
Georgi Stankov Posted on Marzec 9, 2021
Raport PAT, 9 marca 2021
www.stankovuniversallaw.com
Ciemny behemot rasy ludzkiej wyłania swoje brzydkie oblicze po raz ostatni w przeddzień Zmiany, zanim zostanie w pełni zdemaskowany i zniknie z tej planety. Ale w międzyczasie my, PAT, potrzebujemy skutecznych i konkretnych strategii, jak stawić czoła temu bezprecedensowemu wstrząsowi ludzkiej ciemności, nie pozwalając jej na zarażenie naszych szeregów, jak niektórzy z nas doświadczyli tego w ciągu ostatnich 48 godzin, bez wchodzenia tutaj w szczegóły. Osoby zaangażowane wiedzą, co mam na myśli...
Poniżej znajdują się trzy sugestie, czy raczej osobiste strategie członków PAT, jak radzić sobie z tą obecną niestabilną sytuacją, w której ludzka ciemność napiera po raz kolejny jak tsunami ścieków i wydaje się zalewać ludzkość w jej ostatniej próbie przetrwania. Nie PAT!
George
_________________________________________
Długa odpowiedź (do przeczytania przy dobrej kawie!)
Cześć Georgi,
Mam nadzieję, że masz się dziś dobrze.
Wczoraj w niedzielę czułem się jak gówno, do tego stopnia, że nawet nie wyszedłem na spacer mimo pięknego słonecznego dnia. Jednak czuję się lepiej dzisiaj poniedziałek pomimo bardzo gównianego snu , który miałem ubiegłej nocy. Myślę, że użyte przez Ciebie słowo "rollercoaster" jest bardzo odpowiednie do opisania tego, przez co przechodzimy.
Teraz, w odniesieniu do francuskiego, w swoim ostatnim e-mailu napisałeś:
" Francuzi zazwyczaj lubią, gdy ktoś jest niemiły i jest to jedyny sposób, aby zyskać ich szacunek, ponieważ sami są bardzo aroganccy".
Całkowicie się z tym zgadzam, ponieważ również doświadczyłem tego z pierwszej ręki, spędziłem 9 miesięcy we Francji.
Twój komentarz przypomniał mi anegdotę z mojej pierwszej podróży do Francji w latach 90-tych.
Pierwszego dnia w Paryżu, świeżo po wylądowaniu w samolocie, szedłem ulicą cały zlany potem i czułem zawroty głowy, i zobaczyłem samochód, który przeciął inny samochód, a następnie obaj kierowcy wysiedli ze swoich samochodów i zaczęli głośno krzyczeć na siebie z ich francuskim/paryskim akcentem (który jest o wiele inny niż francuski akcent z Quebecu). Zostałem natychmiast przeniesiony do pamięci wielu francuskich scen filmowych, które widziałem w dzieciństwie, gdzie Francuzi krzyczeli na siebie w filmie, ale teraz, to działo się tam, na żywo, w prawdziwym życiu, tuż przede mną! To był taki szok, że pamiętam go do dziś!
To było moje osobiste, prawdziwe wprowadzenie do francuskiej kultury "krzyczenia na siebie", które widziałam wiele razy podczas mojego 9-miesięcznego pobytu we Francji. Po pewnym czasie zaczynasz nie brać tego do siebie, kiedy zdasz sobie sprawę, że to tylko rzecz kulturowa, a nie osobisty atak (!)
Pomimo mówienia tym samym językiem co tutaj w Quebecu, Francuzi mają swoją własną kulturę, która nie przepłynęła jakoś kilkaset lat temu przez Atlantyk, a przynajmniej jeśli tak się stało, to nie przetrwała zbyt długo, ponieważ tutaj nie mamy tego "krzyczącego na siebie" francuskiego!
W Quebecu, wydaje się, że zostaliśmy bardziej udomowieni przez inżynierów społecznych, prawdopodobnie jak większość Kanadyjczyków...
Jestem pewien, że zauważyłeś to, kiedy mieszkałeś w Kanadzie.
Co do Niemców, ja również spędziłam 9 miesięcy w Niemczech 20 lat temu, ale z powodu bariery językowej nie mogłam naprawdę zanurzyć się w ich kulturze. Mimo to udało mi się tam zaprzyjaźnić, ponieważ wielu mówiło po angielsku na poziomie podstawowym, ale mój niemiecki był zbyt podstawowy, by angażować się w głębokie dyskusje. Jednak czułem surowość i "wojskowy" aspekt ich kultury...
Tak więc, po przeczytaniu Twojego "kwaśnego" artykułu o Niemcach, przyszło mi na myśl, że inżynierowie społeczni z zespołu dark naprawdę wykonali dobrą robotę w ogłupianiu ludzi, i to nie tylko w Niemczech, jak pokazano w Twoim artykule, ale, jak się wydaje, na całym świecie.
Inżynieria społeczna była wprowadzana tak stopniowo, że ludzie nie zauważyli, że to nadchodzi.
David Icke nazywa to "The Totalitarian Tiptoe", co moim zdaniem jest doskonałym tytułem, ponieważ oddaje dokładnie to, czym to jest.
Wygląda na to, że Niemcy też dali się na to nabrać. Ważna wiedza została zapomniana przez większość ludzi, ponieważ zostali oni pochłonięci przez wiele czynników rozpraszających, które inżynierowie społeczni dla nich wymyślili. Niemcy nie są inni i prawdopodobnie również rozkoszują się dysonansem poznawczym...
Tak jak napisałem ci w poprzednim mailu, dysonans poznawczy, który widzę u ludzi, gdy przedstawiam im fakty na temat całego tego przekrętu (kowid, elity kontrolujące media, rządy, system edukacji, podręczniki historii, itd.), jest taki, że potwierdza jak głęboko ludzie zostali zaprogramowani i zahipnotyzowani przez tę inżynierię społeczną...
Zrezygnowałem z prób przekonywania ludzi do prawdy, ponieważ oni po prostu zagłuszają fakty dysonansem poznawczym...
To tylko strata mojej energii.
Myślę, że jedynym sposobem dla ludzkości, aby posunąć się naprzód w swojej ewolucji, jest to, aby każdy człowiek odłączył się od rozproszeń, które stworzyli "kieszonkowcy dusz" i połączył się wewnętrznie ze swoją intuicją, ponieważ tylko tam i tylko tam zostanie mu objawiona prawda, a nie z zewnętrznego źródła.
Głęboko wierzę, że otrzymywanie i potwierdzanie informacji poprzez intuicję jest kluczem do samowystarczalności.
Wszystko inne jest tylko odwróceniem uwagi i oszustwem, które ma nas odrzucić, abyśmy mogli zostać wykorzystani, tak jak to robił zespół ciemności w całej historii ludzkości.
Tak więc, aby pomóc tym, którzy toną w dysonansie poznawczym, musimy po cichu świecić naszym Światłem i zakotwiczyć w 3D wszystkie pozytywne energie i energie Wzniesienia, które są dostępne w tym czasie.
Musimy wystawić całą ludzkość na działanie tych pozytywnych energii w nadziei, że otworzą one od wewnątrz ich trans społeczny i że w końcu usłyszą oni głos swojej intuicji, aby mogli uzyskać dostęp do swojego wewnętrznego przewodnictwa i pamięci Duszy i w końcu znaleźć drogę do Prawdy.
Słuchając intuicji, będą prowadzeni od wewnątrz, zamiast polegać na zewnętrznych źródłach (aplikacje na smartfony, MSN, rząd, itp.), a prawda dopiero wtedy do nich dotrze, przekona ich całą istotę i zostanie przez nich zaakceptowana (w przeciwieństwie do odrzucenia, dzięki dysonansowi poznawczemu...).
Działanie wyłącznie w oparciu o wewnętrzne przewodnictwo intuicji jest aktem odzyskiwania nadanego przez Boga prawa do samostanowienia i wolnej woli.
Ta suwerenność i wolna wola jest właśnie tą rzeczą, którą zespół ciemności pracuje od tysięcy lat, aby nam odebrać, poprzez ogłupianie tak wielu z nas, ludzi, jak pokazał to twój artykuł o Niemcach i ich utracie ważnej wiedzy.
Zjednoczmy się w Prawdzie, my PAT, i świećmy naszym Światłem w milczeniu poprzez zakotwiczenie w 3D tych energii Wzniesienia.
Odzyskajmy nasze dane nam przez Boga prawo do narodzin.
Zróbmy to, teraz, ze współczuciem, ponieważ jest to jedyny sposób, w jaki ludzie mają zamiar obudzić się z ich transu zombie, i uzyskać dostęp do całej wiedzy Prawdy, takiej jak Uniwersalne Prawo.
Róbmy to pomimo wszelkich postrzeganych negatywnych zewnętrznych pozorów (że nic pozytywnego nie wydaje się tam dziać).
Ciemna Drużyna była dobra w przeszłości w skupianiu swojej uwagi i energii na negatywnych scenariuszach, aby je zamanifestować tutaj w 3D.
Teraz jest nasza kolej, aby skupić się i świecić naszym Światłem na pozytywnym scenariuszu i urzeczywistnić go na naszych indywidualnych liniach czasowych, dzięki zalewowi energii Wzniesienia i nadchodzącym energiom równonocy wiosennej.
Wniebowstąpienie wydaje się być doświadczeniem globalnym, ale także osobistym, tak jak napisałeś Georgi, i w ten sposób, poprzez odzyskanie panowania nad naszą samowystarczalnością, na najwyższych poziomach Prawdy, ZROBIMY to indywidualnie i zbiorowo tutaj w 3D.
Więc proszę bardzo Georgi, Twój artykuł o Niemcach zainspirował mnie do napisania tej długiej odpowiedzi do Ciebie.
Czuję pewnego rodzaju ulgę po napisaniu tego. Myślę, że to pomaga i dodaje energii, kiedy wyrzucamy to z naszego systemu.
Oby tak dalej!
Nic,
Montreal, Kanada
_________________________
refleksje z Kolorado
Drogi George,
Piszę do Ciebie ponownie z Kolorowego Commie-Rado, niegdyś górzystego stanu obecnie zrównanego z ziemią przez uchodźców z Kalifornii, którzy jednak przynoszą tę samą plagę, przed którą uciekają. Podczas gdy gubernatorzy Teksasu i Missisipi właśnie wydali oświadczenia o zniesieniu mandatu na maski, my tutaj w Fort Collins widzimy, jak niektóre z bezmyślnych trutni niewolniczo przyjmują drugą maskę, niektóre z goglami i osłonami, nawet same w szczelnie zamkniętych samochodach, lub na zewnątrz dla ćwiczeń i "świeżego powietrza". Niedorzeczność tej całej debaty pod każdym względem jest nie do opisania. Każdy prosty fakt z każdego możliwego punktu widzenia obala ich światopogląd, a mimo to w cudowny sposób hermetycznie zamknęli się w komorze echa szaleństwa.
Moja cierpliwość do bezkompromisowości wyczerpała się lata temu, na długo przed tym, jak zaczęła się jakakolwiek z tych obecnych szarad: fake news, fake epidemia, fake prezydent. Naprawdę, jeśli masy chcą uniknąć skażenia racjonalnością, powinny zamknąć się w komorze gazowej. Wyeliminowałoby to również ich niszczący ślad węglowy - kolejny chwyt, który połknęli na haczyk, linię i ciężarek - i uwolniłoby ich od przerażającej możliwości oddychania nieoczyszczonym powietrzem. Brzmi jak "skromna propozycja"? A jednak, czy obecna sytuacja nie jest przypadkiem spełnieniem gorączkowych marzeń z przeszłości?
Przebywanie wśród mas w tych warunkach jest nieustannym krokiem po linie mistrzostwa, na co również brakuje mi słów w superlatywach. Ich irracjonalność jawi mi się jako rój lotnych zombie, gotowych pożreć nonkonformistów. Bo skoro tak łatwo dają się zwieść ku samounicestwieniu, to jakie okropności mogą nadejść później?
Teraz, jestem dobrze zaznajomiony ze zwykłymi napomnieniami New Age dla przebudzonych, aby pozwolić na tragedię prawdziwej historii Ziemi, sposobu w jaki kontrolerzy zaprojektowali i utrwalili podporządkowanie i ignorancję mas. Wiedząc o tym, mamy jeszcze raz skorygować nasz własny brak najwyższego współczucia i cierpliwości i położyć się jak wycieraczka doskonałości, na której mogą deptać jak świnie.
Rozumiem, że iskra Boga-Źródła jest obecna we wszystkich rzeczach, bez względu na to, jak bardzo jest zaciemniona. I popieram szczere życzenie bodhisattwy, aby wszystkie istoty były wolne, jeśli tak postanowią. Ale ten ziemski dramat wydaje się toczyć jak niekończąca się, zapętlająca się sztuka sceniczna, w której publiczność jest trzymana w niewoli, a jej oczy i pola energetyczne są otwarte, aby być świadkiem powolnego wraku pociągu, w którym ignoranci entuzjastycznie uczestniczą.
Jestem zmęczony. Wiem, jak kończy się ta sztuka.
Pomogłem ją zaprojektować, napisać i wyreżyserować, jak przypuszczam. Tak jak i oni. Nieważne. Dość już tego na wszystkich frontach. Ta wersja normalności ze strefy zmierzchu jest całkowicie zepsuta, a kolektyw miał już pełne okrążenie wokół słońca, aby się z tym pogodzić.
Czy naiwnością przebudzonych było zakładać, że rażące sprzeczności i objawienia rozluźnią uścisk zła na duszach ludzi? Teraz wydaje się, że większość z nich jest bezpowrotnie stracona. Nie ma to jednak dla mnie żadnego znaczenia, tak długo jak mogę to wszystko przetrzymać do końca.
Wraz z energetycznymi transformacjami, spodziewam się świeżej czystej karty dla siebie i być może gotowości do bycia użytecznym w sposób, który teraz brzmi tylko jakbym grał emancypatora dla tych, którzy czczą swój więzienny wyrok.
To powiedziawszy, pozostaje dla mnie nadrzędne pytanie dotyczące drakońskiej luki zrobionej przeciwko "naczelnej dyrektywie" poprzez skompromitowanie wolnej woli rasy ludzkiej bagnem oszustwa. Czy takie działanie nie jest przypadkiem pogwałceniem wolnej woli? A czy sytuacja na Ziemi, czy nie, nie wymaga bardziej pozytywnej interwencji niż mnóstwo istot wcielających się incognito w celu zwiększenia zbiorowej częstotliwości?
Desperackie czasy, desperackie środki. Jeśli Bóg manifestuje się w nieskończoność, w tym w bagnach dualności w całym multiwersum, to kiedy to się skończy dla subiektywnie zindywidualizowanej duszy? Ta konstrukcja wydaje się być również kołem chomika. Czy mamy uwierzyć, że tak bardzo znudziły nas wyższe sfery - lub że coś nas do tego zmusza - że chętnie wcielamy się w te sytuacje raz za razem? Jestem podejrzliwy wobec tego wszystkiego i życzę sobie teraz spokoju i rozwiązania. Finito.
Naprzód, nigdy nie pokonany. W Świetle Prawdy, Boga i Miłości,
Travis
________________________
Drogi Travisie,
Uwielbiam Twoje listy i styl. Niestety, dzisiaj (6 marca) uderzyła we mnie fala potworów, która jest bardzo gwałtowna i zagrażająca życiu (fala trwała do 8 marca i w tym czasie na Słońcu była ogromna dziura koronalna). Mam nadzieję, że ją przeżyję. Mam potworny ból głowy, bardzo boli mnie żołądek i mam gorączkę. Mój HS powiedział mi, że teraz atomowe i molekularne konfiguracje są przekształcane na poziomie kwantowym i to powoduje wzrost ciepła, jednak bez wysokiej temperatury, ponieważ nie jestem w stanie mieć gorączki od czasu, gdy wstąpiłem do LBP w 1999 roku. Jest to przygotowanie do naszego przekształcenia z ciał opartych na węglu w krystaliczne ciała świetlne.
Jutro, gdy poczuję się lepiej, mam nadzieję, przeczytam Twój list jeszcze raz i najprawdopodobniej go opublikuję.
W międzyczasie musimy po prostu spróbować przetrwać, ponieważ zmiana puka do drzwi i to szaleństwo musi się skończyć.
Z miłością i światłem
George
_________________________
Niemcy - Bolesne przebudzenie sennego Behemota
Drogi Georgi,
Napisałeś
"Każdy, kto boi się i unika otwartej, oświeconej dyskusji na jakikolwiek temat, który dotyczy ludzkiej ewolucji, a domyślnie obecnych procesów energetycznych prowadzących do wniebowstąpienia, nie jest osobą rozwiniętą i potrzebuje wiele się nauczyć, zanim będzie mógł zakwalifikować się do wniebowstąpienia. "
Moje pytanie do ciebie:
Dla wielu, oświecona dyskusja na niektóre tematy powoduje wielki emocjonalny ból z powodu ich obecnych systemów wierzeń; obejmuje to tak zwanych lightworkerów, którzy nie są przygotowani na przyjęcie tego bólu.
Jak więc możemy im pomóc?
Zamiast stawić czoło swoim lękom i szybko się z nimi uporać, uciekają przed nimi w nadziei, że same odejdą.
Jaką rolę możemy ewentualnie odegrać dla tych ludzi?
Nie możemy z nimi rozmawiać, ponieważ ich systemy przekonań na to nie pozwolą.
Szczerze mówiąc, Niemcy pod tym względem nie różnią się wiele od Amerykanów, a ja jestem po prostu zmęczony próbami.
Jaki jest twój sekret, aby to zrobić?
Pokój i światło,
Charlotte
______________________
Droga Charlotto,
Bardzo dobrze rozumiem, o co Pan pyta, ale muszę szczerze przyznać, że nie mam skutecznego rozwiązania. Zgadzam się z Panem, że otwarte i bezpośrednie stwierdzenia, jakie zawarłem w tym artykule, wywołują wiele obaw u ludzi, do których są skierowane, w tym przypadku Niemców, i rzeczywiście wiele ich komentarzy na niemieckich stronach internetowych wyrażało te obawy.
Ale chodzi o to, że jeśli ludzie nie zostaną skonfrontowani ze swoimi lękami, nigdy nie uznają, że je mają i zawsze będą je tłumić, a następnie zachowywać się zgodnie z tymi lękami i czynić życie innych ludzi wokół siebie piekłem, jak doświadczyłeś tego na własnej skórze.
Czym według Pana był nazizm? - Był politycznym wyrazem zbiorowych i tłumionych niemieckich lęków, a ruch ten stał się tak paskudny, ponieważ niemieckie lęki są również bardzo paskudne, a oni o tym nie wiedzą.
To nie jest nasz problem, aby ich leczyć lub pomagać im w bezpośredniej opiece - naszym jedynym obowiązkiem jest uświadomienie tym ludziom ich lęków i ciemnych stron, a następnie pokazanie im, jak te lęki przejawiają się w brzydkich zachowaniach społecznych i osobistych. Większość Niemców jest tak uwikłana w swoją ciemność, że jej nie widzi, a ponieważ jest bardzo niewielu ludzi, którzy im to uświadamiają - wspomniałem o niemieckich myślicielach i filozofach oraz o tym, jak byli traktowani w moim artykule - są oni zszokowani, gdy ktoś taki jak ja, kto zna Niemców lepiej niż oni sami, mówi im rażącą prawdę.
Myślę, że zasługują na swoje lęki i muszą zobaczyć, jak sobie z nimi radzić. Doświadczyłem w życiu tak wielu lęków, większość z nich od kolektywu w celu ich oczyszczenia, ale nadal były one bardzo osobiste i nieprzyjemne, tak że wiem, że lęki nie mogą zabić człowieka. I kiedy ta osoba odczuwa swoje lęki, ale nie może ich eksportować do innych ludzi, jak to było w przeszłości, ponieważ teraz już na to nie pozwalamy, a także nowe energie już na to nie pozwalają, wtedy będzie zmuszona zająć się swoimi własnymi lękami i w końcu je przetransformować.
Tak ja to widzę. I to jest to, co dzieje się już teraz i stanie się oczywiste dla wszystkich po Przesunięciu.
Z miłością i światłem
George
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz