piątek, 17 grudnia 2021

Yeshua: Przemień najgłębszą część

 

17 grudnia 2021 r. przez Sitara


przez Pamela Kribbe

jeshua.net

 

Drodzy przyjaciele,

Jestem Jeszua. Poczujcie moją energię pośród was. Pozdrawiam was wszystkich. To cudowne, że jesteśmy tutaj w tej przestrzeni i czasie, w tym stuleciu, ponieważ jesteście na progu nowej ery.

W istocie wszyscy jesteście pojedynczymi elementami znacznie większej świadomości, a w szczególności świadomości waszej własnej duszy. Wasza dusza jest jak słońce, wiecznie promieniujące, a wy jesteście jednym z jego promieni. Odczujcie siebie jako ten promień słońca. Jesteś częścią większej całości i możliwe jest połączenie się z centrum słońca, którym jesteś. Wyobraź sobie, że wznosisz się z promienia słońca, którym teraz jesteś, za pomocą połączenia przez czakrę korony. Podróżuj do centrum tego słońca, które promieniuje światłem z całej swojej powierzchni, i skąp się w tym świetle. Doświadcz go do głębi swoich komórek i zabierz je ze sobą, kiedy zejdziesz z powrotem ze swojego centrum słonecznego do promienia słońca, którym jesteś teraz, tu na Ziemi.

Poczujcie, jak światło zostało wchłonięte przez płyny waszego ciała i wszystkie jego tkanki, mięśnie i organy. Twoje ciało jest bardzo dobrze zaznajomione z tą energią. Przecież to właśnie z tej energii światła waszej duszy wasze ciało przybrało formę. Oczywiście, wasze ciało jest darem od Matki Ziemi, ale to żywe światło waszej duszy, waszego Boskiego rdzenia, umożliwia wam bycie tutaj poprzez połączenie duszy i ciała. Wnosicie do tego ciała cząstkę wieczności, wprowadzając ducha w formę.

Ciało jest posłańcem duszy. W ciele nosisz wspomnienia duszy, które wykraczają poza twoje dzieciństwo w obecnym życiu. Przynosicie warstwy uczuć z innych wcieleń, zwykle na poziomie podświadomym, a te uczucia zawierają traumatyczne doświadczenia. Te traumatyczne doświadczenia są utwardzonymi, sztywnymi częściami energii duszy. Światło tego, kim jesteście, nie mogło dotrzeć do tych części w poprzednich wcieleniach, więc pozostają one pozbawione światła. Dlatego są one jak kula u nogi, kamień na brzuchu lub jakikolwiek inny zwrot, którego chcecie użyć - utwardzony aspekt was samych, który nie może swobodnie poruszać się w kierunku nowego czasu. Proszą was, abyście teraz zwrócili się w ich stronę i otoczyli ich swoją miłością i mądrością.

Dokładnie w tym czasie, kiedy wiele dusz na Ziemi czuje, że są zachęcane do powrotu do Domu, do tego, kim naprawdę są, stare ciężary, często z innych żyć, chcą się ujawnić, a wy jesteście teraz gotowi, aby to zrobić. Jest to coś, z czego nie często zdajecie sobie sprawę: że jesteście gotowi przekształcić te najgłębsze części, które mogą powodować ciemną noc duszy. Mówiąc o przekształceniu ich, nie mam na myśli nic innego, jak pozwolenie światłu waszej świadomości na przepływ do nich. Nie mam na myśli pracy nad sobą w sensie cofania się w przeszłość i prób analizowania wszystkiego, ale po prostu uznanie tego, co tam jest - właśnie teraz - i pozwolenie światłu waszej świadomości promieniować na te zaciemnione części.

Zróbmy to teraz w bardzo praktyczny sposób.



 

Chcę was najpierw przekonać, że jesteście całkiem zdolni spojrzeć na najciemniejsze, najgłębsze części siebie i przekształcić je i uwolnić. Jesteś o wiele większy niż te części, które doznały traumy, ale musisz najpierw uświadomić sobie swoje światło, co możesz zrobić poprzez nawiązanie połączenia z promiennym słońcem, którym jesteś. Nie tylko jesteś nieskończoną istotą w centrum tego słońca, które jest wieczną manifestacją Boskości, ale również promienie, które emitujesz są nieskończone. Pojawiają się coraz bardziej unikalne możliwości skierowania Twojej energii w nowe miejsca w celu zebrania mądrości i wewnętrznej obfitości.

Bądźcie świadomi swojego promiennego ja, gdy teraz udamy się do części was, która jest pozbawiona światła. Mówię w czasie teraźniejszym o byciu pozbawionym światła, ponieważ dzieje się to w chwili obecnej. Cokolwiek nie zostało odkupione w poprzednim życiu, powraca do was w późniejszym życiu; nie jako kara, czy z powodu osądu, ale z wewnętrznego pragnienia, aby ta część została przekształcona, tak aby mogła uwolnić swoje dary. Ponieważ w każdym doświadczeniu znajduje się wgląd, owoc, uzdrawiająca moc.

Bądź świadomy swojej duszy i trzymaj się tego światła, gdy kłaniasz się temu czemuś lub komuś, kto wyłania się z ciemności, kto może czuć się bardzo zagubiony, samotny, pozostawiony na pastwę losu; czemuś lub komuś, kto był pozbawiony światła przez tak długi czas. Być może ta część ciebie nie chce się nawet zbliżyć, ponieważ czuje, że musi się chronić. Postrzega światło, którym promieniujesz jako zagrożenie, ponieważ czuje, że nie jest w stanie ucieleśnić tak wiele światła.

 Uklęknij obok tej istoty, czy cokolwiek to jest: dziecko, włóczęga, demon, czy nawet potworna postać, to nie ma znaczenia. Uklęknij trzymając się swojego światła. Powiedz tej istocie: "Kocham cię i wracam, aby cię odkupić. Jestem tu, aby cię odzyskać; nadszedł czas, abyś wrócił do Domu. Potrzebujemy cię; nie możemy kontynuować bez ciebie". Wyciągnij rękę i nawiąż połączenie. Nie zapominaj, że ta część również chce wrócić do Domu, nawet jeśli może się opierać, nawet jeśli nie ufa. W jej sercu jest nieodparte pragnienie powrotu do Domu, który jest jedynym rozwiązaniem dla tej wyalienowanej części ciebie.

Powiedzcie tej części: "Będę czekał na ciebie tak długo, jak będzie to konieczne", i miej cierpliwość. Gdy będziesz tam klęczał jako Anioł Światła, jako posłaniec swojej duszy, poczuj, że tak jest. Poczuj, jak bardzo jesteś cierpliwy, jak całkowicie rozumiesz emocje drugiego człowieka. Poczuj, jak wyciągasz rękę ze zrozumieniem do tej straumatyzowanej części siebie, jak obejmujesz ją z miłością. Nie ma "powinności", nie ma oczekiwań, nie ma pośpiechu, nie ma presji. Poczuj, jak wiele wiesz o tej istocie naprzeciwko ciebie - ponieważ jest ona częścią ciebie. W pewnym sensie ta istota jest twoim stworzeniem, twoim dzieckiem i chcesz zrobić wszystko, co w twojej mocy, aby to dziecko znów rozkwitło, by znów uwierzyło w życie.

Nie zapominajcie, że nie musicie cierpieć razem z tym dzieckiem. Jesteś tam z całą swoją siłą i w całej swojej niewinności. Bądźcie Aniołem Światła. Rozwińcie swoje skrzydła siedząc na ziemi i przyjmijcie tego, kto siedzi naprzeciwko was. To jest jedyny gest, który musicie wykonać. Zaufajcie impulsowi, który żyje w tej istocie. Ona również chce iść do Domu, chociaż w ziemskim rozumieniu wymaga czasu, aby pokonać swój opór, pokonać stare rozczarowania, smutek, rozczarowanie, i to jest zrozumiałe. Więc dajcie tej części czas, którego potrzebuje i na który zasługuje.

Tylko z takiej bezwarunkowej akceptacji to dziecko może wrócić do Domu. Przymus i presja przynoszą efekt odwrotny do zamierzonego; wystarczy, że będziesz przy nim. Nie zapominajcie, że ten proces, gdy w niego wchodzicie, nie jest tylko wasz. Jeśli spojrzycie nawet na te ostatnie wieki historii na Ziemi, nietrudno zauważyć, dlaczego w ludziach rozwinęło się tak wiele traumy. Wojny i walki między narodami pozostawiły głębokie rany, często tak głębokie, że stały się one częścią astralnej atmosfery, do której udajecie się po śmierci na Ziemi.

Jeśli nie przekształcicie emocjonalnej traumy w ziemskim życiu, przylgnie ona do was. Chce znowu wrócić do Domu i wie, że musi pozostać z tobą, jeśli kiedykolwiek chce zostać odkupiona. Dusza często decyduje się narodzić na nowo na Ziemi, aby połączyć się ze starą traumą, ale w okolicznościach, w których możliwe jest jej uzdrowienie. Tak dzieje się obecnie z wieloma z was na Ziemi.

Jest prawie pewne, że spotkacie się z okolicznościami w tym życiu, poprzez ludzi lub sytuacje, przez które stary ból w was zostanie aktywowany i wyjdzie na powierzchnię, ponieważ wybraliście to ze swojej duszy, z centralnego punktu słońca, którym jesteście. Kiedy ta aktywacja nastąpi i znajdziesz się uwikłany w warstwy, które sięgają bardzo głęboko i poza to, co dzieje się na powierzchni twojego życia, możesz wtedy zatopić się w tych warstwach lub możesz je przekształcić - masz taki wybór.

Jest rzeczą ludzką, że na początku prawdopodobnie zapadniesz się w nie głęboko, ponownie doświadczysz tych przerażających uczuć, których kiedyś doświadczyłeś w jednym lub kilku innych życiach - to jest ponowne przeżywanie ich. Jednak sztuka tego procesu polega na tym, aby odrzucić przeszłość i spojrzeć na te emocje przez światło duszy. Wiem, że powiecie: "Ale to jest bardzo trudne, wciąga mnie i ciągnie w dół". A atmosfera Ziemi również nie pomaga zbytnio w radzeniu sobie z tym, ponieważ wśród ludzi wciąż panuje tyle negatywności i strachu. Lecz mówię wam, jesteście nosicielami światła i wprowadzacie nowy czas. Bądźcie świadomi swojej mocy! Odczujcie światło słońca, które jest waszą istotą - promieniuje ono nieskończenie.

Ziemski ból może stworzyć głęboką ciemność, lecz wy jesteście o wiele więksi niż to. Możesz pozwolić światłu świecić nawet w najciemniejsze miejsca, ponieważ tego właśnie głęboko pragniesz. Intencją waszej duszy w tym życiu było uczynić to dla siebie, a czyniąc to dla siebie, przyczyniacie się również do odciążenia zbiorowego ciężaru na Ziemi. Dlatego prosiłbym, abyście teraz rozszerzyli swoje światło na przeszłość, i to nie tylko na waszą przeszłość, ale na przeszłość zbiorową ludzkości. Nie popełnijcie błędu, ta przeszłość się nie skończyła, ona wciąż tu jest. Nadal żyje ona w dużych grupach ludzi na Ziemi, którzy ciągle reagują na stare lęki, uprzedzenia i nieufność, które nie pochodzą z teraźniejszości, ale mają bardzo stare korzenie. Są to ludzie, którzy mają do czynienia z nieprzepracowanym bólem, który nagromadził się w wielu życiach.


Może teraz myślisz: "Ale ja nie mogę tego zrobić, nie chcę tego, to jest dla mnie za duże obciążenie". Pozostańcie w swoim świetle, poczujcie światło swojego Słońca! Nie musicie brać bólu na siebie, nie musicie cierpieć. Wystarczy, że pozostaniecie w swoim świetle i pozwolicie mu świecić. W ten sposób potwierdzacie sobie, że nie jesteście cieniem i że nie musicie żyć w tym cieniu, że jesteście posłańcem nowego światła na Ziemi. W ten sposób czynisz siebie wielkim.



 

Wyobraź sobie, że stoisz tu na Ziemi jako ogromny Anioł Światła i łagodności. Rozłóżcie szeroko swoje wielkie skrzydła. Odważcie się być wielkimi i zająć swoje miejsce. Wyobraź sobie, że jesteś tam z bosymi stopami na ziemskiej ziemi, pozwalając promieniować swojemu Anielskiemu Światłu. Spójrzcie na ból, który wciąż żyje w ludziach, zobaczcie go przed sobą jako kłębiącą się mgłę, mętną, uciążliwą energię, lecz nie wchodźcie w niego. Wystarczy obserwować go i pozwolić, by wasze światło płynęło w jego kierunku, i nie musicie przed nim uciekać, bo już jesteście po drugiej stronie.

Zobaczcie jak odbierana jest energia światła, łagodności, współczucia i cierpliwości, którą promieniujecie. Jesteście lightworkerami na Ziemi i to właśnie znaczy przynosić światło - sferę aniołów - wśród ludzi. Dzięki twojej obecności tutaj, maleńkie światełka zaczynają świecić w tej mętnej mgle strachu, smutku i samotności, a serca zaczynają się otwierać. Twoje światło czyni różnicę. Czasami sam możesz zobaczyć efekt, ale często nie możesz. Jednak to się dzieje tak samo. Zaufaj temu procesowi i temu, że tu jesteś. Nie bój się ciemności, cienia. Uwierz w swoją wielką siłę.

To jest mój apel do was. W tym czasie wybór, o którym mówiłem, jest niezwykle ważny.

Jesteście gotowi wybrać światło, nie cofać się do powtarzania starych wzorców, lecz stworzyć nowy wzorzec dla siebie i innych. Skupcie swoją świadomość na tym, co jest w was potężne, lekkie i łagodne - wtedy możecie zrobić wszystko. Wszystko może i powinno przepływać przez ciebie.

Twoje światło nie jest osłabiane przez ciemność, ono staje się silniejsze.

To jest prawdziwe znaczenie niesienia światła na Ziemi.

Jestem głęboko połączony z wami.

Dziękuję wam bardzo za waszą obecność tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz