddają cześć. Stwierdzam tylko, że tak jest i zadaję wam pytanie: Dlaczego? Jaki jest powód? Zadajcie sobie to pytanie i znajdźcie odpowiedź w sobie.
I naprawdę zrozumcie, że nie możecie iść w dwie strony; albo podążacie ścieżką prawdy, ścieżką, którą pokazuję wam w moich Listach, albo pozwalacie się prowadzić przestarzałym dogmatom, które nie są do końca prawdziwe. Dokonajcie wyboru. I nie zaszkodzi nalegać na jedną kwestię, jeśli zdecydujesz się pozostać w obrębie pojęć i prawd drugiej strony, ja pozostanę dla ciebie taki sam; nic się między nami nie zmieni, zawsze będę twoim Chrystusem w twoim sposobie widzenia; będę nadal, zawsze u twego boku. Powiedziałbym, że tylko trochę rozczarowany, bo po tym wszystkim, czego was nauczyłem, po tym wszystkim, co napisałem, po tym wszystkim, co wam przekazałem, wy nadal mi nie wierzycie. Nie tak naprawdę, jak bym tego chciał.
Dokonajcie swoich wyborów. Nie możecie służyć na dwa sposoby. Drogę, Prawdę i Życie tylko ja wam pokażę. Żadna inna droga nie doprowadzi was do tych słów. Dokonajcie więc wyboru. Szukajcie w waszych sercach, komu chcecie wierzyć; komu chcecie prawdziwie oddawać cześć. Wybierajcie, ponieważ jedno jest pewne, podążanie obiema ścieżkami nie jest dobre, ponieważ musielibyście mieć dwie świadomości: jedną, która podąża moją ścieżką, tą, której nauczam na moich kartach i podąża ku Wzniesieniu, lub drugą ścieżkę, która jest wszystkim, czego was nauczono, ścieżką religii, i która nie zaprowadzi was do Piątego Wymiaru.
Ale macie tylko jedną świadomość, więc nie możecie wybrać pomiędzy tymi dwiema ścieżkami; albo wybierzecie jedną, albo drugą; nie możecie wybrać obu. Więc jeszcze raz i na zakończenie mówię, dokonujcie swoich wyborów, nie próbujcie oszukiwać siebie, nie próbujcie oszukiwać nas, ponieważ my naprawdę widzimy w sercu każdego z was.
**Translation by EraofLight.com
**Channel: Band Schieb
**Source
:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz