
Oto na czym polegają związki na Nowej Ziemi. Nikt nie będzie się żenił, nie będzie podpisywał kontraktów, ani nie będzie posiadał drugiej osoby. Nie, ktoś zdecyduje się na chodzenie z tą duszą tak długo, jak się na to zdecyduje, a kiedy ktoś zdecyduje się doświadczyć życia na własną rękę lub rzeczywiście zdecyduje się odejść z jakiegokolwiek powodu, jest wolny, aby to zrobić. Dzieje się tak dlatego, że nie ma strachu przed stratą, nie ma strachu przed samotnością czy pustką, ponieważ człowiek wie, że to, czy ta dusza jest w jego życiu, czy nie, nie robi mu różnicy. Jesteście spełnieni od wewnątrz. Rzeczywiście, związki na Nowej Ziemi charakteryzują się głębokim towarzystwem, głębokim zaufaniem i szacunkiem. Daje się sobie nawzajem wolność bycia po prostu sobą, wiedząc, że miłość jest zawsze obecna, nigdy nie jest nieobecna i że rzeczywiście miłość jest wieczna. Miłość nigdy się nie kończy.
Najwspanialszy ze wszystkich miłosnych związków jest rzeczywiście spotkaniem dusz, w najgłębszy sposób, co oznacza, że można dzielić się z drugą osobą tym, co się głęboko czuje, wie i przeżywa we własnej duszy, i wie się, że jest się bezpiecznym. Druga osoba może zrobić to samo, a więc jest to relacja duszy z duszą, która nie ma nic wspólnego ze stosunkiem seksualnym. Ma to związek z głęboką i trwałą miłością, która rzeczywiście może razem przemierzać najgłębsze tajemnice Wszechświata, jedna osoba może razem medytować, modlić się i kontemplować, a druga może dać jej swobodę, aby zgłębiała głębiej lub nie, jednak wspólne poszukiwanie, wspólna podstawa, wspólne powołanie będą spoiwem, które trzyma wszystko razem.
Taki właśnie rodzaj świętej relacji łączył Yeshua i Marię Magdalenę. Było tak rzeczywiście dlatego, że ona sama była wyświęconą arcykapłanką, tak jak on, i oboje byli esseńczykami, uczęszczali do siedmiu szkół tajemnic, co pozwoliło mu dzielić się z nią swoim najgłębszym wewnętrznym "ja", tak jak ona mogła dzielić się z nim swoim najgłębszym wewnętrznym "ja". Mogli zagłębiać się w Tajemnice i w to, w co oboje zostali wtajemniczeni, w wiedzę, w sposób, w jaki on nie mógł tego robić z nikim innym, ani ona, i dlatego właśnie miała swoją własną posługę u jego boku. Ona uzdrawiała, on uzdrawiał. Ona nauczała, on nauczał. Dzięki temu mogli razem śmiać się i płakać. To właśnie ich łączyło, a taka więź rozciągała się na wszystkie aspekty życia, także na intymność. Intymność nie polega na rozbieraniu się i byciu rozebranym do naga, aby uprawiać seks - nie! Jest to rzeczywiście bycie rozebranym do naga aż do jądra duszy, gdzie nie ma żadnych kryjówek, i wtedy ta ogromna moc Miłości, kiedy wszystkie centra energetyczne łączą się w formie Ciała Świetlnego, nie muszą się nawet dotykać.
Jest tu wielka prawda i tajemnica, którą bardzo niewielu mogło zrozumieć i osiągnąć na Starej Ziemi, głównie dlatego, że ludzkość zaczęła nadużywać energii seksualnej, zaczęła używać jej do kontroli i manipulacji oraz do posiadania, zamiast używać jej w najbardziej święty i święty sposób, do jakiego była przeznaczona, a potem tylko do płodzenia dzieci. A dzieci można spłodzić dopiero po osiągnięciu dojrzałości, aby móc zapewnić im najlepsze duchowe i inne przewodnictwo, i po głębokim zastanowieniu się, co by znaczyło mieć inne dusze w rodzinie. Co by to oznaczało dla intymnej więzi między duszami. Dla reszty był to rzeczywiście zupełnie inny związek i tylko wewnętrzne nauki Szkoły Tajemnej nauczały i praktykowały to, ci, którzy pozostali czyści, jak Esseńczycy. Dlatego właśnie nazywano ich CZYSTYMI. "
**W odczycie przeprowadzonym przez Judith Kusel
**Source
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.
niedziela, 12 czerwca 2022
Związki na Nowej Ziemi
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz