wtorek, 8 czerwca 2021

Gąsior złamany, pozbawiony świadomości ciała



8 czerwca 2021 r. przez Steve Beckow


W trakcie wykonywania innej pracy, natknąłem się na wypowiedź Swamiego Nikhilanandy o jego mistrzu, Sri Ramakrishnie, która zreorganizowała mój pogląd na tego ostatniego.

Ale słowo wstępu, aby było to zrozumiałe. W "Nowych mapach nieba" (1) błagałem o pewien porządek w nazywaniu płaszczyzn, wymiarów i oświeconych stanów. Nigdy nie wiadomo, czy to, co jeden mędrzec nazywa tym stanem, jest równoważne temu, co inny nazywa tamtym stanem.

Oto pierwszorzędny przykład. Wiemy, że Wniebowstąpienie jest Sahaja Nirvikalpa Samadhi. Boska Matka potwierdziła równoważność tych dwóch terminów. (2) Ale ja zamierzam twierdzić, że to co Paramahansa Ramakrishna nazywa "vijnana" również równa się temu co my nazywamy Wniebowstąpieniem.

To jest fragment, który tak mnie uderzył:

"W nirvikalpa Samadhi, Śri Ramakrishna uświadomił sobie, że tylko Brahman [Bóg] jest prawdziwy, a świat iluzoryczny. Utrzymując swój umysł przez sześć miesięcy na płaszczyźnie niedualnego Brahmana, osiągnął stan vijnani, znającego prawdę w szczególnym i bardzo bogatym sensie, który widzi Brahmana nie tylko w sobie i w transcendentalnym Absolucie, ale we wszystkim na świecie. W tym stanie vijnana, czasami pozbawiony świadomości ciała, uważałby siebie za wielbiciela, sługę lub dziecko Boga." (3)

"W nirvikalpa samadhi" ... Był więc już na etapie tego, co większość hindusów nazywa Brahmajnana lub Urzeczywistnieniem Boga, co Ramana nazywa kevalya nirvikalpa samadhi, oświeceniem siódmej czakry. (4)

Ale on wciąż pozostawał w obrębie systemu siedmiu czakr. Jeszcze go nie opuścił. Nie wzniósł się (w tym życiu).

W tym stanie zrozumiał, że tylko Bóg jest prawdziwy, a ten świat jest iluzją. Pozostał w nim sześć miesięcy, tak nieruchomy, że ptaki zagnieździły się w jego włosach. I osiągnął stan vijnani.

Co jest poza jnaną, czyli mądrością? Vijnana, czyli doskonała mądrość. Brahmajnani nie wzniósł się; ja twierdzę, że vijnani wzniósł się.

Teraz, vijnani znają Boga w specjalnym i bogatym sensie. Oni widzą Boga wszędzie. Wszystkie twierdzenia Pisma Świętego są udowodnione jako prawdziwe. Widzą to wokół siebie i nie potrzebują już więcej pism świętych.  Kiedy cała ziemia jest zalana, nie ma potrzeby tworzenia kanałów irygacyjnych.

Są oni w takim Oceanie Błogości, że wszelka świadomość ciała opuściła ich. W ich sercach jest tylko ekstaza i nawet ich umysły nie mają już centralnego punktu skupienia.

Może zakończę opisem Bernadette Roberts o jej urzeczywistnieniu tego stanu, który Sri Ramakrishna nazywa vijnana i który ja uważam za Wniebowstąpienie podczas przebywania w ciele. W terminologii hinduistycznej czyni to z niej jivan muktę, osobę wyzwoloną, gdy jeszcze żyje w ciele.

Bernadette Roberts   

Niestety to, co większość buddyjskich autorów definiuje jako doświadczenie "nie-ja", jest w rzeczywistości doświadczeniem "nie-ego" [Brahmajnana]. Ustanie przylegania, pożądania, namiętności itp. i wynikający z tego stan niezmąconego spokoju i radości wyraża bez-egoistyczny stan jedności; nie wyraża on jednak doświadczenia nie-ja lub [wyższego, wzniesionego] wymiaru poza nim. ...

"Cztery lata później, ... natknąłem się na dwa wersy przypisywane Buddzie, opisujące jego doświadczenie oświecenia. Odnosząc się do siebie jako domu, powiedział: 'Wszystkie krokwie są teraz połamane, grzbiet jest zniszczony'. I tak właśnie było - zniknięcie centrum, grzbietu; bez niego nie może być domu, nie może być jaźni.

"Kiedy przeczytałem te wersy, poczułem się tak, jakby strzała wystrzelona na początku czasu nagle trafiła w dziesiątkę. To było niezwykłe znalezisko. Te wersy nie są kawałkiem filozofii, ale relacją doświadczalną, a bez relacji doświadczalnej naprawdę nie mamy nic, na czym moglibyśmy się oprzeć. W tym samym wersie mówi: 'Nie będziesz budował domu na nowo', wyraźnie odróżniając to doświadczenie od upadku centrum ego, po którym nowe, przemienione ja jest budowane wokół 'prawdziwego centrum', mocnego, zrównoważonego grzbietu." (5)

Nie skutkowało to urzeczywistnieniem; opisywało urzeczywistnienie - Wniebowstąpienie - które Bernadetta już miała i o którym nie mogła znaleźć żadnego opisu. (6)

Wniebowstąpienie, sahaja samadhi, vijnana, złamanie graniastosłupa, nazwij to jak chcesz. Przechodzimy przez ten sam proces jako planeta i nie wymaga to lat skoncentrowanej medytacji.

Jesteśmy powoli gotowani w energiach Wzniesienia uderzających w planetę, które pozwalają nam pokonać ten sam teren, który pokonali mistrzowie. Ważne jest jednak, aby wiedzieć, co się dzieje, rozpoznać, co się właśnie wydarzyło, aby uniknąć zamieszania i alarmu. Stąd ten artykuł i inne jemu podobne.

Przypisy

(1) "Nowe Mapy Nieba", 25 października 2009, na https://goldenageofgaia.com/spirituality/life-death/new-maps-of-heaven/.
(2) Steve Beckow: Ostatnie pytanie jest takie, że próbuję zrozumieć, jaki poziom oświecenia odpowiada Wzniesieniu. I myślę, że jest to poza normalnym oświeceniem siódmej czakry. Myślę, że jest to coś co nazywane jest - i wyjaśnię to czytelnikom - Sahaja Samadhi. Czy mam rację?

Boska Matka: Tak, jest to poza tym, o czym myślicie z waszymi siedmioma czakrami.  ... Więc tak, masz rację w tym pytaniu i w tym stwierdzeniu.  ("Boska Matka: Come to Me as I Come to You - Part ½", 17 października 2012, pod adresem http://goldenageofgaia.com/2012/10/the-divine-mother-come-to-me-as-i-come-to-you-part-12/. Strona internetowa to From Darkness Unto Light, a konkretna strona, na której można znaleźć tę informację to http://www.angelfire.com/space2/light11/fdl/e1.html).

(3) Swami Nikhilananda w The Gospel of Sri Ramakrishna. New York: Ramakrishna-Vivekananda Center, 1978; c1942, 38.

(4) Na przykład:

"Serce jest siedzibą Jnanam, jak również granthi (węzła niewiedzy). W ciele fizycznym jest ono reprezentowane przez otwór mniejszy niż najmniejsza szpilka, który jest zawsze zamknięty. Kiedy umysł opada w dół w Kevalya Nirvikalpa [samadhi], otwiera się, ale potem znów się zamyka. Kiedy osiąga się sahaja, otwiera się na dobre." (Ramana Maharshi w S.S. Cohen, Guru Ramana. Wspomnienia i notatki. Wydanie 6. Tiruvannamalai: Sri Ramanasramam, 1993, 96).

"[Otwór zwany hridajam, tak mały jak szpilka,] jest zawsze zamknięty, będąc węzłem niewiedzy, który wiąże ciało ze świadomością. Kiedy umysł wpada w tymczasową Kevalę Nirvikalpę, otwiera się, ale znowu się zamyka. W Sahaja pozostaje on zawsze otwarty." (Tamże, 81.)

(5) Bernadette Roberts w "The Path to No-Self" w Stephan Bodian, ed. Timeless Visions, Healing Voices. Freedom, CA: Crossing Press, 1991, 137.

Jeśli Budda miał takie doświadczenie, a wiemy, że poszedł o wiele dalej (mahaparinirwana), to byłoby to, co my nazywamy stanem wniebowstąpienia, a co on nazywał "nirwaną".  Każdy ma inną nazwę dla tego samego stanu.

(6) Znajdziesz liczne opisy tego stanu na tej stronie i w różnych słownikach w bazie danych Golden Gaia: http://goldengaiadb.com/index.php?title=Main_Page Już nie musisz Bernadette Roberts czuć się samotna!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz